Rw 1082/63

PostanowienieIzba Cywilna1963-11-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn żołnierza polegający na samowolnym opuszczeniu jednostki wojskowej i przebywaniu poza nią przez okres przekraczający dwa tygodnie, w zamiarze pomocy bratowej, wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 109 § 1 k.k.W.P., a nie z art. 108 § 1 k.k.W.P., oraz czy działanie to można uznać za stan wyższej konieczności?
Ratio decidendi
Samowolne opuszczenie jednostki wojskowej i przebywanie poza nią przez okres przekraczający dwa tygodnie wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 109 § 1 k.k.W.P., a nie z art. 108 § 1 k.k.W.P., niezależnie od pobudek żołnierza, takich jak chęć pomocy bratowej. Użyte w art. 109 § 1 k.k.W.P. słowa „w zamiarze trwałego lub dłuższego uchylenia się od służby wojskowej” nie wskazują na cel działania ani pobudki, a jedynie na zamiar uchylenia się od służby. Działanie to nie może być uznane za stan wyższej konieczności, gdyż istnieją legalne środki pomocy potrzebującym.
Stan faktyczny
Jan W. został skazany za samowolne opuszczenie jednostki wojskowej i przebywanie poza nią przez okres dłuższy niż dwa tygodnie. Obrońca wnosił o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na art. 108 k.k.W.P. i złagodzenie kary, argumentując, że oskarżony działał w stanie wyższej konieczności, chcąc pomóc bratowej. Sąd Najwyższy rozpoznał skargę rewizyjną obrońcy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i utrzymał w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk C. Lipski.Sędziowie: płk W. Winawer (sprawozdawca), ppłk T. Leśko.Prokurator: mjr J. Mielczarek.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Jana W., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 30 sierpnia 1963 r. za przestępstwo z art. 109 § 1 k.k.W.P. na karę 6 miesięcy więzienia za to, że dnia 12 lipca 1963 r. około godz. 12 samowolnie opuścił teren koszar i z zamiarem dłuższego przebywania poza nimi udał się do N., gdzie dnia 27 lipca 1963 r. około godziny 18 został zatrzymany.W skardze rewizyjnej obrońca oskarżonego wnosił o zmianę kwalifikacji na art. 108 k.k.W.P. i o złagodzenie kary. Obrońca wysunął także zarzut, że Sąd I instancji powinien był uznać, iż oskarżony działał w stanie wyższej konieczności.Sąd Najwyższy postanowił:nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy i utrzymać w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 30 sierpnia 1963 r. w sprawie Jana W.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Oskarżony opuścił samowolnie jednostkę wojskową i przebywał poza nią przez okres przekraczający dwa tygodnie, a więc przez czas dłuższy (art. 109 § 5 k.k.W.P.). Czyn jego wyczerpuje więc znamiona przestępstwa określonego w art. 109 § 1 k.k.W.P., a nie przestępstwa określonego w art. 108 § 1 k.k.W.P., jak twierdzi obrońca.Podniesiony przez obrońcę zarzut, że oskarżony nie miał zamiaru uchylać się od służby wojskowej, a chciał jedynie pomóc bratowej znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej, jest prawnie nieuzasadniony. Niewątpliwie, działanie oskarżonego miało na celu nie uchylanie się od służby wojskowej, lecz dopomożenie bratowej znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej i wynikało z pozytywnej pobudki współczucia dla niej i dla jej dzieci. Mimo to jednak, skoro oskarżony umyślnie opuścił samowolnie jednostkę wojskową i pozostawał poza nią przez czas dłuższy, tj. przekraczający dwa tygodnie, to popełnił on przestępstwo określone w art. 109 § 1 k.k.W.P. Użyte bowiem w art. 109 § 1 k.k.W.P. słowa: "w zamiarze trwałego lub dłuższego uchylenia się od służby wojskowej" nie wskazują ani na cel działania oskarżonego, ani na jego pobudki. Nie stawiają one nawet warunku, by przestępstwo określone w art. 109 § 1 k.k.W.P. musiało być popełnione w zamiarze bezpośrednim. Użycie tych słów oznacza tylko tyle, że sprawca musi chcieć lub co najmniej godzić się na uchylenie się od służby wojskowej w sposób trwały lub na czas dłuższy.W konkretnej sprawie oskarżony popełnił zresztą dezercję w zamiarze bezpośrednim, gdyż umyślnie pozostał poza jednostką przez czas dłuższy, czego koniecznym skutkiem było uchylenie się od służby wojskowej przez czas dłuższy, przy czym konieczności nastąpienia tego skutku oskarżony był w pełni świadom. Uchylenie się bowiem od służby wojskowej w rozumieniu art. 109 § 1 k.k.W.P. może polegać na samym tylko uchyleniu się od obowiązku przebywania w jednostce wojskowej. Służba wojskowa polega nie tylko na wykonywaniu konkretnych obowiązków i zadań służbowych, lecz również na pozostawaniu w stanie gotowości do ich wykonywania. Dlatego też każde samowolne pozostawanie żołnierza poza jednostką wojskową jest równoznaczne z uchyleniem się od służby wojskowej, chociażby miało to miejsce w czasie wolnym od zajęć, w okresie zwolnienia od zajęć z powodu choroby itp. Różnica między art. 108 § 1 k.k.W.P. a art. 109 § 1 k.k.W.P. polega tylko na tym, że przy przestępstwie z art. 108 k.k.W.P. sprawca działa w zamiarze uchylenia się od służby wojskowej przez czas krótki, a przy przestępstwie z art. 109 § 1 k.k.W.P. zamiar ten obejmuje trwałe lub dłuższe uchylenie się od służby wojskowej, czego wyrazem jest zamiar trwałej lub dłuższej nieobecności w jednostce.Niesłuszna jest również koncepcja obrońcy o działaniu oskarżonego w stanie wyższej konieczności lub przekroczenia jej granic. O działaniu w stanie wyższej konieczności można mówić tylko wówczas, gdy niebezpieczeństwo zagraża bezpośrednio i nie można go odwrócić za pomocą legalnych środków. Chodzi tu z reguły o wypadki nagłe, gdy brak czasu nie pozwala na usunięcie niebezpieczeństwa w sposób legalny.Przyjmując nawet, że sytuacja bratowej oskarżonego i jej dzieci była nader trudna, nie ma żadnych podstaw, by identyfikować ją z "grożącym bezpośrednio niebezpieczeństwem" w rozumieniu art. 20 § 1 k.k.W.P. Bratowa oskarżonego jest członkiem zorganizowanego społeczeństwa, w którym istnieją legalne środki do udzielania pomocy osobom jej potrzebującym. Sugerowana przez obrońcę koncepcja uznania trudności materialnych za stan wyższej konieczności uzasadniałaby legalność stosowania w tych wypadkach także innych środków zaradczych, jak np. zaboru cudzego mienia. Wprowadziłoby to oczywiście, anarchię do życia społecznego. Najlepszym zresztą dowodem, że istniały środki legalne do ulżenia trudnej sytuacji bratowej oskarżonego i jej dzieci, jest to, że otrzymały one pomoc ze strony państwowych organów opieki społecznej.W tych warunkach uznać należy, że zasługujące na względy pobudki i cel działania oskarżonego zostały w pełni docenione przez Sąd I instancji, skoro Sąd ten wymierzył oskarżonemu karę odpowiadającą ustawowemu minimum.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 109 § 1 KKart. 108 KKart. 109 § 5 KKart. 108 § 1 KKart. 20 § 1 KK§ 1§ 5

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.