II CR 897/57

WyrokIzba Cywilna1958-10-30

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik ponosi odpowiedzialność deliktową wobec pracodawcy za szkodę wyrządzoną przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych, jeśli nie doszło do zamachu na powierzone mienie, a pracodawca sam przyczynił się do powstania szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odpowiedzialność deliktowa pracownika wobec pracodawcy (art. 134 k.z.) może być przyjmowana nie tylko w przypadku zamachu na powierzone mienie, ale także w sytuacji, gdy pracownik, wykonując swoje obowiązki, wyrządził pracodawcy szkodę. Sąd podkreślił, że nawet sprzedaż towarów na kredyt bez zgody pracodawcy może stanowić czyn niedozwolony, narażając pracodawcę na ryzyko utraty mienia. Ponadto, Sąd wskazał, że wadliwe sporządzanie remanentów w celu ukrycia wydawania towarów na kredyt może prowadzić do domniemania faktycznego o nieuczciwych działaniach pracownika i wyrządzeniu szkody.
Stan faktyczny
Powszechna Spółdzielnia Spożywców dochodziła od byłej pracownicy odszkodowania za manka w sklepie. Pozwana uznała żądanie do kwoty 3.000 zł. Sąd Wojewódzki uwzględnił powództwo jedynie do tej kwoty, uznając brak podstaw do przyjęcia pozaumownej odpowiedzialności pozwanej i wskazując na współwinę kierownictwa Spółdzielni. Obie strony wniosły rewizję. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozważenia odpowiedzialności deliktowej pozwanej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Międzyrzeczu do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Powszechnej Spółdzielni Spożywców w Międzyrzeczu przeciwko K.P., na skutek rewizji obu stron uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w Zielonej Górze - Ośrodek w Gorzowie Wlkp. z dnia 14.V.1957 r. i przekazał sprawę Sądowi Powiatowemu w Międzyrzeczu do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktycznePowszechna Spółdzielnia Spożywców w Międzyrzeczu w pozwie z dnia 8 lutego 1956 r. wystąpiła z żądaniem zasądzenia od K.P. sumy zł. 15.419,27 tytułem odszkodowania za manka powstałe w prowadzonym przez pozwaną sklepie powódki nr 8 w Międzyrzeczu w okresie od 14.XII.1953 r. do 6.VIII.l954 r.Pozwana oświadczyła, iż "uznaje żądanie pozwu najwyżej do kwoty 3.000 zł.", i wnosiła o oddalenie dalej idących roszczeń powódki.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 14 maja 1957 r. uwzględnił powództwo - do sumy zł. 3.000 i oddalił je w pozostałej części.Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwana została zwolniona z pracy w dniu 8 sierpnia 1954 r.Powodowa Spółdzielnia nie twierdzi w pozwie, by pozwana wyrządziła szkodę w drodze zamachu na powierzone jej mienie. Również i materiał zebrany w sprawie karnej nie daje podstawy do ustaleń w tym kierunku. Co więcej, wskazuje na to, że współwinę w spowodowaniu szkody i to w większej mierze ponosi kierownictwo Spółdzielni przez tolerowanie uchybień pozwanej przy wykonywaniu przez nią obowiązków kierowniczki sklepu a nawet przez skłanianie odpowiedzialnego pracownika do łamania postanowień regulaminu (kredytowe zakupy K. - kierownika komórki kontroli wewnętrznej, pożyczka udzielona z kwot utargu B. Ż. - inspektorowi zarządu, wadliwe sporządzanie remanentów). Tak więc brak jest w sprawie przesłanek - do przyjęcia pozaumownej odpowiedzialności pozwanej w oparciu o przepis art. 134 k.z. Natomiast powództwo bazujące na kontraktowej odpowiedzialności pracownika z art. 239 k.z. nie może być uwzględnione w części nieuznanej jako uległe skutkom prekluzji z art. 473 k.z., gdyż stosunek pracy został pomiędzy stronami rozwiązany w dniu 8 sierpnia 1954 r. a pozew został wniesiony w dniu 8 lutego 1957 r. Ponieważ jednak pozwana uznała powództwo do wysokości 3.000 zł. i znajduje ono uzasadnienie w art. 448 § 1 i 239 k.z., Sąd w tym zakresie powództwo uwzględnił.Wyrok powyższy zaskarżyły obie strony.Powódka domagała się jego uchylenia w części oddalającej powództwo i przekazania sprawy w zaskarżonej części Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Rewizja powódki zarzuciła orzeczeniu Sądu Wojewódzkiego naruszenie art. 239, 134 i 473 k.z. oraz art. 7 k.p.c. przez uznanie, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dostarczył podstawy do przyjęcia pozaumownej odpowiedzialności pozwanej.Skarżąca kwestionuje nadto pogląd Sądu Wojewódzkiego jakoby strona powodowa przyczyniła się do powstania szkody i to w większym od pozwanej stopniu.Pozwana w swej rewizji wniosła o zmianę wyroku Sądu Wojewódzkiego w części uwzględniającej powództwo i o całkowite oddalenie roszczeń pozwu bądź też o uchylenie wyroku w części zaskarżonej i o przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.W ocenie też skarżącej, jej oświadczenie o uznaniu powództwa do co najwyżej kwoty 3.000 zł., przy jednoczesnym zakwestionowaniu prawidłowości wyliczeń nie stanowiło dostatecznej podstawy do obciążenia pozwanej wzmiankowaną przez nią kwotą.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył co następuje:Wbrew odmiennemu zapatrywaniu powódki nie doszło do prawomocnego skazania pozwanej w sprawie Kp. 505/55 Sądu Powiatowego w Międzyrzeczu, albowiem skazujący wyrok tego Sądu z dnia 23 lutego 1956 r. został przez pozwaną zaskarżony i następnie postanowieniem z dnia 3 maja 1956 r. (k. 662) Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze postępowanie w sprawie umorzył na podstawie art. 2 pkt 1 ustawy o amnestii z dnia 27.IV.1956 r. Ostatecznie więc nie nastąpiło merytoryczne rozpoznanie sprawy karnej przez sąd rewizyjny. Toteż zarzut rewizji powódki naruszenia przez Sąd Wojewódzki przepisu art. 7 k.p.c. polega na nieporozumieniu.Trzeba się natomiast zgodzić z zarzutem rewizji strony powodowej, że Sąd Wojewódzki nie rozważył należycie dowodów zebranych w sprawie karnej jako podstawy do powzięcia właściwej oceny, czy w sprawie rozpoznawanej zachodzą przesłanki do przyjęcia pozaumownej odpowiedzialności pracownika z art. 134 k.z.Zaskarżony wyrok stanął na stanowisku, iż nie zostało wykazane, by pozwana wyrządziła powodowej spółdzielni szkodę "w drodze zamachu na powierzone jej mienie". Należałoby w tym sformułowaniu dopatrzeć się ustalenia, że w sprawie nie występuje żadna z form zagarnięcia mienia przez osobę za nie odpowiedzialną. Jednakże takie ujęcie nie wyczerpuje znamion czynu niedozwolonego dokonanego przez osobę, która pozostaje z osobą poszkodowanego w stosunku pracy i która przy jej wykonywaniu wyrządziła pracodawcy szkodę. Jeżeli w zakresie takiego stosunku uzna się za czyn niedozwolony tylko taką czynność, którą - znalazłszy się w określonych warunkach - zaniechać powinien każdy obywatel, to charakter czynu niedozwolonego będzie miało każde rozporządzenie własnością pracodawcy, na które ten nie udzielił swej zgody. Nie można bowiem wówczas czynić żadnej różnicy czy rozprowadzenia dokonał pracownik czy też osoba trzecia. Do rozporządzeń niedozwolonych należy zaś i sprzedawanie towarów na kredyt. Nie traci tu wprawdzie pracodawca towaru całkowicie. Zbywa jednak w zamian za wartość wątpliwą i narażony jest na niebezpieczeństwo utraty swego mienia. Co więcej, ujawnienie, że pracownik wydał towar na kredyt, powinno mieć wpływ na ocenę uczciwości tego pracownika i może - zależnie od okoliczności faktycznych - prowadzić w drodze domniemania faktycznego (art. 241 k.p.c.) do uznania, że szkoda, której przyczyn powstania osoba odpowiedzialna nie potrafi wyjaśnić, nastąpiła w rezultacie jej nieuczciwych działań i w ten sposób stanowi dowód na wyrządzenie szkody, który w granicach art. 134 k.z. dostarczyć powinien poszkodowany.Sąd Wojewódzki w omawianych aspektach w ogóle nie ocenił zachowania się pozwanej. Tymczasem już podczas swego przesłuchania przez rewidenta Z.S.S. B. w dniu 8 września 1954 r. (k. 385 akt karnych) przyznała ona, że "z drobnych kredytów towarowych do wysokości 30 zł. korzystało wielu pracowników masarni i biura". Dalsze postępowanie wykazało udzielenie kredytów K. i pożyczki pieniężnej B. Ż. Wprawdzie pozwana twierdziła, że sumy kredytowe wpłynęły później do kasy sklepowej, co by wskazywało na brak związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonymi mankami a udzieleniem kredytów przez prowadzącą masarnię. Lecz to jej oświadczenie należało sprawdzić i w powiązaniu z całokształtem okoliczności ujawnionych w sprawie, w szczególności na tle opinii jaką wyrażono o pozwanej w całym okresie jej pracy. Dla wyrobienia sobie należytego poglądu, - czy i w jakim zakresie szkodę powstałą dla Spółdzielni, odnieść należy - do faktów wydawania towaru na kredyt przez sklepową, nieodzownym się staje dokładne wyjaśnienie przyczyn i współudziału pozwanej w fałszowaniu spisów inwentaryzacyjnych. Akt oskarżenia w pkt XII zarzucił, że pozwana, Ż. i Z. systematycznie wpisywały do protokółów remanentowych celem ukrycia wydawanych kredytowo towarów pozycje z towarem, którego w rzeczywistości nie było lub który znajdował się w mniejszych ilościach niż ujęto w remanencie (k. 413).Ewentualność ustalenia danych do przyjęcia pozaumownej odpowiedzialności pozwanej z art. 134 k.z. nie wyklucza, oczywiście konieczności odpowiedniego zmniejszenia odszkodowania po myśli art. 158 § 2 k.z., gdyby zostały stwierdzone przesłanki uzasadniające zastosowanie tego przepisu.Gdy więc zaskarżony wyrok zapadł z naruszeniem art. 242 § 1 i 326 k.p.c. należało go w części objętej rewizją powódki uchylić.Rewizja pozwanej także zasługuje na uwzględnienie.Przede wszystkim oświadczenie pozwanej, że "uznaje żądanie pozwu najwyżej do kwoty zł. 3.000", budzi wątpliwość, czy chociażby w tej części uważa powództwo za zasadne. To należałoby w drodze pytania wyjaśnić. Jednak w razie twierdzącym uwzględnienie powództwa na takiej podstawie nie mogłoby nastąpić, bo sprzeciwia się temu art. 218 § 2 k.p.c., który zobowiązuje w każdym przypadku Sąd do wzięcia pod rozwagę podstawę faktyczną i prawną powództwa. Roszczeniu powódki, o ile opiera się na przepisie art. 239 k.z., brak jest materialno-prawnej przesłanki w postaci możności skutecznego dochodzenia tego roszczenia przed Sądem (art. 473 k.z.). Uznanie więc powództwa w tym zakresie pozbawione byłoby w każdym razie znaczenia prawnego i tym samym nie mogłoby stanowić podstawy do zarządzenia poszukiwanej sumy w żadnej części.Z tych przyczyn zaskarżony wyrok podlega uchyleniu a sprawa przekazaniu Sądowi I instancji - obecnie Powiatowemu - celem jej ponownego rozpoznania z uwzględnieniem uwag zawartych w uzasadnieniu (art. 384 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 134art. 239art. 473art. 448 § 1art. 7 KPCart. 2 pkt 1art. 241 KPCart. 158 § 2art. 242 § 1art. 218 § 2 KPCart. 384 KPC§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.