I CO 51/54

UchwałaIzba Cywilna1955-07-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie o stwierdzenie praw do spadku podlega przedawnieniu, czy można je zgłosić w postępowaniu działowym, oraz jak rozstrzygać spory o własność nieruchomości w postępowaniu spadkowym?
Ratio decidendi
Żądanie stwierdzenia praw do spadku nie jest roszczeniem i nie podlega przedawnieniu. Zarzut przedawnienia praw do spadku wynikający z art. 789 k.c. nap. może być skutecznie podnoszony w postępowaniu działowym, a nie w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku. W przypadku sporu o własność nieruchomości, której dotyczy zaginiony dokument, sąd w postępowaniu działowym może ustalić treść dokumentu lub odesłać strony na drogę postępowania spornego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła działu spadku po Adamie C., który zmarł w 1912 r. W trakcie postępowania pojawiły się zarzuty przedawnienia praw niektórych spadkobierców, którzy wyjechali do USA, oraz spór o nabycie udziału w spadku przez jedną z córek. Sąd Powiatowy dokonał działu spadku, ale postanowienie zostało zaskarżone rewizją.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienia prawne, formułując zasady dotyczące przedawnienia praw do spadku i postępowania w sprawach spadkowych.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Janiny G. i Czesława G. przeciw Władysławie G., Mariannie A., Helenie G., Janowi G. i Tadeuszowi G. o dział spadku po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Białymstoku postanowieniem z dnia 23 lipca 1954 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 38 k.p.c.1)"Czy roszczenie o stwierdzenie praw do spadku otwartego w 1912 r. pod rządem kod. Napoleona przedawnia się wg dyspozycji art. 2262 tegoż kodeksu i zarzut przedawnienia winien być zgłoszony w tej części postępowania, czy tylko zasadę wymienionego artykułu stosuje się w części postępowania o dział spadku i w tej części winien być zgłoszony zarzut przedawnienia?"2)"Jakie roszczenie (oprócz roszczenia z art. XX przep. przejściowych) obejmuje zasada art. X przepisów szczególnych prawa spadkowego dla obszaru mocy obowiązującej kodeksu Napoleona?"3)"Czy w związku z art. 142 § 2 dekretu o postępowaniu spadkowym, w razie sporu co do prawa własności Sąd w postępowaniu spadkowym może rozstrzygnąć ten spór tylko na podstawie i w związku z dokumentami przedłożonymi, czy też w ich braku z powodu twierdzonego zaginięcia odesłać musi uczestników na drogę postępowania spornego celem ustalenia prawa własności do nieruchomości, by nie rozstrzygać działem o spadku, którego przedmiot jest sporny (art. 150 dekretu o postępowaniu spadkowym)?"powziął uchwałę treści następującej.Uzasadnienie faktycznePostanowieniem z dnia 13 września 1951 r. Sąd Powiatowy w Łomży, na wniosek Janiny G., stwierdził, że po zmarłym w dniu 4 maja 1912 r. Adamie C. pozostali spadkobiercy, dzieci jego: Helena K., Jan C., Stefan C. i Aleksandra G., każde z nich z prawem do 1/4 części spadku. Postanowieniem z tego dnia, na wniosek tejże Janiny G. Sąd Powiatowy stwierdził, że po zmarłej w dniu 14 czerwca 1943 r. Aleksandrze G. oraz po zmarłym w dniu 20 lutego 1947 r. Mateuszu G. pozostali spadkobiercy - dzieci ich: Władysław G., Janina G., Marianna A., Helena G., Czesław G., Tadeusz G. i Jan G., każde z nich z prawem do 1/7 części spadku.Po uprawomocnieniu się postanowień o stwierdzeniu praw do spadku Janina G. i Czesław G. zgłosili wniosek o dział spadku po Adamie C. oraz po Mateuszu i Aleksandrze G., podając jako przeciwników wniosku wymienionych w drugim z powyższych postanowień Sądu swych współspadkobierców.Sąd Powiatowy w Ł. postanowieniem z dnia 16 listopada 1953 r. dokonał działu spadku, przy czym w uzasadnieniu postanowienia przytoczył m.in. następujące wywody:Jak wynika z rejestru pomiarowego wsi Kucze gm. Jedwabne Adam C. był właścicielem gospodarstwa rolnego o obszarze 7.1109 ha oraz współwłaścicielem do 43/54 siedliska nr 62. Ponadto był on właścicielem działki gruntu we wsi P. o obszarze 3.422 ha. Z tegoż rejestru wynika, że Mateusz G. był właścicielem 11/54 siedliska Nr 62.Znajdujące się na siedlisku budynki - dom i stodoła, wybudowane zostały przez Mateusza i Aleksandrę G.Adam C. zmarł 4 maja 1912 r. pozostawiając czworo dzieci Helenę K., Jana D., Stefana D. i Aleksandrę G. Helena K. i Jan D. wyjechali do USA i po śmierci Adama C. nie przebywali na majątku spadkowym. W związku z tym podniesiony postał zarzut, że ich prawa do spadku uległy przedawnieniu i ich części przyrastają pozostałym spadkobiercom.Zarzut ten jest niesłuszny. Prawa Jana D. i Heleny C. do spadku stwierdzone zostały postanowieniem z dnia 13 września 1952 r., które jest prawomocne (akta Sp. 43/51). Gdyby nawet przedawnienie biegło - to został bieg tego przedawnienia przerwany postanowieniem z dnia 13 września 1952 r., a więc prawa Jana D. i Heleny K. nie uległy przedawnieniu. Zarzut przedawnienia można było podnosić jedynie w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku, w obecnym postępowaniu zarzut ten jest chybiony.Sporne między stronami było, czy Aleksandra G. nabyła udział Stefana C. w spadku po Adamie C., czy też nie.Twierdzenie uczestniczki postępowania Władysławy G., że Stefan C. sprzedał cały swój udział w spadku siostrze Aleksandrze G. w r. 1921 lub 1922 aktem notarialnym, który zaginął, nie zostało, zdaniem Sądu Powiatowego, udowodnione. W oparciu o zeznania samego Stefana C. Sąd ustalił, że nie zbył on swych praw spadkowych Aleksandrze G. Natomiast w oparciu o złożony do sprawy akt notarialny z dnia 26 września 1950 r., Sąd Powiatowy stwierdził, że Stefan C. darował wnioskodawczyni Janinie G. zarówno swój osobisty udział w spadku, jak i udziały swego rodzeństwa: Heleny K. i Jana C., którzy aktem notarialnym z dnia 29 grudnia 1949 r., zeznanym w Stanach Zjedn. Am. Płn. darowali mu te udziały. Wobec tego Janina G. stała się właścicielką 3/4 spadku po Adamie C., a pozostała 1/4 część stanowi spadek po Aleksandrze G.Od powyższego postanowienia Sądu Powiatowego wniosła rewizję Władysława G., zarzucając m.in., że ponieważ dzieci zmarłego w 1912 r. Adama C.: Jan D. i Helena K. wyjechali do St. Zjed. Am. Płn. jeszcze przed śmiercią spadkodawcy i do kraju nie wrócili, przeto na zasadzie art. 789 kod. Napoleona utracili swe prawa do spadku, stanowisko zaś Sądu, iż bieg przedawnienia został przerwany przez postanowienie z dnia 13 września 1951 r. o stwierdzeniu praw do spadku, jest błędne, gdyż przerwa przedawnienia może nastąpić tylko w czasie jego biegu, a nie wtedy gdy przedawnienie już nastąpiło. Dalsza przesłanka Sądu, że zarzut przedawnienia należało zgłosić w toku postępowania o stwierdzenie praw do spadku jest, zdaniem rewizji, również nietrafna. Sąd bowiem nie stwierdza praw do konkretnego majątku, a jedynie ustala tytuł spadkobiercy i postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku ma charakter deklaratywny, późniejsze zaś zbycie majątku spadkowego lub też utrata praw do tego majątku przez spadkobiercę - nie ma wpływu na stwierdzenie praw do spadku. Co do nabycia prawa Stefana C. do spadku przez Aleksandrę G., rewizja zarzuca, że Sąd Powiatowy błędnie nie nadał znaczenia zeznaniom świadków, którzy stwierdzili, że był w tym przedmiocie sporządzony akt notarialny przed wojną.Sąd Wojewódzki - na zasadzie art. 388 k.p.c. przekazał Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawne, wymienione na wstępie orzeczenia.Sąd Wojewódzki przytoczył następujące uzasadnienie swego postanowienia."Zagadnienie pierwsze pozostaje w związku z zagadnieniem drugim, gdyż roszczenie o stwierdzenie praw do spadku jest roszczeniem opartym na przepisach prawa spadkowego (art. 45 i nast.), o którym mówi art. X przep. szczeg. dla obszaru mocy obowiązującej kod. Nap.Trudno znaleźć argumenty, w przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze z sentencji postanowienia, uzasadniającej odmowę działu spadku, na wniosek osoby, której prawa do owego spadku zostały stwierdzone.Zagadnienie trzecie - opiera się na tezie wypowiedzianej w sensie twierdzącym w tym przedmiocie - w sprawie analogicznej tutejszego Sądu, zaopatrzonej numerem Sądu Najwyższego Ł. C. 456/52".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Redakcja pytania pierwszego, w którym mowa jest o "roszczeniu o stwierdzenie praw do spadku" i powołanie przez Sąd Wojewódzki - w uzasadnieniu decyzji o przekazaniu spornego zagadnienia do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu - przepisu art. 45 prawa spadkowego wskazuje, że chodzi o wniosek o stwierdzenie praw do spadku i że Sąd Wojewódzki - ubocznie jak gdyby - zastanawiał się nad problemem, czy możność zgłoszenia takiego wniosku ulega przedawnieniu. W związku z tym stwierdzić należy, że żądanie stwierdzenia praw do spadku nie jest żadnym roszczeniem, od zgłoszenia tego żądania nie jest zależne prawo do spadku i na jego zgłoszenie nie ma terminu.Niejasno sformułowane pytanie pierwsze Sądu Wojewódzkiego staje się zrozumiałe dopiero na tle okoliczności sprawy. Wskazują one, że sąd Wojewódzki w istocie rozważał zagadnienie, czy w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku może być zgłoszony zarzut przedawnienia praw niektórych spadkobierców do tego spadku, które nastąpiło z mocy art. 789 kod. cyw. Nap. oraz czy ustalenie powyższej okoliczności upoważnia sąd spadkowy do pominięcia tych spadkobierców w postanowieniu o stwierdzeniu praw do spadku. Rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia zależy od odpowiedzi na pytanie, czy sąd spadkowy - przy stwierdzeniu praw do spadku - bierze pod uwagę tylko stan, który istniał w chwili otwarcia spadku, czy też podstawą orzeczenia jest sytuacja, jaka istnieje w chwili jego wydawania.W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1950 r. C. 1864/49 (OSN 1950/I poz. 3), na marginesie zagadnienia związanego z postępowaniem o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, wypowiedziany został pogląd, że brzmienie art. 77 dekr. o post. spadk. pozornie tylko wskazuje na wymóg tego przepisu, aby postanowienie o stwierdzenie praw do spadku wymieniało spadkobierców, którym spadek przypada, to znaczy by uwzględniało stan prawny, jaki istnieje w chwili wydania postanowienia. "W rzeczywistości" wyjaśnia Sąd Najwyższy w powołanej uchwale "idzie tu o stwierdzenie stanu prawnego, który powstał w przeszłości, i Sąd ustala w istocie tylko, komu spadek "przypadł" już w chwili otwarcia spadku czyli śmierci spadkodawcy, i to bez względu na sytuację, istniejącą w chwili wydawania orzeczenia sądu. W szczególności - w postanowieniu dotyczącym stwierdzenia praw do spadku muszą być wymienieni także ci spadkobiercy, którzy w chwili wydania postanowienia sądu już nie żyją, gdyż wszelkie stwierdzenie praw do spadku "przez głowę" jest niedopuszczalne".Zagadnieniem, czy sąd spadkowy przy stwierdzaniu praw do spadku bierze pod uwagę stan prawny, jaki istniał w chwili otwarcia spadku, czy też obowiązany jest uwzględniać zaszłe później zmiany, zajmowała się również nauka prawa, roztrząsając kwestię wpływu zbycia spadku przez spadkobiercę lub jego śmierci na treść postanowienia o stwierdzeniu praw spadkowych, jeśli zdarzenia te nastąpiły przed wydaniem powyższego postanowienia. Gwiazdomorski (Prawo spadkowe, Wrocław 1951/I str. 140/141) zajmuje w tym przedmiocie następujące stanowisko: "Jeśli postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku wydane zostaje po zbyciu spadku, stwierdzone mogą być i tak tylko prawa zbywcy. Jeśli postanowienie o stwierdzeniu zostaje wydane po śmierci spadkobiercy, stwierdzone muszą zostać i tak prawa zmarłego spadkobiercy, a nie jego spadkobierców".Błędny jest pogląd pełnomocnika wnioskodawczyni, wyrażony w załączniku do protokołu rozprawy z dnia 15 lipca 1954 r., jakoby Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 grudnia 1951 r. C. 1533/51 (OSN 1952/II poz. 60) zajął stanowisko odmienne. W orzeczeniu powyższym Sąd Najwyższy wyjaśnił, że utratę praw do spadku przez spadkobierców z powodu niespełnienia przesłanek przewidzianych w art. XXI przep. wpr. pr. spadk. i wejścia w miejsca tych spadkobierców praw Skarbu Państwa "powinien sąd spadku uwzględnić w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku i w kończącym to postępowanie postanowieniu z art. 77 dekretu o postępowaniu spadkowym". Dziać się jednak w ten sposób powinno, zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w powołanym orzeczeniu, ponieważ do utraty praw spadkowych przewidzianej w art. XXI przep. wpr. pr. spadk. należy stosować odpowiednio zasadę art. 43 § 1 prawa spadkowego "... i spadkobiercę, który utraci prawa do spadku w sposób unormowany w art. XXI przep. wpr. pr. spadk. należy traktować tak, jak gdyby nie żył w chwili otwarcia spadku". Brak podstaw, by przesłanki rozumowania o analogicznym stosowaniu zasady wyrażonej w art. 43 § 1 pr. spadk. do utraty praw spadkowych przewidzianej w art. XXI przep. wpr. pr. spadk., którymi kierował się Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 6 grudnia 1951 r., uznać można było za miarodajne dla przypadku przedawnienia, praw do spadku wynikającego z przepisów art. 789 kod. cyw. Nap.Skoro postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku odtwarza stan prawny, jaki istniał w chwili otwarcia spadku, a nie stan istniejący w czasie wydawania orzeczenia, skoro przy tym brak jest podstaw, by spadkobiercę, którego prawa - z mocy art. 789 kod. cyw. Nap. - uległy przedawnieniu, traktować jak gdyby nie żył w chwili otwarcia spadku, przeto w postępowaniu o stwierdzenie praw spadkowych nie może nastąpić skuteczne zgłoszenie opartego na powołanym przepisie zarzutu przedawnienia praw niektórych spośród spadkobierców.Zarzut powyższy może być natomiast skutecznie powoływany w postępowaniu działowym. W tym ostatnim jednak przypadku, jeśli zapadło już postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku, sąd "działowy" nie może sam rozstrzygać spornej kwestii i powinien zgłaszającego zarzut przedawnienia odesłać na drogę powództwa z art. 70 pr. spadk., a postępowanie działowe - z mocy art. 145 post. spadk. - zawiesić. Sąd bowiem w postępowaniu działowym nie jest powołany do wzruszania postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku.Tylko takie rozstrzygnięcie wątpliwości wysuniętych przez Sąd Wojewódzki zgodne jest z istotą postanowienia o stwierdzeniu praw do spadku, które ustala stan prawny w chwili otwarcia spadku, a bynajmniej nie rozstrzyga, kto jest spadkobiercą po danym spadkodawcy w chwili wydania postanowienia. Zauważyć przy tym należy, że z praktycznego punktu widzenia, przyjęcie rozwiązania odmiennego, a mianowicie dopuszczalność zgłoszenia zarzutu przedawnienia z art. 789 kod. cyw. Nap. w toku postępowania o stwierdzenie praw do spadku, nie dałoby pożądanych efektów w zakresie ekonomii postępowania. W razie bowiem zgłoszenia powyższego zarzutu, sąd spadku - z uwagi na konieczność zbadania szeregu spornych okoliczności faktycznych - odesłałby strony na drogę procesu, po myśli art. 76 post. spadk. Spadkobierca, który nie był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie praw do spadku, miałby możność skorzystania z tego zarzutu w powództwie z art. 70 pr. spadk.Także i przy założeniu, że dopuszczalne jest zgłoszenie zarzutu przedawnienia w postępowaniu o stwierdzenie praw do spadku - brak byłoby podstaw do przyjęcia, iż spadkobierca - uczestnik tego postępowania, który w jego toku zarzutu przedawnienia nie powołał - nie może już tym samym korzystać z powyższego zarzutu w późniejszym powództwie z art. 70 pr. spadk. W myśl bowiem zasady prawnej uchwalonej przez skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego w dniu 23 czerwca 1952 r. C. 593/52 (OSN 1954/III poz. 53)"powództwo z art. 70 prawa spadkowego służy również spadkobiercy, który był uczestnikiem postępowania o stwierdzenie praw do spadku, o ile powództwo takie nie opiera się na tej samej podstawie, na której oparte było postanowienie o stwierdzeniu praw do spadku" (nawiasowo zauważyć należy, że w sprawie niniejszej wchodzi w grę taka właśnie sytuacja, ponieważ w toku postępowania o stwierdzenie praw do spadku kwestia przedawnienia nie była poruszana). Spadkobierca uczestnik postępowania o stwierdzenie praw do spadku, który w toku tego postępowania zarzutu przedawnienia nie powołał, mógłby również powołać się nań w postępowaniu działowym, z tym jednak, że jak już była o tym mowa - sąd "działowy" odesłałby go na drogę procesu z art. 70 pr. spadk., zawieszając równocześnie postępowanie działowe (art. 145 dekr. o post. spadk.).2. Przepis art. X przep. wpr. pr. spadk. dotyczy wszelkich roszczeń opartych na przepisach prawa spadkowego. Zaznaczyć jednak należy, że przepis powyższy rozciąga się tylko na przyszłość, nie dotyczy więc tych roszczeń, które już przed wejściem w życie prawa spadkowego uległy przedawnieniu na podstawie przepisów kodeksu Napoleona.3. W razie zaginięcia dokumentu stwierdzającego własność nieruchomości, która podlega działowi, Sąd w postępowaniu działowym powinien ustalić treść zaginionego dokumentu w oparciu o art. 273 k.p.c. w związku z art. 4 kpn. Jeśli jednak między uczestnikami postępowania działowego istnieje spór, czy przedmiot majątkowy, którego zaginiony dokument dotyczy, należy do spadku, sąd może (ale nie musi) odesłać uczestników na drogę procesu (art. 150 post. spadk.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 38 KPCart. 2262art. 142 § 2art. 150art. 789art. 388 KPCart. 45art. 77art. 43 § 1art. 70art. 145art. 76

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 14.07.2026.