II SA/Bd 648/11

WyrokWSA w Bydgoszczy2011-08-23

Skład orzekający: Grażyna Malinowska – Wasik, Renata Owczarzak, Elżbieta Piechowiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wójt Gminy, jako zarządca drogi gminnej, ma legitymację procesową do wniesienia skargi na decyzję o pozwoleniu na rozbiórkę osadników ziemnych sąsiadujących z tą drogą?
Ratio decidendi
Wójt Gminy nie posiada interesu prawnego wynikającego z przepisów prawa materialnego, który uprawniałby go do bycia stroną postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego w sprawie pozwolenia na rozbiórkę osadników ziemnych. W związku z tym skarga wniesiona przez Wójta jest niedopuszczalna i została oddalona. Legitymacja strony w postępowaniu administracyjnym wymaga wykazania konkretnego interesu prawnego opartego na przepisach prawa materialnego, a nie jedynie interesu faktycznego lub ogólnospołecznego.
Stan faktyczny
Starosta R. wydał pozwolenie na rozbiórkę osadników ziemnych po zlikwidowanej cukrowni na działce w miejscowości O. Wójt Gminy B. wniósł odwołanie i skargę na decyzję Wojewody utrzymującą pozwolenie, podnosząc zarzuty naruszenia prawa budowlanego, wodnego oraz konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. WSA w Bydgoszczy uchylił decyzję, a NSA przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sąd ocenił, że Wójt nie ma legitymacji procesowej do wniesienia skargi.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę Wójta Gminy B. na decyzję Wojewody w przedmiocie pozwolenia na rozbiórkę osadników ziemnych jako niedopuszczalną z powodu braku legitymacji procesowej skarżącego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Grażyna Malinowska – Wasik (spr.) Sędziowie: sędzia WSA Renata Owczarzak sędzia WSA Elżbieta Piechowiak Protokolant: Magdalena Tambelli po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 23 sierpnia 2011 r. sprawy ze skargi G. B. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie pozwolenia na rozbiórkę oddala skargę. II SA/Bd 648/11 Uzasadnienie Decyzją Nr [...] z dnia [...] Starosta R. zatwierdził projekt budowlany i udzielił spółce B. w Z. pozwolenia na rozbiórkę osadników ziemnych powstałych po zlikwidowanej cukrowni, położonych na działce o nr [...] w miejscowości O. z zachowaniem wymienionych w decyzji warunków. Po rozpatrzeniu odwołania Wójta Gminy B. Wojewoda K. decyzją z dnia [...] znak [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję Starosty R. W uzasadnieniu organ II instancji wskazał, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Podniósł także, że Wójt Gminy B. nabył status strony z chwilą doręczenia mu decyzji organu I instancji, mimo iż formalnie nie był stroną przedmiotowego postępowania i status strony mu nie przysługuje. Rozpatrując zaś sprawę merytorycznie Wojewoda stwierdził, że kwestionowana decyzja jest prawidłowa. Zdaniem organu II instancji w niniejszej sprawie inwestor nie miał obowiązku dołączenia do wniosku o pozwolenie na rozbiórkę decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, co wynika z art. 72 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227), obowiązującej w dacie wydania decyzji I instancji. Wyżej wskazany artykuł nie nakazuje bowiem przeprowadzania postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przed uzyskaniem pozwolenia na rozbiórkę innych obiektów niż obiekty jądrowe. Również rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko (Dz. U. Nr 257, poz. 2573 ze zm.) nie określa rozbiórki będącej przedmiotem niniejszego postępowania, jako przedsięwzięcia mogącego znacznie oddziaływać na środowisko. Wojewoda nie podzielił podniesionych w odwołaniu argumentów dotyczących niegospodarności i szkodliwego działania oraz wywołania kwestionowaną decyzją znacznych skutków środowiskowych, a także zarzutu dotyczącego niszczenia urządzeń wodnych, jak również poglądu dotyczącego konieczności uzyskania przez inwestora pozwolenia wodnoprawnego. Organ uznał nadto, za nieuzasadniony zarzut, że roboty rozbiórkowe podjęto przed uzyskaniem pozwolenia na rozbiórkę, bowiem co innego wynika z protokołu kontroli przeprowadzonej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. w dniu [..]. Na powyższą decyzję Wójt Gminy B. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. W ocenie skarżącego zaskarżona decyzja nie spełnia wymagań w zakresie obowiązujących przepisów prawa budowlanego i prawa wodnego, jak i w zakresie ustaleń w dotychczas prowadzonym postępowaniu, Skarżący nie podzielił opinii Wojewody o braku konieczności przeprowadzania w omawianej sprawie postępowania w sprawie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, przed uzyskaniem pozwolenia na rozbiórkę wskazanych obiektów. Podał także, że przychyla się do stanowiska Starosty R., wyrażonego w postanowieniu z dnia [...], zgodnie z którym należało sporządzić raport o oddziaływaniu na środowisko oraz, że pogląd ten podzielony został przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w R. postanowieniem z dnia [...]. Wójt podkreślił ponadto niekorzystne skutki środowiskowe wydanej decyzji, poprzez nieuwzględnienie przepisów ustawy Prawo wodne, która zabrania niszczenia lub uszkadzania rowów melioracyjnych, zaś rowy takie położone są na terenie nieruchomości będącej przedmiotem rozbiórki i w trakcie jej wykonywania dojdzie do dalszych zniszczeń tychże urządzeń melioracji wodnej. W odpowiedzi na skargę Wojewoda K. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Uwzględniając skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 10 listopada 2009 r. sygn. II SA/Bd 793/09 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty R. z dnia [..] znak [...]. Ustosunkowując się w pierwszej kolejności do legitymacji Wójta Gminy do wniesienia skargi Sąd w uzasadnieniu wyroku wskazał, że Wójt jako organ gminy reprezentuje gminę na zewnątrz, a gmina wykonuje obowiązki zarządcy drogi, która graniczy z mającymi ulec rozbiórce osadnikami, w związku z czym słusznie rozpatrzono odwołanie Wójta od decyzji organu I instancji. Jednak czym innym są uprawnienia procesowe a czym innym uprawnienia merytoryczne - Wójt musi zatem wykazać, jakie naruszono przy wydawaniu decyzji o rozbiórce przepisy związane z jego interesem prawnym jako zarządcy drogi. Nadto między innymi, według Sądu, ze względu na to, iż zgodnie z wprowadzoną ustawą z 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227) treścią art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r., Nr 156, poz. 1118) pozwolenie na budowę lub rozbiórkę obiektu budowlanego może być wydanie po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, jeżeli jest ona wymagana przepisami wymienionej ustawy, Wójt Gminy B., jako organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach winien wydać - w świetle brzmienia art. 63 ust. 2 w zw. z art. 59 ust. 1 ustawy z 3 października 2008 r. - pozytywne lub negatywne postanowienie, czy dla planowanego przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko wymagane jest przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko, lecz tego rodzaju postanowienia brak, zaś Starosta R. samodzielnie stwierdził, iż do dokonywania przedmiotowej oceny nie ma prawnych podstaw. Jak wskazał Sąd, dalsze postępowanie musi być przeprowadzone z uwzględnieniem wskazanej ustawy z dnia 3 października 2008 r. oraz jeśli rozbiórka będzie miała wpływ na rowy melioracyjne, to stroną należy uczynić organ właściwy do eksploatacji i konserwacji tych rowów. Spółka B. w Z. złożyła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy WSA w Bydgoszczy do ponownego rozpoznania. Na rozprawie pełnomocnik skarżącej przedłożył wyciąg z KRS potwierdzający zmianę nazwy Spółki na P. oraz oświadczył, że prace rozbiórkowe polegały na wyrównaniu i zasypaniu terenu ziemią, a działania w tejże sprawie podjęte zostały w wykonaniu obowiązków nałożonych przez Komisję Europejską i Agencję Rynku Rolnego w związku z restrukturyzacją przemysłu cukrowego. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 11 maja 2011 r. sygn. OSK II 805/10 uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy. Uzasadniając wyrok NSA stwierdził, że skarga kasacyjna zawiera wyłącznie jeden usprawiedliwiony zarzut, lecz powoduje on, że należało ją uwzględnić. W okolicznościach niniejszej sprawy jest to zarzut naruszenia art. 57 § 1 pkt 3 ppsa, a dotyczący rozpatrzenia skargi Wójta Gminy B. bez zbadania w pierwszej kolejności legitymacji skargowej tego podmiotu, który w skardze nie wskazał na czym polega jego interes prawny, by być stroną postępowania w sprawie pozwolenia na rozbiórkę osadników ziemnych. Zarzut ten należy wyprowadzić także z argumentacji skargi kasacyjnej wyjaśniającej i precyzującej określony w jej petitum zarzut w tym zakresie. Według NSA okoliczność, że Wójt Gminy B. nie przedstawił w skardze stosownej argumentacji, z której wynikałaby jego legitymacja do kwestionowania decyzji Wojewody zobowiązywała Sąd I instancji do poczynienia rozważeń w tym zakresie na gruncie art. 28 kpa, a ich wynik negatywny winien doprowadzić do oddalenia skargi. Ponownie rozpoznając sprawę w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 maja 2011 r. sygn. II OSK 805/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy zważył, co następuje: Na wstępnie należy zaznaczyć, że istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma fakt przekazania jej do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Bydgoszczy mocą wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w następstwie skargi kasacyjnej od tego wyroku. Wobec tego - po pierwsze, modyfikacji ulegają granice sprawy sądowoadministracyjnej, których nie wyznaczają już art. 134 § 1 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), ale również art. 168 § 3 i art. 183 § 1 tej ustawy (vide wyrok NSA z dnia 20 września 2006 r. sygn. II OSK 117/05- lex 238489). Zakres rozpoznawania sprawy limitowany jest bowiem zasięgiem rozpoznania sprawy kasacyjnej (granice rozpoznania ulegają zawężeniu do granic, w jakich rozpatrzył skargę kasacyjną NSA i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 cyt. ustawy). Po wtóre - zastosowanie znajduje art. 190 ppsa, w myśl którego wojewódzki sąd administracyjny, któremu sprawę przekazano, pozostaje związany wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez NSA, obejmującą zarówno prawo materialne, jaki i procesowe. W orzecznictwie i doktrynie przyjęto, że treść wskazanego przepisu oznacza, iż wojewódzki sąd administracyjny nie może formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym przez NSA poglądem i zobowiązany jest do podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Wykładania, o której mowa w art. 190 ppsa to wyjaśnienie przez NSA zarówno istotnej treści przepisów prawnych, jak i sposobu ich zastosowania w konkretnym przypadku. Jeżeli zatem rozpoznając sprawę po raz pierwszy wojewódzki sąd administracyjny ocenił zaskarżoną do niego decyzję jako niezgodną z przepisami prawa, a NSA pogląd ten w jakiejś części zakwestionował, to ocena ta przy ponownym rozpoznaniu jest wiążąca dla Sądu I instancji. Odmienne stanowisko wojewódzkiego sądu administracyjnego stanowiłoby naruszenie art. 190 ppsa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, skutkujące uchyleniem wyroku w razie zaskarżenia go skargą kasacyjną. W związku z powyższym, na tle stanu faktycznego i prawnego niniejszej sprawy wymaga rozważenia zagadnienie dopuszczalności wniesienia skargi - zdolności Wójta Gminy B. zarządzającej drogą gminą, reprezentowanej przez Wójta, do bycia skarżącym, czyli stroną w postępowaniu sądowoadministracyjnym dotyczącym rozbiórki osadników ziemnych znajdujących się na nieruchomości sąsiadującej z tą drogą. W art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) prawo do wniesienia do sądu administracyjnego skargi przyznano dwóm kategoriom podmiotów: każdemu kto ma w tym interes prawny oraz, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, prokuratorowi, Rzecznikowi Praw Obywatelskich i organizacji społecznej w razie spełnienia pozostałych wymienionych we wskazanym przepisie przesłanek. Przez podmiot mający interes prawny w powyższym znaczeniu należy rozumieć stronę postępowania administracyjnego, o której mowa w art. 28 kpa, a także inny podmiot, który wprawdzie nie posiadał statusu strony postępowania administracyjnego, lecz ma interes prawny we wniesieniu skargi. Nadmienić należy, że jakkolwiek w art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane zawężono w stosunku do art. 28 kpa krąg podmiotów mogących być stronami do inwestora, właścicieli i użytkowników wieczystych oraz zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, to jednak unormowanie to dotyczy, jak z niego wyraźnie wynika, tylko postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, zaś rozbiórka stanowi inny rodzaj robót budowlanych wymienianych w art. 3 pkt 7 cyt. ustawy obok montażu, przebudowy i remontu. Zatem przymiot Gminy Brzuze jako strony w prowadzonym w rozpatrywanej sprawie postępowaniu podlega ocenie na gruncie art. 28 kpa. Zgodnie z art. 28 kpa stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Z powyższego przepisu wynika, że stroną jest nie tylko ten kto domaga się czynności organu, ale również i ten, kto o czynności te nie występuje, lecz postępowanie dotyczy także i jego interesu prawnego. Zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i doktrynie przyjęto, że interes prawny wymagany przepisem art. 50 § 1 ppsa, w tym stanowiący atrybut strony postępowania administracyjnego, musi wynikać z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Jakkolwiek pojęcie interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 ppsa, w świetle orzecznictwa sądowego, może obejmować w wyjątkowych sytuacjach uprawnienia i obowiązki regulowane przepisami prawa procesowego, a nawet ustrojowego, to jednak z reguły wywodzi się on z przepisów prawa materialnego, co jest też wyłącznością interesu, o którym mowa w art. 28 kpa, który może znajdować oparcie tylko w prawie materialnym. Zatem należy przyjąć, że zarówno wnoszący skargę do sądu, jak i podmiot chcący uczestniczyć w postępowaniu administracyjnym pierwszo lub drugoinstancyjnym, względnie je inicjować, musi legitymować się interesem prawnym o charakterze materialnoprawnym. Musi więc istnieć konkretna norma administracyjnego prawa materialnego przewidująca w odniesieniu do danego podmiotu w określonym stanie faktycznym możliwość wydania określonego rozstrzygnięcia w formie decyzji lub postanowienia względnie też podjęcia określonej czynności. Oznacza to, że działający bezpośrednio we własnym imieniu podmiot - strona postępowania administracyjnego lub niebędący nią skarżący, musi mieć wynikające z przepisów prawa materialnego roszczenie w stosunku do organu administracji publicznej o przyznanie uprawnienia lub zwolnienie z nałożonego obowiązku, które także uprawniało go będzie do zainicjowania kontroli sądowej. Inaczej mówiąc, chodzi o normę, na podstawie której można żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z prawami danego podmiotu (to ostatnie oznacza możliwość rozstrzygnięcia godzącego w jego prawem chronione interesy poprzez ograniczenie lub uniemożliwienie korzystania z przysługujących mu praw). Podstawą do formułowania roszczeń i wysuwania żądań nie jest natomiast interes faktyczny w załatwianiu jakieś sprawy, to jest stan, w którym określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa mogącymi stanowić podstawę skutecznego żądania dotyczącego podjęcia przez organ stosownej czynności. Reasumując rozstrzygnięcie lub czynność organu winny odnosić się do własnego indywidualnego, aktualnego, istniejącego obiektywnie, opartego na konkretnym przepisie prawa interesu podmiotu. Okoliczność, że interes prawny jest kategorią obiektywną oznacza, że o jego istnieniu nie decyduje wola, czy subiektywne przekonanie podmiotu, jak również błędne dopuszczenie przez organ do udziału w postępowaniu. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że w przedstawionym znaczeniu interesu prawnego skarżący w tejże sprawie nie posiada, w związku z czym nie był legitymowany do wniesienia skargi. Zaskarżona decyzja wydana została w postępowaniu drugoinstancyjnym w sprawie o rozbiórkę sześciu osadników ziemnych, stanowiących budowlę hydrotechniczną pozostałą na działce nr [...] po zlikwidowaniu cukrowni, zaś organ I instancji uznał Wójta reprezentującego Gminę B. za stronę (doręczając mu decyzję) z tej przyczyny, że osadniki graniczą z drogą gminną oznaczoną w ewidencji gruntów jako działka nr [...], będącą w samoistnym posiadaniu gminy. Zgodnie z art. 19 ust. 2 pkt 4 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115 ze zm.) Wójt pełni funkcję jej zarządcy. Gminę, w której imieniu występuje Wójt, czyniłoby stroną stwierdzenie, iż rozbiórka osadników będzie miała negatywne konsekwencje dla stanu drogi, możliwości z niej korzystania przez użytkowników, w związku z którymi to konsekwencjami, jest władny w oparciu o konkretne przepisy prawa materialnego wystąpić w ramach przysługujących mu uprawnień i sprawowanych obowiązków jako zarządca drogi z roszczeniami o zaniechanie zezwolenia na rozbiórkę. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że prace rozbiórkowe objęte przedmiotową decyzją miały tylko i wyłącznie polegać na zasypaniu ziemią przedmiotowych osadników i wyrównaniu terenu wokół nich. Tymczasem w odwołaniu od decyzji Starosty R. Wójt zarzucił ogólnie niespełnienie przez tą decyzję wymagań w zakresie przepisów prawa budowlanego oraz brak w projekcie rozbiórki określenia sposobu przywrócenia stosunków wodnych związanych z zakończeniem produkcji cukru, a także skutki finansowe dla gminy wynikłe z zaprzestania produkcji cukru. W piśmie do Wojewody z dnia 19 lutego 2009 r. skierowanym w toku postępowania odwoławczego Wójt podniósł, że interes prawny Gminy B. w rozpoznawanej sprawie jest niewątpliwy i ma charakter ogólnospołeczny oraz, że nieuwzględnienie interesu społecznego polega m.in. na rozbiórce obiektów zabytkowych oraz pozostawieniu nierozwiązanych problemów środowiskowych. Powołał się również na okoliczność, że na działce, na której przewidziana jest rozbiórka znajdują się zdewastowane rowy melioracyjne i w trakcie rozbiórki dojdzie do ich zanieczyszczenia, wbrew zakazowi wynikającemu z art. 65 ustawy Prawo wodne. Ponadto prace budowlane związane z regulacją wód i ukształtowaniem terenu wpłyną na warunki przepływu wody, wobec czego wymagają pozwolenia wodnoprawnego. W skardze Wójta Gminy B. do Sądu na decyzję Wojewody powtórzona została ogólnikowa argumentacja dotycząca naruszenia przepisów prawa budowlanego i wodnego, niekorzystnych skutków środowiskowych rozbiórki osadników, a także dalszych zniszczeń rowów melioracyjnych, czego zabrania prawo wodne. Z żadnego z wymienionych podnoszonych przez Wójta zarzutów nie sposób wywieść jego interes prawny jako zarządcy drogi w uczestniczeniu w postępowaniu administracyjnym, a następnie sądowym w niniejszej sprawie. Nie wskazał on żadnego konkretnego przepisu prawa materialnego budowlanego (ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. lub aktu wykonawczego do niej), przepisu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. z 2007 r., Nr 19, poz. 115), czy też ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r., Nr 239 poz. 2019 ze zm.), którego naruszenie przy wydawaniu decyzji o rozbiórce stanowiłoby o jego legitymacji skargowej z racji pełnienia funkcji zarządcy drogi. Kwestie poruszone przez niego w środkach zaskarżenia wskazują, iż składa je jako organ gminy, reprezentujący ją na zewnątrz, w ogólnym interesie tejże gminy lub miejscowej społeczności, a nie w charakterze zarządcy drogi sąsiadującej z osadnikami. Natomiast, jak już wcześniej wskazano, nie daje uprawnienia do wniesienia odwołania czy skargi, powoływany przez Wójta interes ogólnospołeczny lub sam fakt władania wspomnianą drogą - musiałby wskazać związane z rozbiórką osadników okoliczności godzące bezpośrednio w jego uprawnienia wypływające z zarządzania drogą, zagwarantowane konkretnie oznaczonym unormowaniem materialnoprawnym. Nadmienić należy, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym wyrażany jest pogląd, który skład Sądu orzekający w niniejszej sprawie podziela, że podstawą wyprowadzenia interesu prawnego, obok przepisów administracyjnego prawa materialnego, mogą być przepisy Kodeksu cywilnego, jeżeli są z nimi powiązane. W szczególności dany podmiot ma interes prawny wynikający z art. 140 Kc i 144 Kc do uczestniczenia jako strona w postępowaniu administracyjnym, w wyniku którego zapaść może lub zapadła decyzja tak kształtująca stosunki na nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na sposób wykonywania przez nią prawa własności (vide wyroki NSA OSK 682/04 z dnia 8 marca 2005 r. - Lex 176144 i II OSK 1289/06 z 2 października 2007 r. - publik. w internecie). O ustaleniu kręgu stron postępowania decydują okoliczności konkretnej sprawy. Na podstawie materiałów zawartych w aktach administracyjnych sprawy niniejszej Sąd nie dopatrzył się, wobec posłużenia się ogólnikami przez Wójta, także z urzędu, by rozbiórka osadników uniemożliwiała korzystanie z nieruchomości gminy jako drogi lub miała zakłócać ponad przeciętną miarę takie korzystanie. Także Sąd z urzędu nie ustalił przepisu administracyjnego prawa materialnego w ramach wymienionych wcześniej aktów prawnych, którego to przepisu naruszenie przy wydawaniu decyzji o rozbiórce uzasadniałaby przyznanie skarżącemu statusu strony. Tak więc zarówno wniesienie przez Wójta odwołania jak i zaskarżenie przezeń do Sądu decyzji Wojewody oparte było na interesie faktycznym. Zaznaczyć trzeba, że wbrew wyrażonemu w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądowi sam fakt doręczenia decyzji pierwszoinstnacyjnej reprezentującemu Gminę B. Wójtowi, nie mógł stanowić o statusie Gminy jako strony w przedmiotowej sprawie skoro w znaczeniu materialnoprawnym, jak słusznie zaznaczył organ II instancji, tego rodzaju status jej nie przysługiwał. Jeśli w ocenie organu II instancji gmina błędnie uznana została przez organ I instancji za stronę postępowania, to nie powinien rozpatrywać merytorycznie wniesionego przezeń odwołania tylko dlatego, iż takie było stanowisko podległego organu, lecz winien postępowanie drugoinstancyjne umorzyć. Także rozpoznawanie przez Wojewodę odwołania skarżącej i wydanie w następstwie tego decyzji merytorycznej przez tenże organ nie powoduje, że skarżąca nabyła przymiot strony tegoż postępowania. Jeszcze raz bowiem podkreślić należy, że o legitymacji strony decyduje wyłącznie norma prawa materialnego, a takowej w przypadku Gminy B. brak. Należy w tym miejscu przywołać wyrażający ugruntowanie w doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych stanowisko wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2001 r. sygn. I SA 511/00, iż "dopuszczenie przez organ administracji publicznej jakiejś osoby w postępowaniu przezeń prowadzonym, nie czyni z niej automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 kpa. O tym bowiem, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby bądź dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, że istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako interes prawny." Tak więc dopuszczenie Gminy B. do udziału w rozpatrywanej sprawie nie rzutuje na aktualną ocenę przez Sąd jej uprawnień, o których mowa w art. 50 §1 ppsa, która to ocena dokonywana jest na gruncie przepisów prawa materialnego. Przesądzenie, że skarżąca nie była i nie jest stroną postępowania administracyjnego oraz postępowania sądowoadministracyjnego skutkuje uznaniem skargi za niedopuszczalną, co powoduje na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) jako wniesionej przez podmiot do tego nielegitymowany, oddalenie jej. Nawiązując do poruszanej w skardze kwestii rowów melioracyjnych znajdujących się, według strony skarżącej (brak potwierdzenia w aktach), na działce nr [...], wyjaśnić trzeba, że zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019) utrzymywanie urządzeń melioracji wodnych szczegółowych, do których te rowy są zaliczane (przez co, wg art. 64 ust. 1 należy rozumieć ich eksploatację, konserwację, remont w celu zachowania ich funkcji) należy do właścicieli gruntów, a jeżeli urządzenia te są objęte działalnością spółki wodnej - do tej spółki. Przepisy ustawy dotyczące właścicieli stosuje się zaś odpowiednio m.in. do samoistnych posiadaczy i wieczystych użytkowników. Z akt sprawy wynika, że wieczystym użytkownikiem działki nr [..] jest spółka C. w T., a właścicielem Skarb Państwa, a więc obowiązki, o których mowa w art. 77 ust. 1 ustawy nie obciążają Gminy B., lecz wymienione podmioty. Z kolei samo dokonanie zmiany na gruncie poprzez likwidację osadników nie jest wystarczające do zastosowania art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło