III SA/Gd 125/11

WyrokWSA w Gdańsku2011-08-03

Skład orzekający: Jolanta Górska, Katarzyna Krzysztofowicz, Jolanta Sudoł

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy choroba zawodowa została prawidłowo stwierdzona u pracownika, biorąc pod uwagę sposób wykonywania pracy i zgromadzony materiał dowodowy, w tym opinie lekarskie i oceny narażenia zawodowego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo stwierdziły chorobę zawodową u pracownika. Ustalenia organów, oparte na opiniach lekarskich i ocenach narażenia zawodowego, wykazały wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego między sposobem wykonywania pracy a chorobą. Sąd podkreślił, że opinie lekarskie, nawet uzupełniane, nie budziły wątpliwości i stanowiły wiarygodny dowód, a zarzuty pracodawcy dotyczące wagi noszonej torby i innych czynników nie zostały udowodnione w sposób podważający te ustalenia.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u K. L. – przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Po kilku postępowaniach administracyjnych i sądowych, organy sanitarne wydały decyzję stwierdzającą chorobę zawodową. Spółka A, jako były pracodawca, wniosła skargę do WSA, zarzucając wadliwe ustalenia faktyczne, naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w szczególności dotyczące oceny narażenia zawodowego i ciężaru noszonej torby przez listonosza. Skarżąca kwestionowała również sposób przeprowadzenia kontroli i analizę dowodów.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Górska Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz Sędzia WSA Jolanta Sudoł ( spr. ) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Hanna Tarnawska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 lipca 2011 r. sprawy ze skargi "A" Spółki Akcyjnej w W. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego [...] z dnia 24 stycznia 2011 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Decyzją z dnia 17 października 2008 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 19 czerwca 2008 r., stwierdzającą u K. L. chorobę zawodową - przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy, przewlekłe zapalenie okołostawowe barku - wymienioną w pozycji 19 punkt 5 wykazu chorób zawodowych zawartego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Na skutek wywiedzenia skargi na przedmiotową decyzję przez A Spółkę Akcyjną z siedzibą w W. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 19 lutego 2009 r. uchylił wydane w sprawie rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu powyższego wyroku wskazano m.in., że organy obu instancji, zarówno prowadząc postępowanie, jak i wydając decyzje w sprawie choroby zawodowej K. L. stosowały przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, wydanego w oparciu o art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy. Wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. w sprawie o sygn. akt P 23/07 (Dz. U. z 2008 r. Nr 116, poz. 740) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że zarówno art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (w zakresie, w jakim nie określają wytycznych dotyczących treści rozporządzenia), jak i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach - są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Dlatego też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że sprawa stwierdzenia, czy K. L. cierpi, bądź że nie cierpi na chorobę zawodową, powinna zostać rozpoznana na podstawie przepisów, które zostaną uchwalone w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie decyzją z dnia 22 lutego 2010 r. wydaną po wszczęciu postępowania z urzędu Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny działając na podstawie art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (dalej w skrócie k.p.a.), art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ponownie stwierdził u K. L. chorobę zawodową – przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy – przewlekłe zapalenie okołostawowe barku – wymienioną w pozycji 19 pkt 4 wykazu chorób zawodowych zawartego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869). W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia wskazano m.in., że kilkunastoletnia praca zawodowa K. L. w warunkach nadmiernego obciążenia statycznego stawu ramiennego prawego spowodowała u niego przewlekłe zapalenie w jego obrębie. Przeprowadzona ocena narażenia zawodowego oraz zebrany w sprawie materiał dowodowy wykazały zaś związek przyczynowy wystąpienia choroby zawodowej z wykonywaną pracą. Tym samym rozpoznanie choroby zawodowej warunkowało wydanie decyzji pozytywnej dla strony. A Spółka Akcyjna w odwołaniu od w/w decyzji wniosła o jej zmianę poprzez uznanie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Odwołująca zarzuciła brak dostatecznych ustaleń w sprawie, wadliwość dokonanych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, naruszenie § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych polegające na oparciu wydanej decyzji na czynnościach dokonanych w toku wcześniej prowadzonego postępowania zakończonego prawomocnym orzeczeniem sądowym, brak wszechstronnego i wnikliwego rozpatrzenia okoliczności sprawy oraz wyciągnięcie wadliwych wniosków z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów skutkujące w istocie bezpodstawnym stwierdzeniem choroby zawodowej. Decyzją z dnia 26 kwietnia 2010 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 138 § 2 k.p.a. i § 11 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ odwoławczy podniósł m.in., że z uwagi na naruszenie art. 11 § 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych zasadnym było uwzględnienie zarzutu zawartego w odwołaniu i przekazanie sprawy organowi I instancji. Ponadto organ odwoławczy podniósł, że w sprawie należy wyjaśnić wszelkie okoliczności sprawy wskazane w odwołaniu. W następstwie uwzględnienia skargi K. L. na powyższą decyzję kasacyjną Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 23 września 2010 r. uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 26 kwietnia 2010 r. W uzasadnieniu powyższego wyroku zwrócono uwagę, że w świetle § 11 ust.1 w/w aktu normatywnego (tj. rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych) właściwy funkcjonalnie organ wydaje decyzje o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie oceny narażenia zawodowego pracownika oraz materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w stosownym orzeczeniu lekarskim, stosując przepisy tego rozporządzenia z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Rozporządzenie zaś weszło w życie 3 lipca 2009 r. Podkreślono, że obowiązkiem organu I instancji było prowadzenie w dalszym ciągu postępowania wszczętego w dniu 5 czerwca 2007 r. Wskazano, że organ I instancji wszczynając ponownie postępowanie zawiadomieniem z dnia 5 listopada 2009 r. naruszył przepisy - art. 6, 7, 8 kodeksu postępowania administracyjnego, jednakże naruszenie to nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy. Zarzut uczestnika stwierdzający naruszenie § 11 ust. 1 poprzez oparcie rozstrzygnięcia na orzeczeniu lekarskim, wydanym w innym postępowaniu, nie zasługiwał na uwzględnienie, gdyż orzeczenie lekarskie zostało wydane w tym postępowaniu na dodatek uaktualnione było opinią uzupełniającą z dnia 15 grudnia 2009 r. Dodatkowo stwierdzono, że w okolicznościach omawianej sprawy mamy do czynienia z zakończonym postępowaniem sądowym a nie administracyjnym albowiem w obrocie prawnym nie istnieją decyzje kończące wszczęte w dniu 5 czerwca 2007 r. postępowanie administracyjne - na skutek ich eliminacji wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 19 lutego 2009 r. Tak więc podzielenie przez organ odwoławczy zarzutu odwołania w tym zakresie stanowi naruszenie tego przepisu postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nadto aby rozstrzygnięcie organu na podstawie przepisu art. 138 § 2 kpa uznać jako spełniające wymogi art.107 § 3 kpa uzasadnienie decyzji musi jednoznacznie wskazywać jakie dowodowy istotne dla rozstrzygnięcia sprawy zobowiązany jest przeprowadzić organ I instancji i właśnie z tego precyzyjnego wskazania wynikać musi, iż rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania w całości lub w znacznej części. Następnie, w wyniku ponownego rozparzenia sprawy, Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydał zaskarżoną decyzję z dnia 24 stycznia 2011 r. i utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego nr [...] z dnia 22 lutego 2010 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekła choroba układu ruchu wywołana sposobem wykonywanej pracy - przewlekłe okołostawowe zapalenia barku - u K. L.. Organ odwoławczy na wstępie przywołał orzeczenia lekarskie i karty oceny narażenia zawodowego, na których oparł swoją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz zarzuty podniesione w odwołaniu. W uzasadnieniu podjętej decyzji podkreślono, że karty oceny narażenia zawodowego zostały sporządzone przez jednostki uprawnione: Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz na jego wniosek przez odpowiednie Państwowe Powiatowe Stacje Sanitarne, na terenie których znajdowały bądź znajdują się zakłady pracy, w których zatrudniony był K. L.. Z tych też kart wynika, że K. L. pracował kolejno w: a) 01 września 1982 r. - 13 września 1984 r. w Przedsiębiorstwie B w C. jako uczeń zawodu bez narażenia na powstanie choroby zawodowej wywołanej sposobem wykonywania pracy; b) 13 września 1984 r. - 28 lutego1987 r. w C Zakład w T. na stanowisku zgrzewacz, monter, ślusarz, konserwator. K. L. obsługiwał zgrzewarki stacjonarne lub podwieszane, przenosił detale na stanowisko pracy, ręcznie składał szkielety siedzeń samochodowych, montował samochody na linii produkcyjne. Według C w Tychach zainteresowany pracował w narażeniu mogącym spowodować chorobę zawodową wywołaną sposobem wykonywania pracy; c) 04 maja 1989 r. - w D w C. jako pomocnik murarza, bez narażenia na obciążenie układu ruchu; d) 19 kwietnia 1990 r. - 30 września 1990 r. w E w M. jako doręczyciel również bez narażenia na obciążenie układu ruchu; e) 02 listopada 1990 r. - 30 kwietnia 1991 r. w F Sp. z o.o. C. na stanowisku robotniczym bez narażenia na obciążenie układu ruchu; f) 06 maja 1991 r. - 25 marca 2007 r. w G na stanowisku listonosza w Urzędzie Pocztowym w D.. Do obowiązków pracownika należało obsługiwanie przydzielonego mu rejonu doręczeń, roznoszenie przesyłek listowych zwykłych i rejestrowanych, paczek pocztowych, czasopism, druków bezadresowych oraz zawiadomień o przesyłkach pocztowych znajdujących się Urzędzie Pocztowym w D.. K. L. zajmował się również wypłacaniem w rejonie doręczeń przekazów pocztowych, zleceń wpłat, przekazów emerytalno-rentowych. Poza tym do jego obowiązków należało przyjmowanie przesyłek listowych, telegramów, wpłat na rachunki bankowe i RTV, sprzedaż prasy oraz towarów handlowych i opróżnianie skrzynek nadawczych; Orzeczenie lekarskie zostało wydane przez lekarza uprawnionego zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy rozpoznał u K. L. przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego jako chorobę zawodową, biorąc pod uwagę sposób wykonywania przez niego pracy z obciążeniem układu ruchu oraz wyniki badań specjalistycznych (neurologiczne, ortopedyczne). Ponadto stwierdzono wadę wrodzoną pogranicza szyjno-czaszkowego oraz spondylozę szyjną, a także dyskopatię odcinka lędźwiowego kręgosłupa. W opinii zaś uzupełniającej z dnia 29 kwietnia 2008 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy wyjaśnił, iż dane dotyczące ciężaru torby listonosza uzyskano z kart oceny narażenia zawodowego, na podstawie wywiadu zebranego od pacjenta, na podstawie danych Inspekcji Sanitarnej zawartych w karcie oceny narażenia zawodowego oraz dokumentacji uzyskanej do wglądu, dotyczącej ciężaru torby listonosza pieszego. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy przyjął z wysokim prawdopodobieństwem, że praca K. L. na stanowisku listonosza spowodowała wystąpienie u niego choroby zawodowej. W kolejnej opinii uzupełniającej wydanej przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w dniu 23 września 2008 r. podkreślono, że decydujące znaczenie dla powstania schorzenia miała kilkunastoletnia praca na stanowisku listonosza w warunkach nadmiernego obciążenia statycznego stawu ramiennego prawego- dźwiganie i przenoszenie ciężarów, natomiast wada kręgosłupa czy ciężka praca fizyczna miały jedynie wpływ na zaostrzenie istniejących dolegliwości. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w opinii uzupełniającej z dnia 15 grudnia 2009 r. zweryfikował orzeczenie lekarskie nr [...] wydane na podstawie uznanych za niekonstytucyjne przepisów dotyczących chorób zawodowych z 30 lipca 2002 r. (Dz. U, Nr 132, poz. 1115), informując, że orzeczona u K. L. choroba zawodowa: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku, znajduje się w punkcie 19.4 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do obecnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. (Dz. U. Nr 105, poz. 869) w sprawie chorób zawodowych. Ponadto wyjaśniono, iż praca sezonowa, jako praca dorywcza nie mogła mieć wpływu na powstanie choroby zawodowej. Organ Odwoławczy przywołał także stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w uzasadnieniu wydanego w niniejszej sprawie wyroku z dnia 23 września 2010 r., dotyczące zarzutu naruszenia przepisu § 11 ust.1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., który Sąd ten uznał za bezpodstawny i nie zasługujący na uwzględnienie. W sprawie tej nie mamy bowiem do czynienia z zakończeniem postępowania administracyjnego, które zostało wszczęte w dniu 5 czerwca 2007 r. Odnosząc się zaś do pozostałych zarzutów odwołania, organ odwoławczy nie uwzględnił zarzutu, dotyczącego noszenia torby przez listonosza niezgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy obowiązującymi w zakładzie pracy, gdyż kontrola przestrzegania tych zasad leży w gestii pracodawcy, a ponad to, przestrzeganie zasad bhp nie wyklucza wystąpienia choroby zawodowej. W opinii organu odwoławczego, ustalenia dokonane w toku postępowania administracyjnego są wystarczające do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej u K. L. i nie wymagają przeprowadzenia ponownej kontroli tematycznej w Urzędzie Pocztowym w D.. Taka kontrola tematyczna nr [...] w Urzędzie Pocztowym w D. została przeprowadzona w dniu 01 lutego 2008 r. Ustalono wówczas trasę rejonu obsługiwanego przez K. L., zakres jego obowiązków, środki profilaktyczne podejmowane przez pracodawcę w związku z narażeniem zawodowym, tj. instalacja skrzynek kontaktowych lub punktów kontaktowych w celu zmniejszenia przenoszonego towaru, która została podjęta w grudniu 2005 r. Ponadto do protokołu dołączono tabele dotyczące ciężaru materiału przeznaczonego do doręczenia przez listonosza, za okres 3 miesięcy tj. 09/05, 10/05, 11/05, 12/05, z których wynika, że: a) 27 września 2005 r. ciężar torby K. L. z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 29,41 kg (materiały do doręczeń 27,02 kg), brak skrzynek kontaktowych w tym okresie, w rejonie obsługiwanym przez stronę, b) 28 października 2005 r. ciężar torby K. L. z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 25,71 kg (materiały do doręczeń 23,32kg), brak skrzynek kontaktowych w tym okresie, w rejonie obsługiwanym przez stronę, c) 22 listopada 2005 r. ciężar torby K. L. z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 18,30 kg (materiały do doręczeń 15,91 kg), brak skrzynek kontaktowych w tym okresie, w rejonie obsługiwanym przez stronę, d) 27 grudnia 2005 r. ciężar torby K. L. z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 14,92 kg, materiał przekazany do skrzynki kontaktowej wynosił 21,15 razem materiały do doręczeń wyniósł 36,07 kg; Ponadto, jak wskazał organ odwoławczy, w aktach sprawy znajdują się również wyjaśnienia dotyczące pracy sezonowej na polu truskawek oraz na posiadanych przez K. L. gruntów rolnych, które w opinii organu odwoławczego zostały dostatecznie wyjaśnione m.in. przez zwrócenie się do Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy o opinię uzupełniające w powyższej sprawie (przytoczone wyżej opinie uzupełniające z dnia 23 września 2008 r. oraz 15 grudnia 2009 r.). W aktach sprawy znajduje się także pismo Sołtysa Wsi [...] E. K. z dnia 06 stycznia 2010 r. dotyczące obszaru gruntów należących do K. L., z którego wynika że w jego gospodarstwie nie była prowadzona hodowla zwierząt parzystokopytnych, a także ze względu na klasę gruntów (grunt klasy V i VI) nie były wykonywane prace związane z szeroko pojętym rolnictwem. "Prace prowadzone w gospodarstwie, w głównej mierze wykonywane są przez żonę i córkę K. L.. Usługi obróbki mechanicznej wykonuje R. K., korzystając ze swojego sprzętu, gdyż K. L. nie posiada sprzętu rolnego". Ponadto w zgromadzonej przez B w C. dokumentacji znajduje się również oświadczenie R.K. stanowiące załącznik 1 do protokołu nr [...] z dnia 31 stycznia 2008 r., w którym oświadcza, że od 7 lat użytkuje pole o powierzchni 1,2 ha od K. L.. Zarzut odwołującego dotyczący wyznaczania zbyt krótkich terminów na zapoznanie się ze zgromadzoną dokumentacją organ odwoławczy uznał za bezzasadny. W aktach sprawy znajdują się bowiem stosowne powiadomienia o sposobie i terminie do dokonania tych czynności, m.in. pismo Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 15 stycznia 2010 r. nr [...] oraz adnotacja służbowa z 04 lutego 2010 r. o tym, iż przedstawiciele Poczty Polskiej [...] w S. przybyli zapoznać się z aktami sprawy i poinformowali, iż zajęcie stanowiska w tej sprawie nastąpi w późniejszym terminie. Organ Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w piśmie z dnia 15 stycznia 2010 r. udostępnił numer kontaktowy do pracownika odpowiedzialnego za prowadzenie postępowań administracyjnych dotyczących chorób zawodowych. Zgodnie z § 8 ust. 1 Rozporządzeniem Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869) decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W opinii organu odwoławczego bezpodstawny jest również zarzut odwołującej strony, że praca wykonywana przez K.L. nie wiązała się z nadmiernym obciążeniem. W aktach sprawy znajdują się bowiem przedstawione przez pocztę dowody w postaci tabel z ciężarami wykazanymi wyżej, które przeczą temu twierdzeniu. Ponadto z karty oceny narażenia zawodowego przeprowadzonej przez pracodawcę wynika, iż warunki na stanowisku K. L. narażały na nadmierny wysiłek fizyczny powodujący nadwyrężenie mięśni. Organ również zauważył skrzynki kontaktowe zostały zainstalowane w grudniu 2005 r. czyli na dwa lata przed końcem zatrudnienia listonosza. Zgodnie z art. 2351 Kodeksu Pracy "za chorobę zawodową uważa się chorobę wymieniona w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych narażeniem zawodowym". Ponadto art. 2352 Kodeksu Pracy stwierdza: "rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych". Zdaniem organu odwoławczego w przedmiotowym postępowaniu zostały spełnione wszystkie warunki niezbędne do stwierdzenia choroby zawodowej. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wywiodła A Spółka Akcyjna w W., zarzucając po pierwsze - naruszenie prawa materialnego przepisu art. 235 z 1 kp w zw. z § 2 w zw. z § 8 Rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U nr 105 z 2009 r. poz. 869), polegające na wadliwym uznaniu, że ocena warunków pracy u skarżącego daje podstawę do stwierdzenia wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba powstała na skutek sposobu wykonywania pracy u skarżącego; po drugie - naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: - dokonanie wadliwych ustaleń stanu faktycznego, w szczególności co do warunków i sposobu wykonywania pracy przez pracownika u skarżącego, sprzecznych z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym na podstawie obarczonego wadą dowodu - kontroli Urzędu Pocztowego w D. - z wizji trasy chodu, ciężaru torby do doręczeń, przeprowadzonego bez poinformowania skarżącego o terminie jego przeprowadzenia, co skutkowało pozbawieniem możliwości wzięcia udziału w przeprowadzeniu dowodu; z naruszeniem przepisu art. 79 kpa, nieprzeprowadzenie ponownej kontroli tematycznej w Urzędzie Pocztowym w D., o co wnioskowała skarżąca, z pominięciem ustaleń, przyznanych także przez byłego pracownika K. L. w zakresie dzielenia na pakiety przeznaczonego do doręczenia materiału, ważonego przed wyjściem w rejon listonosza i powrotu listonosza do urzędu po kolejne pakiety, wadliwości tez stawianych lekarzom wydającym opinię w sprawie choroby zawodowej. - brak wnikliwego i wszechstronnego rozpatrzenia okoliczności sprawy, z naruszeniem przepisu art. 77 § 1 kpa, w szczególności - brak odniesienia się do zarzutów podnoszonych w toku postępowania, co do w/w wskazanej praktyki dzielenia materiału przeznaczonego do doręczenia na pakiety, zarzutów do opinii lekarskich, w tym również co do wpływu stwierdzonych schorzeń wrodzonych pracownika na wystąpienie objawów chorobowych zakwalifikowanych jako choroba zawodowa, nie wyjaśnienie przez lekarzy, o co wnioskowała skarżąca, czy pomimo dźwigania przez listonosza materiału zgodnie z ustaloną, dopuszczalną normą dla mężczyzn 17 kg - również wystąpiłyby objawy zakwalifikowane jako choroba zawodowa. - wyciągnięcie wadliwych wniosków z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, jak chociażby w zakresie przyjęcia na podstawie tabeli "ciężaru przeznaczonego do doręczenia przez listonosza" z okresu 3 miesięcy - badań z 4 dni - określających wielkość przeznaczonego do doręczenia materiału (a następnie dzielonego), iż listonosz pracował przez kilkanaście - 16 - lat w warunkach nadmiernego obciążenia statycznego stawu ramiennego prawego; a w konsekwencji bezpodstawne stwierdzenie choroby zawodowej u byłego pracownika. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa prawnego. W uzasadnieniu skargi podkreśliła, że organ odwoławczy, utrzymując decyzję w mocy, nie rozważył i nie rozpatrzył wszystkich istotnych zarzutów. W konsekwencji nie uwzględnił żadnych zarzutów, w tym co do wadliwości ustaleń stanowiących podstawę wydanego orzeczenia, a dokonanych głównie na podstawie kwestionowanej opinii lekarskiej (uzupełnianej), czy wynikach kontroli sanitarnej przeprowadzonej w Urzędzie Pocztowym D. - protokół Nr [...] z 01 lutego 2008 r. (wielokrotnie negowanej przez pracodawcę), oceny narażenia zawodowego dokonanej przez przedstawiciela Powiatowego Inspektora w dniu 23 lipca 2007 r. Organ stwierdził, że ustalenia dokonane w toku są postępowania są wystarczające i nie wymagają przeprowadzenia ponownej kontroli. W zakresie zarzutu co do wpływu nieprzestrzegania przez listonosza zalecenia przemiennego noszenia torby, na którą to okoliczność winni wypowiedzieć się lekarze, Wojewódzki Inspektor stwierdził jedynie, że nawet przy przestrzeganiu zasad bhp może wystąpić choroba zawodowa. Odnośnie zarzutów do opinii lekarskiej Inspektor nie odniósł się, a wpływ na wnioski i treść opinii biegłych stanowiącej w istocie podstawę stwierdzenia choroby zawodowej, miały wadliwe ustalenia w przedmiocie sposobu wykonywania pracy listonosza. Stawiając tezę, zawarł stanowisko wobec materiału dowodowego. Wyjaśniał skarżący, że ciężar pobierany z urzędu przez listonosza nie przekraczał dopuszczalnej normy dla listonosza 17 kg. W wadze tej uwzględniano pobierany towar handlowy (znikoma ilość w przypadku w/w pracownika), a obsługiwany przez niego rejon do doręczeń wynosił od 6 do 8 km, a nie 20 km. Nie do przyjęcia jest też założenie, że codziennie listonosz miał do dręczenia maksymalną ilość materiału do doręczeń, jak też że z takim samym ciężarem jak wyszedł z urzędu to chodził z nim przez 6 do 7 godzin dziennie. Jeśli listonosz miał do doręczenia większą ilość materiału to jak sam przyznał, materiał dzielony był na pakiety, po które wracał do urzędu, a od czasu zainstalowania skrzynek kontaktowych pobierał pakiety z tych skrzynek. Gdyby uwzględniono to stanowisko pracodawcy, które winno być częścią tezy, nie byłoby wątpliwości. Ponadto biegli winni szczegółowo odnieść się, co do wpływu wrodzonych wad na chorobę zawodową. Treść uzupełniającej opinii lekarskiej jednoznacznie świadczy o tym, że ustalenia dotyczące wagi dźwiganego materiału do doręczeń - przekroczenia dopuszczalnej normy dźwigania, stanowiły wyłączną podstawę wniosków w niej zawartych. Uwzględnienie przy analizie narażenia zawodowego w okresie 16 letniej pracy listonosza, ciężaru przekraczającego dopuszczalną 17 kg normę dźwigania (z okresu 3 miesięcy), powodującego nadmierne obciążenie stawu, dźwiganie i przenoszenie, miało decydujący wpływ na powstanie schorzenia. Nie wiadomo natomiast czy lekarze wywiedliby taki sam wniosek przy założeniu, że listonosz przenosił ciężar nieprzekraczający dopuszczalnej 17 kg normy dźwigania, o co wnosiła skarżąca, domagając się sporządzenia uzupełniającej opinii lekarskiej. Lakoniczne stwierdzenie, przy zawężonej tezie postawionej lekarzom, że zarówno wada kręgosłupa jak i ciężka praca fizyczna, bez określenia jej rodzaju, miały jedynie wpływ na zaostrzenie istniejących dolegliwości nie jest wystarczające. W ocenie skarżącej, w szczególności rodzaj wykonywanej pracy w gospodarstwie rolnym m.in. prowadzenie uprawy truskawek i ich zbiór wymusza określony sposób wykonywania prac (częste schylanie się, obciążanie stawu ramiennego prawego, całego kręgosłupa), i nawet jeśli pracę przy truskawkach traktować jako sezonową, to wykonywanie jej przez wiele lat przy istniejącym schorzeniu, nie pozostawało bez wpływu na wystąpienie dolegliwości pracownika. W konsekwencji skarżąca stwierdziła, że wydana przez Ośrodek Medycyny Pracy opinia uzupełniająca stanowiąca podstawę stwierdzenia choroby zawodowej, oparta została na wadliwym, wskazanym przez Inspektora założeniu. Nadto nie wiadomo dlaczego przedmiotem analizy Inspektora, jak i lekarzy opiniujących stał się wyłącznie okres pracy na Poczcie pomimo stwierdzenia na podstawie analizy kart oceny narażenia zawodowego, że również praca w D w T. była pracą w narażeniu mogącym spowodować chorobę zawodową wywołaną sposobem wykonywania pracy. Nie rozprawił się również Inspektor Wojewódzki z podstawowymi zarzutami wadliwości istotnych dla sprawy ustaleń faktycznych dotyczących sposobu wykonywania pracy przez listonosza i warunków jego pracy. Nie przeprowadzając ponownej kontroli tematycznej w UP D., Powiatowy Inspektor poprzestał na niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy i całkowicie dowolnych ustaleniach jak chociażby, że listonosz obsługiwał rejon o długości od 12 do 20 km dziennie, czy też że dźwigał ciężar od 14 do 29 kg i to przez 6 do 7 godzin dziennie. Skarżąca podkreśliła, że w zestawieniach za okres od września 2005 r. do grudnia 2005 r. dotyczących wielkości ciężaru materiału przeznaczonego do doręczenia przez listonosza, wskazano wielkości ważonego przed wyjściem w rejon doręczeń całego, przeznaczonego w danym dniu do doręczenia materiału, a celem tego ważenia było właśnie dokonanie podziału materiału na pakiety, a w konsekwencji niedopuszczenie do przekroczenia obowiązującej 17 kg normy dźwigania, w przeciwnym wypadku ważenie materiału do doręczenia nie miałoby sensu. Adnotacja zawarta w tych zestawieniach, iż "listonosz powracał do urzędu" oznacza i potwierdza, że listonosz nie dźwigał całego przeznaczonego w danym dniu do doręczenia materiału, tylko wracał do urzędu po tę część, która przekraczała obowiązującą normę. Natomiast po zainstalowaniu skrzynek kontaktowych listonosz pobierał tę część ze skrzynki kontaktowej. Zastanawiające jest również, że w/w zestawienia obejmujące okres zaledwie 3 miesięcy pracy w roku 2005 stały się miarodajne dla oceny narażenia zawodowego całego 16 letniego okresu pracy listonosza na poczcie. Poczta dokonywała i dokonuje podziału obszaru doręczeń zgodnie z obowiązującymi ją uregulowaniami prawnymi wprowadzającymi określony tryb podziału rejonów, uwzględniający normy obciążenia pracą dla listonoszy. Oprócz zatem rejonów pieszych istnieją na Poczcie obszary doręczeń obsługiwane rowerem, motorowerem, motocyklem, jak też autorejony - obsługiwane samochodem. Nadto Poczta podejmuje działania profilaktyczne i organizacyjne mające na celu ochronę pracownika. Przede wszystkim mając na uwadze przepisy bhp ustalono maksymalny dopuszczalny ciężar do dźwigania przez listonoszy, który w przypadku mężczyzn nie może przekroczyć 17 kg. Przeprowadzane są badania obciążenia pracą, a dla zmniejszenia uciążliwości pracy listonoszy montowane są tzw. skrzynki kontaktowe, w związku z czym listonosz wychodząc w rejon zabiera tylko część przesyłek przeznaczonych do doręczenia, wcześniej zaś jak nie było skrzynek listonosz również zabierał tylko część przesyłek a po pozostałą wracał do urzędu. W taki właśnie sposób listonosz K. L. obsługiwał przydzielony mu rejon doręczeń w okresie zatrudnienia na poczcie - rejon miejski o małej liczebności mieszkańców (D. ok. 11.000 mieszkańców ) gdzie ilość przesyłek do doręczenia jest znaczenie mniejsza niż w rejonach dużych miast. Niecodziennie też przecież wszyscy mieszkańcy rejonu otrzymują przesyłki. Co najwyżej możemy mieć do czynienia z okresami większej ilości przesyłek do doręczeń związanych z przekazami emerytalnymi, czy korespondencji w okresach świątecznych, chociaż i tak ilość przesyłek z uwagi na inne formy przekazu maleje. Rejon obsługiwany przez w/w listonosza maksymalnie wynosił ok. 7 km dziennie, łącznie z drogą powrotną do urzędu, a powyższe okoliczności świadczą o tym, że listonosz nie pokonywał tej trasy codziennie i z jednakowym obciążeniem. W związku z powyższym nie wiadomo na jakiej podstawie Powiatowy Inspektor ustalił, że listonosz codziennie przenosił torbę z przesyłkami o ciężarze ok. 14 kg do 29 kg. Nonsensem jest przyjęcie, że listonosz obsługiwał rejon pieszy o długości do 20 km dziennie i to z obciążeniem do 30 kg, co jest fizycznie niemożliwe. Nie jest też zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy ustalenie Powiatowego Inspektora, że dodatkowym obciążeniem dla listonosza było dźwiganie przez niego towarów handlowych przeznaczonych do sprzedaży. Zarzucała skarżąca, że w tym zakresie Powiatowy Inspektor faktycznie nie dokonał ustaleń, z analizy bowiem przeprowadzonej za okres 2005 r. wynikało, że średnia sprzedaż dzienna towaru przez tego listonosza wynosiła 4,52 zł, co świadczy o znikomej uciążliwości w zakresie dźwigania. Pamiętać też należy, że ciężar tego towaru uwzględniany był w ogólnej wadze materiału przeznaczonego do doręczenia w danym dniu. Stwierdzenie Powiatowego Inspektora, że wskazana wyżej kwota średniej sprzedaży jest tylko analizą ekonomiczną jest całkowicie dowolne. Nic nie stało na przeszkodzie, aby mając dostęp do dokumentów źródłowych w Urzędzie Pocztowym w D., jak też uwzględniając stawiane zarzuty, dokonać szczegółowych ustaleń w tym zakresie. Wystarczyłoby również zobaczyć jaki towar handlowy (nie w sklepiku, takiego w urzędzie nie ma) eksponowany jest w urzędzie do sprzedaży, albo przeanalizować dzienne zestawienia pobranych do doręczeń towarów i ich wartości. Faktycznie listonosz nie zabierał w rejon od razu takiej ilości przesyłek, a jedynie jego część, pozostałą zaś pobierał ze skrzynki kontaktowej, a w przypadku w/w listonosza wracał on do urzędu. To właśnie celem przestrzegania obowiązujących norm Poczta wprowadziła obowiązek comiesięcznego ważenia toreb listonoszy. Nie można też zgodzić się z twierdzeniem Inspektorów, że sama procedura ważenia wprowadzona została dopiero na 3 miesiące przed końcem zatrudnienia listonosza, co wywiedzione zostało z protokołu kwestionowanej kontroli przeprowadzonej w urzędzie pocztowym. Samo ważenie materiału przeznaczonego do doręczenia funkcjonuje od wielu lat, a pismo, na które powołał się Inspektor Powiatowy było jedynie przypomnieniem o istniejącym obowiązku. Konsekwencją natomiast tych działań było sukcesywne instalowanie tzw. skrzynek kontaktowych, w przypadku UP w D. zainstalowanie jednej skrzynki, albowiem inni właściciele nieruchomości nie wyrazili zgody na montaż skrzynek. W świetle powyższych okoliczności ustalenia obydwu Inspektorów Sanitarnych odnośnie przekroczenia przez listonosza norm dźwigania są nieuprawnione, stawiałyby pod znakiem zapytania celowość praktykowanego od wielu lat ważenia materiału przeznaczonego do doręczenia i dzielenia go na części dla zachowania norm dźwigania, co skarżąca czyni w celu zmniejszenia uciążliwości pracy listonoszy. Okoliczności te przyznał sam listonosz K. L. w toku wyjaśnień, że "dzielił materiał na odrębne pakiety na tzw. dołożenie, po które przychodził do urzędu i ponownie wracał w rejon". Nie podziela zatem skarżąca stwierdzenia Inspektora, że listonosz wykonywał pracę w warunkach nadmiernego obciążenia, które stało się przyczyną stwierdzonej u listonosza choroby. Badanie obciążenia pracą rejonu III obsługiwanego przez listonosza w Urzędzie Pocztowym w D. wykazuje przez kolejne lata niedociążenie, obciążenie wynosiło bowiem w granicach od ok. 93 % maksymalnie do ok. 99 %. W takiej sytuacji nie było potrzeby reorganizacji rejonu doręczeń. Nadto zgodnie z zasadami i wskazówkami udzielanymi podczas szkoleń bhp obowiązkiem listonosza było noszenie torby na ramieniu ale przewieszonej przez plecy, nadto częsta zmiana ułożenia torby w ciągu dnia z lewego ramienia na prawe i odwrotnie, czego jak ustalono pracownik nie czynił. Zwrócić należy również uwagę, że pracownik podlegał badaniom profilaktycznym i nigdy nie stwierdzono wobec pracownika przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku. Pracownik nie należał do korzystających z częstych zwolnień lekarskich. Pracownik nie uskarżał się na uciążliwość pracy, ani dolegliwości zdrowotne, czy posiadane wady wrodzone stwierdzone przecież dopiero w wyniku specjalistycznych badań przeprowadzonych w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Nie można zatem zarzucić pracodawcy, że pracodawca nie uwzględniał indywidualnych predyspozycji pracownika. Zdaniem skarżącej, nie ma wątpliwości, że Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydając zaskarżoną decyzję nie dokonał wnikliwej i wszechstronnej analizy materiału dowodowego, a wskazane powyżej naruszenia postępowania nie tylko mogły ale i miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, której efektem winno być uchylenie decyzji, a w konsekwencji odmowa stwierdzenia choroby zawodowej. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko reprezentowane w sprawie. Podkreślił, że organy Inspekcji Sanitarnej nie mogą wydać decyzji wbrew opinii lekarskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu. Należy wskazać, że zgodnie z treścią art. 1 ( 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r., - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz,1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, co do zasady, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem i polega na weryfikacji decyzji organu administracji publicznej z punktu widzenia obowiązującego prawa materialnego i procesowego. Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 ( 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, lecz także powinien wadliwość kontrolowanego aktu podnosić z urzędu. Z przywołanych powyżej przepisów ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jednoznacznie wynika, że sądy administracyjne sprawują jedynie kontrolę nad działalnością administracji publicznej, gdyż ustawodawca nie wyposażył tych sądów w uprawnienia, które pozwalałyby na podejmowanie merytorycznych rozstrzygnięć. Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 24 stycznia 2011 r., która utrzymała w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Nadzoru Sanitarnego z dnia 22 lutego 2010 r. o stwierdzeniu choroby zawodowej u K. L.. Na wstępie należy przypomnieć, że niniejsza sprawa była już dwukrotnie rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oraz była objęta postępowaniem przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w Warszawie w związku z wywiedzioną skargą kasacyjną od pierwszego zapadłego w niej orzeczenia. Okoliczności te, nie pozostają obojętne, dla dalszych rozważań prawnych. Zgodnie bowiem z treścią art. 190 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. "Przez ocenę prawną, o której mowa (...) w art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (...), należy rozumieć osąd o prawnej wartości sprawy, a ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak też kwestii zastosowania określonego przepisu prawa jako podstawy do wydania takiej, a nie innej decyzji. Obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie i sądzie, może być wyłączony tylko w wypadku istotnej zmiany stanu prawnego lub faktycznego, a także po wzruszeniu wyroku pierwotnego środkami przewidzianymi prawem." (vide: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 września 2005 r., sygn. III SA/Wa 1434/05, Baza Orzeczeń Lex Polonica). I tak, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku wydanego w niniejszej sprawie przesądził o zastosowaniu przy jej rozstrzyganiu, nowej regulacji prawnej wprowadzonej przez rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, które weszło w życie z dniem 3 lipca 2009 r. Ponadto stosownie do treści przepisu art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność była przedmiotem zaskarżenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 września 2010 r. podniósł m.in., że do postępowań wszczętych i nie zakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Ponadto Sąd ten wskazał, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte w dniu 5 czerwca 2007 r. i w dalszym ciągu winno być prowadzone, gdyż nie zostało zakończone, a nie jest to też "inne postępowanie". Sąd ten podkreślił, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy mamy do czynienia z zakończonym postępowaniem sądowym a nie administracyjnym albowiem w obrocie prawnym nie istnieją decyzje kończące wszczęte w dniu 5 czerwca 2007 r. postępowanie administracyjne - na skutek ich eliminacji wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 19 lutego 2009 r. Przedstawione powyżej stanowisko było wiążące dla Sądu obecnie orzekającego w tej sprawie i miało istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Powodowało bowiem, że kontrola - ocena prawidłowości zaskarżonej decyzji winna uwzględniać cały zgromadzony materiał dowodowy w sprawie, w tym wszystkie czynności dokonane w jego toku, poczynając od dnia wszczęcia tego postępowanie, tj. od dnia 5 czerwca 2007 r. Ponadto, czyniło to niezasadnym, podnoszony przez skarżącą w odwołaniu zarzut oparcia zaskarżonej decyzji "na czynnościach dokonanych w toku wcześniejszego postępowania w sprawie choroby zawodowej, zakończonego prawomocnym Wyrokiem WSA w Gdańsku 19.02.2009 r - sygn. akt III S.A./GD 458/08...". Można tu zaznaczyć, że odnosząc się do tego zarzutu skarżącej organ odwoławczy, powołał się trafne na przywołane tu stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Przechodząc do dalszych rozważań, to Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zm.) w art. 2351 stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Jak wynika, z treści przywołanego przepisu, aby określone schorzenie mogło być uznane za chorobę zawodową muszą być spełnione łącznie dwie przesłanki: po pierwsze, rozpoznane schorzenie musi odpowiadać chorobie ujętej w wykazie chorób zawodowych; po drugie, winno być spowodowane czynnikami szkodliwymi dla zdrowia występującymi na stanowisku pracy osoby zainteresowanej albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Przedmiotem badania organu jest więc ustalenie istnienia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych, ustalenie pracy w warunkach narażających na powstanie tej choroby oraz związku przyczynowego między chorobą zawodową, a tymi warunkami. W tym miejscu rozważań należy podkreślić, że przywołany przepis posługuje się pojęciami: "stwierdzenie bezsporne" oraz "wysokie prawdopodobieństwo". Prawdopodobieństwo zaś - nie oznacza i nie kreuje - obowiązku udowodnienia (co będzie przedmiotem rozważań Sądu w dalszej części uzasadnienia). Kontynuując dalej, to na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, które reguluje postępowanie organów w tym zakresie. Rozporządzenie to weszło w życie w dniu 3 lipca 2009 r. Zatem uregulowania tego aktu prawnego obowiązywały już w chwili wydania decyzji organu odwoławczego i według tych przepisów należy oceniać postępowanie tego organu. Ponadto wiążące stanowisko w tym zakresie zajął w niniejszej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w ostatnim z zapadłych wyroków (co zostało podniesione na początku rozważań Sądu). Tu też należy wskazać, iż przepis § 11 ust. 1 rozporządzenia stanowi, że z zastrzeżeniem postępowań wszczętych i nie zakończonych przed dniem 3 września 2002 r., do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. Zgodnie natomiast z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Nie ulega też wątpliwości, że w sprawach nie uregulowanych w rozporządzeniu należy stosować przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego, zwłaszcza art. 7 i art. 77. Obowiązkiem bowiem organu Inspekcji Sanitarnej jest zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. Dotyczy to także regulacji z art. 80 k.p.a. Na gruncie niniejszej sprawy, należy stwierdzić, że w toku postępowania administracyjnego, zainicjowanego w dniu 5 czerwca 2007 r. zgromadzono materiał dowodowy pozwalający zasadnie przyjąć, że K. L. podczas zatrudnienia pracował w warunkach stwarzających ryzyko narażenia na nadmiernie obciążenie statyczne stawu ramiennego prawego, tj. powstania choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego - pozycja 9 punkt 4 rozporządzenia. Aby można było stwierdzić chorobę zawodową, koniecznym jest rozpoznanie tego schorzenia przez uprawnioną placówkę diagnostyczną. Nie nasuwa też wątpliwości, że w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie zostały wydane przez uprawnione specjalistyczne jednostki diagnostyczne na podstawie przeprowadzonych badań oraz analizy dokumentacji medycznej. Należy tu podkreślić, że w orzecznictwie sądowo-administracyjnym ugruntowany jest pogląd, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z tego, że orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (tak też: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06, CBOSA oraz powołane w nim orzecznictwo). Na potrzeby niniejszego postępowania zostało sporządzone orzeczenie lekarskie nr [...] - przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w dniu 5 czerwca 2007 r., które rozpoznało u K. L. chorobę zawodową: przewlekła choroba układu ruchu wywołana sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego. Jak wynika z treści uzasadnienia orzeczenia wydane zostało na podstawie badań lekarskich - neurologa i ortopedy oraz dokumentacji medycznej. Wskazano również, że rejon obsługiwany to około 12-20 km, waga torby z przesyłkami od 15-30 kg noszona przez prawe ramię. Przyjęto z wysokim prawdopodobieństwem, że kilkunastoletnia praca w warunkach nadmiernego obciążenia statycznego stawu ramiennego prawego, spowodowała przewlekłe zapalenie w jego obrębie. Przy czym podniesiono również, że inne ujawnione choroby kręgosłupa, tj. wada wrodzona pogranicza szyjno-czaszkowego, spondyloza szyjna i dyskopatia odcinka lędźwiowego nie są wymienione w wykazie chorób zawodowych. Jednak, co należy podkreślić, orzeczenie to było uzupełnianie aż trzykrotnie w toku niniejszego postępowania administracyjnego na skutek zarzutów podnoszonych przez skarżącą. I tak, pismem z dnia 12 marca 2008 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy o wydanie opinii uzupełniającej. W piśmie tym wskazał, że A odwołując się zarzuciła, m.in. podaną długość rejonu i ciężar torby z przesyłkami oraz podniosła, że pracownik podlegał badaniom profilaktycznym i nigdy nie stwierdzono wobec niego przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku. Przywołał, że zgodnie z pismem "z 13.09.2005 r. dołączonym do odwołania", A określiła, że ciężar torby nie powinien przekraczać 17 kg oraz wskazała na przebyte przez listonosza złamanie kompresyjne kręgu Th 12. Należy tu zauważyć, że już w pierwszym z pism wnioskujących o uzupełnienie opinii zostało przedstawione stanowisko i zarzuty skarżącej, w tym m.in. dotyczące ciężaru torby (podobnie jak w kolejnych pismach wnioskujących o uzupełnienie opinii). Ponadto twierdzenie skarżącej o obowiązującej normie obciążenia przesyłkami zostało przywołane w treści wydanej pierwszej opinii uzupełniającej. W tej też opinii uzupełniającej z dnia 29 kwietnia 2008 r. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy podtrzymano orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej, opierając się, m.in. na kartach narażenia zawodowego - waga torby 15-20 kg do 30 kg, piśmie skarżącej "według ustalonych zasad listonosz mógł mieć torbę obciążoną przesyłkami maksymalnie do 17 kg", wywiadzie od pacjenta dystans 12-20 km, waga torby 15-30 kg, badaniu ciężaru torby - 29,41 kg; 25,71 kg;18,30 kg; 14,92 kg; W konkluzji opinii stwierdzono, że można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, że 16-letni okres pracy listonosza pieszego w warunkach obciążenia prawego stawu barkowego (pacjent praworęczny) ciężarem w granicach 14-29 kg mógł spowodować przewlekłe zapalenie tego stawu. Kompresyjne złamanie kręgu Th12 nie jest spowodowane sposobem wykonywania pracy, ani nie wpływa na powstanie i rozwój przewlekłego zapalenia stawu barkowego. Następnie pismem z dnia 20 sierpnia 2008 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się o wydanie opinii uzupełniającej, wskazując również na zarzuty A zawarte w odwołaniu, m.in.: błędnie przyjęcie, że listonosz w trakcie pracy dźwigał ciężar powyżej 20 kg, gdy w rzeczywistości waga torby listonosza nie przekraczała obowiązujących norm; nie dokonanie ustaleń w zakresie długości obsługiwanego przez listonosza rejonu; ustalenie przez organ, że doręczyciel nosił torbę przewieszoną przez prawe ramię, co potwierdza nieprzestrzeganie zaleceń pracodawcy dotyczących naprzemiennego noszenia torby; nie dokonanie ustaleń dotyczących pracy we własnym gospodarstwie rolnym oraz innych zakładach pracy; nie wyjaśnienie czy wrodzona wada pogranicza szyjno-czaszkowego, spondyloza szyjna oraz dyskopatia odcinka lędźwiowego kręgosłupa nie pozostają w związku z rozpoznaną choroba zawodową. W tym też piśmie, przedstawiając zarzuty i formułując pytania wprost przywołano twierdzenie pracodawcy, że "z całą pewnością ciężar torby listonosza nie przekraczał 17 kg". W drugiej opinii uzupełniającej z dnia 23 września 2008 r. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku podtrzymał orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej, opierając się dodatkowo na konsultacji specjalisty ortopedii i chirurgii urazowej z dnia 27 sierpnia 2008 r. Podniesiono m.in., że z przeprowadzone dochodzenie, w tym badanie ciężaru torby wykazało wagę: 27.09.2005 r. - 29,41 kg, 28.10.2005 r. - 25,71 kg, 22.11.2005 r. - 18.30 kg, 27.12.2005 r. - 14,92 kg, a dane te przeczą twierdzeniu pracodawcy, iż z całą pewnością ciężar torby listonosza nie przekraczał 17 kg. Decydujące znaczenie dla powstania schorzenia miała niewątpliwie kilkunastoletnia praca na stanowisku listonosza w warunkach nadmiernego obciążenia stawu statycznego stawu ramiennego prawego - dźwiganie i przenoszenie ciężarów. Wada wrodzona kręgosłupa szyjnego i pogranicza szyjno-czaszkowego oraz praca we własnym gospodarstwie rolnym miały jedynie wpływ na zaostrzenie istniejących dolegliwości. Można z wysokim prawdopodobieństwem przyjąć, iż 16-letni okres praca listonosza pieszego w warunkach obciążenia prawego stawu barkowego (pacjent praworęczny) ciężarem w granicach 14-29 kg mógł spowodować przewlekłe zapalenie tego stawu. Ostatnia - trzecia opinia uzupełniająca została sporządzona w dniu 15 grudnia 2009 r. przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy i podtrzymała ona pierwsze orzeczenie lekarskie nr [...]. Z jej treści wynika, że orzeczona u K. L. choroba zawodowa - przewlekłe zapalenie okołoskokowe barku, znajduje się obecnie w punkcie 19/4 wykazu chorób zawodowych, stanowiących załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Ponadto wskazano, że praca sezonowa jako praca dorywcza nie mogła mieć wpływu na powstanie choroby (dotyczyło to pracy na polu truskawek). Również sporządzenie tej opinii uzupełniającej poprzedzone zostało pismem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia 12 listopada 2009 r., w związku z zarzutami skarżącej A dotyczącymi "ustaleń faktów i charakteru wykonywanej pracy", m.in. pracy we własnym gospodarstwie rolnym, w tym dorywczej pracy sezonowej na polu truskawek o pow. 0,33 ha oraz noszonego ciężaru. Wszystkie sporządzone opinie lekarskie (łącznie cztery) rozpoznały u K. L. schorzenie spełniające określone w wykazie chorób zawodowych kryteria diagnostyczno-orzecznicze. Opinie te, jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stanowiły podstawę, na której została oparta decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, stwierdzająca chorobę zawodową. Z treści przywołanych powyżej orzeczeń lekarskich, jak i z treści pism kierowanych do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy o ich uzupełnienie, jednoznacznie wynika, że stanowisko i zarzuty pracodawcy A formułowane w toku postępowania administracyjnego, zwłaszcza dotyczące ciężaru torby listonosza, który jej zdaniem, nie przekraczał dopuszczalnej normy 17 kg, zostały przedstawione jednostkom diagnostycznym przed wydaniem przez nie opinii uzupełniających. Jednak, co jest istotnym, nie wpłynęły one, na treść wydanych orzeczeń lekarskich. Wskazane powyżej okoliczności, czynią również niezasadnym zarzut sformułowany we wniesionej skardze - o nie uwzględnieniu stanowiska pracodawcy (skarżącej) - przy zlecaniu opinii uzupełniających biegłym. Nie może ulegać najmniejszej wątpliwości, w świetle przywołanych dokumentów, że stanowisko i zarzuty skarżącej zostały przedstawione jednostkom diagnostycznym. Dotyczy to także m.in. kwestii nieprzestrzegania przez listonosza przemiennego noszenia torby czy wystąpienia czynników narażenia w innym zakładzie pracy. Były one przedstawione w pismach, w których organ zwracał się o wydanie opinii uzupełniającej, przykładowo można ponownie wymienić pismo Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 20 sierpnia 2008 r. Treść przywołanych pism nie przemawia również za twierdzeniem skargi, że organ odwoławczy "nie uwzględnił żadnych zarzutów, co do wadliwości ustaleń stanowiących podstawę wydanego orzeczenia...". Głównym bowiem zarzutem wniesionej skargi była wadliwość ustaleń, dokonanych jak wskazywała skarżąca "na podstawie kwestionowanej opinii lekarskiej (uzupełnianej), czy wynikach kontroli sanitarnej (wielokrotnie negowanej przez pracodawcę), oceny narażenia zawodowego dokonanej przez przedstawiciela powiatowego inspektora w dniu 23 lipca 2007 r." Jednak nie sposób nie zauważyć, że skarżąca we wniesionej skardze zasadniczo ograniczyła się do zanegowania dowodów stanowiących podstawę dokonanych ustaleń w sprawie, a które jej zdaniem, były wadliwe. Skarżąca powoływała się przede wszystkim na swoje stanowisko reprezentowane w sprawie oraz swoje wyjaśnienia, nie wskazując przy tym dowodów, na poparcie swoich twierdzeń. Jednak, co jest ważnym dla rozstrzygnięcia, podnoszone przez skarżącą okoliczności dotyczące wadliwości ustaleń, nie znajdują potwierdzenia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie. Zasadniczą w sprawie, była kwestia ciężaru torby. Skarżąca reprezentowała stanowisko, że nie przekraczał on dopuszczalnej normy. Istnienie normy, która określa dopuszczalny ciężar torby dla mężczyzn - 17 kg (co nie było sporne w sprawie), jak i okoliczność dzielenia materiału przeznaczonego do rozniesienia na pakiety, nie mogą stanowić i nie stanowią dowodu na okoliczność, że ciężar torby tej normy nie przekraczał. Tym bardziej, że w toku postępowania skarżąca nie przedstawiła miarodajnych dowodów w celu wykazania tej okoliczności. Takimi dowodami nie mogą być pisma złożone przez skarżącą wraz z odwołaniem od pierwszej wydanej decyzji, które dotyczą środków profilaktycznych i organizacyjnych mających na celu ochronę pracownika, w tym norm ciężaru toreb, obowiązku ich ważenia raz w miesiącu czy instalacji skrzynek kontaktowych. O obowiązku ważenia - raz w miesiącu torby każdego listonosza przed wyjściem rejon doręczeń - stanowi pismo z dnia 2 sierpnia 2005 r., a zwłaszcza pismo z dnia 13 września 2005 r. To ostatnie pismo jest przywołane w protokole kontroli sanitarnej (tematycznej) z dnia 1 lutego 2008 r., jako inicjujące obowiązek ważenia toreb. Z przedłożonych natomiast przez skarżącą pism nie wynika, aby taki obowiązek ważenia toreb został wprowadzony wcześniej. Treść obu pism, nie wskazuje, że miały one na celu jedynie przypomnienie o takim obowiązku. Ważenie toreb, które zostało przeprowadzone we wrześniu 2005 r. oraz w miesiącu: październiku, listopadzie i grudniu 2005 r. objęło również K. L. (dowody w postaci tabel, zawierających wyniki będą przedmiotem odrębnych rozważań Sądu). Także pozostałe pisma, w tym pismo z dnia 02 marca 2007 r., dotyczące wyników badań obciążenia pracą UP D. w latach 2002-2005 nie stanowią takiego dowodu. Odnośnie podnoszonej przez skarżącą kwestii skrzynek kontaktowych, to bezspornym w sprawie było, że ich montaż nastąpił dopiero w grudniu 2005 r. Natomiast K. L. w okresie od 29 grudnia 2005 r. do dnia 28 czerwca 2006 r. przebywał na zwolnieniu lekarskim (okoliczność poza sporem), po którym przeszedł na tzw. "świadczenie rehabilitacyjne" - co wynika m.in. z protokołu kontroli sanitarnej (tematycznej) z dnia 1 lutego 2008 r., zaś stosunek pracy ustał z dniem 25 marca 2007 r. Dlatego nie jest to okoliczność rozstrzygająca, zwłaszcza jeśli uwzględni się początek zatrudnienia strony w Urzędzie Pocztowym w D. datowany na 1991 r. Na marginesie można zauważyć, że w przypadku tego U P, w skardze wskazywano na trudności w instalowaniu skrzynek, gdyż właściciele nieruchomości nie wyrażali zgody na ich montaż. Podniesiona przez skarżącą w skardze okoliczności dzielenia materiału na pakiety, nie może przesądzać o zachowaniu normy. K. L. przyznał, co prawda, że "w przypadku przepełnienia torby" dzielił towar na pakiety, to jednak w toku postępowania, nie wskazywał, aby mimo to waga torby kształtowała się odmiennie od poczynionych ustaleń. Można tu chociażby przywołać treść protokołu kontroli sanitarnej (tematycznej) z dnia 31 stycznia 2008 r., w którym K. L. oświadczył - "W zależności od okresów w roku waga torby była różna ok. 15-20 nawet 30 kg" czy w opisie mojej pracy z dnia 10 kwietnia 2007 r., w którym wskazał: "Objętościowa zawartość torby, w zależności od dnia, dni świątecznych, kształtowała się w swojej wadze od 15,20 a nawet ponad 30 kg". Odzwierciedlają to zawarte również w tym protokole kontroli sanitarnej, zeznania świadka R. P., która była naczelnikiem U P w D. w latach 1989-1993, "w zależności od dnia tygodnia oraz okresu w roku torby listonosza średnio ważyły ok. 24 kg, mniejsza waga dotyczyła np. okresu wakacyjnego". W tej sytuacji, nie uwzględnienie tej okoliczności przez organ, nie może wpływać na prawidłowość ustaleń. Tym bardziej, że zasadniczym dowodem w sprawie, który legł u ich podstaw, a także opinii lekarskich odnośnie ciężaru torby, był także załącznik do protokółu kontroli sanitarnej (tematycznej) z dnia 1 lutego 2008 r. stanowiący tabele - ciężaru materiału przeznaczonego do doręczenia przez listonoszy w PP D. - w okresie wrzesień, październik, listopad i grudzień 2005 r. Jest to dowód, o tyle istotny, że pomiary ciężaru zostały sporządzone w okresie kiedy K. L. był pracownikiem skarżącej (co zostało już podkreślone wyżej) i przez jej punkt pocztowy. Stanowi zatem dowód bezpośredni i miarodajny. Dlatego słusznie organ odwoławczy powołuje się w uzasadnieniu decyzji na ten dowód oraz na dane, które z niego wynikają. Podobnie, jak jednostki diagnostyczne, sporządzające opinie lekarskie. Można zauważyć, że w opiniach lekarskich ciężar torby został określony w granicach: w pierwszej opinii 15-30 kg, w uzupełniających opiniach 14-29 kg. Granice te obejmują także dopuszczalną normę. Nie przyjęto w nich, wbrew sugestiom skarżącej, maksymalnego obciążenia. Podobnie jak nie uwzględniono maksymalnego dystansu, który został określony również w granicach, tak jak ciężar torby. Dystans ten był różny i zależał od rejonu. Jak wynika zaś z protokołu kontroli sanitarnej /tematycznej/ z dnia 31 stycznia 2008 r. w okresie zatrudnienia u skarżącej K. L. nie obsługiwał cały czas tego samego rejonu. Niewątpliwie też, przedmiotowe tabele zawierające ciężar materiału przeznaczonego do doręczenia, stanowią istotny dowód w sprawie. Jego mocy dowodowej nie może pozbawić okoliczność, że dokonane pomiary dotyczą tylko czterech miesięcy, jak i brak powiadomienia skarżącej o przeprowadzeniu kontroli w jej U P w D.. Pomiary te bowiem, stanowiące załącznik do protokołu kontroli sanitarnej /tematycznej/ z 2008 r., zostały dokonane w 2005 r. i to przez jednostkę organizacyjną skarżącej. Ponadto z tym załącznikiem do protokołu kontroli sanitarnej /tematycznej/ zapoznała się skarżąca A, co sama przyznaje już w piśmie z dnia 22 lutego 2008 r. - "W nawiązaniu do przeprowadzonej kontroli sanitarnej /tematycznej/ w dniu 1 lutego 2008 r. dotyczącej przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego podczas zatrudnienia p. K. L. na stanowisku listonosza U P w D. i otrzymaniu protokołu z kontroli ...". W piśmie tym skarżąca nie zakwestionowała wyników dokonanych pomiarów ciężaru w okresie września - grudnia 2005 r. Zaznaczyła jedynie, że "jest to ciężar ogółu materiału, jaki pozostawał do doręczenia w danym dniu", również pobranych gazet i towarów oraz że listonosz wracał po podzielony materiał. Nie zgłosiła jednak w związku z tym żadnych wniosków dowodowych. Ponadto, wbrew twierdzeniu skarżącej, Sąd nie odnalazł w aktach administracyjnych wniosku skarżącej o ponowne przeprowadzenie kontroli sanitarnej /tematycznej/, na co powołała się w skardze, bez podania kiedy i gdzie taki wniosek został przez nią złożony. Przy czym należy tu podzielić stanowisko organu odwoławczego, który nie znalazł podstaw do ponowienia tego dowodu. Z załącznika do protokołu kontroli sanitarnej /tematycznej/ z dnia 1 lutego 2008 r. - tabel dotyczących ciężaru materiału przeznaczonego do doręczenia przez K. L. wynika: w dniu 27 września 2005 r. ciężar torby z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 29,41 kg (materiały do doręczeń 27,02 kg), w dniu 28 października 2005 r. ciężar torby z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 25,71 kg (materiały do doręczeń 23,32kg), w dniu 22 listopada 2005 r. ciężar torby z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 18,30 kg (materiały do doręczeń 15,91 kg). W tych okresach brak było skrzynek kontaktowych w obsługiwanym rejonie. W dniu 27 grudnia 2005 r. ciężar torby z wyposażeniem i przesyłkami przed wyjściem w rejon wynosił 14,92 kg, materiał przekazany do skrzynki kontaktowej wynosił 21,15 (materiał do doręczeń wyniósł 36,07 kg); Przytoczone powyżej dowody oraz poczynione rozważania wskazują, że dokonane przez organy ustalenia, w tym dotyczące ciężaru torby znajdują potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym sprawy. Trudno też mówić o wadliwości tych ustaleń, zwłaszcza wobec braku dowodów przeciwnych. Uwagi te można także odnieść do innych zakwestionowanych przez skarżącą okoliczności. Wbrew twierdzeniom skargi, w opiniach lekarskich odniesiono się do zarzutów skarżącej, dotyczących m.in. innych schorzeń kręgosłupa występujących u K. L. oraz pracy w gospodarstwie rolnym, w tym uprawy truskawek (wobec wcześniejszego przytoczenia treści opinii zbędne jest ponowne ich przywoływanie). Do tych okoliczności odniósł się również organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Niezależnie od zarzutów formułowanych, już w pierwszej opinii lekarskiej wskazano na istnienie u K. L. wrodzonych schorzeń kręgosłupa. Jednak w związku z zarzutami skarżącej, dotyczącymi tych schorzeń oraz złamania kręgu Th 12, okoliczności te były przedmiotem uzupełniających opinii lekarskich. Podobnie jak praca w gospodarstwie rolnym. Poza sporem było w sprawie, że K. L. jest właścicielem gospodarstwa rolnego o powierzchnia 3,17 ha położonego w G. S. (grunty orne stanowią 1,52 ha, pozostałe to łąki, lasy i grunty leśne), co dodatkowo potwierdza załączony do akt administracyjnych wypis z rejestru gruntów. Również ta okoliczność została uwzględniona w uzupełniających opiniach lekarskich (tak jak i kwestia uprawy truskawek). Ponadto organ odwoławczy przywołał w uzasadnieniu decyzji dowody, które dotyczą pracy na tym gospodarstwie rolnym, tj. pismo Sołtysa Wsi z dnia 6 stycznia 2010 r. oraz oświadczenie R. K.. Sołtys Wsi w piśmie tym wskazał, że w gospodarstwie tym nie jest prowadzona hodowla zwierząt parzystokopytnych ani prace związane z rolnictwem szeroko rozumianym, gdyż grunty są niekorzystne (V i VI klasa gruntów). Prace prowadzone w gospodarstwie są w głównej mierze przez żonę i córkę, a usługi obróbki mechanicznej własnym sprzętem wykonuje R. K.. Sezonowa produkcja rolna jest dla własnych potrzeb oraz rodziny. W oświadczeniu R. K. wskazał, że od kilku lat (siedmiu) użytkuje pole o powierzchni 1,20 ha od K. L.. Także K. L. w swoich wyjaśnieniach wskazał na wykonywanie prac przez osoby z zewnątrz oraz żonę i dzieci (vide: protokół kontroli sanitarnej /tematycznej/ z dnia 31 stycznia 2008 r.). Poczynione w tym zakresie przez organy ustalenia, wbrew stanowisku skarżącej, należy uznać za wystarczające dla rozstrzygnięcia. Poza sporem było w niniejszej sprawie, że orzeczenia lekarskie zostały wydane przez lekarza uprawnionego zatrudnionego w jednostce orzeczniczej, upoważnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. W ocenie Sądu, uzasadnienia opinii lekarskiej i ich uzupełnienia, są przekonywujące i nie nasuwają wątpliwości. Jak przyjmuje się w orzecznictwie, kontrola sądowo-administracyjna może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym orzeczenia lekarskiego, np. że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza, bądź uprawnionego lekarza lecz niezatrudnionego we wskazanej w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych jednostce organizacyjnej, jednak nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego. Jednak nawet w takiej sytuacji organ ani sąd administracyjny, nie są uprawnieni do weryfikacji treści merytorycznej orzeczeń lekarskich, co najwyżej organ może żądać wydania kolejnych orzeczeń przez inne uprawnione jednostki organizacyjne w celu ujednolicenia stanowisk (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 marca 2007 r., sygn. akt VII SA/Wa 2429/06, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 listopada 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 256/08 dostępne w CBOSA). W konsekwencji należało uznać, że organ, opierając się o stanowiska zajęte w opiniach, zgodnie z prawem rozstrzygnął sprawę. W przypadku, gdy orzeczenia lekarskie wydane w sprawie wyjaśniły istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalistycznych i są rzeczowo i przekonywająco uzasadnione, a zatem odpowiadają warunkom opinii w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., stanowią podstawę do wydania decyzji uwzględniającej treść tych orzeczeń. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą bowiem rozstrzygać o istnieniu choroby zawodowej wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm zamieszczonych w cytowanym rozporządzeniu w sprawie wykazu chorób zawodowych, nie jest sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym i jest przekonywująco uzasadnione. Tym samym przesłanki wymagane do stwierdzenia choroby zawodowej należało uznać w niniejszej sprawie za spełnione. Jak wynika z przywołanego na wstępie rozważań § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. - decyzję w przedmiocie choroby zawodowej wydaje się na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym danych zawartych w formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. W niniejszej sprawie takie karty narażenia zawodowego zostały sporządzone przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz na jego wniosek przez odpowiednie jednostki uprawnione, m.in. przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego, w byłych zakładach pracy K. L.. W opisie kart narażenia zawodowego zawarto m.in. charakterystykę wykonywanej przez niego pracy (rodzaj wykonywanych czynności) oraz sposób jej wykonywania. Należy dodać, że w treści wszystkich pism, w których organy wnioskowały o uzupełnienie opinii lekarskich, wskazywano gdzie warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej. Zgodnie z treścią powyższego rozporządzenia dane zawarte w tych kartach winna opierać się decyzja. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji prawidłowo powołał się na sporządzone w niniejszej sprawie karty oceny narażenia zawodowego oraz zawarte w nich dane. Podsumowując, obszerny materiał dowodowy zebrany w sprawie, zwłaszcza w postaci powyżej przywołanego orzeczenia lekarskiego oraz trzech opinii uzupełniających - które rozpoznały chorobę zawodową, kart oceny narażenia zawodowego, protokołów kontroli sanitarnej (tematycznej) pozwala na dokładną ocenę wystąpienia u K. L. choroby zawodowej oraz w bardzo wysokim stopniu uprawdopodobnia, że przyczyną wystąpienia choroby zawodowej był sposób wykonywania pracy. Tym samym został wykazany związek przyczynowy pomiędzy sposobem wykonywania pracy a zdiagnozowaną u niego chorobą, znajdującą się w wykazie chorób zawodowych. Czyni to niezasadnym stanowisko skarżącej o braku podstaw do stwierdzenia wysokiego prawdopodobieństwa, że choroba powstała na skutek sposobu wykonywania pracy. W tym miejscu trzeba z całą stanowczością podkreślić, że w przypadku stwierdzenia obu przesłanek ustawowych choroby zawodowej istnieje domniemanie, że choroba jest następstwem warunków w jakich praca była świadczona, a więc, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy chorobą, a warunkami pracy. Domniemanie takie może być obalone w razie wykazania, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby to jednak została spowodowana przyczynami nie pozostającymi w związku z pracą. Dla obalenia domniemania niezbędne jest wykazanie jakie konkretne przyczyny spowodowały chorobę i dlaczego warunki pracy nie miały wpływu na powstanie schorzenia. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lipca 1984 r. w sprawie II PRN 9/84 (OSNCP nr 4 z 1985 r. poz. 53) oraz Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 29 lutego 1996 r. w sprawie I SA 1540/95 (Prawo Pracy nr 3 z 1997 r., poz. 37). Na gruncie przedmiotowej sprawy nie można uznać, że powyższe domniemanie zostało obalone. Wskazane przez skarżącą czynniki pozazawodowe, jak wynika z opinii lekarskich, nie miały wpływu i nie spowodowały powstania schorzenia zawodowego. Trzeba też zauważyć, że Naczelny Sąd Administracyjny w swoich orzeczeniach podkreśla, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy stwierdzenie, że choroba ta mieści się w wykazie chorób zawodowych i została spowodowana wykonywaniem zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Wystarczy zatem samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie danej choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym wypadku warunki takie ją spowodowały. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, nie związanych z wykonywaniem zatrudnienia. Jednocześnie należy podnieść, że nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 1982 r., III SA 372/82, ONSA z 1982 r., z.1, poz. 33, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 kwietnia 2004 r., II SA/Łd 376/00, nie publ.). Na zakończenie rozważań należy podkreślić, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej nie ustala pracodawcy, u którego warunki pracy ją spowodowały oraz nie ustala odpowiedzialności pracodawcy za ewentualne skutki szkodliwych warunków pracy. Przedmiotem prowadzonej przez organ sprawy jest stwierdzenie choroby zawodowej u pracownika, a nie ustalanie, w którym z zakładów pracy to nastąpiło. W tym miejscu można przywołać pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu zawarty w wyroku z dnia 6 maja 2011 r., sygn. akt IV SA 86/11, w którym zauważył, że w poprzednim okresie, tj. pod rządami ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.) interes prawny pracodawców (zakładów pracy) w uczestniczeniu w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej wyrażał się w tym, że byli oni zobowiązani do wypłaty jednorazowych odszkodowań poszkodowanym pracownikom, niezależnie od świadczeń wypłacanych z tego tytułu przez ZUS. Ten system świadczeń ustąpił jednak obecnej regulacji zawartej w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.), zgodnie z którą wyłącznie od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przysługują świadczenia z tytułu choroby zawodowej. W rezultacie doszło do zerwania z obowiązującym poprzednio dualizmem podmiotów zobowiązanych do wypłaty jednorazowych odszkodowań dla poszkodowanych pracowników. Wobec tego, że pracodawca nie jest już zobowiązany do wypłacenia pracownikowi jednorazowego odszkodowania z tytułu choroby zawodowej, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, odpadła materialnoprawna podstawa do udziału byłego pracodawcy w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym w przedmiocie choroby zawodowej. Za taką materialnoprawną podstawę nie może być uważany przepis art. 444 k.c., na podstawie którego pracownik mógłby ewentualnie dochodzić od pracodawcy (względnie wszystkich pracodawców, u których był zatrudniony) renty uzupełniającej. Jest to kwestia odpowiedzialności cywilnoprawnej pracodawcy, z którą nie ma bezpośredniego związku interes prawny wymagany do udziału w sprawie administracyjnej, której przedmiotem jest stwierdzenie choroby zawodowej. W postępowaniu przed sądem powszechnym sąd ten nie jest związany decyzją stwierdzającą chorobę zawodową, jak i wydanym w takiej sprawie wyrokiem sądu administracyjnego. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 16 czerwca 1994 r., sygn. akt II PZP 4/94 (OSNP 1994/11/170) oraz w uchwale z dnia 29 czerwca 1995 r., sygn. akt II PZP 2/95 (OSNP 1996/4/57). W pierwszej uchwale stwierdzono, że sąd pracy rozpoznając roszczenia z tytułu rozstroju zdrowia spowodowanego chorobą zawodową na podstawie przepisów prawa cywilnego nie jest związany stanowiskiem zaprezentowanym w postępowaniu administracyjnym. Ponadto zdaniem Sądu Najwyższego z perspektywy odpowiedzialności cywilnej decyzja inspektora sanitarnego (pozytywna jak i negatywna) ma charakter deklaratoryjny, nie tworzy ona nowego stanu prawnego, lecz wręcz jest tylko dowodem zaistnienia określonego stanu faktycznego. W konkluzji Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził, że skoro decyzja inspektora sanitarnego w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej nie wpływa w żaden sposób na ewentualną odpowiedzialność cywilną byłego pracodawcy tym bardziej brak podstaw do uwzględnienia skargi. Także w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 grudnia 2008 r., sygn. akt II OSK 1447/08 zaprezentowany został pogląd, że byli pracodawcy nie są związani żadnym stosunkiem materialnoprawnym z pracownikami, u których stwierdzono chorobę zawodową, w związku z tym, nie mają interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 p.p.s.a., uprawniającego do wniesienia skargi kasacyjnej. Przedstawione poglądy, nie są obojętnymi dla niniejszej sprawy, albowiem skarżąca A jest byłym pracodawcą K. L., a w dacie wszczęcia i prowadzenia postępowania administracyjnego, a następnie sądowo-administracyjnego, stron tych nie wiązał żaden stosunek prawny. Należy tu przypomnieć, że postępowanie administracyjne w niniejszej sprawie zostało wszczęte z dniem 5 czerwca 2007 r., zaś K. L. był pracownikiem skarżącej do dnia 25 marca 2007 r. Przechodząc dalej, w ocenie Sądu, postępowanie organu zakończone wydaniem zaskarżonej decyzji odbyło się przy uwzględnieniu reguł wyznaczonych zarówno przepisami postępowania administracyjnego, w szczególności art. 7, art. 77 k.p.a., jak i przepisami cytowanego wyżej rozporządzenia. Organy inspekcji sanitarnej dokonały bowiem ustaleń w oparciu o wymagane prawem dowody, a ocenę zebranego materiału uzasadniły w sposób przekonywujący, opierając swe rozstrzygnięcie na wiarygodnej opinii biegłych. Wobec powyższego przyjąć należy, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, zapadła po należytym wyjaśnieniu sprawy. Biorąc pod uwagę zebrany materiał dowodowy, dokonano w niniejszej sprawie prawidłowej oceny związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. W świetle poczynionych powyżej rozważań, należy uznać, że materiał dowodowy był wystarczający, a dokonane ustalenia prawidłowe. Wbrew też stanowisku reprezentowanemu w skardze, nie doszło w niniejszej sprawie do naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani też do naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym miejscu należy podkreślić, że w przypadku powoływania się na naruszenie przepisów postępowania, skuteczne podniesienie zarzutu w tym zakresie wymaga wykazania, że powołane naruszenie miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, materiał dowodowy sprawy nie pozwala na stwierdzenia istnienia takiego charakteru naruszeń w mniejszej sprawie. Skarżąca nie wykazała, aby przywołane przez nią uchybienia, miały istotny wpływ na wynik sprawy. Z tego powodu skarga została oddalona, w oparciu o przepis art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło