II GSK 1536/10

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-02-14

Skład orzekający: Urszula Raczkiewicz, Magdalena Bosakirska, Zofia Przegalińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w przypadku posiadania przez podmiot dwóch naziemnych stacji satelitarnych w różnych lokalizacjach, każda z nich podlega odrębnej opłacie za prawo do dysponowania częstotliwością?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że każda naziemna stacja satelitarna zlokalizowana w innej lokalizacji geograficznej stanowi odrębny podmiot opłat za prawo do dysponowania częstotliwością. Opłata jest związana z prawem do dysponowania częstotliwością w konkretnej stacji, a nie z samym prawem do częstotliwości jako takim. W związku z tym posiadanie dwóch stacji satelitarnych w różnych miejscach skutkuje obowiązkiem uiszczenia dwóch odrębnych opłat.
Stan faktyczny
C. C. Spółka z o.o. posiadała pozwolenia radiowe na korzystanie z częstotliwości dla dwóch naziemnych stacji satelitarnych zlokalizowanych w różnych miejscach w Warszawie. Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej wszczął postępowanie egzekucyjne z tytułu niezapłaconych opłat za prawo do dysponowania częstotliwością. Spółka zgłosiła zarzuty, twierdząc, że posiada jedną stację satelitarną, a opłata powinna być uiszczona jednokrotnie. Organ i sąd pierwszej instancji uznali, że spółka posiada dwie odrębne stacje i powinna uiścić dwie opłaty.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną; zasądził od C. C. Spółki z o.o. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Urszula Raczkiewicz Sędzia NSA Magdalena Bosakirska (spr.) Sędzia NSA Zofia Przegalińska Protokolant Michał Mazur po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej C. C. Spółki z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt V SA/Wa 532/10 w sprawie ze skargi C. C. Spółki z o.o. w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] grudnia 2009 r. nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od C. C. Spółki z o.o. w W. na rzecz Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt V SA/Wa 532/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę "C. C." Spółki z o.o. z siedzibą w W. na postanowienie Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej z dnia [...] grudnia 2009 r., nr [...], którym utrzymano w mocy postanowienie o odrzuceniu zarzutów zgłoszonych w postępowaniu egzekucyjnym. I Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji przyjął następujące ustalenia. W stosunku do "C. C." Spółki z o.o. z siedzibą w W. (dalej powoływana również jako "C. C.") zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne na podstawie wystawionego przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej jako: Prezes UKE) tytułu wykonawczego z dnia [...] listopada 2008 r. (nr [...]). Wspomniany tytuł wykonawczy obejmował zobowiązanie do uiszczenia opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością na podstawie pozwolenia radiowego nr [...] w maju i czerwcu 2008 r. z terminem wymagalności 11 czerwca 2008 r. oraz w III kwartale 2008 r. z terminem wymagalności 31 lipca 2008 r. Pismem z dnia 5 grudnia 2008 r. C. C. wniósł do organu egzekucyjnego (Naczelnik [...] Urzędu Skarbowego w W.) zarzuty w postępowaniu egzekucyjnym. Powołując się na treść art. 33 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jednolity: Dz. U. z 2005 r. Nr 229, poz. 1954, ze zm.; dalej powoływana jako "u.p.e.a."), strona wskazała, że obowiązek wynikający z tytułu wykonawczego został wykonany, gdyż płatność wynikająca ze wskazanego w tym tytule pozwolenia radiowego jest tożsama z płatnością wynikającą z pozwolenia radiowego nr [...], zaś ta ostatnia została przez spółkę w całości terminowo uiszczona. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2008 r., nr [...], wierzyciel (Prezes UKE) odrzucił zarzuty strony jako nieuzasadnione. C. C. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2009 r. Prezes UKE utrzymał w mocy własne postanowienie z dnia [...] grudnia 2008 r. Wierzyciel wskazał, że wydał 4 pozwolenia radiowe na używanie urządzeń radiowych w naziemnych stacjach satelitarnych: dwa z nich [nr [...] oraz nr [...]] dotyczą stacji "POL-WAR 043" i "POL-WAR 044" znajdujących się w W. przy ul. S., zaś dwa kolejne pozwolenia radiowe [nr [...] i nr [...] zmienione następnie decyzją nr [...]] wskazują, że stacje satelitarne zlokalizowane są w W. przy ul. K. Prezes UKE stwierdził, że urządzenia zainstalowane przy ul. S. dotyczą tego samego widma na tej samej przestrzeni (tożsame położenie geograficzne, identyczne częstotliwości, identyczne nakierowanie urządzeń, identyczne przeznaczenie); taka sama sytuacja zachodzi w przypadku rządzeń zlokalizowanych przy ul. K. Ponieważ stacja satelitarna zlokalizowana przy ul. S. i stacja przy ul. K. posiadała zdublowane urządzenia nadawcze, organ uznał, że C. C. posiadał dwie naziemne stacje satelitarne, które mogą pracować niezależnie od siebie nie powodując wzajemnych zakłóceń. W konsekwencji Prezes UKE stwierdził, że za wykorzystywanie częstotliwości przez każdą z dwóch stacji satelitarnych należą się odrębne opłaty określone w pkt VI ppkt 2 załącznika nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 lutego 2005 r. w sprawie rocznych opłat za prawo do dysponowania częstotliwością (Dz. U. Nr 24, poz. 196, ze zm.; dalej powoływane jako "rozporządzenie RM z dnia 8 lutego 2005 r."). W ocenie Prezesa UKE, bez znaczenie jest przy tym fakt, że C. C. nie wykorzystywał stacji satelitarnych do pracy niezależnie od siebie. Dla powstania obowiązku wnoszenia opłat za wykorzystywanie częstotliwości nie ma bowiem znaczenia faktyczne wykorzystywanie częstotliwości, lecz posiadanie stosownego uprawnienia w tym zakresie. C. C. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na postanowienie Prezesa UKE. Skarżąca wskazała w szczególności, że wszystkie cztery anteny nadawcze wchodzące w skład systemu stałej naziemnej stacji satelitarnej spółki są zarządzane ze wspólnej konsoli w taki sposób, że dla danego transpondera pracowała zawsze tylko jedna antena, a pozostałe stanowiły rezerwę na wypadek ewentualnej awarii. Zdaniem strony, w tym przypadku mamy do czynienia z jedną stacją wyposażoną w urządzenia, których dotyczą wydane na rzecz spółki decyzje. Wyrokiem z dnia 24 sierpnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę. Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko Prezesa UKE, że "stacja satelitarna" to funkcjonalna całość umożliwiająca prowadzenie komunikacji z wykorzystaniem określonego transpondera na satelicie. Dla zapewnienia dużej pewności transmisji wszystkie elementy toru radiowego muszą zostać zdublowane. W skład stacji satelitarnej wchodzi więc podstawowy blok nadawczy oraz "gorąca rezerwa" umożliwiająca przejęcie transmisji w przypadku awarii bloku podstawowego. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, w niniejszej sprawie mamy do czynienia z dwoma lokalizacjami: jedną przy ul. S. i drugą przy ul. K. (obie w W.). Każda z tych lokalizacji posiada zdublowane urządzenia nadawcze o parametrach szczegółowo określonych w pozwoleniach radiowych. W ocenie Sądu pierwszej instancji, urządzenia zlokalizowane w tym samym miejscu i obsługujące identyczne częstotliwości, mające identyczne przeznaczenie i nakierowanie urządzeń na tego samego satelitę - tworzą jedną naziemną stację satelitarną. Przy udzielaniu pozwolenia radiowego istotna jest kwestia kompatybilności elektromagnetycznej, która związana jest z lokalizacją stacji satelitarnej, zmiana lokalizacji powoduje zmianę sytuacji kompatybilnościowej. Zatem skoro w niniejszej sprawie występują dwie lokalizacje stacji bazowych, to Prezes UKE trafnie uznał, że C. C. posiadał dwie naziemne stacje satelitarne. W związku z tym C. C. za każdą z tych stacji winien uiścić opłatę, zgodnie z pkt VI ppkt 2 załącznika nr 2 do rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. Sąd podkreślił, że opłaty za możliwość dysponowania częstotliwością uzależnione są od wielkości wykorzystanego widma częstotliwości przez jedną stację satelitarną. Nie ma w tym przypadku znaczenia, czy faktycznie częstotliwość jest wykorzystywana, ani jaki jest sposób zarządzania stacjami. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowody i wysnuł z niego prawidłowe wnioski. Sąd nie stwierdził również naruszenia art. 185 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (Dz. U. Nr 171, poz. 1800, ze zm.; zwana dalej "P.t."), ani naruszenia wskazanych w skardze przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, ze zm.; zwana dalej "k.p.a."). II Skargę kasacyjną od wyroku Sądu pierwszej instancji złożyła C. C. Spółka z o.o. Zaskarżyła to orzeczenie w całości. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Spółka wnosząca skargę kasacyjną zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: a) naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest: - art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) poprzez oddalenie skargi kasacyjnej pomimo naruszenia prawa przez Prezesa UKE, to jest art. 40 § 2 k.p.a. – poprzez brak doręczenia zaskarżonego postanowienia Prezesa UKE z dnia 23 grudnia 2009 r. pełnomocnikowi skarżącego i doręczenie tego postanowienia wyłącznie bezpośrednio skarżącej spółce, - art. 141 § 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm.; zwanej dalej "p.p.s.a.") polegające na przedstawieniu stanu faktycznego sprawy niezgodnie z istniejącym stanem rzeczywistym ustalenie, iż skarżąca spółka posiadała równocześnie dwie naziemne stacje satelitarne, - art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi mimo naruszenia przez Prezesa UKE art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy przez błędne ustalenie, że skarżąca spółka posiadała równocześnie dwie naziemne stacje satelitarne; b) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 185 P.t. w związku z pkt VI załącznika nr 2 do rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. - poprzez pominięcie, iż opłata przewidziana w tych przepisach należna jest za prawo do dysponowania częstotliwością, zaś kwestia lokalizacji poszczególnych urządzeń stacji jest w tym zakresie obojętna prawnie. W uzasadnieniu kasator stwierdził, że w zakresie radiokomunikacji stałej satelitarnej kwestia lokalizacji anten i obszaru, na którym mogą być wykorzystane częstotliwości, jak również nakierowania anten nie ma znaczenia dla ustalenia wysokości opłaty, bowiem przepisy rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. dotyczące stawek opłat w tym zakresie nie uzależniają ich wysokości od tych parametrów. W niniejszej sprawie mamy do czynienia z jedną stacją wyposażoną w urządzenia, których dotyczą wydane na rzecz spółki decyzje, a nie z dwoma stacjami. W ocenie skarżącej, nie można identyfikować pojęcia "stacji" z pojęciem "anteny nadawczej" i wyliczać opłat za korzystanie z częstotliwości odrębnie dla każdego urządzenia antenowego danej stacji nadawczej. Jako stację należy traktować zespół urządzeń powiązanych funkcjonalnie, które służą emisji sygnału, przy czym brak jest możliwości równoległej pracy dwóch i więcej urządzeń antenowych na tych samych częstotliwościach. Różnica w położeniu geograficznym urządzeń nie ma wpływu na istotę dysponowania częstotliwością satelitarną, z czym związane są opłaty ustawowe. Prezes UKE nie skorzystał z prawa złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik organu (radca prawny) wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona. Naczelny Sąd Administracyjny najpierw rozważył zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, bowiem gdyby zarzuty te okazały się uzasadnione, rozpatrywanie zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego byłoby przedwczesne. Nie jest trafny zarzut procesowy, iż doszło do naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. z uwagi na akceptację wadliwego doręczenia pierwszego postanowienia Prezesa UKE bezpośrednio stronie zamiast jej pełnomocnikowi. Rację ma kasator, że doręczenie to było niezgodne z art. 40 § 2 k.p.a., jednak omawiane naruszenie nie miało żadnego wpływu na przebieg postępowania, bowiem jest niesporne, że pełnomocnik strony otrzymał postanowienie i z zachowaniem terminu złożył wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy, który to wniosek został rozpoznany. Zagadnienie wadliwego doręczenia, które nie miało wpływu na przebieg postępowania, było wielokrotnie przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten wyjaśniał, że wadliwe doręczenie, które nie spowodowało negatywnego dla strony skutku w postaci niemożności wniesienia odwołania przez pełnomocnika, nie stanowi uchybienia przepisom prawa procesowego, o jakim mowa w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., z uwagi na brak istotnego wpływu na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r. o sygn. akt II OSK 136/06, wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2008 r. o sygn. akt II GSK 3/08, wyrok NSA z dnia 6 listopada 2008 r. o sygn. akt II GSK 440/08). Przytoczony pogląd Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w pełni podziela, zatem omawiany zarzut kasacyjny należy uznać za nieusprawiedliwiony. Nie jest także usprawiedliwiony drugi zarzut procesowy dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Naruszenie powołanego przepisu ma miejsce wówczas, gdy uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji nie spełnia wymogów ustawowych co do treści. Zgodnie z powołanym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzuty skargi, stanowiska pozostałych stron, podstawę prawną i jej wyjaśnienie. Jeżeli uzasadnienie wyroku nie spełnia wskazanych wymogów i z tego powodu wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, to takie naruszenie może być podstawą skutecznego zarzutu kasacyjnego. W sprawie niniejszej kasator nie twierdzi, że kontrolowane uzasadnienie wymogów z art. 141 § 4 p.p.s.a., natomiast powołując się na omawiany przepis, polemizuje z poglądami Sądu przedstawionymi w uzasadnieniu wyroku, a dotyczącymi akceptacji ustaleń organu. Tak zredagowany zarzut kasacyjny nie może być skuteczny, bowiem poglądy Sądu pierwszej instancji przedstawione w uzasadnieniu wyroku nie mogą być podważone z powołaniem się na art. 141 § 4 p.p.s.a. Omawiany zarzut kasacyjny należy zatem uznać za nieusprawiedliwiony. Zarzuty procesowe dotyczące naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. przez błędne ustalenia, iż spółka posiadała dwie stacje satelitarne oraz zarzuty naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 185 ustawy Prawo telekomunikacyjne oraz pkt VI załącznika nr 2 do rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. zostaną rozpoznane łącznie, bowiem w istocie dotyczą najistotniejszego dla sprawy ustalenia, czy w świetle prawa i w świetle faktów C. C. miał jedną, czy dwie naziemne stacje satelitarne. Dla wyjaśnienia zasadności tego zarzutu, Naczelny Sąd Administracyjny przypomina, że w świetle dokumentacji sprawy, spółka posiadała najpierw dwa pozwolenia radiowe objęte decyzjami nr [...] i nr [...] (zmienione następnie decyzją nr [...]). Pozwolenia te dotyczyły umieszczenia dwóch nadajników w naziemnej stacji satelitarnej przy ul. K. Z treści załączników do omawianych pozwoleń wynika, że współrzędne geograficzne obu nadajników są niemal identyczne. Współrzędne geograficzne nadajnika pierwszego to [...] i [...], zaś nadajnika drugiego – [...] i [...]. W [...] r. spółka zbudowała nową siedzibę przy ul. S. i zainstalowała tam dwa kolejne nadajniki, zgodnie z dwoma kolejnymi pozwoleniami radiowymi nr [...] oraz nr [...]. W załącznikach do obydwu nowych pozwoleń są zawarte współrzędne geograficzne zainstalowanych nadajników. Są one jednakowe dla obydwu nadajników: [...] i [...], ale odmienne niż współrzędne geograficzne nadajników umieszczonych przy ul. K. Zatem z treści pozwoleń wynika, że współrzędne geograficzne nadajników umieszczonych w jednym miejscu są jednakowe lub prawie jednakowe, zaś współrzędne nadajników umieszczonych w różnych miejscach (na ul. K. lub na ul. S.) są różne. Nie jest więc tak, że pozwolenia radiowe dotyczące korzystania z tej samej częstotliwości są jednakowe, bowiem oprócz tego, że odmienne są cechy techniczne samych nadajników, pozwolenia różnią się współrzędnymi geograficznymi. Okoliczność ta ma znaczenie dla oceny, czy trafnie Sąd pierwszej instancji zaakceptował ustalenie, że strona posiadała dwie różne naziemne radiowe stacje satelitarne. Ustawa Prawo telekomunikacyjne w art. 185 ust. 1 stanowi, że podmiot, który uzyskał prawo do dysponowania częstotliwością uiszcza opłaty roczne za to prawo. W art. 185 ust. 11 ustawa upoważnia Radę Ministrów do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za prawo do korzystania z częstotliwości. Wysokość opłat została określona w cytowanym wyżej rozporządzeniu RM z dnia 8 lutego 2005 r. Ustawa Prawo telekomunikacyjne nie zawiera definicji naziemnej stacji satelitarnej, zaś rozporządzenie RM z dnia 8 lutego 2005 r. w pkt VI ppkt 2 łączy wysokość opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością z liczbą naziemnych stacji satelitarnych. Należy zatem, opierając się na uregulowaniach ustawy, ustalić cechy naziemnej stacji satelitarnej, aby następnie ocenić, jakie czynniki decydują o uznaniu, że mamy do czynienia z różnymi stacjami. Zgodnie z art. 143 ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego używanie urządzenia radiowego tj. urządzenia telekomunikacyjnego umożliwiającego komunikowanie się przy pomocy emisji lub odbioru fal radiowych (por. art. 3 pkt 45 ustawy) wymaga posiadania pozwolenia radiowego. Może je otrzymać wyłącznie podmiot posiadający rezerwację częstotliwości (art. 143 ust. 4 ustawy). Zgodnie z art. 145 ust. 1 pkt 3) ustawy, pozwolenie radiowe określa m.in. warunki wykorzystania częstotliwości. Zgodnie z art. 146 ust. 1 pkt 2 lit. b) ustawy, warunki wykorzystania częstotliwości dla naziemnej stacji satelitarnej powinny określać m.in. lokalizację naziemnej stacji satelitarnej lub obszar jej przemieszczania. Jak wynika z powyższego, odmiennie niż to wywodzi kasator, pozwolenie radiowe określa lokalizację naziemnej stacji satelitarnej. Ta lokalizacja to nie jest adres pocztowy, tylko miejsce określone parametrami geograficznymi, w których są umieszczone urządzenia telekomunikacyjne. Zatem skoro w przywołanych przepisach ustawy mowa jest o lokalizacji naziemnej stacji satelitarnej, to uprawniony jest pogląd, że w różnych lokalizacjach znajdują się różne stacje, a pojęcie stacji satelitarnej łączy się z urządzeniem telekomunikacyjnym umieszczonym zgodnie z lokalizacją określoną w pozwoleniu radiowym. Z takim rozumieniem pojęcia stacji satelitarnej pozostaje w zgodzie przepis pkt VI ppkt 2 załącznika do rozporządzenia RM, który wysokość opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością łączy właśnie z pojedynczą stacją satelitarną. Ze sformułowania omawianego przepisu wynika także, iż prawo dysponowania częstotliwością może wiązać się z więcej niż jedną stacją satelitarną, zaś opłata wymierzana jest za prawo dysponowania częstotliwością w każdej stacji satelitarnej, a nie za samo prawo dysponowania częstotliwością. Mając na uwadze wyżej przedstawioną wykładnię przepisów prawa dotyczących rozumienia pojęcia naziemnej stacji satelitarnej, uznać należy, że Sąd pierwszej instancji trafnie zaakceptował ustalenia organu, iż spółka posiadała dwie naziemne stacje satelitarne: jedną przy ul. K. (dwie anteny) i drugą przy ul. S. (dwie anteny). Skoro spółka posiadała dwie stacje satelitarne, to zgodnie z pkt VI ppkt 2 załącznika do rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 2005 r. powinna uiścić dwie opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością przy pomocy każdej z nich. Sąd pierwszej instancji nie naruszył zatem prawa materialnego uznając, że opłata wiąże się z prawem do dysponowania częstotliwością w konkretnej stacji satelitarnej, a uiszczenie opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością w stacji przy ul. K., o określonych parametrach geograficznych, nie zwalnia z obowiązku uiszczenia opłaty za prawo do dysponowania częstotliwością w stacji przy ul. S., o odmiennych parametrach geograficznych. Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej uznał za nieusprawiedliwione i działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 209 p.p.s.a. w związku z art. 204 pkt 1 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c) w związku z § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1349, ze zm.) i zasądził od skarżącej spółki na rzecz organu administracji kwotę 180 zł, stanowiącą koszty zastępstwa procesowego udzielonego przez radcę prawnego, który brał udział w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz nie prowadził sprawy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło