I CR 54/62

WyrokIzba Cywilna1962-09-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy atak epilepsji u kierowcy, który nie był wcześniej zdiagnozowany, stanowi siłę wyższą zwalniającą właściciela pojazdu mechanicznego od odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną w wyniku wypadku?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że atak epilepsji u kierowcy, nawet jeśli nie był wcześniej zdiagnozowany, nie stanowi siły wyższej w rozumieniu art. 152 § 1 w związku z art. 153 § 1 k.z. Siła wyższa musi pochodzić z zewnątrz i być nieprzewidywalna. Zdarzenie pochodzące z wewnątrz przedsiębiorstwa, jakim jest choroba kierowcy, nie może być uznane za siłę wyższą, nawet jeśli nie dało się go przewidzieć ani uniknąć. Właściciel pojazdu mechanicznego ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka.
Stan faktyczny
Powód doznał obrażeń w wypadku samochodowym spowodowanym przez kierowcę pojazdu należącego do pozwanego przedsiębiorstwa. Przyczyną wypadku był atak epilepsji kierowcy. Powód poniósł straty materialne, doznał kalectwa i cierpienia fizycznego oraz krzywdy moralnej. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę wyrównawczą. Pozwany przedsiębiorca w rewizji kwestionował odpowiedzialność, twierdząc, że wypadek był zdarzeniem losowym (siłą wyższą).
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że obniżył zasądzoną kwotę odszkodowania do 31.545 zł, a w pozostałej części oddalił rewizję pozwanego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: H. Dąbrowski, J. Krajewski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Feliksa T. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Imprez Estradowych w W. o 58.545 zł, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 28 września 1961 r.,1)zaskarżony wyrok w tym tylko zmienił, że zasądzoną nim kwotę 46.545 zł obniżył do sumy 31.545 zł (trzydzieści jeden tysięcy pięćset czterdzieści pięć złotych);2)w pozostałej części rewizję oddalił.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki zasądził na rzecz Feliksa T. 16.545 zł tytułem odszkodowania w związku z wypadkiem samochodowym i 30.000 zł zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną oraz przyznał powodowi rentę wyrównawczą po 1.000 zł miesięcznie - podając następujące podstawy faktyczne i prawne swego rozstrzygnięcia:W dniu 4.03.1960 r. na powoda powracającego z pracy i oczekującego na przystanku tramwajowym najechał samochód ciężarowy, stanowiący własność Państwowego Przedsiębiorstwa Imprez Estradowych w W. prowadzony przez kierowcę Henryka O. W wyniku wypadku powód doznał strzaskania kości obu nóg i od dnia 1.03.1960 r. do dnia 18.06.1960 r. przebywał na leczeniu w szpitalu, a następnie przez okres 51/2 miesiąca leczył się w domu. Przed wypadkiem powód był zatrudniony w Zakładach Telewizyjnych w W. w charakterze brakarza i zarabiał miesięcznie 2.200 zł. Z dniem 1.12.1960 r. powód na skutek całkowitej niezdolności do pracy został zwolniony z pracy i do obecnej chwili pozostaje bez zajęcia. Z ubezpieczenia społecznego pobiera on rentę zaliczkową od dnia 6.12.1961 r. w wysokości 1.028 zł miesięcznie.Przyczyną wypadku była utrata przytomności przez kierowcę, spowodowana atakiem epileptycznym.W związku z wypadkiem powód poniósł następujące straty:a)7.300 zł z tytułu różnicy pomiędzy pobieranym uposażeniem a otrzymywanym zasiłkiem chorobowym,b)1.750 zł za zniszczoną garderobę,c)7.515 zł z tytułu dożywiania, zakupu lekarstw zagranicznych, wynagrodzenia pielęgniarki i kosztów przejazdu na zabiegi lecznicze.W świetle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że pozwane Przedsiębiorstwo, jako właściciel samochodu, odpowiada za wyrządzoną szkodę na podstawie art. 153 § 1 w związku z art. 152 § 1 k.z. - na zasadzie ryzyka.Ponieważ przed wypadkiem powód zarabiał 2.200 zł, a obecnie pobiera 1.028 zł renty, renta wyrównawcza powinna wynosić 1.000 zł miesięcznie.Zasądzenie 16.545 zł z tytułu efektywnych strat związanych z wypadkiem oparł Sąd Wojewódzki na dowodach z przesłuchania świadków i stron przy zastosowaniu art. 330 k.p.c.Ze względu na doznane kalectwo zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i krzywdę moralną w kwocie 30.000 zł uznał Sąd Wojewódzki za niewygórowane.W skardze rewizyjnej pozwane Przedsiębiorstwo domaga się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca naruszenie art. 152 § 1 k.z. podnosząc, że wbrew stanowisku zajętemu w zaskarżonym wyroku wypadek nastąpił na skutek zdarzenia losowego, które zwalnia właściciela samochodu od odpowiedzialności, gdyż pozwane Przedsiębiorstwo nie wiedziało o chorobie kierowcy.Przyznanie renty uważa skarżący za przedwczesne, a to wobec braku definitywnego orzeczenia w sprawie renty ze strony ZUS-u.Wreszcie kwota 30.000 zł tytułom zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną jest - zdaniem skarżącego - zbyt wysoka, tym bardziej że powód otrzymał odszkodowanie z PZU.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie można podzielić poglądu skarżącego, że wypadek nastąpił na skutek siły wyższej, uzasadniającej uwolnienie właściciela pojazdu mechanicznego. Prawo polskie przyjmuje siłę wyższą w rozumieniu teorii obiektywnej, a więc jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz i nie dające się przewidzieć. Jeżeli więc zdarzenie powodujące szkodę pochodzi z wewnątrz przedsiębiorstwa, nie może ono być uznane za siłę wyższą, choćby nie dało się go przewidzieć ani uniknąć. Gdyby więc nawet podzielić twierdzenie skarżącego, że kierowca w dniu wypadku po raz pierwszy w życiu dostał ataku epilepsji, a dotychczasowy jego stan zdrowia i wyniki badań lekarskich nie wskazywały na tego rodzaju chorobę, okoliczność ta nie mogłaby uzasadniać uchylenia się strony pozwanej od odpowiedzialności za powstałą szkodę.Atak epilepsji, któremu uległ kierowca w czasie prowadzenia pojazdu mechanicznego, jako pochodzący z wewnątrz przedsiębiorstwa, nie może być uznany za siłę wyższą w rozumieniu art. 152 § 1 k.z. w związku z art. 153 § 1 k.z., uzasadniającą uwolnienie właściciela samochodu od odpowiedzialności za powstałą szkodę - nawet wówczas, gdy dotychczasowy stan zdrowia i wyniki badań lekarskich nie pozwalały przewidywać możliwości wystąpienia tego rodzaju choroby.Wobec złożenia na rozprawie rewizyjnej dowodu z dokumentu (art. 18 § 1 i 2 ustawy z 20.07.1950 r. - Dz. U. Nr 38, poz. 349) stwierdzającego przyznanie powodowi stałej renty w kwocie 1.208 zł miesięcznie, utracił aktualność zarzut rewizyjny wskazujący na przedwczesność orzekania w tym zakresie. Skoro więc zarobki powoda przed wypadkiem wynosiły 2.200 zł, a Sąd Wojewódzki przyznał mu rentę wyrównawczą w kwocie 1.000 zł, uchybienie Sądu pierwszej instancji uległo konwalidacji.Trafnie natomiast kwestionuje rewizja wysokość przyznanego zadośćuczynienia za cierpienie fizyczne i krzywdę moralną. Aczkolwiek w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego 1 CO 27/60 z dnia 27.03.1961 r., kwota otrzymana z PZU na podstawie umowy ubezpieczeniowej nie ulega potrąceniu z odszkodowania za skutki nieszczęśliwego wypadku, to jednak fakt ten w konkretnym wypadku musi być uwzględniony przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną.Zasądzenie z tego tytułu kwoty 30.000 zł w sytuacji, gdy powód otrzymał z PZU kwotę 24.000 zł, pozostawałoby w sprzeczności z zasadą przyznawania w umiarkowanej wysokości odszkodowania za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną.W okolicznościach sprawy Sąd Najwyższy uznał za uzasadnione zasądzenie 15.000 zł z tego tytułu.Z powyższych względów, z mocy art. 383 i art. 386 k.p.c., orzeczono jak w sentencji.Orzeczenie o kosztach procesu opiera się na przepisie art. 101 k.p.c.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 153 § 1art. 152 § 1art. 330 KPCart. 18 § 1art. 383art. 386 KPCart. 101 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.