IV K 279/58

WyrokIzba Karna1958-04-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kierownik sklepu spółdzielczego, który doprowadził do powstania braku towarowego w wyniku zaniedbań obowiązków, popełnił przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., nawet jeśli nie można wykazać bezpośredniego związku przyczynowego między każdym zaniedbaniem a powstałą szkodą?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. jest popełnione przez sklepowego spółdzielni, jeśli niedopełnienie obowiązków lub przekroczenie uprawnień stwarza możliwość szkody dla interesu publicznego. W sprawie o niedobory nie jest wymagany bezpośredni związek przyczynowy między każdym zaniedbaniem a powstałą szkodą, lecz wystarczy istnienie związku między działaniem sprawcy a możliwością powstania szkody. Stwierdzone zaniedbania i nadużycia oskarżonego stworzyły sytuację umożliwiającą powstanie szkody i ją spowodowały.
Stan faktyczny
Jerzy W., kierownik sklepu obuwniczego, został skazany za doprowadzenie do powstania braku towarowego w wysokości ponad 329 tys. zł. Zarzucono mu niedopełnienie obowiązków, takich jak sprawdzanie ilości i jakości dostarczanego obuwia, prowadzenie rachunków sklepowych oraz zezwalanie nieuprawnionym osobom na sprzedaż towarów. Oskarżony złożył rewizję, kwestionując m.in. brak ekspertyzy rachunkowej i psychiatrycznej oraz istnienie związku przyczynowego między jego zaniedbaniami a powstałym mankiem.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Kielcach.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz. Sędziowie: W. Ostrowski, K. Czajkowski (sprawozdawca). Prokurator: J. Dankowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Jerzego W. oskarżonego z art. 286 § 1 k.k., po rozpoznaniu złożonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 7 lutego 1958 r., na podstawie art. 375 k.p.k. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok (…).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 7 lutego 1958 r. oskarżony Jerzy W. został skazany na podstawie art. 286 § 1 k.k. na cztery lata więzienia za to, że jako kierownik sklepu z obuwiem Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska", nie dopełniając - ze szkodą dla interesu publicznego - obowiązku należytego prowadzenia tegoż sklepu, a w szczególności sprawdzania ilości i jakości obuwia dostarczanego z magazynu rozdzielczego z dowodami dostawy oraz prowadzenia na bieżąco rachunków sklepowych, jak również zezwalając nie uprawnionym osobom na sprzedaż towarów w sklepie, doprowadził do powstania braku towarowego w wysokości 329.560 zł 77 gr.Od tego wyroku oskarżony złożył rewizję, w której domagając się uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania lub wydatnego złagodzenia kary, zarzuca:a)obrazę art. 8 i 320 k.p.k. przez niedopuszczenie ekspertyzy buchalteryjnej dla zbadania wyliczeń za okres od 1948 r. do 1957 r., tj. za cały okres pracy oskarżonego na stanowisku kierownika sklepu z obuwiem Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w P., przez pominięcie rzeczywistego udziału przy wyliczeniach oskarżonego, który tylko formalnie w ciągu dwugodzinnego pobytu w Gminnej Spółdzielni podpisał przygotowane wyliczenie z maja 1957 r. oraz przez niezbadanie oskarżonego przez lekarzy psychiatrów;b)błędną ocenę okoliczności faktycznych wynikającą z niesłusznego uznania, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy mankiem, które powstało w ciągu kilku lat z drobnymi zaniedbaniami w pracy oskarżonego, do których rewizja zalicza picie wódki przez oskarżonego i zatrudnianie żony w sklepie; jednocześnie rewizja zaprzecza, jakoby oskarżony z opóźnieniem składał raporty sklepowe oraz udzielał kredytu kupującym;c)rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu wskutek niedostatecznego uwzględnienia okoliczności łagodzących, jak brak kontroli ze strony zarządu GS, dobra opinia zakładu pracy i świadków o oskarżonym.Uzasadnienie faktyczneW uzasadnieniu Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Zarzuty rewizji nie są słuszne.1.Przeprowadzenie ekspertyzy buchalteryjnej z uwzględnieniem całego okresu pracy oskarżonego jest niecelowe, skoro objął on - jako kierownik - sklep ze szczegółowo określoną ilością towarów i prowadził go sam aż do kwietnia 1957 r., remanenty zaś kontrolne były przeprowadzane co pół roku, przy czym dwa ostatnie w grudniu 1956 r. i w maju 1957 r. W świetle opinii biegłych Stefana S. i Janusza D. (powołanego na wniosek oskarżonego) suma niedoborów przypisana oskarżonemu, a mianowicie 312.402 zł 87 gr., jest niewątpliwa; zakwestionowaną przez biegłego D., jako wątpliwą, sumę 17.157 zł 90 gr Sąd odrzucił.Wbrew twierdzeniu rewizji, oskarżony do remanentu zdawczo-odbiorczego z maja 1957 r. nie miał zastrzeżeń, sprawdzał go osobiście, konfrontował wyliczenia z własnymi dowodami; w tej kwestii świadkowie K. i M. wyraźnie stwierdzili, że oskarżony przez cały czas sporządzania remanentu zdawczo-odbiorczego był obecny, podawał ceny. W tym stanie rzeczy powoływanie się na formalną aprobatę remanentu jest co najmniej gołosłowne.Negatywne ustosunkowanie się Sądu do wniosku obrońcy, zgłoszonego po pierwszej rozprawie, o zbadanie oskarżonego przez lekarzy psychiatrów zostało należycie uzasadnione, skoro Sąd na podstawie bezpośredniej obserwacji oskarżonego i jego zachowania się na rozprawie doszedł do wniosku, że nie zachodzi żadna wątpliwość co do jego poczytalności.2.Przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. należy uważać za popełnione z chwilą niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia zakresu uprawnień również przez sklepowego spółdzielni (art. 46 m.k.k.), jeżeli stwarzają one możliwości nastąpienia szkody dla interesu publicznego.Wobec powyższego, wbrew twierdzeniu rewizji, w sprawie o niedobory nie musi zachodzić związek przyczynowy pomiędzy zaniedbaniami oskarżonego a powstałymi niedoborami; wystarczy, jeśli istnieje on pomiędzy działaniem sprawcy w sensie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków a możliwością szkody dla interesu publicznego, a więc możliwością powstania niedoborów.Szereg stwierdzonych w sprawie zaniedbań i nadużyć służbowych oskarżonego w pracy nie tylko stworzyło sytuację, w której możliwe było powstanie szkody dla spółdzielni, lecz szkodę taką w znacznych rozmiarach spowodowało.W świetle materiałów dowodowych w sprawie oskarżony, jako długoletni doświadczony pracownik spółdzielczy, świadomością swoją obejmował możliwość szkody i na nią się godził, skoro ustalenia wykazują, że wprowadził on zamęt w prawidłowe i planowe gospodarowanie towarami (udzielanie kredytu, nierozliczanie się z zaliczek na koszty podróży służbowej), wykazywał brak troski o powierzone mu mienie społeczne (dopuszczenie obcych ludzi do towarów w archiwum i w sklepie), umożliwiał również zagarnięcie mienia spółdzielni przez to, że nieraz sporządzał remanenty sklepowe z opóźnieniem, przyjmował towar bez sprawdzenia, pił wódkę bezpośrednio przed pracą. Ustalenia te nie budzą wątpliwości. O fakcie niesporządzania bieżących raportów sklepowych przez oskarżonego zeznał wyraźnie świadek Jan J. O tym, że oskarżony wydawał ze sklepu obuwie na kredyt, podał on sam w swym oświadczeniu, jak również potwierdził to świadek Władysław W. Picie wódki w dniach pracy rano i w przerwie obiadowej nie jest obojętne dla prawidłowego wykonywania obowiązków, nawet jeśli odrzucimy, wobec braku innych dowodów, że może ono świadczyć o wykorzystaniu do tego celu pieniędzy przywłaszczonych. Nie jest również bez znaczenia, jak słusznie stwierdza Sąd Wojewódzki, zatrudnianie w sklepie innych osób, zwłaszcza że oprócz usług żony oskarżony korzystał przy sprzedaży towarów z pomocy obcych ludzi.Poza tymi zaniedbaniami i nadużyciami służbowymi oskarżonego, które rewizja określa jako drobne, Sąd Wojewódzki przytoczył szereg innych, jak np. to, że oskarżony przyjmował towary bez ich sprawdzenia z dowodami przesyłkowymi, że pobierał pieniądze na podróże służbowe i nie rozliczał się z nich, że umożliwiał osobom postronnym wstęp do archiwum, w którym przechowywał część towarów (na sumę około 60.000 zł).W tych warunkach Sąd prawidłowo przypisał oskarżonemu popełnienie przestępstwa z art. 286 § 1 k.k.3.Sąd, wymierzając oskarżonemu karę, uwzględnił między innymi okoliczności łagodzące, o których wspomina rewizja. Kara wprawdzie jest surowa, jeśli jednak uwzględnić - obok okoliczności dotyczących osobowości sprawcy - wysokość wyrządzonej gospodarce uspołecznionej szkody, to nie ma podstaw do uznania, że jest ona rażąco niewspółmierna ze stopniem szkodliwości społecznej czynu.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 375 KPKart. 8art. 46§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.