II SA/Wr 169/08
WyrokWSA we Wrocławiu2008-05-28
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Anna Siedlecka, Andrzej Wawrzyniak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji architektoniczno-budowlanej, wydając decyzję o warunkach zabudowy, może odmówić jej wydania z powodu niezgodności planowanej inwestycji z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie?Ratio decidendi
Organ wydający decyzję o warunkach zabudowy nie może odmówić jej wydania z powodu niezgodności planowanej inwestycji z przepisami rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Przepisy te nie stanowią podstawy prawnej do wydania decyzji odmownej w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, a ich stosowanie należy do kompetencji organu architektoniczno-budowlanego na etapie wydawania pozwolenia na budowę. Organ ustalający warunki zabudowy powinien jedynie zaznaczyć, że zamierzona inwestycja powinna być zgodna z tym rozporządzeniem.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o ustalenie warunków zabudowy dla rozbudowy domu jednorodzinnego. Organy administracji kilkukrotnie odmawiały wydania decyzji, powołując się na wyniki analizy urbanistycznej, w tym na sprzeczność inwestycji z przepisami o warunkach technicznych oraz niemożność wyznaczenia linii zabudowy i określenia cech zabudowy. Organ odwoławczy dwukrotnie uchylał decyzje odmowne, wskazując na błędne stosowanie przepisów o warunkach technicznych przez organ pierwszej instancji. Ostatecznie organ odwoławczy utrzymał w mocy kolejną decyzję odmowną, mimo wcześniejszych wskazań.Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję organu pierwszej i drugiej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Anna Siedlecka, Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Protokolant Aleksandra Siwińska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 28 maja 2008r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia warunków zabudowy I. uchyla decyzję I i II instancji; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana w całości III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz strony skarżącej kwotę 757 złotych (siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.
Skarżąca wniosła w dniu 8.03.2007r. o ustalenie warunków zabudowy dla rozbudowy domu jednorodzinnego w zabudowie szeregowej, polegającej na budowie pokoju na parterze na zapleczu budynku (w głąb działki). Do wniosku dołączyła zdjęcia przedstawiające działki sąsiednie, zabudowane budynkami gospodarczymi lub obiektami małej architektury na zapleczach budynków usytuowanych obok domu skarżącej.
W analizie funkcji oraz cech rozbudowy i zagospodarowania terenu sporządzonej przez architekta L. G. N. wskazano, że działki na obszarze analizowanym oznaczone są symbolem B, nieruchomość objęta wnioskiem wchodzi w kompleks zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej stanowiącej funkcję towarzyszącą i uzupełniającą dla zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, zabudowa szeregowa ma liczbę kondygnacji od 1 –nej do 3-ch. Ogółem znajduje się tam 32 budynki jednorodzinne, 5 wielorodzinnych i 8 gospodarczych. Tereny zieleni i Komunikacji zajmują około 20 % obszaru analizowanego. Realizacja inwestycji nie wpłynęłaby znacząco na charakter i funkcję zabudowy na tym terenie. Rozbudowa sprawi, że obiekt będzie znacznie odbiegał od formy zabudowy całego zespołu. Dla rozbudowanego pawilonu handlowego należy wyznaczyć linię zabudowy oraz kontynuację zgodnie z istniejącymi sąsiednimi obiektami, co oznacza brak możliwości rozbudowy. Proponowana inwestycja jest sprzeczna z przepisami odrębnymi tj. przepisem §12 ust. 3 i 4 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. Nr 75, poz. 690) ze względu na usytuowanie rozbudowy na granicy z sąsiednimi działkami, przy których nie ma obiektów usytuowanych na granicy. Wskaźnik powierzchni zabudowy po rozbudowie wyniósłby 60 %, przekraczając średni wskaźnik wyznaczony dla zabudowy usługowej dla badanego obszaru (dla zabudowy jednorodzinnej wskaźnik wynosi 30%). Planowana inwestycja nie ingeruje w elewację frontową o szerokości 6m. W podsumowaniu wskazano, że realizacja inwestycji wymaga uchwalenia planu miejscowego, gdyż nie można spełnić warunku określonego w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
Decyzją z dnia [...] Burmistrz odmówił ustalenia warunków zabudowy z uwagi na wyniki analizy, prze wszystkim niemożność kontynuacji zabudowy i sprzeczność z §12 warunków technicznych. Decyzją z dnia [...] organ odwoławczy uchylił powyższą decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia , gdyż w fazie wydawania warunków zabudowy organ nie powinien stosować przepisów o warunkach technicznych, odnoszących się do fazy wydawania pozwolenia na budowę, a ponadto ustalenia zawarte w analizie nie odnosiły się do obiektu opisanego we wniosku inwestora. W kolejnej analizie sporządzonej przez tego samego Autora ponownie wskazano, że obiekt którego rozbudowę się planuje to jeden z segmentów zabudowy szeregowej jednorodzinnej o jednakowym charakterze, formie, gabarytach itd., bez odniesienia się do twierdzeń skarżącej zawartych w odwołaniu, która tej charakterystyce przeczyła, ponownie też, sprzecznie z decyzją odwoławczą wskazano na sprzeczność rozbudowy z §12 warunków technicznych. Pozostałe ustalenia i wnioski analizy były identyczne z poprzednią analizą. Decyzją z dnia [....] Burmistrz ponownie odmówił ustalenia warunków zabudowy w oparciu o podobne uzasadnienie jak poprzednio. Decyzją z dnia [...] organ odwoławczy ponownie uchylił decyzję odmowną i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia, podtrzymując stanowisko, że organ rozstrzygający o warunkach zabudowy nie może stosować przepisy warunków technicznych adresowane do organu architektoniczno - budowlanego. Przed wydaniem decyzji należało wezwać inwestora do dostosowania wniosku do wymagań dotyczących wielkości rozbudowy. W uzasadnieniu decyzji organ nie wyjaśnił, dlaczego niemożliwe było wyznaczenie linii zabudowy oraz cech i wskaźników kształtowania zabudowy. Zawarte w analizie stwierdzenie, że linia zabudowy ustalona na zasadzie kontynuacji nie pozwala na realizację inwestycji, nie znajduje oparcia w §4 rozporządzenia z 26 sierpnia 2003r. ( Dz. U. Nr 164, poz. 1588). Na obszarze analizowanym znajduje się kilka budynków gospodarczych, dla których przyjęte linie zabudowy nie odpowiadają żadnej obowiązującej linii zabudowy. W konkluzji organ odwoławczy stwierdził, że oceny zawarte w analizie, jakoby na tym obszarze dopuszczalne są tylko inwestycje mieszkalne odpowiadające kształtem i gabarytom istniejącej zabudowy szeregowej, są nie do przyjęcia z punktu widzenia celu ustawy, zasad kształtowania ładu przestrzennego i prawa własności. W kolejnej analizie sporządzonej przez tego samego Autora przytoczono identyczne ustalenia i oceny jak poprzednio.
Decyzją z dnia [...] Burmistrz ponownie odmówił ustalenia warunków zabudowy. W uzasadnieniu wskazał, że dla terenu objętego wnioskiem inwestora nadal nie ma planu miejscowego. Dalej omówił wynikające art. 61 ust. 1 pkt 1-5 ustawy przesłanki wydania decyzji o warunkach zabudowy. Kolejno organ przytoczył ustalenia wynikające z analizy. Skarżąca wbrew informacji o możności dostosowania inwestycji do wymagań §12 warunków technicznych, podtrzymała wniosek. Na realizację inwestycji nie pozwala linia zabudowy wyznaczona przez kontynuację i niemożność określenia cech i wskaźników kształtowania zabudowy z uwagi na niewystąpienie rozbudowy w tylnej części budynków w zabudowie szeregowej. Ponadto organ powołał wyrok WSA w Warszawie z 7.09.2006r. Sygn. akt IV SA/Wa 2051/05 (Lex nr 256737) wyrażający pogląd prawny, że organ przed ustaleniem warunków zabudowy może rozważać, czy planowana inwestycja jest dopuszczalna z punktu widzenia zachowania wymagań szczególnych, wynikających z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, skoro rozstrzygnięcie o określonych gabarytach (powierzchni) będzie wiążące dla organu wydającego pozwolenie na budowę (art. 56 w zw. z art. 64 ust. 1 ustawy z 27.03.2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ).
W odwołaniu skarżąca zarzuciła naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 1 i 5 powołanej ustawy, gdyż kontynuację funkcji zabudowy i zagospodarowania terenu należy rozumieć szeroko, zgodnie z wykładnią systemową, która każe rozstrzygać wątpliwości na rzecz właściciela czy inwestora, po to, aby mogła być zachowana wolność zagospodarowania terenu. Podstawą odmowy może być tylko projektowanie inwestycji sprzecznej z dotychczasową i rzeczywistą funkcją terenu. W poprzedniej decyzji odwoławczej wyrażono pogląd o dopuszczalności planowanej zabudowy. Po raz kolejny podstawą odmowy była ocena o niezgodności rozbudowy z §12 warunków technicznych.
Przekazując odwołanie Burmistrz zaznaczył, że przesłanką odmowy nie była ewidentna sprzeczność inwestycji z §12 ust. 3 i 4 warunków technicznych.
Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy utrzymał powyższą decyzję w mocy. Organ ocenił, że przytoczenie tezy prawnej wyroku WSA oznaczało przyjęcie przez Burmistrza niezgodności projektowanej rozbudowy z warunkami technicznymi, jednak sprzeczność inwestycji z § 12 tych warunków nie była przesłanką wydania decyzji odmownej. Organ odwoławczy wskazał, że przepis art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy wprowadza zasadę tzw. dobrego sąsiedztwa, uzależniającą zamianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego. Celem jej jest zagwarantowanie ładu przestrzennego (art. 2 ust. 1 ustawy). Według organu I instancji brak jest możliwości określenia cech i wskaźników kształtowania zabudowy dla projektowanej rozbudowy, gdyż taka rozbudowa tam nie występuje. Nie jest także możliwe wyznaczenie innej linii zabudowy jak przez kontynuację zgodnie z istniejącymi obiektami. Rozbudowa spowodowałaby ponadto znaczny wzrost wskaźnika zabudowy wskazanej we wniosku działki. Uzasadniało to wydanie decyzji odmownej. Argumentacja zawarta w odwołaniu była z kolei w tej sytuacji niezasadna.
W skardze do sądu administracyjnego skarżąca powtórzyła zarzuty zawarte w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w oparciu o dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Interpretacja art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) ustanawiającego zasadę dobrego sąsiedztwa, jest w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolita. Kontynuacja funkcji o której mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy oznacza, że zabudowa (lub nowy sposób użytkowania obiektu) musi się mieścić w granicach zastanego w danym miejscu sposobu zagospodarowania terenu, czyli inaczej, nowa zabudowa jest dopuszczalna o tyle, o ile można ją pogodzić z już istniejącą funkcją. Dopiero z momentem wykazania sprzeczności przestaje być ona dopuszczalna. W przypadku zatem gdy nieruchomości sąsiednie są zabudowane i planowana inwestycja jest dostosowana do dotychczasowej zabudowy pod względem urbanistycznym i architektonicznym, a nadto można ją pogodzić z istniejącą na tym terenie funkcją zabudowy, organ nie powinien odmówić wydania decyzji o warunkach zabudowy. Jak wyjaśniono (wyrok NSA z 7.12.2006r. II OSK 1440/05 ONSA i WSA 2007r. Z. 6 , poz. 143 s. 151) , działka sąsiednia powinna być zabudowana w taki sposób, że zabudowa ta umożliwia określenie wymagań nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania przestrzennego, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu w najbliższej okolicy. W przepisie art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy nie chodzi o oto, by nowa zabudowa była odtworzeniem istniejącej zabudowy sąsiedniej, ale o to by na jej podstawie możliwe było określenie cech nowej zabudowy, która ma być kontynuacją, przez co należy rozumieć zachowanie charakteru zabudowy .Nie ma podstaw, aby funkcje terenu i zabudowy interpretować zwężająco, na przykład jako możliwości powstania budynków tylko tego samego rodzaju co zastane. Przepisy ustawy należy interpretować w zgodzie z Konstytucją (art. 31 ust. 3 i art. 64 ust. 3 Konstytucji), w kierunku jak najmniejszego ograniczania prawa własności inwestora. Powołać można jeszcze wyrok NSA z 17. 04.2007r. II OSK 646/06( Lex nr 322 329) z tezami prawnymi, że ratio legis art. 61ustawy jest ochrona ładu przestrzennego . Ma on na celu powstrzymanie zabudowy niedającej się pogodzić z zabudową już istniejącą, nie powinno to jednak doprowadzić do nadmiernego jej ograniczenia. W związku z tym, że ustawa ta posługuje się sformułowaniami nie zawsze jasnymi, to w razie wątpliwości należy je interpretować na korzyść obywatela, tj. na korzyść jego uprawnień właścicielskich.
W nin. sprawie nie ulegało wątpliwości i prawidłowo ustaliły organy, że teren ma dostęp do drogi publicznej (art. 61 ust. 1 pkt 2 ustawy), uzbrojenie jest wystarczające (art. 61 ust. 1 pkt 3), teren nie wymaga zgody na zmianę przeznaczenia (art. 61 ust. 1 pkt 4). Pewne wątpliwości organu budziła treść przepisów odrębnych, o których mowa w art. 61 ust. 1 pkt 5 ustawy. Przepisy te wymienione są w systemie Lex, do którego zawartości odwołał się organ pierwszej instancji. Wśród tych przepisów nie ma oczywiście przepisów z zakresu prawa budowlanego. Należy podkreślić tę oczywistość, bowiem ten organ powołał tezę wyroku jednego z sądów wojewódzkich (Lex nr 256737), wyrażającą pogląd odmienny, czyli oczywiście błędny bowiem jest niewątpliwe, tak jak było to niewątpliwe również przy stosowaniu poprzedniej ustawy, że przepisy prawa budowlanego, a szczególnie przepisy warunków technicznych nie wchodzą w skład podstawy prawnej decyzji o warunkach zabudowy i nie stanowią w szczególności podstawy do wydania decyzji odmownej (patrz ostatnio teza wyroku NSA z 23.11. 2007r. II OSK 1552/06 Lex nr 327513, historycznie J. Skrzydło - Niżnik, P. Dobosz "Prawne problemy procesu inwestycyjno- budowlanego i konserwatorskiego" Zakamycze 2002 s. 30-32, 34-39, w orzecznictwie powołanego przez organ Sądu tezy odmienne przykładowo w Lex nr 283553). Kwestii znaczenia przepisu §12 warunków technicznych oraz znaczenia warunków analizy (§3 ust. 1 i §9 ust. 2 rozporządzenia wykonawczego dotyczy bezpośrednio wyrok NSA z 19.01. 2007r. II OSK 200/06 Lex nr 327707, wydany w podobnym stanie faktycznym, którego tezy tut. Sąd w pełni podziela. Należy więc powtórzyć, że organ orzekający w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie powinien wkraczać w kompetencje organu architektoniczno- budowlanego i rozstrzygając o ochronie uzasadnionych interesów osób trzecich, powinien określić jedynie warunki tej ochrony (nie zaś władczo przesądzać o ich spełnieniu lub niespełnieniu w związku kształtem planowanej inwestycji). Rozważanie warunków z §12 rozporządzenia z 12 kwietnia 2002r. i kwestii ewentualnego stosowania art. 9 prawa budowlanego, w ogóle nie wchodzi w rachubę w sprawie ustalenia warunków zabudowy. Organ w tej sprawie może co najwyżej zaznaczyć, że zamierzona inwestycja powinna być zgodna z rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, co zresztą dla organu architektoniczno- budowlanego byłoby oczywiste. Rozważając znaczenie art. 55 w związku z art. 64 ust. 1 ustawy z 27.03.2003r. można byłoby rozważać, na ile organ wydający pozwolenie na budowę w ogóle byłby związany rozstrzygnięciami decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, sprzecznymi z przyznaną organowi wydającemu tę ostatnią decyzję kompetencjami i pozostającymi poza możliwymi podstawami prawnymi decyzji. Należy ponadto powtórzyć, że wyniki analizy stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy. Zgodnie z §3 ust. 1 rozporządzenia analizę przeprowadza organ. W treści analizy dopuszczalne jest inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy (§4 ust. 4 ) i innego wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy ( §5 ust. 2). Wyniki analizy nie stanowią więc opinii czy dokumentu o charakterze zewnętrznym, rozstrzygającego o dopuszczalności nowej zabudowy czy przesądzającego o rozstrzygnięciu organu. Kolejność i moc wiażąca czynności składających się na proces podejmowania decyzji jest odmienna. Organ najpierw rozstrzyga w świetle zasad wynikających z art. 1 ust. 2 i art. 6 ust. 2 ustawy oraz szczegółowych przesłanek ustanowionych w art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, czy planowana zabudowa byłaby dopuszczalna, pamiętając zwłaszcza o tym, że w procesie inwestycyjno – budowlanym pierwszoplanowe znaczenie ma określenie wymagań publicznoprawnych wobec inwestora i ochrona przysługujących mu uprawnień chronionych konstytucyjnie zaś ochrona interesu osób trzecich ma znaczenie ograniczone (patrz wyrok NSA z 28.11.1996r. ONSA 1997 z. 4, poz. 168), a kolejno uzasadnia swoje stanowisko w wynikach analizy i oczywiście uzasadnieniu decyzji (art. 107§3 k.p.a.). Wniosek inwestora rozpatruje przy tym z założeniem dopuszczalności inwestycji oraz powinnością gruntownego i wnikliwego uzasadnienia decyzji odmownej, jako dopuszczalnej wyjątkowo.
W kwestiach szczegółowych należy wspomnieć o znaczeniu linii zabudowy. Jak wiadomo, nie ma legalnej definicji (określenia) tego pojęcia. Operując tym pojęciem, organ powinien wyjaśnić przyjmowane przez siebie jego znaczenie. Próbę określenia znaczenia tego pojęcia w orzecznictwie sądowym w wyroku WSA w Warszawie z 20.02.2007r. Lex nr 316751, precyzujące, że odnosi się ono do części frontowej inwestycji. Można zastanawiać się, czy ustalenie linii zabudowy w innym zakresie byłoby dopuszczalne poza planem miejscowym. W nawiązaniu do wątpliwości prawnych organu pierwszej instancji można poczynić kilka uwag na tle wyroku z Lex nr 256737. Skrótowo, uwzględniając wymóg zwięzłości uzasadnień, należy wskazać, że jedną z zasad orzekania sądowego jest postulat jednolitości orzecznictwa. Do podstawowych obowiązków osób pełniących funkcje administracyjne w sądownictwie należy dążenie do osiągnięcia jednolitości w orzecznictwie danej jednostki organizacyjnej, zaś podstawową funkcja sądów wyższych, sprawujących nadzór judykacyjny, jest ujednolicanie orzecznictwa, również własnego (często poprzez przezwyciężenie niejednolitości uchwałami w składach powiększonych lub innymi formami wiążącej wykładni sądowej). W tym też celu wydawane są urzędowe zbiory orzecznictwa, jak w sądownictwie administracyjnym ONSA, a obecnie ONSA i WSA. Przy publikowaniu tez prawnych powinny obowiązywać pewne reguły. Przykładowo, nie powinny być publikowane licznie tezy jednakowe, bo do przedstawienia obowiązującej w sądownictwie reguły, wystarczy jedna teza o określonej treści. Tezy te nie stają się" nieaktualne" po zmiana stanu prawnego, bowiem z nowej lub znowelizowanej ustawy może wynikać identyczna reguła, zaś ustawa uchylona nigdy nie przestaje obowiązywać w odniesieniu do powstałych wcześniej stanów faktycznych, więc i stare tezy zachowują aktualność dla tych stanów faktycznych, a niewykluczone, że i nowych . Ten sam sąd niższej instancji nie powinien dążyć do uzyskania publikacji wydawanych przez siebie rozbieżnych tez, a szczególnie tez sprzecznych z jednolitym orzecznictwem sądów wyższych na dany temat. W uzasadnieniu tezy sprzecznej z regułą przyjętą w sądownictwie powinno znajdować się wyjaśnienie przyczyn tej sprzeczności, gdyż bez niego teza może dowodzić braku wiedzy autora, lub dorozumianego odrzucenia zasady ujednolicania orzecznictwa, co oznacza niezrozumienie funkcji sądu jako wyraziciela pewnych reguł ( reguł, nie zaś oryginalnych myśli lub zmiennych poglądów na tle takiego samego stanu faktycznego lub prawnego). Jeszcze innymi postulatem wobec podmiotów publikujących zbiory tez prawnych mogłyby być uzyskanie użyteczności tych tez dla praktyki stosowania prawa lub dla osób podejmujących działania w sferze prawnej, przykładowo przez formułowanie w tezach skutków prawnych (procesowych) określonych czynności (zaniechań, uchybień prawnych) sądu, organu czy strony, zamiast ograniczenia się do sformułowania tezy, że pewnych czynności (zaniechań, uchybień) "nie można" dokonać (chociaż z akt sprawy wynika właśnie, że zostały dokonane, czyli chyba były możliwe). Zarówno wydawca nieurzędowego zbioru orzecznictwa sądowego, jak i dostawcy tez prawnych do takiego zbioru, powinni uwzględniać te postulaty. Formułowaniu takich postulatów nie powinna przeszkadzać świadomość nikłych szans ich wdrożenia (jak wiadomo z praktyki, w zbiorach tez prawnych można znaleźć uzasadnienie dla każdego poglądu, czyli tezy zazwyczaj się wzajemnie znoszą). Jak z tego wynika, teza o której mowa, nie powinna znaleźć się w zbiorze tez, jako sprzeczna z tezą ujednoliconą i przez to mylna i myląca, zaś jej wykorzystanie do polemiki z prawidłowym poglądem prawnym organu odwoławczego było niewłaściwe. O ile pracownik organu wyznaczony do dokonania analizy w nin. sprawie nie potrafił zastosować się do trafnych poglądów prawnych i wskazań organu odwoławczego, to należało zmienić autora analizy, jako niezdolnego do jej dokonania. Jeżeli zaś organ pierwszej instancji nie chciał dostosować się do tychże wskazań, to nic nie stało na przeszkodzie zlecenia przez organ odwoławczy sporządzenia prawidłowej analizy i wydaniu decyzji reformatoryjnej. O ile organ odwoławczy, po dostrzeżeniu kolejnego niewykonania wskazań i stwierdzeniu braku podstaw do wydania takiej decyzji, nie wydał rozstrzygnięcia przewidzianego w art. 138§2 k.p.a., to naruszył ten przepis w istotny sposób (art. 145§1 pkt 1 c p.p.s.a.). Kolejne istotne uchybienia procesowe organu związane były z naruszeniem art. 7, art. 77 §1 i 80 oraz art. 107§3 k.p.a. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji oznaczało prostą rezygnację z trafnych wywodów zawartych w poprzedniej decyzji odwoławczej, zawierało jedynie przytoczenie ustaleń i ocen organu I instancji. Należy powtórzyć, że to organ wyznacza cechy i wskaźniki projektowanej rozbudowy, nie są one dane czy narzucane z zewnątrz i z pewnością organ "może" je wyznaczyć, a pogląd odmienny lub niekorzystny dla inwestora wymaga rozbudowanego i wnikliwego uzasadnienia. Podobnie w zakresie linii zabudowy, której występowanie na zapleczu budynku wymaga przekonującego uzasadnienia. Inwestor trafnie zwracał uwagę na istnienie chaotycznej zabudowy zapleczy domów budynkami gospodarczymi lub innymi obiektami budowlanymi i nie bardzo wiadomo, dlaczego dobudowanie jednego pokoju do budynku mieszkalnego miało zakłócić występujący tam ład przestrzenny. Organ I instancji stale podkreślał, że zabudowa mieszkaniowa obejmuje około 80% obszaru analizowanego, zaś pozostałe 20% obszaru to tereny zieleni i komunikacji, więc nie wiadomo skąd pojawia się zastrzeżenie, że wskaźnik powierzchni zabudowy wynoszący 60% przekraczałby średni wskaźnik wynoszący nieoczekiwanie 30 %. Wynik analizy zawierający założenie o niemożności wyznaczenia linii zabudowy dla rozbudowy domu skarżącej, nie wyjaśniający zastrzeżeń dla wskaźnika wielkości powierzchni zabudowy oraz powołujący niezgodność §12 warunków technicznych, był całkowicie nieprzydatny i nie mógł uzasadniać wydania decyzji odmownej. W konsekwencji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie było żadnych argumentów dla wyrażonej tam oceny, jakoby wniosek inwestora nie spełniał warunku z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy. Wbrew kolejnej ocenie, powinno być oczywiste, że organ I instancji z góry założył sprzeczność wniosku inwestora z §12 warunków technicznych i dostosował wynik analizy do tego założenia, co było niedopuszczalne. Uzasadnienie decyzji powinno zawierać pełne wyjaśnienie i rozważenie przesłanek decyzji odmownej, podejmowanej samodzielnie przez organ, bez ograniczania się do stwierdzenia niemożności wydania innej decyzji.
Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 145§1 pkt 1 c, art. 152 i art. 200 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.
J.T. 27.06.08r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło