II SA/Bk 1884/25

WyrokWSA w Białymstoku2026-02-19

Skład orzekający: Elżbieta Lemańska, Anna Bartłomiejczuk, Barbara Romanczuk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niezanieczyszczona gleba i inne materiały naturalne, wydobyte w trakcie robót budowlanych, które nie zostały wykorzystane do celów budowlanych na terenie, na którym zostały wydobyte, stanowią odpady w rozumieniu ustawy o odpadach?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego w celu jednoznacznego ustalenia, czy zgromadzone na nieruchomościach materiały (ziemia, gruz, płyty betonowe) stanowią odpady w rozumieniu ustawy o odpadach. W szczególności, organy błędnie przyjęły domniemanie wygaśnięcia pozwolenia na budowę na podstawie braku przedłożenia dziennika budowy, co jest kompetencją odrębnego postępowania administracyjnego. Sąd wskazał również na konieczność analizy pozwoleń wodnoprawnych oraz projektu budowlanego w celu prawidłowego zastosowania przepisów wyłączających niektóre materiały z definicji odpadów.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej K. B. usunięcie odpadów (ziemi, gruzu, płyt betonowych) z nieruchomości. Organy administracji uznały, że zgromadzone materiały stanowią odpady, ponieważ skarżący nie przedstawił dowodów na ich wykorzystanie do celów budowlanych ani na ważność pozwolenia na budowę. Skarżący kwestionował tę kwalifikację, powołując się na możliwość wykorzystania materiałów do celów budowlanych oraz posiadanie pozwoleń wodnoprawnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Wasilkowa i zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Barbara Romanczuk (spr.), Protokolant referent stażysta Emilia Jarząbska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 lutego 2026 r. sprawy ze skargi K. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 13 października 2025 r. nr 408.161/G-2/XV/2025 w przedmiocie nakazania usunięcia odpadów 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą jej wydanie decyzję Burmistrza Wasilkowa z dnia 29 sierpnia 2025 r. numer OŚGO.6236.18.2023.MGO; 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku na rzecz skarżącego K. B. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Zaskarżoną decyzją z 13 października 2025 r., nr 408.161/G-2/XV/202, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku (dalej: "SKO", "Kolegium") utrzymało w mocy decyzję Burmistrza Wasilkowa (dalej: "Burmistrz") z 29 sierpnia 2025 r., nr OSGO.6236.18.2023.MGO, nakazującą w pkt 1 posiadaczowi odpadów K. B. (dalej: "Skarżący") usunięcie odpadów w postaci ziemi (17 05 04), gruzu oraz płyt betonowych (17 01 01) z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, tj. z nieruchomości o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] w obrębie geod. [...] (ul. [...]). Ponadto Burmistrz nakazał Skarżącemu usunięcie odpadów w terminie 30 dni od dnia uostatecznienia się decyzji (pkt 2), a także przetransportowane ich przez uprawniony podmiot do instalacji unieszkodliwiania odpadów, co należy potwierdzić dokumentami poświadczającymi wykonanie obowiązku (faktury VAT, karty przekazania odpadów) (pkt 3). Powyższe decyzje zostały wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 17 maja 2023 r. zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie składowania znacznych ilości odpadów (głównie w postaci ziemi, gruzu, płytek betonowych) w miejscu do tego nieprzeznaczonym, tj. na nieruchomościach o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] w obrębie geod. [...] (ul. [...]). Organ wyznaczył termin oględzin ww. nieruchomości na dzień 31 maja 2023 r. na godzinę 8:30. Pomimo skutecznego doręczenia korespondencji właściciel nieruchomości nie stawił się w dniu wyznaczonej wizji. W związku z tym został wyznaczony ponowy termin kontroli nieruchomości na dzień 26 czerwca 2023 r. na godzinę 10:00. Po raz kolejny właściciel nie wziął udziału w oględzinach. Wizja została przeprowadzona w obecności J. B. - ojca właściciela nieruchomości. Ustalono, że na terenie działek o nr ewidencyjnych [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] hałdowane są duże ilości ziemi. Hałda ziemi o znacznych rozmiarach zlokalizowana na nieruchomości została, według ojca właściciela, nawieziona 20 lat temu, natomiast ziemia hałdowana obok jest według jego relacji czerpana i przerzucana z hałdy 20-letniej. Gromadzona ziemia jest wykorzystywana do obsypywania grobli stawów. Materiał ziemny zlokalizowany po lewej stronie według J. B. (ojca właściciela) jest wydobyty na terenie przedmiotowych nieruchomości, a przeznaczony zostanie na cele budowlane. Wszystkie odpady znajdujące się na nieruchomości (masy ziemne, gruz oraz betonowe płyty) według relacji ojca właściciela nie są odpadami. Ponadto na nieruchomości składowany jest materiał budowlany w postaci trelinki. Z przeprowadzonych oględzin sporządzony został protokół oraz została wykonana dokumentacja fotograficzna. J. B. odmówił podpisania protokołu. W dniu 18 maja 2023 r. Urząd Miejski w Wasilkowie zwrócił się z zapytaniem do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w sprawie udzielenia informacji na temat możliwości wymierzenia opłaty podwyższonej za magazynowanie znacznych ilości odpadów w postaci ziemi, gruzu, płyt betonowych na ww. nieruchomościach. Urząd Marszałkowski odpowiedział, iż pierwszorzędnie należy ustalić, że magazynowane na przedmiotowych nieruchomościach frakcje są odpadami składowanymi w miejscu bezsprzecznie do tego nieprzeznaczonym, po czym organ właściwy do stwierdzenia ich magazynowania w drodze decyzji nakazuje ich usunięcie. W przypadku wydania takiej decyzji Urząd Marszałkowski w Białymstoku zgodnie z art. 293 P.o.ś. podejmie działania zgodnie ze swoimi kompetencjami. Ponadto Urząd Miejski w Wasiłkowie pozyskał informacje ze Starostwa Powiatowego w Białymstoku, z których wynika, że nie jest i nigdy nie było prowadzone postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na przetwarzanie odpadów na wskazanych w piśmie nieruchomościach gruntowych. Właściciel jest osobą fizyczną, natomiast skala magazynowanych odpadów jest znaczna. Masy ziemne są sukcesywnie gromadzone oraz wykorzystywane według ojca właściciela do prac budowlanych. W dniu 24 lipca 2023 r. do Urzędu Miejskiego w Wasilkowie wpłynęło pismo z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z informacją o przeprowadzonej kontroli, w trakcie której stwierdzono, że na działce [...] zostały wykonane prace remontowe i ziemne związane z użytkowaniem stawów (nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia w Starostwie Powiatowym w Białymstoku). Na działce o nr [...] stwierdzono częściowe zasypanie stawu, zmianę ukształtowania terenu oraz wykonanie utwardzeń. W dniu 7 sierpnia 2023 r. właściciel nieruchomości złożył wniosek o umorzenie postępowania, biorąc pod uwagę art. 2 pkt 3 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, który stanowi, że niezanieczyszczona gleba i inne materiały występujące w stanie naturalnym, wydobyte w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty, nie zaliczają się do odpadów. Wniosek nie został przez organ uwzględniony. W dniu 15 lutego 2024 r. pracownik Urzędu Miejskiego w Wasilkowie za pomocą drona wykonał ponowne zdjęcia przedmiotowych nieruchomości, na podstawie których stwierdzono, że na terenie ww. działek w dalszym ciągu są hałdowane znaczne masy ziemne oraz składowane odpady w postaci trelinki, gruzu, oraz kamieni. W dniu 16 lutego 2025 r. została wydana decyzja nakazująca Skarżącemu uporządkowanie nieruchomości o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...], położonych w obrębie geod. [...] (ul. [...]) w terminie 30 dni od dnia uostatecznienia się decyzji. Skarżący w dniu 16 marca 2024 r. złożył odwołanie od ww. decyzji. Skarżący zaskarżył decyzję w całości, zarzucając rozstrzygnięcie w sprawie na materiale niekompletnym, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów oraz brak rozpatrzenia sprawy w sposób wnikliwy, prawidłowy i wyczerpujący. W dniu 2 kwietnia 2024 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku uchyliło w całości zaskarżoną decyzję i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W wyniku ponownego przeanalizowania dokumentów zebranych w sprawie oraz podczas kontroli terenowej przeprowadzonej w dniu 8 lipca 2024 r. stwierdzono, że na działkach o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] zlokalizowanych w miejscowości W. przy ul. [...] znajdują się odpady w postaci ziemi (17 05 04), gruzu oraz płyt betonowych (17 01 01). W dniu 7 sierpnia 2023 r. do Urzędu Miejskiego w Wasilkowie wpłynął wniosek z 30 lipca 2023 r. dotyczący prowadzonego postępowania administracyjnego. We wniosku Skarżący powołał się na zamiar budowy budynku mieszkalnego, budynku gospodarczego oraz kotłowni informując, iż hałdowana ziemia (17 05 04) została wybrana w 2003 r. z działek o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...], obręb W. Zostały dołączone zdjęcia z grudnia 2021 r., jak również protokół nr 99 z oględzin szkód spowodowanych przez bobry oraz opinia techniczna na naprawę szkód spowodowanych przez bobry na stawach rybnych J. W dniu 27 września 2024 r. do właściciela nieruchomości zostało wystosowane zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się stron co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Mimo skutecznego doręczenia zawiadomienia strony postępowania nie skorzystały z przysługującego im prawa. Pomimo wystosowania zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego organ przedłużył postępowanie do dnia 30 listopada 2024 r. ze względu na konieczność zebrania dodatkowego materiału dowodowego. W dniu 16 października 2024 r. do Starostwa Powiatowego w Białymstoku zostało wysłane pismo z prośbą o udzielenie informacji: czy dla nieruchomości o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...], obręb geod. [...], była wydana decyzja o pozwolenie na budowę oraz na jaką nieruchomość była wydana decyzja nr AR.7351-13-81/2006 z 21 września 2006 r. W dniu 24 października 2024 r. do Urzędu Miejskiego w Wasilkowie wpłynęło pismo ze Starostwa Powiatowego w Białymstoku z informacją odnośnie wydanych decyzji o pozwolenie na budowę dla działek o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] obręb geod. [...] oraz numerów działek, dla których została wydana decyzja udzielająca pozwolenia na budowę z dnia 21 września 2006 r. W dniu 30 października 2024 r. do Skarżącego zostało wysłane wezwanie do złożenia wyjaśnień, tj.: okazania dziennika budowy w związku z wydanym przez Starostwo Powiatowe w Białymstoku pozwoleniem na budowę budynku mieszkalnego, budynku gospodarczego i kotłowni oraz okazania dokumentów nabycia kilku pojazdów z gliną, tj. rachunków, faktur potwierdzających tę informację, o których strona wspomniała we wniosku z 30 lipca 2023 r. Skarżący, mimo doręczonego wezwania nie przedstawił wymaganych dokumentów. W dniu 22 listopada 2024 r. do Urzędu Miejskiego w Wasilkowie wpłynęła odpowiedź strony. na wezwanie organu w przedmiocie złożenia wyjaśnień. W piśmie tym strona wskazała, iż dziennik budowy nie jest dokumentem jawnym i może być udostępniony jedynie osobom uprawnionym, natomiast glina zmieszana z ziemią pochodzi z działek stanowiących jej własność i nie została nawieziona z zewnątrz i nie jest odpadem. W dniu 27 czerwca 2025 r. została przeprowadzona kontrola terenowa przy użyciu drona. Organ stwierdził, iż na przedmiotowych nieruchomościach w dalszym ciągu są hałdowane znaczne masy ziemi (17 05 04), gruzu oraz płyt betonowych (17 01 01). W dniu 29 sierpnia 2025 r. Burmistrz wydał opisaną na wstępie decyzję w przedmiocie nakazania posiadaczowi odpadów K. B. ich usunięcie, określając również termin oraz sposób wykonania tego obowiązku. Na skutek wniesionego odwołania od ww. decyzji Kolegium decyzją z 13 października 2025 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ odwoławczy przytoczył zastosowane przepisy prawa, zwłaszcza art. 26 ust. 1 i 2 oraz art. 3 ust. 1 pkt 19, a także art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, a także orzecznictwo sądów administracyjnych. Kolegium wskazało, że w sprawie zostało ustalone, że właścicielem działek o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] jest Skarżący. Zdaniem organu istotna problemu polega na stwierdzeniu, czy przede wszystkim ziemia znajdująca nieruchomości jest odpadem, a także, czy odpadem są pozostałe materiały zdeponowane na nieruchomości. Przesądzenie powyższej okoliczności jest kluczowe dla dalszych ocen. Kolegium zauważyło, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpady rozumieć należy każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Wyjaśniono, że samo ustalenie zakresu znaczeniowego pojęcia "odpady" nie jest sprawą prostą. Wynika to z normatywnej konstrukcji tego pojęcia, które odwołuje się do kryteriów subiektywnych. Kluczowe znaczenie ma tu termin "pozbywanie się odpadów". Wskazane pojęcie bowiem odróżnia odpady od innych, niemających takiej kwalifikacji substancji i przedmiotów. Należy zatem zauważyć, że "pozbycie się" oznacza uwolnienie się lub uwalnianie się od czegoś niepotrzebnego, uciążliwego (por. sjp.pwn.pl). Pojęcie "pozbywać się" na gruncie sprawy należy przy tym interpretować w świetle celu ogólnego przepisów ustawy o odpadach. Celem tym zaś jest ochrona zdrowia ludzi i ochrona środowiska przed szkodliwymi skutkami spowodowanymi przez odpady. Nadto, interpretacja ocenianego pojęcia odbywać się winna także w świetle celów szczegółowych wynikających z zasad gospodarki odpadami. O ile zatem niewątpliwie należy przyjmować, że sam fakt nawiezienia ziemi na działkę stanowi okoliczność mogącą być ocenianą przez pryzmat ustawy o odpadach, to zarazem podkreślić trzeba, że brak jest automatyzmu w stwierdzaniu tego, iż w każdym przypadku nawieziona ziemia stanowić będzie odpad w rozumieniu powyżej przedstawionym. Istotne jest bowiem ustalenie zarówno faktu pozbycia się ziemi przez jej dysponenta, jak też odniesienie tej okoliczności do wskazanych wyżej celów cytowanej ustawy, mającej w założeniu zabezpieczać zdrowie i życie ludzi oraz chronić środowisko przed szkodliwymi skutkami wynikającymi z braku należytego gospodarowania odpadami. SKO wskazało, że aby możliwe było przyjęcie, że nawieziona przez Skarżącego ziemia stanowi odpad, konieczne jest ustalenie, że nastąpiło, w wyżej podanym rozumieniu, pozbycie się jej przez dotychczasowego dysponenta. Konieczne jest również stwierdzenie, że to nawiezienie ziemi jest sprzeczne z celami cytowanej ustawy o odpadach, tj., że negatywnie wpływa na ochronę zdrowia ludzi i ochronę środowiska. Nie można bowiem przyjmować, aby surowe nakazy przewidziane w powoływanej wyżej ustawie o odpadach, mogły być stosowane do działalności, która nie narusza celów tego aktu prawnego. Organ odwoławczy przytoczył stanowisko Skarżącego wyrażane w toku sprawy, a następnie podkreślił, że kluczowe są ustalenia organu I instancji odnoszące się do braku pozwolenia budowę, które obejmowałoby wykorzystanie zgromadzonej ziemi dla celów budowalnych. Zdaniem SKO trafnie zauważył organ I instancji, że pozwolenie na budowę jest w świetle ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2025 r. poz. 418, dalej także: "Pr. bud.") wydawane na okres trzech lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, w związku z czym z powodu braku okazania dokumentów przez stronę można uznać, iż nie zostało ono zrealizowane i wygasło. Skarżący podnosi, że ziemię uzyskał w toku prac podejmowanych na własnej nieruchomości, ale jednocześnie nie przedstawił żadnych dowód wskazujących na to, że obecnie dysponuje ważnym, obowiązującym pozwoleniem na budowę. W tym kontekście SKO wskazało za orzecznictwem, że zamiar ponownego gospodarczego wykorzystania ziemi nie może powodować, że przestaje być odpadem (wyrok NSA z dnia 19 września 2017 r., sygn. akt II OSK 2642/16). Kolegium stwierdziło, że choć Skarżący chce przeznaczyć swój grunt na cele budowlane, to jednak nie dysponuje jakąkolwiek decyzją w tym przedmiocie (na istnienie takiego pozwolenia, jako dowodu na wykorzystanie ziemi dla celów budowlanych wskazuje NSA w wyroku z dnia 28 kwietnia 2021 r., sygn. III OSK 278/21). Jednocześnie w toku prowadzonego postępowania Skarżący nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających wydobycie ziemi z ww. nieruchomości oraz nie przedstawił dokumentów potwierdzających przyjęcia ziemi od innych podmiotów na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 10 listopada 2025 r. w sprawie listy rodzajów odpadów, które osoby fizyczne lub jednostki organizacyjne niebędące przedsiębiorcami mogą poddawać odzyskowi na potrzeby własne, oraz dopuszczalnych metod ich odzysku (Dz. U. z 2016 r. poz. 93). Również w odwołaniu Skarżący podnosi, że składowane materiały budowalne oraz kamień wykorzystane zostaną do budowy siedliska rolnego, jak też do utwardzenia terenu na działkach, ale pomimo takiej argumentacji nie przedstawił on żadnego, ważnego i obwiązującego pozwolenia na budowę, które zakładałoby realizację planowanej inwestycji. W ocenie organu bez znaczenia jest przy tym okoliczność, że zdaniem Skarżącego nie ma on obowiązku przedstawiania dziennika budowy, jeśli nie dysponuje pozwoleniem na budowę, zakładającym realizację inwestycji, do której miałaby być wykorzystana ziemia zdeponowana na nieruchomości. Zdaniem SKO nieuzasadnione są zarzuty w przedmiocie naruszenia art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art 77 § 1 k.p.a. Kolegium nie dostrzegło też możliwości rozstrzygnięcia wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść strony (art. 81a k.p.a.). Wskazało, że nawet przy korzystnej dla Skarżącego interpretacji, że wydobył on ziemię w toku prac na własnej nieruchomości, to i tak nie jest w stanie wskazać, że wykorzysta tą ziemię dla celów budowlanych na tej samej nieruchomości - nie posiada bowiem pozwolenia na budowę. SKO końcowo stwierdziło, że w przedmiotowej decyzji określono wszystkie prawem wymagane elementy, tj. 1) termin usunięcia odpadów; 2) rodzaj odpadów; 3) sposób usunięcia odpadów. W ocenie Kolegium akta sprawy wskazują, że zaistniały okoliczności przewidziane w art. 26 u.o, wydana decyzja zawiera wymagane prawem elementy. Z powyższego wynika, że należy utrzymać decyzję w mocy. Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem Skarżący wywiódł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. W uzasadnieniu skargi podniósł, że nie zgadza się z ustaleniami dokonanymi przez organ I oraz II instancji. Po pierwsze, organy błędnie uznały, że w niniejszej sprawie nie ma zastosowania art. 2 pkt 3 ustawy o odpadach, albowiem materiał znajdujący się na działkach w postaci kamieni, kostki brukowej, humusu, piasku żółtego i drobnego żwiru nie zostanie wykorzystany do celów budowlanych. Po drugie, organy błędnie uznały, iż skoro pozwolenie na budowę jest w świetle ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane wydawane na okres trzech lat od dnia w którym decyzja stała się ostateczna, w związku z powodu braku okazania dokumentów przez stronę można uznać, iż nie zostało ono zrealizowane i wygasło. Jest to całkowicie dowolna i niemająca uzasadnienia w stanie faktycznym decyzja organów. Organ nie może poprzez brak okazania dokumentów wyciągać z niego takie wnioski i skutki prawne. Organ sam z urzędu, powinien w tym zakresie podjąć inicjatywę dowodową. Organ I instancji powinien zwrócić się do Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o dokonanie oceny, czy pozwolenie na budowę wydane na rzecz skarżącego wygasło czy też nie wygasło. Burmistrz nie uczynił jednak w tym zakresie żadnych ustaleń. Tylko całkowicie bezpodstawnie uznał, iż skoro skarżący nie przedłożył dziennika budowy to pozwolenie na budowę nie zostało zrealizowane i wygasło. Tym samym zdaniem Skarżącego organy naruszyły art. 6, 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez oparcie rozstrzygnięcia na materiale niekompletnym z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów oraz brak podania dowodów na potwierdzenie okoliczności stanowiących podstawę prawną i faktyczną podjętej decyzji. Dalej autor skargi podniósł, że organy rozpoznające sprawę nie wzięły pod uwagę, iż wydobył ziemię, uznaną przez organy za odpad, w 2005 r., a więc 20 lat temu. Organy nie wzięły pod uwagę jakie wówczas obowiązywały przepisy. Nie ustaliły kwestii, czy w świetle przepisów obowiązujących w 2005 r. wydobytą ziemię można uznać za odpad. Następnie Skarżący podkreślił, że organ I instancji, a za nim organ II instancji, nie wzięły pod uwagę faktu, iż na działkach należących do Skarżącego znajdują się stawy rybne. Oznacza to, iż na Skarżącego zostały nałożone obowiązki wynikającego z pozwolenia wodnoprawnego, jak np. odmulanie ich dna. Organy obu instancji nie zapoznały się z wydanym pozwoleniem na budowę, co oznacza, że rozpoznały niniejszą sprawę na niepełnym materiale dowodowym. Organy nie ustaliły, jakie obowiązki nakłada na skarżącego pozwolenie wodnoprawne. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Kolegium podtrzymało swoją argumentację wskazaną w decyzji będącej przedmiotem skargi. Na rozprawie w dniu 19 lutego 2026 r. pełnomocnik strony skarżącej złożył do akt kolorową kserokopię strony 1 dziennika budowy nr [...] tomu II wydanego 2 lutego 2026 r. – na okoliczność prowadzenia robót budowlanych i tego, że pozwolenie na budowę jest realizowane. Na pytanie Sądu wyjaśnił, że dysponuje pozwoleniami wodno-prawnymi np. na użytkowanie stawów, grobli, przepustów. Zaznaczył, że posiadane pozwolenia wodnoprawne są przez niego cyklicznie odnawiane. Natomiast ziemia znajdująca się na działce jest używana rokrocznie do zasypywania grobli niszczonych przez bobry. Pełnomocnik wyjaśnił, że hałda ziemi istnieje od około 20 lat w tym samym miejscu, natomiast zmienia się jej objętość, z uwagi na używanie ziemi do celów jak wskazał skarżący Burmistrz. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył co następuje Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie argumenty w niej zawarte zasługują na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Kolegium, utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza, nakazującą Skarżącemu usunięcie odpadów w postaci ziemi (kod 17 05 04), gruzu oraz płyt betonowych (kod 17 01 01) z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, tj. z nieruchomości o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...] w obrębie geod. [...] (ul. [...]). Materialną podstawę prawną rozstrzygnięcia podjętego w niniejszej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2023 r., poz. 1587 – dalej: "u.o."). Zgodnie z art. 26 ust. 1 u.o. posiadacz odpadów jest obowiązany do niezwłocznego usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania. W myśl art. 26 ust. 2 u.o., w przypadku nieusunięcia odpadów zgodnie z ust. 1, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji wydawanej z urzędu, nakazuje posiadaczowi odpadów usunięcie odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, z wyjątkiem przypadku, gdy obowiązek usunięcia odpadów jest skutkiem wydania decyzji o cofnięciu decyzji związanej z gospodarką odpadami, stwierdzenia nieważności, uchylenia lub wygaśnięcia decyzji związanej z gospodarką odpadami. W decyzji tej określa się w szczególności termin usunięcia odpadów, rodzaj odpadów i sposób ich usunięcia (art. 26 ust. 6 u.o.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Przepis ten stanowi implementację art. 3 pkt 1 dyrektywy nr 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz.UE.L z 2008 r. poz. 312, s. 3). Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób niż nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako "odpadów" wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia terminu "pozbywać się" (wyrok z 4 lipca 2019 r., Tronex, C 624/17, EU:C:2019:564, pkt 17 i przytoczone tam orzecznictwo). W odniesieniu do pojęcia "pozbywać się" z utrwalonego orzecznictwa wynika również, że należy je interpretować z uwzględnieniem celu dyrektywy 2008/98, którym zgodnie z motywem 6 tej dyrektywy jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowia ludzi i środowiska. Pojęcie to wymaga również wykładni w świetle art. 191 ust. 2 TFUE, który stanowi, że polityka Unii Europejskiej w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i opiera się w szczególności na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego. Wynika z tego, że wyrażenia "pozbywać się", a zatem i pojęcia "odpadów" w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98, nie można interpretować w sposób zawężający. Pojęcie "pozbywać się" obejmuje zarówno "odzysk", jak i "unieszkodliwianie" danej substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 15 i pkt 19 dyrektywy 2008/98. Z orzecznictwa TSUE wynika także, że to, czy dany przedmiot lub substancja stanowi "odpad" w rozumieniu dyrektywy 2008/98, należy ustalić w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie powinna zostać naruszona. Konkretne okoliczności mogą zatem stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na pozbywaniu się, zamiaru pozbycia się lub zobowiązania do pozbycia się substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że pojęcie odpadów nie wyklucza substancji i przedmiotów, które mogą zostać ponownie gospodarczo wykorzystane. System nadzoru i gospodarowania ustanowiony dyrektywą 2008/98 ma bowiem na celu objęcie swoim zakresem wszystkich przedmiotów i substancji, których ich właściciel się pozbywa, nawet jeżeli mają one wartość handlową i są gromadzone z powodów handlowych do celów recyklingu, regeneracji lub ponownego wykorzystania (zob. podobnie wyroki: z 24 czerwca 2008 r., Commune de Mesquer, C 188/07, EU:C:2008:359, pkt 40; z 3 października 2013 r., Brady, C 113/12, EU:C:2013:627, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo). TSUE konsekwentnie podkreśla, że to organy krajowe są właściwe do oceny okoliczności faktycznych rozpoznawanej przez nich sprawy i ustalenie, czy posiadacz przedmiotu lub substancji rzeczywiście miał zamiar ich "pozbycia się". W świetle powyższych rozważań nie ulega zatem wątpliwości, że sformułowana wyżej definicja odpadu jest definicją szeroką i musi ulegać doprecyzowaniu na gruncie poszczególnych stanów faktycznych (zob. wyrok NSA z dnia 5 grudnia 2023 r., III OSK 1120/22; dostępny w bazie CBOSA, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Ponadto w orzecznictwie krajowym wskazuje się, że o kwalifikacji danego przedmiotu jako odpadu rozstrzyga przesłanka "pozbycia się", mogącego być działaniem faktycznym, zamierzonym lub nakazanym. Przesłankę tę można więc stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu, z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiaru, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu przy tym o utratę kontroli nad przedmiotem, lecz zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać. Pozbyciem się przedmiotu będzie również przekazanie go (zbycie) innemu podmiotowi, który będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej. W kategorii odpadów mogą być traktowane także przedmioty podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, w tym poddawane procesom odzysku (zob. wyrok NSA z dnia 16 września 2015 r., II OSK 2920/13, wyrok NSA z dnia 19 kwietnia 2018 r., II OSK 2655/17). Jako odpady traktowane są nie tylko przedmioty, które posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się pozbyć, ale także takie, które podlegają dalszym procesom odzysku w celu ich gospodarczego wykorzystania, a nawet takie które są zdatne do powtórnego wykorzystania. Dla uznania przedmiotu za odpad nie ma znaczenia okoliczność, że dla jego nabywcy może on mieć wartość użytkową i nadaje się do dalszego wykorzystania po poddaniu stosownym operacjom (zob. wyrok NSA z dnia 20 listopada 2014 r., II OSK 1085/13). W orzecznictwie podkreśla się, że pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, w istocie oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób, aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu (por. wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2017 r., II OSK 1268/15; wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2016 r., II OSK 715/15; wyrok NSA z dnia 9 czerwca 2009 r., II OSK 960/08). Zamiar ponownego gospodarczego wykorzystania odpadów (ziemi) nie może zatem powodować, że odpad przestaje nim być (wyrok NSA z dnia 19 września 2017 r., II OSK 2642/16). Stosownie do treści art. 3 ust. 1 pkt 19 u.o. przez posiadacza odpadów rozumie się wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości (zob. szerzej wyroki NSA: z 26 września 2013 r., II OSK 330/12; z 6 marca 2019 r., II OSK 816/18; z 23 sierpnia 2016 r., II OSK 2936/14; z 30 sierpnia 2019 r., II OSK 2414/17; z 4 października 2022 r., III OSK 1318/21; z 6 marca 2019 r., II OSK 816/18; z 3 grudnia 2019 r., II OSK 3123/18). W sprawie niniejszej nie budzi sporu, że Skarżący jest właścicielem wszystkich wskazanych w decyzji działek o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...]. Co jednak istotne, przepis art. 2 u.o. wyłącza zastosowanie przepisów tej ustawy do wyszczególnionych w nim rodzajów przedmiotów i substancji. Zgodnie z art. 2 pkt 3 u.o. przepisów ustawy nie stosuje się do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, pod warunkiem, że materiał ten zostanie wykorzystany do celów budowlanych w stanie naturalnym na terenie, na którym został wydobyty. To zaś oznacza, iż przepisy u.o. nie znajdują zastosowania jedynie do niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym, wydobytych w trakcie robót budowlanych, jedynie wówczas, gdy zostaną one wykorzystane do celów budowlanych w stanie naturalnym i to na terenie, na którym zostały wydobyte. A zatem, gleba i materiały muszą zostać wykorzystane po pierwsze, do celów budowlanych i po drugie, na terenie, na którym zostały wydobyte (zob. wyrok NSA z dnia 23 sierpnia 2016 r., II OSK 2936/14). A contrario materiały takie, wydobyte w trakcie robót budowlanych, a nie spełniające warunków z art. 2 pkt 3 ustawy (gdy są zanieczyszczone, czy też, zostały wykorzystywane poza terenem, z którego zostały wydobyte) stanowią odpady (zob. wyrok NSA z dnia 19 września 2017 r., II OSK 2642/16). W piśmiennictwie na gruncie art. 2 pkt 3 u.o. wskazuje się, że materię należy uznać za "wydobytą" we wszystkich sytuacjach, gdy w wyniku działań człowieka zmienia swoje pierwotne położenie. Żeby wyłączenie z art. 2 pkt 3 u.o. znalazło zastosowanie, materia taka musi zostać wydobyta w trakcie robót budowlanych. Oznacza to nie tylko koincydencję czasową ("w trakcie robót" w znaczeniu "w okresie, gdy są wykonywane roboty"), lecz związek przyczynowy: do wydobycia materii musi dojść w ramach robót budowlanych, tj. roboty budowlane muszą obejmować także roboty ziemne, w ramach których dojdzie do przemieszczenia niezanieczyszczonej gleby lub innego materiału występującego w stanie naturalnym (np. piasku, żwiru). O tym, czy dane roboty mają charakter robót budowlanych, przesądzają przepisy ustawy – Prawo budowlane, tj. czy spełniają definicję z art. 3 pkt 7 Pr.bud. Wskazuje się także, że materia wydobyta w trakcie robót budowlanych musi być wykorzystana do celów budowlanych, a więc stać się przedmiotem robót budowlanych i elementem zamierzenia inwestycyjnego stosownie do projektu budowlanego. W praktyce najczęściej projekt budowlany będzie przesądzał, czy dana materia jest wykorzystana na cele budowlane czy nie. Typowym przykładem wykorzystania materii na cele budowlane jest wykorzystanie gleby z wykopu w celu realizacji nasypu albo wykorzystanie gleby wydobytej w jednym miejscu działki budowlanej w innym miejscu, w ramach niwelacji terenu. Ponadto materia, by nie podlegać regulacji u.o., musi zostać wykorzystana na cele budowlane "w stanie naturalnym", co oznacza, że nie została przetworzona, nie zmienia swojego stanu, nie staje się np. surowcem w celu wytworzenia materiałów budowlanych. Do tego materia musi zostać wykorzystana w stanie naturalnym do celów budowlanych na terenie, z którego została wydobyta, co nie oznacza jednak dokładnie tego samego miejsca. Wystarczające dla zastosowania przedmiotowego przepisu jest wykorzystanie materii na terenie objętym planem zagospodarowania terenu będącym elementem projektu budowlanego inwestycji, w ramach której dana materia została wydobyta. Szczególnie w przypadku inwestycji liniowych (drogi, koleje) stwarza to istotne możliwości wykorzystywania niezanieczyszczonej gleby i innych materiałów występujących w stanie naturalnym w sposób niepodlegający regulacji u.o. (vide Ł. Wyszomirski, komentarz do art. 2 [w:] Ustawa o odpadach. Komentarz, wyd. 1, C.H. Beck 2025, dostęp: Legalis/el.). Należy wywieść, że masy ziemne nie są odpadem tylko w razie spełnienia przesłanek z art. 2 pkt 3 u.o. Jeśli natomiast są przemieszczane ale sposób gospodarowania nimi nie został określony ww. decyzjach wydanych na gruncie prawa budowlanego lub prawa wodnego, albo posiadacz odpadów przemieszcza je jeszcze przed uzyskaniem stosowanych decyzji, traktuje się je jak odpady i w związku z tym powinny być spełnione wymogi wynikające z ustawy o odpadach (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2021 r., III OSK 278/21). Niemniej jednak aby móc uznać, że stan faktyczny w danej sprawie wypełnia hipotezę określonego przepisu prawa materialnego konieczne jest wyjaśnienie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w sposób niebudzący wątpliwości. Sąd uznał, że w sprawie niniejszej nie dokonano szczegółowej oceny stanu faktycznego, a także że przeprowadzone przez organy postępowanie dowodowe oraz zgromadzony w jego wyniku materiał dowodowy wykluczają możliwość sformułowania jednoznacznych wniosków odnośnie zaistniałego stanu faktycznego i prawnego. Zakres wyjaśnień związanych z istotą sporu uzasadniał ocenę o konieczności ponowienia postępowania przed organem pierwszej instancji. W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że SKO uzasadniło swoją decyzję przede wszystkim faktem nieprzedłożenia przez Skarżącego żadnych dowodów na okoliczność dysponowania ważnym (obowiązującym) pozwoleniem na budowę. Kolegium podzieliło pogląd organu I instancji, że skoro pozwolenie na budowę jest w świetle ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane wydawane na okres trzech lat od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna, to z powodu braku okazania przez stronę dokumentów (dziennika budowy) można uznać, iż nie zostało ono zrealizowane i tym samym wygasło. W ocenie Sądu tego rodzaju domniemanie jest nieuprawnione. W doktrynie oraz orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi bowiem wątpliwości, że sprawa w przedmiocie wygaszenia decyzji o pozwoleniu na budowę, o której mowa w przepisie art. 37 ust. 1 Pr. bud., załatwiana jest w formie odrębnej decyzji administracyjnej przez właściwy organ administracji architektoniczno-budowlanej, a więc ten organ, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę (art. 82 ust. 1 Pr. bud.). Przemawia za tym okoliczność, że niezbędne jest dokonanie w postępowaniu wyjaśniającym (dowodowym) koniecznych ustaleń w kwestii zaistnienia przesłanki niezbędnej do stwierdzenia, że pozwolenie na budowę wygasło. Bez tego postępowania nie jest możliwe ustalenie wygaśnięcia decyzji o pozwoleniu na budowę. Kluczową kwestią w tego rodzaju postępowaniu jest ustalenie, czy roboty budowlane nie zostały przerwane na okres dłuższy niż trzy lata (zob. wyrok NSA z 29 lipca 2025 r., II OSK 2263/24). Jako naruszającą zasadę praworządności (art. 6 k.p.a.) należy zatem uznać przyjęcie wspomnianego domniemania przez organ niebędący organem architektoniczno-budowlanym, a do tego w zupełnie innym postępowaniu, którego przedmiotem nie jest wygaśnięcie decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 37 Pr. bud.), lecz nakaz usunięcia odpadów w oparciu o art. 26 u.o. W tym zakresie nie budzi wątpliwości Sądu, że organy wykroczyły poza swoją właściwość rzeczową. Marginalnie odnotować należy, że o ile dziennik budowy zazwyczaj stanowi kluczowy dowód w postępowaniu o wygaśnięcie budowy, to jednak jego brak lub nieprzedłożenie go przez stronę nie wyklucza możliwości ustalenia przesłanki z art. 37 ust. 1 Pr. bud. Zgodnie bowiem z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wątpliwości Sądu potęguje fakt, że Skarżący na rozprawie przedłożył kserokopię strony 1 dziennika budowy nr [...] tomu II, wydanego dnia 2 lutego 2026 r., dotyczącego budowy budynku mieszkalnego z częścią garażową, budynku gospodarczego z częścią socjalną dla potrzeb rolnych oraz budynku kotłowni z hydrofornią wraz ze zbiornikiem szczelnym na działce nr ewid. [...], [...], [...] oraz [...], na okoliczność prowadzenia robót budowlanych i tego że pozwolenia na budowę jest realizowane (k. 38 akt sądowych). Dziennik budowy opiera się na decyzji Starosty o pozwoleniu na budowę z 21 września 2006 r. Jak już jednak wskazano, obowiązek przeprowadzenia stosownego postępowania wyjaśniającego leży po stronie organu architektoniczno-budowlanego w odrębnym, właściwym postepowaniu administracyjnym. Okoliczność wygaśnięcia lub obowiązywania pozwolenia na budowę z 2006 r. będzie jednak irrelewantna, jeśli z dokumentacji budowlanej (zwłaszcza projektu budowlanego) nie będzie wynikać, że ziemia wydobyta w trakcie robót budowlanych ma być wykorzystana do realizacji tejże inwestycji. W takiej sytuacji wykluczone będzie zastosowanie wyłączenia z art. 2 pkt 3 u.o., o czym była już mowa. W pierwszej kolejności konieczne jest zatem pozyskanie oraz przeanalizowanie ww. dokumentacji pod tym kątem. Jeśli jednak okaże się, że projektant przewidział "ponowne" wykorzystanie ziemi z terenu inwestycji (działek nr ewid. [...], [...], [...] oraz [...]) to wówczas istotny będzie fakt, czy pozwolenie na budowę obowiązuje lub też czy już wygasło (choć aktualnie przeczy temu przedłożona na rozprawie kserokopia pierwszej strony dziennika budowy). Jeśli okaże się w odrębnym postępowaniu administracyjnym, że pozwolenie wciąż obowiązuje, to wówczas obowiązkiem Burmistrza będzie podjęcie próby ustalenia czy (a jeśli tak, to która konkretnie) ziemia, znajdująca się na nieruchomościach Skarżącego, została wydobyta w trakcie robót budowlanych z terenu inwestycyjnego i czy zastosowanie może znaleźć art. 2 pkt 3 u.o. Natomiast w razie ustalenia, że pozwolenie na budowę wygasło, wówczas rzecz jasna nie będzie możliwe zastosowanie przedmiotowego wyłączenia od stosowania ustawy o odpadach. Nadmienić trzeba, że ewentualne oczekiwanie na ostateczną decyzję organu architektoniczno-budowlanego w przedmiocie wygaśnięcia pozwolenia na budowę może wymagać zawieszenia niniejszego postepowania administracyjnego – do czasu wydania decyzji z art. 37 ust. 1 Pr. bud. Jak już jednak wskazano, kwestia ta zaktualizuje się dopiero po przeanalizowaniu dokumentacji projektowej. Wyjaśnienie "problemu" ziemi z terenu inwestycji objętej pozwoleniem na budowę z 2006 r. nie zakończy jednak postępowania wyjaśniającego, albowiem hałdy znajdujące się na nieruchomościach Skarżącego nie składają się jedynie z materiału potencjalnie pochodzącego z ww. robót budowlanych. Jak wynika z akt (zwłaszcza z treści odwołania), część ziemi, piasku, kamieni itp. nie pochodzi z działek inwestycyjnych o nr [...], [...], [...] oraz [...], a do tego została zgromadzona w różnym czasie – zarówno przed, jak i wiele lat po wydaniu pozwolenia na budowę. Dlatego też kolejną relewantną okolicznością, która musi zostać wyjaśniona przez organy w sprawie niniejszej, jest podniesiony w skardze oraz akcentowany na rozprawie fakt, iż Skarżący (właściciel stawów) dysponuje cyklicznie odnawianymi pozwoleniami wodnoprawnymi, np. na użytkowanie stawów, grobli czy też przepustów. Strona twierdzi, że ziemia znajdująca się na działce jest używana rokrocznie do zasypywania grobli niszczonych przez bobry. Zdaniem Sądu dla uzyskania pełnego obrazu stanu faktycznego konieczne jest zatem przeanalizowanie przez organy treści tychże pozwoleń wodnoprawnych, zwłaszcza ewentualnych obowiązków lub uprawnień z nich wynikających (zob. art. 403 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne, Dz. U. z 2025 r. poz. 960 ze zm.). Możliwe bowiem, że te obowiązki lub uprawnienia potwierdzą sugestie Skarżącego co do wystąpienia przesłanek z art. 2 pkt 3 lub – co bardziej prawdopodobne – z art. 2 pkt 7 u.o. Ten ostatni przepis stanowi, że przepisów ustawy nie stosuje się do osadów przemieszczanych w obrębie wód powierzchniowych w celu związanym z gospodarowaniem wodami lub drogami wodnymi, zarządzaniem wodami lub urządzeniami wodnymi lub ochroną przed powodzią bądź ograniczaniem skutków powodzi i susz, rekultywacją, refulacją, pozyskiwaniem lub uzdatnianiem terenu, jeżeli osady te nie są niebezpieczne. Wyrażenie "w obrębie wód powierzchniowych" nie zostało nigdzie zdefiniowane. Stąd należy je interpretować w jego potocznym rozumieniu jako teren wewnątrz linii brzegowej powierzchniowej wody płynącej lub stojącej. Natomiast określenie "przemieszczanie w obrębie wód powierzchniowych" dotyczyć będzie takich prac, podczas których osad będzie przemieszczany np. z brzegu na brzeg lub z dna na brzeg w celu wykonania jakiś prac. Nie budzi wątpliwości Sądu, że wykorzystywanie osadu dennego z pogłębiania lub oczyszczenia urządzenia wodnego (stawu) w celu naprawy uszkodzonych grobli lub wykonania innych robót konserwacyjnych, mieściłoby się w celu określonym w wyłączeniu z art. 2 pkt 7 u.o. Konieczna jest zatem ocena znajdujących się na działkach Skarżącego pryzm pod kątem tego, czy składają się one z osadów stawnych, a następnie czy te ewentualne osady nie są niebezpieczne. Dla oceny zakwalifikowania osadów jako odpadu znaczenie ma również określony w art. 188 Pr. wod. obowiązek właściciela urządzenia wodnego jego utrzymywania, polegający na eksploatacji, konserwacji oraz remontach w celu zachowania jego funkcji. Tego rodzaju ustaleń w sprawie nie poczyniono. Sąd ma na względzie, że trudnością w identyfikacji osadów dennych może być prawdopodobne ich zmieszanie z materiałem innego pochodzenia oraz zgromadzonym w innym okresie (vide wyjaśnienia Skarżącego z pkt 3, 4 i 5 odwołania). Uwaga ta dotyczy zresztą wszystkich hałd zgromadzonych na działkach o nr geod. [...], [...], [...] oraz [...], [...], [...]. Niemniej jednak tego rodzaju trudność dowodowa nie może sama w sobie stanowić podstawy do odmowy przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Organ powinien podjąć próbę precyzyjnego ustalenia, na jakich działkach składowane są jakiego rodzaju materiały oraz czy są one odpadami w rozumieniu ustawy o odpadach. Jeśli zgromadzone w sprawie dowody nie pozwolą na definitywne wyeliminowanie wszystkich rodzących się wątpliwości co do stanu faktycznego, wówczas organ rozważy zastosowanie reguły z art. 81a k.p.a., tj. zasady rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść strony. Kolejną kwestią, nad którą organy nie pochyliły się w wystarczającym stopniu, jest podnoszony w odwołaniu zarzut zakwalifikowania kostki brukowej oraz płyt betonowych jako gruzu (kod 17 01 01). Tymczasem Skarżący już w odwołaniu podnosił, że polbruk jest starannie ułożony w słupki i zostanie zużyty do wykonania utwardzenia nawierzchni na działkach budowlanych, a także, że na działce nie znajdują się "płyty betonowe". W kontrolowanych decyzjach brak jest rozważań w tym przedmiocie oraz odniesienia do argumentacji strony, co stanowi o naruszeniu art. 107 § 3 oraz art. 11 k.p.a. W konsekwencji nałożenie na Skarżącego obowiązku usunięcia odpadów było w rozpoznawanej sprawie przedwczesne. Zaniechania w powyższym zakresie doprowadziły do naruszenia art. 7, 77, 80 i 107 § 3 k.p.a., bowiem organy powinny podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, a także zebrać w sposób wyczerpujący i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Wskazane naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143). Ponownie rozpoznając sprawę organy uwzględnią wyżej poczynione rozważania Sądu, bacząc by nie naruszono reguł postępowania oraz by rozstrzygnięcia odpowiadały prawu materialnemu, zwłaszcza art. 2 pkt 3 i 7 oraz art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o. Organ winien ponownie ocenić zebrany materiał dowodowy, kierując się wskazaniami Sądu, a także podjąć czynności dowodowe zmierzające do pełnego i precyzyjnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Nadmienić trzeba, że Sąd nie wskazuje kierunku rozpoznania sprawy, a więc treści merytorycznego rozstrzygnięcia organu. Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. O kosztach postępowania orzeczono w pkt 2 sentencji na podstawie art. 200 p.p.s.a., a na ich wysokość składa się uiszczony przez Skarżącego wpis od skargi w kwocie 200,00 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz opłata za czynności radcy prawnego obliczona na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2026 poz. 118).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło