II CO 26/54
UchwałaIzba Cywilna1954-05-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy prawomocny wyrok ustalający bezskuteczność zapisu przedślubnego, mimo zawarcia małżeństwa w umówionym terminie, dopuszcza późniejsze uznanie tego zapisu za rodzący skutki prawne po zawarciu małżeństwa zgodnie z przepisami ustawy, oraz czy umowa darowizny z niedopuszczalnym zastrzeżeniem warunków zawarcia małżeństwa może rodzić skutki prawne po ziszczeniu się warunku?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że prawomocny wyrok ustalający bezskuteczność zapisu przedślubnego dopuszcza późniejsze uznanie tego zapisu za rodzący skutki prawne, jeśli po wydaniu wyroku nastąpiła zmiana stanu faktycznego uzasadniająca powództwo, np. zawarcie małżeństwa zgodnie z przepisami ustawy. Umowa darowizny z warunkiem zawieszającym zawarcia małżeństwa zobowiązuje darującego do przeniesienia własności po ziszczeniu się warunku, chyba że zachodzą warunki nieważności przewidziane w przepisach prawa.Stan faktyczny
Strony zawarły umowę darowizny nieruchomości pod warunkiem zawieszającym zawarcia małżeństwa przez obdarowanych w ciągu sześciu miesięcy. Obdarowani zawarli jedynie ślub kościelny, co doprowadziło do prawomocnego wyroku ustalającego bezskuteczność umowy. Po zawarciu małżeństwa zgodnie z przepisami ustawy, obdarowani wytoczyli nowe powództwo o ustalenie skuteczności darowizny. Sąd Wojewódzki przekazał zagadnienia prawne do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi twierdzącej na pierwsze pytanie prawne i sprecyzował odpowiedź na drugie pytanie prawne, wskazując na skutki prawne umowy darowizny z warunkiem zawieszającym.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu przekazanych przez Sąd Wojewódzki postanowieniem wydanym w sprawie z powództwa Józefa S., małżonków Marcina i Stanisława T. przeciwko Agnieszce T. i Marcinowi T., Melanii W., Janowi T. i Wiktorii R. o zezwolenie na wpis hipoteczny, do rozstrzygnięcia w trybie art. 388 k.p.c. zagadnień prawnych:1)"Czy mimo prawomocnego wyroku (art. 362 k.p.c.) ustalającego, że zawarty pod rządem prawa rzeczowego zapis przedślubny w formie aktu notarialnego nie może wywrzeć żadnych skutków pomimo zawarcia małżeństwa (przez obdarowanych) w umówionym terminie w kościele parafialnym, dopuszczalne jest późniejsze uznanie w wyroku tego zapisu za rodzący skutki prawne wobec zawarcia związku małżeńskiego?"2)"Czy umowa darowizny (zapis przedślubny) zawarta pod rządem prawa rzeczowego (dnia 13 maja 1947 r.) w formie aktu notarialnego z niedopuszczalnym zastrzeżeniem warunków (art. 45 § 1 pr. rzecz.) zawarcia małżeństwa przez osoby obdarowane (powodów) w terminie sześciomiesięcznym, może rodzić skutki prawne po ziszczeniu się warunku i czy obdarowanym, mimo braku bezwarunkowej zgody ze strony darujących na niezwłoczne przejście własności nieruchomości (art. 45 § 2 pr. rzecz.), służy prawo, ewentualnie w ramach art. 3 przep. og. pr. cyw., domagania się na podstawie tej umowy i dowodu zawarcia małżeństwa wpisu księgowo-wieczystego własności nieruchomości na swoją rzecz i wydania jej w posiadanie?"postanowił udzielić na pytanie pierwsze odpowiedzi twierdzącej; na pytanie drugie zaś następującej odpowiedzi:"Umowa darowizny zawarta w dniu 13 maja 1947 r. i mieszcząca w swej treści postanowienie o przeniesieniu prawa własności nieruchomości pod warunkiem zawieszającym zobowiązuje darującego do przeniesienia prawa własności po ziszczeniu się warunku, chyba że zachodzą warunki nieważności przewidziane w (uchylonym obecnie) art. 56 § 2 k.z. końcowa część zdania."Uzasadnienie faktyczneUmową notarialną z dnia 13 maja 1947 r. pozwana Agnieszka T. i zmarły w międzyczasie mąż jej Marcin T. "zapisali i ustąpili tytułem darowizny" powodom, tj. swemu synowi oraz ówczesnej jego narzeczonej, a obecnie jego żonie, nieruchomości określone w pozwie na zupełną i nieograniczoną własność po połowie pod warunkiem zawarcia małżeństwa w przeciągu pół roku po dacie umowy, zastrzegając dla siebie dożywocie oraz wpis prawa zastawu dwóch kaucji po 10.000 zł na rzecz dwojga dalszych dzieci darujących. Obdarowani wzięli w okresie sześciu miesięcy po zawarciu umowy (dnia 27 maja 1947 r.) tylko ślub kościelny. Skutkiem tego darujący wystąpili przeciwko Anieli T. z powództwem o ustalenie, że umowa notarialna, mimo zawarcia małżeństwa kościelnego w umówionym terminie, nie może wywierać żadnych skutków prawnych. Wyrokiem zaocznym sąd zasądził powództwo, a po rozpoznaniu sprzeciwu pozwanej prawomocnie utrzymał go w mocy. Powodowie zawarli następnie dnia 9 czerwca 1949 r. małżeństwo przed urzędnikiem stanu cywilnego i wytoczyli przeciwko darującym niniejsze powództwo z wnioskiem o ustalenie, że z uwagi na zawarcie małżeństwa zgodnie z przepisami ustawy akt notarialny jest skuteczny i o zobowiązanie pozwanych do wyrażenia zgody na wpis prawa własności powodów przy równoczesnym ujawnieniu obciążeń zastrzeżonych w umowie notarialnej oraz o wydanie powodom nieruchomości.Sąd Powiatowy oddalił powództwo z powodu powagi rzeczy osądzonej prawomocnego wyroku w poprzednim procesie.Sąd Wojewódzki jednak uchylił ten wyrok i odesłał sprawę Sądowi pierwszej instancji, wyjaśniając, że prawomocny wyrok w poprzednim procesie może mieć tylko znaczenie przesądzające, nie ma natomiast powagi rzeczy osądzonej, w żadnym zaś razie w stosunku do Józefa T., gdyż nie był on stroną w procesie, że należało zatem zbadać, czy termin półroczny dla zawarcia małżeństwa był w ogóle istotny, a jeżeli tak, z czyjej winy termin ten nie został zachowany.Po zapadnięciu wyroku zmarł Marcin T. W miejsce jego w spór wstąpili dalsi trzej pozwani.Sąd powiatowy po ponownym rozpoznaniu sprawy powództwo zasądził, wychodząc z założenia, że według woli stron darowizna była uwarunkowana tylko zawarciem małżeństwa, dodanie zaś sześciomiesięcznego terminu nie miało znaczenia, że nie chodzi o sprawę osądzoną, skoro powód Józef T. nie brał udziału w poprzednim procesie, że zresztą sąd orzekł mając na uwadze nieistnienia małżeństwa w rozumieniu Kodeksu rodzinnego i że uznanie umowy notarialnej za bezskuteczną byłoby sprzeczne z art. 3 przep. og. pr. cyw.Od tego wyroku wnieśli pozwani Agnieszka i Marcin T. oraz Helena W. rewizję z wnioskiem o jego zmianę i oddalenie powództwa, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do Sądu pierwszej instancji.Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne przytoczone w sentencji niniejszej uchwały.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy rozpoznając powyższe zagadnienia prawnej w granicach art. 388 k.p.c., tj. w związku ze stanem faktycznym sprawy, na tle którego zagadnienia te wynikły, zważył, co następuje:Wyrok, który urósł w moc prawną, ma ten skutek, że ponowne powództwo pomiędzy tymi samymi stronami o ten sam przedmiot na tej samej podstawie jest niedopuszczalne. Fakt, czy strony w nowym procesie znajdują się w tej samej lub odwrotnej roli (powód, pozwany) nie ma żadnego znaczenia. O tym zaś, czy chodzi o tę samą lub inną podstawę faktyczną, a więc o ten sam lub odmienny stan faktyczny sprawy, nie rozstrzygają konkretne twierdzenia strony powodowej lub brak takich twierdzeń, lecz istnienie lub nieistnienie przed zamknięciem rozprawy okoliczności faktycznych, tj. zdarzeń lub stanów składających się na stan faktyczny, z którym norma prawna rozstrzygająca o słuszności żądania wiąże dochodzone skutki prawne. Jeżeli zatem powód nie zgłosił twierdzeń co do okoliczności faktycznej istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, która już wówczas istniała i dlatego powództwo zostało oddalone, nie może już wystąpić z ponownym powództwem przeciwko temu samemu pozwanemu o ten sam przedmiot, chociażby wykazał, że nie przytoczył w pozwie pominiętej okoliczności bez własnej winy. W myśl bowiem powyższych wyjaśnień powództwo jest oparte na tym samym stanie faktycznym. Na okolicznościach, które istniały już przed wydaniem prawomocnego wyroku, a których powód poprzednio nie znał, można by oprzeć tylko skargę o wznowienie; celem tejże jest jednak podważanie prawomocności zapadłego wyroku, a nie wystąpienie z nowym powództwem. Jeżeli natomiast powód wystąpił z twierdzeniem co do konkretnej okoliczności dlatego, że ona do czasu zamknięcia rozprawy nie istniała, albo nawet podnosił ją, mimo że nie istniała, to w przypadku nastąpienia takiej okoliczności po wydaniu prawomocnego wyroku, stan faktyczny zmienił się i ponowne powództwo jest dopuszczalne, albowiem jest oparte na odmiennej podstawie faktycznej.Najprostszym przypadkiem ilustrującym powyższe wyjaśnienia będzie powództwo o świadczenie wymagalne w przyszłości. Sąd oddalił je z powodu braku wymagalności. Gdy jednak roszczenie stanie się wymagalne powstanie nowa okoliczność faktyczna, zmienia się więc stan faktyczny sprawy i wytoczeniu nowego powództwa o to samo roszczenie, prawomocność poprzedniego wyroku nie stoi na przeszkodzie. Podobnie przedstawia się sprawa, gdy sąd oddali powództwo o ustalenie dla braku zagrożenia lub interesu prawnego w ustaleniu. Po wydaniu takiego prawomocnego wyroku może nastąpić zagrożenie lub powstać po stronie powoda interes prawny w ustaleniu, a wówczas wskutek zmiany stanu faktycznego uzasadniającego powództwo nie zachodzi "sprawa osądzona". W przypadkach jednak wyżej poruszonych, w których powództwo jest przedwczesne na skutek niedojrzałości roszczenia do dochodzenia, ulega ono "na razie", tj. na czas aż do jego wymagalności, oddaleniu, sąd nie może ograniczyć swych rozważań do kwestii przedwczesności. Przeciwnie sąd ma obowiązek badać, czy powództwo jest uzasadnione bez względu na jego przedwczesność i stwierdziwszy, że nie ma ono w ogóle oparcia w ustawie, powinien oddalić je jako bezzasadne nie "na razie", lecz już ostatecznie. Jest rzeczą oczywistą, że w takim przypadku, gdy później nastąpi okoliczność, która wywołałaby wymagalność dochodzonego roszczenia, nie następuje już żadna zmiana osądzonego stanu faktycznego, gdyż sąd, wydając prawomocny wyrok, zastosował prawo do takiego stanu faktycznego, jaki zaistniał po wydaniu prawomocnego wyroku.Możliwość rozstrzygnięcia sprawy w sposób jeden albo drugi zachodzić będzie w przypadku, gdy powództwo jest oparte na czynności prawnej, której skutki są uzależnione od ziszczenia lub nieziszczenia warunku zawieszającego lub rozwiązującego. Sąd może uwzględnić lub oddalić powództwo "na razie", tj. dlatego, że warunek jeszcze nie ziścił się, powinien jednak uczynić to ostatecznie, gdy ustali, że warunek w przyszłości już ziścić się nie może. Czy rozstrzyga w jeden lub drugi sposób, powinno wynikać z uzasadnienia wyroku. W takim też zakresie w myśl art. 367 k.p.c. motywy wyroku objęte są powagą rzeczy osądzonej. Prawomocny wyrok w poprzedniej sprawie darujących przeciwko powódce Anieli T. nie został jednak uzasadniony, wobec czego zasięg związanej z nim powagi rzeczy osądzonej wyjaśnić można tylko z sentencji samej. Ponieważ zaś sentencja nie daje żadnej możliwości stwierdzenia, czy zachodzi uwzględnienie powództwa "na razie", czy też ostatecznie, związana z nią powaga rzeczy osądzonej nie może sięgać dalej niż alternatywa pierwsza, gdyż tylko w tych warunkach sąd uznał w każdym razie, a więc niewątpliwie, powództwo za nieuzasadnione.W świetle powyższych wyjaśnień obecne powództwo toczy się pomiędzy tymi samymi stronami i następcami prawnymi jednej z nich oraz o ten sam przedmiot, jednak jest ono oparte na innym stanie faktycznym, gdyż powodowie po zapadnięciu prawomocnego wyroku zawarli małżeństwo w formie ustawowej, na skutek czego rozpoznaniu sądu podlega nowa okoliczność mająca uzasadnić spełnienie warunku. Nowe powództwo o ustalenie skuteczności darowizny nie jest więc sprawą osądzoną w rozumieniu art. 207 k.p.c. i na zapytanie pierwsze należało w związku z tym udzielić odpowiedzi twierdzącej (…).O ile chodzi o pytanie drugie, to rozróżnić należy pomiędzy zobowiązaniem do przeniesienia własności rzeczy i spełnieniem tego zobowiązania przez przeniesienie prawa własności. Pierwsza powstaje nie tylko z umowy, lecz i z jednostronnej czynności, np. zapisu w testamencie. Przeniesienia prawa własności dokonuje się tylko w drodze umowy (art. 43 pr. rzecz.). Umowa o zobowiązanie się (sprzedaż, darowizna) i umowa o przeniesienie prawa własności może być zawarta równocześnie, to jest w jednym akcie, jak to też stało się w umowie notarialnej z dnia 13 maja 1947 r. Podczas gdy jednak umowę o zobowiązanie się do przeniesienia własności można zawrzeć skutecznie pod warunkiem lub z terminem, umowa o przeniesienie prawa własności nieruchomości pod warunkiem lub z terminem jest nieważna. Jeżeli więc umowa obligatoryjna i umowa rzeczowa zawarte zostały w jednej czynności, to nieważna jest w każdym razie jej część i zachodzi wówczas pytanie, czy z powodu tego pozostała część, tj. umowa obligacyjna pozostaje ważna, czy też nieważną staje się cała czynność. W jaki sposób należy rozwiązać to zagadnienie, wyjaśnia (uchylony przez art. 1 § 1 przep. wpr. przep. og. pr. cyw.) art. 56 § 2 k.z., który obowiązywał w czasie, gdy zawarta została darowizna będąca podstawą niniejszego sporu. Jeżeli przy uwzględnieniu treści tego przepisu okazałoby się, że umowa darowizny jest ważna mimo nieważności umowy o przejście prawa własności, to zobowiązuje ona darującego i jego następców prawnych do spełnienia darowizny przez zawarcie umowy z art. 44 pr. rzecz. i obdarowany może w przypadku, gdy darujący tej umowy zawrzeć nie chce, wystąpić z powództwem o wyrażenie zgody na przejście prawa własności. Zgodę tę należy w myśl art. 834 k.p.c. uważać za oświadczoną z chwilą uprawomocnienia się wyroku zobowiązującego darującego do jej wyrażenia. Natomiast nie ma potrzeby uciekania się do art. 3 przep. og. pr. cyw., aby w tym przypadku uzasadnić roszczenie obdarowanego o wyrażenie zgody na przejście prawa własności. Jeżeli natomiast okazałoby się, że akt darowizny jest nieważny w całości, a więc w części zawierającej zobowiązanie, to żądanie przeniesienia prawa własności nie może mieć oparcia w art. 3 przep. og. pr. cyw., albowiem na tym przepisie można opierać obronę, a nie prawo podmiotowe, którego można by dochodzić samodzielnym powództwem.W powyższym stanie prawnym należało na drugie zapytanie udzielić odpowiedzi zawartej w sentencji. W związku z drugim żądaniem pozwu należy jeszcze dodać, że żądanie wyrażenia zgody na wpis prawa własności jest bezprzedmiotowe, albowiem na wpis tego prawa zgoda w rozumieniu art. 21 prawa o ks. wiecz. nie jest konieczna, gdyż przeniesienie prawa własności dokonuje się bez potrzeby wpisu w księdze wieczystej. Nabywca prawa własności nieruchomości, pragnąc uzyskać wpis nabytego prawa w księdze wieczystej, powinien przedstawić umowę zawartą zgodnie z art. 44 i 46 pr. rzecz. lub wyrok sądowy zobowiązujący pozwanego do oświadczenia zgody, i to nie z cytowanego art. 21 prawa o ks. wiecz., lecz zgody na przejście prawa własności, koniecznej do zawarcia umowy z art. 44 pr. rzecz.
Powiązane orzeczenia
- II CSKP 24/21 2021-04-28Czy małżeństwo zawarte w formie wyznaniowej, dla którego akt małżeństwa został sporządzony przez kierownika urzędu stanu cywilnego z naruszeniem przepisów dotyczących terminu przekazania zaświadczenia lub jego treści, mo…
- I CR 657/66 1967-03-07Czy dopuszczalne jest powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, jeżeli prawomocnym wyrokiem orzeczono rozwód stron?
- III CO 7/62 1963-07-06Czy w postępowaniu spornym można podważać ustalenie treści aktu stanu cywilnego dokonane w postępowaniu niespornym, jeśli ustalenie to dotyczyło zawarcia małżeństwa?
- C 407/52 1952-05-23Czy porozumienie małżonków przed ślubem o nieczynieniu sobie trudności w uzyskaniu rozwodu jest ważne i może stanowić podstawę do orzeczenia rozwodu?
- 2 CR 483/60 1961-12-07Czy powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa, w sytuacji gdy istnieje akt małżeństwa oparty na prawomocnym postanowieniu sądu, powinno być rozpoznane w trybie powództwa o unieważnienie aktu stanu cywilnego, czy też…
Powołane przepisy
art. 388 KPCart. 362 KPCart. 45 § 1art. 45 § 2art. 3art. 56 § 2art. 367 KPCart. 207 KPCart. 43art. 1 § 1art. 44art. 834 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.