II C 1535/53

PostanowienieIzba Cywilna1954-05-21

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który dochodzi zasądzenia dodatku do wynagrodzenia w wadliwej wysokości, można oddalić powództwo w całości, zamiast dokonać prawidłowego obliczenia należnego wynagrodzenia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wadliwe obliczenie wysokości dochodzonego roszczenia przez pracownika nie stanowi podstawy do oddalenia powództwa w całości. Jeżeli pracownikowi służy roszczenie o wynagrodzenie za wykonywaną pracę, sąd powinien dokonać prawidłowego obliczenia należnej kwoty, nawet jeśli pierwotne żądanie było wadliwie sformułowane. W sprawach ze stosunku pracy sąd może zasądzić ponad żądanie, co wyklucza oddalenie powództwa pracownika w całości, zanim nie stwierdzi, że nie służy mu żadne roszczenie wynikające z przytoczonych okoliczności faktycznych.
Stan faktyczny
Powód dochodził zasądzenia od pozwanego kwoty stanowiącej 50% jego wynagrodzenia za okres od stycznia 1951 r. do września 1952 r., tytułem "dodatku kumulacyjnego" za jednoczesne pełnienie funkcji w analogicznych przedsiębiorstwach. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak umowy o taki dodatek i wskazując, że ewentualne roszczenie mogłoby dotyczyć wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Powód wniósł rewizję, kwestionując ustalenia faktyczne i prawne sądu pierwszej instancji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu, wskazując na konieczność rozstrzygnięcia roszczenia o wynagrodzenie w ramach istniejącego procesu.

Pełny tekst orzeczenia

Uzasadnienie faktycznePowód twierdził, że od dnia 1 I 1951 r. był głównym księgowym Hurtowni Rejonowej Wojewódzkiej Ekspozytury Centrali Handlowej Przemysłu Skórzanego w P., a następnie od dnia 1 V 1952 r. był kierownikiem sekcji księgowości finansowej w Biurze Wojewódzkim tej samej Centrali. Na obu tych kolejno zajmowanych stanowiskach pełnił on jednocześnie takie same funkcje dla analogicznych przedsiębiorstw mających siedzibę w P. W podobnej sytuacji byli też niektórzy inni pracownicy i z tego tytułu otrzymali "dodatek kumulacyjny", powodowi zaś - mimo że dla wykonania swych obowiązków musiał pracować w godzinach nadliczbowych - nie wypłacono takiego dodatku. Na tej też podstawie żądał zasądzenia od pozwanego kwoty 11.163 zł 12 gr stanowiącej 50 % jego wynagrodzenia za czas od dnia 1 I 1951 r. do dnia 30 IX 1952 r.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 22 VI 1953 r. oddalił powództwo i ustalił, że strony nie zawarły żadnej umowy, która by zobowiązywała pozwanego do płacenia powodowi "dodatku kumulacyjnego"; wprawdzie niektórym pracownikom w oparciu o decyzję Ministra Handlu Wewnętrznego przyznany został taki dodatek, to jednak powód nie był wymieniony wśród tych pracowników. Jeżeli więc powód musiał wykonywać pracę w godzinach nadliczbowych, to - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - mógłby domagać się wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a nie dochodzonego w pozwie dodatku 50-procentowego.Wyrok powyższy zaskarżył powód.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Niewadliwe jest ustalenie zaskarżonego wyroku, że strony nie umówiły się, że powód otrzymywać będzie oznaczony dodatek do wynagrodzenia z uwagi na czynności wykonywane przezeń z polecenia pozwanego dla instytucji. Wbrew poglądowi skarżącego - nie można się również dopatrzyć zawarcia w sposób dorozumiany umowy o taki dodatek przez sam fakt wykonywania tych czynności. Sam zresztą powód twierdził w pozwie, że w dniach 30 XI 1951 r. i 15 II 1952 r. zwracał się do pozwanego o przyznanie mu z dniem 1 I 1951 r. dodatkowego wynagrodzenia z tytułu "kumulacji stanowisk", lecz odpowiedzi nie otrzymał.Okoliczność, że pozwany przyznał w początkowym stadium postępowania przez Sądem Wojewódzkim, że w 1951 r. przyznany był powodowi dodatek 50-procentowy, nie uzasadniała - wbrew poglądowi skarżącego - ustalenia tej okoliczności, skoro przedstawione następnie dokumenty dały podstawę do ustalenia, że fakt przyznany nie miał miejsca (art. 238 § 1 k.p.c.). Wobec treści tych dokumentów nie było - wbrew poglądowi skarżącego - podstaw do przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, którego to dowodu skarżący zresztą nie powołał.Pogląd skarżącego, iż zakaz władzy (a skarżącemu chodzi tu o decyzję Ministerstwa Handlu Wewnętrznego z dnia 17 I 1952 r. cofającą zgodę na wypłacenie 50-procentowego dodatku) nie może naruszać jego praw, jest bezprzedmiotowy, skoro zgodnie z przedstawionymi dokumentami Sąd Wojewódzki ustalił, że skarżący nie znajdował się wśród tych pracowników pozwanego, którym przyznano ów dodatek. Tym samym przyznanie dodatku niektórym pracownikom ad personam nie stwarzało dla powoda roszczenia o taki sam dodatek, a cofnięcie owym pracownikom dodatku z dniem 1 I 1952 r. jest w stosunku do powoda okolicznością obojętną.Trafny jest pogląd skarżącego, że praca nie może w Państwie Ludowym pozostać niewynagrodzona. Ten sam w gruncie rzeczy pogląd wyraża zaskarżony wyrok. Dochodzi jednak do wadliwej konkluzji ostatecznej. Jeżeli bowiem pracownikowi służy roszczenie o wynagrodzenie za wykonywaną pracę, powództwo nie może być tylko z tej przyczyny oddalone, że powód wysokość swego roszczenia oblicza wadliwie w formie procentu od wynagrodzenia. Jeżeli obliczenie takie jest wadliwe, Sąd winien dokonać obliczenia prawidłowego. Jeżeli twierdzenia faktyczne lub wnioski dowodowe strony powodowej są niedostateczne, należy je uzupełnić w trybie, jaki Sąd Najwyższy szczegółowo wskazał w swych wytycznych w przedmiocie stosowania art. 236 k.p.c. Okoliczność, że w myśl art. 329 § 2 pkt. 2 k.p.c. sąd może w sprawach ze stosunku pracy zasądzić ponad żądanie, wyklucza dopuszczalność oddalenia powództwa pracownika w całości lub w części, zanim Sąd nie stwierdzi, że z danego stosunku nie służy mu nie tylko dochodzone roszczenie, ale żadne inne, wynikające z przytoczonych okoliczności faktycznych.Jeżeli więc Sąd Wojewódzki słusznie uznał, że powodowi nie służy roszczenie o dodatek 50-procentowy, a z twierdzeń powoda wynika, że może mu służyć roszczenie o zapłatę wynagrodzenia inaczej obliczonego, nie wolno było odsyłać powoda do nowego procesu, lecz - skoro rzecz mieści się w ramach tego samego stosunku oraz w ramach przedstawionych już w pewnym stopniu twierdzeń faktycznych - należy ją rozstrzygnąć w procesie niniejszym. Z tej przyczyny zaskarżony wyrok ulega uchyleniu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 238 § 1 KPCart. 236 KPCart. 329 § 2 pkt. 2 KPC§ 1§ 2 pkt. 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.