Rw 1524/63
PostanowienieIzba Cywilna1964-01-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żołnierz dopuszczający się czynnej napaści na członka patrolu Wojskowej Służby Wewnętrznej, który nie jest jego przełożonym w rozumieniu przepisów, podlega odpowiedzialności karnej na podstawie art. 117 k.k.W.P. dotyczącego czynnej napaści na przełożonego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że dowódca patrolu Wojskowej Służby Wewnętrznej, legitymujący i zatrzymujący żołnierzy, nie jest ich przełożonym w rozumieniu przepisów, jeśli nie spełnia ściśle określonych warunków wynikających z Regulaminu Służby Wewnętrznej Sił Zbrojnych PRL. W związku z tym, czynna napaść na takiego dowódcę patrolu nie może być kwalifikowana z art. 117 k.k.W.P. jako napaść na przełożonego, lecz z art. 120 § 1 k.k.W.P. Sąd Najwyższy złagodził również karę pozbawienia wolności, uwzględniając poprawioną kwalifikację prawną i okoliczności przemawiające na korzyść oskarżonego.Stan faktyczny
Adam S. został skazany za przestępstwo z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. za stawianie czynnego oporu patroli Wojskowej Służby Wewnętrznej, używanie przemocy, ubliżanie oraz naruszenie nietykalności cielesnej członków patrolu. Obrońca wniósł skargę rewizyjną domagając się złagodzenia kary i uchylenia kary degradacji. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, poprawiając kwalifikację prawną czynu na art. 120 § 1 k.k.W.P. przy zastosowaniu art. 129 i 75 k.k.W.P. oraz złagodził karę pozbawienia wolności do 1 roku więzienia, utrzymując pozostałe części wyroku w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Z. Wizelberg.Sędziowie: ppłk M. Bieniaszewski (sprawozdawca), płk Z. Furtak.Prokurator: ppłk W. Ciechanowicz.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Adama S., skazanego wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 6 grudnia 1963 r. za przestępstwo z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, połączoną z dodatkową karą degradacji, za to, że 10 listopada 1963 r. w N. nie podporządkował się rozkazowi dowódcy patrolu W.S.W. Piotrowi W. co do okazania dokumentów i opuszczenia lokalu kawiarni, a po użyciu wobec niego siły stawiał czynny opór, nie pozwalał się prowadzić do koszar jednostki, uderzył w twarz dowódcę patrolu i pogryzł mu oraz członkowi patrolu palce, a nadto ubliżał im wulgarnie, postępując podobnie również wobec oficera dyżurnego.Obrońca wnosił w skardze rewizyjnej o złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary pozbawienia wolności i o uchylenie kary dodatkowej degradacji.Sąd Najwyższy postanowiłw uwzględnieniu skargi rewizyjnej obrońcy zmienić wyrok Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 6 grudnia 1963 r. w sprawie Adama S. przez: l) poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. i podstawy prawnej wymiaru kary z art. 117 § 2 k.k.W.P. na art. 120 § 1 przy zastosowaniu art. 129 i 75 k.k.W.P., 2) złagodzenie orzeczonej za powyższe przestępstwa kary pozbawienia wolności do 1 roku więzienia, utrzymując w pozostałych częściach powyższy wyrok w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Dokonując oceny prawnej czynu oskarżonego, Sąd I instancji wyraził następujący pogląd: "W., jako dowódca patrolu, uprawniony był do legitymowania i zatrzymywania żołnierzy. Z tego tytułu, wkraczając w akcję, miał prawo i obowiązek wydawania rozkazów żołnierzom, w tym także oskarżonemu. To prawo i te obowiązki, będące atrybutem jednego żołnierza - jako przełożonego - nad drugim w sytuacjach ściśle określonych (np. takich, jaka powstała w niniejszej sprawie), wykonywał dowódca patrolu W.S.W. Piotr W. Z tego też względu podlega on ochronie prawnej jak przełożony".Powyższe stanowisko Sądu orzekającego nie jest słuszne. Według pkt 21 Regulaminu Służby Wewnętrznej Sił Zbrojnych PRL przełożonym jest ten żołnierz, który na mocy postanowień organizacyjnych, przepisów służbowych lub rozkazu wyższego przełożonego ma prawo rozkazywania innym żołnierzom oraz kieruje ich służbą i jest odpowiedzialny za ich czynności służbowe. Przepis ten precyzuje również pojęcie "podwładnego" stanowiąc, że podwładnymi są żołnierze oddani pod rozkazy przełożonego. Z treści powyższego przepisu wypływa wniosek, że do uznania żołnierza za przełożonego konieczne jest, by zostały spełnione trzy warunki, a mianowicie: żeby miał on prawo rozkazywania innym żołnierzom, żeby kierował służbą innych żołnierzy oraz żeby odpowiadał za ich czynności służbowe.Prawa i obowiązki patroli garnizonowych unormowane są w punktach 50-70 Regulaminu Służby Garnizonowej i Wartowniczej Sił Zbrojnych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, a jeśli chodzi o patrole Wojskowej Służby Wewnętrznej - również w punktach 71-76 tegoż Regulaminu. Przepisy te nie dają dowódcy patrolu uprawnień do kierowania służbą innych żołnierzy ani nie obarczają go odpowiedzialnością za ich czynności służbowe z wyjątkiem żołnierzy wchodzących w skład tego patrolu. Innych żołnierzy dowódca patrolu w zakresie wydanego mu upoważnienia ma prawo legitymować i w razie konieczności doprowadzać do komendy garnizonu. Nie ma natomiast prawa wydawania tym żołnierzom rozkazów, jakie może wydawać przełożony.Uprawnienie więc dowódcy patrolu do żądania spełnienia przez takiego żołnierza określonej czynności nie oznacza istnienia między dowódcą patrolu a legitymowanym lub doprowadzanym do komendy garnizonu żołnierzem stosunku przełożonego i podwładnego. Stąd też dowódca patrolu W.S.W. będący w równym stopniu wojskowym ze sprawcą, który dopuszcza się czynnej napaści na niego, nie korzysta ze wzmożonej ochrony karnej przewidzianej w art. 117 k.k.W.P. Wprawdzie przepis art. 129 k.k.W.P. w związku z art. 75 k.k.W.P. przewiduje wypadki, w których członkowie patrolu W.S.W. podlegają ochronie karnej na równi z przełożonym, jednakże przepis ten nie obejmuje czynu z art. 117 k.k.W.P.Oskarżony Adam S. był w równym stopniu wojskowym z dowódcą patrolu W.S.W. Piotrem W. i dlatego przyjęta w wyroku kwalifikacja prawna jego czynu z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. jest błędna. Biorąc pod uwagę, że osądzony czyn polegał między innymi na tym, że oskarżany Adam S. stawiał czynny opór członkom patrolu W.S.W. i używał przemocy w celu przeszkodzenia im w wykonaniu obowiązków służbowych, prawidłową kwalifikacją tego czynu - przy uwzględnieniu treści art. 129 i 75 k.k.W.P. - jest art. 120 § 1 k.k.W.P.Co się tyczy wymierzonej oskarżonemu kary, to ze względu na poprawienie kwalifikacji prawnej na znacznie łagodniejszą, jak i ze względu na okoliczności zajścia przemawiające na korzyść oskarżonego, a pominięte przez Sąd w wyroku, wymierzoną oskarżonemu karę należy złagodzić. Należy bowiem stwierdzić, że według zeznań świadka Marty M. oskarżony, siedząc przy stoliku w kawiarni, ani swym wyglądem, ani sposobem zachowania się nie zwracał na siebie uwagi i nie dał powodu do tego, by wzywać patrol W.S.W. Z zachowania się Jana S., a zwłaszcza z jego odezwania pod adresem oskarżonego w chwili wskazania go członkom patrolu: "życzę sukcesów" - nasuwa się podejrzenie, że S. i K. nie byli zadowoleni z faktu znalezienia się oskarżonego przy stoliku, przy którym siedziały z nimi dwie dziewczyny, wezwanie więc przez jednego z nich patrolu W.S.W. podyktowane było nie koniecznością, lecz chęcią zemsty za to, że oskarżony przysiadł się do stolika ze wspomnianymi wyżej dziewczynami, chociaż uczynił to za ich zgodą. Z powyższych przyczyn zachodzi wątpliwość, czy w tym wypadku interwencja patrolu W.S.W. była potrzebna w takim zakresie, jak to w rzeczywistości nastąpiło. Mogło to bowiem wyrobić w tych warunkach w oskarżonym przeświadczenie, że członkowie patrolu zabierają go bezpodstawnie, co w konsekwencji powinno rzutować - w sensie korzystnym - na ocenę stopnia woli przestępczej oskarżonego.Za uwzględnieniem wniosku skargi rewizyjnej o złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary przemawia nadto wykazanie się przezeń dobrymi wynikami w wypełnianiu swych obowiązków służbowych, o czym świadczy uzyskanie przez niego dziewięć pochwał i wyróżnień. Sąd Najwyższy nie uznał jednak za słuszny wniosku obrońcy o uchylenie orzeczonej wobec oskarżonego degradacji, podzielając w tym względzie stanowisko Sądu I instancji.
Powiązane orzeczenia
- Rw 1064/63 1963-03-10Czy czynna napaść na żołnierza wykonującego obowiązek służbowy, polegający na udzieleniu pomocy innemu oficerowi w egzekwowaniu poleceń, powinna być kwalifikowana jako przestępstwo z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P., a nie tylk…
- Rw 339/64 1964-03-25Czy czynna napaść na przełożonego, nawet jeśli wynika z pobudek osobistych, może być kwalifikowana jako przestępstwo przeciwko karności wojskowej z art. 117 k.k.W.P. i czy dobra opinia służbowa może stanowić podstawę do…
- WR 160/88 1988-04-22Czy komendant aresztu garnizonowego jest przełożonym w stosunku do żołnierza zatrzymanego w tym areszcie w rozumieniu przepisów prawa karnego?
- Rw 581/74 1974-12-03Czy czyn żołnierza polegający na dopuszczeniu się czynnej napaści na przełożonego równego stopniem w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych podlega kwalifikacji prawnej z art. 311 § 2 k.k.?
- RNw 3/66 1966-02-28Czy czyn polegający na uderzeniu pięścią w twarz funkcjonariusza pełniącego obowiązki służbowe, w celu udaremnienia doprowadzenia zatrzymanej osoby, powinien być kwalifikowany z przepisów Kodeksu Karnego Wojskowego (art.…
Powołane przepisy
art. 117 § 1art. 117 § 2 KKart. 120 § 1art. 129art. 117 KKart. 129 KKart. 75 KKart. 120 § 1 KK§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.