I FZ 268/11

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2011-11-03

Skład orzekający: Sędzia NSA Marek Kołaczek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, złożony przez wspólnika spółki jawnej, może być podstawą do przywrócenia terminu do wniesienia skargi przez spółkę, jeśli spółka została prawidłowo doręczona decyzja, a wspólnik twierdzi, że nie posiadał wiedzy o jej wydaniu z powodu zatajenia informacji przez innych wspólników?
Ratio decidendi
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, ponieważ spółka jawna, jako odrębny podmiot procesowy, powinna dbać o swoje interesy zewnętrzne. Brak wiedzy jednego ze wspólników o wydanej decyzji, wynikający z zatajenia informacji przez innych wspólników, nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia skargi, zwłaszcza gdy decyzja została prawidłowo doręczona spółce, a pozostali wspólnicy mieli prawo ją reprezentować. Niedbalstwo wspólnika lub pełnomocnika obciąża stronę.
Stan faktyczny
Spółka jawna S.P.D. w K. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 lipca 2009 r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił przywrócenia terminu, uznając, że spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Skarżąca twierdziła, że dowiedziała się o decyzji dopiero 1 listopada 2010 r. z powodu zatajenia informacji przez innych wspólników. Sąd pierwszej instancji wskazał, że spółka jawna jest odrębnym podmiotem, a brak wiedzy jednego wspólnika nie usprawiedliwia spółki. Spółka wniosła zażalenie na postanowienie WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marek Kołaczek po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia S.P.D. sp. jawna w K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 11 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 830/11, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi S.P.D. sp. jawna w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 lipca 2009 r., nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r. postanawia oddalić zażalenie. Postanowieniem z dnia 11 lipca 2011 r., sygn. akt I SA/Kr 830/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odmówił spółce jawnej S.P.D. w K. (dalej również jako Spółka, Strona lub Skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (dalej również jako "wniosek") na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 30 lipca 2009 r. w przedmiocie określenia Spółce zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r. Przedstawiając stan faktyczny Sąd pierwszej instancji podał, że decyzją z dnia 30 lipca 2009 r. Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego K. z dnia 6 marca 2009 r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r. Przy czym decyzja organu odwoławczego została doręczona Spółce w dniu 4 sierpnia 2009 r. Następnie w dniu 18 kwietnia 2011 r. Skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku podniesiono, że P. E. o istnieniu zobowiązań podatkowych Spółki dowiedział się w dniu 1 listopada 2010 r., tj. w momencie otrzymania postanowienia o wszczęciu postępowania w kwestii jego odpowiedzialności, jako osoby trzeciej, za zobowiązania podatkowe Spółki. W związku z tym termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi bezskutecznie upłynął. Nastąpiło to jednak bez winy wnioskodawcy. W pisemnych motywach orzeczenia Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, mając na uwadze treść art. 86 i art. 87 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej również jako P.p.s.a.), iż w rozpatrywanej sprawie okoliczności podniesione we wniosku pełnomocnika P. E. nie wskazują na spełnienie przesłanek przywrócenia terminu w tych przepisach określonych. W szczególności, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie nie można zasadnie twierdzić, że Skarżąca powzięła wiadomość o wydanej wobec niej decyzji Dyrektora Izby Skarbowej w dniu 1 listopada 2010 r. Bowiem zaskarżona decyzja skierowana została do Spółki będącej stroną postępowania podatkowego, nie zaś do P. E., któremu przymiot strony w postępowaniu podatkowym zakończonym wydaniem zaskarżonej decyzji, nie przysługiwał. W konsekwencji Spółka nie zachowała terminu siedmiodniowego do złożenia przedmiotowego wniosku. Kolejno Sąd pierwszej instancji ocenił, że o braku winy w złożeniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie może świadczyć brak wiedzy jednego ze wspólników o toczącym się wobec Spółki postępowaniu, gdyż Skarżąca powinna w taki sposób ułożyć wzajemne relacje panujące w Spółce, aby mogła podejmować decyzje co do zaskarżania wydanych rozstrzygnięć. Zatem jeżeli poszczególni wspólnicy nie informowali innego wspólnika o pewnych działaniach bądź zaniechaniach związanych z prowadzeniem spraw podatkowych, to ma to jedynie znaczenie w stosunkach pomiędzy tymi wspólnikami. Ponadto według WSA we wniosku P. E. zawarte zostały sprzeczne stwierdzenia, z jednej strony wykazywano bowiem, że istniała konieczność uzyskania dokumentacji z kancelarii, zaś później istotne już było jedynie uzyskanie dostępu do akt podatkowych. Nie można w związku z tym stwierdzić, czy przeszkodą do złożenia wniosku był brak dokumentacji uzyskanej z kancelarii, czy też brak dostępu do akt podatkowych. Na powyższe rozstrzygnięcie pismem z dnia 26 lipca 2011 r. zażalenie złożył reprezentujący Spółkę radca prawny. Wnosząc w nim o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych, zarzucił Sądowi pierwszej instancji "naruszenie art. 86 zdanie pierwsze P.p.s.a., poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy uchybienie terminu było niezawinione przez Skarżącego, a Skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi". W uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia jego autor podniósł, że po dniu 4 sierpnia 2009 r., kiedy to została doręczona Spółce decyzja organu odwoławczego, istniały okoliczności uniemożliwiające podjęcie czynności procesowej, której zażalenie dotyczy w postaci nielojalności pozostałych wspólników Spółki ukrywających fakt wydania decyzji oraz braku podjęcia stosownych działań przez pełnomocnika reprezentującego Skarżącą w owym czasie. Dalej pełnomocnik Spółki powołując się na treść uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2009 r., sygn. akt III CZP 117/08 ocenił, że przy wydawaniu zaskarżonego postanowienia Sąd pierwszej instancji nie wziął, w wystarczającym stopniu, pod uwagę okoliczności świadczących, iż przed datą wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podjęcie działań zmierzających do wniesienia skargi nie było możliwe. Fakt, iż dokumentacja dotycząca przedmiotowego postępowania podatkowego była przetrzymywana przez pełnomocnika, który nie był w żaden sposób zainteresowany podjęciem stosownych czynności w sprawie oraz brak posiadania wiedzy, która pozwoliłaby na podjęcie niezbędnych do ochrony interesów Skarżącego działań, zdaniem Skarżącego stanowi wystarczającą przesłankę, do uznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym jest bezskuteczność czynności podjętych przez stronę po terminie. Nie ma ona jednak charakteru bezwzględnego, bowiem zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, bez swojej winy sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). Jednocześnie w judykaturze już od dawna przyjmuje się, iż brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (vide postanowienie NSA z dnia 18 listopada 2010 r., sygn. akt II FZ 577/10, publ.: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy przede wszystkim należy podkreślić, że zaprezentowane zarówno w rozpoznanym przez Sąd pierwszej instancji wniosku, jak i w rozpoznawanym zażaleniu okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy Skarżącej w zachowaniu terminu, o którego przywrócenie wniesiono nie odnoszą się do Strony niniejszego postępowania, czyli do Spółki jawnej, a odnoszą się tylko do osoby wspólnika tej Spółki P. E. i już tylko z tego powodu, w świetle obowiązku uprawdopodobnienia braku winy Strony postępowania (a nie czyjejkolwiek winy) nie mogą one uprawdopodabniać braku winy Spółki w niedochowaniu stosownego terminu. Konsekwencją powyższego jest również błędne tytułowanie w zażaleniu Pana P. E. mianem Skarżącego. Jak słusznie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny przymiot "strony" P.i E. nie przysługiwał ani w postępowaniu podatkowym, ani w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Zgodnie bowiem z art. 8 § 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r.- Kodeks spółek handlowych (Dz.U. Nr 94, poz. 1037 ze zm., dalej również jako Ksh) spółka jawna może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywana (zdolność sądowa). Z przytoczonego przepisu, w powiązaniu z art. 33¹ § 1 ustawy z dnia ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16 poz. 93 ze zm., dalej również jako K.c.), wynika wyraźnie, że spółka jawna jest odrębnym od wspólników podmiotem procesowym, wobec czego proces spółki jawnej nie jest równocześnie procesem jej wspólników. W niniejszej sprawie pełnomocnik Spółki wskazuje, że główną przyczyną niedochowania terminu do wniesienia skargi był brak wiedzy wspólnika Spółki P. E. o jej zobowiązaniach podatkowych jak również o fakcie wydania decyzji przez Dyrektora Izby Skarbowej z powodu zatajenia tych informacji przez pozostałych wspólników. Kolejno autor zażalenia upatruje ustania przeszkód niedochowania terminu w fakcie dowiedzenia się o wydaniu decyzji przez Pana E., od którego zaczął biec siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia skargi, którego przywrócenie wniesiono we wniosku będącym przedmiotem niniejszego postępowania. Taki tok rozumowania radcy prawnego reprezentującego Stronę należy uznać za całkowicie błędny. Jak wynika bowiem z akt sprawy, co nie uszło uwadze WSA czego również nie kwestionuje autor zażalenia przedmiotowa decyzja Dyrektora Izby Skarbowej prawidłowo została doręczona Spółce, czyli jak wyjaśniono wyżej stronie niniejszego postępowania, w dniu 4 sierpnia 2009 r., więc brak wiedzy o wydaniu decyzji nie mógłby być przeszkodą do złożenia przez nią skargi, zwłaszcza, że jak przyznano we wniosku pozostali wspólnicy wiedzę o decyzji zataili, zatem ją mieli (co powoduje, że miała ją Spółka), w konsekwencji pozostali wspólnicy jako mający prawo do reprezentowania tego podmiotu (co wynika z odpisu KRS) mogli złożyć skargę. Prawo do reprezentacji obejmuje bowiem w świetle art. 29 § 1 Ksh wszelkie czynności sądowe i pozasądowe. W tym kontekście należy podkreślić, że wzajemne, osobiste relacje wspólników spółki nie mogą usprawiedliwiać braku działań tego podmiotu w stosunkach zewnętrznych. Natomiast brak wiedzy o zobowiązaniach podatkowych Skarżącej jej wspólnika P. E. - w świetle art. 38 § 2 KSH, który mówi o tym, że nieważne jest nawet umowne ograniczenie prawa wspólnika Spółki jawnej do osobistego zasięgania informacji o stanie majątku i interesów Spółki oraz umowne ograniczenie prawa do osobistego przeglądania ksiąg i dokumentów Spółki, jak również w świetle obowiązku wspólnika Spółki jawnej z art. 39 § 1 Ksh, prowadzenia spraw Spółki – można rozpatrywać jedynie w kontekście braku należytej staranności po jego stronie w prowadzeniu spraw Spółki jawnej co w konsekwencji przesądza o możliwości postawienia P. E. zarzutu niedbalstwa, a to z kolei wyłącza możliwość przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej. Ponad wszystko jednak trudno uznać za zgodne z prawdą twierdzenia P. E. o braku jego wiedzy – przed 1 listopada 2010 r. - na temat zobowiązań podatkowych Spółki jak i wydanej decyzji organu podatkowego. A to dlatego, że jak wynika z akt sprawy Pan E. w toku prowadzonego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego K. postępowania, przeciwko Skarżącej w przedmiocie rozliczenia podatku od towarów i usług za grudzień 2006 r. (utrzymanej w mocy przez organ odwoławczy), składał wyjaśnienia (karta 33 akt administracyjnych), ponadto udzielił w imieniu Spółki pełnomocnictwa radcom prawnym do jej reprezentowania w tym postępowaniu (k. 42 tych akt), co istotne również sam podpisał odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji, mógł zatem spodziewać się wydania decyzji organu odwoławczego, również utrzymującej w mocy decyzję pierwszoinstancyjną. Na uwzględnienie, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zasługiwał również argument, że przyczyną niedochowania terminu były zaniedbania pełnomocnika, niezainteresowanego – jak podano – podjęciem stosownych czynności. Zgodnie bowiem z utrwaloną linią orzeczniczą niedochowanie przez radcę prawnego lub adwokata ciążącego na nim obowiązku należytego dbania o interesy jego mocodawcy, powoduje, iż mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków niestarannego zachowania się swojego pełnomocnika (m.in. post. NSA z 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07; post. NSA z 11 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 198/09; post. NSA z 23 lipca 2009 r., sygn. akt I OZ 737/09; post. NSA z 29 września 2009 r., sygn. akt II OZ 800/09; post. NSA z 23 października 2009 r., sygn. akt II OZ 911/09). Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (por. wyr. NSA z 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99). W sprawie nie znajdzie również zastosowania zawarta w uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia argumentacja z uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2009 r., sygn. akt III CZP 117/08, w której wskazano iż "ocena ustania przyczyny uchybienia terminowi powinna pozostawać w ścisłym związku z ustaleniem w zakresie realnej możliwości dopełnienia określonej czynności procesowej. Dopóki możliwość ta nie ma rzeczywistego charakteru, dopóty nie można mówić o ustaniu przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności procesowej, a więc o ustaniu przyczyny uchybienia terminowi". Skoro spółka jawna posiada zdolność sądową (zdolność do pozywania i bycia pozywaną), decyzja została Skarżącej doręczona prawidłowo, pozostali wspólnicy Spółki mieli zdolność do jej reprezentacji, to przeszkoda do wniesienia skargi w terminie w postaci braku wiedzy Spółki o wydaniu decyzji w ogóle nie wystąpiła. Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło