III SA/Łd 947/11
WyrokWSA w Łodzi2011-11-25
Skład orzekający: Janusz Furmanek, Ewa Alberciak, Małgorzata Łuczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu administracji odmawiająca stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie niepełnych i niewystarczająco uzasadnionych opinii medycznych może zostać utrzymana w mocy przez sąd administracyjny?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję organu administracji, ponieważ organ nie wykonał zaleceń sądu dotyczących uzupełnienia i wyjaśnienia opinii medycznych, które były podstawą odmowy stwierdzenia choroby zawodowej. Orzeczenia medyczne muszą być wyczerpująco i zrozumiale uzasadnione, aby mogły stanowić podstawę decyzji administracyjnej. Niewykonanie tych zaleceń oraz brak pełnego wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych stanowi naruszenie prawa i uzasadnia uchylenie decyzji.Stan faktyczny
A. M. złożył skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin. Decyzja ta utrzymała w mocy wcześniejszą decyzję organu pierwszej instancji. Skarżący zarzucił, że decyzje oparto na lakonicznych i niewystarczająco uzasadnionych opiniach medycznych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy, które nie wyjaśniły istotnych kwestii dotyczących związku choroby z narażeniem zawodowym.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Furmanek (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska Protokolant asystent sędziego Anna Dębowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2011r. sprawy ze skargi A.M. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej - uchyla zaskarżoną decyzję.
Decyzją z dnia [...]r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci: zatrucia ostre albo przewlekłe lub ich następstwa wywołane przez substancje chemiczne, wymienionej w poz. 1 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869) u A. M.
W uzasadnieniu organ administracji podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z dnia 14 lipca 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 243/10 uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. Zarzuty jakie sąd postawił obu decyzjom dotyczyły opinii jednostek medycznych orzekających w sprawach chorób zawodowych, bowiem organy obu instancji swoje decyzje wydały w oparciu o orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. nr [...] oraz o orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. nr [...], z których treści wynikało, że występujące schorzenia u A. M. nie mają związku z narażeniem zawodowym. Sąd uznał orzeczenia za niewystarczające, ponieważ ich lakoniczność i brak uzasadnienia nie pozwalają ocenić, czy wydane na podstawie tych orzeczeń decyzje są zgodne z prawem. Jednocześnie w uzasadnieniu powołanego wyroku sąd wskazał, co jednostki orzecznicze powinny uzupełnić i w jakim zakresie, aby ich orzeczenia spełniły wymogi opinii biegłego i mogły stanowić podstawę stwierdzenia bądź odmowy stwierdzenia istnienia choroby zawodowej u A. M. W odniesieniu do orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. nr [...] Sąd postawił zarzuty, iż stwierdzenie, że rozpoznana u A. M. mielopatia szyjna oraz przewlekła autoimmunologiczna polineuropatia demielinizacyjna z blokiem przewodzenia nie jest schorzeniem pozostającym w związku z narażeniem zawodowym, nie ma jakiegokolwiek umotywowania takiego stanowiska. Nie wyjaśniono, czy polineuropatia może być uznana za następstwo zatrucia środkami chemicznymi, a jeżeli nie to dlaczego i w takim razie, co mogło być przyczyną powstania takiej choroby. Nie zostało w ogóle wyjaśnione, czy powodem nieuznania stwierdzonej polineuropatii za chorobę zawodową jest fakt. że określono to schorzenie jako "autoimmunologiczne" czy też jako "demielinizacyjne" i dlaczego polineuropatia o takich cechach nie może mieć związku z pracą w narażeniu na kontakt z substancjami chemicznymi. Orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nr [...] postawiono zarzuty, że rozpoznano w nim u skarżącego "polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i charakterze zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego", ale jednocześnie brak jest wyjaśnienia, czy wskazany rodzaj polineuropatii jest tożsamy z "przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatią demielinizacyjną z blokiem przewodzenia" rozpoznaną przez medyczną jednostkę orzeczniczą pierwszego stopnia, czy też jest to inny rodzaj polineuroaptii oraz, dlaczego tylko polineuropatia typu aksonalnego może być uznana za następstwo zatruć związkami chemicznymi, w tym związkami fosforoorganicznymi.
Zgodnie z poleceniem Sądu organ administracji wystąpił do obu jednostek orzekających w niniejszej sprawie o uzupełnienie orzeczeń.
W odpowiedzi Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia 7 grudnia 2010 r. wyjaśnił, że "polineuropatia to zespól objawów powstałych w wyniku uszkodzenia nerwów obwodowych na różnym tle. Przyczynami polineuropatii mogą być: cukrzyca, alkoholizm, niedobory witaminy B12, substancje toksyczne, choroby zakaźne, procesy autoimmunologiczne oraz szereg innych czynników. Podstawowymi zmianami w mielinowym włóknie nerwowym w przebiegu polineuropatii są: zwyrodnienie aksonalne i odcinkowa demielinizacja. Proces demielinizacji oznacza proces patologiczny w obrębie układu nerwowego polegający na rozpadzie osłonek mielinowych obwodowego układu nerwowego. Pojęcie "autoimmunologiczna" oznacza, że w patogenezie tych chorób główną i jedyną rolę odgrywa układ odpornościowy. Organizm niszczy własne komórki i tkanki, co spowodowane jest błędami w uzyskiwaniu kompetencji przez limfocyty w narządach limfoidalnych. W trakcie diagnostyki neurologicznej w dniu 18 maja 2009r. u A. M. postawiono rozpoznanie przewlekłej autoimmunologicznej polineuropatii demielinizacyjnej z blokiem przewodzenia. Polineuropatia rozpoznana u A. M. ma zatem charakter endogenny i spowodowana jest zaburzeniami odporności, nie zaś egzogenny, który mógłby być spowodowany czynnikami działającymi z zewnątrz, w tym substancjami o charakterze toksycznym. Pestycydy powodują powstanie polineuropatii o charakterze aksonalnym, nie zaś demielinizacyjnym, jak to ma miejsce w przypadku A. M.. Dodatkowo, podczas diagnostyki A. M. w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Ł. rozpoznano mielopatię szyjną. Jest to schorzenie obejmujące szereg stanów patologicznych - najczęściej są to zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego lub uraz tej okolicy, których wspólną cechą jest powodowanie ucisku na rdzeń kręgowy lub też duże naczynia zaopatrujące go, w wyniku czego dochodzi do objawów neurologicznych. Mielopatia szyjna nie jest wynikiem narażenia na substancje toksyczne. Instytut Medycyny Pracy w Ł. udzielając odpowiedzi pismem z dnia 7 lutego 2011 r. potwierdził w pełni ustalenia medyczne jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, a tym samym, iż brak jest związku z zawodowym narażeniem, które by miało być przyczyną istniejących zmian chorobowych. Wyjaśniono również, że rozpoznanie dokonane przez jednostkę orzeczniczą pierwszego stopnia u A. M. jako "przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatię demielinizacyjną z blokiem przewodzenia" jest tożsame z rozpoznaniem schorzenia po badaniach A. M. w Klinice Instytutu Medycyny Pracy i określeniu go jako "polineuropatia pod postacią zespołu mieszanego ruchowo czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego". Instytut poinformował, że przewlekła, zwykle zapalna polineuropatia demielinizacyjna jest procesem autoimmunologicznym, w wyniku którego dochodzi do uszkodzenia zarówno korzeni nerwowych, jak i nerwów obwodowych. W przebiegu choroby często obserwuje się kliniczne i elektrofizjologiczne, oprócz demielinizacji, cechy procesu aksonalnego, które zarejestrowano podczas badania elektrofizjologicznego w IMP w dniu [...] r. Obecność bloku przewodzenia zarejestrowanego badaniem elektrofizjologicznym (ENeG/EMG) jest jednym z kryteriów rozpoznaniu polineuropatii demielinizacyjnej. Z obserwacji klinicznych i badań epidemiologicznych prowadzonych w wielu ośrodkach krajowych i zagranicznych, jak również danych literaturowych, wiadomo, że polineuropatie spowodowane środkami ochrony roślin, w szczególności związkami fosforoorganicznymi, charakteryzują się zwykle ciężkim przebiegiem, zaburzeniami funkcji ruchowych i zmianami typu aksonalnego we włóknach nerwów obwodowych. Przez neurologów i neurofizjologów polineuropatie zaliczone są do aksonopatii. Instytut zaznaczył (a tym samym potwierdził rozpoznanie jednostek orzekających w pierwszej i drugiej instancji), iż pan A. M. był uprzednio (tzn. od 2001 r., gdy zaczęły w istotny sposób narastać dolegliwości) dwukrotnie hospitalizowany: w Oddziale Neurologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. [...] w Z. w 2003 r. oraz w Oddziale Klinicznym Propedeutyki Neurologicznej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. [...] w Ł. w 2010 r. W wyniku tam przeprowadzonych badań postawione zostały diagnozy przez oba szpitale o polineuropatii demielinizacyjnej. Szpital im. [...] w Z. na podstawie obrazu klinicznego i pogłębionych badań neurologicznych (w tym badanie płynu mózgowo rdzeniowego, badanie elektromiograficzne EMG) ustalił rozpoznanie: "przewlekła polineuropalia demielinizacyjna". Szpital im. [...] w Ł. po obserwacji klinicznej i przeprowadzonych badaniach diagnostycznych (również takich, jak wyżej wymienione w szpitalu w Z., tzn. płynu mózgowo – rdzeniowego i EMG) podał wynik tych badań: "wieloogniskowa polineneuropatia ruchowa z blokiem przewodzenia MMNCB", co jest jednym z podstawowych kryteriów branym pod uwagę przy rozpoznawaniu polineuropatii demielinizacyjnej. Instytut kończąc wyjaśnienia dodał jeszcze, że epikryzy Kart Informacyjnych z pobytu pacjenta w Klinice Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy nie są rozbieżne i wzajemnie się uzupełniają. Następnie organ administracji wskazał, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ł. zaskarżoną decyzję o nie stwierdzeniu choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin (w skrócie SOR) u A. M., wydał w oparciu o informacje z przebiegu pracy zawodowej (uprawa roli we własnym gospodarstwie) z uwzględnieniem prac cheminizacyjnych oraz orzeczenia lekarskie uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostek orzeczniczych, tj. Poradni Chorób Zawodowych Przychodni Konsultacyjno – Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. oraz Kliniki Chorób Zawodowych i Toksykologii – Oddziału Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł.. A. M. w latach 1974 – 2003 prowadził własne gospodarstwo rolne w zakresie uprawy zbóż i warzyw oraz wykonywał wszelkie prace, jakie z tym były związane, w tym również prace polowe obejmujące, m.in. rozsiewanie nawozów sztucznych i opryski środkami ochrony roślin. Do oprysków stosowano w zależności od wymogu środki owadobójcze, grzybobójcze bądź chwastobójcze głównie w okresie wiosennym i letnim z częstotliwością uzależnioną od potrzeb i wtedy cykl takich czynności trwał do około 3 godzin dziennie (należy tu uwzględnić także czas przygotowywania roztworu do oprysku). Prace cheminizacyjne A. M. przeprowadzał przy użyciu ciągnika (bez kabiny) lub przy użyciu opryskiwacza ręcznego. Jako ochronę indywidualną stosował (wg oświadczenia) półmaski i rękawice. W czasie wykonywania oprysków A. M. był okresowo narażony na powszechnie stosowane środki ochrony roślin różnych grup, ale żaden z nich nie jest środkiem o znacznej toksyczności i używanie ich w stężeniach zgodnych z instrukcją nie stwarza zagrożenia dla człowieka. A. M. był poddany specjalistycznym badaniom w uprawnionych jednostkach, tj. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy i Instytucie Medycyny Pracy w Ł.. W wyniku przeprowadzonych badań wydane zostały orzeczenia o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin.
Orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy nr [...] z dnia [...] r. zawiera informację, że występujące dolegliwości u A. M. (z powodu których przeszedł również na rentę chorobową w 2003 r.) przewlekła polineuropatia demielinizacyjna, (i rozpoznana już uprzednio przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Z. Oddział Neurologii) nie mają związku z narażeniem zawodowym. Badania neurologiczne wykazały "mielopatię szyjną oraz przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatię demielinizacyjna z blokiem przewodzenia". Są to schorzenia, których przyczyną nie była praca z środkami ochrony roślin. Orzeczenie to zgodnie z powołanym wyrokiem zostało uzupełnione w zakresie wskazanym przez sąd. Wyjaśnienia te dodatkowo potwierdzają brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Orzeczenie lekarskie IMP nr [...] z dnia [...] r. oparto o badania wykonane podczas pobytu strony w Klinice Chorób Zawodowych i Toksykologii Instytutu Medycyny Pracy w Ł.. W czasie hospitalizacji w dniach od 14 do [...]r. dokonano szeregu konsultacji, w tym konsultacji neurologicznej wraz z badaniem elektroneurograficznym i stwierdzono "polineuropatię pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego". Potwierdzone zatem zostały ustalenia medyczne zawarte we wcześniejszym orzeczeniu jednostki orzeczniczej pierwszego stopnia, a tym samym, iż brak jest związku z zawodowym narażeniem na SOR. Uzasadnienie orzeczenia podkreśla również fakt braku udokumentowanego przebycia zatrucia związkami fosforoorganicznymi i ewentualnych charakterystycznych następstw zdrowotnych, tzn. polineuropatii typu aksonalnego. Rozpoznana polineuropatia w postaci mieszanego zespołu ruchowo – czuciowego typu demielinizacyjnego nie ma etiologii zawodowej. Swoje stanowisko Instytut podtrzymał również w piśmie z dnia [...]r. znak: [...] udzielając odpowiedzi na uprzednio skierowaną prośbę PPIS w Ł. o dodatkową konsultację medyczną w związku z nadesłaniem przez stronę wyników badań HMG nerwów obwodowych oraz TK głowy z 2003 r. potwierdzając rozpoznanie polineuropatii demielinizacyjnej.
Uzupełniając to orzeczenie, w myśl zaleceń sądu, Instytut Medycyny Pracy jednocześnie ponownie zgodził się z opinią Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy o braku podstaw do łączenia istniejących schorzeń z narażeniem zawodowym. Dodatkowo podkreślił fakt dwukrotnego rozpoznania neurologicznych dolegliwości u strony jako polineuropatii demielinizacyjnej przez Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Z. w 2003 r. oraz Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. [...] w Ł. w 2010 r., a więc jednostki medyczne, które nie orzekają o chorobach zawodowych.
W ocenie organu administracji zebrany materiał dowodowy w pełni uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej pod postacią przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin. Rozpoznawanie chorób zawodowych powierzone zostało określonym w rozporządzeniu jednostkom medycznym, posiadającym wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Wykaz chorób zawodowych został opracowany przez zespół ekspertów z dziedziny medycyny na podstawie wieloletnich obserwacji poczynionych w medycynie pracy, wskazujących, że istnieją dowody epidemiologiczne na to, iż określony czynnik szkodliwy pochodzenia zawodowego powoduje zwiększoną zachorowalność na określone schorzenie wśród osób narażonych zawodowo na ten czynnik w stosunku do populacji ogólnej. To właśnie względy medyczne (czyli charakterystyczny dla danego schorzenia jego obraz kliniczny) rozstrzygają o tym, czy dane schorzenie można rozpoznać jako chorobę, zawodową. Z medycznego punktu widzenia takim charakterystycznym obrazem klinicznym choroby zawodowej wymienionej pod poz. 1 Wykazu chorób zawodowych w przypadku przewlekłego zatrucia środkami ochrony roślin związkami fosforoorganicznymi jest występowanie encefalopatii i/lub polineuropatii toksycznej typu aksonalnego oraz zaburzenia w funkcjonowaniu wątroby. Żadnego z tych stanów chorobowych nie stwierdzono u skarżącego. Rozpoznana przewlekła polineuropatia demielinizacyjna nie ma związku z narażeniem na substancje toksyczne, jakimi w tym przypadku miały by być środki ochrony roślin. Skutki przewlekłego kontaktu ze środkami ochrony roślin innych grup chemicznych powszechnie stosowanych – związki miedzi, ditiokarbaminiany, pyretroidy (pyretryny), związki triazynowe – dają uwidocznienie w zupełnie innych schorzeniach, np. ze strony układu pokarmowego (żółtaczki, marskość wątroby, puchlina brzuszna), układu nerwowego (choroby Parkinsona, stwardnienia rozsianego), układu oddechowego (astmy oskrzelowej), zmian skórnych (uczulenia, podrażnienia, zapalenia alergicznego skóry, świądów). Natomiast ostre zatrucia zaistnieją tylko przy podejmowaniu prób samobójczych. Zaliczenie schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego poprzedzającego merytoryczne rozstrzygnięcie i wydawanego na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego, co oznacza, że to względy natury medycznej rozstrzygają o uznaniu bądź nie uznaniu jakiegoś schorzenia za chorobę zawodową. Fakt zatrudnienia w narażeniu na czynniki potencjalnie szkodliwe, przy braku objawów klinicznych choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych, nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Jednostki medycyny pracy w sposób przekonywujący wyjaśniły, z jakich przyczyn choroby skarżącego nie można uznać za chorobę zawodową. Wyrażona ocena została zawarta w spełniających wymagania formalne opiniach lekarskich, z których jednoznacznie wynika, że u zainteresowanego nie rozpoznano objawów klinicznych pozwalających stwierdzić, że występuje u niego choroba zawodowa pod postacią zatrucia ostrego albo przewlekłego lub ich następstwa wywołanego przez substancje chemiczne.
W skardze na powyższą decyzję A. M. zarzucił, iż została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 7 K.p.a., art. 8 K.p.a., art. 12 K.p.a. oraz art. 77 § K.p.a. i art. 80 K.p.a. wobec nierozważenia materiału dowodowego wszechstronnie i niewykonania zaleceń sądu administracyjnego oraz błędnego ustalenia, że nie występuje u niego choroba zawodowa. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji w całości, ewentualnie stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż rozpoznano u niego przewlekłą polineuropatię demielizacyjną. Zgodnie z treścią zaskarżonej decyzji, jak również dokumentacji medycznej, polineuropatię w następstwie zatruć związkami fosforoorganicznymi cechuje uszkodzenie typu aksonalnego. Organy pierwszej i drugiej instancji błędnie uznały, że u skarżącego nie występuje uszkodzenie nerwów tego rodzaju i na tej podstawie wydały decyzje odmowne. Rozstrzygnięcia te są skutkiem niedostatecznego rozważenia materiału dowodowego. W aktach sprawy znajdują się dwie karty informacyjne leczenia klinicznego z dnia [...] r. obejmujące pobyt skarżącego w szpitalu w okresie od 14 do [...] r. Z opisu badania elektroneurograficznego wynika, że u skarżącego występuje polineuropatia typu demielizacyjnego z zaznaczonymi elementami uszkodzenia aksjonalnego. Druga z kart informacyjnych w punkcie konsultacja neurologiczna wraz z badaniem elektroneurograficznym wyklucza tego rodzaju uszkodzenia i na tej podstawie organy stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Podobne wykluczające się wyniki badań są sporządzone w opisie badania dr H. S. – W. Zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji nie dostrzegł istniejących sprzeczności materiału dowodowego i nie zmierzał do ich wyjaśnienia, stwierdzając, iż wskazane karty informacyjne wzajemnie się uzupełniają. Jednocześnie organy niesłusznie uznały, iż u wnioskodawcy nie występuje choroba zawodowa, wybierając wersję wyników badania elektroneurograficznego, niekorzystną dla skarżącego. Prawidłowe działanie w sprawie, realizowane zgodnie z zasadami pogłębiania zaufania obywateli do organów państwowych i przekonywania do zasadności wydawanych rozstrzygnięć, nakazywało wyjaśnić okoliczności wydania dwóch kart informacyjnych z tego samego pobytu w klinice zawierających dwa różne rozstrzygnięcia, a także jednoznacznie ustalić, jakiego rodzaju uszkodzenia nerwów występują u skarżącego. Przy wydaniu decyzji odmownej poza polem rozważań, organu pozostał fakt, iż skarżący cierpi także na inne choroby, które mogły być następstwem zatruć. Organ wydający opinię popadł w wewnętrzną sprzeczność, z jednej strony przyjmując, iż jedynie polineuropatia o pochodzeniu aksonalnym może być podstawą do uznania, że źródłem choroby było zatrucie pestycydami. Z drugiej, kiedy w jednej z opinii stwierdzono, iż skarżący cierpi na polineuropatię z cechami procesu aksonalnego, wyklucza, iż podłożem choroby było zatrucie pestycydami. Organ nie wyjaśnił, także choć został zobowiązany do tego przez Sąd, na jakiej podstawie przyjął, iż koniecznym dla wydania pozytywnej opinii jest udokumentowanie przebycia zatruć związkami fosfoorganicznymi. Ponad to nie wyjaśniono dlaczego tylko polineuropatia typu aksonalnego może być przyczyną zatruć związkami chemicznymi., nie wyjaśniono, także czym różni się polineuropatia typu aksonalnego od polineuropatii z elementami typu aksonalnego. Nie wyjaśniono, także dlaczego skarżący otrzymał dwie karty, skąd wynikają zawarte w nich różnice i dlaczego nie zawierają tego samego opisu. Wyniki badania elektroneurograficznego powinny zostać jednoznacznie wyjaśnione przez działające w sprawie organy, w sytuacji gdy decyzja została wydana bez dostatecznego dokonania czynności wyjaśniających, jest dotknięta błędami proceduralnymi istotnymi dla rozstrzygnięcia sprawy, które winny skutkować uchyleniem decyzji obu organów.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153 poz. 1269) obowiązującej od 1 stycznia 2004r. sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. W świetle zaś art. 1 § 2 tejże ustawy kontrola , o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Kognicja Sądu ograniczona jest do oceny legalności kwestionowanego skargą aktu lub czynności organów administracji publicznej i obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa i ich wykładni przez organy administracji.
Zgodnie z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153 poz. 1270 - dalej p.p.s.a.), Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie:
1/ uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi:
a/ naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy,
b/naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego,
c/ inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy;
2/ stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach;
3/ stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Na wstępie rozważań należy podkreślić, że niniejsza sprawa była już przedmiotem rozstrzygnięcia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, który w wyroku z dnia 14 lipca 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 243/10 uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r.
W wyroku tym Sąd zakwestionował opinie jednostek medycznych orzekających w sprawach chorób zawodowych, na podstawie których orzekające w sprawie organy obu instancji wydały swoje decyzje - orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. nr [...] oraz orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...]r. nr [...].
Sąd uznał, iż orzeczenia są lakoniczne i w niewystarczającym stopniu uzasadnione, co nie pozwala na ocenę zgodności z prawem wydanych na ich podstawie decyzji.
Sąd wskazał, co jednostki orzecznicze powinny uzupełnić i w jakim zakresie, aby ich orzeczenia spełniły wymogi opinii biegłego i mogły stanowić podstawę stwierdzenia bądź odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego.
Zgodnie z treścią art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu Sądu wiążą z tej sprawie ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z treści tego przepisu wynika, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd i organ, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ administracji publicznej w przyszłości, jeżeli ocena prawna, bądź wskazania wyrażone w tym orzeczeniu nie zostaną uchylone w prawem określonym trybie i jeżeli nie uległy zmianie przepisy prawne stanowiące podstawę oceny w danej sprawie. Związanie oceną prawną i jej konsekwencjami w postaci wskazań, co do dalszego postępowania zawartymi w orzeczeniu sądowym, może być wyłączone tylko w razie istotnej zmiany (po wydaniu wyroku) stanu faktycznego lub zmiany przepisów prawa, a także po wzruszeniu wyroku. Naruszenie przez organy tej zasady powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu, bez względu na poglądy prawne wyrażone w zaskarżonej decyzji. Odmienna ocena materiału dowodowego stanowi prawnie niedopuszczalną polemikę z prawomocnym wyrokiem sądu. Tym samym naruszenie przez organ administracji publicznej postanowień przepisu art. 153 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, powinno być brane pod uwagę przez Sąd z urzędu, by zapewnić realizację obowiązującej w polskim prawie zasady sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji.
Zaprezentowane poglądy potwierdza zarówno orzecznictwo (por. np. wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 roku, II GSK 240/06, Lex Nr 325365; wyroki WSA z dnia 22 lutego 2007 roku, II SA/Wa 2227/06, Lex Nr 318283; z dnia 12 lutego 2007 roku, IV SA/Wa 2312/06, Lex Nr 325367; 27 lipca 2006 roku, II SA/Wa 634/06, Lex Nr 258355), jak i doktryna (por. np. A. Kabat [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka – Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2006, str. 324-326).
Przechodząc do oceny zasadności wniesionej skargi należy stwierdzić, że skarga jest uzasadniona. W toku ponownie prowadzonego postępowania organy inspekcji sanitarnej naruszyły art. 7, 77 § 1 i 80 kpa i nie poczyniły pełnych ustaleń faktycznych, które jednoznacznie uzasadniałyby stanowisko organów stwierdzających brak podstaw do uznania u A. M. choroby zawodowej.
W uzasadnieniu wyroku z dnia 14 lipca 2010 r. Sąd wskazał, iż orzeczenia zakładów służby zdrowia właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych, jako jeden z dowodów w sprawie powinny być ocenione zgodnie z regułami postępowania przewidzianymi we wskazanych wyżej normach. Orzeczenia te są traktowane w postępowaniu w sprawie chorób zawodowych jak opinie biegłych, a zatem muszą być umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, organów orzekających a także dla Sądu, który nie posiada wiedzy medycznej, a zobowiązany jest ocenić, czy wydane na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem (niepublikowany wyrok NSA z dnia 15 kwietnia 1998 r. sygn. akt I SA 2074/97). Ocena zawarta w takim orzeczeniu nie może zatem sprowadzać się do lakonicznego przedstawienia zdania biegłego, ale musi przekonywać jako logiczna całość w odniesieniu do zgromadzonego materiału dowodowego (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 20 stycznia 2010 r. sygn. akt III SA/Gd 494/09).
W niniejszej sprawie wskazania zawarte wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 14 lipca 2010 r. nie zostały w pełni wykonane.
W dalszym ciągu nie została umotywowana, mająca kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestia, dlaczego rozpoznana u skarżącego mielopatia szyjna oraz przewlekła autoimmunologiczna polineuropatia demielinizacyjna z blokiem przewodzenia nie jest schorzeniem mającym związek z narażeniem zawodowym, w jakim pozostawał skarżący. Kwestii tej organy nie wyjaśniły, w sposób jasny i zrozumiały dla osoby nieposiadającej medycznego wykształcenia, zgodnie wytycznymi Sądu.
Nie wiadomo także w dalszym ciągu, czy polineuropatia może być uznana za następstwo zatrucia środkami chemicznymi, których używał skarżący prowadząc gospodarstwo rolne. Nie jest również znana inna ewentualna przyczyna powstania schorzenia, na które cierpi skarżący. Nadal nie wyjaśniono, czy nieuznanie u skarżącego polineuropatii za chorobę zawodową jest spowodowane faktem, iż określona ona została jako "autoimmunologiczna" czy jako "demielinizacyjna". Nie wiadomo również, dlaczego tak określonego schorzenia nie może powodować oddziaływanie środków chemicznych – w tym przypadku praca ze środkami ochrony roślin. Nie jest zatem wyjaśniony związek między chorobą a zawodowym narażeniem na SOR, kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy.
Informacje z pism nadesłanych przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy w Ł. budzą wątpliwości. Z pisma WOMP z dnia [...] r., mającego stanowić uzupełnienie orzeczenia nr [...] z dnia [...] r. wynika, iż polineuropatia rozpoznana u skarżącego ma charakter endogenny i spowodowana jest zaburzeniami odporności organizmu, nie zaś egzogenny, który mógłby być spowodowany czynnikami działającymi z zewnątrz, w tym substancjami o charakterze toksycznym. Wskazano, iż pestycydy powodują powstanie polineuropatii o charakterze aksonalnym, nie zaś demielinizacyjnym, nie wiadomo jednak, dlaczego. Nie wyjaśniono bowiem na czym polega mechanizm ich działania.
Wątpliwości budzi także pismo IMP z dnia [...] r. w sprawie uzupełnienia orzeczenia nr [...] z dnia [...] r. Dotyczą one kwestii stwierdzenia u skarżącego potwierdzonych zmian typu aksjonalnego, które występują przy polineuropatiach spowodowanych środkami ochrony roślin, a także stwierdzenia ogólnego, że polineuropatie w/w zaliczone są do aksononopatii. W niewystarczającym stopniu zostało w tej sytuacji wyjaśnione, czy możliwe jest, aby stwierdzony u skarżącego rodzaj polieneuropatii demielinizacyjnej, mający co do zasady podłoże autoimmunologiczne, z uwagi na występowanie również zmian typu aksonalnego mógł również mieć związek z pracą skarżącego w narażeniu. Wydawać by się bowiem mogło, iż nie można wykluczyć obu źródeł tej choroby. Nie można również wykluczyć faktu, że praca w narażeniu była źródłem polineuropatii o podłożu autoimmunologicznym, skoro stwierdzono też zmiany o podłożu aksonalnym.
Nie jest ponadto jasne, czy istnieje związek pomiędzy chorobą skarżącego a stwierdzonym u niego guzem prawego płuca, o którym mowa w piśmie IMP z dnia [...] r.
Reasumując wskazać należy, że pisma IMP i WOMP nie dają odpowiedzi na postawione wyżej pytania. Niewyjaśnienia powyższych kwestii nie można opierać na samym fakcie braku udokumentowania zatruć SOR przez skarżącego. Przy czym wskazać należy, iż wbrew zaleceniom Sądu organ nie wyjaśnił również na jakiej podstawie przyjął, iż jest to konieczne dla wydania pozytywnej opinii w sprawie.
W dalszym ciągu nie wyjaśniono, czy "polineuropatia pod postacią zespołu mieszanego ruchowo – czuciowego i charakteru zmian elektrofizjologicznych typu uszkodzenia demielinizacyjnego" jest tożsama z "przewlekłą autoimmunologiczną polineuropatią demielinizacyjną z blokiem przewodzenia" - rozpoznaną przez medyczną jednostkę orzeczniczą I stopnia, czy też jest to inny rodzaj polineuropatii.
Nie wiadomo także, dlaczego następstwem zatruć związkami chemicznymi może być tylko polineuropatia typu aksonalnego, jak również dlaczego A. M. otrzymał w Instytucie Medycyny Pracy w Ł. dwie Karty Informacyjne Leczenia Klinicznego - obydwie z datą: [...] i różnymi opisami dotyczącymi wyników badania elektroneurograficznego. Nie wyjaśniono też widocznych w nich różnic w zapisach.
W dalszym ciągu zatem opinia medyczna Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia [...]r. i orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] r. nie są wyczerpujące i nie mogą stanowić podstawy prawnej do wydania decyzji przez organy orzekające w niniejszej sprawie.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdza, że w zaskarżona decyzja utrzymała w mocy decyzję organu I instancji nie wykonawszy zaleceń Sądu zawartych w wyroku z dnia14 lipca 2010 r., okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie zostały zatem wyczerpująco wyjaśnione, co stanowiło naruszenie obowiązku wszechstronnego i wyczerpującego zebrania i rozważenia materiału dowodowego.
Z powyższych względów Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2002r. Nr 153 poz. 1270) orzekł jak w sentencji.
A. B.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło