C 839/51
PostanowienieIzba Cywilna1951-11-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przyjaźń między małżonkami, pomimo życia jednego z nich z inną osobą i posiadania z nią dzieci, może wykluczać istnienie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego w rozumieniu przepisów Kodeksu Rodzinnego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przyjazne stosunki między małżonkami nie mogą być utożsamiane z pożyciem małżeńskim, a istnienie takiego pożycia jest wykluczone, gdy jeden z małżonków żyje z inną osobą i ma z nią dzieci. Sąd podkreślił, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki powinien rozważyć przyczyny rozkładu pożycia, w tym wpływ śmierci dziecka stron, a także ocenić, czy w konkretnych okolicznościach orzeczenie rozwodu będzie zgodne z interesem społecznym, mając na uwadze dobro dzieci z nieformalnego związku.Stan faktyczny
Powód wniósł o rozwód, twierdząc, że strony od lat nie żyją razem. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że mimo iż powód żyje z inną kobietą i ma z nią dwoje dzieci, utrzymuje przyjazne stosunki z żoną, która jest dla niego wyrozumiała. Sąd uznał, że małżeństwo stron jest dobre i zasługuje na ochronę ze względu na interes społeczny. Powód w rewizji zarzucił m.in. błędną ocenę stosunku między stronami i pominięcie okoliczności, że pozwana wcześniej wyraziła zgodę na rozwód.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Bolesława R. przeciwko Zofii Salomei R. o rozwód, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1951 r. rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 10 maja 1951 r.,zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu dla m. st. Warszawy do ponownego rozpoznania odesłał.Uzasadnienie faktyczneW pozwie z dnia 30 maja 1950 r. Bolesław R. podaje, że zawarł związek małżeński z pozwaną Zofią Salomeą R. w dniu 24 sierpnia 1923 r. Od szeregu lat strony ze sobą nie żyją, wobec czego powód żąda rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Na posiedzeniu pojednawczym pozwana oświadczyła, że kocha męża i na rozwód się nie godzi.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki powództwo oddalił.Na podstawie zeznań przesłuchanych świadków oraz wyjaśnień samych stron, przesłuchanych w trybie art. 311 k.p.c., Sąd Wojewódzki ustalił, że pożycie małżonków przez cały czas ich wspólnego zamieszkania było bardzo dobre, a nawet uważano ich za wzorowe małżeństwo. Mieli oni jednego syna i oboje go kochali. Po wojnie powód otrzymał pracę w Łodzi, a pozwana pozostała w Warszawie, gdzie również pracowała zarobkowo. Małżonkowie dosyć często wzajemnie się odwiedzali. W 1946 r. zmarł ich jedyny syn, co dla nich obojga było wielkim ciosem. Przez dłuższy czas nie mogli oni wrócić do równowagi. Powód, szukając zapomnienia, coraz częściej przebywał w towarzystwie swej sekretarki W., z którą nawiązał bliższe stosunki. Owocem ich pożycia było jedno dziecko, a po pewnym czasie drugie. Mimo iż powód żyje z przyjaciółką, nadal utrzymuje on przyjazne stosunki z żoną, która jest dla niego wyrozumiałym i prawdziwym przyjacielem. Pozwana godzi się na to, aby powód zaopiekował się dziećmi, ale w żadnym wypadku nie chce utracić męża. Stosunki między małżonkami są nadal poprawne. Powód w 1950 r. mieszkał u żony przez kilka miesięcy, zanim nie uzyskał mieszkania w Warszawie. Pozwana opiekuje się mężem i często chodziła z nim do lekarza.Z powyższej sytuacji, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, wynika, że nie ma rozkładu pożycia małżeńskiego. Położenie powoda jest dosyć trudne, ale spowodował on je sam własnym postępowaniem. Pozwana jest tu bez najmniejszej winy i zresztą sam powód nie stawia jej żadnego zarzutu. Jeżeli powód powołuje się na to, że interes społeczny przemawia za orzeczeniem rozwodu, to zdaniem Sądu Wojewódzkiego interes społeczny występuje po stronie pozwanej w sposób daleko silniejszy. Na wypadek rozwodu pozwana odczułaby krzywdę, a jej poczucie sprawiedliwości byłoby obrażone. Podkreślając, że kodeks rodzinny ustalił zasadę trwałości związku małżeńskiego i że oczywiście chodzi tu o małżeństwa dobre, które są zdrowymi komórkami organizmu społecznego, Sąd Wojewódzki uznał, że małżeństwo stron należy właśnie do rzędu tych, które zasługują na ochronę ze względu na interes społeczny.Sąd Wojewódzki podkreślił nadto, że los dzieci zrodzonych ze związku pozamałżeńskiego nie jest obojętny, jednak istnienie tych dzieci nie może wpływać rozstrzygająco na wynik sprawy rozwodowej. Dzieci pozamałżeńskie są dziś zrównane w swych prawach z dziećmi zrodzonymi z małżeństwa. W danym przypadku powód opiekuje się nimi i daje im środki utrzymania. Niezależnie od tego może je adoptować, na co żona wyraziła swoją zgodę. Z tych wszystkich względów Sąd Wojewódzki uznał powództwo za nieuzasadnione.W rewizji powód, opierając się na podstawach wskazanych w art. 371 § 1 pkt 1) i 3) k.p.c., zarzuca obrazę art. 30 § 2 kod. rodz. oraz art. 337 k.p.c., podnosząc między innymi:że Sąd Wojewódzki pominął bezsporną okoliczność, iż pozwana przyrzekła wyrazić zgodę na rozwód, jeżeli przyjaciółka powoda urodzi mu zdrowe dziecko;że Sąd Wojewódzki wysnuł fałszywy wniosek o charakterze stosunku między stronami z zachowania się powoda wobec żony, które jest następstwem jego dobrego serca i wysokiej kultury, nie może natomiast świadczyć o miłości do żony, "gdy mąż zakłada nową rodzinę, jest idealnym mężem dla swojej nowej towarzyszki i idealnym ojcem dla swych nowych dzieci", przy czym w tej nowej rodzinie żyje bez przerwy od kwietnia 1948 r.;że rozkład pożycia małżeńskiego nie został wprawdzie wywołany przez pozwaną, lecz także nie przez powoda, gdyż istotną przyczyną rozkładu była śmierć dziecka stron;że Sąd Wojewódzki błędnie zakwalifikował małżeństwo stron jako dobre i uznał je za zdrową komórkę organizmu społecznego, gdyż jeśli trzeba "wybierać między interesami społecznymi, to decyzja powinna zapaść wyłącznie w kierunku rozwiązania tego stanu rzeczy, który już jest nie do utrzymania ani pod względem moralnym, ani pod względem życiowym, ani pod względem technicznym".Pozwana w złożonym do Sądu Najwyższego podaniu wnosiła o oddalenie skargi rewizyjnej powoda.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powoda, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut pominięcia przez Sąd Wojewódzki wyrażonej poprzednio przez pozwaną zgody na rozwód, niezależnie od tego, że fakt ten, wbrew twierdzeniu rewizji, nie jest między stronami bezsporny ani też nie został w zaskarżonym wyroku ustalony, nie może odnieść skutku już z tego względu, że zgoda małżonka na rozwód, o której mowa w art. 30 § 1 kod. rodz., ma tylko wówczas znaczenie, jeśli istnieje w momencie wydawania wyroku, wszelkie zaś wcześniejsze oświadczenia w tym przedmiocie, jeżeli zostały następnie cofnięte, nie mogą mieć żadnego wpływu na wynik sprawy rozwodowej. Dlatego też zarzucane uchybienie, gdyby nawet miało miejsce, nie mogłoby stanowić podstawy rewizyjnej (art. 371 § 1 pkt 4) k.p.c.) (...).Nie można odmówić słuszności zarzutowi rewizji, dotyczącemu zawartej w zaskarżonym wyroku mylnej oceny charakteru stosunku stron. Zarzut ten należy rozumieć jako skierowany przeciw ustaleniu Sądu Wojewódzkiego, iż między stronami nie ma rozkładu pożycia małżeńskiego. Ustalenie to oparte zostało przez Sąd Wojewódzki na tym, że powód, mimo iż żyje z przyjaciółką i ma z nią dwoje dzieci, "nadal utrzymuje przyjazne stosunki z żoną, która jest dla niego wyrozumiałym i prawdziwym przyjacielem". Stosownie do art. 14 kod. rodz., małżonkowie obowiązani są "do wspólnego pożycia, wierności, wzajemnej pomocy i współdziałania dla dobra rodziny". Z takiego sformułowania obowiązków małżeńskich wynika, że wspólne pożycie małżonków nie może być utożsamiane z innymi, wiążącymi się z nimi, ale odrębnymi obowiązkami małżonków, a w żadnym razie nie podobna uważać mało sprecyzowanego pojęcia "przyjaznych stosunków między stronami" za synonim pożycia małżeńskiego. Podstawowym obowiązkiem sądu orzekającego w sprawie rozwodowej, w której ustalenie faktu rozkładu, jego charakteru oraz powodów, jakie go wywołały (art. 29 § 1 kod. rodz.), musi stanowić punkt wyjścia dalszych rozważań, jest należyte zanalizowanie stanu pożycia małżeńskiego stron. Rozkład pożycia małżeńskiego wcale nie musi wiązać się z wrogim nastawieniem małżonków wobec siebie, podobnie jak przyjazne stosunki między nimi bynajmniej jeszcze rozkładu pożycia nie wyłączają. Natomiast na istniejącym obecnie szczeblu rozwoju stosunków społecznych nie jest do pomyślenia, aby istniało między stronami pożycie małżeńskie, i to pożycie wolne od cech rozkładu, przy jednoczesnym pożyciu jednego z małżonków z inną osobą. Skoro zatem Sąd Wojewódzki ustalił, że powód żyje z przyjaciółką, z którą ma dwoje dzieci, nie mógł jednocześnie, bez popadnięcia w sprzeczność i bez naruszenia art. 337 k.p.c. w związku z art. art. 14 i 29 § 1 kod. rodz., przyjąć, że między stronami rozkład pożycia nie nastąpił, tym bardziej zaś nie mógł uznać, że małżeństwo stron "należy właśnie do rzędu tych, które zasługują na ochronę ze względu na interes społeczny".Z tych względów zarzut powyższy uznać należy za usprawiedliwiony i powodujący uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego, bez potrzeby rozważenia dalszych zarzutów rewizji.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki, o ile dojdzie do przekonania, że między stronami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego, powinien rozważyć powody tego rozkładu, a w szczególności, czy i w jakiej mierze do powstania rozkładu przyczyniła się śmierć dziecka stron. W razie stwierdzenia, że przyczyna rozkładu zawiniona jest wyłącznie przez powoda, Sąd obowiązany będzie ocenić, czy zachodzą przesłanki do orzeczenia rozwodu przewidziane w art. 30 § 2 kod. rodz., mając przy tym na względzie, że zasada trwałości małżeństwa nie może być utożsamiana z formalną nierozerwalnością węzła małżeńskiego, mającą źródło w nakazach dogmatu religijnego, oraz że mimo pełnego urzeczywistnienia w Polsce Ludowej zrównania dzieci tzw. pozamałżeńskich z dziećmi z małżeństwa, dobro takich dzieci wymaga, by faktyczny związek ich rodziców umocniony został przez zawarcie małżeństwa. W celu prawidłowej oceny interesu społecznego, należy szczegółowo rozważyć całokształt okoliczności sprawy, dotyczących zarówno każdego z małżonków z osobna, jak i ich wzajemnego stosunku, a nadto przeprowadzić analizę faktów, umożliwiających sprawdzenie wartości społecznej nowego związku faktycznego powoda, i w oparciu o wyniki postępowania wyjaśnić, czy w ustalonych konkretnych okolicznościach dobro dzieci może przeważyć nad wszelkimi zastrzeżeniami przeciwko orzeczeniu rozwodu na żądanie małżonka wyłącznie winnego i uzasadnić przyjęcie, że w rozumieniu art. 30 § 2 kod. rodz., orzeczenie rozwodu wyjątkowo będzie zgodne z interesem społecznym.Z tych zasad, na mocy art. 383 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- 1 CR 1889/54 1955-12-12Czy lekkomyślne zawarcie związku małżeńskiego i brak podjęcia pożycia małżeńskiego, połączone z ujawnieniem faktu pozamałżeńskiego związku jednego z małżonków, mogą stanowić podstawę do orzeczenia rozwodu, mimo braku waż…
- C 184/51 1951-08-05Czy nawiązanie przez jednego z małżonków pozamałżeńskiego pożycia fizycznego, będące przyczyną rozkładu pożycia małżeńskiego, może być uznane za brak winy tego małżonka w rozkładzie pożycia?
- IV CR 36/55 1956-03-09Czy brak stałej pracy i troski o utrzymanie dzieci przez jednego z małżonków, mimo że posiada on inne źródła dochodu, może stanowić ważną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego w rozumieniu przepisów Kodeksu Rodzinnego?
- II C 1333/53 1953-12-08Czy istnieją podstawy do orzeczenia rozwodu, gdy jeden z małżonków żyje w związku faktycznym z inną osobą i wychowuje jej dziecko, a rozkład pożycia jest zupełny i trwały?
- C 1819/51 1952-09-30Czy brak trwałości i zupełności rozkładu pożycia małżeńskiego, pomimo zgody jednego z małżonków na rozwód, stanowi przeszkodę do orzeczenia rozwodu?
Powołane przepisy
art. 311 KPCart. 371 § 1 pkt 1art. 30 § 2art. 337 KPCart. 30 § 1art. 371 § 1 pkt 4art. 14art. 29 § 1art. 383 KPC§ 1 pkt 1§ 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 12.07.2026.