II CR 106/65
WyrokIzba Cywilna1965-04-28
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kolej jest odpowiedzialna za szkodę powstałą w wyniku pożaru przewożonego w wagonie odkrytym samochodu, jeśli szkoda nie powstała z winy przewoźnika, siły wyższej lub wady własnej towaru, a jedynie z niebezpieczeństwa związanego z przewozem w wagonie odkrytym?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że kolej jest odpowiedzialna za szkodę powstałą w wyniku pożaru przewożonego w wagonie odkrytym samochodu, nawet jeśli szkoda nie powstała z winy przewoźnika, siły wyższej lub wady własnej towaru. Zastosowanie art. 27 § 3 lit. a) konwencji C I M, który zwalnia kolej od odpowiedzialności w przypadku szkody wynikającej z przewozu w wagonie niekrytym, nie obejmuje sytuacji, gdy szkoda powstała z przyczyn niezwiązanych z samym ruchem kolejowym, takich jak pożar wywołany z przyczyn zewnętrznych. Kolej nie wykazała, że szkoda powstała z winy osoby uprawnionej, zlecenia tej osoby, wady własnej towaru lub okoliczności, której kolej nie mogła uniknąć i zapobiec, co skutkuje jej odpowiedzialnością.Stan faktyczny
Powód dochodził od Polskich Kolei Państwowych odszkodowania za samochód osobowy, który spłonął podczas transportu kolejowego w wagonie odkrytym. Samochód został nadany w Wiedniu i w trakcie transportu na terenie Czechosłowacji uległ spaleniu. Sąd Wojewódzki ustalił wartość samochodu i zasądził odszkodowanie, uznając kolej za odpowiedzialną. Pozwana wniosła rewizję, kwestionując m.in. wyczerpanie drogi reklamacyjnej przez powoda oraz odpowiedzialność kolei na podstawie konwencji C I M.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję strony pozwanej, utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia F. Błahuta. Sędziowie: Z. Wasilkowska, W. Bryl (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Leszka P. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym - Dyrekcji Okręgowej w K. o zapłatę, na skutek rewizji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 10 września 1964 r.,oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowód domagał się od strony pozwanej kwoty 63.000 zł z 8% od dnia wniesienia pozwu za samochód osobowy marki "Mercedes 170", wyprodukowany w 1939 r. Samochód nadany w dniu 28.VI.1957 r. w Wiedniu pod adresem powoda uległ spaleniu w czasie transportu na terenie Czechosłowacji z winy kolei, która wiozła go na platformie odkrytej i wystawionej na działanie iskier lokomotywy.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 10.IX.1964 r. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda żądaną kwotę wraz z odsetkami od 1.XII.1957 r. i koszty procesu w kwocie 5.203 zł. Sąd ustalił - zgodnie z twierdzeniem powoda - że wymieniony wyżej samochód został nadany pod adresem powoda na stacji kolejowej w Wiedniu. Samochód został załadowany w wagonie otwartym tuż za wagonem służbowym. W drodze na granicy Husarisko strażnik zauważył ogień wewnątrz auta. Po przyjeździe pociągu do stacji Schule 1.VII.1957 r. auto znajdowało się już w płomieniach. Podczas gaszenia pożaru czuć było zapach benzyny; motoru nie udało się zgasić wodą.Na podstawie opinii biegłego K. Sąd Wojewódzki ustalił dalej, że w 1957 r. samochód ten przedstawiał wartość 105.000 zł. Przy uwzględnieniu 60% zużycia samochodu w związku z jego częściowym spaleniem się wartości samochodu wynosiła 63.000 zł.Na podstawie zeznań świadka Lecha M. Sąd Wojewódzki ustalił, że powód po wykupieniu listu przewozowego wnosił do strony pozwanej reklamację ustną i pisemną i wyczerpał drogę reklamacji przewidzianą w art. 117 dekretu z 24.XII.1952 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 4, poz. 7).Szkoda, której powód dochodzi w tym sporze, powstała - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - nie tylko z tego powodu, że samochód był przewożony otwartym wagonem, ale również z tej przyczyny, że wagon ten znajdował się zbyt blisko lokomotywy, która niewątpliwie iskrzyła.Na podstawie art. 42 i 43 konwencji o przewozie towarów kolejami C I M oraz o przewozie osób i bagażu kolejami podpisanej w Bernie z dnia 25.X.1952 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 57, poz. 259) Sąd Wojewódzki przyjął, że pozwana Dyrekcja jest biernie legitymowana w tym sporze.Na zasadzie art. 53 wymienionej wyżej konwencji Sąd Wojewódzki uznał, że w sporze tym mają również posiłkowo zastosowanie przepisy cyt. dekretu z 24.XII.1952 r. o przewozie przesyłek i osób kolejami w sprawach nie uregulowanych w konwencji. Ze względu na to, że strona pozwana nie wykazała, by szkoda powoda powstała z jego winy lub z winy nadawcy bądź wreszcie wskutek siły wyższej, Sąd Wojewódzki uznał roszczenie powoda za uzasadnione.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyła pozwana rewizją zarzucając:1)niedopuszczalność drogi postępowania sądowego wobec niewyczerpania przez powoda obowiązku wniesienia reklamacji do kolei przed wystąpieniem na drogę sądową; obowiązek ten wynika z art. 117 dekretu z dnia 24.XII.1952 r. o przewozie przesyłek i osób kolejami (Dz. U. z 1953 r. Nr 4, poz. 7);2)naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię (art. 371 § 1 pkt 1 k.p.c.) artykułu 117 ust. 2 powołanego wyżej w pkt 1 dekretu przez pominięcie, że w myśl tego artykułu reklamacja powinna być wniesiona przez osobę uprawnioną (powoda) na piśmie z dołączeniem dokumentów przewozowych oraz innych dokumentów określonych przez Ministra Kolei oraz art. 41 i art. 53 konwencji podpisanej w Bernie w dniu 25.X.1952 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 57, poz. 259) i art. 27 § 3 lit. a) tejże konwencji, że kolej jest zwolniona od odpowiedzialności, jeżeli zaginięcie lub uszkodzenie powstało wskutek niebezpieczeństwa wynikającego z przewozu spornej przesyłki wagonem nie krytym - na podstawie odpowiednich postanowień i wniosła:1)o zmianę zaskarżonego wyroku i odrzucenie pozwu bądź jego oddalenie oraz o zasądzenie na rzecz pozwanych od powoda kosztów procesowych za obie instancje według norm przepisanych przy uwzględnieniu gotówkowych wydatków, a ewentualnie - 2)o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Skarżące Przedsiębiorstwo zwalcza ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że powód złożył temu Przedsiębiorstwu pisemną reklamację, gdyż nie przedstawił on ani odpisu reklamacji, ani dowodu nadania jej na pocztę, w rejestrze zaś reklamacji strony pozwanej nie ma śladu, by powód zgłosił reklamację w związku z uszkodzeniem auta.Zarzut powyższy nie jest zasadny.Powodowi przysługuje prawo dowodzenia, że złożył pisemną reklamację stronie pozwanej przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych w kodeksie postępowania cywilnego. Jednym z takich środków jest dowód z przesłuchania świadków. Sąd Wojewódzki na podstawie zeznań świadka M., uwzględniając zasady doświadczenia, mógł dojść do wniosku, że powód złożył reklamację pisemną stronie pozwanej. Ustalenie to znajduje ponadto pewne potwierdzenie w piśmie Centralnego Biura Rozrachunków Zagranicznych PKP z 10.VIII.1961 r., w którego treści nazywa się powoda reklamantem.Skoro więc przewód sądowy wykazał, że powód złożył pisemną reklamację oraz że strona pozwana reklamacji tej nie załatwiła, gdyż bezpodstawnie kwestionowała jej złożenie, to trafnie Sąd Wojewódzki przyjął, że powód wyczerpał administracyjną drogę reklamacji i że przysługiwało mu prawo wystąpienia ze swym roszczeniem na drogę sądową.Chybiony jest również zarzut obrazy art. 117 ust. 2 wymienionego wyżej dekretu oraz art. 41 i 53 konwencji podpisanej w Bernie w dniu 25.X.1952 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 57, poz. 259). Sąd Wojewódzki bowiem, ustaliwszy, że powód złożył pisemną reklamację, był uprawniony zastosować wymienione wyżej przepisy i uznać, że powodowi przysługuje roszczenie od strony pozwanej, którego może dochodzić na drodze sądowej.Chybiony jest w końcu zarzut obrazy art. 27 § 3 lit. a) cytowanej konwencji z 25.X.1952 r. W myśl art. 27 § 3 lit. a) wymienionej konwencji kolej jest zwolniona od odpowiedzialności za szkodę powstałą wskutek całkowitego lub częściowego zaginięcia bądź uszkodzenia przesyłki w czasie od przyjęcia w celu przewozu aż do wydania, jeżeli zaginięcie lub uszkodzenie powstało wskutek niebezpieczeństwa wynikającego z tej przyczyny, że przewóz odbywał się w wagonie nie krytym - na podstawie odpowiednich postanowień lub umów zawartych z nadawcą i wymienionych w liście przewozowym. W myśl art. 28 § 2 wymienionej konwencji, jeżeli kolej wykaże, że z okoliczności danego wypadku wynika, iż zaginięcie lub uszkodzenie przesyłki mogło powstać wskutek jednego lub kilku niebezpieczeństw wymienionych w art. 27 § 3 konwencji, to istnieje domniemanie, że szkoda powstała wskutek tych właśnie przyczyn. Domniemania tego nie stosuje się jednak w wypadku przewidzianym w artykule 27 § 3 lit. a) w razie nadmiernego ubytku lub w razie zaginięcia całych sztuk.W wypadku, który jest przedmiotem niniejszego sporu, uszkodzenie przewożonego samochodu wynosi 60% jego wartości. Powoda nie może więc obciążać dowód, że auto uległo uszkodzeniu na skutek konkretnego zawinienia kolei.Pojęcie niebezpieczeństwa połączonego z przewozem w wagonach nie krytych wyjaśnił Sąd Najwyższy - na tle § 28 ust. 1 lit. a) regulaminu przewozu przesyłek towarowych z 1938 r. - w orzeczeniu z dnia 6.IV.1957 r. I CR 138/56 stwierdzając, że pojęcie "niebezpieczeństwa" połączonego z przewozem w wagonach nie krytych oznacza tylko takie niebezpieczeństwo, które nie pozostaje w żadnym związku z samym ruchem kolejowym. Przykładem takiego niebezpieczeństwa mogą być wpływy atmosferyczne (opady, temperatura) i promieniowanie słoneczne, a nawet kradzieże lub uszkodzenia popełnione przez osoby nie będące funkcjonariuszami kolei. Do tego rodzaju niebezpieczeństw zalicza Sąd Najwyższy również pożar pod warunkiem, że wywołany został z przyczyn nie mających nic wspólnego z działalnością kolei.Nie ma żadnych uzasadnionych powodów, które by przemawiały za odmienną interpretacją pojęcia "niebezpieczeństwa", o jakim mowa w art. 27 § 3 lit. a) konwencji, którego brzmienie jest analogiczne do wymienionego § 28 ust. 1 lit. a) regulaminu i dotyczy tej samej materii. Dlatego Sąd Najwyższy w obecnym składzie uznaje wyżej przytoczoną interpretację pojęcia niebezpieczeństwa, przyjętą w orzeczeniu z 6.IV.1957 r. I C 138/56, za aktualną na tle wymienionego wyżej art. 27 § 3 lit. a) konwencji. Na powodzie więc nie ciąży obowiązek udowodnienia, że poniesiona przez niego szkoda powstała z winy kolei (art. 28 § 2 konwencji). Odpowiedzialność kolei z powodu nadmiernego uszkodzenia przesyłki w czasie jej przewozu kształtuje się na podstawie art. 27 konwencji, według którego kolej mogłaby się uwolnić od odpowiedzialności jedynie wtedy, gdyby udowodniła, że uszkodzenie przesyłki zostało spowodowane z winy osoby uprawnionej, z powodu zlecenia tej osoby nie wywołanego winą kolei, z powodu wady własnej towaru (wewnętrzne zepsucie, ubytek itp.) albo wskutek okoliczności, której kolej nie mogła uniknąć i której nie mogła zapobiec. Takiego dowodu kolej nie przeprowadziła i dlatego powinna ponieść odpowiedzialność za wyrządzoną powodowi szkodę.Chybiony jest wreszcie zarzut, że efektywna strata powoda wynosi jedynie 3.000 zł ze względu na to, że na skutek spalenia się samochodu powód został zwolniony od opłat celnych, które wyniosłyby 60.000 zł. Z zarzutem tym strona pozwana wystąpiła po raz pierwszy dopiero w rewizji, mimo że powinna była zarzut ten powołać prze Sądem I instancji. Dlatego też Sąd Najwyższy na mocy art. 18 ustawy z 20.VII.1950 r. o zmianie przepisów postępowania w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 38, poz. 349 wraz z dalszymi zmianami) uznał ten zarzut za spóźniony.Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy na mocy art. 383 k.p.c. rewizję oddalił.
Powiązane orzeczenia
- I CR 138/56 1957-06-04Czy przedsiębiorstwo kolejowe ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w wyniku pożaru przesyłki przewożonej w wagonie otwartym, jeśli nie udowodni, że szkoda powstała z przyczyn wyłączających jego odpowiedzialność zgo…
- 1 CO 29/56 1956-11-13Czy kolej ponosi odpowiedzialność na zasadzie szczególnego ryzyka za wypadek poszkodowanej na niestrzeżonym przejeździe kolejowym, mimo wyłącznej winy poszkodowanej?
- 3 CR 461/58 1959-03-01Czy przewoźnik kolejowy ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za szkodę doznaną przez pasażera jadącego na stopniach wagonu z powodu przepełnienia pociągu, nawet jeśli jazda na stopniach jest zabroniona?
- III CR 471/61 1962-04-27Czy kolej ponosi odpowiedzialność za uszkodzenie przesyłki wagonowej, jeśli szkoda mogła wyniknąć z nieprawidłowego załadowania przez nadawcę, a kolej nie dopełniła obowiązków w zakresie kontroli opakowania i ładunku?
- I CR 333/70 1970-02-09Czy odpowiedzialność przewoźnika kolejowego za uszkodzenie przesyłki ustaje z chwilą wydania wagonu odbiorcy na własnej bocznicy, nawet jeśli uszkodzenie nastąpiło w czasie przewozu?
Powołane przepisy
art. 117art. 42art. 53art. 371 § 1 pkt 1 KPCart. 41art. 27 § 3art. 117 ust. 2art. 28 § 2art. 27art. 18art. 383 KPC§ 1 pkt 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.