I C 3074/52

UchwałaIzba Cywilna1954-01-29

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy roszczenie z art. 1221 k.z. o zwrot kosztów utrzymania i wychowania stanowi roszczenie alimentacyjne w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania cywilnego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że roszczenie z art. 1221 k.z. o zwrot kosztów utrzymania lub wychowania stanowi roszczenie alimentacyjne w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Stanowisko to wynika z faktu, że roszczenie regresowe jest przejściem z mocy ustawy roszczenia, które było roszczeniem alimentacyjnym, wraz z całą sytuacją prawną dla roszczeń alimentacyjnych. Sąd podkreślił, że mimo odmienności charakteru roszczeń regresowych, ustawodawca nakazuje traktować je w zasadzie tak, jak roszczenia alimentacyjne, stosując do nich przepisy odnoszące się do roszczeń alimentacyjnych, ale tylko odpowiednio.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pytania prawnego, czy roszczenie o zwrot kosztów utrzymania i wychowania, wynikające z art. 1221 k.z., jest roszczeniem alimentacyjnym w rozumieniu przepisów k.p.c. Roszczenie to powstaje, gdy osoba trzecia zaspokoiła roszczenie uprawnionego o dostarczenie środków utrzymania lub wychowania, nabywając z mocy ustawy jego roszczenie względem osoby zobowiązanej do alimentacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych zasadę prawną dotyczącą charakteru roszczenia z art. 1221 k.z.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne, wynikłe w sprawie z powództwa Renaty Marii F. przeciwko Piotrowi M. o alimenty:"Czy roszczenie z art. 1221 k.z. o zwrot kosztów utrzymania i wychowania stanowi roszczenie alimentacyjne w rozumieniu przepisów k.p.c.?"Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:"Roszczenie z art. 1221 k.z. o zwrot kosztów utrzymania lub wychowania stanowi roszczenie alimentacyjne w rozumieniu art. 28, 153 § 5, 209 § 3, 236 § 2, 329 § 2 pkt 2 i 644 § 2 k.p.c., jak również roszczenie majątkowe ze stosunków rodzinnych w rozumieniu art. 380 § 2 k.p.c."Uzasadnienie faktyczneArt. 1221 k.z. dodany został w art. VI przepisów wprowadzających Kodeks rodzinny i normuje zagadnienie tzw. "roszczeń regresowych", to jest roszczeń służących osobie trzeciej, która zaspokoiła roszczenie uprawnionego (w stosunku do zobowiązanego) o dostarczenie "środków utrzymania lub wychowania", czyli roszczenie alimentacyjne. Osoba ta "nabywa z mocy ustawy jego (uprawnionego) roszczenie względem osoby, na której ciąży obowiązek alimentacyjny". Skoro zaspokojone, a więc wygasłe roszczenie uprawnionego było roszczeniem alimentacyjnym, przeto tekst przepisu wprowadzającego specyficzny rodzaj przejścia prawa z mocy ustawy (cessio vi legis) przemawia za przyjęciem wykładni, że także roszczenie regresowe powinno być uważane za roszczenie alimentacyjne. Takie stanowisko wynika także ze zdania drugiego art. 448 k.p.c., dotyczące jednego rodzaju roszczeń regresowych, a mianowicie "przypadku, gdy roszczenie dziecka względem ojca przeszło na matkę, która poniosła przypadającą na ojca część ciężarów związanych z utrzymaniem i wychowaniem dziecka".Z drugiej strony należy jednak mieć na uwadze, że roszczenie, które "przeszło" na osobę trzecią, zmienia zasadniczo swój charakter i nie odpowiada już podstawowym kryteriom roszczenia alimentacyjnego. Wystarczy wskazać tu niektóre istotne różnice.Roszczenie alimentacyjne jako odpowiednik obowiązku alimentacyjnego "wynika z pokrewieństwa" (art. 71 § 1 Kod. rodz.). Roszczenie regresowe służy każdemu, "kto dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania, nie będąc do tego zobowiązanym", a więc bez względu na to, czy i jaki stosunek pokrewieństwa zachodzi między nim a dłużnikiem.Roszczenie alimentacyjne uprawnia do żądania "dostarczania środków utrzymania, a gdy zachodzi tego potrzeba - środki wychowania" (art. 71 § 1 Kod. rodz.). Zakres uprawnień alimentacyjnych zależy m.in. "od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego" (art. 71 Kod. rodz.). Przy roszczeniu regresowym nie chodzi o dostarczenie wierzycielowi środków utrzymania lub wychowania, lecz o zwrot świadczeń dokonanych na alimentację innej osoby. Zakres roszczenia regresowego nie zależy od "potrzeb", czy w ogóle sytuacji majątkowej wierzyciela, lecz wytyczony jest sumą jego świadczeń, które w myśl przepisów ustawy powinna była spełnić osoba, "na której ciąży obowiązek alimentacyjny".W prawie socjalistycznym roszczenie alimentacyjne, jakkolwiek obejmuje elementy majątkowe, to jednak ma charakter przede wszystkim prawno-osobowy. Natomiast roszczenie regresowe jest w zasadzie roszczeniem czysto majątkowym.Jeżeli na tle powyższych rozważań ma się na uwadze z jednej strony tekst przepisu mówiący o przejściu z mocy ustawy roszczenia, które było roszczeniem alimentacyjnym, a więc o przejściu - w konsekwencji - łącznie z tą całą sytuacją prawną, jaką dla roszczeń alimentacyjnych stwarzają obowiązujące przepisy prawa, a z drugiej strony zupełnie odmienny charakter roszczeń regresowych, to prawidłowa wykładnia może iść tylko w tym kierunku, że ustawodawca, nie zapoznając odrębności obu rodzajów roszczeń, nakazuje jednak roszczenia regresowe traktować w zasadzie tak, jak roszczenia alimentacyjne, a więc stosować do nich przepisy odnoszące się do roszczeń alimentacyjnych. Odrębność jednak obu typów roszczeń przemawia oczywiście za wnioskiem, że ustawodawcy chodzi tu o stosowanie powyższych przepisów tylko "odpowiednio", na skutek czego odpadnie ono tam, gdzie z istoty swej przepisy te nie nadają się do stosowania do roszczeń regresowych lub ich stosowanie dla należytej ochrony prawnej tych roszczeń nie jest potrzebne.Za powyższą wykładnią przemawia też wzgląd na niewątpliwą rację prawną art. 1221 k.z.Szczególna waga społeczna roszczeń alimentacyjnych sprawia, że ustawodawstwo Polski Ludowej w wielu dziedzinach prawa zapewniło im szczególne, uprzywilejowane stanowisko. W szczególności, o ile chodzi o Kodeks postępowania cywilnego, którego dotyczy postawione pytanie, to począwszy od noweli z 1950 r. Kodeks ten zawiera wiele przepisów nieznanych ustawodawstwem burżuazyjnym, które w wysokim stopniu ułatwiają i gwarantują skuteczność dochodzenia alimentów. Silne argumenty przemawiają za stosowaniem znacznej części tych norm także do roszczeń regresowych. Roszczenia te, jakkolwiek w istocie swej nie są roszczeniami alimentacyjnymi, to jednak pozostają z nimi w genetycznym związku, gdyż źródłem ich powstania jest dokonanie świadczeń alimentacyjnych na rzecz uprawnionych do żądania alimentów od innej osoby. Dokonywanie świadczeń alimentacyjnych na rzecz uprawnionych we właściwym czasie jest oczywiście ważnym postulatem społecznym i tym samym przedmiotem troski ustawodawcy. Otóż art. 1221 k.z., jakkolwiek bezpośrednio stwarza i chroni tylko roszczenia regresowe, to jednak pośrednio ma na uwadze także korzyść osób uprawnionych do alimentacji i podyktowany jest również ich interesem. Zapewnienie bowiem osobom trzecim, dokonującym świadczeń alimentacyjnych, znacznej części przynajmniej tych przywilejów i gwarancyj, z jakich korzystają uprawnieni przy dochodzeniu alimentów, stanowić może dodatkowy bodziec do dokonywania takich świadczeń.Wreszcie, społecznie ważne jest wychowywanie społeczeństwa w tym kierunku, że wszelkie zobowiązania alimentacyjne powinny być przez zobowiązanych ściśle wypełnione i że w przypadku ewentualnego uchylania się od tych obowiązków nastąpi przymusowe ich zrealizowanie. Otóż art. 1221 k.z., ułatwiając dochodzenie roszczeń regresowych, powstających najczęściej w związku z zawinionym niewykonaniem obowiązku alimentacyjnego ze strony zobowiązanych, idzie w zasadzie również po linii tego postulatu.Argumentacja powyższa uwzględniająca rację prawną art. 1221 k.z., jakkolwiek ma znaczenie ogólniejsze, nie wpływa na zmianę poprzednio zajętego stanowiska, że tylko znaczna część, a nie ogół przepisów Kodeksu postępowania cywilnego nadaje się do odpowiedniego stosowania do roszczeń regresowych, że więc tylko w rozumieniu części przepisów roszczenia te stanowią roszczenia alimentacyjne, natomiast nie są nimi w rozumieniu innych przepisów tegoż Kodeksu. Już bowiem te uprzywilejowania i gwarancje, które wynikają z części przepisów znajdującej odpowiednie zastosowanie do roszczeń regresowych, stwarzać mogą dodatkowy bodziec dla osób trzecich do dokonywania świadczeń alimentacyjnych, a z drugiej strony wpływać dodatnio na umacnianie "dyscypliny alimentacyjnej".Przechodząc na tle powyższych rozważań ogólnych do omówienia przepisów wchodzących w grę i zaczynając od eliminacji, należy stwierdzić w pierwszym rzędzie, że nie nadają się do stosowania w rozważanym zakresie przepisy dotyczące zabezpieczenia powództwa o roszczenia alimentacyjne.Art. 876 k.p.c. nie wchodzi w grę w stosunku do roszczeń regresowych ze względu na specyfikę przewidzianego w nim stanu faktycznego.Art. 875 k.p.c. podyktowany jest względem na konieczność zapewnienia uprawnionemu bieżąco środków jego utrzymania. Ten wzgląd przy roszczeniach regresowych nie jest aktualny.Art. 341 § 1 i 343 § 1 k.p.c. wychodzą również z założenia, że dla uprawnionego konieczna jest jak najszybsza możność przymusowego realizowania roszczeń alimentacyjnych i to tak dalece, że należy mu ją przyznać, nawet gdyby na skutek wykonania wyroku mogła dla zobowiązanego wyniknąć niepowetowana szkoda. To założenie nie wchodzi w grę w stosunku do roszczeń regresowych.Ze szczególną sytuacją uprawnionego żyjącego z alimentów związane są też ściśle normy art. 517 § 2, 537 § 2 i 582 k.p.c. Wzmożona ochrona prawna, jaką przewidują te przepisy dla roszczeń alimentacyjnych, nie jest potrzebna wierzycielowi regresowemu, którego utrzymanie bieżące z reguły nie zależy od zrealizowania przysądzonego mu roszczenia tak, że można pozostawić jego własnej inicjatywie zgłoszenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności, ustalenie zarobków i majątku dłużnika, umożliwiające czynności egzekucyjne, jako też traktować jego uprawnienia w sytuacjach przewidzianych w art. 582 k.p.c. na równi z prawami wszystkich innych wierzycieli.Na tle art. 28 k.p.c. zarysowuje się szczególnie wyraziście przydatność społeczna stosowania do roszczeń regresowych poprzez art. 1221 k.z. części norm procesowych dotyczących roszczeń alimentacyjnych. Inne stanowisko w tym przypadku prowadziłoby do nader niepożądanych społecznie skutków. W wyniku rozgraniczenia tych dwóch kategorii roszczeń dochodzenie zwrotu wyłożonych kosztów utrzymania i wychowania byłoby utrudnione. Należy mieć na uwadze, że w praktyce w znakomitej większości przypadków w grę wchodzą roszczenia regresowe matki dziecka względem ojca, nie wywiązującego się ze swego obowiązku alimentacyjnego. W sprawach tego typu, gdy pozwy wnoszone są bez udziału adwokata, z reguły nie rozróżniła się żądania alimentów na rzecz dziecka na przyszłość od żądania zwrotu na rzecz matki poniesionych przez nią kosztów utrzymania za okres poprzedzający wytoczenie powództwa. Zazwyczaj dopiero sąd w drodze wyjaśnień wpływa na dokładne sprecyzowanie żądań, zwłaszcza pod względem podmiotowym. O ile by się przyjęło, że roszczenia regresowe z art. 1221 k.z. nie stanowią roszczeń alimentacyjnych w rozumieniu art. 28 k.p.c., wówczas roszczenia matki o zwrot wyłożonych kosztów utrzymania nie mogłyby być dochodzone w sądzie właściwym dla powoda, co powodowałoby konieczność bądź wytoczenia dwóch odrębnych spraw w dwóch różnych sądach, bądź rezygnacji z uprawnień wynikających z art. 28 k.p.c. i wytoczenia jednego powództwa łącznego w sądzie właściwym dla pozwanego.Nie ma argumentów, które by przemawiały za nieodpowiedzialnością stosowania do roszczeń regresowych art. 153 § 5 k.p c.To samo odnosi się do przepisów art. 209 § 3, 236 § 2, 329 § 2 pkt 2 i 380 § 2 k.p.c. W tym ostatnim przepisie jest mowa o "roszczeniach majątkowych ze stosunków rodzinnych", do takich roszczeń należy zaś zaliczyć roszczenie alimentacyjne, a tak samo - w myśl zasad poprzednio wskazanych - należy traktować i roszczenia regresowe. Duże znaczenie społeczne zapewnienia ułatwionej i pewnej realizacji tych roszczeń, o którym poprzednio była mowa, sprawia, że umożliwienie w tym zakresie sądowi szczególne daleko idącej kontroli, ingerencji i inicjatywy jest wysoce wskazane. W związku ze stosowaniem art. 209 § 3, 329 § 2 pkt 2 i 380 § 2 k.p.c. należy zważyć, że wierzyciel regresowy może nieraz nienależycie orientować się co do właściwego zakresu swych uprawnień regresowych, np. w najczęstszych w praktyce wypadkach regresu matki przeciwko ojcu zakres roszczenia regresowego zależy od ustalenia, w jakim stosunku oboje rodzice byli obowiązani ponosić ciężary związane z utrzymaniem i wychowaniem dziecka i matka może niekiedy zbyt nisko oceniać część, która przypadała na ojca.O ile chodzi o art. 236 § 2 k.p.c., to należy jeszcze wyjaśnić, że w "procesie regresowym" nie będzie chodziło o dochodzenie dla ustalenia stanu majątkowego i zarobków obu "stron", lecz tylko pozwanego (zobowiązanego) i uprawnionego, który w procesie udziału nie bierze, i to tego stanu, jaki istniał w czasie, którego roszczenie regresowe dotyczy. Dochodzenia bowiem powinny zmierzać do ustalenia, jakich świadczeń alimentacyjnych powinien w danym czasie dokonać zobowiązany i jakie świadczenia na skutek tego można uważać za poniesione w jego miejsce przez powoda.Art. 644 § 2 k.p.c. z istoty swej stanowi normę prawa materialnego, która stwarza dodatkowe gwarancje skutecznego realizowania roszczeń alimentacyjnych. Nic nie przemawia przeciwko stosowaniu tej normy poprzez art. 1221 k.z. także do roszczeń regresowych, które z przyczyn poprzednio wskazanych na zapewnienie im tego rodzaju gwarancyj w pełni zasługują.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1221art. 28art. 380 § 2 KPCart. 448 KPCart. 71 § 1art. 71Art. 876 KPCArt. 875 KPCArt. 341 § 1art. 517 § 2art. 582 KPCart. 28 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 13.07.2026.