C 1208/52
PostanowienieIzba Cywilna1952-12-13
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego jest dopuszczalne w świetle zasad współżycia społecznego w Państwie Ludowym, nawet jeśli zasada ta nie była jeszcze w pełni ugruntowana w społeczeństwie w chwili wydawania orzeczenia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego jest dopuszczalne, nawet jeśli zasada ta nie była jeszcze w pełni ugruntowana w społeczeństwie w chwili wydawania orzeczenia. Uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów, która proklamowała nową zasadę współżycia społecznego, miała znaczenie kształtujące, a nie jedynie stwierdzające istniejący stan prawny. W związku z tym, orzeczenia wydane przed tą uchwałą, które stosowały zasady moralności burżuazyjnej, nie naruszały interesu Państwa Ludowego ani istotnych przepisów prawa.Stan faktyczny
W wyniku wypadku w kamieniołomie zginął Władysław W. Sprawca, dozorca Józef B., został uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmierci. Wdowa i dzieci zmarłego dochodzili od niego i Skarbu Państwa renty oraz zadośćuczynienia za krzywdę moralną. Sądy niższych instancji zasądziły rentę i zadośćuczynienie, jednak jego wysokość była przedmiotem sporu. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów, która miała wykluczać zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną w Państwie Ludowym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wysokości zadośćuczynienia za krzywdę moralną i zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego, obniżając zasądzone kwoty zadośćuczynienia. W pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalił.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w składzie 7 sędziów w sprawie z powództwa Zofii W., Lucjana W., Bronisława W. i Marii W. przeciwko Józefowi B. i Skarbowi Państwa o rentę i odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Najwyższego w Łodzi z dnia 14 listopada 1951 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej wysokości zadośćuczynienia za krzywdę moralną i zmienił wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 listopada 1950 r. w punkcie drugim sentencji w ten sposób, że zasądził solidarnie od pozwanych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz powódki Zofii W. 2.000 zł oraz na rzecz powodów: Lucjana, Bronisława i Marii W. po 1.000 zł z 8% od dnia 29 marca 1950 r.; w pozostałej części rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktyczneDnia 21 marca 1949 r. Władysław W., robotnik w kamieniołomie należącym do pozostającej pod zarządem państwowym Fabryki P. w G., został zabity odłamkami wysadzanego kamienia w chwili, gdy po sygnale danym przedwcześnie przez dozorcę kamieniołomu, pozwanego Józefa B., opuścił miejsce, w którym ukrył się na czas eksplodowania ładunków. Pozwany Józef B. został uznany za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci Władysława W. wyrokiem Sądu Okręgowego w Cieszynie z dnia 15 czerwca 1949 r., który następnie zatwierdzony został co do winy przez Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 27 stycznia 1950 r.Na skutek pozwu wdowy Zofii W., działającej w imieniu własnym oraz w imieniu i na rzecz nieletnich dzieci zmarłego, Sąd Okręgowy w Cieszynie wyrokiem z dnia 28 czerwca 1950 r. zasądził solidarnie od pozwanych: Skarbu Państwa i Józefa B. rentę miesięczną na rzecz wdowy i dzieci zmarłego, w części zaś dotyczącej zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę moralną w kwocie 200.000 zł na rzecz Zofii W. i po 100.000 zł (w dawnej walucie) dla każdego z trojga nieletnich powodów powództwo oddalił.Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 7 listopada 1950 r. wyrok Sądu Okręgowego zmienił i zasądził od pozwanych solidarnie rentę miesięczną na rzecz Zofii W. w kwocie 30 zł, a na rzecz nieletnich jej dzieci po 100 zł oraz tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz wdowy Zofii W. 3.000 zł, a na rzecz nieletnich jej dzieci po 2.000 zł (w nowej walucie). Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego, iż zadośćuczynienie za krzywdę moralną może być przyznane jedynie w wyjątkowym przypadku, gdy pozwany utracił życie wśród okoliczności wskazujących na specjalnie złośliwy charakter sprawcy lub wrogi jego stosunek do ofiary, uznając, że "kodeks zobowiązań takiego stanowiska nie przewiduje, a tylko art. 157 § 3 podaje, że zadośćuczynienia za krzywdę moralną można żądać w przypadkach przez ustawę przewidzianych niezależnie od naprawienia szkody majątkowej". Zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy mylnie ocenił, że wiadomość o nagłej śmierci Władysława W., nie pozostawiła w sercach członków jego rodziny poważniejszych reminiscencyj, gdy bowiem weźmie się pod uwagę "stratę męża dla żony a ojca dla małoletnich dzieci, to należy przyjąć, że fakt śmierci denata był dotkliwym ciosem dla powodów". Sąd Apelacyjny uznał żądanie zadośćuczynienia za usprawiedliwione stosunkami osobistymi i majątkowymi poszkodowanych, które sprawiają, że mimo iż "wielkości bólu i krzywdy moralnej pieniędzmi wyrównać nie można", "przyznane zadośćuczynienie może choć w części złagodzić skutki bólu czy krzywdy moralnej".Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyrokiem z dnia 14 listopada 1951 r. oddalił skargi kasacyjne wniesione na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach przez obu pozwanych. Co do zarzutów skarg kasacyjnych skierowanych przeciw zasądzeniu zadośćuczynienia za krzywdę moralną Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny: "Art. 157 i 166 k.z. nie zostały uchylone i dotychczas obowiązują, miał więc Sąd Apelacyjny podstawę do zasądzenia powodom odszkodowania za krzywdę moralną. Zasądzeniu tego odszkodowania nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że powodowie odziedziczyli po zmarłym działkę gruntu i nie wykończony domek, skarżący zaś majątku nieruchomego nie posiada, brak majątku bowiem zobowiązanego, zgodnie z wyjaśnieniem Sądu Najwyższego w orzeczeniu ogłoszonym w Zb. Orz. II/47, nr 35, nie stoi na przeszkodzie do zasądzenia należnego powodom z mocy powołanych przepisów odszkodowania".W dniu 14 maja 1952 r. Minister Sprawiedliwości złożył rewizję nadzwyczajną od powyższego wyroku Sądu Najwyższego z wnioskiem o jego zmianę jak również o zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 listopada 1950 r. w części dotyczącej uwzględnienia żądań pozwu o zasądzenie od pozwanych na rzecz powodów łącznej kwoty 9.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę moralną i o oddalenie w tej części skargi apelacyjnej powodów od wyroku Sądu Okręgowego w Cieszynie z dnia 28 czerwca 1950 r. Rewizja nadzwyczajna oparta jest na zarzucie naruszenia art. 3 przep. og. pr. cyw. w związku z art. 166 k.z. Uzasadniając podstawy rewizji nadzwyczajnej skarżący powołuje się na uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1/15 grudnia 1951 r. C. 15/51 ("Nowe Prawo" nr 12/52, s. 55), która uznaje zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Rewizja nadzwyczajna podkreśla, że przewidziany w tejże uchwale wyjątek dla przypadku, gdy z krzywdą moralną łączy się szkoda materialna nie ulegająca zasądzeniu z mocy art. 162 k.z., w danej sprawie nie zachodzi, skoro powodowie poza rentą pobieraną z Z.U.S. otrzymali "rentę uzupełniającą z mocy orzeczenia sądowego, obliczoną przy uwzględnieniu całokształtu możliwości zarobkowych zmarłego, brak jest zaś przesłanek do uznania, że istnieje jeszcze szkoda materialna, która nie została skompensowana przez zasądzenie powodom odszkodowania na podstawie art. 162 k.z."Powodowie złożyli odpowiedź na rewizję nadzwyczajną z wnioskiem o jej oddalenie na tej podstawie, że powołana w rewizji nadzwyczajnej uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego nie wyłącza zasądzenia "zadośćuczynienia za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną od osób, których odpowiedzialność uzasadniają przepisy art. 152 i 153 k.z. lub art. 144 i 145 k.z."Zaskarżone orzeczenia zapadły przed uchwaleniem przez Sąd Najwyższy powołanej zasady prawnej. Wspomniana zaś zasada prawna wskazuje na konkretną zasadę współżycia społecznego: niedopuszczalność wyrównywania przykrości doznanej przez śmierć osoby bliskiej zwiększonymi wydatkami konsumpcyjnymi. Rozstrzygnięcie o wnioskach rewizji nadzwyczajnej zależy zatem przede wszystkim od odpowiedzi na pytanie, czy w chwili wydawania zaskarżonych orzeczeń powołana zasada moralna obowiązywała i czy w każdym razie późniejsze jej stwierdzenie uchwałą Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów nie powinno być uwzględnione przy rozpatrywaniu rewizji nadzwyczajnej.Według art. 396 § 1 k.p.c. podstawą rewizji nadzwyczajnej może być naruszenie przez orzeczenie sądowe interesu Państwa Ludowego lub powzięcia orzeczenia z pogwałceniem istotnych przepisów prawa. Zarówno brzmienie tego przepisu, jak i fakt, że przepisy o rewizji nadzwyczajnej stanowią wyjątek od zasady niewzruszalności prawomocnych orzeczeń sądowych, nakazują uznać, że dla oceny, czy orzeczenie narusza interes Państwa Ludowego albo czy powzięte zostało z pogwałceniem istotnych przepisów prawa, miarodajny jest w zasadzie stan faktyczny i prawny z chwili wydania orzeczenia zaskarżonego rewizją nadzwyczajną.Tak sformułowana zasada nie rozwiązuje jednak jeszcze w pełni wskazanej kwestii. Uchwała Sądu Najwyższego ustalająca zasadę prawną nie jest bowiem ani faktem, w odróżnieniu od prawa, ani przepisem prawa. W danym przypadku nie jest nawet zwykłym wyjaśnieniem przepisu prawa, tj. art. 3 przep. og. pr. cyw., którego treść odsyłająca do norm współżycia społecznego nie budziła wątpliwości. Istotną treścią uchwały Sądu Najwyższego w omawianym zakresie było sformułowanie konkretnej zasady współżycia społecznego i wyjaśnienie jej wpływu na stosowanie przepisu ustawy, w danym przypadku art. 166 k.z. Takie sformułowanie zasady współżycia społecznego w Państwie Ludowym może mieć często charakter stwierdzenia, że dana zasada etyczna jest uznana i stosowana. Należy jednak mieć na uwadze, szczególnie w okresie tak wyraźnego procesu przekształcania się społeczeństwa wychowywanego pod wpływem moralności burżuazyjnej w społeczeństwo socjalistyczne, że zmiany w nadbudowie, w szczególności w zapatrywaniach etycznych społeczeństwa, nie zawsze, a zwłaszcza w okresie przyśpieszonego rozwoju, nadążają za zmianami w stosunkach produkcji, że rola nadbudowy jest czynna i że powołane czynniki świadomie wpływają na kształtowanie się i rozpowszechnianie w społeczeństwie nowych, odpowiadających zmianom w bazie, poglądów moralnych. Deklaracja ideowa P.Z.P.R. (Warszawa, "Książka i Wiedza" 1949 r., s. 25) mówi, że "Partia walczyć będzie (...) o zaszczepienie i ugruntowanie w masach moralności socjalistycznej". Wychowawcza rola sądów nakazuje im wzięcie aktywnego udziału w tym zadaniu Partii. Dlatego sformułowanie przez Sąd Najwyższy zasady współżycia społecznego w Państwie Ludowym nie musi oznaczać stwierdzenia, że istnieje i jest ugruntowana taka zasada prawna; może też oznaczać, że nie jest ona wprawdzie ostatecznie ugruntowana w społeczeństwie, że jednak proklamowanie jej ze względu na stan poglądów przodujących grup społecznych już dojrzało. W pierwszym przypadku zasada ustalona przez Sąd Najwyższy powinna być stosowana wstecz, aż do czasu początków jej ugruntowania w społeczeństwie, w drugim przypadku obowiązuje jedynie na przyszłość, a niestosowanie jej przez sądy w okresie wcześniejszym nie może być podstawą rewizji nadzwyczajnej.Powołana uchwała Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów nie wyjaśnia, czy sformułowaną w niej zasadę moralną należy uważać za ugruntowaną w społeczeństwie ludowym. Sąd Najwyższy w obecnym składzie jest zatem uprawniony do własnej oceny tego problemu. Zdaniem Sądu Najwyższego brak podstaw do uznania omawianej zasady moralnej za ostatecznie ugruntowaną w społeczeństwie w chwili wydawania powołanej uchwały. Zasady moralności burżuazyjnej, pozwalające na rekompensowanie pieniędzmi krzywdy moralnej wyrządzonej przez śmierć osoby bliskiej, były w społeczeństwie rozpowszechnione i nawet przez masy pracujące nie były odczuwane jako niewłaściwe, ze względu na to, że w sprawach tych odpowiedzialny był z reguły kapitalista lub państwo kapitalistyczne, a zadośćuczynienie za krzywdę moralną wywołaną śmiercią robotnika było poważną pomocą dla jego rodziny, nie korzystającej w ustroju burżuazyjnym z tej różnorodnej pieczy, jaką daje Państwo Ludowe. Jeżeli się zważy, że przypadki śmierci, w których art. 166 k.z. może wejść w zastosowanie, są stosunkowo rzadkie, tak że z problemem tym spotyka się niewiele osób, że problem, o który chodzi, nie wiąże się bezpośrednio z codzienną pracą obywateli, a jest zagadnieniem bardziej oderwanym i rozstrzygnięcie go wymaga szczególnych rozważań, nie można uznać, żeby zasada moralna sformułowana przez Sąd Najwyższy mogła szybko po zmianach w nadbudowie powstać i rozpowszechnić się wśród ogółu mas pracujących. Problem był postawiony "odgórnie" przez niektóre sądy, a próby sformułowania nowych zasad doprowadziły do omawianej uchwały w składzie 7 sędziów, która w ten sposób ma znaczenie proklamowania zasady współżycia społecznego kształtującej się w Państwie Ludowym, a nie stwierdzenie jej upowszechnienia.Z tych powodów Sąd Najwyższy nie uznał, aby zaskarżone orzeczenia naruszyły interes Państwa Ludowego i pogwałciły istotne przepisy prawa przez zasądzenie w danym przypadku zadośćuczynienia za krzywdę moralną.Z urzędu Sąd Najwyższy rozważył kwestię, czy zasądzone zadośćuczynienie jest stosowne. Biorąc pod uwagę, że odpowiedzialnymi są Skarb Państwa i niezamożny robotnik, że nie zachodzi wina umyślna, że brak w materiale procesowym danych, żeby z krzywdą moralną łączyła się szkoda materialna nie pokryta przez zasądzone powodom renty, że wreszcie ból moralny po stracie osoby bliskiej po początkowym nasileniu maleje i nie jest trwały, Sąd Najwyższy uznał za wystarczające zadośćuczynienie w wysokości 2.000 zł dla wdowy i po 1.000 zł dla każdego dziecka i o tyle obniżył zasądzone sumy z mocy art. 396 § 1, 398 i 386 k.p.c. uważając, że przyznanie nadmiernego zadośćuczynienia narusza interes Państwa Ludowego w ochronie mienia społecznego.
Powiązane orzeczenia
- C 1317/51 1951-12-31Czy w Państwie Ludowym można zasądzić odszkodowanie za krzywdę moralną na rzecz rodziny zmarłego, jeśli z krzywdą moralną nie łączy się szkoda materialna?
- I C 2277/52 1953-05-27Czy zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członków rodziny zmarłego, bez jednoczesnego wystąpienia szkody materialnej nie podlegającej zasądzeniu, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego w Pańs…
- 1 CO 37/56 1957-01-29Czy roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę moralną najbliższych członków rodziny zmarłego poszkodowanego, oparte na art. 166 k.z., jest sprzeczne z zasadami współżycia w Państwie Ludowym, gdy krzywda polega wyłącznie n…
- IV KR 165/68 1969-08-01Czy sąd cywilny może zasądzić zadośćuczynienie pieniężne za krzywdę moralną na rzecz najbliższych członków rodziny pokrzywdzonego w przypadku jego śmierci, na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego obowiązujących od 1 sty…
- C 610/51 1952-01-17Czy w Państwie Ludowym zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę moralną na rzecz członka rodziny zmarłego, bez jednoczesnego ustalenia szkody materialnej, jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i celami ustroju?
Powołane przepisy
art. 157 § 3Art. 157art. 3art. 166art. 162art. 152art. 144art. 396 § 1 KPCart. 396 § 1§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.