II OSK 41/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2011-03-24
Skład orzekający: Jerzy Bujko, Maria Czapska-Górnikiewicz, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która przewiduje stawkę opłaty planistycznej w wysokości 0% dla jednego podmiotu, narusza zasadę równości i czy takie ustalenie mieści się w granicach swobody planistycznej?Ratio decidendi
Ustalenie stawki opłaty planistycznej w wysokości 0% dla jednego podmiotu, podczas gdy dla pozostałych podmiotów wynosi ona 30%, stanowi rażące naruszenie zasady równości wobec prawa i wykracza poza granice swobody planistycznej. Taka stawka zerowa przeczy woli ustawodawcy wyrażonej w przepisach dotyczących obowiązku pobrania opłaty od wzrostu wartości nieruchomości w związku z uchwaleniem planu miejscowego.Stan faktyczny
Spółka [...] S.A. zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w Katowicach w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zarzucając naruszenie przepisów Prawa geologicznego i górniczego, Prawa ochrony środowiska, ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz Konstytucji RP, w tym zasady równości wobec prawa poprzez ustalenie stawki opłaty planistycznej w wysokości 0% dla Akademii [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność uchwały w tej części, a oddalił skargę w pozostałym zakresie. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Spółki od wyroku WSA, która kwestionowała m.in. sposób reprezentacji Rady Miejskiej i zarzuty dotyczące procedury planistycznej oraz uwzględnienia kwestii górniczych.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną i zasądził od skarżącej Spółki na rzecz Rady Miejskiej w Katowicach kwotę 300 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska-Górnikiewicz (spr.) sędzia del. WSA Ewa Ibrom Protokolant Agnieszka Kuberska po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2011r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej [...] S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 października 2010 r. sygn. akt II SA/Gl 735/10 w sprawie ze skargi [...] S.A. w K. na uchwałę Rady Miejskiej w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2005 r. nr XL/824/05 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od [...] S.A. w K. na rzecz Rady Miejskiej w Katowicach kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
II OSK 41/ 11
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 4 października 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie ze skargi [...] S.A. w Katowicach stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały Rady Miejskiej w Katowicach z dnia [...] kwietnia 2005 r. nr [...] w części, w której § 14 pkt 5 przewiduje dla Akademii [...] stawkę procentową służącą naliczeniu opłaty z tytułu wzrostu wartości nieruchomości - 0 % (punkt 1-wszy wyroku), a w pozostałym zakresie skargę oddalił (punkt 2-gi wyroku).
Sąd pierwszej instancji wskazał, iż Rada Miasta Katowice w dniu 25 kwietnia 2005 r. podjęła uchwałę w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Katowice w rejonie ulic Górnośląska- Kościuszki- Zgrzebnioka- Meteorologów (Dz. Urz. Woj. Śląsk. Nr 78, poz. 2142- zwanej dalej skarżoną uchwałą lub miejscowym planem).
Pismem z dnia 17 marca 2009 r. [...] S.A. wezwał Radę Miasta Katowice do usunięcia naruszenia prawa, polegającego na nie spełnianiu przez ww. plan wymagań z art. 53 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. Prawo geologiczne i górnicze (tekst jedn. Dz. U. 2005 Nr 228, poz. 1947 ze zm.- zwaną dalej Prawem geologicznym i górniczym) oraz naruszeniu konstytucyjnej zasady równości.
Uchwałą z dnia 27 kwietnia 2009 r. Rada Miasta nie uwzględniła powyższego wezwania.
Skargę na uchwałę z dnia 25 kwietnia 2005 r. w sprawie miejscowego planu wniósł [...] S.A., domagając się stwierdzenia jej nieważności oraz zasądzenia kosztów postępowania. We wniesionej skardze Spółka wskazała na naruszenie skarżoną uchwałą:
- art. 48 Prawa geologicznego i górniczego poprzez brak uwzględnienia w miejscowym planie udokumentowanych złóż kopalin;
- art. 72 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (tekst jedn. Dz. U. 2008 r. Nr 25, poz. 150 ze zm.- zwanej dalej Prawem ochrony środowiska) poprzez nieuwzględnienie w planie występowania złóż kopalin oraz obecnych i przyszłych potrzeb eksploatacji tych złóż,
- art. 10 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 ze zm.- zwanej dalej ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym), nakazującego uwzględnianie w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania oraz w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego udokumentowanych złóż kopalin oraz zasobów wód podziemnych,
- art. 2 Konstytucji RP poprzez złamanie nakazu poprawnej legislacji,
- art. 32 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady równości wobec prawa.
W uzasadnieniu skargi Spółka wskazała, że jej interes prawny do wniesienia skargi wynika z tego, że w dacie podjęcia uchwały była użytkownikiem wieczystym nieruchomości o łącznej powierzchni 103.940 m², które znajdują się w obszarze objętym wspomnianym planem. W związku ze sprzedażą tych nieruchomości aktualnie toczy się postępowanie w sprawie ustalenia Spółce opłaty z tytułu wzrostu wartości tych nieruchomości. Spółka legitymuje się także koncesją na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża KWK "[...]", zaś obszar objęty planem znajduje się na terenie górniczym utworzonym wspomnianą koncesją.
W dalszej części uzasadnienia skargi Spółka podniosła, że miejscowy plan obejmuje nieruchomości gruntowe, pod którymi zalega złoże węgla kamiennego eksploatowane przez KWK "[...]", wchodzące w skład obszaru górniczego, co jednak nie zostało uwzględnione w zaskarżonej uchwale.
Uzasadniając zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji RP Spółka wskazała, że w §14 pkt 5 zaskarżonej uchwały ustalono stawkę opłaty planistycznej dla Akademii [...] w K. w wysokości 0%, co w niedopuszczalny sposób doprowadziło do zróżnicowania praw podmiotów znajdujących się w tej samej sytuacji faktycznej. Przyjęta dla pozostałych podmiotów 30% stawka opłaty ustalanej od wzrostu wartości nieruchomości nie została uzasadniona.
W odpowiedzi na skargę Rada Miasta Katowice domagała się jej odrzucenia lub oddalenia. Rada wyjaśniła, że prace planistyczne trwały od 1997 do 2005 roku i ani KWK "[...]" ani skarżąca Spółka nie wnosiły w trybie art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.- zwanej dalej ustawą o zagospodarowaniu przestrzennym) zarzutów do trzykrotnie wykładanego projektu planu. Odnośnie zarzutu naruszenia art. 48 Prawa geologicznego i górniczego Rada wskazała na zapisy § 12 uchwały, w którym ustalono szczególne warunki zagospodarowania terenu wynikające ze skutków eksploatacji górniczej ustalone w oparciu o wnioski złożone do planu przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach i [...] S.A., na rysunku planu oznaczono graficznie także strefę uskoku "[...]" oraz zasięg płytkiej eksploatacji górniczej. Powyższe ustalenia dowodzą zatem, że w przedmiotowym planie uwzględnione zostały uwarunkowania wynikające z istniejącego złoża kopalin. Z tych samych powodów na uwzględnienie nie zasługuje zarzut naruszenia art. 72 ust. 1 pkt 2 Prawo ochrony środowiska, skoro wymaganie wynikające z tego przepisu zostały spełnione w obowiązującym Studium, jak i planie miejscowym. Za bezpodstawny Rada uznała także zarzut naruszenia art. 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, skoro przepis ten nie odnosi się do planu miejscowego, lecz do Studium, w którym obszernie odniesiono się do zagadnień dotyczących złóż kopalin na terenie miasta K. oraz obecnych i przyszłych potrzeb eksploatacji tych złóż.
W złożonym w trakcie rozprawy piśmie procesowym z dnia 21 grudnia 2009 r. pełnomocnik skarżącej Spółki podtrzymał w całości złożoną skargę, a ponadto uzupełnił ją o zarzuty:
- braku prawidłowego umocowania pełnomocnika Rady Miasta Katowice do reprezentowania tego organu albowiem Prezydent tego Miasta nie jest upoważniony do reprezentowania organu stanowiącego tej Gminy,
- niezgodności zaskarżonej uchwały z przepisami dotyczącymi wymaganych opracowań ekofizjograficznych sporządzanych m.in. na podstawie dokumentacji geologicznych złóż kopalin (§ 4 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 września 2002 r. w sprawie opracowań ekofizjograficznych, Dz. U. Nr 155, poz. 1298)- znajdujący się w aktach sprawy dokument o nazwie "opracowanie ekofizjograficzne" nie spełnia określonych prawem wymagań oraz nie został w odpowiedni sposób podpisany przez jego autora,
- sporządzenie opracowania ekofizjograficznego po wyłożeniu projektu planu i prognozy do publicznego wglądu, a zatem z naruszeniem art. 72 ust. 5 Prawa ochrony środowiska,
- naruszenie w trakcie procedury przyjmowania planu przepisów ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 109, poz. 1157 ze zm.- dalej zwanej ustawą o dostępie do informacji o środowisku) poprzez nie sporządzenie oceny oddziaływania na środowisko projektu planu nakazanej przepisami, brak również takiej oceny oddziaływania na środowisko sporządzonej zgodnie z przepisami art. 46 i nast. Prawa ochrony środowiska,
- nie przedłożenie do publicznego wglądu sporządzonej w marcu 2005 r. zmienionej prognozy oddziaływania na środowisko (prognoza wyłożona do publicznego wglądu wraz z projektem planu pochodziła z 2003 r.), co stanowi naruszenie art. 25 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym (przepis ten zdaniem skarżącej Spółki należy odnieść także do organu wykonawczego gminy),
- w związku ze sporządzonymi dwiema prognozami oddziaływania planu na środowisko i wyłożeniem tylko jednej z nich do publicznego wglądu powstała wątpliwość, która z tych prognoz stała się podstawą przyjęcia miejscowego planu,
- nie spełnianie przez prognozę sporządzoną w marcu 2005 r. wymagań ustawowych, w tym nieodpowiednie podpisanie tego dokumentu przez jego autora (na pierwszej stronie zamiast na ostatniej), w aktach sprawy brak też dowodu sporządzenia pisemnej informacji, o której mowa w art. 40 ust. 2 Prawa ochrony środowiska, można więc domniemywać, że informacja taka nie powstała, co stanowi rażące naruszenie procedury planistycznej w rozumieniu art. 27 ust. 1 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym,
- brak dowodu w aktach sprawy na przeprowadzenie przez organ wykonawczy gminy badania zgodności projektu planu ze Studium, o jakim jest mowa w art. 18 ust. 2 pkt 2a ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym - znajdująca się w aktach "ocena spójności" nie została podpisana przez Prezydenta Miasta, lecz przez mgr inż. arch. M. P. i nie ma dowodu, że działała ona z upoważnienia organu wykonawczego gminy, brak też dowodu, że ocena ta dotyczyła wersji planu, która została uchwalona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 4 stycznia 2010 r. (sygn. akt II SA/Gl 554/09) oddalił skargę [...] S.A., uznając, że Spółka nie wykazała w zgodzie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm. – dalej zwanej ustawą o samorządzie gminnym), by jej interes prawny skarżoną uchwałą został naruszony.
W wyniku złożonej przez [...] S.A. skargi kasacyjnej, wyrokiem z dnia 18 czerwca 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny sygn. akt II OSK 739/10 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż Sąd pierwszej instancji wadliwie przyjął, że Spółka nie wykazała, aby zaskarżona uchwała naruszała jej interes prawny. Miejscowym planem objęto, bowiem teren, na którym znajdowały się w dniu podejmowania przedmiotowej uchwały należące do skarżącej nieruchomości. Późniejsze ich zbycie przez skarżącą i wprowadzenie w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego obowiązku w zakresie opłaty z tytułu wzrostu wartości tych nieruchomości, wpłynęło na obowiązki skarżącej, co stanowi istotną ingerencję w przysługujące Spółce prawo do nieruchomości. Tym samym skarżona uchwała naruszyła interes prawny skarżonej Spółki, co powoduje konieczność merytorycznego rozpoznania wniesionej skargi.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny podkreślił swoje związanie wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z uwagi na art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.- zwana dalej p.p.s.a.).
Sąd pierwszej instancji wskazał, że w § 14 ust. 5 zaskarżonej uchwały stwierdzono, że "dla terenu oznaczonego symbolem 23 UC, US, ZP ustalono stawkę 0% .... - dla Akademii [...] i stawkę 30% dla pozostałych". Odwołując się do treści art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w związku z art. 85 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz art. 10 ust. 3 pierwszej ze wskazanych ustaw, Sąd uznał, że choć wolą ustawodawcy było, aby wysokość stawki procentowej, co do zasady była ustalana w planie miejscowym na zasadzie tzw. uznania administracyjnego, to jednak zakres tego uznania doznawał wskazanych w ustawie ograniczeń. Kwestionowane przez skarżącą Spółkę ustalenie w przypadku terenów oznaczonych symbolami 23 UC, US, ZP stawki w wysokości 30% Sąd uznał za zgodne z art. 36 ust. 3 ustawy, w pełni mieszczące się w granicach dopuszczalnej swobody planistycznej. Wbrew zawartym w skardze i piśmie procesowym z dnia 21 grudnia 2009 r. twierdzeniom skarżącej Spółki żaden przepis nie wymaga też by Rada Gminy uzasadniła w planie wybór dopuszczalnych ustawowo wartości. W ocenie Sądu art. 36 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym prowadzi do wniosku, że ustawodawca, limitując wysokość stawki procentowej, wykluczył nie tylko dopuszczalność ustalenia stawki procentowej przekraczającej 30%, lecz także możliwość ustanowienia jej na poziomie 0%. Stawka 0% rażąco narusza, bowiem wyartykułowaną przez ustawodawcę zasadę, iż wzrost wartości nieruchomości w związku z uchwaleniem planu miejscowego lub jego zmianą rodzi ustawowy obowiązek pobrania jednorazowej opłaty w razie zbycia nieruchomości przed upływem 5 lat od dnia wejścia uchwały w życie. Tym samym ustalenie stawki zerowej nie mieści się w granicach swobody planistycznej i przeczy wyrażonej w art. 36 ust. 3 ww. ustawy woli ustawodawcy.
W konsekwencji ustalenie w miejscowym planie, iż jeden z podmiotów w razie zajścia przesłanek uzasadniających naliczenie opłaty planistycznej zwolniony jest z obowiązku jej uiszczenia, zdaniem Sądu, w istotny sposób naruszało zarówno wyrażony w art. 36 obowiązek ustalenia w planie innej niż zero stawki, jak też zasadę równości. Spowodowało to konieczność stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały w części odnoszącej się do stawki zerowej.
Pozostałe zarzuty zawarte w skardze i piśmie pełnomocnika Spółki z dnia 21 grudnia 2009 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał za niezasadne.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 48 Prawa geologicznego i górniczego, Sąd stwierdził, że przepis ten reguluje sytuacje, w której udokumentowane zostały już złoża kopalin natomiast nie został jeszcze wyznaczony teren górniczy. Nie odnosi się on natomiast do kopalin, na których wydobycie została już udzielona koncesja, terenów górniczych, a czego dotyczy przepis szczególny z art. 53 tej ustawy. Jak zauważył Sąd, z wyjaśnień pełnomocnika wynika, że skarżąca Spółka legitymuje się koncesją na wydobywanie węgla kamiennego ze złoża KWK "[...]", zaś obszar objęty planem znajduje się na terenie górniczym utworzonym wspomnianą koncesją. W konsekwencji art. 48 Prawa geologicznego i górniczego nie ma w przedmiotowej sprawie zastosowania. Sąd stwierdził, iż Rada Miasta Katowice wskazała, że w czasie obowiązywania poprzedniego planu miejscowego podjęta została uchwała z dnia 23 grudnia 2002 r., mająca m.in. na celu ustalenie terenów, o jakich jest mowa w art. 53 ust. 5 Prawa geologicznego i górniczego, na których przewidywane szkodliwe wpływy na środowisko eksploatacji górniczej były nieznaczne. Tereny te wyznaczono uchwałą z dnia 22 listopada 2004 r. w sprawie odstąpienia od obowiązku sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów górniczych Miasta Katowice. W uchwale tej ujęte zostały m.in. tereny objęte zaskarżoną uchwałą.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji art. 48 Prawa geologicznego i górniczego ani stanowiący jego swoisty odpowiednik art. 72 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa ochrony środowiska nie wymagają oznaczana w planie złóż jego granic, a jedynie uwzględnianie faktu ich istnienia i płynących z tego uwarunkowań przy przyjmowaniu odpowiednich rozwiązań planistycznych. Z relacji art. 48 i art. 53 Prawa geologicznego i górniczego wynika, że miejscowe plany zagospodarowania miejscowego nie mają za zadanie powielić dokumentacji geologicznej, a jedynie zapewnić by ewentualna przyszła eksploatacja nie była na danym terenie wykluczona. Sąd uznał, że wbrew twierdzeniom skargi i pisma z dnia 21 grudnia 2009 r. zaskarżona uchwała określa uwarunkowania związane z istniejącymi złożami i ich wydobyciem. W trakcie procedury planistycznej, w odpowiedzi na pismo Zarządu Miasta Katowice, Dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego pismem z dnia 3 lipca 1998 r. wskazał, bowiem, iż w północno- zachodniej części przedmiotowego obszaru, co zaznaczono na załączonej mapie, nie można wykluczyć wystąpienia opóźnionych wpływów dokonanej płytkiej eksploatacji górniczej, mających charakter deformacji nieciągłej górotworu i powierzchni. W konsekwencji na rysunku zaskarżonego planu zaznaczono zarówno strefę uskoku "[...]", jak też zasięg płytkiej eksploatacji górniczej, w § 12 tekstu uchwały wprowadzając szczególne warunki zagospodarowania terenu wynikające ze skutków działalności górniczej.
Sąd pierwszej instancji podkreślił też, że Spółka wyliczając przepisy, naruszone jej zdaniem wskutek nie uwzględnienia złóż kopalin, wskazała art. 10 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, który nie miał w ogóle zastosowania do procedury planistycznej zakończonej uchwaleniem planu miejscowego. Toczyła się ona, bowiem na podstawie ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym w oparciu o art. 85 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
W odniesieniu do zarzutów związanych z art. 72 Prawa ochrony środowiska, iż wymagania, o których mowa w tym przepisie zgodnie z ust. 4 ustawy określa się na podstawie opracowań ekofizjograficznych, Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 100, poz. 1085 ze zm.) wymaganie stosowania opracowań ekofizjograficznych, o których mowa w art. 72 ust. 4 Prawa ochrony środowiska, nie dotyczyły miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, których uchwały o przystąpieniu do sporządzania planu ogłoszono w drodze obwieszczenia przed dniem 1 stycznia 2001 r., a co miało miejsce w kontrolowanym postępowaniu.
Odnośnie zarzutów dotyczących opracowania fizjograficznego, oceny oddziaływania na środowisko, prognozy oddziaływania na środowisko, art. 25 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, procedury badania spójności planu z polityką przestrzenną gminy nie zostały przez pełnomocnika Spółki w żaden sposób powiązane z interesem prawnym Spółki. Jak podkreślił Sąd, skarga oparta na art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie jest skargą powszechną (actio popularis), a przesłanką takiej skargi jest naruszenie indywidualnego interesu, a nie naruszenie interesu ogólnego. Również ze względów merytorycznych zarzuty te nie znajdują potwierdzenia ze względu na art. 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych ustaw w kontrolowanej procedurze planistycznej. Tym samym za pozbawione znaczenia prawnego Sąd uznał zarzuty dotyczące daty, w jakiej opracowanie dla potrzeb planu zostało sporządzone i miejsca, w którym znajduje się podpis autora opracowania. Z uwagi również na to, że analogiczny zarzut (umieszczenia podpisu na stronie tytułowej, nie zaś na końcu opracowania) pełnomocnik Spółki podniósł w piśmie z 21 grudnia 2009 r. także w odniesieniu do prognozy oddziaływania na środowisko Sąd zauważył, że dokumenty te nie stanowią rozstrzygnięć administracyjnych i nie odnoszą się do nich rygorystyczne zasady, jakie procedura administracyjna przewiduje dla podpisywania decyzji i postanowień. Są to opracowania autorskie i wskazanie na karcie tytułowej personaliów autora i podpisanie przezeń karty tej na potwierdzenie autorstwa nie narusza konkretnych norm prawnych.
Oczywistym jest w ocenie Sądu, co wynika choćby z kolejności tworzonych i uzyskiwanych w trakcie procedury planistycznej dokumentów, że podstawę przyjęcia planu miejscowego stanowiła prognoza oddziaływania na środowisko sporządzona w marcu 2005 r. Jednocześnie Sąd stwierdził, iż obie wersje prognozy t.j. z 2003 r. i z 2005 r. sporządzone zostały przez tę samą autorkę, zawierają te same tezy i oceny, a wieńczące je wnioski są, co do słowa identyczne. Dlatego też wobec pełnej zgodności obu wersji prognozy i poprawnego wyłożenia wersji z 2003 r., zdaniem Sądu nieuprawnione jest zawarte w piśmie z dnia 21 grudnia 2009 r. twierdzenie pełnomocnika Spółki, iż cyt. "społeczeństwo pozbawione zostało możliwości zapoznania się z tą nową prognozą". Wbrew twierdzeniom strony skarżącej nie nastąpiła też z tego powodu potrzeba, stosownie do art. 25 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, ponowienia czynności planistycznych, a przepis ten odnosi się do zmian wprowadzanych w projekcie planu przez Radę Gminy, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Nietrafny zdaniem Sądu jest także zawarty w piśmie z dnia 21 grudnia 2009 r. zarzut, iż brak w aktach dowodu sporządzenia pisemnej informacji, o której mowa w art. 40 ust. 2 Prawa ochrony środowiska, stanowił rażące naruszenie procedury planistycznej w rozumieniu art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Sąd stwierdził, iż nie wiadomo, jaki obowiązek sporządzenia pisemnej informacji pełnomocnik skarżącej Spółki w istocie miał na myśli, skoro przywołany przepis art. 40 ust. 2 Prawa ochrony środowiska takiego obowiązku nie przewidywał. Obowiązek sporządzenia pisemnej informacji dotyczącej sposobu wykorzystania określonych dokumentów wymagał natomiast do dnia 15 listopada 2008 r. art. 44 ust. 2 ustawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny nie uznał także za zasadny zarzutu, iż w trakcie procedury planistycznej naruszono wymagania dotyczące obowiązku sporządzenia oceny oddziaływania na środowisko. Pełnomocnik skarżącej Spółki przywołał w tej mierze przepisy ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, a także art. 46 i nast. Prawa ochrony środowiska. Przywołana ustawa z 2000 r. w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały jednak już nie obowiązywała albowiem utraciła moc w dacie wejścia w życie ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Nadto art. 46 Prawa ochrony środowiska nie odnosił się do procedury planistycznej, lecz do działań organu poprzedzających wydanie decyzji w sprawie planowanego przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko.
Nie znalazła też potwierdzenia teza zawarta w piśmie procesowym z dnia 21 grudnia 2009 r., iż brak dowodu w aktach sprawy na przeprowadzenie przez organ wykonawczy gminy badania zgodności projektu planu ze studium (art. 18 ust. 2 pkt 2a ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym). Jak bowiem wynika z informacji przekazanej na wezwanie Sądu przez pełnomocnika organu mgr inż. arch. M. P. na podstawie umowy zawartej z Miastem Katowice jako koordynator nadzorowała w imieniu Prezydenta Miasta Katowice badanie spójności rozwiązań projektu planu z polityką przestrzenną gminy. Wprawdzie ocena ta nie została opatrzona datą, co niewątpliwie świadczy o jej niewłaściwej redakcji, jednakże usytuowanie tej oceny w materiałach planistycznych, jak również analiza jej treści nie dawała zdaniem Sądu podstaw do przypuszczeń, że dotyczy ona innej wersji projektu planu niż podlegająca rozpatrzeniu przez Radę Miasta Katowice.
Wobec stwierdzenia, iż zaskarżona uchwała została w części określonej w § 14 pkt 5 w zakresie ustalenia zerowej stawki opłaty planistycznej wydana z naruszeniem prawa, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, stosownie do art. 147 § 1 p.p.s.a. stwierdził jej nieważność (punkt 1-wszy wyroku). W odniesieniu do tej części uchwały Sąd nie odniósł się do kwestii ewentualnego wstrzymania wykonania tej uchwały (art. 152 p.p.s.a.) albowiem wstrzymanie wykonania nie może dotyczyć przepisów prawa miejscowego, które weszły w życie. Stosownie do art. 151 p.p.s.a., Sąd pierwszej instancji skargę oddalił w pozostałej części (punkt 2-gi wyroku). O kosztach orzeczono na podstawie art. 200, 205 § 2 i 209 p.p.s.a. (punkt 3-ci wyroku).
Skargę kasacyjną od pkt 2 powyższego wyroku wniósł [...] S.A. w Katowicach, zarzucając mu naruszenie:
1. art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz.
U. Nr 153, poz. 1260 ze zm. - dalej cyt. jako "p.u.s.a.",
2. art. 3 § 2 pkt 5, art. 37, art. 54, art. 134 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a.,
3. art. 18 ust. 2 pkt 2a oraz pkt 6, art. 27, art. 36 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym,
4. art. 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (tekst jedn. Dz. U. 1994 r. Nr 49, poz. 196 ze zm.),
5. art. 19 i nast. ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko,
6. art. 48 oraz art. 53 Prawa geologicznego i górniczego,
7. art. 4 i nast., a zwł. art. 5 dyrektywy 2001/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 czerwca 2001 r. w sprawie oceny wpływu niektórych planów i programów na środowisko (Dz. U. UE. L z dnia 21 lipca 2001 r.), art. 40 i nast., zwł. art. 72 Prawa ochrony środowiska,
8. art. 2 (nakaz poprawnej legislacji), art. 7 (nakaz działania władz publicznych tylko w granicach prawa) Konstytucji.
Wskazując na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej skarżąca Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zwrot kosztów wedle przepisanych norm.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Spółka wskazała, że wbrew dyspozycji art. 54 p.p.s.a. Rada Miasta Katowice nie wniosła odpowiedzi na skargę. Co prawda Rada Miasta Katowice w dnia 22 czerwca 2009 r. powierzyła Prezydentowi Miasta Katowice wykonanie swej uchwały w przedmiocie odpowiedzi na skargę, jednak treść uchwały prowadzi do wniosku, że co najwyżej chodziło o udzielenie przez tenże organ odpowiedzi na skargę, czego Prezydent Miasta Katowice nie zrobił. Pełnomocnictwo udzielone radcy prawnemu przez Prezydenta "do reprezentowania organów miasta Katowice" w przedmiotowym sporze, nie jest skuteczne, gdyż zostało ono udzielone w dniu 17 czerwca 2009 r., a zatem przed podjęciem wspomnianej uchwały, a Rada Miasta udzieliła pełnomocnictwa samemu Prezydentowi bez prawa do udzielania dalszych pełnomocnictw. W konsekwencji Rada Miasta Katowice w ogóle nie udzieliła odpowiedzi na skargę, nie wdała się w spór, a argumenty wynikające z przedkładanych przez jej rzekomego pełnomocnika pism procesowych nie mogły mieć znaczenia w sprawie, chociaż Sąd oparł na nich również swoje rozstrzygnięcie. W konsekwencji Sąd rażąco uchybił art. 1 p.u.s.a. w zw. z art. 37 p.p.s.a., poprzez ich niezastosowanie i art. 54 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że strona przeciwna wniosła odpowiedź na skargę. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia też w tej mierze przesłanek określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. Nadto skoro podstawą orzekania przez sąd administracyjny są akta sprawy (art. 133 p.p.s.a.), to nie można ich zastępować wyjaśnieniami organu, który w dodatku nie wdał się w spór i nie był należycie reprezentowany.
Odnośnie ustalonej renty planistycznej, skarżąca podzieliła stanowisko Sądu, że art. 10 ust. 3 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie określał jakichkolwiek przesłanek jej ustalenia, ale w jej ocenie kryteria te wynikają bezpośrednio z art. 36 ust. 3 tej ustawy. Zdaniem autora kasacji przed podjęciem uchwały w sprawie przyjęcia planu Rada Miasta musi dysponować wyceną wartości oraz szacunkami wykazującymi, że plan zwiększa wartość nieruchomości. Jest to elementem planu i podlega kontroli z punktu widzenia zgodności z prawem, w tym jej wysokości.
Odnośnie oceny Sądu, że plan nie narusza art. 48 Prawa geologicznego i górniczego w związku z art. 72 ust. 1 pkt 2 Prawa ochrony środowiska, skarżąca Spółka wskazała, że zaskarżony plan nie odpowiada tym przepisom, w szczególności nie zawiera informacji o istnieniu złoża kopalin i potrzebach jego ochrony, zwłaszcza pod kątem ich eksploatacji, chociaż mają one bezwzględny charakter. Wojewódzki Sąd Administracyjny błędnie utożsamił "obszar" i "teren" górniczy, chociaż trafnie przyjął, że ani art. 48, ani art. 72 ust. 1 pkt 1-2 ww. ustaw nie zawierają normy prawnej, która literalnie nakazuje oznaczenia w planie miejscowym granic złóż kopalin. Pominięcie jednakże takiego oznaczenia powoduje, że spełnienie nakazu przewidzianego ww. przepisami nie jest możliwe, co jest szczególnie widoczne, gdy udokumentowane złoże zalega wyłącznie pod fragmentem terytorium objętego planem. Nie sposób, zatem spełnić wymagania określonego powołanymi wyżej przepisami, bez zaznaczania w planie granic udokumentowanych złóż kopalin. Natomiast ujawnienie w miejscowym planie lokalizacji strefy uskoku "[...]" oraz zasięgu tzw. płytkiej eksploatacji nie może być uważane za spełnienie tych wymagań. Uwagi te dotyczą również § 12 planu.
Skarżąca wskazała także, iż powołana w zaskarżonym wyroku uchwała Rady Miasta Katowice z dnia 22 listopada 2004 r. nie została ogłoszona w wojewódzkim dzienniku urzędowym, a zatem bezspornie nie może powodować skutków w stosunku do skarżącej. Nie można jej, zatem traktować jako uchwały wyłączającej obowiązek sporządzenia planów miejscowych dla terenu górniczego (art. 53 ust. 6 pr.g.g.). Takie wyłączenie może nastąpić tylko w drodze uchwały będącej aktem prawa miejscowego.
Odnośnie opracowań ekofizjograficznych, skarżąca Spółka wskazała, że opracowania sporządzone na potrzeby zaskarżonego planu, wyraźnie powołują jako swoją podstawę przepisy Prawa ochrony środowiska, które zdaniem Sądu w ogóle nie znajdowały zastosowania w sprawie. Argumentacja Sądu jest jednak w tym zakresie wewnętrznie sprzeczna, bowiem dostrzeżono, co prawda, że z mocy art. 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o wprowadzeniu ustawy Prawo ochrony środowiska, ustawy o odpadach oraz o zmianie niektórych innych ustaw wymagania dotyczące opracowań ekofizjograficznych, przewidziane w art. 72 Prawie ochrony środowiska wymogi nie dotyczą procedury planistycznej wszczętej przed 1 stycznia 2001 r., pominięto jednak to, że w takiej sytuacji plan powinien być poprzedzony opracowaniem ekofizjograficznym, o którym mowa w art. 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (w brzmieniu ustalonym ustawą z dnia z dnia 29 sierpnia 1997 r., Dz. U. Nr 133, poz. 885). W konsekwencji wspomniane opracowanie ekofizjograficzne musiało być sporządzone przed wszczęciem procedury planistycznej, a nie w jej trakcie. Skoro znajdujące się w aktach sprawy opracowanie ekofizjograficzne wyraźnie powołuje się na stan prawny obowiązujący w 2002 r., to jest ono wadliwe, gdyż zostało sporządzone na podstawie wymagań, które nie znajdowały zastosowania, czym również naruszono art. 1 p.u.s.a. Nadto Spółka podkreśliła, że sporządzone w procedurze planistyczne dokumenty nie mogą mieć charakteru anonimowego, jak np. przedmiotowe opracowanie ekofizjograficzne musi zawierać m.in. datę jego sporządzenia oraz podpis osoby, która go sporządziła. Podpis złożony na stronie tytułowej dokumentu nie może być uważany za aprobatę treści całego dokumentu, bowiem nie wiadomo, czy opracowanie jest kompletne i czy taki podpis oznacza aprobatę całości. Powyższym uchybieniem Sąd także naruszył art. 1 p.u.s.a.
Nawiązując natomiast do postawionego w skardze zarzutu naruszenia art. 19 i nast. ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, Spółka podkreśliła, że zaskarżony plan rażąco narusza wymagania dotyczące tzw. oceny oddziaływania na środowisko. Uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu podjęta została w dniu 28 października 1996 r., a zatem pod rządem nieobowiązującej już ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym, a prace planistyczne były prowadzone wedle zasad ukształtowanych wspomnianą ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. (art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym). Organy odpowiedzialne za przestrzeganie procedury sporządzenia wspomnianego planu nie dostrzegły, że w dniu 1 stycznia 2001 r. weszła w życie powołana wyżej ww. ustawa z dnia 9 listopada 2000 r. Co, prawda w odniesieniu do regulowanych nią spraw, w których postępowanie zostało wszczęte przed jej wejściem w życie, a niezakończonych decyzją ostateczną, stosuje się przepisy dotychczasowe, jednakże ewidentnie nie dotyczy to spraw kończących się przyjęciem planu miejscowego, skoro przyjęcie planu nie następuje w drodze decyzji administracyjnej, a braku przepisów przejściowych dotyczących oceny oddziaływania na środowiska planów i programów, powoduje działanie zasady bezpośredniego stosowania nowej ustawy. Stąd począwszy od dnia 1 stycznia 2001 r., musiała uwzględniać procedurę oceny oddziaływania na środowisko. Rozwiązania tej ustawy z niewielkimi zmianami zostały inkorporowane do Prawa ochrony środowiska, a więc skoro procedury oceny wspomnianego planu na środowisko nie przeprowadzono na podstawie powołanej ustawy z dnia 9 listopada 2000 r., to musiała ona być dokonana na podstawie art. 40 i n. Prawo ochrony środowiska, co jednak nie miało miejsca. Spółka wskazała, że wprawdzie "prognoza oddziaływania na środowisko" została sporządzona w marcu 2005 r., czyli już pod rządami Prawa ochrony środowiska, ale nie spełniała wymagań przewidzianych prawem. Co prawda prognoza oddziaływania wspomnianego planu na środowisko została sporządzona i wyłożona do publicznego wglądu już w 2003 r., jednakże jej ponowną wersję sporządzono w 2005 r. i nie ponowiono procedury wyłożenia. Społeczeństwo więc zostało pozbawione możliwości zapoznania się z tą nową prognozą, co stanowi rażące uchybienie procedury planistycznej (art. 18 ust. 2 pkt 6 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym).
Odwołując się do art. 25 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, Spółka wskazała, że czynności określone w art. 18 ust. 2 tej ustawy ponawia się w zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian, czego nie uczyniono. Zaskarżony plan winien zostać przyjęty z zachowaniem obowiązujących wymagań dotyczących oceny oddziaływania planów (programów) na środowisko (zwł. art. 40- 45 Prawa ochrony środowiska w brzmieniu obowiązującym w dacie uchwalenia wspomnianego planu), czego nie dochowano. Co prawda doszło do sporządzenia prognozy oddziaływania na środowisko, jednakże w aktach sprawy brak dowodu sporządzenia pisemnej informacji o skutkach realizacji planu w zakresie środowiska. Sąd pierwszej instancji nie dostrzegł również, że art. 40 ust. 2 Prawa ochrony środowiska przepis wdrażał wymagania przewidziane dyrektywą nr 2002/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 czerwca 2001 r. w sprawie oceny wpływu niektórych planów i programów na środowisko (w tym jej art. 4- 5). Stosownie zaś do art. 13 powołanej dyrektywy przewidziane nią obowiązki winny zostać implementowane przed dniem 21 lipca 2004 r. W odniesieniu do obowiązku sporządzenia tzw. "sprawozdania" o którym mowa w art. 5 bezspornie stało się tak dopiero po uchwaleniu zaskarżonego planu, co świadczy o tym, że Polska naruszyła wymagania przewidziane wspomnianą dyrektywą. W tej sytuacji istniał obowiązek bezpośredniego stosowania wymagań przewidzianych dyrektywą, czego jednak nie dokonano.
Odnośnie art. 18 ust. 2 pkt 2a ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym skarżąca wskazała, że "oceny spójności (...)",nie dokonał organ wykonawczy gminy, lecz "mgr inż. arch. M. P.". Brak nadto dowodu, że osoba ta działała z upoważnienia Prezydenta Miasta Katowice i że przedmiotem wspomnianej oceny była ta wersja planu, która została uchwalona w dniu 25 kwietnia 2005 r. Wiadomo natomiast, że procedura sporządzania wspomnianego planu trwała dziewięć lat, a kolejne wersje planu różniły się od siebie. Usytuowanie wspomnianej "oceny zgodności" (s. 697) uzasadnia przypuszczenie, że jej przedmiotem była wcześniejsza wersja planu niż uchwalona. Nie jest natomiast zapatrzona w datę jej sporządzenia, a Sąd bezkrytycznie oparł się na wyjaśnieniach rzekomego pełnomocnika Rady Miejskiej w Katowicach. Jak podniosła skarżąca, żaden przepis ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym nie upoważniał organu wykonawczego gminy do powierzenia przysługujących mu kompetencji innym podmiotom, co narusza art. 7 Konstytucji RP.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Rada Miasta Katowice wniosła o jej oddalenie i zwrot kosztów procesu według norm przepisanych wskazując, że skarżony wyrok odpowiada prawu i jest należycie oraz wystarczająco uzasadniony, a wniesiona skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera takich zarzutów, które pozwalałyby na jej uwzględnienie.
Na wstępie trzeba podkreślić, iż w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., dlatego Naczelny Sąd Administracyjny był władny ocenić wniesioną kasację jedynie w granicach wyznaczonych podstawami skargi kasacyjnej przedstawionymi przez stronę skarżącą.
Z uwagi na sposób sformułowania podstaw wniesionej kasacji, koniecznym jest podkreślenie, że skarga kasacyjna jest szczególnym i wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia. Należy w niej przytoczyć podstawy kasacji wraz z ich uzasadnieniem, przy czym oba te elementy muszą ze sobą korespondować. Trzeba, zatem w skardze kasacyjnej wskazać konkretny przepis prawa materialnego lub procesowego, który zdaniem wnoszącego kasację został naruszony przez Sąd pierwszej instancji. Autor wniesionej skargi kasacyjnej powinien, wskazać na konkretne, naruszone przez Sąd zaskarżonym orzeczeniem przepisy czy to prawa materialnego, czy też procesowego. W odniesieniu przy tym do prawa materialnego winien był wykazać, na czym polegała ich błędna wykładnia, bądź niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie przepisu. Z kolei przy zarzucie naruszenia prawa procesowego należało wskazać przepisy tego prawa naruszone przez Sąd, przedstawić, na czym polegało uchybienie tym przepisom i dlaczego uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Badanie rozpoznawanej w przedmiotowej sprawie skargi kasacyjnej pod kątem wymogów, o jakich mowa wyżej wskazuje na znaczące uchybienia. Wskazując, bowiem na podstawy skargi kasacyjnej, jej autor ograniczył się do wskazania, że skarżonemu wyrokowi zarzuca "rażące naruszenie" nie czyniąc przy tym rozróżnienia w zakresie odmiennej argumentacji, co do naruszenia norm prawa materialnego i norm prawa procesowego. Nadto, konstruując poszczególne zarzuty kasacji jej autor w odniesieniu do części zarzutów sformował je jako naruszenie "art. 19 i nast." oraz "art. 4 i nast., a zwł. art. 5". Takie przedstawienie zarzutu jest poważnym błędem konstrukcyjnym, bowiem sugeruje ono, iż poza wskazaną normą prawną strona skarżąca dopatruje się również naruszenia innych przepisów, których jednakże nie wymienia. Wobec tego, że Sąd kasacyjny odnosi się tylko do tych norm prawnych, które zostały wyraźnie wymienione w kasacji, więc Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszej sprawie był upoważniony jedynie do oceny naruszenia przepisów wyraźnie wymienionych we wniesionej kasacji.
Niezależnie od powyższych wad, strona skarżąca konstruując zarzuty kasacji wielokrotnie uchybiła obowiązkowi przedstawienia konkretnego przepisu, któremu w jej ocenie uchybił Sąd pierwszej instancji, nie zważając w ogóle na ciążący na niej obowiązek konkretnego przedstawienia normy prawnej, której zarzucała naruszenie, tj. z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu oraz innych jednostek redakcyjnych (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 kwietnia 1997 r. sygn. akt III CKN 29/97, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 96). Ma to szczególnie istotne znaczenie, gdy w zależności od jednostki redakcyjnej, określony przepis odnosi się do różnych hipotez, a rozbudowana redakcja przepisu nie pozwala na oczywiste przypisanie normy prawnej do treści zarzutu. Taka sytuacja w rozpoznawanej sprawie miała miejsce w odniesieniu do wskazanego w kasacji zarzutu naruszenia art. 36 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, a także naruszenia art. 6 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowanie środowisko, naruszenia art. 19 ustawy z dnia 9 listopada 2000 r. o dostępie do informacji o środowisku i jego ochronie oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Powyższe uchybienia uniemożliwiły odniesienie się do tych zarzutów, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie jest upoważniony do samodzielnego precyzowania treści podstaw kasacji.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 4 i art. 5 dyrektywy 2001/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 czerwca 2001 r. w sprawie oceny wpływu niektórych planów i programów na środowisko (Dz. U. UE. L z dnia 21 lipca 2001 r.), przy uwzględnieniu zawartych w uzasadnieniu kasacji wywodów stwierdzić trzeba, iż akty implementujące Dyrektywę 2001/42/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 czerwca 2001 r. w sprawie oceny wpływu niektórych planów i programów na środowisko (Dz.U.UE L z dnia 21 lipca 2001 r.) to ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenie oddziaływania na środowisko oraz ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Powyższe zaś ustawy były przedmiotem oceny Sądu pierwszej instancji w związku z kwestionowanym przez skarżącą aktem prawa miejscowego. Zaprezentowana w kasacji lakoniczność uzasadnienia powyższego zarzutu uniemożliwia jego dokładniejszą analizę.
Przechodząc do oceny kolejnych podstaw skargi kasacyjnej stwierdzić trzeba, iż chybiony jest zarzut naruszenia skarżonym wyrokiem "art. 1 p.u.s.a." Ta norma prawna określa kognicję sądów administracyjnych i należy do przepisów ustrojowych. Sąd mógłby dyspozycję tegoż przepisu naruszyć odmawiając rozpoznania skargi, mimo jej wniesienia z zachowaniem przepisów prawa bądź rozpoznając ją, ale stosując przy kontroli inne kryterium niż kryterium zgodności z prawem, co w okolicznościach niniejszej sprawy bezsprzecznie nie miało miejsca.
Nie są zasadne zarzuty kasacji dotyczące naruszenia art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a., art. 37 p.p.s.a., art. 54 p.p.s.a., art. 134 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. Uchybienie tym normom strona wnosząca kasację upatruje w braku wniesienia przez Radę Miasta Katowice odpowiedzi na skargę oraz w braku umocowania do działania prezentującego ją radcy prawnego. Oba te problemy wymagają omówienia trybu występowania i reprezentacji organów jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Dokonując wyjaśnień w przedstawionym wyżej zakresie, odwołać przede wszystkim należało się do regulacji zawartej w art. 31 ustawy o samorządzie gminnym a zgodnie, z którą wójt (burmistrz, prezydent) kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz. Z mocy art. 31 ustawy o samorządzie gminnym wójt uzyskał status reprezentanta gminy i w jego gestii leżało przejawianie woli gminy na zewnątrz, w ramach wynikającego z art. 31 uprawnienia mieściło się również uprawnienie do ustanowienia pełnomocnika procesowego gminy. Reprezentacja ta obejmuje także upoważnienie do działania w imieniu gminy i jej organów w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Zauważyć także należało, iż rada nie dysponuje własnymi środkami finansowymi, a ustawowy zakres kompetencji jej przewodniczącego nie pozwala na przypisanie mu obligatoryjnych funkcji dodatkowych. Tak, więc w sprawach skarg wnoszonych na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym do reprezentowania gminy przed sądem administracyjnym i do udzielenia pełnomocnictw w tym zakresie, co do zasady właściwy jest "wójt (burmistrz, prezydent)" jako podmiot reprezentujący gminę. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 września 2008 r. sygn. akt II OSK 294/08, niepubl.). Stosownie do art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. kontroli sądów administracyjnych podlegają akty prawa miejscowego organów samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej. Akty prawa miejscowego mogą być zaskarżone na podstawie ustaw ustrojowych, które stanowią lex specialis w stosunku do art. 3 § 2 pkt 5 p.p.s.a. Oznacza to, że zaskarżenie aktów prawa miejscowego może nastąpić między innymi na podstawie art. 101 ustawy o samorządzie gminnym i taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie.
Skoro, zatem Rada Miasta Katowice w dniu 22 czerwca 2009 r. uchwaliła wniesienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach odpowiedzi na skargę [...] S.A., przy czym wykonanie tej uchwały powierzyła Prezydentowi Miasta Katowice, a odpowiedź tą wniosła w imieniu Prezydenta radca prawny umocowana w sprawie, to w związku z przedstawionymi wyżej wywodami uznać należało, iż zarówno odpowiedź na skargę, jak i sposób reprezentacji Gminy w niniejszej sprawie był prawidłowy. Brak zapisu o prawie do dalszej substytucji, do którego szeroko odnosi się skarżąca Spółka w uzasadnieniu kasacji, nie stanowił żadnego uchybienia, bowiem radca prawny była pełnomocnikiem Prezydenta, który z kolei był reprezentantem Rady Miasta Katowice.
Bezzasadny jest też zarzut naruszenia art. 134 p.p.s.a. i art. 141 § 4 p.p.s.a., bowiem Sąd pierwszej instancji rozpoznając wniesioną skargę dokonał jej oceny pod względem zgodności z prawem przy uwzględnieniu okoliczności rozpoznawanej sprawy i nie przekraczając granic danej sprawy, a skarżony wyrok zawiera wszystkie elementy wymagane z punktu widzenia wskazanego wyżej przepisu.
Za chybiony należało uznać również zarzut naruszenia art. 18 ust. 2 pkt 2a oraz pkt 6 i art. 27 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Stwierdzić trzeba, iż argumentacja strony skarżącej odnośnie oceny spójności rozwiązań projektu planu z polityką przestrzenną gminy określoną w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy nie podważyła skutecznie oceny Sądu pierwszej instancji. Jak trafnie wskazywał Sąd pierwszej instancji ocena ta została sporządzona przez mgr inż. arch. M. P., która na podstawie odpowiedniej umowy z dnia 12 lipca 2002 r. jako koordynator nadzorowała w imieniu Prezydenta Miasta Katowice badanie spójności rozwiązań projektu planu z polityką przestrzenną gminy, określoną w studium. Upoważnienie do działania w imieniu organu nie jest wbrew twierdzeniom skarżącej Spółki powierzeniem kompetencji innemu podmiotowi, skoro ocena została wykonana w imieniu i na rzecz organu. Zasadnie też uznał Sąd, że brak opatrzenia datą tej oceny świadczy jedynie o jej niewłaściwej redakcji, a analiza jej treści nie daje podstaw do przypuszczeń, że dotyczy ona innej wersji projektu planu niż uchwalona. Oceny tej nie podważa również wskazywany przez Spółkę czas trwania procedury uchwalania zaskarżonego planu. Bez wpływu na nią pozostaje również okoliczność, że po sporządzeniu tej opinii sporządzono prognozę oddziaływania na środowisko. Skarżąca nie przedstawiła również żadnej takiej argumentacji odnośnie obowiązku i sposobu wyłożenia projektu planu i prognozy skutków wpływu ustaleń planu na środowisko przyrodnicze, która mogłaby świadczyć o naruszeniu w tym zakresie art. 18 ust. 2 pkt 6 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym. Skarżąca nie podważyła też skutecznie oceny Sądu pierwszej instancji, iż ponowne sporządzenie prognozy oddziaływania na środowisko w 2005 r. było tożsame w swojej treści, co do ocen, tez w nich stawianych i wniosków końcowych z prognozą z 2003 r., co w konsekwencji nie uzasadniało ponowienia czynności planistycznych, bowiem pierwsza z tych prognoz została wyłożona do publicznego wglądu. Osoby nią zainteresowane miały możliwość zapoznania się z jej treścią. Twierdzenia skarżącej natomiast, że skoro doszło do sporządzenia nowej prognozy, to jest oczywiste, że różniła się od dotychczasowej, nie pozwalają na stwierdzenie, czy w powyższych prognozach były rzeczywiście różnice. Wobec tego, że na tym etapie postępowania to rzeczą strony wnoszącej kasację było wykazanie okoliczności, na których istnienie się powoływała, a skoro tego nie dopełniła uznać należało, że wywody we wskazanym wyżej zakresie są gołosłowne.
Nie można było także podzielić zaprezentowanej w kasacji argumentacji dotyczącej naruszenia skarżonym wyrokiem art. 48 oraz art. 53 Prawa geologicznego i górniczego. Zdaniem strony skarżącej kwestionowany plan miejscowy nie odpowiada wymaganiom przepisów art. 48 Prawa geologicznego i górniczego oraz art. 72 ust. 1 pkt 2 Prawa Ochrony Środowiska, a w szczególności nie zawiera informacji o istnieniu złoża kopalin, potrzebach jego ochrony, zwłaszcza pod kątem ich eksploatacji.
Odnosząc się do powyższej argumentacji stwierdzić trzeba, iż w skarżonym wyroku wskazano, że ani art. 48 Prawa geologicznego i górniczego ani art. 72 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa ochrony środowiska nie wymagają oznaczana w planie granic złóż kopalin, a jedynie uwzględnianie faktu ich istnienia i płynących z tego uwarunkowań przy przyjmowaniu odpowiednich rozwiązań planistycznych. Zauważyć wypada, iż z tym stanowiskiem zgodziła się też strona wnosząca kasację, wskazując, iż wymienione wyżej normy prawne nie zawierają wymogu nakazującego wprost oznaczenia w planie miejscowym granic złóż kopalin. Jednocześnie Sąd wskazał, z czym również zgodziła się strona skarżąca, iż na rysunku zaskarżonego planu zaznaczono zarówno lokalizację strefy uskoku "[...]", jak też zasięg tzw. płytkiej eksploatacji górniczej, a w § 12 tekstu uchwały określono szczególne warunki zagospodarowania terenu wynikające ze skutków działalności górniczej.
O braku zasadności zarzutu dotyczącego naruszenia art. 53 Prawa geologicznego i górniczego przesądziła uchwała Rady Miasta Katowice z dnia [...] listopada 2004 r. (nr [...]) w sprawie odstąpienia od obowiązku sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów górniczych Miasta Katowice. Na podstawie w/w uchwały teren przedmiotowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Katowice w rejonie ulic [...] nie był objęty obowiązkiem sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu górniczego. Dla terenów objętych obowiązkiem sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wynikającym z w/w uchwały plany zostały już uchwalone, bądź są w trakcie sporządzania.
Wbrew też odmiennym wywodom strony skarżącej za chybiony uznać trzeba przedstawiony w kasacji zarzut, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, dokonując kontroli sądowoadministracyjnej w przedmiotowej sprawie doprowadził do naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji RP, bowiem w zaprezentowanym w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zakresie strona skarżąca takiego naruszenia w działaniach Rady Miasta nie wykazała.
Z przedstawionych wyżej przyczyn, wobec braku przedstawienia podstaw skargi kasacyjnej pozwalającej na jej uwzględnienie, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił wniesioną kasację. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło