II SA/Ol 960/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-12-09

Skład orzekający: Marzenna Glabas, Alicja Jaszczak-Sikora, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara dyscyplinarna wydalenia ze służby policjanta, który kierował pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, jest współmierna do popełnionego przewinienia, jeśli uwzględni się okoliczności łagodzące i dotychczasowy przebieg służby?
Ratio decidendi
Kara dyscyplinarna wydalenia ze służby policjanta, który kierował pojazdem w stanie po użyciu alkoholu, została uznana za niewspółmierną. Sąd stwierdził, że organy dyscyplinarne nie rozważyły prawidłowo wszystkich okoliczności łagodzących, takich jak dotychczasowy przebieg służby, niekaralność, przyznanie się do winy i wyrażenie skruchy. Ponadto, błędnie zastosowano przepis dotyczący zaostrzenia kary za działanie w stanie nietrzeźwości, podczas gdy czyn stanowił wykroczenie, a nie przestępstwo. W związku z tym, uchylono zaskarżone orzeczenie i utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji, nakazując ponowne rozpatrzenie sprawy z uwzględnieniem wytycznych sądu.
Stan faktyczny
Policjant A. G. został obwiniony o kierowanie samochodem w stanie po użyciu alkoholu, co stanowiło naruszenie zasad etyki zawodowej i obowiązków wynikających ze ślubowania. Po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, Komendant Powiatowy Policji wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji utrzymał tę karę w mocy. Policjant wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i prawa materialnego, w tym rażącą niewspółmierność kary.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji. Zasądzono od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego. Orzeczono, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi A. G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wydalenia ze służby 1. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji; 2. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji na rzecz skarżącego A. G. kwotę 240 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie podlega wykonaniu. Orzeczeniem Nr "[...]" z dnia "[...]". Komendant Powiatowy Policji, działając na mocy art. 135 j ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.), wymierzył sierż. A. G. karę dyscyplinarną wydalenia ze służby za to, że: w dniu 10 czerwca 2010 r. w E., będąc funkcjonariuszem Referatu Ruchu Drogowego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w E., znajdując się poza służbą, nie dochował obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania oraz nie przestrzegał zasad etyki zawodowej policjanta, w ten sposób, że we wskazanym powyżej czasie i miejscu kierował samochodem osobowym marki AUDI 80 o nr rej. "[...]", znajdując się w stanie po użyciu alkoholu (wynik badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu : godz. 02:09 - 0,13 mg/dm3; godz. 02:20 - 0,19 mg/dm3; godz. 02:23 - 0,16 mg/dm3), popełniając tym samym wykroczenie z art. 87 § 1 kw, przez co działał na szkodę Policji jako formacji, nie dbając o godność i dobre imię służby, a także o jej społeczny wizerunek oraz nie podejmując działań służących budowaniu zaufania do niej, tj. naruszenia art. 132 ust 1 w zw. z art. 58 ust 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do Zarządzenia Nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku. Rozstrzygnięcie to organ oparł na następujących ustaleniach faktycznych i prawnych: w dniu 10 czerwca 2010 r. około godziny 01:16 Dyżurny KPP w E. został telefonicznie poinformowany przez "NN" mężczyznę, o tym iż na stacji CPN "Orlen" znajduje się samochód osobowy marki AUDI o nr rejestracyjnym "[...]", którego kierowca był najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu. Wysłany na miejsce patrol Policji zatrzymał pojazd do kontroli na ul. Wojska Polskiego w E. Ustalono wówczas, że kierował nim, przebywający poza służbą, sierż. A. G. - policjant Referatu Ruchu Drogowego Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego KPP w E. W samochodzie znajdowały się też A. C. (właścicielka samochodu) oraz M. G. O zaistniałym zdarzeniu został powiadomiony Komendant Powiatowy Policji w E. oraz Naczelnik Wydziału Prewencji i Ruchu Drogowego. Policjanci podjęli i przeprowadzili wobec kierowcy samochodu rutynowe czynności związane z kontrolą drogową. Poddano A. G. badaniu na zwartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik badania wynosił: o godz. 02:09 - 0,13 mg/dm3; o godz. 02:20 - 0,19 mg/dm3 oraz o godz. 02:23 - 0,16 mg/dm3. Wobec powyższego, w dniu 11 czerwca 2010 r. Komendant Powiatowy Policji w E. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko A. G. w związku z uzasadnionym przypuszczeniem popełnienia przez niego przewinienia dyscyplinarnego, polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej i niedochowaniu obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. W toku przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego A. G. przesłuchiwany w charakterze obwinionego przyznał się do zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że wypił dwa piwa alkoholowe i po upływie około 2,5 godziny kierował samochodem osobowym marki Audi 80 o nr rejestracyjnym "[...]". Podał, że kierował samochodem w takich okolicznościach, gdyż osoba, która miała prowadzić samochód – A. C. źle się poczuła, a sam był przekonany, iż jego organizm nie jest już pod działaniem wcześniej wypitego alkoholu. Podkreślił, iż bardzo żałuje tego co się stało. Dodał, iż gdyby wiedział, że jest jeszcze pod działaniem alkoholu nigdy nie wsiadłby za kierownicę samochodu. W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego przesłuchano w charakterze świadków policjantów, którzy podjęli czynności kontroli drogowej wobec obwinionego. Policjanci ci zeznali, że przedmiotowy pojazd zatrzymali do kontroli drogowej na ul. Wojska Polskiego. Po zbliżeniu się do auta zobaczyli, iż za kierownicą znajduje się znany im osobiście A. G. - funkcjonariusz Referatu Ruchu Drogowego Wydziału Prewencji i RD KPP w E. Ponadto ustalili, że w samochodzie znajdowały się jeszcze dwie kobiety – A. C. (właścicielka samochodu) i M. G. Po zbadaniu stanu trzeźwości, zatrzymaniu prawa jazdy i wykonaniu innych czynności obwiniony został zwolniony do domu. Pojazd został przekazany właścicielce A. C. Przesłuchane w charakterze świadków A. C. i M. G. potwierdziły wyjaśnienia obwinionego w zakresie przebiegu wieczoru z 09/10.06.2010r. Wymienione przyznały, iż A. G. spożył w lokalu "Smętek" dwa piwa alkoholowe w ilości łącznej 1l, a następnie z powodu złego samopoczucia A. C., będąc przekonanym, że nie posiada już w organizmie wypitego wcześniej alkoholu, kierował samochodem osobowym marki AUDI w drodze powrotnej do domu. W ramach prowadzonego postępowania dowodowego wykonano dodatkowo oględziny zapisu rozmowy telefonicznej zarejestrowanej na Rejestratorze KPP w E., przeprowadzonej w dniu 10.06.2010 r. o godzinie 01: 17. Komendant Powiatowy Policji wyjaśnił, że w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego podjęto szereg prób zmierzających do ustalenia danych osobowych nieznanego mężczyzny, który dzwonił z telefonu komórkowego, jednak bez rezultatów. Podczas jednej z przeprowadzonych rozmów telefonicznych udało się jedynie ustalić, iż najprawdopodobniej jego uwagę zwrócił sposób prowadzenia auta przez kierującego i to właśnie spowodowało, że o swoich podejrzeniach co do nietrzeźwości kierowcy, poinformował Dyżurnego KPP w E.. Przeprowadzono również oględziny zapisu monitoringu znajdującego się na stacji paliw nr "[...]", w wyniku czego potwierdzono niektóre fakty znajdujące się w wyjaśnieniach A. G. oraz zeznaniach A. C. i M.G. Kamery umieszczone na zewnątrz budynku stacji paliw zarejestrowały przyjazd i odjazd samochodu osobowego marki AUDI. Dodatkowo zapis potwierdza fakt zaparkowania auta bezpośrednio przy drzwiach do sklepu, jak również kwestię, iż do pomieszczeń sklepowych weszły jedynie A. C. i M. G. Z powyższym materiałem dowodowym zapoznano obwinionego, po czym wydano postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych. Obwiniony nie wniósł w ustawowym terminie 3 dni żadnych wniosków o uzupełnienie akt postępowania dyscyplinarnego. W dniu 08.07.2010 r. Komendanta Powiatowy Policji w E. wezwał obwinionego do raportu w celu wysłuchania go. A. G. podczas spotkania wyraził żal i skruchę z powodu tego co się stało. Prosił o możliwość pozostania w służbie. Komendant Powiatowy Policji uznał jednak, iż przypisane policjantowi przewinienie dyscyplinarne uzasadnia wymierzenie kary najsurowszej - wydalenia ze służby. Zdaniem organu, w kontekście zebranych dowodów, wyjaśnienia obwinionego w żaden sposób nie tłumaczą i co więcej nie usprawiedliwiają jego zachowania. Podkreślono, iż naganne i karygodne zachowanie funkcjonariusza, który najpierw wypił alkohol, a następnie prowadził samochód, miało miejsce w obecności świadków - "zwykłych obywateli". A. C. i M. G., jak dowiedziono w postępowaniu posiadały wiedzę, iż ich znajomy jest policjantem, a zatem zachowanie obwinionego pozostawało w całkowitej sprzeczności z obowiązkiem dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, a także z działaniami służącymi budowaniu zaufania do niej. Zauważono też, że w zgromadzonym materiale dowodowym nie znaleziono potwierdzenia faktu, iż jednym z powodów, dla którego wymienieni udali się na stację paliw "Orlen" była konieczność kupienia A. C. środków przeciwbólowych. Zapis wizyjny przeczy temu całkowicie, wykazując, iż poczynione przez wymienionych zakupy ograniczały się do trzech puszek piwa, kanapek i batona "Prince Polo", co jednoznacznie wskazuje na całkowicie odmienny cel ich wizyty tam, niż ten, który próbowali przedstawić w toku postępowania. W kwestii tabletek przeciwbólowych pozostają w sprzeczności również zeznania obu kobiet – A. C. twierdzi, iż nie kupiła ich na stacji paliw, ponieważ okazało się, że miała je przy sobie M. G. Ta natomiast w swoich zeznaniach temu zaprzecza, co więcej według zeznań M. G., powodem jazdy na "Orlen" była chęć zakupu "tabletek od żołądka". Podniesiono, że obwiniony pełniąc służbę funkcjonariusza Policji, a w szczególności policjanta Referatu Ruchu Drogowego, powinien był być wzorem do naśladowania dla innych obywateli, dając im przykład swoim postępowaniem. W ocenie organu, działanie A. G. stanowiło całkowite zaprzeczenie idei służby w Policji. Wytłumaczono, iż łamanie prawa przez osoby wyznaczone do jego ochrony stanowi skrajny przypadek braku elementarnych zasad poszanowania praworządności. Trudno wymagać od obywateli zachowania zgodnego z prawem jeśli ci, którzy zostali postawieni na jego straży, sami postępują wbrew normom prawnym. Skrajnym przejawem hipokryzji jest fakt represjonowania obywateli za czyny, które po służbie dokonuje sam policjant. Komendant zaznaczył, iż takie amoralne zachowanie obwiniony prezentuje po zaledwie 3 latach służby w Policji. Za okoliczność obciążającą organ uznał też fakt, iż M. G. - świadek zdarzenia, ubiegała się o zdobycie uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a zatem w tej sytuacji zachowanie obwinionego stanowiło krańcowy przejaw destrukcyjnego działania na przyszłego, młodego adepta tej sztuki. Poza tym przypomniano, iż słowa roty ślubowania jaką każdy policjant składa przed przyjęciem do służby, nakładają na funkcjonariuszy szczególne obowiązki, między innymi strzeżenia honoru, godności i dobrego imienia służby. W ocenie organu obwiniony swoim zachowaniem w sposób ewidentny i bezsprzeczny naruszył podstawowe zasady idei służby w Policji. Godząc tym nie tylko w jej dobro, ale również w godność związaną z jej wykonywaniem. Reasumując, Komendant Powiatowy Policji wskazał, że wymierzył policjantowi karę dyscyplinarną wydalenia ze służby, mając na uwadze znaczny stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego, w tym działanie na szkodę Policji jako formacji, niedbanie o godność i dobre imię służby, a także o jej społeczny wizerunek oraz niepodejmowanie działań służących budowaniu zaufania do niej. Pod uwagę wzięto też okoliczności zaistniałego zdarzenia, krótki staż służby, a zwłaszcza fakt działania w stanie po użyciu alkoholu, a także to, że świadkami zachowania byli "zwykli obywatele", w tym osoba ubiegająca się o uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. A. G. wniósł odwołanie od powyższego orzeczenia do Komendanta Wojewódzkiego Policji, zarzucając Komendantowi Powiatowemu Policji: 1. wadliwe wszczęcie i prowadzenie postępowania dyscyplinarnego i w efekcie niesłuszne uznanie policjanta winnym wykroczenia dyscyplinarnego, mimo braku ku temu podstaw; 2. rażącą niewspółmierność wymierzonej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby wobec jej nieadekwatności do okoliczności sprawy i nieuwzględnienia dotychczasowego przebiegu służby i opinii bezpośrednich przełożonych. W związku z tym wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania lub przy uznaniu podstaw do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wymierzenie takiej kary dyscyplinarnej, która pozwalałaby mu na dalszą pracę w Policji. Uzasadniając powyższe odwołujący wskazał, iż za popełnione wykroczenie został już uznany winnym orzeczeniem SR w E. z dnia 22 czerwca 2010r., sygn. akt II W 766/10. Niezależnie od tego zdaniem policjanta prowadzone postępowanie dyscyplinarne było niedopuszczalne z mocy art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, gdyż na gruncie tego przepisu odpowiedzialność dyscyplinarna zachodzi, gdy istnieje funkcjonalny związek popełnienia czynu z działaniem funkcjonariusza w służbie, a nie jako osoby prywatnej, którą był podczas popełnienia wykroczenia. Sam fakt służby w Policji nie uzasadniał, w ocenie odwołującego, zakwalifikowania zaistniałego czynu jako naruszenia zasad etyki zawodowej. Odwołujący podniósł, że taką argumentację potwierdza § 1 zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004r. nr 1, poz. 3). Z przepisów tych wynika, jak podkreślono, że obowiązujące policjantów szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie działalności służbowej wykluczają objęcie ich odpowiedzialnością dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej w życiu prywatnym. Poza tym, w ocenie odwołującego, również w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego dopuszczono się uchybień formalnych. Odwołujący zarzucił, iż niezgodnie z dyspozycją art. 135 g ust. 2 ustawy przesądzono o winie już we wnioskach sprawozdania z przeprowadzonego postępowania, uznając policjanta winnym jeszcze przed wydaniem orzeczenia, co świadczyć mogło, zdaniem strony, o tendencyjnym prowadzeniu sprawy. Policjant stwierdził też, że doszło do naruszenia art. 135 c ustawy, gdyż przełożony dyscyplinarny uczestniczył w czynnościach polegających na sprawdzeniu stanu trzeźwości obwinionego, kontrolując ich przebieg, a zatem jako świadek winien być wyłączony z mocy prawa od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Zdaniem odwołującego organ dopuścił się również poważnych uchybień przy wymiarze kary. Argumentował w tym zakresie, że nawet jeśli przyjąć zasadność podjęcia i prowadzenia postępowania dyscyplinarnego, to orzeczona kara nie jest adekwatna do okoliczności sprawy. Policjant stwierdził, że z naruszeniem art. 135 g ust. 1 nie uwzględniono szeregu okoliczności przemawiających ewidentnie na jego korzyść. W szczególności nie uwzględniono dotychczasowego przebiegu służby policjanta. Zarzucił, że organ nie zebrał i nie przeanalizował dokumentów związanych z przebiegiem służby, nie zasięgnięto również opinii bezpośrednich przełożonych policjanta. Nie zasięgnięto też opinii organizacji związkowej, a taki obowiązek, jak zaznaczył odwołujący, wynika z faktu jego członkowstwa w tej organizacji. W w ocenie odwołującego została mu wymierzona kara drastycznie surowa i zważywszy na ilość wydaleń ze służby w aspekcie wagi i rodzaju popełnionych przewinień w trakcie służby w skali całego kraju nie zasłużył na takie potraktowanie. Orzeczeniem Nr "[...]" z dnia "[...]". Komendant Wojewódzki Policji, po rozpatrzeniu odwołania A. G., utrzymał w mocy orzeczenie wydane w I instancji przez Komendanta Powiatowego Policji w E. W motywach rozstrzygnięcia organ przytoczył stan faktyczny sprawy, wskazał, że z uwagi na wymierzoną karę dyscyplinarną wydalenia ze służby powołał komisję do zbadania zaskarżonego orzeczenia. Komisja uznała, że dotychczasowa nienaganna służba, zachowanie obwinionego po popełnieniu zarzucanego mu czynu, przyznanie się do winy, złożenie wyjaśnień, wyrażana skrucha oraz świadomość popełnienia ciężkiego przewinienia dyscyplinarnego potwierdza incydentalność zdarzenia i wskazuje na istnienie podstaw do ewentualnego pozostawienia obwinionego w służbie. W ocenie komisji, adekwatną i współmierną do stopnia zawinienia obwinionego jest kara dyscyplinarna wyznaczenia na niższe stanowisko służbowe. Taka kara uwzględnia okoliczności określone w art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji, w tym charakter popełnionego czynu, zachowanie i postawę obwinionego przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, właściwości i warunki osobiste wymienionego policjanta, dotychczasowy przebieg jego służby, a w szczególności fakt wcześniejszej niekaralności, pozytywną opinię przełożonego. Komisja uznała, że w toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego wina obwinionego została bezsprzecznie udowodniona, natomiast zgromadzony materiał dowodowy został oceniony jednostronnie. Organ odwoławczy po dokonaniu szczegółowej analizy postępowania dyscyplinarnego uznał, że zebrany materiał dowodowy w pełni potwierdza stawiany policjantowi zarzut i odwołanie oraz stanowisko komisji nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślono, że zgromadzony materiał dowodowy w postępowaniu dyscyplinarnym jest kompletny, oddaje pełny obraz sprawie i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynu zarzuconego A. G. W ocenie organu odwoławczego nie zasługiwała na uznanie argumentacja obwinionego dotycząca niewspółmierności orzeczonej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Orzeczona kara mieści się bowiem w katalogu kar umieszczonych w art. 134 ustawy o Policji, a organ I instancji po przeprowadzeniu postępowania prawidłowo uzasadnił wymiar kary. Komendant Wojewódzki Policji zgodził się z przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia argumentacją, iż charakter i okoliczności zarzucanego czynu oraz dotychczasowy przebieg służby obwinionego pozwala na wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji wskazał, iż w sprawie bezspornym jest, że A. G. w dniu 09 czerwca 2010r. o godz. 22.00 zakończył służbę. Następnie obwiniony wspólnie z A. C. i M. G. udał się do lokalu "Smętek". Obie kobiety miały wiedzę na temat zawodu wykonywanego przez A. G. Wynika to z ich zeznań oraz faktu, że obwinionego odebrały spod Komendy Powiatowej Policji w E. Na miejscu obwiniony w czasie ok. 2 - 2.5 godziny wypił dwa piwa w ilości łącznej 1 litra. Następnie z powodu złego samopoczucia A. C.j, będąc przekonanym, że nie jest pod wpływem wypitego wcześniej alkoholu, kierował samochodem osobowym marki AUDI. Około godz. 1. 45 obwiniony został zatrzymany do kontroli drogowej na ul. Wojska Polskiego. Czynność była następstwem telefonicznego poinformowania przez "NN" mężczyznę, o tym iż na stacji CPN Orlen znajduje się samochód osobowy marki AUDI, którego kierowca jest najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu. Badanie stanu trzeźwości obwinionego potwierdziło popełnienie przez niego wykroczenia z art. 87 § 1 kw. Organ uznał, iż w takiej sytuacji zasadnie wszczęto postępowanie dyscyplinarne, nie zgadzając się ze stanowiskiem odwołującego, że zasady etyki zawodowej obowiązują policjanta wyłącznie podczas służby. Organ nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 135 c ustawy o Policji, który stanowi, że przełożony dyscyplinarny podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu jeżeli był świadkiem czynu. Zdaniem organu odwoławczego Komendant Powiatowy Policji w E. nie był świadkiem czynu obwinionego polegającego na kierowaniu samochodem po użyciu alkoholu i jego ujawnienia. Za niezasadny uznano również zarzut niezasięgnięcia opinii organizacji związkowej. Wskazano w tym zakresie, że zgodnie z art. 135 j ust. 9 ustawy o Policji, o terminie raportu z udziałem obwinionego należy poinformować zakładową organizację NSZZ Policjantów. Powyższy przepis oraz inne przepisy ustawy o Policji nie przewidują uzyskania opinii związku zawodowego w zakresie zamiaru wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Poza tym o terminie raportu został powiadomiony Zarząd Terenowy NSZZ Policjantów przy KPP w E. Jego przedstawiciel wziął udział w raporcie z udziałem obwinionego i wyraził swoje stanowisko. Uzasadniając natomiast wymiar orzeczonej kary Komendant Wojewódzki Policji stwierdził, że charakter popełnionego czynu, jego znaczny ciężar gatunkowy oraz fakt, że w obecnym czasie Policja kładzie zdecydowany nacisk na zapobieganie i karanie przypadków kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości przemawia za tym, iż nie może pozostawać w służbie policjant, który sam swoim działaniem narusza obowiązujące w tym względzie przepisy prawa w sposób rażący. W ocenie organu odwoławczego należało uznać za naganne zachowanie funkcjonariusza Policji, który spożywał alkohol w obecności świadków - "zwykłych obywateli" tj. A. C. i M. G., które miały wiedzę, że jest policjantem. Dalej organ argumentował, że niezrozumiała jest postawa obwinionego, który zgodził się kierować samochodem nie będąc pewnym swojej trzeźwości. Nie zaakceptowano wyjaśnień obwinionego, że jego samopoczucie wskazywało, że był trzeźwy. Obwiniony został przebadany po upływie co najmniej 1 godziny, gdy kierował samochodem. O godz. 1.00 do 1.25 obwiniony przyjechał i przebywał na stacji CPN, co wynika z monitoringu. Natomiast pierwsze badanie odbyło się o godz. 2.09, a kolejne badanie o godz. 2.20 wykazało tendencję wzrostową zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Biorąc pod uwagę upływ czasu oraz procesy fizjologiczne spalania alkoholu w organizmie człowieka, organ stwierdził, że wówczas zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu była wyższa. Zaakcentowano, że sierż. A. G. dopuścił się czynu będąc policjantem Referatu Ruchu Drogowego oraz będąc zobowiązanym do zapobiegania i ścigania sprawców kierowania pojazdami w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu. Powinien być wzorem do naśladowania dla innych obywateli i dawać im przykład swoim postępowaniem. Podkreślono też, że czyn obwinionego stanowił całkowite zaprzeczenie idei służby w Policji. Nie można wymagać od obywateli zachowania zgodnego z prawem jeśli ci, którzy zostali postawieni na jego straży, sami postępują wbrew normom prawnym. Organ wskazał, że przewinienie dyscyplinarne było zawinione, czyn został popełniony z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Oznacza to, że policjant na podstawie towarzyszących okoliczności (spożywanie alkoholu bezpośrednio po zakończonej służbie, wynik badania stwierdzony godzinę po rozpoczęciu kierowania samochodem) przewidywał możliwość popełnienia przewinienia i na to się godził. Organ nie dał wiary obwinionemu, że o godzinie 0.00 - 1.00, godząc się na kierowanie samochodem nie odczuwał symptomów świadczących o stanie nietrzeźwości. Bowiem z doświadczenia wynika, że przy badaniu wykonanym o 2.09 i wyniku 0,13 mg/dm3, o godz. 2.20 i wyniku 0,19 mg/dm3 oraz o godz. 2.23 i wyniku 0,16 mg/dm3, zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu o godzinie 1.00, kiedy obwiniony kierował już samochodem, musiała być dużo większa. Nie można mówić wtedy o braku świadomości. Podniesiono, że obwiniony winien mieć wyobrażenie, że spożywając alkohol w krótkim odstępie czasu przed kierowaniem samochodem może być jeszcze pod jego wpływem. Podkreślono, że na zaostrzenie wymiaru kary ma wpływ działanie w stanie nietrzeźwości. Zaznaczono też, że policjant który dopuszcza się wykroczenia drogowego polegającego na kierowanie samochodem znajdując się w stanie po użyciu alkoholu, nie daje dobrego przykładu innym policjantom oraz świadkom czynu. Jego postępowanie zasługuje na szczególne potępienie, tym bardziej, że dopuścił się go policjant z ruchu drogowego. Dlatego też w ocenie organu zaistniały przesłanki do wymierzenia policjantowi najsurowszej kary. Nie zmienia tego fakt posiadania przez obwinionego dobrej opinii służbowej, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby. Przedstawione powyżej okoliczności nie pozwalają przyjąć, iż dalsza praca A. G. przyniesie korzyść służbie jak i społeczeństwu. Popełnienie zarzucanego przewinienia spowodowało utratę zaufania do obwinionego tak ze strony przełożonych jak i społeczeństwa, które bardzo krytycznie i negatywnie reaguje na podobne zachowania. Stwierdzono, że służbę w Policji może pełnić osoba o nieposzlakowanej opinii, podlegająca szczególnej dyscyplinie służbowej. Obwiniony swoją postawą, nie przestrzegając prawa, nie dbał o społeczny wizerunek Policji jako formacji i naraził formację na utratę zaufania do Policji w społeczeństwie, które winno być przekonane, że na straży praworządności i bezpieczeństwa stoją policjanci o najwyższych walorach. Zdaniem organu wymierzona kara jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia. Jednocześnie będzie przykładem, że naruszenie dyscypliny służbowej o dużym ciężarze gatunkowym spotyka się ze zdecydowaną reakcją oraz nie może liczyć na pobłażanie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na powyższe orzeczenie A. G., reprezentowany przez adwokata A. Sz., zarzucił Komendantowi Wojewódzkiemu Policji naruszenie: - art. 132 ust. 1 ustawy o Policji - poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 132 a tej ustawy poprzez bezpodstawne uznanie, że przewinienie dyscyplinarne A. G. było zawinione; - art. 80 k.p.a. w zw. z art. 134 h ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności, które należy brać pod uwagę przy wymiarze kary, co w konsekwencji doprowadziło do wymierzenia rażąco surowej kary dyscyplinarnej; - art. 134 h ust. 2 ustawy o Policji poprzez uznanie za okoliczność obciążającą przy wymiarze kary popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, stanu po użyciu alkoholu, podczas gdy samo przewinienie dyscyplinarne polegało na kierowaniu samochodem w takim stanie; - art. 135 c ust. 2 ustawy o Policji poprzez jego niezastosowanie, pomimo że istniały uzasadnione przyczyny do wyłączenia przełożonego dyscyplinarnego od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym; - art. 135 f ustawy o Policji polegające na pozbawieniu skarżącego prawa do obrony w wyniku braku pouczenia o możliwości ustanowienia obrońcy w osobie adwokata lub radcy prawnego w postępowaniu dyscyplinarnym; - art. 135 g ustawy o Policji poprzez uwzględnienie okoliczności przemawiających jedynie na niekorzyść skarżącego, a nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na jego korzyść; - art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 135 j ust. 2 ustawy o Policji, polegające na niedostatecznym uzasadnieniu faktycznym orzeczenia przez organ I i II instancji W związku z powyższym skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Komendanta Powiatowego Policji w E. z dnia "[...]" r. oraz zwrot kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi strona podniosła, że naruszenie etyki zawodowej nie może być przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, jeżeli dotyczy zdarzeń, które nastąpiły poza służbą. Wskazano, że stanowisko takie potwierdza opinia Biura Prawnego KGP z 30.01.2007 r., z której wyraźnie wynika, że z odpowiedzialnością dyscyplinarną za nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej mamy do czynienia wówczas, gdy istnieje funkcjonalny związek popełnienia czynu z działaniem funkcjonariusza w służbie, a nie osoby prywatnej. Ponadto powołując się na orzeczenie TK z 8.12.1998 r. (TT 41/97) Biuro Prawne KGP wskazało, że obowiązujące policjantów szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie działalności służbowej wykluczają objęcie odpowiedzialnością dyscyplinarną naruszenie zasad etyki zawodowej w życiu prywatnym. Skarżący wskazał, że organ II instancji ustosunkowując się do powyższego zarzutu odwołania powołał się na orzeczenie WSA w Olsztynie z dnia 24.09.2008 r. (II SA/OL 409/08), który zajął stanowisko, iż zasady etyki zawodowej obowiązują policjanta również poza służbą. Zdaniem skarżącego, niezasadnie odniesiono się do tego orzeczenia, gdyż dotyczyło ono zupełnie innego stanu faktycznego, a mianowicie zawieszenia w czynnościach służbowych policjanta, który kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości, spowodował kolizję drogową oraz oddalił się z miejsca zdarzenia (tymczasem skarżącemu zarzucono jedynie kierowanie pojazdem w stanie po użyciu alkoholu). Poza tym organy błędnie przyjęły, że przewinienie dyscyplinarne skarżącego było zawinione, o czym ma świadczyć spożywanie alkoholu bezpośrednio po zakończonej służbie i wynik badania alkomatem. Nie wzięto jednak pod uwagę wyjaśnień obwinionego, który wskazał, że nie zdawał sobie sprawy, iż alkohol znajdujący się w jego organizmie, przekracza dopuszczalną normę (0,2 promile) zaś gdyby taką świadomość miał, na pewno nie wsiadłby za kierownicę. Zauważono, że pierwszy pomiar zawartości alkoholu o godz. 2.09 wyniósł 0,13 mg/dm3 t.j. 0,27 promila, co pozwala na przyjęcie, że w momencie opuszczania lokalu ok. 1 godz. wcześniej przed badaniem ten wskaźnik zawartości alkoholu był niższy z uwagi na tzw. fazę wchłaniania alkoholu do krwi. Ponadto nawet przyjęcie, że skarżący mógł przewidzieć, że znajdował się w stanie po użyciu alkoholu nie oznacza, że dopuścił się zarzuconego przewinienia dyscyplinarnego umyślnie. Zarzucono, że organy nie wykazały, że skarżący godził się na to, iż swoim zachowaniem narusza § 23 zasad etyki zawodowej Policjanta. Zdaniem skarżącego organy orzekające naruszyły również art. 80 k.p.a. w zw. z 134 h ust. 1 ustawy o Policji poprzez nieuwzględnienie wszystkich okoliczności, które należy brać pod uwagę przy wymiarze kary, co w konsekwencji doprowadziło do wymierzenia rażąco surowej kary dyscyplinarnej. Stosownie do tego artykułu wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności zaś powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Wskazano, że organ II instancji w ogóle nie rozważył okoliczności, które przemawiają na korzyść skarżącego, lakonicznie wskazując, że pozytywna opinia służbowa przy najcięższym z możliwych naruszeń zasad etyki służbowej nie przemawia za wymierzeniem innej kary dyscyplinarnej niż wydalenie ze służby. Tym samym sprzecznie z dyrektywami wypływającymi z art. 80 k.p.a., w sposób wybiórczy ocenił materiał dowodowy. Powołując się na orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26.02.2007m r., sygn. akt II SAlWA 2354/06, skarżący podniósł, iż gradacja kar określonych w art. 134 ustawy o Policji jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwemu organowi. Jednakże ustawowa uznaniowość nie może oznaczać dowolności w podejmowaniu decyzji. Uzasadniając nałożoną karę nie wystarczy jedynie wskazać na stawiane zarzuty. Należy zważyć także okoliczności łagodzące, które mogą wpływać na wymiar kary. W ocenie skarżącego organ w ogóle nie uzasadnił, dlaczego zastosowana wobec skarżącego kara wydalenia ze służby stanowi tę najbardziej adekwatną. Zdaniem skarżącego przeprowadzone przez organ postępowanie nie zawiera pełnego i wyczerpującego materiału dowodowego, a uzasadnienie orzeczenia nie odnosi do wszystkich elementów sprawy, wskazując które dowody i argumenty organ wziął pod uwagę, a które pominął, co narusza dyspozycję art. 107 § 1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 135 j ust. 2 ustawy o Policji. Skarżący zarzucił, że Komendant Wojewódzki Policji w ogóle nie zwrócił uwagi na takie okoliczności jak: dotychczasowy nienaganny przebieg służby, zachowanie obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego - wyrażenie skruchy, przyznanie się do winy, złożenie wyjaśnień, okoliczności zdarzenia. Zauważono, że wymienione okoliczności dostrzegła Komisja powołana do ponownego rozpoznania sprawy w trybie art. 135 h ustawy o Policji, wskazując na incydentalność zdarzenia oraz na istnienie podstaw do pozostawienia obwinionego w służbie. Organ II instancji nie wskazał z jakich przyczyn nie podzielił stanowiska Komisji, pomijając ustalenia przez nią poczynione. Skarżący nie zgodził się z organem II instancji, aby popełnienie przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego w stanie po użyciu alkoholu stanowiło okoliczność obciążającą przy wymiarze kary. Stwierdził, że okoliczność ta stanowi samą istotę czynu, a nie okoliczność dodatkową. Art. 134 h ust. 2 ustawy o Policji ma zastosowanie w sytuacji, gdy Policjant popełni inne przewinienie dyscyplinarne i dodatkowo znajduje się w stanie po użyciu alkoholu. Uzasadniając zarzut naruszenia art. 135 c ust. 2 ustawy o Policji skarżący wskazał, iż przepis ten stanowi, że przełożonego dyscyplinarnego można wyłączyć od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym także z innych uzasadnionych przyczyn. Zdaniem skarżącego uczestniczenie przez przełożonego dyscyplinarnego w czynnościach polegających na sprawdzeniu stanu jego trzeźwości stanowiło uzasadnioną przyczynę wyłączenia w rozumieniu tego przepisu. Od tych bowiem czynności były zależne przesłanki uzasadniające zastosowanie art. 87 k.w. Tym samym przełożony dyscyplinarny był przekonany o popełnieniu przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego, co wykluczało jego bezstronność w prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego i w wydaniu decyzji. Skarżący podniósł też, że organ I instancji nie pouczył go o możliwości ustanowienia obrońcy w osobie adwokata lub radcy prawnego czym dopuścił się naruszenia art. 135 f ustawy o Policji. W wyniku tego skarżący został pozbawiony możliwości obrony, albowiem nie można wykluczyć, że prawidłowo pouczony skorzystałby z takiego uprawnienia. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Skarga jest zasadna, jednakże nie wszystkie jej zarzuty zasługują na uwzględnienie. Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) oraz art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia następuje między innymi w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. Badając legalność zaskarżonego orzeczenia w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie oraz utrzymane nim w mocy orzeczenie organu I instancji wydane zostały z naruszeniem art. 134 h ust. 1 oraz art. 135 g ust. 1 cytowanej powyżej ustawy o Policji, poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów w stanie faktycznym sprawy, wobec nierozważenia i nieuwzględnienia w sposób prawidłowy wszystkich wynikających z tych przepisów dyrektyw wymiaru kary dyscyplinarnej. Z mocy art. 134 h ust. 1 powołanej ustawy wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności zaś powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W myśl zaś art. 135 g ust.1 przełożony dyscyplinarny jest zobowiązany badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Z przepisów tych wynika jednoznacznie, że przełożony dyscyplinarny nie może uchylać się od uwzględnienia okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego, musi je rozważyć i wybrać karę współmierną, a więc taką która nie będzie za łagodna ani zbyt surowa dla obwinionego. Aby cel ten był możliwy do osiągnięcia ustawodawca przewidział gradację kar dyscyplinarnych. Zgodnie z art. 134 ustawy o Policji karami dyscyplinarnymi są nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia, wydalenie ze służby. Powyższa gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił wprawdzie, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich, pozostawiając to do uznania właściwego organu. Jednak nie może budzić wątpliwości, że wybór każdej z kar nie może być dowolny, ale uzasadniony i poparty konkretnymi argumentami, uwzględniającymi indywidualne właściwości samego obwinionego, a także indywidualny charakter przypisanego przewinienia dyscyplinarnego. Dlatego organ odwoławczy nie mógł uznać, że dobra opinia, dotychczasowe wyróżnienia, dotychczasowy brak odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz posiadane umiejętności i przebieg służby, jak to wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, nie mogły wpłynąć na wymiar orzeczonej kary. Organy w istocie w ogóle nie rozważały tych kwestii. Akta postępowania dyscyplinarnego nie zawierają opinii służbowej, zaś zaskarżone orzeczenie zawiera zbyt lakoniczne odniesienia się do tej kwestii. Argumentacja powołana w zaskarżonym orzeczeniu przekonuje, że dokonaniu wyboru kary dyscyplinarnej jedynie przez pryzmat wizerunku Policji jako formacji w społeczeństwie. Oba organy orzekające podnosiły w tym zakresie bardzo ogólnikowe stwierdzenia, powołując się na dobro służby, utratę zaufania do obwinionego, wagę przewinienia. Nie uwzględniono natomiast okoliczności indywidualizujących przewinienie dyscyplinarne, którego dopuścił się obwiniony. Nie wzięto pod uwagę, choć należało, dotychczasowego trzyletniego przebiegu służby w Policji, niekaralności obwinionego, zachowania obwinionego po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, w tym w szczególności tego, że poddał się czynnościom kontrolnym, przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia, wyraził skruchę, a także ma świadomość ciężaru popełnionego przewinienia. Te elementy stanu faktycznego w ocenie Sądu winny zostać ocenione jako okoliczności łagodzące wymiar kary. Organy niewłaściwie też rozważyły okoliczności w jakich doszło do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Organy wprawdzie powoływały się na okoliczności zdarzenia, wymieniając w tym zakresie działanie w obecności świadków - "zwykłych obywateli", destrukcyjny wpływ na M. G., która przygotowywała się do uzyskania prawa jazdy oraz działanie w stanie nietrzeźwości, jednak ten ostatni fakt nie stanowił okoliczności towarzyszącej przewinieniu, ale istotę samego przewinienia. Dlatego, wbrew stanowisku wyrażonemu w zaskarżonym orzeczeniu, nie zachodziła przesłanka do zaostrzenia wymiaru kary, o której mowa w art. 134 h ust. 2 pkt 1 ustawy o Policji. Poza tym organ II instancji powinien różnicować, że obwiniony nie kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, co jest znamieniem przestępstwa, a więc czynu o większym ciężarze gatunkowym, materiał dowodowy nie daje podstaw do takich ustaleń, a prowadził pojazd po użyciu alkoholu, wyczerpując tym znamiona wykroczenia. W ocenie Sądu poza niekwestionowanym w sprawie kierowaniem pojazdem po użyciu alkoholu, co jest zachowaniem oczywiście nagannym, okoliczności i skutki popełnienia przypisanego przewinienia nie były szczególnie znamienne. Świadkami zdarzenia były wprawdzie znajome funkcjonariusza, które w związku z tym nie postrzegały obwinionego jedynie przez pryzmat przewinienia, nie mogła zatem okoliczność ta zaważyć na wyborze kary. Poza tym do zdarzenia doszło nocą, a obwiniony nie spowodował żadnej kolizji. Bezspornym w sprawie jest, że skarżący dopuścił się wykroczenia z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń, ponieważ kierował pojazdem mechanicznym w stanie po użyciu alkoholu. Czyn ten stanowiąc jednocześnie przewinienie dyscyplinarne, co wynika wyraźnie z treści art. 132 ust. 4 ustawy o Policji, podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej. W sprawie znamiennym jest przy tym to, że skarżący podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej z uwagi na fakt popełnienia czynu społecznie szkodliwego, zabronionego przez ustawę pod groźbą kary. Z tego też względu zasadnie uznano, że zachowaniem swoim skarżący dopuścił się naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta. Etyka zawodowa łączy się ze szczególnym charakterem zawodu policjanta, który stawia przed funkcjonariuszem wysokie wymagania etyczne wynikające z faktu, iż policjant będąc uprawnionym do egzekwowania zachowań zgodnych z porządkiem publicznym, sam musi dawać przykład nienagannego zachowania, w tym poprzez przestrzeganie powszechnie obowiązującego prawa. Stanowi o tym § 2 zarządzenia nr 805 w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta". Przestrzeganie zasad etyki zawarte jest już w rocie ślubowania policjanta (art. 27 ustawy o Policji). Normy zachowania wynikające z tych zasad wiążą policjanta w służbie, jak i poza nią. Naruszenie przez policjanta powszechnie obowiązującego prawa niewątpliwie narusza również § 28 wskazanego zarządzenia, podważając zaufanie do Policji. Z tych powodów czyn obwinionego, chociaż popełniony poza służbą podlegał odpowiedzialności dyscyplinarnej. Sąd podziela stanowisko organu II instancji, iż zachowanie skarżącego miało charakter działania zawinionego. Stosownie bowiem do art. 132a ust. 1 ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione m. in. wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, co bezsprzecznie miało miejsce w niniejszej sprawie. Od funkcjonariusza Referatu Ruchu Drogowego Policji należy oczekiwać, iż posiada wiedzę, że po upływie zaledwie 2,5 godziny od spożycia piwa alkoholowego i to w ilości 1 litra, organizm znajduje się jeszcze pod jego wpływem. Dlatego skarżący niezasadnie zasłania się przekonaniem, iż był trzeźwy. Niemniej jednak fakt zawinienia, jest tylko jedną z okoliczności, które należy brać pod uwagę przy wyważeniu kary. Reasumując, powyższe uchybienia wyłączają możliwość uznania, że orzeczona kara jest współmierna, co uzasadniało uchylenie zaskarżonego orzeczenie oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia organu I instancji z mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. Prowadząc ponowne postępowanie dyscyplinarne organ I instancji uwzględni ocenę i wytyczne zawarte w niniejszym wyroku, w szczególności uzupełni akta sprawy o opinię służbową dotyczącą obwinionego i wyda stosowne orzeczenie uwzględniające wszystkie dyrektywy wymiaru kary oraz gradację kar. Nietrafny jest natomiast zarzut skargi odnośnie naruszenia przez orzekające organy dyscyplinarne przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Podnieść należy w tym względzie, iż odpowiedzialność dyscyplinarna funkcjonariuszy Policji została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 cytowanej ustawy o Policji. W ramach ustawowych unormowań, uregulowany został zarówno zakres i zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej, jak i zasady oraz tryb postępowania dyscyplinarnego. Zatem przepisy regulujące postępowanie dyscyplinarne w sposób wyczerpujący normują wszystkie fazy postępowania. Zgodnie z art. 135p ustawy, w zakresie nieuregulowanym w ustawie do postępowania tego odpowiednio zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu postępowania karnego. Odrębność postępowania dyscyplinarnego, oraz jego kompleksowe uregulowanie w ustawie o Policji oznacza zatem, iż do postępowania tego nie znajdują zastosowania przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Podstawy do stosowania do postępowania dyscyplinarnego policjantów Kodeksu postępowania administracyjnego nie stanowi również przepis art. 1 pkt 1 i 2 k.p.a., gdyż sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta nie jest sprawą administracyjną załatwianą w formie decyzji administracyjnej w rozumieniu tego przepisu (tak: NSA w wyroku z dnia 9 lipca 2009r., sygn. akt I OSK 1227/08 oraz w wyroku z dnia1 sierpnia 2007r., sygn. akt I OSK 1518/06, publ. stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd nie podziela także podnoszonego w skardze naruszenia art. 135 c ust. 2 ustawy o Policji. Pierwszy z tych przepisów dotyczy fakultatywnego wyłączenia ze sprawy przełożonego dyscyplinarnego z uzasadnionych przyczyn. Pomijając fakt, że skarżący nie występował w toku postępowania z takim wnioskiem, stwierdzić należy, że okoliczność uczestniczenia organu przy przeprowadzaniu czynności dowodowych, których wynik zresztą skarżący przecież nie kwestionuje, nie uzasadniała jego wyłączenia. Mając powyższe na uwadze orzeczono, jak w sentencji. Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonego orzeczenia podjęto stosownie do art. 152 p.p.s.a. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących koszty zastępstwa prawnego w kwocie 240 zł, orzeczono na podstawie art. 200 wskazanej ustawy i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło