II CR 527/62
WyrokIzba Cywilna1963-02-15
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o ustalenie nieistnienia małżeństwa, gdy istnieje odtworzony akt małżeństwa, powinien być rozpoznany w trybie procesu jako powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, czy też jako wniosek o unieważnienie aktu małżeństwa w postępowaniu niespornym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że wniosek o ustalenie nieistnienia małżeństwa, gdy istnieje odtworzony akt małżeństwa, powinien być rozpoznany w trybie postępowania niespornego jako wniosek o unieważnienie aktu małżeństwa, a nie jako powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa w trybie procesu. Akt małżeństwa stwierdzający zdarzenie niezgodne z prawdą może być unieważniony w postępowaniu niespornym, natomiast powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa jest aktualne tylko wtedy, gdy nie kwestionuje się prawdziwości samego zdarzenia zarejestrowanego w akcie, lecz podnosi się brak przesłanek skutecznego zawarcia małżeństwa.Stan faktyczny
Powód domagał się ustalenia, że małżeństwo z pozwaną, którego akt został odtworzony przez sąd na wniosek pozwanej, nie zostało zawarte. Twierdził, że strony podały fałszywie w czasie okupacji, iż są małżeństwem, aby pracować razem w Niemczech. Sąd Wojewódzki ustalił, że małżeństwo nie zostało zawarte, opierając się na sprzecznych zeznaniach świadków i uznając fakt zawarcia małżeństwa za nieudowodniony. Pozwana wniosła rewizję od tego wyroku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania, wskazując na konieczność rozpoznania jej w trybie postępowania niespornego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kałamajski. Sędziowie: Z. Wiszniewski (sprawozdawca), B. Łubkowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Eugeniusza Bogdana J. przeciwko Zofii Genowefie J. o ustalenie nieistnienia małżeństwa, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 lutego 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneZ załączonych do akt sprawy niniejszej akt Sądu Powiatowego w Gliwicach II Ka 1590/55 wynika, że na wniosek Zofii J. Sąd ten postanowieniem z 30.IV.1955 r. ustalił treść aktu małżeństwa Eugeniusza Bogdana J. i Zofii Genowefy B., sporządzonego dnia 3 sierpnia 1944 r. przez rzymskokatolicki urząd parafialny przy kościele św. Teresy w W., a utraconego wskutek działań wojennych.W sprawie niniejszej Eugeniusz Bogdan J. wytoczył powództwo przeciwko Zofii Genowefie J., w którym domagał się uchylenia powyższego postanowienia i ustalenia, że małżeństwo stron objęte tym aktem małżeństwa nie zostało zawarte. Powód twierdził, że strony zostały w czasie okupacji wywiezione na roboty do Niemiec i tam, chcąc pracować razem, podały, iż są małżeństwem, mimo że małżeństwa nie zawarły. Po powrocie do kraju strony zamieszkały razem, nie będąc małżeństwem. W roku 1953 pozwana, chcąc uzyskać dowód osobisty, złożyła w sądzie powiatowym wniosek o ustalenie treści aktu małżeństwa, który to wniosek sąd ten uwzględnił, opierając się na fałszywych zeznaniach świadków. Powód nie uczestniczył w tym postępowaniu. Dwa lata przed wytoczeniem niniejszej sprawy strony się rozeszły.Sąd Wojewódzki wyrokiem z 20.II.1962 r. ustalił, że Eugeniusz Bogdan J. i Zofia Genowefa B. nie zawarli związku małżeńskiego zarejestrowanego w Urzędzie Stanu Cywilnego w W. nr II 12 1274/1953. Uzasadnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego jest następujące: Złożone w niniejszej sprawie zeznania są sprzeczne, wskutek czego Sąd Wojewódzki uznał fakt zawarcia małżeństwa za nie udowodniony. Fakt, że w zaświadczeniach, w ewidencji ludności, w zakładach pracy, w ubezpieczalni społecznej i w dokumentach osobistych strony figurowały jako małżonkowie, może świadczyć jedynie o tym, że żyły z sobą.Ten wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła pozwana rewizją, w której zarzuca wadliwą ocenę materiału dowodowego.Uzasadnienie prawnePrzed rozpoznaniem zarzutu rewizji Sąd Najwyższy wychodząc zgodnie z art. 380 § 2 k.p.c. poza granice podstaw rewizji, zważył, co następuje.Zarówno strony, jak i Sąd Wojewódzki potraktowały niniejszą sprawę jako sprawę z powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa (art. 416 k.p.c.), a mianowicie o ustalenie, że strony nie zawarły małżeństwa zarejestrowanego w Urzędzie Stanu Cywilnego w powyższym akcie małżeństwa. Takie zakwalifikowanie sprawy niniejszej jest jednak mylne.Przepis art. 416 k.p.c., przewidujący powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, a więc w szczególności powództwo o ustalenie, że małżeństwo nie zostało zawarte, nie uszczupla zakresu przepisu art. 26 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r., który dotyczy unieważnienia aktu stanu cywilnego stwierdzającego "zdarzenie niezgodne z prawdą". Powstaje w ten sposób zagadnienie, jaki stosunek zachodzi pomiędzy sprawą o unieważnienie aktu małżeństwa a sprawą o ustalenie nieistnienia małżeństwa. Poszukując rozwiązania, należy przede wszystkim założyć, że - tak samo jak w każdym innym wypadku - intencją ustawodawcy jest także i tutaj zasada jednotorowości postępowania i wynikająca z niej zasada "niemnożenia postępowań" na tym samym podłożu faktycznym. Jeżeli w danej sytuacji właściwe jest postępowanie niesporne o unieważnienie aktu małżeństwa, to eo ipso zamknięta jest droga procesu o ustalenie nieistnienia małżeństwa i na odwrót: jeżeli w danej sytuacji właściwa jest droga procesu o ustalenie nieistnienia małżeństwa, to eo ipso wyłączone jest postępowanie niesporne o unieważnienie aktu małżeństwa. Chodzi więc o to, jak przebiega linia demarkacyjna pomiędzy powyższymi dwiema sprawami.Odpowiedzi na to pytanie udziela przepis art. 26 ust. 1 pr. o aktach stanu cyw. z 1955 r., który to przepis dotyczy wszystkich aktów stanu cywilnego, a więc także aktów małżeństwa. Akt małżeństwa "stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą", jeżeli sam fakt zawarcia małżeństwa jest nieprawdziwy, czyli jeżeli nieprawdą jest, jakoby osoby w nim wymienione złożyły oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński. A zatem ten, kto twierdzi, że fakt ten ("zdarzenie" w znaczeniu ścisłym) jest nieprawdziwy, ma otwartą drogę postępowania o unieważnienie aktu małżeństwa. Droga ta jest w tym wypadku drogą jedyna. Natomiast powództwo o ustalenie, że małżeństwo nie zostało zawarte, jest aktualne tylko wówczas, gdy "zdarzenie" zarejestrowane w akcie małżeństwa nie jest nieprawdziwe, a jednak mimo to małżeństwo nie zostało zawarte skutecznie w rozumieniu art. 1 k.r. Jeżeli więc akt małżeństwa został sporządzony, to powództwo o ustalenie, że małżeństwo nie zostało zawarte, jest aktualne wtedy i tylko wtedy, gdy - nie kwestionując prawdziwości samego "zdarzenia" zarejestrowanego w akcie - opiera się ono na twierdzeniu, że zachodził brak którejkolwiek z wymienionych w art. 1 k.r. przesłanek skutecznego zawarcia małżeństwa. Jak to wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z 14.IV.1955 r. (OSN II/1956, poz. 68), powództwo o ustalenie, że małżeństwo, co do którego sporządzony został akt małżeństwa, nie zostało zawarte, może się opierać wyłącznie na twierdzeniu: a) że nie zachodzi odmienność płci, albo b) że złożone oświadczenia są bezskuteczne (np. brak pełnomocnictwa w razie zawarcia małżeństwa przez pełnomocnika), albo c) że osoba, przed którą oświadczenia zostały złożone, nie była ani kierownikiem urzędu stanu cywilnego, ani jego zastępcą. Taki właśnie pogląd co do kryteriów rozgraniczenia spraw o ustalenie nieistnienia małżeństwa i spraw o unieważnienie aktu małżeństwa zajęło również piśmiennictwo prawnicze.W niniejszej sprawie podstawa żądania jest zupełnie inna. Jest nią bowiem twierdzenie, że sam fakt zawierania małżeństwa nie miał miejsca, że mianowicie nieprawdą jest, jakoby dnia 3.VIII.1944 r. strony składały oświadczenia o wstąpieniu w związek małżeński. Podstawą żądania jest zatem twierdzenie, że akt małżeństwa stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą. A zatem - zgodne z powyższymi wyjaśnieniami - "pozew" jest w istocie wnioskiem o wszczęcie postępowania niespornego o unieważnienie aktu małżeństwa, a nie powództwem z art. 416 k.p.c. o ustalenie nieistnienia małżeństwa.Jednakże okoliczność, że sprawa była w sądzie I instancji rozpoznawana w trybie procesu, sama przez się nie uzasadniałaby uwzględnienia rewizji. To bowiem, że na skutek zastosowania trybu postępowania spornego zaskarżone orzeczenie zapadło w formie wyroku oraz że sprawę rozpoznawał Sąd Wojewódzki, a nie Sąd Powiatowy (art. 6 k.p.n.), nie miało ujemnego wpływu ani na tok, ani na wynik sprawy. Skoro zaś w świetle ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego sąd rewizyjny stosuje zawsze ten tryb postępowania, jaki zastosował sąd I instancji, a przekazanie sprawy do rozpoznania w trybie właściwym następuje dopiero w razie uwzględnienia rewizji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania - Sąd Najwyższy stosował w swym postępowaniu, tryb postępowania spornego. Uwydatnia się to jednak wyłącznie w tym, że orzeczenie niniejsze zapada w formie wyroku, a nie postanowienia, co w gruncie rzeczy nie ma znaczenia.Powracając do zagadnienia kryteriów rozgraniczenia spraw o ustalenie nieistnienia małżeństwa, co do którego sporządzony został akt małżeństwa, i spraw o unieważnienie tego aktu małżeństwa, podkreślić należy, że okoliczność, iż akt małżeństwa został zniszczony, a następnie odtworzony na podstawie postanowienia sądowego wydanego w trybie art. 33 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 roku, nie wprowadza żadnej odrębności i nie uzasadnia żadnej modyfikacji wyżej przedstawionego poglądu co do kryteriów rozgraniczenia. W szczególności w stosunku do postanowienia z art. 33 ust. 3 tegoż prawa z roku 1945, ustalającego treść utraconego aktu stanu cywilnego, zupełnie nieaktualna jest zasada prawna uchwalona przez Sąd Najwyższy w dniu 29.I.1960 r. w składzie siedmiu sędziów (OSN 11/1960, poz. 34), dotycząca aktów zgonu sporządzonych na podstawie postanowienia o stwierdzeniu zgonu lub uznaniu za zmarłego. Podobieństwo pomiędzy orzeczeniem o stwierdzeniu zgonu lub uznaniu za zmarłego a orzeczeniem ustalającym treść utraconego aktu stanu cywilnego (jeżeli w ogóle może być mowa o podobieństwie) - jest co najwyżej zupełnie zewnętrzne. W istocie bowiem różnica pomiędzy nimi jest nieomal biegunowa. O ile bowiem o akcie zgonu sporządzonym na podstawie postanowienia o stwierdzeniu zgonu lub uznaniu za zmarłego można powiedzieć, że treść aktu zgonu wynika z postanowienia sądowego, to w wypadku odtworzenia w trybie powołanego art. 33 ust. 3 aktu utraconego sytuacja jest zupełnie odwrotna: treść postanowienia sądowego wynika z treści aktu, który uległ zniszczeniu. Postanowienie ustalające treść utraconego aktu małżeństwa nie jest orzeczeniem ustalającym zawarcie małżeństwa, lecz jest jedynie orzeczeniem ustalającym treść tego aktu małżeństwa, jaki uległ zniszczeniu. Stwierdza ono jedynie, że akt ten był sporządzony i miał taką a taką treść; nie orzeka natomiast wcale, że zarejestrowane zdarzenie jest prawdziwe. Skutkiem prawomocnego postanowienia, ustalającego na zasadzie art. 33 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z roku 1945 treść utraconego aktu małżeństwa, jest to, że odtąd wyłączona zostaje dopuszczalność twierdzenia, dowodzenia i ustalania, iż akt ten w ogóle nie istniał, albo że miał inną treść. Natomiast nie jest ograniczona możność dowodzenia, że zdarzenie stwierdzone w tym akcie jest nieprawdziwe. Prawdziwość zdarzenia stwierdzonego w akcie odtworzonym może być kwestionowana tak samo (i tylko tak), jak może być kwestionowana prawdziwość zdarzeń zarejestrowanych w akcie sporządzonym w trybie zwykłym. Akt odtworzony na podstawie postanowienia sądowego (art. 33 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 r.), ustalającego treść utraconego aktu, nie jest bowiem w stosunku do nikogo ani "silniejszy", ani "słabszy" niż akt sporządzony w trybie zwykłym.W sprawie niniejszej nie może być rozważana kwestia, czy akt małżeństwa J. został sporządzony (to bowiem zostało już przesądzone postanowieniem ustalającym treść utraconego aktu ich małżeństwa), natomiast chodzi o to, czy akt ten stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą (art. 26 ust. 1 prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r.). Okoliczność, że osoba zainteresowana nie brała udziału w postępowaniu z art. 33 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z 1945 r. o ustalenie treści utraconego aktu stanu cywilnego nie rozszerza jej uprawnień i w żadnym razie nie uzasadnia poglądu, jakoby osoba ta mogła - dlatego że nie uczestniczyła w owym postępowaniu - traktować postanowienie ustalające treść utraconego aktu per non est. Wysnuwanie takiego wniosku z przepisu art. 44 k.p.n. byłoby nieporozumieniem. Przepis ten stanowiąc, że "ten, kto w postępowaniu niespornym nie uczestniczył, może swych praw dochodzić w drodze postępowania, spornego, jeżeli zostały one naruszone postanowieniem", stanowi tym samym, że postanowienie wydane w postępowaniu niespornym nie przeszkadza osobie, która w tym postępowaniu nie uczestniczyła, w dochodzeniu jej praw naruszonych postanowieniem. Innymi słowy: osoba, która nie uczestniczyła w postępowaniu niespornym, może w procesie dochodzić swych praw naruszonych postanowieniem wydanym w postępowaniu niespornym - tak jak gdyby to postanowienie nie zostało wydane. Ale oczywiście może dochodzić w drodze procesu tylko tego, co w ogóle podlega rozpoznaniu w trybie procesu, czego zatem mogłaby dochodzić w trybie procesu, gdyby postanowienie nie zostało wydane. Przepis art. 44 k.p.n. nie ogranicza zasady art. 1 k.p.n. i bynajmniej nie uzasadnia poglądu, jakoby ten, kto nie uczestniczył w postępowaniu niespornym, mógł w trybie powództwa żądać, aby sentencją wyroku zostało rozstrzygnięte to samo, co było przedmiotem orzeczenia wydanego w postępowaniu niespornym. Takiemu poglądowi przeciwstawia się art. 43 k.p.n.Okoliczność zatem, że powód nie uczestniczył w postępowaniu o ustalenie treści utraconego aktu małżeństwa J., nie uzasadniałaby ani poglądu, że może on postanowienie wydane w owym postępowaniu traktować za nie istniejące, ani poglądu, że może on to postanowienie "obalać" w trybie procesu. Z twierdzeń "pozwu" nie wynika w ogóle żadne "prawo", które miałoby przysługiwać powodowi i którego dochodzić mógłby on w trybie procesu. Fakt, że powód nie uczestniczył w postępowaniu niespornym, nie uzasadnia żadnych modyfikacji poprzedzających rozważań, co do rozgraniczenia spraw o ustalenie nieistnienia małżeństwa i spraw o unieważnienie małżeństwa. Bez względu na to, czy akt małżeństwa został sporządzony w trybie zwykłym, czy też w razie zniszczenia został odtworzony (art. 33 ust. 3 prawa o aktach stanu cyw. z 1945 r. bądź art. 21 prawa o aktach stanu cyw. z 1955 r.), nikt nie może kwestionować prawdziwości zarejestrowanego "zdarzenia" (w znaczeniu ścisłym) inaczej niż w trybie postępowania niespornego o unieważnienie aktu małżeństwa. Tak właśnie należy zatem - zgodnie z przepisem ostatniego zdania art. 137 § 1 k.p.c. i art. 4 k.p.n. - zakwalifikować wniosek powoda, mylnie nazwany pozwem.Z kolei należy - również z urzędu (art. 380 § 2 k.p.c.) - stwierdzić, że zaskarżony wyrok opiera się na wadliwym zrozumieniu ciężaru dowodu w niniejszej sprawie, co zapewne wynika z wadliwego jej zakwalifikowania. Jeżeli bowiem sporządzony jest akt stanu cywilnego, to w sprawie o unieważnienie tego aktu uwzględnienie żądania może nastąpić jedynie w razie ustalenia, że akt ten stwierdza zdarzenie niezgodne z prawdą. Jeżeli więc Sąd Wojewódzki uwzględnił żądanie dlatego, że "uznał fakt zawarcia przez strony małżeństwa w dniu 3.VIII.1944 r. za nie udowodniony", to już z tej przyczyny orzeczenie nie może się ostać. Udowodnienia wymaga bowiem nie fakt zawarcia małżeństwa, lecz nieprawdziwość tego faktu.W tym przedmiocie Sąd Wojewódzki dopuścił m. in. dowód ze świadka Eugenii J., matki powoda. Świadek ten oświadczył, że "korzysta z prawa odmowy zeznań", i zeznań nie złożył. Skoro jednak świadek jest matką J., a zatem osobą co do której zachodzi silne domniemanie, że stan faktyczny jest jej znany, odstąpienie od przesłuchania świadka stanowi - co również należy stwierdzić, wychodząc poza granice podstaw rewizji (art. 380 § 2 k.p.c.) - naruszenie art. 26 k.p.n. Okoliczność, że świadek jest matką J., nie uprawniała świadka do odmowy zeznań, skoro chodzi o udowodnienie praw stanu (art. 275 § 1 k.p.c.). Powyższe uchybienia, jakie Sąd Najwyższy stwierdza, wychodząc poza granice podstaw rewizji (art. 380 § 2 k.p.c.), uzasadniają uchylenie zaskarżonego wyroku.Jeśli zaś chodzi o zarzuty rewizyjne, to Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Aby można było ustalić nieprawdziwość zdarzenia, o czym była wyżej mowa, konieczne byłoby również obalenie domniemania faktycznego, jakie wynikałoby z tego, że rzekomo J. podawał w swych danych personalnych, iż jest mężem J., pobierał z tego tytułu zasiłek rodzinny, a wiedząc o wszczęciu postępowania o odtworzenie aktu małżeństwa, nie miał zastrzeżeń przeciwko uwzględnieniu wniosku J.Sprawa niniejsza wymaga więc ponownego rozpoznania. Że powinno ono nastąpić w trybie postępowania niespornego, była już o tym mowa wyżej. Aczkolwiek sądem właściwym jest Sąd Powiatowy dla m. st. Warszawy (art. 26 ust. 5 prawa o aktach stanu cyw. z 1955 r.), to jednak Sąd Najwyższy, kierując się celowością, przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania sądowi równorzędnemu (art. 384 k.p.c.) w Gliwicach.
Powiązane orzeczenia
- 2 CR 483/60 1961-12-07Czy powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, w sytuacji gdy istnieje akt małżeństwa oparty na prawomocnym postanowieniu sądu, powinno być rozpoznane w trybie powództwa o unieważnienie aktu stanu cywilnego, czy też…
- II CSK 349/07 2007-12-11Czy w sytuacji, gdy istnieje prawomocny akt małżeństwa, ustalony na podstawie postanowienia sądu, dopuszczalne jest wytoczenie powództwa o ustalenie nieistnienia tego małżeństwa, czy też właściwą drogą jest postępowanie…
- I CR 657/66 1967-07-05Czy powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa jest dopuszczalne, gdy wcześniej zostało wydane prawomocne orzeczenie rozwodowe między tymi samymi stronami?
- I CR 657/66 1967-03-07Czy dopuszczalne jest powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, jeżeli prawomocnym wyrokiem orzeczono rozwód stron?
- II CR 176/54 1955-04-14Czy brak jest interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa, gdy niesporne jest między stronami, że aktu małżeństwa nigdy nie sporządzono?
Powołane przepisy
art. 380 § 2 KPCart. 416 KPCart. 26 ust. 1art. 1art. 6 KPart. 33 ust. 3art. 44 KPart. 1 KPart. 43 KPart. 21art. 137 § 1 KPCart. 4 KP
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.