II FSK 489/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-09-01
Skład orzekający: Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Jerzy Płusa, Teresa Porczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie z egzekucji określonych składników majątkowych zobowiązanego, w tym środków przeznaczonych na zakładowy fundusz rehabilitacji osób niepełnosprawnych i wynagrodzenia pracowników, może nastąpić w sytuacji, gdy zobowiązany nie wykazał istnienia "ważnego interesu zobowiązanego" w sposób konkretny i obiektywny, a jedynie opierał się na ogólnych stwierdzeniach o zagrożeniu płynności finansowej i upadłości?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, iż Spółdzielnia nie wykazała istnienia "ważnego interesu zobowiązanego" w rozumieniu art. 13 § 1 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Brak konkretnych wyliczeń i zestawień, które jednoznacznie wskazywałyby na realność zagrożenia upadłością i negatywny wpływ zajęcia środków na sytuację finansową Spółdzielni, uniemożliwił uwzględnienie wniosku o zwolnienie z egzekucji. Sąd podkreślił, że ciężar wykazania "ważnego interesu" spoczywał na wnioskodawcy, a ogólne stwierdzenia nie były wystarczające.Stan faktyczny
Spółdzielnia wnioskowała o zwolnienie z egzekucji kwot stanowiących środki z zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych oraz wynagrodzenia pracowników, argumentując, że zajęcie tych środków spowoduje utratę płynności finansowej i upadłość. Organy administracyjne odmówiły uwzględnienia wniosku, uznając, że Spółdzielnia nie wykazała istnienia "ważnego interesu zobowiązanego". Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę Spółdzielni, podzielając stanowisko organów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Spółdzielni od wyroku WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący – Sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, Sędzia NSA Jerzy Płusa (sprawozdawca), Sędzia NSA (del.) Teresa Porczyńska, Protokolant Dorota Żmijewska, po rozpoznaniu w dniu 1 września 2011 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej M. Spółdzielni [...] K. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 12 listopada 2009 r. sygn. akt I SA/Kr 1150/09 w sprawie ze skargi M. Spółdzielni [...] K. w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 21 kwietnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia z egzekucji oddala skargę kasacyjną.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 12 listopada 2009 r. sygn. akt I SA/Kr 1150/09
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę M. Spółdzielni K. w K. - zwanej dalej "Spółdzielnią", na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 21 kwietnia 2009 r. w przedmiocie odmowy zwolnienia z egzekucji.
Przedstawiając w uzasadnieniu powyższego wyroku stan sprawy Sąd pierwszej instancji podał, iż na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 12 października 2004 r. dokonano zajęcia rachunku bankowego Spółdzielni, a następnie w dniu 20 października 2004 r. pobrano z konta Spółdzielni kwotę 35.000 zł, w dniu 21 października 2004 r. kwotę 7.000 zł, a w dniu 25 października 2004 r. kwotę 1.478,60 zł.
W dniu 22 grudnia 2004 r. do Prezydenta Miasta K. wpłynął wniosek Spółdzielni w sprawie zwolnienia z egzekucji kwot: 18.973,03 zł, 24.584,16 zł i 10.618,48 zł. Spółdzielnia argumentowała zasadność zwolnienia wymienionych wyżej kwot z egzekucji tym, że zajęte środki w kwocie 18.973,03 zł stanowią sumę środków pieniężnych zgromadzonych na zakładowym funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, w kwocie 24.584,16 zł stanowią dotację przyznaną z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (dalej - "PFRON"), a kwota 10.618,48 zł stanowi wynagrodzenie i inne składniki wynagrodzenia pracowników. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że odmowa uwzględnienia wniosku spowoduje utratę płynności finansowej i poważne problemy z utrzymaniem dotychczasowego poziomu zatrudnienia, a w konsekwencji możliwa jest upadłość Spółdzielni i zwolnienie wszystkich zatrudnionych pracowników.
Postanowieniem z dnia 6 października 2008 r., po kolejnym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta K. ponownie nie wyraził zgody na zwolnienie z egzekucji wnioskowanych kwot. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, że stosownie do art. 13 § 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "u.p.e.a.", organ egzekucyjny, na wniosek zobowiązanego i ze względu na ważny jego interes, może zwolnić z egzekucji określone składniki majątkowe zobowiązanego, jeżeli zobowiązany uzyskał na to zgodę wierzyciela. W niniejszej sprawie organ egzekucyjny jest jednocześnie wierzycielem. Powołując się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 czerwca 2007 r. I FPS 4/06 Prezydent Miasta K. stwierdził, iż nielogicznym byłoby, aby ten sam organ, który prowadzi egzekucję uzyskiwał od siebie samego zgodę na zwolnienie z egzekucji. W związku z tym w niniejszej sprawie orzekał on w przedmiocie zwolnienia z egzekucji określonych składników majątkowych zobowiązanego.
Zwrócił uwagę, że rozstrzygnięcie w sprawie zwolnienia z egzekucji na podstawie art. 13 § 1 u.p.e.a. podejmowane jest na zasadzie uznania administracyjnego, charakteryzującego się możliwością dokonania przez organ wyboru jednego z dopuszczalnych przez prawo rozwiązań, po uprzednim prawidłowym ustaleniu stanu faktycznego i prawidłowej jego ocenie, z uwzględnieniem celowości zwolnienia.
Następnie przedstawił dane dotyczące sytuacji ekonomiczno-finansowej Spółdzielni w latach 2006-2008, wskazując m.in., iż w 2006 r. i 2007 r. Spółdzielnia odnotowała zysk, a wykazana do lipca 2008 r. strata w wysokości 106.787,77 zł nie przesądza o tym, że na koniec roku obrachunkowego Spółdzielnia zanotuje stratę (biorąc pod uwagę kwotę należności krótkoterminowych - 425.443,12 zł). W ocenie organu, z dokumentów finansowych Spółdzielni nie wynika, żeby w jej działalności gospodarczej nastąpiło jakieś szczególne wydarzenie uzasadniające przyjęcie, że sytuacja finansowa pogarsza się w stopniu pozwalającym uznać, że nastąpi upadłość. Przejściowe problemy finansowe nie uzasadniają twierdzenia, że Spółdzielnia ogłosi upadłość i zwolnione zostaną osoby niepełnosprawne.
Zdaniem organu egzekucyjnego, fakt zajęcia środków przeznaczonych czy to pośrednio, czy też bezpośrednio dla osób niepełnosprawnych, nie uzasadnia w przedmiotowej sprawie zwolnienia z egzekucji. Zajęcie nastąpiło bowiem pod koniec 2004 r. Po tym czasie Spółdzielnia odnotowywała zyski w swojej działalności, które mogły być hipotetycznie przeznaczone na potrzeby osób niepełnosprawnych.
Organ egzekucyjny stwierdził dalej, iż przewidziana w art. 13 u.p.e.a. możliwość zwolnienia z egzekucji określonych składników majątkowych zobowiązanego stanowi narzędzie pozwalające na zmniejszenie uciążliwości prowadzonej egzekucji, gdy jest ona prowadzona z składnika majątkowego szczególnie ważnego dla zobowiązanego, nie wyklucza natomiast dokonania zajęcia innego składnika majątkowego zobowiązanego.
W zażaleniu na powyższe postanowienie Spółdzielnia zarzuciła naruszenie art. 8 § 1 pkt 15 i art. 13 § 1 u.p.e.a. oraz art. 7, art. 11 i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "k.p.a."
Postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie podzielając w całości argumentację organu pierwszej instancji.
W skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skardze Spółdzielnia zarzuciła zaskarżonemu postanowieniu naruszenie następujących przepisów:
- art. 13 § 1 u.p.e.a. w związku z art. 33 ust. 1-4 i art. 26a-26c ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2008 r. Nr 14, poz. 92, z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "ustawa o rehabilitacji osób niepełnosprawnych", poprzez błędną wykładnię pojęcia "ważny interes zobowiązanego", w ten sposób, iż ograniczono badanie powyższej przesłanki jedynie do okresu bezpośrednio poprzedzającego wydanie postanowienia, a nie uwzględniono sytuacji zobowiązanego w dniu składania wniosku o zwolnienie składników majątkowych spod egzekucji i czasu trwania postępowania wywołanego wnioskiem, co miało wpływ na treść postanowienia;
- art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w związku z art. 18 oraz art. 36 u.p.e.a., poprzez zaniechanie zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i naruszenie zasady prawdy materialnej, co miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Uzupełniając argumentację przedstawioną wcześniej w zażaleniu wskazano, że organy administracyjne ograniczyły się jedynie do zbadania obecnego stanu majątkowego Spółdzielni, bez uwzględnienia różnorodności będących w jej dyspozycji składników majątkowych. Tymczasem majątek Spółdzielni tworzą zasadniczo dwie grupy środków pieniężnych - pochodzących z bieżącej działalności biura ochrony i innych przedsięwzięć zarobkowych oraz z funduszy przeznaczonych na rehabilitację niepełnosprawnych członków Spółdzielni i zaspokojenie ich potrzeb. Wniosek o zwolnienie spod egzekucji dotyczył drugiej z wyszczególnionych wyżej grup składników majątkowych Spółdzielni, co nie zostało uwzględnione przez organy administracyjne wskutek dokonania błędnej wykładni prawa materialnego.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podtrzymując w całości stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalając skargę stwierdził, iż w jego ocenie, organy orzekające w sprawie wykazały, że po stronie Spółdzielni nie wystąpił "ważny interes zobowiązanego". Pojęcie to należy niewątpliwie do kategorii pojęć nieostrych i w każdej sprawie musi być rozpatrywane indywidualnie. Przy czym "ważnego interesu zobowiązanego" nie można utożsamiać z subiektywnym przekonaniem zobowiązanego o potrzebie zwolnienia określonych składników majątkowych z egzekucji. Organy egzekucyjne prawidłowo oceniły, że okoliczności przedstawione we wniosku z dnia 17 grudnia 2004 r. nie wyczerpują "ważnego interesu zobowiązanego", dającego podstawę do zastosowania zwolnienia z egzekucji, o którym mowa w art. 13 § 1 u.p.e.a.
Następnie Sąd stwierdził, iż jak wynika z akt sprawy, Spółdzielnia była kilkakrotnie wzywana do przedłożenia wszelkich dokumentów, które potwierdzałyby, że zajęte środki pieniężne, to środki pochodzące z dotacji budżetowej i znajdowały się na specjalnie wyodrębnionym rachunku. Jedynym dokumentem przedłożonym przez Spółdzielnię była standardowa umowa rachunku bankowego, z której w żaden sposób nie wynikało, że rachunek ten został utworzony dla bankowej obsługi dotacji budżetowej.
Sąd zwrócił uwagę, że we wniosku Spółdzielni "ważny interes zobowiązanego" został zakreślony w bardzo ogólny sposób (względy natury społecznej, interes pracowników będących osobami niepełnosprawnymi), a także poprzez wskazanie, że zajęcie środków pieniężnych (kwota 10.618,48 zł) spowoduje, że nie będą mogły zostać wypłacone pracownikom - osobom niepełnosprawnym wynagrodzenia i inne składniki takie jak: ryczałty samochodowe, ekwiwalenty za konserwowanie umundurowania i broni. Odmowa uwzględnienia wniosku generalnie spowoduje utratę płynności finansowej Spółdzielni i poważne problemy z utrzymaniem dotychczasowego zatrudnienia i w konsekwencji może doprowadzić do upadłości Spółdzielni. Jednakże na poparcie swoich twierdzeń Spółdzielnia nie przedstawiła we wniosku, ani w toku postępowania żadnych konkretnych wyliczeń i zestawień, które w sposób jednoznaczny wskazywałyby, że brak w budżecie Spółdzielni zajętych kwot wpłynie tak negatywnie na jej sytuację finansową, że będzie jej zagrażać upadłość.
Sąd podkreślił, iż to na Spółdzielni jako wnioskodawcy zwracającym się o przedmiotowe zwolnienie spoczywał ciężar wykazania, że po jej stronie wystąpił "ważny interes" w zwolnieniu z egzekucji określonych składników majątkowych, poprzez podanie konkretnych okoliczności, które czyniłyby uzasadnionym i wiarygodnym złożony wniosek. Jak wykazało postępowanie wyjaśniające, w znacznej części oparte na dokumentach dostarczonych przez Spółdzielnię przy piśmie z dnia 20 sierpnia 2008 r., przedstawione we wniosku zagrożenia dla bytu Spółdzielni i jej pracowników - osób niepełnosprawnych, które miały uzasadniać zwolnienie zajętych środków spod egzekucji, były zdecydowanie obawami na "wyrost" i które nie sprawdziły się, o czym świadczy wyłaniająca się z tych dokumentów dobra kondycja ekonomiczna Spółdzielni. Zajęcie spornych kwot nastąpiło pod koniec 2004 r. Po tym czasie Spółdzielnia wypracowała zyski w swojej działalności, które mogły być przeznaczone także na potrzeby osób niepełnosprawnych. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, nie można zgodzić się z twierdzeniami zawartymi w skardze, że zajęte środki miały być wypłacone pracownikom Spółdzielni, a wobec skierowania egzekucji do tego mienia ziściło się zagrożenie braku możności zaspokojenia podstawowych potrzeb członków Spółdzielni.
Sąd stwierdził dalej, iż Spółdzielnia z uwagi na długi okres, w jakim toczyło się postępowanie w sprawie przed organami administracyjnymi miała czas i wszelkie możliwości wykazania, że takie zagrożenie było realne w dacie złożenia wniosku i w rzeczywistości się ziściło, poprzez przedstawienie stosownych dokumentów, np. wskazujących, że brak przedmiotowych środków skutkował opóźnieniami w wypłacie wynagrodzeń, bądź w ogóle brakiem wypłat wynagrodzeń, albo zwolnieniami pracowników.
Zdaniem Sądu, nie można przy ocenie wniosku z dnia 17 grudnia 2004 r. o zwolnienie z egzekucji i powołanych w nim okoliczności abstrahować od sytuacji finansowej, w jakiej znalazła się Spółdzielnia w następnych latach, chociażby z tego względu, iż zasadniczym argumentem wskazującym na "ważny interes zobowiązanego" była okoliczność, że egzekucyjne zajęcie środków na rachunku bankowym spowoduje zachwianie płynności finansowej Spółdzielni, co musiałoby odbić się na jej kondycji ekonomicznej w latach następnych.
W ocenie Sądu, w opisanym wyżej stanie rzeczy uprawniona jest konstatacja, że Spółdzielnia podejmując próbę odzyskania zajętych środków posłużyła się we wniosku z dnia 17 grudnia 2004 r. argumentacją, która niekoniecznie została oparta na rzetelnej i pogłębionej analizie, aktualnej na tamten czas sytuacji finansowej Spółdzielni, co spowodowało, że organ egzekucyjny nie dał wiary, iż za zwolnieniem z egzekucji środków pieniężnych stoi rzeczywiście ważny interes Spółdzielni.
Sąd zgodził się ze Spółdzielnią, że jej majątek tworzą dwie grupy środków pieniężnych; pochodzących z bieżącej działalności gospodarczej oraz z funduszy przeznaczonych na rehabilitację i zaspokojenie potrzeb niepełnosprawnych jej członków. Jednakże egzekucja z tej drugiej grupy środków w świetle ustawy jest dopuszczalna, a ewentualne zwolnienie tych środków z egzekucji może nastąpić poprzez wskazanie konkretnych okoliczności (np. odnoszących się do sytuacji osób niepełnosprawnych) uzasadniających, że zajęcie tych środków naruszy "ważny interes zobowiązanego". Jak wykazał organ egzekucyjny w oparciu o ocenę sytuacji ekonomicznej Spółdzielni ubytek tych środków nie miał istotnego wpływu na jej funkcjonowanie.
Sąd dodał również, iż nawet w sytuacji gdyby zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 13 § 1 u.p.e.a., organ egzekucyjny miał prawo odmówić przedmiotowego zwolnienia, albowiem decyzja o zwolnieniu z egzekucji określonego składnika majątkowego ma charakter "fakultatywny", co oznacza, iż organ egzekucyjny orzeka w ramach uznania administracyjnego, które przejawia się, m.in. w możliwości negatywnego dla zobowiązanego rozstrzygnięcia jego wniosku.
Ponadto Sąd wskazał, iż organy dokonały wnikliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, nie pomijając żadnej okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy, wobec czego nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 77 § 1 i art. 7 k.p.a. w związku z art. 18 i art. 36 u.p.e.a. Zdaniem Sądu, na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby istniała przesłanka "ważnego interesu zobowiązanego". W toku całego postępowania Spółdzielnia miała możliwość złożenia innych jeszcze wniosków dowodowych na poparcie swojego wniosku, czego nie uczyniła. Ani art. 7, ani art. 77 k.p.a. nie nakładają natomiast na organy niczym nieograniczonego obowiązku poszukiwania materiału dowodowego, w szczególności, gdy to strona wywodzi z określonych faktów skutki prawne. Dlatego całkowicie chybiony jest zarzut skargi, że organ egzekucyjny z urzędu powinien zbadać, czy nastąpiło naruszenie ważnego interesu zobowiązanego i nie zaistniały inne trudności po stronie Spółdzielni. Obowiązek wykazania, że takie okoliczności wystąpiły spoczywał na Spółdzielni.
Za nietrafny Sąd uznał również podnoszony w toku postępowania administracyjnego zarzut naruszenia art. 11 k.p.a. Organ egzekucyjny szczegółowo wyjaśnił i uzasadnił powody przyjęcia, że powoływane okoliczności nie pozwalają na uznanie istnienia po stronie Spółdzielni "ważnego interesu zobowiązanego" w rozumieniu art. 13 § 1 u.p.e.a.
Na zakończenie Sąd dodał jeszcze, iż instytucja zwolnienia z egzekucji określonego składnika majątkowego służy zmniejszeniu uciążliwości prowadzonej egzekucji. Przez zwolnienie spod egzekucji rozumieć należy niepodejmowanie lub odstąpienie od egzekucji w całości lub części składników majątkowych - art. 1a pkt 21 u.p.e.a. W przypadku zatem złożenia wniosku o zwolnienie już po zakończeniu wszelkich czynności egzekucyjnych (po zajęciu i pobraniu należnych kwot wraz z kosztami egzekucyjnymi), a co miało miejsce w niniejszej sprawie, nie można mówić de facto o zmniejszeniu uciążliwości egzekucji, co potwierdza zasadność podjętego przez organ egzekucyjny rozstrzygnięcia.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku pełnomocnik Spółdzielni wskazał, iż skargę tę opiera na następujących podstawach:
I. art. 174 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn. zm.) - powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", poprzez naruszenie prawa materialnego polegające na błędnej wykładni oraz niewłaściwym zastosowaniu:
1) art. 13 § 1 u.p.e.a. w zw. z art. 33 ust. 1-4 i art. 26a-26c ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych, poprzez błędną wykładnię pojęcia "ważny interes zobowiązanego", sprowadzającą się do ograniczenia go wyłącznie do okresu bezpośrednio poprzedzającego wydanie postanowienia z równoczesnym pominięciem sytuacji Spółdzielni w dniu składania wniosku o zwolnienie składników majątkowych spod egzekucji i całego czasu trwania postępowania;
2) art. 8 ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych, poprzez całkowite pominięcie celów rehabilitacji zawodowej oraz kosztów z tym związanych, które musi ponosić Spółdzielnia;
II. art. 174 § 2 P.p.s.a., poprzez naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a konkretnie:
1) art. 134 § 1 P.p.s.a., poprzez brak rozstrzygnięcia w granicach sprawy - brak odniesienia się do zarzutów podniesionych w skardze przez Spółdzielnię;
2) art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniesienia się do zarzutów podniesionych przez Spółdzielnię;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Spółdzielnia wykazała, iż postępowanie organów administracji publicznej naruszało przepisy prawa materialnego;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy Spółdzielnia wykazała, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie - zaniedbaniami w zakresie gromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego.
Wskazując na powyższe pełnomocnik Spółdzielni wniósł o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania,
ewentualnie
- uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny w trybie art. 188 P.p.s.a. oraz zasądzenie kosztów postępowania.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 13 § 1 u.p.e.a. pełnomocnik Spółdzielni podniósł, iż Sąd pierwszej instancji dokonał błędnej interpretacji pojęcia "ważny interes zobowiązanego" odnosząc go wyłącznie do okresu bezpośrednio poprzedzającego wydanie postanowienia z równoczesnym pominięciem sytuacji Spółdzielni w dniu składania wniosku o zwolnienie składników majątkowych spod egzekucji i całego czasu trwania postępowania.
Kwoty, których zwolnienia spod egzekucji domagała się Spółdzielnia, stanowiły środki pieniężne zgromadzone na zakładowym funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, utworzonego na podstawie art. 33 ust. 1-4 ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Środki te pochodziły z dotacji przyznanej przez PFRON, a w pozostałym zakresie składała się na nie kwota wynagrodzeń i innych składników wynagrodzenia pracowników Spółdzielni. Nie powinno zatem być wątpliwości, iż środki te stanowią składnik majątku o szczególnym przeznaczeniu, zarówno dla Spółdzielni, jak i jej pracowników. Nie może również ulegać wątpliwości, iż ważny interes w zwolnieniu określonego składnika majątkowego spod egzekucji zawsze wynika z jego istoty i przeznaczenia, a zatem cech o charakterze obiektywnym. Równocześnie zajęte środki miały być wypłacone pracownikom Spółdzielni, a wobec skierowania egzekucji na to mienie, ziściło się zagrożenie braku możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych członków spółdzielni (zatrudnionych na podstawie spółdzielczej umowy o pracę), czego wbrew stanowisku Sądu nie można rozpatrywać w kategoriach "subiektywnego przekonania zobowiązanego". Potrzeby wskazanych osób są bowiem dużo większe niż w przypadku osób w pełni sprawnych. Naruszenie ważnego interesu w tamtym czasie poległo na prowadzeniu egzekucji kosztem osób niepełnosprawnych, zasługujących na szczególną ochronę, natomiast pogorszenie ogólnej sytuacji finansowej Spółdzielni może być jedynie dodatkową konsekwencją przeprowadzenia egzekucji z takich składników majątkowych. Co jeszcze istotniejsze, przeprowadzenie egzekucji skutkowało zmniejszeniem zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, co niewątpliwie wywarło skutki trwające aż po chwilę obecną - zahamowany został bowiem rozwój zakresu pomocy dla niepełnosprawnych członków Spółdzielni. Tymczasem organy administracyjne ograniczyły się wyłącznie do zbadania obecnego stanu majątkowego Spółdzielni, bez uwzględniania różnorodności składników majątkowych. Majątek Spółdzielni tworzą bowiem zasadniczo dwie grupy środków pieniężnych - pochodzących z bieżącej działalności biura ochrony i innych przedsięwzięć zarobkowych oraz z funduszy przeznaczonych na rehabilitację niepełnosprawnych członków spółdzielni i zaspokajanie ich potrzeb. Wniosek o zwolnienie spod egzekucji dotyczył zaś wyłącznie drugiej z wyszczególnionych wyżej grup składników majątkowych Spółdzielni, co jednak nie zostało uwzględnione, ani nawet zauważone przez organy administracyjne. To z kolei prowadzi do wniosku, iż niewątpliwie doszło w tym zakresie do błędnej wykładni prawa materialnego.
W zakresie zarzutu odnoszącego się do naruszenia art. 8 ust. 1 ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych pełnomocnik Spółdzielni przytaczając treść powyższego przepisu podkreślił szczególne znaczenie społeczne rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Środki przeznaczone na realizację celów związanych z tą rehabilitacją podlegają specjalnej ochronie i nie mogą być traktowane jak zwykły składnik majątku mogący służyć zaspokojeniu wierzyciela w toku zwykłej egzekucji. Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok nie wziął pod uwagę powyższych okoliczności sprowadzając te środki do poziomu zwykłych, kwot zgromadzonych na rachunku bankowym, uniemożliwiając równocześnie realizację celów rehabilitacji zawodowej, czym niewątpliwie naruszył powyższy przepis.
Uzasadniając zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a., pełnomocnik Spółdzielni wskazał, iż Sąd nie zastosował się do wynikającego z treści tego przepisu nakazu orzekania w granicach sprawy, gdyż w najmniejszym nawet zakresie nie odniósł się merytorycznie do podnoszonych przez Spółdzielnię zarzutów. Poprzestanie na stwierdzeniach, iż brak jest podstaw do zwolnienia spod egzekucji, bez jakiegokolwiek wytłumaczenia tego stanowiska, a w szczególności bez odniesienia się do kwestii wyodrębnienia dwóch rodzajów składników majątkowych w żadnym wypadku nie może być traktowane jako rozstrzygnięcia w granicach sprawy, albowiem jest ono wyłącznie częściowe, a na dodatek błędne.
W dalszej części uzasadnienia pełnomocnik Spółdzielni przytoczył treść art. 141 § 4 P.p.s.a. oraz stwierdził, iż Sąd nie wywiązał się z obowiązków wynikających z tego przepisu, albowiem nie wyjaśnił swojego stanowiska i podstawy prawnej rozstrzygnięcia, poprzestając na stwierdzeniu, iż brak jest podstaw do zwolnienia wskazanych kwot spod egzekucji. Sąd też kompletnie pominął w swym uzasadnieniu jakiekolwiek merytoryczne odniesienie się od zarzutów Spółdzielni. Takie zachowanie Sądu stanowi poważne naruszenie prawa procesowego i ma istotny wpływ na wynik postępowania, albowiem w najmniejszym nawet stopniu nie pozwala na zrozumienie takiego rozstrzygnięcia oraz merytoryczną z nim polemikę. Sąd przyjął całkowicie bezkrytycznie ustalenia organów administracyjnych, mimo iż zostały one podważone przez Spółdzielnię.
W końcowej części uzasadnienia pełnomocnik Skarżącej podniósł, iż Sąd nie zastosował się do dyspozycji wynikającej z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a., ponieważ w toku postępowania administracyjnego, jak również w samej skardze Spółdzielnia wykazała, iż postępowanie organów administracji publicznej dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Wyrok, który w ogóle nie uwzględnia podniesionych przez Spółdzielnię okoliczności, mimo iż były one jedną z podstaw wniesionej skargi, wydany został z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy i jako taki powinien zostać uchylony.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. nie skorzystało z możliwości udzielenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do podniesionej w skardze kasacyjnej kwestii dotyczącej ustalenia stanu faktycznego sprawy. Jak bowiem podkreśla się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, a zwłaszcza te z nich, które odnoszą się do stanu faktycznego sprawy - dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo że nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, ONSAiWSA 2005/6/120).
W powyższym zakresie w skardze kasacyjnej sformułowany został zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. Przepis ten nakazuje sądowi administracyjnemu pierwszej instancji uwzględnienie skargi, poprzez uchylenie zaskarżonego aktu administracyjnego (decyzji lub postanowienia) w przypadku stwierdzenia innego naruszenia (tj. poza naruszeniem określonym w lit. b) przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skoro więc, jak wynika z bardzo lakonicznego uzasadnienia tego zarzutu, naruszenie to - przypisywane Sądowi pierwszej instancji - polegało na niezastosowaniu tego przepisu, co było konsekwencją niedostrzeżenia przez ten Sąd, iż postępowanie organów administracji było dotknięte wadami uniemożliwiającymi prawidłowe ustalenie stanu faktycznego w sprawie, to należałoby oczekiwać od autora skargi kasacyjnej, iż w ramach uzasadnienia podstaw kasacyjnych, co jest wymogiem wynikającym z art. 176 P.p.s.a., wyjaśni - w czym konkretnie ta niedostrzeżona przez Sąd pierwszej instancji wadliwość w postępowaniu organów administracji się objawiała, a ponadto w ramach przytaczania podstawy kasacyjnej wskaże przepisy obowiązującej te organy procedury, które zostały przez nie naruszone. Jednakże poza ogólnikowym stwierdzeniem, iż w toku postępowania administracyjnego, jak również w samej skardze Spółdzielnia wadliwość tę wykazała, brak jest w powyższym zakresie jakichkolwiek informacji. Ze skargi kasacyjnej nie wynika więc, jakie przepisy postępowania zostały przez organy administracyjne naruszone, ponieważ żaden z nich nie został wymieniony. Sprawia to, iż nie jest możliwe dokonanie przez Sąd kasacyjny rzeczowej oceny sformułowanego w skardze kasacyjnej pod adresem Sądu pierwszej instancji samoistnego zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a.
Skarga kasacyjna jest samodzielnym, odrębnym środkiem zaskarżenia skierowanym przeciwko wyrokowi sądu pierwszej instancji i ogólnikowe powołanie się w niej na stanowisko prezentowane przez stronę skarżącą w trakcie postępowania administracyjnego, czy też w skardze do Sądu pierwszej instancji, nie może być uważane jako przytoczenie podstaw kasacyjnych w rozumieniu art. 176 P.p.s.a. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny jako sąd kasacyjny będąc związany granicami skargi kasacyjnej, a więc także przytoczonymi w niej podstawami, co wynika z art. 183 P.p.s.a., nie jest uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów i wychodzenia poza ramy, które zostały nakreślone w skardze kasacyjnej, ponadto może odnieść się tylko do przepisów, które zostały wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone.
Wobec powyższego uznać zależy, iż w skardze kasacyjnej nie sformułowano zarzutów, które skutecznie podważałyby ustalony przez organy administracji i zaakceptowany jako prawidłowy przez Sąd pierwszej instancji stan faktyczny w sprawie.
W ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. pełnomocnik Spółdzielni podniósł zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 13 § 1 u.p.e.a. w związku z art. 33 ust. 1-4 i art. 26a-26c ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Naruszenie to, według autora skargi kasacyjnej, miałoby polegać na błędnej wykładni użytego w tym przepisie pojęcia "ważnego interesu zobowiązanego" i ograniczenie go wyłącznie do okresu bezpośrednio poprzedzającego wydanie postanowienia z równoczesnym pominięciem sytuacji Spółdzielni w dniu składania wniosku o zwolnienie składników majątkowych spod egzekucji i całego czasu trwania postępowania. W istocie rzeczy, przy tak sformułowanym zarzucie, ściśle rzecz biorąc nie chodzi o wykładnię czyli, sposób rozumienia tego pojęcia, lecz o to - do jakiego okresu winno być ono odniesione. Jest to jednak o tyle bez znaczenia, iż wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, z zaskarżonego wyroku wynika, iż zdaniem Sądu pierwszej instancji, Spółdzielnia nie wykazała, choć powinna to uczynić - oczekując pozytywnego rozpatrzenia swojego wniosku, wystąpienia po jej stronie ważnego interesu, ani w chwili składania tego wniosku, ani na jakimkolwiek późniejszym etapie postępowania.
Sąd zwrócił uwagę, iż powyższy wniosek zawierał jedynie dosyć ogólne stwierdzenia odwołujące się do względów natury społecznej, interesu pracowników będących osobami niepełnosprawnymi, czy groźby utraty przez Spółdzielnię płynności finansowej, co w konsekwencji doprowadzić może do jej upadłości, a na poparcie tych stwierdzeń Spółdzielnia nie przedstawiła żadnych konkretnych wyliczeń i zestawień. Sąd podkreślił również, iż Spółdzielnia przez długi okres, w jakim toczyło się to postępowanie, miała czas i wszelkie możliwości wykazania, że wskazywane przez nią we wniosku zagrożenie było realne w dacie złożenia wniosku i w rzeczywistości się ziściło.
Jeżeli Sąd stwierdził dalej, iż przy ocenie jej wniosku nie można abstrahować od sytuacji finansowej Spółdzielni w latach późniejszych, (również nieuzasadniającej - co wykazał zwłaszcza organ pierwszej instancji w uzasadnieniu wydanego postanowienia - wnioskowanego przez Spółdzielnię zwolnienia z egzekucji), to zasadniczo dla skonstatowania, iż opisywane we wniosku zagrożenia, w których Spółdzielnia upatrywała zaistnienia "ważnego interesu", w rzeczywistości nie wystąpiły.
Natomiast w uzasadnieniu zarzutu naruszenia powyższego przepisu, tj. art. 13 § 1 u.p.e.a., zasadniczo niekorelującym z podanym na wstępie skargi kasacyjnej sposobem, w jaki zdaniem autora skargi kasacyjnej doszło do tego naruszenia, Spółdzielnia eksponuje z kolei okoliczność przeznaczenia zajętych środków finansowych - na potrzeby zatrudnionych przez nią osób niepełnosprawnych i właśnie w prowadzeniu egzekucji kosztem osób niepełnosprawnych, zasługujących na szczególną ochronę, dostrzega naruszenie jej ważnego interesu, zaś pogorszenie własnej ogólnej sytuacji finansowej wskazuje już jedynie jako dodatkową konsekwencję przeprowadzenia egzekucji z takich - o szczególnym przeznaczeniu - środków.
Przesłanka ważnego interesu zobowiązanego, o której mowa w art. 13 § 1 u.p.e.a., jest swoistą klauzulą generalną, której znaczenie należy rozpatrywać w kontekście okoliczności faktycznych konkretnej sprawy. O istnieniu ważnego interesu po stronie zobowiązanego nie decyduje jego subiektywne przekonanie, lecz zobiektywizowane kryteria (wyrok NSA z dnia 16 października 2009 r., sygn. akt II FSK 789/08).
Jak już była o tym mowa, z dalszego uzasadnienia zarzutu naruszenia powyższego przepisu wynika, że Spółdzielnia utożsamia swój własny ważny interes z interesem zatrudnionych przez nią osób niepełnosprawnych stwierdzając, iż naruszenie tego interesu w tamtym czasie (tj. jak można zakładać - złożenia wniosku) polegało na egzekucji kosztem osób niepełnosprawnych. W tym też kontekście argumentowała dalej we wniosku, iż zagrożenie jej sytuacji finansowej stanowi również zagrożenie dla zatrudnionych przez nią osób niepełnosprawnych.
W takim jednakże ujęciu prowadzenie postępowania egzekucyjnego wobec podmiotów zatrudniających osoby niepełnosprawne byłoby w każdym przypadku problematyczne, zawsze bowiem skierowanie egzekucji do majątku takiego podmiotu mogłoby się niekorzystnie odbić na zatrudnionych osobach niepełnosprawnych. Spółdzielnia jako pracodawca zatrudnionych u niej osób niepełnosprawnych zobowiązana jest do zaspokajania ich potrzeb i praw jako pracowników, co obejmuje, m.in. wypłatę wynagrodzeń. W tym zakresie, na realizację
tego celu Spółdzielni przysługuje, po spełnieniu określonych warunków, comiesięczne dofinansowanie ze środków PFRON (art. 26a i nast. ustawy o rehabilitacji osób niepełnoprawnych).
Wydatki ponoszone przez Spółdzielnię na rzecz osób niepełnosprawnych mają charakter stały i powtarzający się, a nie tylko jak zdawałaby się wynikać z wniosku Spółki jednorazowy (jednomiesięczny). Innymi słowy, Spółdzielnia, przyjmując za zasadną jej argumentację, zawsze mogłaby domagać się wyłączenia z egzekucji środków finansowych, powołując się na okoliczności, iż utrudni jej to lub uniemożliwi realizację jej obowiązków wobec osób niepełnosprawnych.
Trafnie zwrócił uwagę organ egzekucyjny, iż wyłączenie określonych środków majątkowych z egzekucji stanowi narzędzie pozwalające na zmniejszenie uciążliwości prowadzonej egzekucji, gdy prowadzona jest ze składnika majątkowego szczególnie ważnego dla zobowiązanego, nie wyklucza to jednak skierowania egzekucji do innych składników majątkowych. Słusznie z kolei zauważa Sąd pierwszej instancji, iż pozytywne rozstrzygnięcie wniosku Spółdzielni, już po ściągnięciu tych środków pieniężnych z rachunku bankowego, nie przyczyniłoby się do zmniejszenia uciążliwości egzekucji. W istocie rzeczy musiałoby to przybrać formę zwrotu tych środków.
Wniosek Spółdzielni dotyczył zwolnienia z egzekucji środków pieniężnych w określonej kwocie ze względu na ich przeznaczenie. W zamian Spółdzielnia nie proponowała jako przedmiotu egzekucji żadnego innego składnika majątkowego.
W orzecznictwie dotyczącym art. 13 § 1 u.p.e.a. podkreśla się także, iż przepis ten ma na celu ochronę zobowiązanego, jednakże nie może prowadzić do sytuacji, że egzekucja okaże się bezskuteczna (np. wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 14 lipca 2010 r., sygn. akt I SA/Bd 442/10). Tak byłoby jednak, gdyby przyjąć, iż organ egzekucyjny w praktyce nie ma dostępu do środków finansowych Spółdzielni, ponieważ realizuje ona z nich w sposób ciągły swoje obowiązki wobec pracowników - osób niepełnosprawnych, a ważny interes Spółdzielni jako zobowiązanego nakazywałby w takiej sytuacji zwolnienie tych środków z egzekucji.
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja zawarta w skardze kasacyjnej nie dostarczyła podstaw, aby przyjąć, iż Sąd pierwszej instancji poprzez akceptację stanowiska organów, odmawiających uwzględnienia wniosku Spółdzielni ze względu na brak wystąpienia ważnego interesu zobowiązanego, naruszył art. 13 § 1 u.p.e.a w związku z wymienionymi w skardze kasacyjnej przepisami ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
Całkowicie bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 8 ustawy o rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Materia uregulowana w tym przepisie - a więc ogólne cele rehabilitacji zawodowej osób niepełnosprawnych (ust. 1) oraz środki niezbędne do realizacji tych celów (ust. 2), przykładowo - dokonanie oceny zdolności do pracy poprzez przeprowadzenie badań lekarskich i psychologicznych i ustalenie kwalifikacji i doświadczeń zawodowych, uzdolnień i zainteresowań, prowadzenie poradnictwa zawodowego, przygotowanie zawodowe z uwzględnieniem perspektyw zatrudnienia, itd. - jest na tyle odległa od kwestii podlegającej rozstrzygnięciu w niniejszej sprawie, a więc przyznania bądź odmowy wnioskowanego przez Spółdzielnię na podstawie art. 13 § 1 u.p.e.a. zwolnienia z egzekucji, iż nie sposób przyjąć, że Sąd dokonując oceny zgodności z prawem rozstrzygnięć w tej ostatniej kwestii, mógł w jakikolwiek sposób przepis ten naruszyć.
Konsekwencją uznania, iż podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego są niezasadne, jest konieczność sformułowania takiej samej oceny wobec nawiązującego do tych właśnie naruszeń prawa materialnego, zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a.
W ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., poza omówioną już kwestią dotyczącą naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) P.p.s.a., pełnomocnik Spółdzielni wskazuje na naruszenie art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Z zawartego w skardze kasacyjnej uzasadnienia tego zarzutu wynika, iż zastrzeżenia pełnomocnika Spółdzielni wobec Sądu pierwszej instancji odnoszą się do pierwszej części powyższego przepisu, a więc do kwestii rozstrzygania przez sąd w granicach sprawy.
Określenie "dana sprawa" w rozumieniu art. 134 § 1 P.p.s.a. oznacza sprawę w ujęciu materialnym. Sąd nie może więc uczynić przedmiotem rozpoznania innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Z tożsamością sprawy mamy do czynienia, gdy zarówno elementy podmiotowe jak i przedmiotowe są tożsame (wyrok NSA z dnia 5 listopada 2010 r., sygn. akt I FSK 1904/09). Granice sprawy, o której mowa w art. 134 § 1 P.p.s.a., wyznacza istota stosunku administracyjnoprawnego podlegającego załatwieniu danym, skarżonym, rozstrzygnięciem (aktem lub czynnością) administracyjnoprawnym (wyrok NSA z dnia 25 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 854/10).
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji rozstrzygał o zasadności wniesionej przez Spółdzielnię skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. utrzymujące w mocy postanowienie organu pierwszej instancji w przedmiocie odmowy wnioskowanego przez Spółdzielnię zwolnienia z egzekucji określonych składników majątkowych.
Nie ma żadnych przesłanek, aby przyjąć, iż Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok oddalający skargę wniesioną przez Spółdzielnię nie rozstrzygał w granicach tej sprawy. Natomiast podnoszone przez autora skargi kasacyjnej w ramach uzasadnienia naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. zastrzeżenia wobec Sądu pierwszej instancji, a więc, iż nie odniósł się do podnoszonych przez Spółdzielnię zarzutów, że nie wytłumaczył swojego stanowiska, wreszcie, że wydane rozstrzygnięcie jest błędne, nie mają związku z treścią powyższego przepisu, czyli rozstrzyganiem w granicach sprawy i jako takie nie mogły stanowić o jego naruszeniu.
Powyższe zastrzeżenia co do zawartości uzasadnienia zaskarżonego wyroku mogłyby być uzasadnieniem zarzutu odnoszącego się do naruszenia przepisu dotyczącego właśnie uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji, co pełnomocnik Spółdzielni skądinąd uczynił poprzez sformułowanie kolejnego zarzutu skargi kasacyjnej dotyczącego naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a.
Jednakże zarzut ten jest z tego powodu niezasadny, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie niezbędne elementy wymagane powyższym przepisem. W szczególności, wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej, w uzasadnieniu tym Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich zarzutów skargi, skądinąd niezbyt licznych i raczej skrótowo uzasadnionych, zarówno tych dotyczących naruszenia prawa materialnego, jak również naruszenia przepisów procesowych. Wskazał również podstawę prawną rozstrzygnięcia i w dostateczny sposób ją wyjaśnił. Uzasadnienie wyroku zawiera samodzielną i dosyć rozbudowaną argumentację i w niczym nie usprawiedliwione jest wskazywanie przez autora skargi kasacyjnej, iż Sąd poprzestał na stwierdzeniu, iż brak jest podstaw do zwolnienia wskazanych kwot spod egzekucji. Natomiast okoliczność, iż Sąd ostatecznie uznał za prawidłowe i nie naruszające prawa zarówno wydane w sprawie przez organy rozstrzygnięcia, jak i poprzedzające je postępowanie, a tym samym nie podzielił zasadności przeciwnego poglądu Spółdzielni, sama w sobie nie stanowi o naruszeniu art. 141 § 4 P.p.s.a.
W tym stanie rzeczy, mając na uwadze powyższe rozważania i wnioski oraz uznając, iż skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło