I CR 138/56
PostanowienieIzba Cywilna1957-06-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo kolejowe ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w wyniku pożaru przesyłki przewożonej w wagonie otwartym, jeśli nie udowodni, że szkoda powstała z przyczyn wyłączających jego odpowiedzialność zgodnie z przepisami regulaminu przewozu towarów?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przedsiębiorstwo kolejowe ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w wyniku pożaru przesyłki przewożonej w wagonie otwartym, jeśli nie udowodni, że szkoda powstała z przyczyn wyłączających jego odpowiedzialność zgodnie z § 27 ust. 2 Regulaminu przewozu przesyłek towarowych z 1938 r. (np. wina osoby uprawnionej, wada własna towaru, siła wyższa). W przypadku całkowitego zniszczenia przesyłki, zgodnie z § 28 ust. 2 tego regulaminu, nie stosuje się domniemania, że szkoda powstała z przyczyn niezależnych od przedsiębiorstwa, chyba że osoba uprawniona udowodni przeciwnie. W związku z tym, ciężar dowodu spoczywa na przewoźniku, który musi wykazać okoliczności egzoneracyjne.Stan faktyczny
Powódka dochodziła odszkodowania za ruchomości zniszczone w wyniku pożaru wozu meblowego podczas przewozu kolejowego. Sąd Wojewódzki zasądził część odszkodowania od Polskich Kolei Państwowych (PKP), oddalając powództwo wobec firmy Dom Spedycyjny "Rawa". Sąd ustalił, że pożar powstał w czasie przewozu, prawdopodobnie od iskry z parowozu, a obsługa pociągu nie zareagowała odpowiednio. Obie strony wniosły rewizję do Sądu Najwyższego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo przeciwko przedsiębiorstwu państwowemu "Polskie Koleje Państwowe" o 44.318 zł i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania w tym zakresie. W pozostałej części oddalił skargę rewizyjną pozwanego przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe".Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: Z. Warman (sprawozdawca), T. Byliński.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Olimpii Izabelli O. i przeciwko firmie Dom Spedycyjny "Rawa", wł. Władysław S. i przedsiębiorstwu państwowemu "Polskie Koleje Państwowe "o 104.318,30 zł, po rozpoznaniu rewizji powódki i pozwanego przedsiębiorstwa PKP od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 31 sierpnia 1955 r.1)zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo przeciwko przedsiębiorstwu państwowemu "Polskie Koleje Państwowe" o 44.318 zł uchylił i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu dla m.st. Warszawy do ponownego rozpoznania w tym zakresie;2)oddalił skargę rewizyjną pozwanego przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe".Uzasadnienie faktyczneZ uzasadnienia:Olimpia Izabella O. w pozwie złożonym w dniu 24 października 1949 r. b. Sądowi Okręgowemu w Warszawie domaga się zasądzenia od firmy Dom Spedycyjny "Rawa" wł. Władysław S. w Bydgoszczy i przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" solidarnie kwoty 5.000.000 zł (w dawnej walucie) tytułem odszkodowania za ruchomości zniszczone w dniu 27 sierpnia 1949 r. przez pożar wozu meblowego w czasie przewozu kolejowego z Bydgoszczy do Warszawy. Pozwani żądań tych nie uznali i wnosili o oddalenie powództwa.W związku z wynikami postępowania dowodowego strona powodowa na rozprawie w dniu 31 sierpnia 1955 r. sprecyzowała swoje żądanie, wnosząc o zasądzenie ogółem od pozwanych sumy 312.954 zł, przy czym od "Polskich Kolei Państwowych" sumę 104.318 zł solidarnie z firmą "Rawa".Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 31 sierpnia 1955 r. zasądził od pozwanego przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" na rzecz powódki Olimpii Izabelli O. kwotę 60.000 zł z 8% od dnia 24 października 1949 r. do dnia zapłaty oraz koszty procesu w kwocie 681 zł plus zwrot należności biegłych w kwocie 2.471 zł, oddalił powództwo w stosunku do pozwanej firmy Dom Spedycyjny "Rawa" wł. Władysław S., oddalił wniosek o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności oraz nakazał pobrać z tytułu opłat sądowych, od których zwolniona była powódka, na rzecz Skarbu Państwa (budżet Ministerstwa Sprawiedliwości) kwotę 6.780 zł od przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" i kwotę 4.500 zł od powódki z przysądzonego jej roszczenia. Postanowieniem z dnia 25 października 1955 r. Sąd Wojewódzki uzupełnił ten wyrok i zasądził od powódki na rzecz pozwanej firmy Dom Spedycyjny "Rawa" tytułem kosztów procesu kwotę 900 zł.Sąd Wojewódzki ustalił, że w sierpniu 1949 r. powódka zleciła pozwanej firmie Dom Spedycyjny "Rawa" przewiezienie wszystkich swoich rzeczy z Bydgoszczy do Warszawy. Wóz meblowy z tymi rzeczami został umieszczony na otwartym wagonie kolejowym, który w składzie pociągu towarowego był szóstym wagonem za parowozem. Dla ochrony przed kradzieżą wagon konwojował na zlecenie powódki funkcjonariusz Domu Spedycyjnego "Rawa". W drodze, koło stacji kolejowej Płońsk, konwojent B. i kierownik pociągu zauważyli dym wydobywający się z przedniego prawego, górnego rogu wozu meblowego. Po zatrzymaniu pociągu oblano wodą zagrożone miejsce, a po otwarciu wozu sprawdzono wóz od wewnątrz, po czym ruszono w dalszą drogę. Po pewnym czasie znów z wozu meblowego począł wydobywać się dym, co pierwszy zauważył pasący krowy koło toru kolejowego pastuch, który zaalarmował konwojenta wagonu. Pomimo znaków konwojenta pociąg nie od razu zatrzymano. Pożar ogarnął cały wóz meblowy, a po zatrzymaniu pociągu nie udało się już pożaru ugasić, zwłaszcza że w pobliżu nie było wody. Na stację Płońsk dowieziono już tylko opalone szczątki zawartości wozu meblowego, opisane w sporządzanym protokole kolejowym.Sąd wojewódzki stwierdziwszy, że pożar wozu meblowego powstał w czasie przewozu kolejowego oraz że pożar ten nie został spowodowany przez konwojenta, uznał, że na podstawie art. 600 i 602 Kodeksu handlowego z 1934 r. pozwany Dom Spedycyjny "Rawa" nie ponosi odpowiedzialności za szkodę powódki. Dochodząc natomiast do wniosku, że pożar został wywołany przez iskrę parowozu oraz że po pierwszym alarmie obsługa pociągu nie zlikwidowała całkowicie ośrodka ognia, Sąd uznał, że odpowiedzialność tę ponosi przedsiębiorstwo "Polskie Koleje Państwowe" na mocy przepisów § 26, 27 i 28 regulaminu przewozu przesyłek towarowych z 1938 r.Przy ustalaniu wysokości spowodowanej przez pożar szkody Sąd uznał za udowodnione, że zniszczeniu uległy wszystkie wskazane przez powódkę ruchomości, odniósł się jednak "z rezerwą" do opinii biegłych, ustalających ich wartość. W szczególności Sąd nie podzielił opinii prof. R. co do wartości spalonych kompletnych partytur operetek Lawiny - Świętochowskiego, uważając, że stratę powódki w tym względzie określa tylko koszt ich nabycia. Sąd odniósł się także krytycznie do opinii biegłego określającej stopień zużycia mebli powódki tylko na 30% do 40%. Opierając się na wypowiedzi męża powódki, oceniającego stratę na około pięć milionów złotych (w dawnej walucie), Sąd na podstawie art. 330 k.p.c. przyjął, że najbardziej zbliżoną do globalnej wartości utraconych rzeczy jest kwota 6 milionów złotych (w dawnej walucie), na którą sama powódka określiła pierwotnie w pozwie wartość przedmiotu sporu. Przeliczając tę sumę w stosunku: 100 złotych w dawnej walucie równa się 1 złotemu, Sąd doszedł do określenia zasądzonej od PKP kwoty.Od tego wyroku wniosły rewizję obie strony.Powódka zarzuca naruszenie art. 157 § 1 i 160 Kod. zob. oraz art. 330 i 334 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie żądania zasądzenia od przedsiębiorstwa PKP kwoty przenoszącej 60.000 zł i domaga się zmiany zaskarżonego wyroku, zasądzenia poza tą kwotą również kwoty 44.318,30 zł zgodnie z opiniami biegłych tudzież wnosi o zmianę orzeczenia obciążającego ją kwotą 4.300 zł z tytułu opłat sądowych.Pozwana Dyrekcja Okręgowa "Polskich Kolei Państwowych" zarzuca naruszenie art. 134 i 152 Kod. zob., § 28 regulaminu przewozu towarów oraz art. 218, 236 i 242 k.p.c. przez uznanie, że kolej ponosi całkowitą odpowiedzialność za powstałą w czasie przewozu szkodę, mimo okoliczności wyłączających tę odpowiedzialność, oraz przez wadliwą ocenę przyczyn pożaru i zachowania się obsługi pociągu, wobec czego pozwana domaga się oddalenia powództwa bądź uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:W sprawie niniejszej zachodzi przede wszystkim potrzeba rozstrzygnięcia pytania co do istnienia prawnych podstaw odpowiedzialności pozwanego przedsiębiorstwa PKP za straty spowodowane przez pożar wagonu meblowego i jego zawartości, stanowiącej własność powódki, w czasie transportu kolejowego.Jest niesporne, że pożar nie został spowodowany czynem niedozwolonym organów lub pracowników pozwanego przedsiębiorstwa PKP, a zatem nie mogą wchodzić w grę zasady odpowiedzialności wskazane w art. 134 lub 145 Kodeksu zobowiązań. Odpowiedzialność kolei nie może się również kształtować na podstawie art. 152 Kod. zob., albowiem w myśl art. 156 tegoż Kodeksu przepisu art. 152 nie stosuje się, jeżeli odpowiedzialność za wypadki związane z ruchem przedsiębiorstwa oraz ruchem mechanicznego środka komunikacji, jakim niewątpliwie jest kolej, unormowana jest w przepisach szczególnych.Już więc z tych względów należy uznać za chybiony zarzut rewizji strony pozwanej co do rzekomego naruszenia art. 134 i 152 k.z.Do przewozu koleją wozu meblowego, który uległ pożarowi w dniu 27 sierpnia 1949 r., mają niewątpliwie zastosowanie przepisy Regulaminu przewozu przesyłek towarowych na kolejach żelaznych (rozporządzenie Ministra Komunikacji z dnia 24 września 1938 r. - Dz. U. Nr 73, poz. 521). Odpowiedzialność kolei określona jest w § 26-39 Regulaminu. W szczególności podstawę tej odpowiedzialności stanowi § 26 ust. 1 regulaminu stwierdzający, że kolej, która przyjęła do przewozu towar wraz z listem przewozowym, odpowiada za wykonanie przewozu na całej drodze, aż do wydania przesyłki, oraz § 27 ust. 1 stanowiący, że kolej odpowiada m.in. za szkodę powstałą wskutek całkowitego lub częściowego uszkodzenia przesyłki w czasie od przyjęcia jej do przewozu aż do wydania.Pozwane przedsiębiorstwo "Polskie Koleje Państwowe" podnosi, że odpowiedzialność ta jest jednak wyłączona na podstawie § 28 regulaminu wobec powstania szkody z przyczyn niezależnych od działalności przedsiębiorstwa, a mianowicie ze względu na niebezpieczeństwo przewozu w wagonie otwartym, wadliwość opakowania i niedbalstwo konwojenta.Jeśli chodzi o niebezpieczeństwo połączone z przewozem w wagonach nie krytych, skarżące przedsiębiorstwo powołuje się na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 2 listopada 1933 r. (data wskazana omyłkowo - zapewne chodzi o orzeczenie z dnia 2 listopada 1934 r. w sprawie nr C III 373/33). W tym przedmiocie należy zauważyć, że istotnie § 28 ust. 1 lit. a regulaminu przewozu towarów wyłącza odpowiedzialność kolei za szkody, które powstały na skutek niebezpieczeństwa połączonego z przewozem w wagonach nie krytych, na jakie narażane są towary przewożone w ten sposób na podstawie regulaminu, taryfy albo szczególnej umowy. Jednakże już w cytowanym przez skarżące przedsiębiorstwo orzeczeniu (OSN nr 342/1935) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wprawdzie transport w wozie meblowym ustawionym ma wagonie otwartym nie stoi na równi z transportem w wagonie krytym, ale o materialnej odpowiedzialności kolei za przesyłki w wagonach nie krytych decyduje nie stopień niebezpieczeństwa, lecz wyłącznie związek przyczynowy pomiędzy transportem w wagonie nie krytym a powstałą szkodą. Stopień niebezpieczeństwa może mieć jedynie znaczenie dowodowe szczególnie w zakresie wyłączenia domniemania z art. 86 ust. 2 taryfy ogólnej z 1925 r.Powyższe orzeczenie zapadło jednak pod rządem taryfy ogólnej za przewóz towarów cz. II (rozporządzenie Ministra Kolei z dnia 8 kwietnia 1925 r. - Dz. U. Nr 42, poz. 293). Przepis art. 86 ust. 2 tej taryfy miał odmienną treść niż odpowiedni właściwy dla rozpoznawanego wypadku przepis § 28 regulaminu przewozu towarów z 1938 r. Mianowicie, art. 86 taryfy ogólnej z 1925 r. stanowi, że jeżeli z okoliczności danego faktu wynika, iż szkoda mogła nastąpić wskutek jednej z wymienionych przyczyn (m.in. z powodu niebezpieczeństwa przewozu w wagonie otwartym), to dopóki osoba uprawniona do roszczeń nie udowodni przeciwnego stanu rzeczy, istnieje domniemanie, że szkoda rzeczywiście powstała z tej właśnie przyczyny. Innymi słowy, ogólna zasada odpowiedzialności kolei za przesyłkę w takim razie odpada, a osoba poszkodowana (jak to wyjaśnił w cytowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy) musiałaby dla uzasadnienia tej odpowiedzialności udowodnić, że szkodę spowodował konkretny fakt wywołany winą lub niedbalstwem kolei, ponieważ przewóz zgodnie z przepisami taryfowymi odbywał się w wagonie nie krytym.Natomiast § 28 ust. 2 regulaminu przewozu towarów z 1938 r., aczkolwiek także ustanowił podobne domniemanie, że szkoda powstała ze wskazanych przyczyn, dopóki osoba uprawniona nie udowodni, że tak nie było, wprowadził jednak ponadto postanowienie, którego nie było w taryfie ogólnej z 1925 r. Mianowicie przepis ten stanowi, że w wypadku przewidzianym w ust. 1 pod lit. a (tj. w wypadku niebezpieczeństwa połączonego z przewozem w wagonach nie krytych) domniemania tego nie stosuje się w razie nadmiernego ubytku lub w razie zaginięcia całych sztuk.Skoro zatem w wypadku, stanowiącym przedmiot sporu w niniejszej sprawie, cała przesyłka uległa zniszczeniu, to powódka nie byłaby nawet obarczona ciężarem dowodu, że szkoda nastąpiła na skutek konkretnego zawinienia lub niedbalstwa kolei.Jest rzeczą niewątpliwą, że pojęcie "niebezpieczeństwa połączonego z przewozem w wagonach nie krytych", o jakim mowa w § 28 ust. 1 lit. a regulaminu przewozu przesyłek towarowych z 1938 r. (Dz. U. Nr 73, poz. 521), oznacza tylko takie niebezpieczeństwo, które nie pozostaje w żadnym związku z samym ruchem kolejowym. Przykładem takiego niebezpieczeństwa mogą być wpływy atmosferyczne (opady, temperatura), promieniowanie słoneczne, a nawet kradzieże lub uszkodzenia popełnione przez osoby nie będące funkcjonariuszami kolei. Do tego rodzaju niebezpieczeństwa można by również zaliczyć pożar, ale tylko wtedy, gdyby wywołany został z przyczyn nie mających nic wspólnego z działalnością przedsiębiorstwa kolejowego. Jak to bowiem podkreślił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 31 stycznia 1945 r., syn. C 1 27/45 (ZO, poz. 28/1945-1946), "ruch kolejowy niesie ze sobą wiele momentów niebezpiecznych dla obywateli i ich mienia", w związku z czym "na kolei ciąży w dalszym ciągu obowiązek dbania o udoskonalenie techniki kolejowej, mającej na celu bezpieczeństwo eksploatacji".W sprawie niniejszej, jak to wynika z powyższych rozważań, powódka zgodnie z § 28 ust. 2 zdanie drugie regulaminu przewozu towarów nie była wcale obciążona obowiązkiem udowodnienia, że poniesiona przez nią szkoda nastąpiła z winy lub niedbalstwa kolei. Odpowiedzialność kolei za całkowite uszkodzenie przesyłki w czasie jej przewozu kształtuje się na podstawie § 27 tego regulaminu, a więc kolej mogłaby uwolnić się od odpowiedzialności jedynie wtedy, gdyby udowodniła, że szkoda powstała z winy osoby uprawnionej, z powodu zlecenia tej osoby nie wywołanego winą kolei, z powodu wady własnej przewożonego towaru lub skutkiem siły wyższej. Żadnej z tych okoliczności pozwane przedsiębiorstwo PKP nie udowodniło.W szczególności nie została przez kolej udowodniona "wada własna" albo "wadliwość opakowania", albowiem fakt, że wóz meblowy był stary, nie stanowi ani wady, która w rozumieniu § 27 ust. 2 RPT sama przez się mogła wywołać szkodę, ani wadliwego opakowania towarów, które w rozumieniu § 28 ust. 1 pkt b RPT - ze względu na ich naturalne właściwości - narażone są w razie nieopakowania na zaginięcie lub uszkodzenie. Zawartością bowiem "opakowania", tj. wozu meblowego, były ruchomości domowe, odzież, przedmioty osobistego użytku itp., a więc tego rodzaju "towary", które ze względu na właściwe sobie cechy byłyby narażone na uszkodzenie tylko wówczas, gdyby były przewożone bez opakowania, co nie miało miejsca i mieć nie mogło, gdyż w takim stanie nie byłyby w ogóle przyjęte do przewozu.Nie może się również ostać zarzut skarżącego przedsiębiorstwa, jakoby szkoda powstała wskutek niedbalstwa konwojenta Aleksandra B., który rzekomo w porę nie zauważył pożaru i nie zaalarmował obsługi pociągu. Zarzut ten bowiem nie odpowiada treści powołanego § 28 ust. 1 lit. g RPT, który mówi o niebezpieczeństwie, jakiemu miał zapobiec dozorca żywych zwierząt lub towarów.Strona skarżąca nie wskazuje bynajmniej przepisów regulaminu lub taryf, na podstawie których wymagane jest konwojowanie przewożonych wozów meblowych celem uchronienia ich od pożaru. Stosownie zaś do wyrażonej intencji nadawcy, konwojent miał za zadanie jedynie strzeżenie zawartości wozu meblowego przed niebezpieczeństwem kradzieży.Skoro więc nie zachodzą przesłanki wymienione w § 28 ust. 1 RPT oraz skoro kolej nie przeprowadziła dowodu swej ekskulpacji w myśl § 27 ust. 2 RPT, to ponosi ona odpowiedzialność za zniszczenie rzeczy powódki, jakie nastąpiło niespornie w czasie przewozu na skutek pożaru. W tych warunkach obojętne byłoby nawet, z jakich przyczyn pożar ten powstał. W świetle okoliczności wypadku wydaje się jednak trafne przypuszczenie Sądu Wojewódzkiego, że pożar powstał od iskry z parowozu, ale obojętne jest przy tym, czy był to pożar, który wynikł z niedostatecznego ugaszenia pierwszego zarzewia, czy też pożar, który powstał ponownie i niezależnie od pierwszego.Tego rodzaju przyczyna powstania pożaru - nawet pod rządem odmiennych pod względem rozkładu ciężaru dowodu przepisów i taryfy ogólnej z 1925 r. - dała asumpt Sądowi Najwyższemu w cytowanym orzeczeniu nr 342/1935 do podkreślenia, że umieszczenie wagonu z wozem meblowym na zbyt bliskim miejscu za lokomotywą stanowić może w razie zapalenia się wozu od iskier lokomotywy zaniedbanie staranności kolei w rozumieniu ustawy cywilnej.W świetle powyższych wyjaśnień jest przeto obojętne, czy Sąd Wojewódzki należycie ocenił zeznania świadków co do stanu wozu meblowego oraz rzekomego niedbalstwa konwojenta, albowiem okoliczności te nie miały decydującego znaczenia dla ostatecznie trafnego poglądu w przedmiocie podstawy odpowiedzialności kolei. Sprawa zachowania się konwojenta została zresztą przez Sąd Wojewódzki należycie oceniona. Kwestia przyczyn pożaru nie jest również istotna, skoro kolej nie udowodniła, że nie ponosi za pożar odpowiedzialności. Ubocznie więc tylko można odpowiedzieć na zarzut skarżącego, uważającego przypuszczenie co do wywołania pożaru przez iskrę parowozu, pod którego kotłem palono intensywnie, za sprzeczne z protokolarnym zbadaniem urządzeń odiskiernych parowozu i wymagające zasięgnięcia opinii biegłego. Wbrew bowiem twierdzeniu skarżącego badanie to, na które się powołuje, miało miejsce nie przed wyjazdem pociągu z Bydgoszczy, ale już w parowozowni Warszawa-Praga, i bynajmniej nie wiadomo, czy bezpośrednio po przyjeździe tego pociągu. Zresztą, jak powszechnie wiadomo, urządzenia te znacznie zmniejszają ilościowo wylatywanie iskier z komina parowozu, ale nie zapobiegają w zupełności temu zjawisku.Z tych względów nie można uznać za uzasadnione również zarzutów rewizji pozwanego co do naruszenia art. 218, 236 i 242 k.p.c. (…)
Powiązane orzeczenia
- II CR 106/65 1965-04-28Czy kolej jest odpowiedzialna za szkodę powstałą w wyniku pożaru przewożonego w wagonie odkrytym samochodu, jeśli szkoda nie powstała z winy przewoźnika, siły wyższej lub wady własnej towaru, a jedynie z niebezpieczeństw…
- III CR 471/61 1962-04-27Czy kolej ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie przesyłki wagonowej, jeśli szkoda mogła wyniknąć z nieprawidłowego załadowania przez nadawcę, a kolej nie dopełniła obowiązków w zakresie kontroli opakowania i ładunku?
- I CR 333/70 1970-02-09Czy odpowiedzialność przewoźnika kolejowego za uszkodzenie przesyłki ustaje z chwilą wydania wagonu odbiorcy na własnej bocznicy, nawet jeśli uszkodzenie nastąpiło w czasie przewozu?
- 3 CR 214/56 1956-10-31Czy przedsiębiorstwo kolejowe ponosi odpowiedzialność za szkodę doznaną przez pasażera w wyniku kontaktu z lokomotywą, jeśli pasażer poruszał się po peronie w miejscu niedozwolonym, ale w sposób typowy dla innych podróżn…
- 1 CO 29/56 1956-11-13Czy kolej ponosi odpowiedzialność na zasadzie szczególnego ryzyka za wypadek poszkodowanej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, mimo wyłącznej winy poszkodowanej?
Powołane przepisy
art. 600art. 330 KPCart. 157 § 1art. 330art. 134art. 218art. 152art. 156art. 86 ust. 2art. 86§ 26§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.