RAdw 12/62

WyrokIzba Cywilna1962-06-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy adwokat, który przyjął stanowisko likwidatora spółdzielni, a następnie zgodził się na mianowanie go syndykiem masy upadłości tej spółdzielni, naruszył przepisy ustawy o ustroju adwokatury dotyczące zakazu łączenia funkcji i wykonywania zajęć zarobkowych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zajęcie likwidatora spółdzielni stanowi zajęcie zarobkowe niepolegające na wykonywaniu zawodu adwokata, a adwokat ma obowiązek zawiadomić Radę Adwokacką o objęciu takiego zajęcia i uzyskać na nie zezwolenie. Niewywiązanie się z tych obowiązków, a także podjęcie się funkcji likwidatora w sposób sprzeczny z niezależnością adwokatury, stanowi naruszenie przepisów ustawy o ustroju adwokatury. Sąd podkreślił, że rzadkość stosowania przepisów prawa upadłościowego nie zwalnia adwokata z odpowiedzialności za ich nieznajomość, zwłaszcza gdy powinien on zdawać sobie sprawę z istoty postępowania upadłościowego.
Stan faktyczny
Adwokat został obwiniony o przyjęcie stanowiska likwidatora spółdzielni, a następnie zgodę na mianowanie go syndykiem masy upadłości tej samej spółdzielni, co stanowiło połączenie kolidujących funkcji. Wojewódzka Komisja Dyscyplinarna uznała go za winnego i ukarała upomnieniem. Wyższa Komisja Dyscyplinarna uchyliła to orzeczenie i uniewinniła adwokata, uznając, że nie można mu przypisać jaskrawej nieznajomości przepisów. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i naruszenie przepisów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie Wyższej Komisji Dyscyplinarnej i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 30 czerwca 1962 r. sprawy adwokata X, obwinionego z art. 87 ustawy o ustroju adwokatury, z powodu rewizji założonej przez Ministra Sprawiedliwości od orzeczenia Wyższej komisji Dyscyplinarnej dla spraw adwokatów z dnia 2 grudnia 1961 r. sygnatura WKD 119/61, na zasadzie art. 100 i 101 ustawy o ustroju adwokatury uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę Wyższej Komisji Dyscyplinarnej do spraw adwokatów do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWojewódzka Komisja Dyscyplinarna w Z. orzeczeniem z dnia 22 kwietnia 1961 r. uznała adwokata Z. za winnego tego, że w dniu 26 stycznia 1960 r. przyjął stanowisko likwidatora Spółdzielni Inwalidów "Kujawianka" w A., a następnie w dniu 4 października 1960 r. zgodził się na mianowanie go syndykiem masy upadłości tejże Spółdzielni i w ten sposób złączył i pełnił kolidujące ze sobą funkcje, przez co dopuścił się czynów przewidzianych w art. 61 i 62 prawa o ustroju adwokatury, i za to skazała obwinionego na karę upomnienia.Po rozpoznaniu odwołań obwinionego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Rady Adwokackiej w Z. od orzeczenia Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej Wyższa Komisja Dyscyplinarna dla spraw adwokatów orzeczeniem z dnia 2 grudnia 1961 r. uchyliła zaskarżone orzeczenie i obwinionego adwokata X. uniewinniła.Wyższa Komisja Dyscyplinarna kierowała się tym, że ustawa z dnia 29 października 1920 r. o spółdzielniach (Dz. U. z 1950 r. Nr 25, poz. 232) zawiera przepisy określające identycznie obowiązki likwidatora i syndyka (np. art. 78 głosi, że po ukończeniu likwidacji, likwidatorzy zgłoszą do sądu rejestrowego wniosek o wykreślenie spółdzielni z rejestru, a art. 90 pkt 2 głosi, że po ukończeniu upadłości syndyk zgłosi do sądu rejestrowego wniosek o wykreślenie spółdzielni).Przepisy te utwierdziły obwinionego w przekonaniu, że jego zapatrywanie prawne jest trafne, ale kiedy wyłoniły się wątpliwości, zrezygnował w toku postępowania dyscyplinarnego z funkcji syndyka. Obwinionemu, zdaniem Wojewódzkiej Komisji Dyscyplinarnej, można najwyżej zarzucić, że błędnie interpretował przepisy art. 18, 73 i 179 prawa upadłościowego, które w praktyce stosuje się rzadko, nie można mu jednak przypisać jaskrawej nieznajomości przepisów prawnych, co uzasadniałoby odpowiedzialność dyscyplinarną.Orzeczenie Wyższej Komisji Dyscyplinarnej zaskarżył rewizją w dniu 26 marca 1962 r. Minister Sprawiedliwości, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Wyższej Komisji Dyscyplinarnej do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu oczywistą niesłuszność wynikającą z błędnej oceny okoliczności faktycznych, naruszenie przepisu § 37 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości o postępowaniu dyscyplinarnym w sprawach adwokatów (Dz. U. z 1959 r. Nr 21, poz. 134) oraz naruszenie przepisu art. 8 k.p.k.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizja, wniesiona w terminie przewidzianym w art. 100 ustawy o ustroju adwokatury, jest w pełni uzasadniona. Słusznie skarżący zarzuca, że zajęcie likwidatora spółdzielni stanowi zajęcie zarobkowe, nie polegające na wykonywaniu zawodu adwokata, oraz że adwokat X nie zawiadomił Rady Adwokackiej o objęciu tego zajęcia zarobkowego, nie uzyskał zezwolenia Rady Adwokackiej na wykonywanie tego zajęcia ani też nie starał się o uzyskanie takiego zezwolenia.Wyższa Komisja Dyscyplinarna przeszła do porządku nad naruszeniem przez obwinionego przepisów art. 61 i art. 62 ustawy o ustroju adwokatury i pozostawiając całkowicie bez rozważenia kwestię przyjęcia przez obwinionego stanowiska likwidatora z naruszeniem art. 62 ustawy o ustroju adwokatury oraz kwestię podjęcia się obwinionego tej funkcji likwidatora z wyboru członków spółdzielni w przedsiębiorstwie spółdzielczym - sprzecznie z niezależnością adwokatury i jej zadaniami i w sposób sprzeczny z art. 61 ustawy o ustroju adwokatury - naruszyła przez uniewinnienie obwinionego przepis § 37 ust. 1 rozporządzenia o postępowaniu dyscyplinarnym w sprawach adwokatów.Również słusznie rewizja podnosi, że Wyższa Komisja Dyscyplinarna błędnie uznała, iż nie można obwinionemu przypisać jaskrawej nieznajomości przepisów prawnych, albowiem przepisy prawa upadłościowego w praktyce stosuje się bardzo rzadko. Kwestia względnej rzadkości stosowania przepisów prawa upadłościowego nie może uwalniać adwokata od odpowiedzialności za nieznajomość tych przepisów, zwłaszcza gdy obwiniony jako likwidator był reprezentantem spółdzielni i wnosi o zgłoszenie jej upadłości, a zatem powinien był zdawać sobie sprawę z istoty postępowania upadłościowego, w którym reprezentant upadłego nie może jednocześnie być wyznaczony na syndyka upadłości, skoro syndykowi jako reprezentantowi władzy publicznej reprezentant upadłego, tj. likwidator, powinien wydać majątek upadłej spółdzielni i udzielić wszystkich potrzebnych wyjaśnień jak to wynika z art. 18 prawa upadłościowego (...).Skoro więc Wyższa Komisja Dyscyplinarna, wskutek błędnej oceny okoliczności faktycznych, nie rozpoznała w sposób prawidłowy odwołań złożonych przez Rzecznika Dyscyplinarnego i przez obwinionego, należało na podstawie art. 101 ustawy o ustroju adwokatury i § 33 rozporządzenia o postępowaniu dyscyplinarnym w sprawach adwokatów zaskarżone orzeczenie uchylić (art. 383 pkt 1 i 3 k.p.k. w związku z art. 395 k.p.k.) i przekazać sprawę Wyższej Komisji Dyscyplinarnej do ponownego rozpoznania w innym składzie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 87art. 100art. 61art. 78art. 90 pkt 2art. 18art. 8 KPKart. 62art. 101art. 383 pkt 1art. 395 KPK§ 37 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.