IV K 580/58
WyrokIzba Karna1958-07-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy odmowa skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną w zakładzie leczniczym, w sytuacji gdy opinia biegłych nie wyjaśnia w sposób należyty wątpliwości co do stanu poczytalności oskarżonego, stanowi obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść wyroku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że odmowa skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną w zakładzie leczniczym, mimo istnienia wątpliwości co do jego stanu poczytalności, stanowi obrazę przepisów prawa procesowego. Sąd błędnie interpretował art. 117 § 2 k.p.k., twierdząc, że obserwacja może nastąpić jedynie na wniosek biegłych. Decyzja o obserwacji należy do sądu, który powinien dążyć do wykrycia prawdy materialnej, a w razie wątpliwości co do stanu psychicznego oskarżonego, powinien wezwać innych biegłych lub skierować go na obserwację.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki w Krakowie skazał Władysława P. za podpalenie stodoły, czym sprowadził niebezpieczeństwo pożaru zabudowań. Od wyroku odwołali się Prokurator i oskarżony. Rewizja oskarżonego zarzucała m.in. obrazę przepisów prawa procesowego przez odmowę skierowania go na obserwację psychiatryczną oraz błędną ocenę dowodów. Sąd Najwyższy uznał zarzut dotyczący odmowy obserwacji za zasadny.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania z powodu obrazy przepisów prawa procesowego.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława P. oskarżonego z aut. 215 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora i oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 15 kwietnia 1958 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 18 kwietnia 1958 r. Władysław P. skazany został na podstawie art. 215 § 1 k.k. na 2 lata więzienia za to, że przez podpalenie stodoły Józefa W. w pobliżu zabudowań mieszkalnych, sprowadzał niebezpieczeństwo spalenia się tych zabudowań oraz sąsiednich budynków.Od tego wyroku założyli rewizję Prokurator i oskarżony.Rewizja Prokuratora zarzuca rażącą niewspółmierność kary do przypisanego czynu. Zdaniem rewizji Sąd wymierzył karę za łagodną i nie wziął pod uwagę, że pożary niszczą nie tylko dobytek poszczególnych obywateli, ale również godzą w dobytek ogólnonarodowy. Sąd zatem w niedostatecznej mierze uwzględnił zasady prewencji ogólnej.Jeżeli chodzi o właściwości osoby sprawcy, to Sąd, zdaniem rewizji, nie uwzględnił okoliczności przemawiających przeciwko oskarżonemu, a mianowicie tego że oskarżony działał z zemsty, a zatem z niskiej pobudki oraz że bronił się w sposób wykrętny i kłamliwy.W konkluzji rewizja zawiera wiosek o zmianę wyroku w części dotyczącej kary przez jej zaostrzenie.Rewizja oskarżonego zarzuca obrazę przepisów prawa procesowego przez:a)odmowę skierowania oskarżonego na badanie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym (ewent. chorób nerwowych). Postanowienie takie bez wysłuchania opinii w tej mierze biegłych psychiatrów stanowi obrazę art. 117 k.p.k.,b)obrazę art. 296 k.p.k. Sąd bowiem bezpodstawnie, zdaniem rewizji, dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego ze śledztwa, a uznał za niewiarogodne wyjaśnienia złożone na rozprawie, jakkolwiek oskarżony podał przyczyny rozbieżności tych wyjaśnień, wskazując na to, że w śledztwie był zastraszony.To ostatnie uchybienie łączy się z zarzutem błędnej oceny okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, gdyż Sąd oparł swe ustalenia wyłącznie na nieprawdziwych wyjaśnieniach oskarżonego ze śledztwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Zarzut rewizji oskarżonego dotyczący obrazy art. 117 k.p.k. jest zasadny.Oskarżony w czasie śledztwa został zbadany przez lekarzy Dr Lesława R. i Dr Eugeniusza C., powołanych w charakterze biegłych, którzy wydając opinię sądowo-psychiatryczną orzekli, że oskarżony nie cierpi na chorobę psychiczną ani na niedorozwój umysłowy i w chwili popełnienia czynu miał zachowaną zdolność rozpoznawania znaczenia czynu i kierowania swoim postępowaniem. Jednocześnie biegli stwierdzili, że "nie mogą z całą stanowczością powiedzieć", czy pozostawanie oskarżonego na wolności nie grozi porządkowi publicznemu, jednakże wydaje im się, że nie.Na rozprawie ci sami biegli stwierdzili, że wydaje im się, że powyższego zwrotu opinii "nie należy rozumieć w ten sposób, że, na skutek efektywnego żalu do kogoś, oskarżony mógłby coś podpalić". Z dalszych wywodów biegłych wynikałoby, że niezależnie od zaniedbania środowiskowego stwierdzają u oskarżonego złośliwość, typową dla ludzi słabych.Biegły Dr R. określił oskarżonego, że jest on człowiekiem zaniedbanym, fizycznie słabym, który nie posiada ziemi i był przez ludzi wyzyskiwany.Z protokołu rozprawy nie wynika, czy biegli po wydaniu opinii pozostali na sali rozpraw. Jednakże protokół rozprawy nie zawiera śladu ustosunkowania się biegłych do zeznań świadków, którzy byli słuchani po wydaniu opinii. Niektórzy świadkowie wnieśli jednak pewne elementy oceny osoby oskarżonego, które mogły być ocenione przez psychiatrów. Świadek M. zeznał, iż ludzie mówili, że oskarżony nie jest rozumny. Świadek Wilhelm K. powiedział o oskarżonym, że "ma on niedobrze w głowie, ponieważ raz był dobry a raz się złościł".Sąd Wojewódzki błędnie interpretuje przepis art. 117 k.p.k., uzasadniając odmowę oddania oskarżonego pod obserwację w zakładzie leczniczym twierdzeniem, że "skierowanie na obserwację nastąpić może jedynie na wniosek biegłych". Przepis § 2 art. 117 k.p.k. daje biegłym lekarzom prawo żądania oddania oskarżonego pod obserwację w zakładzie leczniczym, jeżeli badanie psychiatryczne oskarżonego bez takiej obserwacji.zdaniem lekarzy nie daje podstawy do wydania opinii.O potrzebie obserwacji decyduje w toku śledztwa prokurator, a w toku postępowania sądowego sąd (art. 117 § 3 k.p.k.). Skoro sąd określa potrzebę obserwacji, to tym samym może powziąć decyzję dotyczącą obserwacji bez wniosku biegłych. Wynika to również z zasady dążenia sądu do wykrycia prawdy materialnej, która jest naczelną zasadą naszego procesu, a która, jeżeli chodzi o przeprowadzenie dowodów, wyraża się w niekrępowaniu sądu jakimkolwiek wnioskami (na co wskazuje np. art. 260 k.p.k.).Jeżeli stanąć na stanowisku, że dla uniknięcia niepotrzebnego przewlekania badania psychiatrycznego sądu powinien był zasięgnąć opinii biegłych, czy taka obserwacja jest potrzebna, to Sąd Wojewódzki nie zapytał biegłych o zdanie po złożeniu przez obronę wniosku, o skierowanie oskarżonego na obserwację. Z protokołu rozprawy nie wynika, czy biegli byli jeszcze w tym czasie na sali sądowej.Ponadto w zestawieniu z całością materiału dowodowego, opinia biegłych nie jest stwierdzeniem, że oskarżony wykazuje złośliwość typową dla ludzi słabych, nie wyjaśnia w należyty sposób szczególnego zachowania oskarżonego w relacji świadków. Z zeznań szeregu świadków wynika, że oskarżony przedstawiał się pod coraz innym nazwiskiem. Świadek Bolesław P. twierdzi, że oskarżony "mówił od rzeczy". Zeznania świadków K. i W. wskazywałyby na reakcję oskarżonego, którą trudno byłoby tłumaczyć złośliwością. Treść zeznań świadka M. świadczyłaby, że oskarżonego uważano za nienormalnego.Skoro więc szereg okoliczności, wynikających z materiału dowodowego, nasuwa wątpliwości co do stanu poczytalności oskarżonego, a opinia biegłych wątpliwości tych należycie nie wyjaśnia, a nadto jest niejasna, Sąd Wojewódzki powinien był zgodnie z przepisem art. 124 k.p.k. wezwać innych biegłych lub w myśl art. 117 § 3 k.p.k. skierować oskarżonego na obserwację w zakładzie leczniczym.W każdym razie w tym stanie sprawy nieuwzględnienie wniosku obrony, chociaż by nawet przez wezwanie innych biegłych, stanowiło taką obrazę przepisów prawa procesowego, która mogła mieć wpływ na treść wyroku. Tym samym naruszenie to powoduje uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Dlatego rozważanie dalszych zarzutów zawartych w rewizji oskarżonego jak i w rewizji Prokuratora jest bezprzedmiotowe.
Powiązane orzeczenia
- I K 1308/51 1952-12-04Czy sąd może odmówić skierowania oskarżonego na obserwację psychiatryczną, jeśli biegli wskazują na wątpliwości co do jego poczytalności i potrzebę takiej obserwacji?
- III KR 309/73 1973-12-14Czy sąd może nakazać obserwację psychiatryczną oskarżonego w zakładzie leczniczym z własnej inicjatywy, jeśli biegli psychiatrzy nie wystąpili z takim żądaniem?
- IV KR 258/67 1968-01-30Czy sąd powinien zarządzić obserwację psychiatryczną oskarżonego w zamkniętym zakładzie, mimo braku wniosku biegłych, jeśli istnieją wątpliwości co do jego poczytalności?
- IV KR 221/67 1968-05-01Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo odmówił zarządzenia obserwacji psychiatrycznej oskarżonego, gdy biegli nie zgłosili takiego wniosku, a jedynie prokurator wniósł o nią w celu ustalenia, czy oskarżony miał ograniczo…
- V KK 297/15 2016-03-03Czy naruszenie przepisów postępowania, polegające na błędnym uznaniu opinii psychiatrycznej za jasną i pełną, gdy stwierdzone zaburzenia psychiczne uniemożliwiały oskarżonemu rozpoznanie znaczenia czynności procesowych i…
Powołane przepisy
art. 375art. 215 § 1 KKart. 117 KPKart. 296 KPKart. 117 § 3 KPKart. 260 KPKart. 124 KPK§ 1§ 2§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.