IV KR 98/65
WyrokIzba Cywilna1965-07-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy udział w zabójstwie, polegający na działaniach pomocniczych lub wspierających bezpośredniego sprawcę, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. o zbrodniach, które stanowiłyby zbrodnie wojenne, jeśli sprawca działał w ramach organizacji nacjonalistycznej współpracującej z władzami państwa niemieckiego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że udział w zabójstwie, o którym mowa w art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r., jest szeroko ujęty i nie ogranicza się do bezpośredniego spowodowania śmierci. Obejmuje on również działania stanowiące pomoc i wsparcie dla bezpośredniego sprawcy, pod warunkiem świadomości sprawcy, że bierze udział w akcji zmierzającej do zabójstwa. Sąd podkreślił, że przestępstwo to wyczerpuje znamiona czynu zabronionego, gdy sprawca działał w ramach organizacji nacjonalistycznej współpracującej z władzami niemieckimi, zdając sobie sprawę z charakteru tej działalności i zamiarów grupy.Stan faktyczny
Oskarżony Jan R. vel M. został skazany przez Sąd Wojewódzki za udział w zabójstwie Józefa i Jana K. oraz Anieli S. w sierpniu 1944 r., działając w ramach ukraińskiej nacjonalistycznej organizacji współpracującej z władzami niemieckimi. Oskarżony przyznał się do udziału w bandzie i posiadania broni, ale zaprzeczył udziałowi w samym zabójstwie. Sąd Wojewódzki oparł się na zeznaniach świadków, którzy widzieli oskarżonego w miejscu zdarzenia i biegnącego z karabinem. Oskarżony został również skazany za bezprawne zmienienie stanu cywilnego w 1960 r. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając m.in. obrazę prawa materialnego i procesowego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie, uznając rewizję oskarżonego za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Paluch.Sędziowie: T. Rek, W. Komorniczak (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana R. vel M., oskarżonego z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. i art. 195 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 15 marca 1965 roku rewizji, na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (...).Sąd Wojewódzki w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 marca 1965 r. uznał Jana R. vel M. za winnego, że w sierpniu 1944 r. w B., idąc na rękę władzy państwa niemieckiego i działając wspólnie z innymi osobami w ramach ukraińskiej nacjonalistycznej organizacji, brał udział w zabójstwie Józefa i Jana K. oraz Anieli S., narodowości polskiej, prześladowanych przez władze niemieckie ze względów narodowościowych, i za to na mocy art. 1 pkt 1 w związku z art. 5 i 7 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. (Dz. U. z 1946 r. Nr 69, poz. 377 z późniejszymi zmianami) i przy zastosowaniu art. 52 § 3 k.k. skazał go na karę 15 lat więzienia, utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 5 oraz przepadek na rzecz Skarbu Państwa całego mienia oskarżonego.Ponadto Sąd Wojewódzki tymże wyrokiem uznał Jana R. za winnego, że w lutym 1960 r. w W. bezprawnie zmienił swój stan cywilny, sporządzając wniosek do Komendy Powiatowej MO o wydanie dowodu osobistego na podstawie podstępnie zdobytego odpisu skróconego aktu urodzenia na nazwisko Jana M., urodzonego 15 stycznia 1931 r. w L., gdy w rzeczywistości nazywał się Jan R., urodzony 15 stycznia 1926 r. w B., i za to na mocy art. 195 k.k. skazał go na karę dwóch lat więzienia, którą na zasadzie art. 3 ust. 1 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii złagodził o połowę, tj. do 1 roku więzienia.Na podstawie art. 31 k.k. Sąd Wojewódzki wymierzył Janowi R. vel M. łączną karę 15 lat więzienia, utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 5 lat oraz przepadku na rzecz Skarbu Państwa całego jego mienia.Od powyższego wyroku założył rewizję oskarżony. Rewizja zarzuca zaskarżonemu wyrokowi:1) obrazę prawa materialnego, tj. art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r., przez skazanie oskarżonego z tego przepisu prawa, mimo że w czynie mu przypisanym zawarte są znamiona przestępstwa z art. 78 k.k.W.P. bądź z art. 225 § 1 k.k.;2) obrazę prawa procesowego, mianowicie art. 3 k.p.k. przez skazanie oskarżonego za czyn osądzony w 1948 roku przez b. Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie oraz art. 8, 9, 320 i 339 k.p.k. przez to, że "Sąd nie rozważył wszechstronnie zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyciągnął z zeznań świadków mylne wnioski", przy czym niektórym zeznaniom nadał "zupełnie odmienną oprawę", a ponadto przesłuchał świadków sprowadzonych ze Związku Radzieckiego bez udziału tłumacza;3) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa opisanego w pkt 1 sentencji wyroku, mimo że przewód sądowy nie dostarczył na to żadnych dowodów;4) rażącą niewspółmierność kary w stosunku do czynu przypisanego oskarżonemu w pkt 1 sentencji wyroku przez nieuwzględnienie jego młodego wieku w chwili popełnienia przestępstwa, brak pełnego rozeznania okoliczności czynu i uleganie wpływom prowodyrów, a w stosunku do czynu w pkt 2 przez nieuwzględnienie pobudek działania oskarżonego i jego niskiego poziomu umysłowego, co powinno było spowodować umorzenie w tym zakresie postępowania na mocy dekretu z 1964 r. o amnestii.W konkluzji rewizja oskarżonego wnosi:1) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej uznania go za winnego popełnienia przestępstwa z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. i o uniewinnienie go od tego zarzutu bądź też o uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i umorzenie postępowania na zasadzie art. 3 lit. c) k.p.k. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania w innym składzie,2) o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej skazania za przestępstwo z art. 195 k.k. i o umorzenie w tej części postępowania na zasadzie dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Rewizja oskarżonego nie jest zasadna.1. Sąd Wojewódzki z dużą wnikliwością ocenił dowody winy oskarżonego Jana R. zebrane w toku starannie przeprowadzonego postępowania dowodowego na okoliczność jego udziału w zabójstwie Józefa i Jana K. oraz Anieli S.Sam oskarżony w toku rozprawy przyznał się do udziału w nacjonalistycznej bandzie, do przybycia w dniu 1 sierpnia 1944 r. wraz z członkami tejże bandy do B. oraz do posiadania w tym czasie broni palnej i amunicji, jak również do odjechania z członkami bandy z miejsca napadu do miejsca zakwaterowania bandy w S. Przyznał również, że jadąc z bandą do B., wiedział, iż członkowie bandy chcą dokonać napadu na mieszkających tam Polaków. Nie przyznał się natomiast do udziału w samym napadzie, w czasie którego zostali zastrzeleni przy drodze dwaj bracia Józef i Jan K. oraz w baraku Aniela S. Oskarżony twierdził, że w tym czasie, kiedy inni członkowie bandy dokonywali napadu, udał się do świetlicy, gdzie mieszkała jego matka, i na boisku obok świetlicy rozmawiał z nią przez dłuższy czas.Sąd Wojewódzki słusznie nie dał wiary tym wyjaśnieniom i opierając się na zeznaniach świadków A.F., E.K., Z.K., M.K., T.L., W., z których jedni widzieli R. w miejscu skrzyżowania dróg, gdzie zginęli bracia K., a inni tegoż R. biegnącego wraz z innymi z karabinem w ręku w stronę baraków, gdzie zginęła S., zasadnie przyjął, że Jan R. brał udział w grupie, której uczestnicy dokonali zabójstwa braci K. i Anieli S. Niezależnie od tego świadek F. konsekwentnie twierdziła w czasie rozprawy, iż Jan R. usiłował i ją zastrzelić. Okoliczność tę potwierdza świadek K.Również nie do przyjęcia jest twierdzenie oskarżonego, że w czasie napadu rozmawiał ze swą matką na boisku obok świetlicy. Świadkowie F. i W. zeznają, iż matka Jana R. wówczas w świetlicy nie mieszkała, a inni świadkowie, w szczególności M.W. i M.L., zeznali, że w czasie napadu byli w pobliżu świetlicy i nie widzieli tam ani Jana R., ani jego matki. Przytoczone dowody Sąd I instancji ujął w logiczną całość i wyprowadził z nich słuszny wniosek o udziale oskarżonego Jana R. w zabójstwie braci K. i Anieli S.Poza niewątpliwym udziałem oskarżonego Jana R. w napadzie na grupę Polaków zamieszkałą w B., w wyniku czego zostali zabici Józef i Jan K. oraz Aniela S., Sąd I instancji podjął próbę ustalenia osobistego udziału oskarżonego Jana R. w zastrzeleniu braci K. i na tę okoliczność przesłuchał kilku pośrednich świadków, a w szczególności Mariana K., Anielę H. oraz Magdalenę S., którzy słyszeli od innych osób, że oskarżony osobiście strzelał do braci K. Osoby, na które powoływali się wymienieni świadkowie, przesłuchane przez Sąd, nie potwierdziły zeznań świadków pośrednich. Ustalenie jednak okoliczności, że oskarżony bezpośrednio strzelał do swych ofiar, nie jest konieczne do przypisania zbrodni z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r.Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, przepis art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. bynajmniej nie wprowadza jakiegoś pojęcia bezpośredniego udziału, jako koniecznego warunku stosowania tego przepisu. Udział sprawcy może wyrazić się w każdej postaci sprawstwa znanej prawu karnemu. Za branie udziału w dokonywaniu zabójstwa uważać należy nie tylko takie czynne wystąpienia sprawcy, które bezpośrednio powodują śmierć mordowanych ofiar, a więc pozostają w ścisłym przyczynowym związku z fizycznym aktem zabójstwa, lecz również takie działania, które nie przyczyniając się bezpośrednio do zabójstwa, stanowią jednak pewną pomoc i poparcie dla bezpośredniego sprawcy.Z brzmienia art. 1 pkt 1 cytowanego dekretu wynika, że "udział", tj. zakres sprawstwa względnie współsprawstwa, w zabójstwie jest bardzo szeroko ujęty i nie ogranicza się do wypadków podżegania i pomocnictwa. Jednakże przy rozważaniu tego udziału w przestępstwie powinna być brana pod uwagę strona podmiotowa, a mianowicie świadomość sprawcy, że bierze udział w akcji zmierzającej do zabójstwa.Mając powyższe na uwadze, należało uznać, że Sąd I instancji prawidłowo określił udział oskarżonego Jana R. w zabójstwie Józefa i Jana K. oraz Anieli S., prześladowanych przez władze niemieckie ze względów narodowościowych.2. Niesłuszny jest również zarzut rewizji oskarżonego, że Sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r.Sąd I instancji w sposób bezsporny ustalił, że oskarżony Jan R. od lipca 1944 r. należał do nacjonalistycznej bandy ukraińskiej, współpracującej z władzami ówczesnego państwa niemieckiego. Sąd Wojewódzki w motywach wyroku poświęcił dużo miejsca historii rozwoju ukraińskich ruchów nacjonalistycznych, współpracy tych ugrupowań z władzami niemieckimi jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej, ich wzajemnej współpracy w okresie wojny przeciwko ZSRR oraz współdziałania przeciwko ludności polskiej, prześladowanej przez okupanta ze względów narodowościowych. Oskarżony Jan R. - jak to trafnie ujął Sąd Wojewódzki - zdawał sobie sprawę z charakteru politycznej działalności band nacjonalistycznych i z ich stosunku do ludności polskiej. Zdawał sobie również sprawę z zamiarów bandy wyjeżdżającej na pogrom Polaków zamieszkałych w B. Jak już poprzednio zostało wykazane, oskarżony brał aktywny udział w napaści na Polaków, w wyniku czego zostali zastrzeleni Józef i Jan K. oraz została zabita Aniela S. Sposób działania sprawcy, jego zamiar i pobudki działania w ówczesnych warunkach politycznych, gdy sam B. i jego okolice podlegały władzy okupanta, wyczerpują w całości znamiona przestępstwa przypisanego oskarżonemu. Bezpodstawny jest więc zarzut obrazy w tym zakresie przepisu prawa materialnego.Nie może się również ostać zarzut obrazy art. 85 (obecnie 78) k.k.W.P. ze względu na odmienny charakter czynu wyczerpującego zarówno podmiotowo, jak i przedmiotowo znamiona przestępstwa z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r.3. Jak wynika z załączonych akt Wojskowego Sądu Rejonowego w Rzeszowie, oskarżony Jan R., występujący wówczas pod nazwiskiem Jana M., skazany został w 1948 r. na łączną karę dożywotniego więzienia, utratę praw na lat 5 i przepadek całego mienia za to, że:a) od maja 1946 r. do 27 października 1947 r. pełnił funkcje strzelca i występował w Sotni "Brodycza" pod pseudonimem "Werba", tj. o zbrodnię stanu z art. 85 k.k.W.P.,b) w tym samym czasie bez zezwolenia posiadał broń palną: od maja 1946 r. do września 1947 r. karabin Mauzer i 60 sztuk amunicji, a od września 1947 r. do 27 października 1947 r. karabin maszynowy Dichtirów,c) dopuścił się wraz z innymi członkami bandy UPA gwałtownego zamachu przy użyciu broni na jednostki sił zbrojnych polskich i sprzymierzonych, mianowicie jesienią 1946 r. na terenie powiatu G. (województwa R.) na Wojsko Polskie, w czerwcu 1947 r. na terytorium Czechosłowacji na Wojsko Czeskie, wreszcie w lipcu 1947 r. na terenie powiatu K. na Wojsko Polskie.Obowiązujące normy prawa karnego nie podają definicji czynu ciągłego. Zagadnieniem tym zajmuje się natomiast nauka prawa karnego. Spośród kilku teorii o warunkach istnienia czynu ciągłego zarówno w teorii, jak i w praktyce sądowej zdecydowanie przeważa pogląd, że czyn ciągły, jako czyn w znaczeniu prawnym, ma miejsce wtedy, gdy zawiera wszystkie istotne elementy poszczególnych czynów naturalnych wchodzących w skład czynu ciągłego, który jest ich logicznym i prawnym uogólnieniem. Wśród tych elementów przykładowo można wymienić ten sam rodzaj dobra prawnego chronionego przez normę prawną, te same formy działania sprawcy, zwłaszcza pod względem miejsca, ciągłości czasu i innych okoliczności stanowiących sposobność do popełnienia przestępstwa. Chodzi tu więc o pewną zwartość poszczególnych czynów naturalnych, skierowanych przeciwko temu samemu przedmiotowi ochrony prawnej przy tym samym zespole norm prawnych. Również określenie czasu dla czynu ciągłego ma istotne znaczenie, i to nie tylko ze względu na wyodrębnienie początku i końca czynu ciągłego, ale również i ze względu na stopień społecznego niebezpieczeństwa, którego ładunek, mający często wpływ na kwalifikację prawną czynu, uzależniony jest od czasu trwania przestępstwa ciągłego (por. wyrok SN z dnia 24 marca 1958 r., OSN z 1959 r. poz. 1; wyrok SN z dnia 3 lutego 1959 r., OSN z 1959 r. poz. 17; wyrok SN z dnia 9 października 1956 r., OSPiKA 1958 r.).Przestępstwa przypisane oskarżonemu Janowi R. przez b. Wojskowy Sąd Rejonowy w Rzeszowie nie zostały potraktowane przez ten Sąd jako czyn ciągły (poza faktem posiadania broni) ze względu na różny przedmiot, zamiar i formy działania, mimo że przestępstwa te były popełnione w tym samym czasie. Słusznie też Sąd zakwalifikował odmiennie poszczególne rodzaje przestępstw i wymierzył oskarżonemu różne kary. Żadne z przestępstw, za które oskarżony Jan R. został wtedy skazany, nie ma w zakresie przedmiotu, zamiaru i sposobu działania, a nawet w zakresie czasu cech jednorodnych z cechami przestępstwa przypisanego oskarżonemu Janowi R. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego będącego przedmiotem rewizji. Nie można więc przyjąć, że przestępstwo z art. 1 pkt 1 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. przypisano oskarżonemu w tym wyroku stanowi jeden z elementów czynu ciągłego, za który oskarżony został już skazany wyrokiem b. Wojskowego Sądu Rejonowego z 1948 r. W tych warunkach zarzut rei iudicatae nie ma żadnego uzasadnienia.4. Bezpodstawny jest także zarzut obrazy art. 8, 9, 320 i 339 k.p.k.Świadkowie W.W., M.K., K.W. i Z.K. ustalili istotne dla sprawy okoliczności i jest rzeczą swobodnego uznania Sądu orzekającego, jaką wagę przywiązuje on do zeznań tych świadków. Należy przy tym nadmienić, że Sąd uznając, iż oskarżony Jan R. winien jest udziału w zabójstwie Józefa i Jana K. oraz Anieli S. w warunkach przypisanego mu czynu, oparł się również na innych dowodach, a nie tylko na zeznaniach wymienionych świadków. Dowody te, ujęte w logiczną całość, pozwoliły Sądowi I instancji prawidłowo ocenić stopień winy oskarżonego i wymierzyć mu współmierną karę. Z nie kwestionowanego protokołu rozprawy głównej wynika, że świadkowie wymienieni w rewizji, mianowicie Aniela H., Michał H., Fedio B. i inni, zeznawali w języku polskim oświadczając, że znają język polski i w tym języku chcą zeznawać.W tym stanie rzeczy, uwzględniając przy tym brzmienie art. 224 k.p.k., niezrozumiałe jest twierdzenie rewizji, że świadkowie ci zeznawali w języku rosyjskim i ukraińskim przed Sądem Wojewódzkim.5. Nie może się wreszcie utrzymać zarzut rewizji, że Sąd I instancji przy wymiarze kary nie uwzględnił okoliczności łagodzących. Przyjęcie przez Sąd, że oskarżony Jan R. działał w warunkach art. 5 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r., jest dowodem tego, że Sąd uwzględnił zarówno młody wiek oskarżonego, jak i działanie z nakazu organizacji nacjonalistycznej. Poza tymi dwoma okolicznościami łagodzącymi przewód sądowy nie wykazał żadnych innych. Przeciwnie, w czasie rozprawy wyszło na jaw, że oskarżony odznaczał się sadyzmem, przywiązaniem do ideologii faszystowskiej, brakiem poszanowania zasad współżycia społecznego oraz że był już dwukrotnie karany. W tych warunkach wymierzoną przez Sąd Wojewódzki karę uznać należy za współmierną do stopnia winy oskarżonego i jego osobowości. Podobnie bezpodstawny jest zarzut niewspółmierności kary 2 lat więzienia wymierzonej oskarżonemu za przestępstwo z art. 195 k.k. Kara ta, przy uwzględnieniu warunków działania oskarżonego oraz dotychczasowej jego karalności, nie może być uznana za surową w stopniu rażącym w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k.Mając na uwadze wszystkie wyżej przytoczone okoliczności, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- K 1076/50 1951-02-02Czy "ujęcie" w rozumieniu art. 1 pkt 2 dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. jest przestępstwem trwałym, kończącym się z ustaniem faktycznego władztwa sprawcy nad osobą ujętą, a jeśli tak, to czy współdziałanie lub pomoc w…
- III KK 179/17 2017-05-23Czy udzielenie kwatery i wyżywienia pięciu uzbrojonym mężczyznom, bez ustalenia świadomości sprawcy co do przynależności tych osób do związku mającego na celu zbrodnię i jego akceptacji celu istnienia tego związku, może…
- K 374/50 1950-06-06Czy działanie polegające na wskazaniu władzom okupacyjnym dezerterów z armii wroga, w wyniku czego zostali oni rozstrzelani, stanowi zbrodnię działania na szkodę Państwa Polskiego w warunkach wojny z okupantem?
- V KK 46/15 2015-06-24Czy samo porozumienie w celu dokonania konkretnego napadu rabunkowego, bez cech trwałej zmowy i zorganizowanej struktury, może być uznane za "związek mający na celu zbrodnię" w rozumieniu art. 14 § 1 dekretu z dnia 13 cz…
- K 1274/50 1950-11-25Czy złożenie zgodnego z prawdą zeznania lub doniesienia władzom okupacyjnym stanowiło przestępstwo w rozumieniu dekretu z dnia 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy oraz zdrajców…
Powołane przepisy
art. 1 pkt 1art. 195 KKart. 375 KPKart. 5art. 52 § 3 KKart. 3 ust. 1art. 31 KKart. 78 KKart. 225 § 1 KKart. 3 KPKart. 8art. 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.