II GSK 1478/10
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-01-19
Skład orzekający: Maria Myślińska, Janusz Zajda, Wojciech Kręcisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewóz drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę, który nie posiada licencji na wykonywanie transportu drogowego i nie okazuje wymaganych dokumentów, może być zakwalifikowany jako transport drogowy, a nie przewóz na potrzeby własne, co uzasadnia nałożenie kary pieniężnej?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił stan faktyczny i prawny sprawy. Sąd uznał, że przewóz drogowy wykonany przez skarżącego, który nie posiadał wymaganej licencji, nie okazał niezbędnych dokumentów i nie uiścił opłaty za przejazd, nie mógł być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne. W związku z tym, skarżący naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym, co uzasadniało nałożenie kar pieniężnych.Stan faktyczny
W trakcie kontroli drogowej stwierdzono, że kierowca pojazdu ciężarowego należącego do firmy R. F. nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego, nie okazał zaświadczenia o badaniach lekarskich, zaświadczenia o zatrudnieniu ani karty opłaty drogowej. Skarżący twierdził, że przewożone rusztowania stanowiły jego własność, jednak przedłożona faktura zakupu pochodziła z daty po kontroli. Organy nałożyły kary pieniężne za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, z naruszeniem obowiązku posiadania dokumentów oraz bez uiszczenia opłaty za przejazd. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Myślińska Sędzia NSA Janusz Zajda Sędzia del. WSA Wojciech Kręcisz (spr.) Protokolant Monika Majak po rozpoznaniu w dniu 19 stycznia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. F. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 28 czerwca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 819/10 w sprawie ze skargi R. F. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej w transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 28 czerwca 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa 819/10, oddalił skargę R. F. na decyzję Komendanta Stołecznego Policji w W. z dnia [...] grudnia 2009 r., w przedmiocie kary pieniężnej.
Sąd orzekł w następującym stanie faktycznym:
W dniu [...] sierpnia 2009 r. ok. godz. 19.30 w W., na skrzyżowaniu A. J. z A. P [...] przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu ciężarowego R. M. nr rej. [...], należącego do R.-B. Z. U.-H. R. F. wraz z naczepą S. nr rej. [...] zarejestrowaną na Cz. P. Zespołem pojazdów kierował S. B., który nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz nie okazał do kontroli zaświadczenia o wykonaniu badań lekarskich, zaświadczenie o zatrudnieniu i karty opłaty drogowej za przejazd po drogach krajowych.
Przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że jest zatrudniony w R.-B. Z. U.-H. R. F., a dowód opłaty drogowej pozostawił omyłkowo w innym pojeździe, natomiast pozostałych dokumentów nie otrzymał od pracodawcy. Kontrolę udokumentowano w protokóle kontroli nr [...] z dnia [...] sierpnia 2009 r.
Decyzją Komendanta Rejonowego Policji W. III z dnia [...] października 2009 r. nałożono na skarżącego karę pieniężną w wysokości 11.500 zł za wykonywanie krajowego transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek, wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty oraz wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r. Komendant Stołeczny Policji utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego. Transportem drogowym jest również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej. Jeżeli podmiot wykonuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, zobowiązany jest do uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych (art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym), a kierowca pojazdu samochodowego, podczas przejazdu w ramach transportu drogowego obowiązany jest mieć przy sobie i okazywać na żądanie upoważnionego organu kontroli zaświadczenie o wykonaniu badań lekarskich, zaświadczenie o zatrudnieniu i kartę opłaty drogowej (art. 87 ust. 1 ww. ustawy). Nieprzestrzeganie tych obowiązków lub warunków zagrożone jest, zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, karą pieniężną w wysokości od 50 zł do 15.000 złotych. Zgodnie z: l.p. 1.1 załącznika do ustawy, wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek podlega karze w wysokości 8.000 zł; l.p. 1.7 załącznika wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty podlega karze w wysokości 500 zł; lp. 4.1 załącznika, wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych podlega karze 3.000 zł.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że podczas kontroli nie okazano dokumentów świadczących o tym, że przewożony towar w postaci rusztowań stanowił własność przedsiębiorcy. Załączony do odwołania dowód w postaci faktury zakupu m.in. wymienionych rusztowań wystawiony został w dniu [...] sierpnia 2009 r., a więc kilkanaście dni po przeprowadzeniu kontroli, tym samym dowód zakupu tych rzeczy nie dotyczył rusztowań przewożonych w dniu kontroli, tj. w dniu [...] sierpnia 2009 r.
Odnośnie załączonego do odwołania dowodu w postaci zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, który zdaniem skarżącego przesądza o charakterze przewozu w dniu kontroli, organ stwierdził, że zaświadczenie wydano dopiero po dacie kontroli, tj. w dniu [...] września 2009 r., a zatem w dniu kontroli przedsiębiorca nie był zwolniony z obowiązku okazania wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego oraz z obowiązku okazania dowodu opłaty za przejazd po drogach krajowych w związku z wykonywaniem przewozu drogowego. Załączona do odwołania kopia umowy o pracę kierowcy również pozostaje bez znaczenia dla oceny stanu faktycznego sprawy, ponieważ kierowca wykonując przewóz drogowy obowiązany jest mieć przy sobie i okazywać na żądanie upoważnionego organu zaświadczenie o wykonaniu badań lekarskich i zaświadczenie o zatrudnieniu. W dniu kontroli kierujący nie posiadał tych dokumentów i nie okazał ich do kontroli.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalając skargę R. F. na tę decyzję wskazał, że organ prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Skarżący wykonywał transport drogowy rzeczy, a nie przewóz na potrzeby własne.
Zdaniem Sądu I instancji przewóz wykonywany przez skarżącego w dniu kontroli nie mógł być zakwalifikowany jako przewóz na potrzeby własne, gdyż nie spełniał warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym. Skarżący nie udowodnił bowiem, że przewożone rzeczy były jego własnością lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, naprawione (art. 4 pkt 4 lit. c ustawy). Skarżący wyjaśniał, że przewożone w chwili kontroli rusztowania stanowią jego własność. Wskazywał, że część tych rusztowań była stara a część nowa. Przy czym istotne z punktu widzenia art. 4 pkt 4 utd jest wykazanie, że wszystkie przewożone rzeczy są własnością wykonującego przewóz. Przedłożona przez skarżącego faktura VAT na zakup rusztowań pochodziła z okresu po kontroli. Została wystawiona w dniu [...] sierpnia 2009 r., a wpisana w niej data sprzedaży to również [...] sierpnia 2009 r.
Wykonywany w dniu kontroli przewóz należało potraktować, jako transport drogowy - w tym wypadku rzeczy. Zgodnie z art. 5 ust. 1 utd obliguje to przedsiębiorcę do posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. Skarżący taką licencją nie dysponował. Zasadnie organ stwierdził więc, że skarżący wykonywał przewóz naruszając warunki ustawy o transporcie drogowym (art. 92 ust. 1 utd), co z kolei powoduje, że zasadne było nałożenie na stronę kary pieniężnej zgodnie z l.p. 1.1. załącznika do ustawy o transporcie drogowym w wysokości 8.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji.
W ocenie Sądu, organ prawidłowo postąpił nakładając na stronę karę pieniężną w wysokości 500 złotych (l.p. 1.7. załącznika do utd) za naruszenie obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty. Kierujący pojazdem S. B. nie okazał do kontroli zaświadczenia o wykonaniu badań lekarskich oraz zaświadczenia o zatrudnieniu, a zgodnie z przepisami kierujący ma obowiązek posiadać i okazywać do kontroli dokumenty. Braku tego nie może sanować nadesłana kopia umowy o pracę zawarta pomiędzy kierowcą a R. F., gdyż umowa ta świadczy jedynie o zatrudnieniu kierowcy natomiast nie świadczy o spełnieniu wymagań wynikających m.in. z art. 39 j ustawy - badania lekarskie. Zgodnie z art. 39 l ust. 1 pkt 1 lit. b utd pracodawca ma obowiązek kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne. Skarżący nie dołączył do odwołania wskazanych dokumentów.
Sąd I instancji wskazał, że dla nałożenia kary pieniężnej w wysokości 500 złotych na podstawie l.p. 1.7 załącznika do utd wystarczy nieokazanie podczas kontroli choćby jednego z wymaganych dokumentów.
W odniesieniu do kary w wysokości 3.000 złotych za wykonywanie transportu drogowego bez uiszczenia opłaty (l.p. 4.1. załącznika do utd) Sąd wskazał, że organ I w tym zakresie nie naruszył prawa. Przewoźnik wykonujący transport drogowy w rozumieniu ustawy o transporcie drogowym pojazdem nie podlegającym wyłączeniom i zgodnie z art. 42 ust. 1 utd zobowiązany jest do uiszczania opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych. W rozpatrywanej sprawie nie okazano stosownego dowodu uiszczenia opłaty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł R. F. zaskarżając to orzeczenie w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wyrokowi Sądu I instancji zarzucono w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: art. 7, art. 77, art. 80, art. 86 k.p.a., art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz art. 339 i art. 341 k.c., przez niewłaściwą wykładnię tych przepisów, w wyniku której na skarżącego przeniesiono ciężar udowodnienia, że przewożone rzeczy stanowiły jego własność, przy niewykazaniu przez Sąd ani organy prowadzące postępowanie administracyjne, że rzeczy te stanowiły własność osoby trzeciej, tworząc tym samym niedopuszczalne domniemanie wykonywania przez uczestników ruchu przewożących towary transportu drogowego.
Konsekwencją powyższych naruszeń była błędna wykładnia przewozu dokonanego przez skarżącego nie jako niezarobkowego przewozu drogowego, lecz krajowego transportu drogowego i błędna kwalifikacja skarżącego jako przewoźnika drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 15 ustawy o transporcie drogowym i niewłaściwe zastosowanie do skarżącego przepisów prawa materialnego – art. 92 ust. 1 i 4 (lp. 1.1 i 1.7 załącznika) ustawy o transporcie drogowym oraz art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił stan faktyczny sprawy jak również przedstawił argumentację na przedstawione powyżej zarzuty.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, albowiem zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Z powyższego wynika więc, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania (por. H. Knysiak-Molczyk Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, Warszawa 2009, s. 238 – 240; wyrok NSA z dnia 15 lipca 2005 r., sygn. akt FSK 2706/04; wyrok NSA z dnia 13 lutego 2007 r., sygn. akt II FSK 329/06).
W związku z powyższym, zarzuty skargi kasacyjnej, jak wynika z zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.) muszą być precyzyjnie określone przez wnoszącego ten środek odwoławczy. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest bowiem, co do zasady, upoważniony do stawiania jakichkolwiek hipotez i prowadzenia rozważań co do możliwego kierunku i zakresu zaskarżenia wyroku sądu pierwszej instancji. Z art. 176 p.p.s.a. wynika bowiem, iż skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, a także wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Wymagane określenie podstaw kasacji i ich uzasadnienie obejmuje wskazanie, które przepisy ustawy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy.
Wnoszący skargę kasacyjną dążąc do skutecznego podważenia zaskarżanego wyroku powinien zachować więc dbałość o poprawne sformułowanie stawianych zarzutów.
Strona skarżąca zarzuciła wyrokowi Sądu I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 86 k.p.a., art. 4 pkt 3 lit. a i pkt 4 lit. c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym oraz art. 339 i art. 341 k.c. przez niewłaściwą ich wykładnię, w wyniku której przeniesiono na skarżącego ciężar dowodu, że przewożone rzeczy stanowiły jego własność, a w konsekwencji powyższego błędne zakwalifikowanie przewozu wykonywanego przez skarżącego nie jako niezarobkowego przewozu drogowego, lecz krajowego transportu drogowego, a w rezultacie błędną kwalifikację skarżącego, jako przewoźnika drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 15 ustawy o transporcie drogowym i niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, tj. art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym (lp. 1.1 i 1.7 załącznika do ustawy).
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak skonstruowany zarzut skargi kasacyjnej nie może być uznany za prawidłowy.
Po pierwsze, wskazywane w skardze kasacyjnej, jako naruszone, przepisy k.p.a. nie są przepisami prawa materialnego, lecz przepisami proceduralnymi. Po drugie zaś, naruszenia wymienionych w skardze przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, autor skargi kasacyjnej nie powiązał z odpowiednimi przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Nie mniej jednak nie oznacza to, że zarzuty formułowane w skardze kasacyjnej nie mogą być przedmiotem merytorycznej oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zwłaszcza, gdy w tym względzie podkreślić, że nawet w sytuacji występowania licznych uchybień, np. w kwestii jasnego ustalenia zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny powinien dążyć do merytorycznego rozpoznania zarzutów zgłoszonych w tej skardze kasacyjnej (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2007 r., sygn. akt II OSK 509/07). W sytuacji zaś, gdy wskazywany, w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., przepis prawa ma charakter przepisu procesowego, nie zaś przepisu prawa materialnego, zbadać jednak należy, czy doszło do naruszenia wskazywanego przepisu przyjmując, że skarżący podniósł zarzut naruszenia przepisów postępowania, błędnie nazwany zarzutem naruszenia prawa materialnego (por. B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Kraków 2005, s. 458). Uwzględniając ponadto konsekwencje uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r. (sygn. akt I OPS 10/09) uznać należy również, że brak powiązania w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji przepisów k.p.a. z naruszeniem stosowanych przez ten sąd przepisów p.p.s.a. nie dyskwalifikuje samej skargi kasacyjnej i nie nieuzasadnia merytorycznego nierozpoznania jej zarzutów.
W związku z powyższym, rozpatrzeniu w pierwszej kolejności wymagają zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.
Strona skarżąca sformułowała, adresowany wobec ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 86 k.p.a. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego brak jest jednak podstaw, aby uznać, że przeprowadzona przez Sąd I instancji kontrola zgodności z prawem zaskarżonej decyzji ostatecznej przeprowadzona została z pominięciem kontroli prawidłowości zastosowania przez organy administracji publicznej wskazanych przepisów proceduralnych.
Orzekając na podstawie akt sprawy oraz w jej granicach (art. 133 § 1 w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd I instancji prawidłowo przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonej decyzji ostatecznej.
Istotne w sprawie fakty znajdujące swoje potwierdzenie oraz odzwierciedlenie w materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy, który przyjęty został przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, nie dają podstaw, aby twierdzić, że rekonstrukcja przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego, nie została poprzedzona kontrolą realizacji i przestrzegania przez organ administracji, wiążących go, w zakresie dotyczącym dokonywania ustaleń faktycznych, reguł proceduralnych, czy też, że nastąpiła bez uwzględnienia akt sprawy albo w sposób niekorespondujący z rzeczywistym stanem rzeczy.
Podkreślając, że sprawą stanowiącą przedmiot orzekania Sądu I instancji była ocena zgodności z prawem ostatecznej decyzji administracyjnej wydanej w przedmiocie kary pieniężnej w łącznej wysokości 11.500 zł nałożonej ,za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] sierpnia 2009 r. naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym tj. za: wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek – 8.000 zł (lp.1.1); wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty – 500 zł (lp. 1.7); wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych – 3.000 zł (lp. 4.1) poza sporem jest, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – tak w jego warstwie faktycznej, jak i prawnej - wynika, że Sąd I instancji w prawidłowy sposób zdefiniował i określił granice sprawy, jak również, że prawidłowo w granicach tych orzekał.
Ze stanu faktycznego sprawy wynika kto, kiedy, w jakim miejscu, jakim pojazdem i do kogo należącym, wykonywał przewóz drogowy bez wymaganej licencji, z wyłączeniem taksówek oraz bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, a także z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
W tej mierze szczególnego podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 74 ustawy o transporcie drogowym z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół, którego kopię doręcza się kontrolowanemu.
Uwzględniając cel, jak również logikę czynności kontrolnych przeprowadzanych przez uprawnione organy administracji na podstawie ustawy o transporcie drogowym stwierdzić należy, że istota protokołu z kontroli, wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny, a nie stan prawny. W konsekwencji powinien on czynić zadość wymogom określonym w art. 68 k.p.a. Jako zaś dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe i w ich zakresie działania, stanowi dowód tego co zostało w nim urzędowo stwierdzone (por. wyrok NSA z 28 kwietnia 2008 r., sygn. akt II GSK 50/08). Będąc w zasadzie jedynym dokumentem stanowiącym materiał dowodowy w sprawach o nałożenie kary pieniężnej, w zakresie odnoszącym się do jego treści nie może zawierać żadnych wątpliwości co do rzeczywistych faktycznych okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z 17 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 378/09).
Konfrontując powyższe ze znajdującym się w aktach sprawy administracyjnej protokołem kontroli drogowej z dnia [...] sierpnia 2009 r. brak jest podstaw, aby uznać, że przebieg i wynik przeprowadzonej kontroli drogowej utrwalone zostały w sposób niezgodny z prawem - podstawę prawną sporządzenia protokołu z przeprowadzonych czynności kontrolnych stanowi art. 74 ustawy o transporcie drogowym – czy też w sposób niekorespondujący (niezgodny) z rzeczywistym stanem rzeczy - przedmiotowy protokół czyni zadość warunkom określonym w art. 68 k.p.a., a do ujawnionych w jego treści istotnych okoliczności nie zostały wniesione żadne zastrzeżenia. Ponadto, z dowodem tym korespondują zeznania S. B. - pracownika ZUH "R.-B." R. F., kierującego kontrolowanym pojazdem należącym do strony skarżącej – który podał, że pracodawca nie wyposażył go w wymagane dokumenty przed rozpoczęciem przewozu, a odnośnie nieokazania stosownego dowodu uiszczenia opłaty za przejazd wyjaśnił, że aktualną dla kontrolowanego pojazdu dobową winietę zostawił przez pomyłkę w innym pojeździe.
Nie ma więc podstaw, aby podważać zasadność stanowiska Sądu I instancji, że w niniejszej sprawie organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny obrazujący rzeczywisty stan rzeczy ustalony podczas czynności kontrolnych.
Zwłaszcza, gdy podkreślić równocześnie, że dowodom stanowiącym podstawę ustaleń faktycznych w sprawie, strona skarżąca nie przeciwstawiła żadnego skutecznego kontrdowodu, który ustalenia te mógłby podważyć.
Za trafne uznać należy stanowisko Sądu I instancji, że nie sanuje zaniechania realizacji obowiązku wynikającego z art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 17 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a mianowicie obowiązku posiadania przy sobie i okazywania na żądanie uprawnionego organu wydanego przez przewoźnika drogowego zaświadczenia potwierdzającego zatrudnienie i spełnianie wymagań określonych w ustawie, późniejsze nadesłanie do organu kopii umowy o pracę zawartej pomiędzy kierowcą a R. F. Zwłaszcza, że umowa ta, nie została okazana w czasie kontroli, a ponadto świadczy jedynie o zatrudnieniu kierowcy. Nie świadczy jednocześnie o spełnieniu wymagań wynikających z art. 39 j ustawy o transporcie drogowym odnośnie wymogu badań lekarskich. Ponadto, w odniesieniu do twierdzenia strony skarżącej, że dysponuje ona orzeczeniem psychologicznym wydanym dla kierowcy, w kontekście przywołanej wyżej regulacji istotne jest to, aby kierujący pojazdem posiadał je przy sobie w czasie kontroli i okazał na żądanie kontrolujących, co odnieść należy również do obowiązku posiadania i okazania na żądanie kontrolujących orzeczenia lekarskiego. Również karta dobowa, która w chwili rozpoczęcia kontroli nie znajdowała się w pojeździe i została przedstawiona w terminie późniejszym, nie stanowi dowodu realizacji obowiązku określonego w art. 42 ustawy o transporcie drogowym – z wyjaśnień kierowcy kontrolowanego pojazdu, że aktualną dla niego dobową winietę zostawił on przez pomyłkę w innym pojeździe.
Nie ma również podstaw, aby podważać prawidłowość stanowiska Sądu I instancji odnośnie kwalifikowania sytuacji stwierdzonej w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej, jako wykonywanie przez stronę skarżącą transportu drogowego, w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Zgodnie z definicją zawartą w tym przepisie, transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy obejmujący również każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Z kolei, zgodnie z pkt 4 art. 3 przywołanej ustawy niezarobkowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne - każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników; b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi; c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin; d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.
Argumentując, że w okolicznościach stanu faktycznego sprawy istotne było dla możliwości uznania przewozu wykonywanego przez stronę skarżącą w dniu kontroli, za przewóz wykonywany na potrzeby własne łączne spełnienie warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, Sąd I instancji słusznie wskazał, że przewóz ten warunków tych jednak nie spełniał.
Skarżący nie wykazał bowiem, że przewożony ładunek spełniał przesłanki określone w art. 4 pkt lit. c ustawy o transporcie drogowym. Na okoliczność, że przewożone w dacie kontroli rusztowania stanowią jego własność skarżący, podając, że część z nich jest stara, część zaś jest nowa, nie przedstawił żądnego dowodu.
Faktura VAT na zakup rusztowań nie mogła stanowić dowodu, że przewożone w dniu [...] sierpnia 2009 r. rusztowania, zakupione na podstawie tej faktury, stanowiły własność skarżącego. Faktura dokumentująca ich nabycie została wystawiona w dniu [...] sierpnia 2009 r., a odzwierciedlona w niej data sprzedaży to również [...] sierpnia 2009 r.
Słusznie więc, w kontekście okoliczności stanu faktycznego stwierdzonego w czasie przeprowadzonej kontroli drogowej oraz jego elementów istotnych z punktu widzenia kwalifikowania przewozu wykonywanego przez stronę skarżącą, jako transportu drogowego, Sąd I instancji akcentował znaczenie daty wystawienia faktury VAT i korespondującej z nią daty wykonania dostawy (sprzedaży) towaru. Zwłaszcza, że równocześnie, przedkładając (oferując) w prowadzonym postępowaniu administracyjnym dowód z przywołanej faktury VAT, strona skarżąca, jak należy zasadnie założyć, odwoływała się do jej materialnoprawnej prawidłowości.
Wbrew więc zarzutom i argumentacji skargi kasacyjnej, kontrolując zgodność z prawem przeprowadzonej przez organy administracji rekonstrukcji faktycznych podstaw wydania zaskarżonej decyzji ostatecznej, Sąd I instancji nie operował żadnego rodzaju domniemaniami. Za zgodne z prawem uznał przeprowadzenie tychże ustaleń na podstawie wskazanych wyżej dowodów.
W tym miejscu podnieść należy, że stosownie do treści art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek zebrania całego materiału dowodowego przez organ administracji publicznej należy rozumieć w ten sposób, że organ albo czyni to z własnej inicjatywy, jeżeli uważa za konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, albo gromadzi w aktach sprawy dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Oznacza to, że na organach prowadzących postępowanie spoczywają dwa obowiązki: po pierwsze - określenia z urzędu, jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego i - po drugie - obowiązek przeprowadzenia niezbędnych dowodów (z urzędu lub wskazanych przez stronę). Wskazane obowiązki organu nie przeczą tezie, że w postępowaniu administracyjnym ciężar przeprowadzenia dowodu spoczywa na tym, kto z określonego faktu wywodzi dla siebie skutki prawne. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń, z których wywodzi ona dla siebie określone skutki prawne (por. np. wyrok NSA z 15 listopada 2000 r., sygn. akt III SA/2431/99). Jakkolwiek bowiem organ administracji jest zobowiązany do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału, to jednak strona nie jest zwolniona od współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych, skoro nieudowodnienie określonego faktu może prowadzić do wydania decyzji dla niej niekorzystnej (por. wyrok NSA z dnia 7 grudnia 2010 r., sygn. akt II OSK 1677/10).
W tym też kontekście pokreślić należy, że dowód z przesłuchania stron, o którym mowa w art. 86 k.p.a. ma charakter dowodu posiłkowego (subsydiarnego) przeprowadzanego tylko w sytuacji, jeżeli "po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy". Przywołane wyżej okoliczności stanu sprawy nie dają podstaw, aby uznać, że mieszczą się one w hipotezie przywołanego przepisu. Ponadto, podnosząc zarzut naruszenia art. 86 k.p.a. autor skargi kasacyjnej pomija, że z akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący w toku postępowania był kilkukrotnie wzywany do stawiennictwa w charakterze strony w celu złożenia wyjaśnień. Nie stawił się jednak bez podania przyczyny.
W związku z powyższym uznać należy, że brak jest podstaw do przyjęcia, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w sposób określony w skardze kasacyjnej. Sąd I instancji miał podstawy aby zaakceptować ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, a tym samym miał podstawy aby uznać, iż w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika bowiem, jak wyżej już wskazano, że operując na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) i w granicach sprawy (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd I instancji przedstawił opis jej stanu na etapie postępowania przed organami administracji publicznej Nie kwestionując szczegółowych ustaleń zawartych w zaskarżonej decyzji i uznając je za prawidłowe, co we właściwy sposób wykazał, przyjął je za podstawę wyrokowania. W konsekwencji, z perspektywy mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego, czyniąc z nich wzorzec kontroli zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, przeprowadził kontrolę jej legalności, w rezultacie której uznał, że decyzja ta nie jest niezgodna z prawem.
Konsekwencją powyższego była konstatacja, że przewóz wykonywany przez stronę skarżącą stanowił transport drogowy. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym, transport drogowy (krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy) obejmuje każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4. Z okoliczności stanu faktycznego sprawy wynika, że przejazd w dniu [...] sierpnia 2009 r. był wykonywany pomocniczo w stosunku do prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług budowlanych, a skarżący nie wykazał, jak wyżej wskazano, że wykonywał przewóz, o którym mowa w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, tj. przewóz na potrzeby własne.
W tej mierze podkreślić również należy, że zgodnie z art. 33 ust. 1 wymienionej ustawy przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych, jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Skarżący zaświadczenia takiego w dniu, w którym przeprowadzona została kontrola nie posiadał. Złożone zaś do akt zaświadczenie, o którym mowa w przywołanym przepisie, uprawniające do wykonywania przewozów na potrzeby własne wydane zostało w dniu [...] września 2009 r., a więc po dacie przeprowadzonej kontroli.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, za nieuzasadnione uznać należy również zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Analiza sposobu sformułowania zarzutów naruszenia prawa materialnego (przez jego błędną wykładnię i równoczesne, zdaniem autora skargi kasacyjnej, niewłaściwe zastosowanie) uzasadnia twierdzenie, że wbrew wskazanej podstawie kasacyjnej zarzut ten zmierza do podważanie faktycznych podstaw wydanego w sprawie rozstrzygnięcia, a więc wobec sfery faktów, nie zaś wobec sfery prawa.
Tymczasem, uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, uzasadniając zaś zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, a mianowicie, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź, jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany (por. wyrok NSA z dnia 12 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1554/09).
Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być więc skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, a cena jego zasadności może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 22 października 2004 r., sygn. akt FSK 192/04).
Zarzut naruszenia przepisów postępowania formułowany wobec faktycznych podstaw rozstrzygnięcia przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania, nie odniósł skutku pożądanego przez stronę skarżącą.
Sposób skonstruowania zarzutu naruszenia prawa materialnego wskazuje na to, że naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym (tj.: art. 4 pkt 3 lit a i pkt 4 lit. c; art. 4 pkt 15; art. 92 ust. 1 i 4 - lp. 1.1 i 1.7 załącznika do ustawy) strona skarżąca upatruje w błędzie subsumcji (tj. w niewłaściwym jego zastosowaniu).
W niepodważonych okolicznościach stanu faktycznego sprawy brak jest jednak podstaw, aby uznać, że kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej decyzji ostatecznej w zakresie odnoszącym się do prawidłowości zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa materialnego, na podstawie których ustalone zostały wobec adresata decyzji konsekwencje prawne stwierdzonych faktów, Sąd I instancji kontrolę tę wykonał wadliwie, akceptując, czy to błąd subsumcji stosowanych przepisów, czy też błąd ich wykładni.
Przeprowadzone przez organy administracji ustalenia stanu faktycznego sprawy, przyjęte następnie za podstawę wyrokowania przez Sąd I instancji, prawidłowo konfrontowane były – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – z normatywną treścią adekwatnych przepisów ustawy o transporcie drogowym, w odniesieniu do których prawidłowo przeprowadzona została również kontrola ich wykładni i sposobu zastosowania w okolicznościach stanu faktycznego sprawy.
W świetle wyżej przywołanych okoliczności stanu sprawy, skoro skarżący nie posiadał zaświadczenia, o którym mowa w art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, ani też nie wykazał, że wykonywany przez niego w dniu [...] sierpnia 2009 r. przewóz, spełniał łącznie wszystkie warunki, o których mowa w art. 4 pkt 4 przywołanej ustawy, to Sąd I instancji prawidłowo uznał, że wykonywał on, w dniu [...] sierpnia 2009 r., transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym, któremu towarzyszyły - stwierdzone w trakcie przeprowadzonej kontroli i skutkując nałożeniem kary pieniężnej w łącznej wysokości 11.500 zł - naruszenia w postaci wykonywania tego transportu drogowego bez wymaganej licencji (z wyłączeniem taksówek) oraz bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych, z równoczesnym naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty.
Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło