II CR 231/61

PostanowienieIzba Cywilna1961-08-09

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd może w postępowaniu o sprostowanie aktu urodzenia wprowadzać nowe dane dotyczące ojca dziecka, które nie były wskazane w akcie pierwotnym i nie wynikają z uznania dziecka lub stwierdzenia ojcostwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że sprostowanie aktu stanu cywilnego może dotyczyć jedynie danych, które zostały lub powinny być wskazane w akcie w chwili jego sporządzenia, albo danych uzupełnionych na podstawie szczególnego przepisu. Wprowadzanie przez sąd w postępowaniu o sprostowanie aktu urodzenia fikcyjnych danych dotyczących ojca dziecka, które nie wynikają z uznania dziecka lub stwierdzenia ojcostwa, przekracza kompetencje sądu i nie stanowi sprostowania, lecz wprowadzenie nowych danych. Możliwość wprowadzenia fikcyjnych danych o ojcu istnieje w naszym prawie od określonych dat i odbywa się w trybie pozasądowym, a nie w drodze sądowego sprostowania aktu.
Stan faktyczny
Leokadia R. wniosła o sprostowanie aktu urodzenia syna Tadeusza, urodzonego w 1940 r. z niemieckim urzędnikiem wpisano błędne dane dotyczące nazwiska dziecka, ojca i matki. Sąd Powiatowy dokonał sprostowania, wpisując m.in. dane ojca, mimo że nie był on mężem matki ani nie uznał dziecka. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie prawa przez wprowadzenie fikcyjnych danych o ojcu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Powiatowego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Warman (sprawozdawca). Sędziowie: F. Szczepański, J. Knap.SentencjaSąd Najwyższy, w sprawie z wniosku Leokadii R. o sprostowanie aktu urodzenia Tadeusza K., po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Powiatowego w Zielonej Górze z dnia 18 kwietnia 1959 r., uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Zielonej Górze do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWe wniosku złożonym dnia 8 czerwca 1957 r. w Sądzie Powiatowym Leokadia R. wnosiła o sprostowanie aktu urodzenia swego pozamałżeńskiego syna, Tadeusza, urodzonego w G. dnia 21 września 1940 roku, przez wskazanie nazwiska "G." zamiast "K.", przez zamieszczenie wzmianki o ojcu "nieznany" zamiast wskazania, jako ojca, Jana K. oraz przez wskazanie danych o matce Leokadii G.: zamiast "K." z domu "G." Wnioskodawczyni wyjaśniła, że jako panna miała dziecko z Władysławem R., z którym następnie zawarła związek małżeński dnia 10 maja 1942 r. w N.; akt uznania dziecka nie został jeszcze sporządzony, w akcie zaś urodzenia syna zostały wpisane przez niemieckiego urzędnika błędne dane.Po przekazaniu sprawy w trybie art. 9 k.p.n. Sądowi Powiatowemu oraz po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, które potwierdziło wyjaśnienia wnioskodawczyni, tenże Sąd postanowieniem z dnia 18 kwietnia 1959 roku sprostował akt urodzenia sporządzony w urzędzie stanu cywilnego w K. za Nr 28/1940 na nazwisko Tadeusza K. w ten sposób, że należy podać nazwisko dziecka w brzmieniu "G.", nazwisko ojca dziecka - również "G.", imię ojca - "Władysław", zawód "rolnik", miejsce urodzenia "N.", data urodzenia ojca "21 marca 1903 r.", miejsce zamieszkania "G.", zamieścić wzmiankę, iż "rodzice dziecka nie są małżeństwem", wskazać nazwisko matki "G.", imię "Leokadia", nazwisko rodowe matki "G.", miejsce urodzenia "W. w Niemczech", data jej urodzenia "25 listopada 1914 r.", miejsce zamieszkania "G.", a w rubryce dotyczącej osoby zgłaszającej o urodzeniu wpisać nazwisko i imię "Stefan G., dziadek dziecka, rolnik, lat 55, zamieszkały w G."Wypis tego postanowienia został doręczony wnioskodawczyni w dniu 23 września 1959 roku.W dniu 7 marca 1961 r., wpłynęła od tego orzeczenia do Sądu Najwyższego rewizja nadzwyczajna Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania bądź o wprowadzenie stosownej zmiany w części postanowienia, dotyczącej danych o osobie ojca. Rewizja nadzwyczajna zarzuca naruszenie interesu Państwa Ludowego oraz pogwałcenie art. 26 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r. Rewizja podnosi, że sprostowanie może dotyczyć danych rzeczywistych, a nie fikcyjnych, które zgodnie z art. 34 tegoż prawa mogą wskazywać imię i nazwisko ojca.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję nadzwyczajną, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Artykuł 26 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 1955 r. Nr 25, poz. 151 z późniejszymi zmianami) dopuszcza sprostowanie aktu stanu cywilnego w razie błędnego lub nieścisłego jego zredagowania. Sprostowanie może dotyczyć jedynie tych danych, które zostały albo powinny być wskazane w akcie stanu cywilnego w chwili jego sporządzenia, albo też danych, które na podstawie szczególnego przepisu znalazły się w treści aktu w wyniku jego uzupełnienia.Sprostowanie więc aktu urodzenia syna Leokadii G. (której imię omyłkowo zostało wskazane w rewizji nadzwyczajnej jako "Helena"), Tadeusza, urodzonego w dniu 21 września 1940 r. nastąpiło w sposób prawidłowy, jeśli chodzi o jego nazwisko oraz nazwisko matki, tj. co do tych elementów, które wskazane zostały w treści wniosku. Natomiast brak podstawy do prostowania tej części aktu, która nie została objęta wnioskiem zainteresowanej strony, mianowicie dotyczącej wskazania osoby zgłaszającej fakt urodzenia, a także miejsca i daty urodzenia matki. Wkraczanie bowiem przez sąd z urzędu może nastąpić w tym postępowaniu jedynie w razie konieczności, wynikłej z logicznego powiązania tego samego błędu z różnymi elementami treści tego samego aktu.Nakazywanie zaś w postępowaniu sprostowania również danych dotyczących ojca dziecka było niedopuszczalne nie tylko z powyższego względu, ale przede wszystkim dlatego, że przekraczało kompetencję sądu i nie stanowiło sprostowania błędnych danych, lecz wprowadzało nowe dane, co w tym trybie nastąpić nie mogło. Sąd Powiatowy przeoczył bowiem, że prostowany akt urodzenia sporządzony w 1940 r. nie mógł zawierać danych o ojcu Tadeusza G., skoro ojcem nie był mąż matki, ani mężczyzna, który by dziecko uznał lub którego ojcostwo zostało stwierdzone przez sąd. Możność wprowadzenia do aktu urodzenia fikcyjnych danych o imieniu ojca celem przesłonięcia pozamałżeńskiego pochodzenia dziecka istnieje w naszym Państwie dopiero od dnia 21 listopada 1950 r., a danych o nazwisku - od dnia 30 sierpnia 1955 r. Uzupełnienie zaś w tym zakresie aktów urodzenia sporządzonych poprzednio było możliwe jedynie na żądanie uprawnionej osoby na podstawie art. 2 ustawy z dnia 28 października 1950 r. o zmianie niektórych przepisów prawa o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 51, poz. 468), a obecnie na podstawie art. 80 prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r. Następuje to zresztą w trybie pozasądowym.Brak natomiast jakichkolwiek podstaw do wskazywania innych - poza imieniem i nazwiskiem - fikcyjnych danych dotyczących osoby ojca. Nie było zatem dopuszczalne nakazywanie w zaskarżonym postanowieniu sprostowania, a raczej uzupełniania aktu urodzenia syna Leokadii G., Tadeusza, przez wskazywanie zawodu, miejsca i daty urodzenia oraz miejsca zamieszkania rzekomego ojca.Trafnie poza tym podkreśla rewizja nadzwyczajna, że wpisanie do aktu urodzenia tego rodzaju danych na mocy postanowienia uzyskanego w postępowaniu sądowym o sprostowanie aktu stanowiłoby przeszkodę do dokonywania dalszych wzmianek w akcie urodzenia dziecka w razie uznania dziecka lub ustalenia ojcostwa (art. 35 prawa o aktach stanu cywilnego) albo też w razie zawarcia przez rodziców dziecka małżeństwa stosownie do odpowiedniego zgłoszenia (art. 38 prawa o aktach stanu cywilnego). W przeciwieństwie bowiem do fikcyjnego oznaczenia danych o ojcu w trybie art. 34 lub art. 80 prawa o aktach stanu cywilnego umieszczenie tych danych w sądowym orzeczeniu o sprostowaniu akt oznacza, że chodzi o dane rzeczywiste, a nie fikcyjne.Z powyższych względów rewizja nadzwyczajna ulega uwzględnieniu.Nie stoi temu na przeszkodzie wniesienie jej po upływie terminu wskazanego w art. 399 k.p.c., gdyż prawidłowa rejestracja zdarzeń podlegających wpisaniu do akt stanu cywilnego leży w interesie Państwa Ludowego (art. 396 k.p.c.), jak to już Sąd Najwyższy wyjaśnił w orzeczeniu 1 CR 1793/54 z dnia 26 listopada 1954 r. (OSN z 1955 r., zeszyt III, poz. 65).Pomimo naruszenia przez Sąd Powiatowy prawa materialnego, mianowicie art. 26 ust. 3 prawa o aktach stanu cywilnego z 1955 r.. Sąd Najwyższy nie może orzec co do istoty sprawy (art. 386 k.p.c.) ze względu na potrzebę ścisłego wyjaśnienia istotnych danych faktycznych. Przede wszystkim bowiem istota sprostowania, a także technika dokonywania tego sprostowania wymaga zapoznania się z dokładną treścią prostowanego aktu stanu cywilnego. Wprawdzie do sprawy został złożony tzw. "odpis zupełny aktu urodzenia", co pociągnęło za sobą orzekanie o prostowaniu treści poszczególnych rubryk tego aktu, jednakże Sąd Powiatowy nie miał na uwadze, że akt urodzenia Tadeusza G. false K. został sporządzony w K. dnia 24 września 1940 r., wobec czego przedstawiony "odpis zupełny" wydany został zapewne w trybie art. 75 ust. 2 prawa o aktach stanu cywilnego. W związku zaś z treścią wniosku o sprostowanie może się okazać nader pożyteczne zapoznanie się z dosłowną treścią tego aktu, sporządzonego prawdopodobnie w formie protokolarnej. Następnie ulega wyjaśnieniu, dlaczego po sprostowaniu nazwiska syna wnioskodawczyni na "G." odpis skrócony jego aktu urodzenia, wydany w dniu 22 kwietnia 1960 r. (dołączony do pisma wnioskodawczyni z dnia 8 czerwca 1961 r.), wymienia nazwisko "R." i wskazuje osobę ojca jako "Władysława R." Brzmienie zresztą tego nazwiska nie pozostaje w zgodzie z pisownią wskazaną w akcie małżeństwa sporządzonym w Urzędzie Stanu Cywilnego w N.W tym stanie rzeczy zaskarżone postanowienie ulega uchyleniu, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania (art. 384 .k.p.c. w związku z art. 4 k.p.n.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 9 KPart. 26 ust. 3art. 34art. 2art. 80art. 35art. 38art. 399 KPCart. 396 KPCart. 386 KPCart. 75 ust. 2art. 384

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.