II FSK 1883/09

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2010-06-17

Skład orzekający: Aleksandra Wrzesińska–Nowacka, Jan Rudowski, Alina Rzepecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ podatkowy i sąd administracyjny są związane danymi zawartymi w ewidencji gruntów i budynków przy ustalaniu wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości, nawet jeśli podatnik kwestionuje ich prawidłowość?
Ratio decidendi
Organy podatkowe, ustalając wysokość zobowiązań w podatku od nieruchomości, są związane danymi wynikającymi z ewidencji gruntów i budynków. Podatnik kwestionujący prawidłowość tych danych powinien najpierw wystąpić o ich zmianę w organie prowadzącym ewidencję, a dopiero następnie może wnosić o wzruszenie decyzji podatkowych. Sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania prawidłowości danych zawartych w ewidencji gruntów w postępowaniu podatkowym.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymiaru podatku od nieruchomości za 2007 rok. Organ pierwszej instancji ustalił podatek od lokalu mieszkalnego oraz od gruntu i części budynków stanowiących współwłasność. Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji, argumentując niezgodność danych z ewidencji gruntów z dokumentacją prawną nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy były związane danymi z ewidencji gruntów. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną, zarzucając m.in. naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska–Nowacka, Sędziowie NSA Jan Rudowski, WSA (del.) Alina Rzepecka (sprawozdawca), Protokolant Janusz Bielski, po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2010 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej U. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 26 maja 2009 r. sygn. akt I SA/Po 79/09 w sprawie ze skargi U. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 27 października 2008 r. nr [...] w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2007 r. oddala skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 26 maja 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w sprawie o sygn. akt I SA/Po 79/09 oddalił skargę U. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 30 października 2008r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2007r. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podano art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002r., Nr 153, poz.1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.). Z przedstawionego przez Sąd I instancji stanu sprawy wynika, że decyzją z dnia 18 stycznia 2008r. Burmistrz Gminy R. ustalił dla skarżącej wymiar podatku od nieruchomości za rok 2007 - od wyodrębnionego w budynku mieszkalnym, położonym w R. przy ul. W. [...] o powierzchni użytkowej 103,19 m² oraz od gruntu i części budynków stanowiących współwłasność skarżącej oraz K. i W. małż. S. - w kwocie 2.861 zł. Jako podstawę prawnomaterialną rozstrzygnięcia powołano art. 2 ust. 1 pkt 2 i ust. 2 oraz art. 3 ust. 5, art. 4-7, art. 20a ust. 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991r. o podatkach i opłatach lokalnych (Dz. U. z 2006 r., Nr 121, poz. 844 ze zm., dalej jako: u.p.o.l.) oraz uchwałę nr XXXII/285/04 Rady Miejskiej Gminy R. z dnia 7 grudnia 2005r. w sprawie wysokości stawek podatku od nieruchomości (Dz. Urz. woj. Wlkp. Nr 189, poz. 4408) i uchwałę XXI/206/04 z 1 grudnia 2004 r. w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości (Dz. Urz. woj. Wlkp. Nr 189, poz. 4409). W uzasadnieniu wskazano, że w roku 2007 skarżąca była współwłaścicielką działek o łącznej powierzchni 1.0759 ha, położonych w R. , przy ul. W., zapisanych w księdze wieczystej KW Nr [...] prowadzonej przez Sąd Rejonowy w R., oznaczonych w ewidencji gruntów i budynków symbolami: "Bp" jako zurbanizowane tereny niezabudowane oraz "B" jako tereny mieszkaniowe. Na działkach znajdowały się przez cały 2007 r. trzy budynki, które dla celów podatkowych organ scharakteryzował jako budynek mieszkalny, budynek niemieszkalny - gospodarczy oraz budynek niemieszkalny gospodarczy związany z prowadzeniem działalności gospodarczej. W roku 1978 z budynku mieszkalnego wydzielono dwa lokale mieszkalne, z których jeden, znajdujący się na piętrze, o powierzchni użytkowej 103,19 m², dla którego założono nową księgę wieczystą, stanowi własność skarżącej. Grunty opodatkowano zgodnie z art. 2 ust. 2 u.p.o.l. oraz art. 21 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2005 r., Nr 240, poz. 2027; dalej u.p.g.d.), czyli na podstawie danych z ewidencji gruntów i budynków. W odwołaniu z dnia 12 lutego 2008r. skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji. W jej ocenie powołane przez organ zapisy w ewidencji gruntów, które są niezgodne z dokumentacją prawną nieruchomości, nie mogą służyć jako podstawa do wyznaczania podatków. Decyzją z dnia 27 października 2008r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Wskazało, że dla potrzeb wymiaru podatku do nieruchomości organy podatkowe prowadzą ewidencję podatkową nieruchomości w systemie informatycznym ( art.7a ust.1 u.p.o.l.). Przy ustalaniu powierzchni i klasy gruntu dane te brane są pod uwagę. W skardze podatniczka wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w związku z naruszeniem art. 4 pkt 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami oraz art. 121, art. 122, art. 182 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej jako: O.p.), a także art.2 ust.2 oraz art.7a u.p.o.l. oraz rozporządzeń Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 28 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 kwietnia 2004 r. w sprawie ewidencji podatkowej nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalając skargę stwierdził, że w decyzji wskazano szczegółowo rodzaj nieruchomości będący podmiotem opodatkowania, powierzchnię poszczególnych budynków, gruntów i dróg zastosowaną stawkę podatku ewentualnie podstawę prawną zwolnienia z tego podatku (k. 5 akt administracyjnych). Podkreślił, że ustalenia w zakresie stanu faktycznego organ oparł na zebranych w sprawie dowodach: - odpisie z księgi wieczystej - KW nr [...], w której w dziale II jako właścicieli wskazano osoby wpisane do KW [...] i KW [...], tj. K. i W. małż. S. oraz U. S. S., lokal mieszkalny nr [...] przy ul. W. opisano jako mieszkanie na piętrze o pow. 103,19 m². Ponadto ujawniono udział właściciela lokalu nr [...] we współwłasności nieruchomości; - ewidencji gruntów i budynków, z którego wynika, że pod symbolem "Bp" oznaczono zurbanizowane tereny niezabudowane (0.7746 ha), i "B" - tereny mieszkaniowe (0.2748 ha), "dr" - drogi (0.0265 ha), - zaświadczeniu Starosty Powiatowego w R. z dnia 30 marca 2005 r., z którego wynika, że w wyniku dokonanego w 2004 r. podziału działek w operacie ewidencyjnym działki o nr [...] w części dotyczącej klasyfikacji użytków gruntowych oznaczono jako "Bp" (zurbanizowane tereny niezabudowane), "B" (tereny mieszkaniowe) i "dr" (drogi). Na podstawie w/w dowodów organy miały więc podstawy, aby w uzasadnieniu swoich decyzji powołać się na treść art. 21 u.p.g.k. W świetle tego przepisu organy podatkowe, ustalające wysokość zobowiązań w podatku od nieruchomości, nie były uprawnione do przyjęcia innej podstawy wymiaru podatku niż dane wskazane w ewidencji gruntów. Stąd też zarzuty skarżącej, wielokrotne powtarzane w toku postępowania, jak i w skardze, które w istocie zmierzały do zakwestionowania danych w tych rejestrach zawartych, nie mogły odnieść skutku w niniejszym postępowaniu. Organy były związane danymi wynikającymi z ewidencji gruntów i budynków. Prawidłowa klasyfikacja gruntów ujawniona w odpowiedniej ewidencji nie może być kwestionowana w postępowaniu w sprawie podatku od nieruchomości. Sąd powołał się na poglądy judykatury -orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2006r., II FSK 1522/05). Nie mógł też w ocenie Sądu odnieść skutku zarzut naruszenia art. 194 § 1 i 3 O.p. Zgodnie z powołanym przepisem dokumenty urzędowe sporządzone w formie określonej przepisami prawa przez powołane do tego organy władzy publicznej stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone (§ 1), jednak możliwe jest przeprowadzenie dowodu przeciwko takim dokumentom (§ 3). O ile bowiem nie budzi wątpliwości, iż danym z ewidencji gruntów przysługuje walor dokumentu urzędowego, to jednak podatnik kwestionujący prawidłowość danych zawartych w ewidencji gruntów powinien wszcząć procedurę ich zmiany w organie prowadzącym ewidencję bądź wykazać za pomocą innego dokumentu urzędowego istnienie odmiennego stanu faktycznego. Dokonana przez skarżącą wykładnia art.21 ust.1 u.p.g.k. w istocie zmierza do odwrócenia ciężaru dowodu. Strona wywodzi bowiem, iż to organ winien przedstawić dokument, który uzasadnia taki, a nie inny zapis w ewidencji gruntów, gdy tymczasem, w postępowaniu podatkowym informacje zawarte w tej ewidencji, są wiążące. Skoro na podstawie art.21 u.p.g.k. ewidencja gruntów i budynków jest urzędowym źródłem informacji faktycznych wykorzystywanych w postępowaniu podatkowym , to jeżeli skarżąca kwestionuje zawarte tam dane, winna najpierw wystąpić o ich zmianę, w przewidzianym przepisami trybie. Następnie dopiero może wnosić o wzruszenie ostatecznych decyzji dotyczących zobowiązań podatkowych. W świetle okoliczności niniejszej sprawy brak było podstaw do przyjęcia przez organ podatkowy innych danych aniżeli wynikające z ewidencji gruntów i budynków. Odwołanie się przez skarżącą do przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa w sprawie ewidencji gruntów i budynków oraz rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie ewidencji podatkowej nieruchomości nie mogło stanowić skutecznego zarzutu skargi. Skarżąca nie przedstawiła zresztą żadnych konkretnych argumentów, z których wynikałoby, iż wskazane w ewidencji przeznaczenie gruntów jest wadliwe. W związku z powyższym zarzut naruszenia art.121 §1, art.122, art.124 i art.187 §1 O.p. nie zasługiwał na uwzględnienie. W dalszej części Sąd stwierdził, że zgodnie z treścią art.3 ust.5 u.p.o.l. jeżeli wyodrębniono własność lokali, obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości od gruntu oraz części budynku stanowiących współwłasność ciąży na właścicielach lokali w zakresie odpowiadającym częściom ułamkowym wynikającym ze stosunku powierzchni użytkowej lokalu do powierzchni użytkowej całego budynku. Ustawodawca jednoznacznie zatem powiązał obowiązek podatkowy od gruntu z lokalem stanowiącym odrębną własność. Zasadnie zatem organy odniosły powierzchnię użytkową lokalu stanowiącego własność skarżącej do powierzchni użytkowej całego budynku mieszkalnego i tak ustaloną proporcję zastosowały do powierzchni wspólnych części budynku i gruntów oraz budynków stanowiących współwłasność. Podstawą zaskarżonej decyzji nie był art.4 ustawy o gospodarce nieruchomościami, stąd organ tego przepisu nie mógł naruszyć, a wskazane przez stronę definicje legalne znajdujące się w omawianym przepisie dotyczą właśnie tej ustawy i nie mogą bezpośrednio kształtować sytuacji prawnej podatnika. Za niezrozumiały przy tym uznał zarzut naruszenia przez organ ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz. U. z 2000 r., Nr 80, poz. 903 ze zm.). Przepisy tej ustawy nie były bowiem podstawą zaskarżonej decyzji, natomiast odrębna własność lokalu stanowiła wyłącznie część składową stanu faktycznego stanowiącego element normy prawnej wyrażonej w treści przepisu art.3 ust.5 u.p.o.l. W tym aspekcie za niezasadny (i niezrozumiały) Sąd uznał też zarzut niezgodności ustaleń stanowiących podstawę decyzji ze stanem prawnym nieruchomości określonym w księdze wieczystej KW nr [...], skoro ani sam fakt wydzielenia lokali, ani ich powierzchnia nie były kwestionowane. Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd stwierdził, iż: - przepis art.156 Kodeksu postępowania administracyjnego nie miał zastosowania w sprawie, brak jest też jakichkolwiek podstaw do uznania, iż w sprawie naruszono przepisy o właściwości; decyzja nie została wydana bez podstawy prawnej ani nie zawiera wad powodujących jej nieważność z mocy prawa, czy - tym bardziej - nie zawiera wady powodującej jej nieważność na mocy wyraźnie wskazanego przepisu prawa ( art. 247 O.p.); - art.35 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2003r., Nr 80, poz. 717 ze zm.) nie był podstawą rozstrzygania organów ani w żadnej mierze nie może w sposób bezpośredni kształtować elementów konstrukcyjnych podatku; wskazany przepis przewiduje bowiem wyłącznie możliwość wykorzystywania terenów, których przeznaczenie zmienia plan miejscowy, zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Przyznaje on zatem uprawnienie władającemu terenem do korzystania z tego terenu w sposób inny, niż określony w planie miejscowym. Badanie takich okoliczności wykraczało poza granice niniejszej sprawy; - art.7a u.p.o.l. jest adresowany do organów podatkowych w zakresie prowadzenia ewidencji podatkowej, nie był podstawą zaskarżonej decyzji; brak jego wskazania nie może stanowić naruszenia prawa, który mógł mieć wpływ na wynik postępowania, skoro z akt sprawy jednoznacznie wynika, iż ustalając wysokość podatku organy korzystały z danych z ewidencji gruntów. Tworząc ewidencję podatkową organy podatkowe współdziałają ze starostą prowadzącym ewidencję gruntów i budynków, co zresztą wynika z treści art.7a ust.2, zgodnie z którym ewidencja podatkowa nieruchomości zawiera dane wynikające także z ewidencji gruntów i budynków. W sprawie właśnie takie ustalenie miało miejsce, skoro, jak wynika z akt postępowania - w ewidencji podatkowej prowadzonej przez organ podatkowy, do momentu otrzymania z Wydziału Geodezji, Kartografii, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami Starostwa Powiatowego w R. zawiadomienia o zmianie w rejestrze gruntów z dnia 27 lipca 2004r., nieruchomości stanowiące współwłasność skarżącej oznaczone były jako grunty rolne i to na skutek tego zawiadomienia, dokonano ich aktualizacji, co wyjaśnił organ w piśmie z 8 kwietnia 2008r. Z kolei z wymienionego pisma Starosty z dnia 30 marca 2005r. wynika, iż z chwilą dokonania odnowy operatu ewidencji gruntów miasta R., tj. w roku 1992, działki sklasyfikowano jako dwa rodzaje użytków: tereny mieszkaniowe i zurbanizowane tereny niezabudowane. Ustalenie przeznaczenia gruntów w roku 2007 dokonane na podstawie danych w ewidencji gruntów jest z powyższymi dokumentami zgodne, nie budzi w ocenie Sądu wątpliwości i należy je uznać za prawidłowe. W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu: - naruszenie przepisów postępowania – art. 174 pkt 2 p.p.s.a., które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art.47 §1, art.62 pkt 1, art.106 §1, 2 i 3, art.135, art.137, art.139, a w szczególności art.145 § 1 pkt 1 lit. c, których uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie przepisów art.120, art.121, art.122, art.187 i art.191 O.p. Ponadto zarzuciła naruszenie: art.7a pkt1 i 2 u.p.o.l., §8 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 kwietnia 2004r. w sprawie ewidencji podatkowej nieruchomości (Dz.U. z 2004 r., Nr 107, poz. 1138, ze zm), art.4 pkt 1, art.5, art.11 pkt1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (Dz. U. z 1995 r., Nr 16, poz. 78 ze zm., dalej jako: u.g.r.i l.), §4 ust.4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956r. w sprawie klasyfikacji gruntów (Dz. U., Nr 19, poz. 97 ze zm.), art.21 u.p.g.k., przepisów rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 30 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (Dz. U. z 2001r., Nr 38, poz. 454 ze zm.). Zdaniem skarżącej naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania sądowoadministracyjnego dotyczących posiedzeń sądowych i wyznaczanych terminów, brak podpisu sędziego NSA J. Ruszyńskiego pod uzasadnieniem zaskarżonego wyroku, prowadzą do wniosku, że całe przedmiotowe postępowanie, może okazać się dotknięte nieważnością. Skarżąca zaskarżyła wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu w całości i w tym zakresie wniosła o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca wskazała, że przedstawione przez Sąd stanowisko jest nie do przyjęcia, ponieważ opiera się na błędnie ustalonym stanie faktycznym, dotyczącym kwalifikacji przedmiotu opodatkowania, czyli części działek wyodrębnionych geodezyjnie, lecz stanowiących nieprzerwanie grunt rolny, a nie tereny mieszkaniowe i zurbanizowane tereny niezabudowane. Skarżąca zarzuciła Sądowi I instancji istotne naruszenie przepisów procesowych, przez nieustosunkowanie się do zarzutów podniesionych w skardze w której wyczerpująco odniosła się do tej sprawy i szczegółowo wyjaśniła, gdzie tkwią błędy organów podatkowych Gminy R. przy ustalaniu danych, niezbędnych do prawidłowego ustalenia wymiaru podatku od w/w nieruchomości położonej w R. Ponadto skarżąca podkreśliła, że WSA w Poznaniu pomimo ewidentnego obowiązku wynikającego z przepisu art.106 §2 i §3 p.p.s.a., nie uwzględnił żądań i wniosków zgłaszanych na rozprawie przez pełnomocnika skarżącej (męża) ani też nie przeprowadził dowodów uzupełniających z dokumentów, które były niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości, naruszając ewidentnie przepis art.145 §1 pkt1 lit. c/ p.p.s.a. Skarżąca stwierdziła, że w gminie R. nie istnieje wymagana prawem ewidencja podatkowa nieruchomości, bo pisma są podpisywane przez Kierownika Referatu Podatków i Opłat, co według skarżącej nie należy do jego kompetencji. Skarżąca również zarzuciła brak dowodów na prawidłowe przekształcenie nieruchomości, bo zgodnie z przepisami art.4, art.5, art.11 ust.1 u.g.r.il. oraz §4 ust.4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956r. w sprawie klasyfikacji gruntów powinna to być decyzja Starosty Powiatowego w R., której domaga się skarżąca od 2007r. Według skarżącej nie może to być jedynie zaświadczenie. Skarżąca podkreśliła, że WSA w Poznaniu rażąco naruszył przepisy postępowania sądowoadministracyjnego, zawarte w p.p.s.a. oraz nie wywiązał się ze swego obowiązku polegającego na kontroli działania organu administracji publicznej. Ponadto skarżąca stwierdziła, że WSA poświęcił zbyt mało czasu na dokładne i wyczerpujące rozpoznanie 3 tożsamych spraw podatkowych, które zdaniem skarżącej ze względu na zarzuty winny być rozpoznawane w Wydziale III WSA, a nie w Wydziale I specjalizującym się w podatkach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. nie skorzystało z możliwości udzielenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania, te bowiem naruszenia w ocenie strony skarżącej prowadzić mogą nawet do nieważności postępowania. Stosownie do art.183 §2 p.p.s.a. nieważność postępowania zachodzi: 1) jeżeli droga sądowa była niedopuszczalna; 2) jeżeli strona nie miała zdolności sądowej lub procesowej, organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany; 3) jeżeli w tej samej sprawie toczy się postępowanie wcześniej wszczęte przed sądem administracyjnym albo jeżeli sprawa taka została już prawomocnie osądzona; 4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy; 5) jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw; 6) jeżeli wojewódzki sąd administracyjny orzekł w sprawie, w której jest właściwy Naczelny Sąd Administracyjny. Te przyczyny nieważności Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod rozwagę także z urzędu, nawet gdy nie zostały one podniesione w skardze kasacyjnej ( art.183 §1 p.p.s.a.). Wyliczenie to ma przy tym charakter wyczerpujący ( zamknięty). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie zachodziła nieważność postępowania. Strona skarżąca, wskazując na nieważność postępowania nie powołała wprost żadnej z przesłanek powołanych wyżej. Podniosła jednak, iż w jej ocenie doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji do naruszenia art.47 §1, art.62 pkt 1, art.106 §1-3, art.135, art.137, art.139 p.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, wbrew wymogom wynikającym z art.176 p.p.s.a. nie uzasadniono każdego z tych zarzutów odrębnie ( poza zarzutem dotyczącym art.106 §3 p.p.s.a.), nie wskazano też, w jaki sposób naruszenie tych przepisów mogłoby wpłynąć na wynik sprawy. Ten ostatni wymóg wynika z art.174 pkt2 p.p.s.a.(por. też wyrok NSA z 23.06.2009r., sygn. akt II FSK 336/08, opubl. w Lex pod nr 511236) i dotyczy tych naruszeń postępowania, które nie skutkują nieważnością postępowania. Strona skarżąca zarzuciła jedynie Sądowi lakoniczne zreferowanie sprawy, zbyt krótki czas posiedzenia i okres między zamknięciem rozprawy a wydaniem wyroku, uniemożliwienie jednemu z sędziów, będących w składzie Sądu orzekającego wypowiedzenie się co do charakteru sprawy, niepodpisanie uzasadnienia przez tego sędziego, niespodziewane zamknięcie rozprawy bez dopuszczenia pełnomocnika skarżącej do głosu. Z uzasadnienia tego nie wynika zatem, w jaki sposób Sąd mógł dopuścić się naruszenia art.47 §1 p.p.s.a., który dotyczy obowiązku dołączania przez stronę do pisma w postępowaniu odpisów tego pisma dla doręczenia ich stronom, a także doręczenia odpisów załączników do dołączania ich do akt sądowych , gdy nie złożono ich do tych akt w oryginale. Nie wynika także z niego, w jaki sposób mogło dojść do naruszenia art.62 pkt1 p.p.s.a., określającego obowiązek przewodniczącego wydziału lub wyznaczonego sędziego do zarządzenia skompletowania akt niezbędnych do rozpoznania sprawy, a w razie potrzeby także innych dowodów, a w szczególności, jak naruszenie tych przepisów mogło wpłynąć w sposób istotny na wynik postępowania lub mogło być równoznaczne z jedną z przesłanek nieważności. Z akt sprawy nie wynika zresztą, aby jakiekolwiek pismo, którego treść mogła wpłynąć na możliwość obrony jej praw nie zostało doręczone stronie skarżącej., Nie wiadomo także, w czym strona upatruje niekompletności akt, analiza akt sprawy nie wskazuje bowiem na ich niezupełność. Ponadto orzekanie na podstawie akt niekompletnych (choć nie miało miejsca) nie stanowi także przesłanki nieważności postępowania w rozumieniu art. 183 § 2 p.p.s.a. Strona skarżąca nie wskazuje także, w jaki sposób dojść miało do naruszenia art.137 p.p.s.a. (strona nie wskazana zresztą, która z jednostek redakcyjnych tego przepisu została naruszona – przepis ten składa się z 4 paragrafów). Przepis ten dotyczy wydania wyroku i narady nad nim ( §1 i §2), możliwości zgłoszenia zdania odrębnego ( §3) i podpisania sentencji ( §4). Tę ostatnią podpisać musi cały skład sądu, nawet gdy jeden z jego członków zgłosi zdanie odrębne – bądź co do rozstrzygnięcia, bądź co do uzasadnienia wyroku. W tym przypadku wyrok ( jego sentencja) została podpisana przez wszystkich członków składu ( w tym również przez sędziego NSA J. Ruszyńskiego), przed którym odbyła się rozprawa poprzedzająca bezpośrednio wydanie wyroku. Żaden z sędziów, jak wynika z treści wyroku, nie zgłosił zdania odrębnego, zgłoszenie takiego zdania zaznacza się bowiem przy podpisywaniu sentencji orzeczenia poprzez zamieszczenie odpowiedniej wzmianki "votum separatum" bądź "cvs" bądź "zdanie odrębne" ( §55 ust.4 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 18.09.2003r. Regulamin wewnętrznego urzędowania wojewódzkich sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 169,poz. 1646), dalej jako Regulamin wsa). Jak wynika z jego treści wyrok został zatem wydany przez właściwy, zgodny z przepisami skład sądu, nie zachodzi zatem przesłanka nieważności, wskazana w art.183 §2 pkt 4 p.p.s.a. Sędzia J. Ruszyński nie podpisał jedynie uzasadnienia wyroku. Art.143 p.p.s.a. dopuszcza jednak niepodpisanie uzasadnienia przez któregokolwiek sędziego składu orzekającego, nakazując jedynie wskazanie przez przewodniczącego składu bądź innego sędziego z tego składu przyczyny braku podpisu. W tym przypadku przyczynę taką wskazał przewodniczący składu i było nią przejście sędziego w stan spoczynku (zakończenie czynnej służby sędziowskiej). Brak podpisu był zatem spowodowany obiektywną przyczyną, uzasadniającą zastosowanie art.143 zd. 2 p.p.s.a. Brak tego podpisu nie skutkuje nieważnością postępowania, nie jest bowiem równoznaczny z niewłaściwym składem sądu. Wskazać także należy, iż w skład zgodnego z przepisami składu sądu w konkretnym wojewódzkim sądzie administracyjnym wchodzą sędziowie sądów administracyjnych, których Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powołał na stanowisko sędziego wojewódzkiego sądu administracyjnego i którym wyznaczył w danym sądzie miejsce służbowe ( art.5 §1 i §2 p.u.s.a.),sędziowie wojewódzkiego sądu administracyjnego przeniesieni przez Prezesa NSA na inne stanowisko służbowe( art.75 §1 i §2 ustawy z dnia 27 lipca 2001r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98,poz.1070 ze zm.), powoływanej dalej jako u.s.p. w zw. z art.29 p.u.s.a.), sędziowie NSA, których na podstawie art.94 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Przepisy wprowadzające ustawę- Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153,poz. 1271, dalej powoływanej jako przepisy wprowadzające) Prezes NSA przeniósł na stanowisko sędziego tego wojewódzkiego sądu administracyjnego, asesorzy, którym Prezes NSA powierzył pełnienie czynności sędziowskich (art.26 §2 p.u.s.a.). W składzie wojewódzkiego sądu administracyjnego orzekać mogą również sędziowie innych wojewódzkich sądów administracyjnych, delegowani do tego sądu przez Prezesa NSA (art.77 §1 pkt1 u.s.p. w zw. z art.29 p.u.s.a.) i sędziowie sądów apelacyjnych i okręgowych, delegowani do niego przez Ministra Sprawiedliwości na wniosek Prezesa NSA (art.13 §2 p.u.s.a.). Nawet więc gdyby wyrok wydali sędziowie innego wydziału niż wydział właściwy do rozpoznawania sprawy ( co nie miało miejsca, ale co zarzuca strona skarżąca), ale spełniający wyżej wymienione kryteria, skład sądu będzie zgodny z przepisami prawa. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się również naruszenia art.139 p.p.s.a. Również i w tym przypadku, mimo iż przepis ten składa się z 4 paragrafów, strona skarżąca nie sprecyzowała dostatecznie zarzutów skargi kasacyjnej poprzez wskazanie konkretnej jednostki redakcyjnej przepisu , który został naruszony przez Sąd I instancji. Uzasadnienie skargi kasacyjnej zdaje się sugerować, iż zarzut dotyczy zbyt krótkiego czasu między zamknięciem rozprawy a ogłoszeniem wyroku (art.139 §1 p.p.s.a.). Nie zasługuje on na uwzględnienie. Przede wszystkim zasadą wynikającą z art.139 §1 p.p.s.a. jest ogłaszanie wyroku bezpośrednio po posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę. Odraczanie publikacji wyroku jest wyjątkiem od tej zasady i winno mieć miejsce tylko w odniesieniu do spraw zawiłych (art.139 §1 zd.2 p.p.s.a.). Termin wskazany w powołanym przepisie (14 dni) jest terminem maksymalnym, w jakim sąd powinien ogłosić wyrok i może być przedłużony tylko raz i maksymalnie o 7 dni. Nie można zatem czynić Sądowi I instancji zarzutu, iż odraczając ogłoszenie wyroku nie zapewnił sobie wystarczającej ilości czasu na należyte zapoznanie się ze sprawą, obowiązany był bowiem do stosowania się do przepisów ustawy. Sędziowie mają ponadto obowiązek zapoznania się z aktami sprawy przed posiedzeniem i odbycia przed posiedzeniem narady wstępnej w celu omówienia występujących w sprawie zagadnień (§40 i §41 pkt 1 Regulaminu wsa). Odroczenie publikacji służy zatem rozważeniu jeszcze raz sprawy z uwagi na jej wagę i zawiłość problemów, a nie dopiero do zapoznawania się z nią. Analiza akt sprawy prowadzi także do wniosku, iż strony nie pozbawiono możliwości obrony jej praw w postępowaniu przed sądem administracyjnym. Jej pełnomocnik brał udział w rozprawie, poprzedzającej wydanie wyroku, miał też możliwość zajęcia stanowiska na posiedzeniu, co wynika z protokołu rozprawy, o którego sprostowanie bądź uzupełnienie strona skarżąca nie wnosiła ( uprawnienie takie przysługiwało jej na podstawie art.103 p.p.s.a.). Przypomnieć też należy, iż przewodniczący składu sędziowskiego kieruje przebiegiem posiedzenia, a w ramach jego uprawnień mieści się również prawo do odebrania głosu, gdy przemawiający go nadużywa ( art.98 §1 i §2 p.p.s.a.). Zauważyć także należy, iż art.106 §2 p.p.s.a. przewiduje zabranie głosu przez każdą ze stron (skarżącego i organ) tylko raz. Ponowne wystąpienie może nastąpić tylko wówczas, gdy przewodniczący uzna to za niezbędne ( §46 ust.1 i ust.2 Regulaminu wsa). Strona może podczas swojego wystąpienia zgłaszać wnioski, żądania, składać wyjaśnienia, wskazywać podstawy prawne i faktyczne swych żądań i wniosków (art.106 §2 p.p.s.a.). Z akt sprawy nie wynika, aby stronie (jej pełnomocnikowi) uniemożliwiono zabranie głosu, zgłoszenie wniosków bądź złożenie wyjaśnień. W skardze kasacyjnej strona zresztą nawet nie wskazuje, jakich wniosków, żądań bądź wyjaśnień nie mogła złożyć na rozprawie. Z akt nie wynika także, aby strona skarżąca zgłaszała wnioski dowodowe, dotyczące dowodów z dokumentów, które nie znajdowały się już w aktach sprawy. Również w skardze kasacyjnej nie przywołano wniosków dowodowych, jakie miały nie zostać uwzględnione przez Sąd I instancji bądź też nie wskazano, jakie to dowody Sąd ten winien był przeprowadzić z urzędu w celu wyjaśnienia istotnych wątpliwości w sprawie. Ponadto strona musiałaby choć uprawdopodobnić, że dowody te mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Wpływ naruszenia na wynik sprawy jest niezbędną przesłanką uwzględnienia skargi kasacyjnej z uwagi na naruszenie przepisów postępowania (art.174 pkt 2 p.p.s.a.). Zauważyć też należy, że co do zasady sąd administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy (art.133 §1 p.p.s.a.). Postępowanie dowodowe prowadzi tylko wyjątkowo, tylko jako uzupełniające i tylko z dowodu z dokumentu (art.106 §3 p.p.s.a.). Celem tego postępowania jest realizacja kontroli działania administracji publicznej, a w tym zakresie sprawdzenie, czy stan faktyczny został prawidłowo ustalony przez organy administracji publicznej. Nie jest zadaniem sądu ustalenie stanu faktycznego sprawy (por. wyrok NSA z 7.08.2009 r., sygn. akt II FSK 861/08). Postępowanie dowodowe nie może także wykraczać poza ramy danej sprawy, określonej pod względem przedmiotowym i podmiotowym (art.134 §1 p.p.s.a.).Przedmiot postępowania sądowoadministracyjnego wyznacza stosunek administracyjnoprawny, którego prawidłowość konkretyzacji sąd bada rozpoznając skargę (por. też wyrok NSA z 9.05.2008 r., sygn. akt II FSK 149/07, opubl. w Lex pod nr 4885650). W sprawie, której przedmiotem jest zobowiązanie w podatku od nieruchomości nie można zatem badać kwestii związanych ze zmianą przeznaczenia (klasyfikacji) gruntów, które dotyczą innej sprawy, rozpoznawanej przez inny organ. Ponadto nieuwzględnienie wniosków dowodowych nie stanowi przyczyny nieważności postępowania. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.106 §1 p.p.s.a. zauważyć należy, iż przepis ten nakazuje zreferowanie sprawy w sposób zwięzły, ze szczególnym uwzględnieniem zarzutów skargi. Oznacza to, iż sędzia sprawozdawca przedstawia stan sprawy w sposób skrócony, zwracając szczególną uwagę na kwestie sporne, podnoszone przez stronę skarżącą. Nie ma obowiązku dokładnego referowania treści akt sprawy administracyjnej, decyzji, skargi i pism składanych w toku postępowania sądowoadministracyjnego, ale obowiązek przedstawienia istoty problemu (por. wyrok NSA z 30.09. 2009 r., II FSK 1742/08, opubl. w Lex pod nr 524631). Ponadto, nawet gdyby przedstawienie sprawy było zbyt zwięzłe, to trudno dopatrzeć się związku tego ewentualnego naruszenia art.106 §1 p.p.s.a. z wynikiem sprawy bądź z wystąpieniem jakiejkolwiek przesłanki nieważności postępowania, wymienionej w art.183 §2 p.p.s.a. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej brak jest jakiekolwiek wyjaśnienia, w jaki sposób Sąd I instancji dopuścić się miał naruszenia art.135 p.p.s.a. Z tych względów do zarzutu tego nie można odnieść się merytorycznie. Zauważyć przy tym należy, iż przepis ten Sąd stosuje jedynie w przypadku, gdy uwzględnia skargę i gdy konieczne jest wyeliminowanie z obrotu prawnego innych aktów lub czynności w granicach danej sprawy. Jak wskazano wyżej, granice te wyznacza stosunek administracyjnoprawny, którego prawidłowość konkretyzacji kontroluje sąd administracyjny. Poza te granice sądowi wykroczyć nie wolno. Rozpoznając sprawę dotyczącą zobowiązania w podatku od nieruchomości sąd nie może zatem badać prawidłowości dokonywania aktualizacji ewidencji gruntów i budynków czy też prawidłowości zmiany przeznaczenia gruntów. Nie zasługuje także na uwzględnienie ostatni zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania- art.145 §1 pkt 1 lit.c/ p.p.s.a. i art.120, art.121, art.122, art.187 i art.191 O.p. Przede wszystkim nie został on uzasadniony w sposób określony w art.176 p.p.s.a., to jest pozwalający przypisać konkretny fragment uzasadnienia skargi kasacyjnej do zarzutu naruszenia konkretnego przepisu. Jedyny zarzut, jaki strona postawiła organom podatkowym w odniesieniu do wyjaśnienia stanu sprawy, to zarzut niedokonania ustaleń, kto i na jakiej podstawie przekwalifikował sporną nieruchomość z gruntu rolnego na nieruchomość o charakterze zurbanizowanym. Ustalenie tych faktów było zbędne z uwagi na przedmiot sprawy. Zgodnie z art.122 O.p. organy podatkowe mają bowiem obowiązek ustalenia tylko tych faktów, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, nie jest zaś ich obowiązkiem ustalenie jakichkolwiek faktów. Zakres postępowania dowodowego wyznacza treść przepisu, który ma mieć w sprawie zastosowanie. Organy muszą zatem ustalić, jaki charakter ma grunt, podlegający opodatkowaniu, ma to bowiem wpływ zarówno na możliwość opodatkowania gruntu danym podatkiem, jak i wysokość tego podatku ( art.2 ust.2 i art.5 ust.1 u.p.o.l. ). Ustaleń tych dokonują korzystając ze środków dowodowych, wskazanych w art.21 ust.1 u.p.g.k. ( por. wyrok NSA z 15.04.2008 r., opubl. w Lex pod nr 490966, z dnia 30.06.2009r., sygn. akt II FSK 1410/07, opubl. w Lex pod nr 549643). Nie jest więc konieczne wyjaśnienie dla rozstrzygnięcia sprawy podatkowej, kto i w jaki sposób dokonał zmiany przeznaczenia gruntów, kwestię tę winien badać ewentualnie starosta dokonując aktualizacji ewidencji (§46 ust.1 i §47 ust.3 powołanego rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków). Dokonanie tych ustaleń nie dawałoby zresztą uprawnień organom podatkowym do dokonywania jakichkolwiek zmian w ewidencji gruntów i budynków, nie należy to bowiem do ich kompetencji, a jak - wskazano wyżej - do kompetencji starosty. Stronie skarżącej natomiast, jako współwłaścicielce spornych nieruchomości przysługują środki prawne, zmierzające do doprowadzenia danych z ewidencji do stanu zgodnego z rzeczywistością (§46 ust.1 powołanego rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków, por. też wyrok NSA z 8.05.2002 r., III SA 2466/01, opubl. w Lex pod nr 77806). Nie można zatem zarzucić, iż Sąd I instancji błędnie uznał, iż organy podatkowe wydały zaskarżoną decyzję w oparciu o niepełny materiał dowodowy, czym naruszyły wskazane przez stronę przepisy O.p. Nie można także zapomnieć, iż podstawę wymiaru podatków, zgodnie z art.21 ust.1 u.p.g.k. stanowią dane z ewidencji gruntów i budynków. Brzmienie tego przepisu nie pozwala na przyjęcie, jak chce strona skarżąca, iż podstawę tę stanowić mogą dane określone w decyzji starosty zmieniającej dotychczasowe przeznaczenie gruntów ( por. wyrok NSA z 16.10.2007r., sygn. akt II FSK 1136/06, opubl. w Lex pod nr 413787) bądź dane wynikające z księgi wieczystej założonej dla nieruchomości. Uznanie za bezzasadne zarzutów naruszenia postępowania skutkuje przyjęciem przez Naczelny Sąd Administracyjny za wiążący stanu faktycznego stanowiącego podstawę faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia. Ten stan faktyczny stanowić zatem będzie podstawę do oceny zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego. W tym zakresie strona skarżąca również sformułowała kilka zarzutów, których sformułowanie i uzasadnienie nie odpowiada w pełni ustawowym wymogom. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej odniesiono się bowiem w istocie tylko do zarzutu dotyczącego naruszenia art.4, art.5, art.11 ust.1 u.g.r.i l. oraz § 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956r. w sprawie klasyfikacji gruntów wskazując, iż podstawą przekwalifikowania winna być decyzja starosty, której stronie nie przedstawiono. Podniesiono także, iż Gminie R. nie istnieje podatkowa ewidencja nieruchomości, bo pisma podpisuje Kierownik Referatu Podatków i Opłat, który nie jest osobą kompetentną. Pozostałych zarzutów nie uzasadniono, w odniesieniu do rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów nie sprecyzowano nawet zarzutów skargi, odwołując się ogólnie do całego aktu prawnego. W podstawie kasacyjnej należy zaś wskazać konkretny przepis aktu prawnego, a nie ogólnie powołać się na naruszenie całego aktu ( art.176 p.p.s.a., por. wyrok NSA z 2.06.2009r., I FSK 306/08, opubl. w Lex pod nr 510714). Strona skarżąca powinna też wskazać formę naruszenia prawa materialnego- niewłaściwe zastosowanie bądź błędną wykładnię ( art.174 pkt1 p.p.s.a., por. wyrok NSA z 6.08.2009r., i FSK 2042/08, opubl. w Lex pod nr 552147), jednak w badanej skardze kasacyjnej tego nie uczyniono. Odnosząc się do podstawowego, wielokrotnie podnoszonego przez stronę zarzutu braku decyzji właściwego starosty o wyłączeniu nieruchomości skarżącej z użytków rolnych i zmianie jej przeznaczenia ponownie stwierdzić należy, iż Sąd I instancji kwestii tej nie badał i nie oceniał. Nie stosował tym samym art.4, art.5, art.11 ust.1 u.g.r.i l. oraz §4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1956r. w sprawie klasyfikacji gruntów i nie mógł ich naruszyć. Nie czynił tego z uwagi na treść art.3 §1 i §2 pkt 1 i art.134 §1 p.p.s.a. Kontrola działania administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem dokonywana jest bowiem wyłącznie w wyniku skargi na jeden z aktów lub czynności, wymienionych w art.3 §2 i §3 p.p.s.a. To strona, składając skargę , decyduje o poddaniu działania administracji publicznej kontroli sądu administracyjnego, zaskarżając konkretny akt lub czynność tego organu. Przedmiotem postępowania przed sądem administracyjnym jest ta sama sprawa, która została rozstrzygnięta w decyzji ( por. T.Woś [w:] T.Woś, H.Knysiak-Molczyk, M.Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Komentarz, Warszawa 2005r., s.427). Kontrola dokonywana przez sąd administracyjny obejmuje badanie prawidłowości konkretnego stosunku administracyjnego, który powstał w wyniku wydania zaskarżonego aktu. Sądowi nie wolno ( art.134 §1 p.p.s.a.) wyjść poza ramy danej sprawy, nie ma on też kompetencji do inicjowania postępowania administracyjnego. Strona nie może zatem oczekiwać, iż skarżąc decyzję dotyczącą wymiaru podatku uzyska skutek w postaci zmian w ewidencji gruntów i budynków bądź wydania decyzji co do charakteru gruntów , skoro to działanie organów podatkowych( w tym wypadku burmistrza) , a nie organów samorządu powiatowego (starosty) było przedmiotem skargi. Z tych względów zarzut naruszenia przez Sąd I instancji powołanych przepisów dotyczących ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz klasyfikacji gruntów jest bezzasadny. Nie można także podzielić zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art.7 a ust.1 i ust.2 u.p.o.l. i §8 powołanego rozporządzenia w sprawie ewidencji podatkowej nieruchomości. Przepisy te nakazują organom podatkowym prowadzenie ewidencji podatkowej nieruchomości dla potrzeb wymiaru i poboru podatku od nieruchomości, podatku rolnego i leśnego w systemie informatycznym( art.7 a ust.1 u.p.o.l.). Dane w niej zgromadzone wynikają ze wskazanych innych rejestrach i dokumentach, w tym m.in. z ewidencji gruntów i budynków ( art.7a ust.2 u.p.o.l.). Zasady prowadzenia ewidencji określił Minister Finansów w powołanym wyżej rozporządzeniu zgodnie z upoważnieniem zawartym w art.7a ust.3 u.p.o.l. §8 tego rozporządzenia, którego naruszenie zarzuca Sądowi strona skarżąca określa datę jego wejścia w życie. Ze skargi kasacyjnej trudno wywieść ( a Naczelny Sąd Administracyjny jako związany granicami skargi nie może precyzować skargi kasacyjnej za stronę- art.183 §1 p.p.s.a.), w jaki sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny mógł naruszyć te przepisy. Nawet gdyby organ podatkowy nie prowadził takiej ewidencji ( choć fakt ten trudno wywieść z zarzutu, iż pisma – nie wiadomo czego dotyczące- podpisuje osoba niekompetentna w ocenie strony), to i tak dla podstawy i wymiaru podatku znaczenie podstawowe miała ewidencja gruntów i budynków, a nie ewidencja podatkowa ( co zresztą wyjaśnił w uzasadnieniu Sąd I instancji). Zaskarżony wyrok nie narusza także art. 21 u.p.g.k. W tym przypadku również trzeba podkreślić, iż przepis ten składa się z dwóch jednostek redakcyjnych, co uszło uwadze autora skargi kasacyjnej. Sąd prawidłowo przepis ten zinterpretował. Treść ust. 1 art. 21 u.p.g.k. jest bowiem jednoznaczna i przesądza o tym, iż w wypadku, gdy ewidencja gruntów zawiera dane dotyczące przedmiotu opodatkowania ( rodzaju gruntu), te dane są podstawą określenia wymiaru podatku. Organom podatkowym przysługuje jedynie prawo współdziałania z organami Służby Geodezyjnej i Kartograficznej w zakresie utworzenia i sfinansowania systemu dostępu i wymiany danych między ewidencjami gruntów i budynków a prowadzonymi przez nie rejestrami i ewidencjami, nie mają one jednak prawa ingerować w treść zapisów w ewidencji gruntów i budynków( art. 21 ust. 2 u.p.g.k.). Zauważyć ponadto należy, iż na konieczność uwzględniania przy wymiarze podatku danych z ewidencji gruntów i budynków ustawodawca wskazał wprost w art. 7a ust. 1 i ust. 2 u.p.o.l.( dodanym od 1 stycznia 2001 r. ustawą z dnia 13 października 2000 r. o zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w latach 1999 i 2000 oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. Nr 95,poz. 1041), nakazując uwzględnienie w ewidencji podatkowej nieruchomości, prowadzonej dla potrzeb wymiaru i poboru podatku od nieruchomości, danych z ewidencji gruntów i budynków. Zaakceptowanie przez Sąd I instancji ustalenia wysokości zobowiązania w podatku od nieruchomości z uwzględnieniem danych wynikających z ewidencji gruntów i budynków, mimo zgłaszanych przez stronę zastrzeżeń co do prawidłowości zawartych w niej informacji, było zatem prawidłowe. Zarzut naruszenia art. 21 u.p.g.k. jest więc nietrafny. Nie można także , nie tylko z uwagi na jego ogólnikowość ( powołanie jako naruszonego całego aktu prawnego), uwzględnić zarzutu naruszenia przepisów powołanego rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków. Rozporządzenie to reguluje m.in. sposób aktualizowania ewidencji i dokonywania w niej zmian. Sąd nie oceniał prawidłowości stosowania przepisów powołanego rozporządzenia, nie stanowiło ono także podstawy prawnej zaskarżonej decyzji. Działanie Sądu I instancji było uzasadnione tym, iż kwestie prawidłowości aktualizacji ewidencji nie mieściły się, co wskazano wyżej, w granicach rozpoznawanej przez niego sprawy. Z tych względów na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalono jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło