III KRN 706/58
WyrokIzba Karna1958-10-31
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nieumyślne spowodowanie śmierci poprzez kopnięcie w podbrzusze, w sytuacji gdy śmierć nastąpiła na skutek spóźnionej operacji, może być przypisane sprawcy jako przestępstwo z art. 230 § 2 k.k. w zw. z art. 14 § 2 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego była słuszna. Stwierdzono, że błędna ocena okoliczności faktycznych przez Sąd Wojewódzki, polegająca na niesłusznym uznaniu braku związku przyczynowego między kopnięciem a śmiercią oraz niemożności przewidzenia skutku śmiertelnego, doprowadziła do niesłusznego uniewinnienia oskarżonego. Sąd Najwyższy wskazał, że dla przypisania przestępstwa z art. 230 § 2 k.k. konieczne jest ustalenie, że sprawca obejmował zamiarem zadanie uszkodzenia ciała, a skutek śmiertelny leżał w sferze winy nieumyślnej, co oznacza, że sprawca albo przewidywał możliwość skutku śmiertelnego (łudząc się, że go uniknie), albo możliwości tej nie przewidywał, chociaż mógł i powinien był przewidzieć.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki uniewinnił Jana P. od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci matki, Anny P., wskutek kopnięcia ją w podbrzusze. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną ocenę związku przyczynowego między kopnięciem a śmiercią oraz niemożność przewidzenia skutku śmiertelnego. Anna P. doznała pęknięcia jelita cienkiego, co doprowadziło do zapalenia otrzewnej i śmierci. Sąd Wojewódzki uznał, że śmierć nastąpiła na skutek spóźnionej operacji, a oskarżony nie mógł przewidzieć skutku.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jana P. oskarżonego z art. 230 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 21 grudnia 1957 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Olsztynie wyrokiem z dnia 21 grudnia 1957 r. uniewinnił Jana P. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 230 § 2 k.k., polegającego ma tym, że nieumyślnie spowodował śmierć matki swej Anny P., kopiąc ją w podbrzusze, wskutek czego doznała ona pęknięcia jelita cienkiego i w następstwie zapalenia otrzewnej - zmarła. Wyrok uprawomocnił się.Od powyższego wyroku wniósł Prokurator Generalny PRL rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego Jana P., zarzucając wyrokowi błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za jego podstawę przez niesłuszne uznanie, że brak było związku przyczynowego pomiędzy kopnięciem denatki Anny P. w brzuch przez oskarżonego Jana P. a jej śmiercią oraz że nastąpienia skutku w postaci zejścia śmiertelnego denatki oskarżony przewidzieć nie mógł i nie przewidywał, co w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego uniewinnienia Jana P. od zarzutu popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, i wnosząc na zasadzie art. 383 pkt 3 oraz art. 388 § 1, zdanie drugie k.p.k. o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania w innym składzie.Sąd Najwyższy uznał co następuje:Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego PRL jest słuszna.Jak wynika z prawidłowych ustaleń Sądu, dokonanych na podstawie całokształtu materiału dowodowego, pomiędzy oskarżonym Janem P. a matką jego Anną P. od wielu lat dochodziło do nieporozumień i rękoczynów na tle sporów majątkowych, jak również na tle wspólnego zamieszkiwania w jednym budynku. W wyniku różnych szykan stosowanych przez denatkę wobec syna i synowej Jan P. postawił dla potrzeb swej rodziny oddzielny piec kuchenny w sieni domu i użytkował: go bez przeszkód przez dłuższy czas. Dnia 1 czerwca 1957 r. Anna P. w następstwie kłótni z synem i synową rozebrała wspomniany piec kuchenny. Oskarżony usiłował powiadomić o powyższym Prokuraturę Powiatową i Komendę Powiatowa MO, jednakże nie otrzymawszy pomocy wrócił do domu i piec ponownie postawił. W następnym dniu matka oskarżonego, widząc odbudowany piec kuchenny, ponownie chciała go zburzyć, lecz oskarżony nie dopuścił do tego, kopiąc ją z całej siły w podbrzusze i przewracając na ziemię.Anna P. w tymże dniu z powodu bardzo silnego bólu brzucha, odczuwanego w następstwie powyższego urazu, została przewieziona do Szpitala Powiatowego w Działdowie. Początkowo nie wyraziła ona zgody na przeprowadzenie koniecznego zabiegu operacyjnego i dopiero na następny dzień sama zażądała operacji. Po otwarciu brzucha stwierdzono u niej świeże pękniecie jelita cienkiego, będące następstwem doznanego kopnięcia, i silny stan zapalny otrzewnej. Chorą w stanie beznadziejnym wydano rodzinie i w tymże dniu zmarła ona w domu.Sąd słusznie przyjmując, że Jan P. w czasie zajścia kopnął w podbrzusze swą matkę - wyciągnął jednak z opinii biegłych wniosek, że oskarżony nie ponosi winy za jej śmierć, gdyż ani jej nie przewidywał, ani się na nią nie godził, śmierć jego matki nastąpiła bowiem - zdaniem Sądu - tylko na skutek spóźnionej operacji, na którą początkowo nie chciała się zgodzić sama pokrzywdzona, a za to nie ponosi oskarżony winy. Nadto Sąd dopatrzył się w czynie oskarżonego działania do pewnego stopnia w stanie obrony koniecznej, przyjmując, że miał prawo bronić się przed zamachem pokrzywdzonej na swe dobro, jakie stanowił w danym wypadku piec kuchenny, "może nie w postaci kopniaka w brzuch, ale w postaci odepchnięcia."Tego rodzaju ocena stanu faktycznego budzi wątpliwości w związku z ustaloną judykaturą Sądu Najwyższego.Dla przypisania przestępstwa z art. 230 § 2 k.k. konieczne jest ustalenie, że sprawca obejmował swym zamiarem zadanie uszkodzenia ciała pokrzywdzonemu, a nadto że bądź przewidywał możliwość skutku śmiertelnego tego uszkodzenia (łudząc się, że go uniknie), bądź możliwości tego skutku nie przewidywał, chociaż mógł i powinien był przewidzieć (wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 13 września 1957 r. IV K 114/57). Przestępstwo zatem ma miejsce, gdy skutek śmiertelny umyślnego uszkodzenia ciała leży w sferze winy nieumyślnej sprawcy w rozumieniu art. 14 § 2 k.k.W niniejszej sprawie - jak to wynika z protokołu sekcji zwłok Anny P. - biegły stwierdził, że przyczyną jej śmierci było zapalenie otrzewnej, powstałe na skutek pęknięcia jelita cienkiego od doznanego przez denatkę urazu powłok brzucha przez silne kopnięcie. Biegli przesłuchani rozprawie orzekli zgodnie, że pęknięcie jelita było świeże i wszystko wskazuje na to, iż powstało na skutek kopnięcia denatki przez syna, o czym wspominała ona sama lekarzowi w rozmowie z nim przed śmiercią. Uraz ten musiał być bardzo silny, skoro spowodował pęknięcie i to na znacznej przestrzeni jelita posiadającego zupełnie zdrowe ściany. Biegły Z. poza tym wyraźnie stwierdził związek przyczynowy pomiędzy urazem a śmiercią i wyłączył możliwość, aby sam upadek denatki na podłogę, pokrytą gruzem i cegłami, mógł spowodować podobny uraz. Podważa to obronę oskarżonego, który zaprzeczając temu, aby miał matkę kopnąć wyjaśniał, że tylko odepchnął ją silnie i spowodował jej przewrócenie się na podłogę.Przy rozpoznaniu sprawy Sąd ponownie rozważy kwestię związku przyczynowego pomiędzy rozmyślnym uszkodzeniem ciała, zadanym przez kopnięcie, a śmiercią Anny P., którego nie wyłącza ani nie przerywa zgodnie z judykaturą Sądu Najwyższego wmieszanie się przyczyn innych, nie zawinionych przez oskarżonego, które stanowią tylko jedno z ogniw pośrednich w łańcuchu przyczyn i skutków, a taką przyczynę pośrednią stanowi w niniejszej sprawie opóźnienie dokonania zabiegu operacyjnego, spowodowane przez samą pokrzywdzoną.Niezależnie od ustalenia związku przyczynowego między kopnięciem a śmiercią denatki Sąd rozważy, czy skutek śmiertelny takiego urazu leżał w sferze winy nieumyślnej oskarżonego. Denatka była bowiem kobietą starą (koło 70-ciu lat) wątłej budowy, osłabioną długotrwałą chorobą i cierpiącą na obniżenie żołądka oraz wypadanie narządów rodnych, a w związku z tym na osłabienie powłok brzusznych, o czym oskarżony wiedział.W tych warunkach Sąd rozważy, czy oskarżony kopiąc matkę i to - jak wynika z opinii biegłych - z dużą siłą w brzuch końcem obutej stopy, mógł i powinien był przewidzieć, że może spowodować ciężki uraz brzucha (art. 236 § 1 k.k.), będący - jak to jest ogólnie wiadome - jednym z najbardziej niebezpiecznych dla życia urazów.Wbrew stanowisku sądu I instancji, winy oskarżonego nie wyłącza uprzednie prowokacyjne i złośliwe zachowanie się denatki wobec niego, przez rozebranie pieca kuchennego poprzedniego dnia oraz zamiar ponowienia tego samego działania w dniu krytycznym. Prowokacja nie wyłącza bowiem odpowiedzialności z art. 230 § 2 k.k., zaś zachowanie się denatki nie stanowiło jeszcze bezpośredniego bezprawnego zamachu w rozumieniu art. 21 § 1 k.k., gdyż obracało się w sferze rodzinnej waśni i mogło być odparte w inny sposób niż kopnięcie w brzuch.Błędna ocena okoliczności faktycznych sprawy miała istotny wpływ na treść wyroku.W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok nie mógł się ostać, wobec czego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III K 173/56 1956-04-13Czy nieumyślne spowodowanie śmierci przez uderzenie orczykiem, gdy sprawca miał zamiar jedynie uszkodzenia ciała, ale powinien przewidzieć skutek śmiertelny, kwalifikuje się jako przestępstwo z art. 230 § 2 k.k. (nieumyś…
- III K 588/56 1956-10-22Czy czyn polegający na spowodowaniu śmierci człowieka przez zadanie ciosu w głowę, który nie był bezpośrednim celem sprawcy, a jedynie mógł być przewidziany jako możliwy skutek umyślnego uszkodzenia ciała, może być kwali…
- IV KR 96/85 1985-03-05Czy nieumyślne spowodowanie śmierci poprzez ucisk zatok szyjnych i krtani, przy znacznym ograniczeniu zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania postępowaniem, kwalifikuje się jako przestępstwo z art. 148 § 1 k…
- I K 19/56 1956-03-16Czy funkcjonariusz MO, który nieumyślnie spowodował śmierć zatrzymanego wskutek postrzału z odbicia, może być skazany za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k., jeśli śmierć nastąpiła z powodu tężca i wadliwego leczenia?
- IV K 892/58 1958-10-17Czy sprawca, który fizycznie zaatakował osobę chorą, powodując u niej rozstrój zdrowia, a w następstwie śmierć, ponosi odpowiedzialność karną na podstawie art. 230 § 2 k.k., nawet jeśli obrażenia fizyczne były niewielkie…
Powołane przepisy
art. 230 § 2 KKart. 394art. 383 pkt 3art. 388 § 1art. 14 § 2 KKart. 236 § 1 KKart. 21 § 1 KK§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.