II OSK 803/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-06-28

Skład orzekający: Maria Czapska - Górnikiewicz, Alicja Plucińska - Filipowicz, Bożena Popowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, stwierdzony u byłej telefonistki, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli objawy chorobowe ujawniły się po upływie 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym?
Ratio decidendi
Choroba zawodowa może zostać stwierdzona jedynie przy łącznym spełnieniu trzech przesłanek: wpisania schorzenia do wykazu chorób zawodowych, udowodnienia jego związku z narażeniem zawodowym oraz wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie określonym w przepisach. W przypadku obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, okres ten wynosi 2 lata od ustania narażenia. Jeśli objawy ujawniły się po tym terminie, choroba nie może zostać uznana za zawodową, nawet jeśli istnieje związek przyczynowy z pracą.
Stan faktyczny
H. K., była telefonistka, ubiegała się o stwierdzenie choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Mimo stwierdzenia ubytku słuchu, organy sanitarne i sądy administracyjne odmawiały uznania choroby za zawodową, wskazując na brak udokumentowanych objawów w ciągu 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym (1971 r.). Skarżąca podnosiła, że urządzenia telefoniczne powodowały duży hałas i że zrezygnowała z pracy z powodu problemów ze słuchem, jednak brak było dokumentacji medycznej z okresu narażenia lub bezpośrednio po nim.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maria Czapska - Górnikiewicz Sędziowie sędzia NSA Alicja Plucińska - Filipowicz sędzia del. WSA Bożena Popowska /spr./ Protokolant Marcin Sikorski po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej H. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 grudnia 2011 r. sygn. akt IV SA/Wr 628/11 w sprawie ze skargi H. K. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 20 grudnia 2011r. sygn. akt IV SA/Wr 628/11 oddalił skargę H. K. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, ze zm.) oraz § 8 ust. 1 i 4 w związku z § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869 - dalej rozporządzenie), jak również art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, ze zm. – dalej k.p.a.) i utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Lubaniu z dnia [...] kwietnia 2011 r. nr [...] znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u H. K. choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wg załącznika do rozporządzenia). W uzasadnieniu wyroku podano, iż H. K., ur. 10 stycznia 1945 r. pracowała w latach: - od 16.08.1963 r. do 28.02.1971 r. w PPUP Poczta Polska [...] w J. (obecnie "Poczta Polska" S.A. Urząd Pocztowy J. - Dział [...]) jako telefonistka; - od 1 marca 1971 r. do 31 października 1971 r. w [...] Oddziale Straży Granicznej w L. (obecnie Ośrodek Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w L.) jako starsza telefonistka; - od 8 listopada 1971 r. do 23 lipca 1976 r. w Wojewódzkim Związku Gminnych Spółdzielni "[...] " Zakład Gospodarczy w L. na stanowisku księgowej; - od 24 lipca 1976 r. do 31 lipca 1988 r. w Państwowym Zakładzie Ubezpieczeń w L. na stanowisku starszej księgowej; - od 31 października 1988 r. do 12 września 1994 r. w Gminnej Spółdzielni "[...] " w L. na stanowisku samodzielnej księgowej; Od 12 września 1994 r. przebywa na emeryturze. W związku ze zgłoszeniem podejrzenia choroby zawodowej, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaniu w dniu 21 listopada 2006 r. wszczął postępowanie w sprawie choroby zawodowej. H. K. została skierowana na badania do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu Odział w J., który dnia 5 marca 2007 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej; obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowatego spowodowanego hałasem. W trybie odwoławczym skarżąca została skierowana na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który w dniu 28 maja 2007 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowatego spowodowanego hałasem. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia stwierdzono: "(...) W obecnie przeprowadzonym badaniu laryngologicznym stwierdzono otoskopowo błony bębenkowe bladoszare z rozmytym refleksem świetlnym, o zachowanej ciągłości. W audiometrii tonalnej wykazano niedosłuch o przewadze komponenty odbiorczej obustronny, średnie ubytki słuchu dla częstotliwości 1,2, 3 kHz wynoszą UP -76 dB i UL - 68 dB. Przeprowadzone próby lokalizacyjne - Pr. SISI, oraz próba zanikania tonu progowego są niespójne, brak możliwości interpretacji wyników. W badaniu audiometrii impedancyjnej uzyskano nieprawidłowy tympanogram typu C1 w uchu prawym, co świadczy o patologii prawej trąbki słuchowej oraz prawidłowy tympanogram typu A w uchu lewym, potwierdzający brak patologii w obrębie ucha środkowego lewego. Zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych obustronnie, co w sposób obiektywny wskazuje na ślimakową lokalizację uszkodzenia narządu słuchu (różnica pomiędzy progiem odruchu strzemiączkowego a progiem słuchowym w audiometrii tonalnej jest mniejsza od 60 dB w zakresie niskich i średnich częstotliwości, co wskazuje na obecność objawu wyrównania głośności, typowego dla patologii ślimaka). Wykonane próby stroikowe - Pr. Webera (niepewne) oraz Pr. Rinnego (obustronnie mały dodatni) przemawiają za dominacją komponenty odbiorczej niedosłuchu obustronnie. Brak dokumentacji o stanie narządu słuchu w czasie potencjalnego narażenia na działanie hałasu ponadnormatywnego tj. w latach 1963 - 1971 (praca telefonistki), jak również w latach następnych oraz aktualnie przeprowadzona ocena stanu narządu nie upoważniają do rozpoznania choroby zawodowej. Stwierdzany przebieg krzywych powietrznych w audiometrii tonalnej nie jest charakterystyczny dla pohałasowego ubytku słuchu, tzw. "krzywe płaskie" - ubytki słuchu są na porównywalnych poziomach, zarówno w niskich, jak i w wysokich częstotliwościach. Niewielka rezerwa ślimakowa (głównie w uchu prawym) w zakresie niskich częstotliwości jest związana z patologią trąbki słuchowej prawej. Reasumując zatem - pomimo wielkości ubytku słuchu (pow. 45 dB) i lokalizacji ślimakowej niedosłuchu po uwzględnieniu wyników badań (nietypowy dla urazu akustycznego przebieg krzywych audiometrycznych) oraz faktu upływu 36 lat od zakończenia pracy w zawodzie telefonistki (pacjentka nie wykazała, że przez ten okres leczyła się laryngologicznie - brak dokumentacji określającej stan narządu słuchu w trakcie zatrudnienia jak i w latach następnych) i braku potwierdzenia narażenia na ponadnormatywne działanie hałasu nie znaleziono podstaw do uznania zawodowej etiologii choroby. Na stan narządu słuchu u pacjentki niewątpliwie mają wpływ zaburzenia naczyniowe związane z wieloletnim nadciśnieniem oraz procesami miażdżycowymi (otoskleroza, zaburzenia gospodarki lipidowej)." W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaniu wydał dnia [...] czerwca 2007 r. decyzję, znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia u H. K. choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 załącznika do rozporządzenia). Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, w wyniku odwołania wniesionego przez H. K. i po przeanalizowaniu dokumentacji, wydał w dniu [...] listopada 2007 r. decyzję nr [...] znak: [...] utrzymującą w mocy zaskarżoną decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Lubaniu z dnia [...] czerwca 2007 r. znak: [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u skarżącej. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu skargi wniesionej przez H. K., prawomocnym wyrokiem z dnia 16 września 2009 r. sygn. akt III SA/Wr 329/09 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Lubaniu z dnia [...] czerwca 2007r. znak: [...]. Podstawą uchylenia decyzji był wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. stwierdzający niekonstytucyjność rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., na podstawie którego wydano zaskarżone decyzje. Sąd podkreślił, że nie dokonywał merytorycznej oceny przedmiotowego postępowania. W związku z powyższym, Skarżąca została skierowana powtórnie na badania do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w J., który w dniu 1 kwietnia 2010 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB - w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u Skarżącej. W uzasadnieniu podano, iż "(...) Obecnie od zakończenia pracy zawodowej badanej minął okres 39 lat, po roku 1971 ww. nie pracowała w hałasie. Brak danych z wywiadu oraz dokumentacji medycznej wskazującej, że H. K. była leczona laryngologicznie z powodu niedosłuchu lub innych dolegliwości ze strony narządu słuchu w okresie zatrudnienia lub w okresie 2 lat po jego zakończeniu. (...) Rozpoznany niedosłuch obustronny nie ma cech choroby zawodowej i jest pochodzenia pozazawodowego (przyczyna wymaga dokładnej diagnostyki laryngologicznej). (...) Brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - pkt. 21 wykazu, gdyż w przypadku orzekanej nie można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznane schorzenie spowodowane zostało działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, a warunek wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w ustalonym przepisami okresie nie został spełniony." W trybie odwoławczym skarżąca została skierowana na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, który w dniu 10 sierpnia 2010 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21) u skarżącej, w uzasadnieniu podając: "(...) Pomimo jednak stwierdzanej wielkości ubytków słuchu (obustronnie powyżej 45 dB) brak jest dostatecznych podstaw do łączenia rozpoznawanego niedosłuchu z warunkami pracy w zawodzie telefonistki zakończonej 39 lat temu. W aktualnie obowiązującym wykazie chorób zawodowych jednoznacznie określono kryteria niezbędne do rozpoznania choroby zawodowej, zarówno kliniczne, jak i dotyczące okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym - dla choroby zawodowej narządu słuchu okres ten wynosi 2 lata. W przypadku pacjentki brak jest nie tylko dokumentacji potwierdzającej narażenie na hałas ponadnormatywny w miejscu pracy, ale także brak jest jakiejkolwiek dokumentacji lekarskiej potwierdzającej leczenie laryngologiczne podjęte przez badaną oraz określającej stan narządu słuchu w okresie narażenia na hałas i bezpośrednio po jego zaprzestaniu (do 1973 r.). Reasumując - brak jest podstaw do rozpoznania u badanej zawodowej choroby narządu słuchu." W oparciu o ww. orzeczenia lekarskie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaniu dnia [...] września 2010 r. wydał decyzję nr [...], znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u skarżącej. Wskutek wniesionego odwołania przez Skarżącą, Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu, po przeanalizowaniu dokumentacji wydał w dniu [...] stycznia 2011 r. decyzję nr [...] znak: [...] uchylającą zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organ odwoławczy dopatrzył się nieprawidłowości w toku postępowania administracyjnego organu I instancji i stwierdził uchybienia dotyczące niepełnego uzasadnienia decyzji w części sprawozdawczej (brak przebiegu postępowania administracyjnego od listopada 2006 r.) oraz w uzasadnieniu (brak części obejmującej wywody określone w art. 107 § 3 k.p.a.). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Lubaniu wydał w dniu [...] kwietnia 2011 r. decyzję nr [...] - o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21) u Skarżącej. Od powyższej decyzji Skarżąca odwołała się, kwestionując orzeczenie organu I instancji. Odwołująca się uważała, że istniejące dolegliwości zdrowotne są ściśle związane z wykonywaną w przeszłości pracą zawodową. Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] lipca 2011 r. nr [...] podkreślił, że w toku prowadzonego postępowania organ I instancji prawidłowo, na podstawie § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych uznał, że dokonane czynności w toku postępowania pozostają skuteczne. Do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być, zgodnie z art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia, spełnione łącznie trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia. Zdaniem organu odwoławczego, w przypadku Skarżącej ww. kryteria nie zostały spełnione. Dwie niezależne placówki diagnostyczno-orzecznicze uprawnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych: Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu Oddział w J. oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, były zgodne co do faktu, iż wg obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych - 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wg załącznika do rozporządzenia). W ww. jednostkach medycznych wykonano szereg badań diagnostycznych: laryngologicznych, audiometrycznych (tympanometria), w wyniku których stwierdzono, że krzywe audiometryczne charakteryzujące się płaskim przebiegiem nie są charakterystyczne dla obrazu klinicznego uszkodzenia słuchu spowodowanego skutkami biologicznego działania hałasu - ubytki słuchu są na porównywalnych poziomach, zarówno w niskich jak i w wysokich częstotliwościach. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazano, że w obowiązującym wykazie chorób zawodowych jednoznacznie określono kryteria niezbędne do rozpoznania choroby zawodowej, zarówno kliniczne, jak i dotyczące okresu wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Dla choroby zawodowej narządu słuchu okres ten wynosi 2 lata, który w przypadku skarżącej jest znacznie przekroczony. Organ odwoławczy podkreślił, że skarżąca zgłosiła się po raz pierwszy do diagnostyki narządu słuchu w 2007 r. tj. po 36 latach od zakończenia pracy zawodowej. Organ odwoławczy stwierdził również brak dokumentacji medycznej potwierdzającej uszkodzenie narządu słuchu odwołującej z okresu udokumentowanej pracy zawodowej lub z okresu 2 lat po jej zakończeniu. Pomimo wielkości ubytku słuchu (pow. 45 dB) i lokalizacji ślimakowej niedosłuchu po uwzględnieniu wyników badań (nietypowy dla urazu akustycznego przebieg krzywych audiometrycznych) oraz faktu upływu aktualnie prawie 40 lat od zakończenia pracy w zawodzie telefonistki i braku potwierdzenia narażenia na ponadnormatywne działanie hałasu uprawnione placówki diagnostyczno-orzecznicze nie znalazły podstaw do uznania zawodowej etiologii choroby u skarżącej. Organ odwoławczy podkreślił, że upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych placówki medyczne po przeprowadzeniu specjalistycznych badań wydały przekonujące oraz spójne co do meritum orzeczenia lekarskie. Warunek dotyczący rozpoznania klinicznego choroby zawodowej: obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wg rozporządzenia) u skarżącej nie został spełniony. Zdaniem jednostek orzeczniczych, niewątpliwy wpływ na wielkość stwierdzanego aktualnie niedosłuchu u skarżącej ma nadciśnienie tętnicze, na które jest leczona od 1980 r., a które nie jest związane z narażeniem zawodowym na hałas. Odnosząc się do zarzutu Skarżącej, dotyczącego powiązania dolegliwości zdrowotnych z wykonywaną pracą zawodową, organ powołując się na orzecznictwo stwierdził, że wydane w sprawie orzeczenia lekarskie mają charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nimi związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia, niż to uczyniły upoważnione jednostki orzecznicze. Natomiast, odnosząc się do kwestii narażenia zawodowego Skarżącej organ odwoławczy podkreślił, iż fakt występowania okresowo czynników szkodliwych na stanowisku pracy, nie jest równoznacznym z wystąpieniem choroby zawodowej u pracownika narażonego na dany czynnik. Do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest wystarczające wykazanie ekspozycji zawodowej na czynnik wywołujący chorobę, lecz musi być również rozpoznanie choroby zawodowej, dokonane przez jednostkę właściwą do rozpoznania chorób zawodowych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Pełnomocnik Skarżącej zarzucił decyzji naruszenie § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia poprzez błędną ich interpretację polegającą na uznaniu, że istniejąca u Skarżącej choroba nie powstała w związku ze sposobem wykonania pracy oraz naruszenie przepisów postępowania – art. 77 § 1 k.p.a. poprzez dokonanie oceny stanu faktycznego bez rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu rozpatrując skargę stwierdził, że decyzje organów I i II instancji nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. W uzasadnieniu wyroku stwierdzono, iż powołany w podstawie prawnej zaskarżonej decyzji przepis art. 2351 Kodeksu pracy stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych (art. 235² Kodeksu pracy). Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r., którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały już w chwili wydania decyzji przez organ I instancji, jak i przez organ odwoławczy. W rezultacie, to według przepisów rozporządzenia należy oceniać przedmiotowe postępowanie organów administracji wszczęte w czerwcu 2009 r. Wskazuje na to § 11 ust. 1 rozporządzenia, który stanowi, że z zastrzeżeniem postępowań wszczętych i nie zakończonych przed dniem 3 września 2002 r., do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym, że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W tym stanie rzeczy, Sąd I instancji stwierdził, że nie można odmówić mocy dowodowej orzeczeniom lekarskim, wydanym na podstawie rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., które mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. wydanym w sprawie o sygn. akt P 23/07 (Dz. U. z 2008 r. Nr 116, poz. 740) utraciło moc z dniem 3 lipca 2009 r., albowiem czynności dokonane w toku postępowań wszczętych przed dniem 3 lipca 2009 r. pozostają skuteczne, a określenie definicji choroby zawodowej zawarte w § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. w całości bez wprowadzenia w nim zmian przejął art. 235¹ Kodeksu pracy. Zgodnie natomiast z § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Zgodnie z § 2 rozporządzenia, wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia. Zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej oraz jej rozpoznanie może nastąpić u pracownika lub byłego pracownika w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub po zakończeniu pracy w takim narażeniu, nie później jednak niż w okresie, który został określony w wykazie chorób zawodowych. Załącznik do rozporządzenia określa w tabeli okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego, i dla omawianego przypadku, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz (poz. 21) - ustala okres 2 lat. Tymczasem, ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika bezsprzecznie, że Skarżąca zakończyła pracę na stanowisku telefonistki w 1971 r. i wówczas ustało oddziaływanie czynnika narażenia zawodowego w postaci hałasu. Ustawodawca zakreślił okres dla wystąpienia udokumentowanych skutków zdrowotnych. Zatem, zdaniem Sądu I instancji, w przypadku Skarżącej brak jest potwierdzonego w badaniach lekarskich z okresu do 2 lat po ustaniu narażenia zawodowego wystąpienia wymaganego ubytku słuchu. Załączone do skargi pisma - "opinia służbowa", karta porady specjalistycznej z dnia 13 stycznia 2004 r. znajdują się już w aktach przedmiotowej sprawy i były analizowane przez uprawnione placówki diagnostyczno-orzecznicze przy wydawaniu orzeczeń lekarskich. Natomiast, załączone do skargi zaświadczenie lekarskie z dnia 1 marca 2011 r. wydane przez otolaryngologa z rozpoznaniem "Obustronny głęboki niedosłuch czuciowo-nerwowy spowodowany pracą w szczególnych warunkach szkodliwych, charakter uszkodzenia trwały, bez rokowania na poprawę" nie jest dokumentem wiążącym organy wydające decyzję w powyższej sprawie, gdyż zgodnie z §5 ust. 1 rozporządzenia, rozpoznanie choroby zawodowej może jedynie nastąpić w drodze orzeczenia lekarskiego wydanego przez upoważnioną placówkę diagnostyczno-orzeczniczą w zakresie chorób zawodowych. Wskazać należy, iż rozpoznanie kliniczne postawione przez lekarza otolaryngologa nigdy nie było kwestionowane. Skarżąca ma potwierdzony w wielokrotnie wykonanych badaniach ubytek słuchu. Niemniej jednak, zdaniem Sądu I instancji, nie może stanowić dowodu wskazanie przez nieupoważnionego w tym zakresie lekarza, iż niedosłuch Skarżącej spowodowany został pracą. Powołując się na orzecznictwo (wyrok NSA z dnia 12 maja 2005r sygn. OSK 1488/04 publ. w LEX 166671) wskazano, iż w kwestii oceny związku schorzenia z wykonywaną pracą właściwy jest lekarz medycyny pracy zatrudniony w ww. upoważnionych jednostkach. Dlatego też, takie stwierdzenie bez jakiegokolwiek umotywowania nie może być przeciwdowodem w toczącym się postępowaniu. Ponadto, zgodnie z poglądem orzecznictwa, wskazanie w przepisach jednostek uprawnionych do stwierdzania choroby zawodowej powoduje, że gdy ich opinie nie stwierdzają istnienia choroby zawodowej, opinia innej jednostki służby zdrowia i to niespełniająca żadnych wymogów formalnych, nie może być uznawana za podstawę kwestionowania opinii podmiotów uprawnionych. Brak zatem w ogóle udokumentowania objawów tej choroby w czasie przewidzianym rozporządzeniem. W takiej sytuacji choroba ta – niezależnie od wyników badań przeprowadzonych w trakcie postępowania administracyjnego oraz narażenia zawodowego trwającego do 1971 r. – nie może być uznana za chorobę zawodową w rozumieniu cytowanych przepisów z powodu upływu wymaganego okresu 2 lat od ustania narażenia - dla wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych. W uzasadnieniu wyroku wskazano również, iż skoro orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki służby zdrowia w sposób jasny i konsekwentny nie znalazły podstaw do uznania zawodowej etiologii choroby, gdyż przebieg krzywych powietrznych w audiometrii tonalnej nie jest charakterystyczny dla pohałasowego ubytku słuchu, brak jest dokumentacji określającej stan narządu słuchu w trakcie zatrudnienia i w latach następnych - to nie ma podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. Sąd I instancji stwierdził również, iż orzeczenia lekarskie są wystarczająco umotywowane, nie budzą zastrzeżeń i nie pozostają ze sobą w sprzeczności. Przeciwko tym opiniom nie został przedstawiony żaden inny dowód, zatem ich moc dowodowa nie została obalona. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazano, iż organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z orzeczeniem lekarskim. Prawidłowo sporządzone orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest w tym sensie "wiążące" dla organów inspekcji sanitarnej i prowadzić musi do wydania decyzji o odmowie stwierdzenia choroby. Wymieniony wyżej wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu został w całości zaskarżony przez H. K.. Zaskarżonemu wyrokowi na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik. Zdaniem Skarżącej, naruszono art. 77 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego w pełnym zakresie, które usunęłoby powstałe wątpliwości, a w szczególności poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego laryngologa, który mógłby zweryfikować wydane w sprawie orzeczenia i stwierdzić czy uszkodzenie słuchu u Skarżącej nie nastąpiło w wyniku pracy na stanowisku telefonistki oraz poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z tablic statystycznych tabel natężenia hałasu na wskazanym przez skarżącą stanowisku telefonistki i w związku z tym bezpodstawne ustalenie, że ubytek słuchu u Skarżącej pozostawał bez związku przyczynowego z warunkami pracy. Zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, wskazano na naruszenie § 6 ust. 2 rozporządzenia poprzez brak ustalenia narażenia zawodowego występującego na stanowisku pracy zajmowanym przez wnioskodawczynię i § 2 ust. 1 oraz ust. 3 pkt 4 rozporządzenia poprzez uznanie, iż choroba na którą cierpi Skarżąca nie powstała w związku z wykonywaną pracą na stanowisku telefonistki. Wskazując na powyższe, Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, iż dla spełnienia przesłanek prawidłowości badania konieczne jest dokonanie oceny narażenia zawodowego, co w przedmiotowej sprawie, zdaniem Skarżącej, nie nastąpiło. Z tego względu, opinie jednostek orzeczniczych nie mogą być podstawą stwierdzenia braku choroby zawodowej. Ośrodki medycyny pracy nie zadały sobie trudu, aby ustalić jakie były warunki pracy na wskazanym przez Skarżąca stanowisku pracy choćby w oparciu o tablice statystyczne tabel natężenia hałasu. Tym bardziej, że H. K. wielokrotnie podnosiła, że urządzenia techniczne w centrali telefonicznej w tamtym okresie (lata 60) były bardzo niedoskonałe i powodowały ogromny hałas. Brak jest odzwierciedlenia tych danych w uzasadnieniach opinii jednostek orzeczniczych, co umknęło Sądowi. Nieprzeprowadzenie pomiarów natężenia hałasu w centralach telefonicznych w latach 1963 -1971 i ograniczenie postępowania dowodowego jedynie do pisma Telekomunikacji Polskiej z dnia 13 lipca 2007 r. oraz pisma [...] Oddziału Straży Granicznej z dnia 10 maja 2007r. stwierdzających, iż nie ma już możliwości przeprowadzenia takich pomiarów, spowodowało stan, który nie usuwa występujących w sprawie wątpliwości. W skardze kasacyjnej podkreślono, iż Skarżąca zrezygnowała z pracy telefonistki ze względu na nasilające się problemy ze słuchem. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w opinii służbowej z okresu zatrudnienia w [...] Brygadzie WOP w charakterze telefonistki, a dowodowi temu Sąd nie odmówił wiarygodności. Stosownie do przepisu § 6 ust. 2 rozporządzenia, narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do czynników chemicznych i fizycznych -rodzaj czynnika, wartość stężeń lub natężeń i średni czas narażenia zawodowego. Mając powyższe na uwadze Skarżąca wskazała, iż mimo tego, że organy zaniechały dokonania odtworzenia warunków pracy Skarżącej, w ocenie Sądu I instancji, opinie te są miarodajne. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 15.06.2010r. sygn. akt II SA/Op 261/10, stwierdzono, że organ inspekcji sanitarnej winien badać, czy wydane orzeczenie lekarskie mające charakter opinii, wyjaśniło istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych i czy opinia ta jest rzeczowo i przekonywająco uzasadniona. Organ nie może oprzeć swojej decyzji na orzeczeniu lekarskim, które nie zawiera prawidłowo uzasadnionego stanowiska. Opinia ta, będąca podstawą rozstrzygnięcia organów inspekcji sanitarnej, powinna być należycie uzasadniona i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Tymczasem, jak zauważyła Skarżąca, Sąd ograniczył się do stwierdzenia, że orzeczenia lekarskie są dobrze umotywowane. Jednakże, jak wskazywano powyżej, jednostki orzecznicze w przedmiotowej sprawie orzekały bez oceny natężenia hałasu w zakładzie pracy. W skardze kasacyjnej zarzucono, iż Sąd nie odniósł się do formułowanego w tym kontekście zarzutu naruszenia przez organ administracji zasady prawdy obiektywnej oraz pogwałcenia zasady oficjalności. Organy obu instancji nie dokonały przede wszystkim rzetelnej oceny narażenia zawodowego na stanowisku pracy wykonywanej przez H. K., nie dopełniając obowiązku ustalenia z urzędu ryzyka narażenia zachorowania na chorobę zawodową w okresie zatrudnienia w PPUP Poczta Polska [...] w J. Skarżąca podała, iż wielokrotnie podnosiła, że oba instytuty uprawnione do stwierdzenia choroby zawodowej nie dysponowały - wobec bezczynności organu administracji - rzetelną i faktyczną charakterystyką jej stanowiska pracy (brak było w szczególności pomiarów natężenia hałasu) i nie oceniły związku przyczynowego istniejącej choroby ze sposobem wykonywania pracy na stanowisku telefonistki. Z tej racji, odpowiednie instytuty medyczne rzeczywiście nie miały podstaw faktycznych do rozpoznania choroby zawodowej, okoliczność ta nie może jednak obciążać skarżącej. Odnosząc się do kwestii dwuletniego okresu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do stwierdzenia choroby zawodowej, wskazano, iż w okresie pracy skarżącej w PPUP Poczta Polska [...] w J. w latach 1963 - 1971, nie było możliwości ubiegania się o uzyskanie świadczenia z tytułu choroby zawodowej wobec braku przepisów pozwalających na dochodzenie takich uprawnień. W skardze podkreślono, iż prawo do zabezpieczenia zawodowego w związku z chorobą zawodową zapisano w art. 67 § 1 Konstytucji RP. Skarżąca wskazała również, iż stosownie do przepisu art. 442 § 1 kc, roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech, przy czym początek biegu terminu przedawnienia rozpoczyna się w dacie uzyskania informacji o szkodzie oraz osobie obowiązanej do jej naprawienia. W niniejszej sprawie, chwilą uzyskania przez Skarżącą wiedzy o utracie słuchu były wyniki badań laryngologicznych, które dały asumpt do wystąpienia z wnioskiem o uznanie schorzenia za chorobę zawodową. Skarżąca twierdzi zatem, iż zachowała termin wynikający z art. 442 § 1 k.c. i wystąpiła do odpowiedniego organu z wnioskiem o stwierdzenie istnienia choroby zawodowej. Obie jednostki orzecznicze arbitralnie wskazały w swoich opiniach, że "pomimo jednak stwierdzanej wielkości ubytku słuchu (obustronnie powyżej 45 dB) brak jest dostatecznych podstaw do łączenia rozpoznawanego niedosłuchu z warunkami pracy w zawodzie telefonistki zakończonej 39 lat temu". W kontekście powyższego, dowód z opinii biegłego z zakresu laryngologii wydaje się niezbędny dla weryfikacji dowolnych stwierdzeń instytutów. Jeżeli istniejący u Skarżącej ubytek słuchu nie ma charakteru endogennego, a niewątpliwie w życiu zawodowym i prywatnym H. K. nie doszło do nadzwyczajnych zdarzeń, które mogły mieć wpływ na stan jej słuchu (brak jest takich danych w jej dokumentacji leczniczej), to, zdaniem Skarżącej, związek przyczynowy między warunkami pracy w charakterze telefonistki wydaje się być oczywisty. Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we Wrocławiu pismem z dnia 7 marca 2012r. złożył odpowiedź na skargę kasacyjną wnosząc o oddalenie skargi kasacyjnej Skarżącej w całości i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Organ podtrzymał swe stanowisko zawarte w wydanej decyzji, szeroko umotywowane w jej uzasadnieniu oraz w odpowiedzi na skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego nieuwzględnienia wniosku dowodowego w zakresie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu laryngologii, wskazano iż zgodnie z treścią art. 84 § 1 k.p.a. "gdy w sprawie wymagane są wiadomości specjalne, organ administracji publicznej może zwrócić się do biegłego lub biegłych o wydanie opinii." Zatem, bezpośrednio z treści przepisu wynika, iż użyte słowo "może" oznacza pozostawienie organowi swobody z korzystania z tego środka dowodowego. Wskazano przy tym, iż rozporządzenie stawia Organowi przy wydawaniu decyzji wymóg kierowania się opiniami medycznymi zawartymi w orzeczeniach lekarskich, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia, które w świetle przepisów k.p.a. mają charakter opinii biegłego. Skoro omawiane orzeczenie jest opinią w rozumieniu art. 84 k.p.a. podlega ono także weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Organ odwoławczy stwierdził, iż zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonał oceny materiału dowodowego z punktu widzenia wszystkich przesłanek dotyczących choroby zawodowej, w tym także orzeczeń lekarskich, które w jego ocenie spełniają ww. wymagania. Zostały one poprzedzone specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia Skarżącej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji. W opinii organu II instancji, orzeczenia lekarskie są obiektywne, przekonujące oraz wyczerpująco umotywowane. Zatem, wniosek strony o przeprowadzenie postępowania dowodowego z opinii kolejnego biegłego, który - zdaniem autora skargi kasacyjnej - miałby zweryfikować wydane orzeczenia lekarskie, jest niezasadny. Nieuzasadnionym, według Organu, pozostaje wskazywana potrzeba weryfikacji orzeczeń lekarskich, przez biegłego laryngologa. Organ odwoławczy podniósł, iż nie każdy lekarz jest uprawniony do wiązania objawów chorobowych z ich zawodowym pochodzeniem, czyli opinie lekarzy nie są "równocenne". W myśl § 5 ust. 1 rozporządzenia, lekarz wydający orzeczenie lekarskie w sprawie chorób zawodowych winien spełnić wymagania kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach, tj. rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 18.06.2010 r. (Dz. U. Nr 110, poz. 736) a wcześniej rozporządzeniem Ministra Zdrowia i Opieki Społeczne z dnia 15.09.1997 r. (Dz. U. Nr 124, poz. 795 z późn. zm.) w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, oraz być zatrudniony w jednostce orzeczniczej. Lekarz orzecznik tylko w nielicznych wypadkach, wymienionych ww. przepisach, jest zobligowany prawem do zasięgania opinii lekarza innej specjalizacji. Zatem, z powyższych przyczyn, wniosek o "przebadanie przez biegłego w zakresie laryngologii" należy uznać za bezzasadny. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego oceny narażenia zawodowego na stanowisku pracy oraz zgłaszanych wniosku dowodowych w tym zakresie wyjaśniono, iż brak pomiarów natężenia hałasu na centralach telefonicznych z lat 1963-1971 oraz brak możliwości przeprowadzenia obecnie pomiarów przy obsłudze analogicznych urządzeń telefonicznych nigdy nie wiązał się z odmową uznania narażenia zawodowego pani H. K. na hałas. Organ, zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą, stwierdził bowiem, że H. K. z dużym prawdopodobieństwem pracowała w warunkach szkodliwych - w narażeniu na ponadnormatywny hałas. Zatem zarzut braku prowadzenia dalszych wyjaśnień w tym zakresie jest zbędny, gdyż ten warunek konieczny do stwierdzenia choroby zawodowej został uznany. Zauważono jednakże, iż fakt występowania czynników szkodliwych na stanowisku pracy nie jest równoznaczny z wystąpieniem choroby zawodowej u pracownika narażonego na dany czynnik. Do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest bowiem wystarczające wykazanie ekspozycji zawodowej na czynnik wywołujący chorobę, lecz musi być również rozpoznanie choroby zawodowej, dokonane przez jednostkę właściwą, do rozpoznania chorób zawodowych. Zatem, narażenie zawodowe H. K. nie jest kwestią sporną. Przyczyną negatywnego rozstrzygnięcia zarówno przez jednostki orzecznicze jak i organy administracji był braku jakiegokolwiek udokumentowanego rozpoznania ubytku słuchu w okresie wskazanym przez ustawodawcę, tj. z okresu udokumentowanej pracy zawodowej lub z okresu 2 lat po jej zakończeniu. W odpowiedzi na skargę za niemerytoryczny uznano zarzut skargi kasacyjnej, że wcześniej nie było możliwości ubiegania się o uzyskanie świadczenia z tytułu choroby zawodowej wobec braku przepisów pozwalających na dochodzenie takich uprawnień i z tego powodu Skarżąca nie dochowała zakreślonych przez ustawodawcę terminów. Rozróżniono przy tym fakt zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej, który może nastąpić w dowolnym okresie, niezależnie czy ustało narażenie zawodowe, czy też w trakcie narażenia. Zatem, w przypadku H. K. brak jest potwierdzonego w badaniach lekarskich z okresu do 2 lat po ustaniu narażenia zawodowego wystąpienia wymaganego ubytku słuchu. W świetle wymogów ustawowych, kluczowy jest fakt potwierdzenia objawów chorobowych. Ustawodawca w tym zakresie nie wprowadza ograniczeń co do sposobu ich potwierdzenia, nie wymienia u jakiego lekarz i jakiej specjalizacji oraz jakie badania winny być wykonane. Zatem, fakt wiedzy Skarżącej o chorobie zawodowej i trybach postępowania administracyjnego nie ma tu znaczenia. Odnosząc się do argumentacji dotyczącej roszczeń odszkodowawczych i okresów ich przedawnień, powołując się na wyrok NSA z dnia 26.03.2009 r. sygn. akt II OSK 1794/08), stwierdzono, że "do organów inspekcji sanitarnej i do sądów administracyjnych nie należy rozstrzyganie, który zakład ponosiłby odpowiedzialność za wystąpienie u pracownika choroby zawodowej, bowiem te kwestie rozstrzygają sądy powszechne (sądy pracy)". Z tych też przyczyn, zdaniem organu odwoławczego, zarzuty kasatora są chybione, gdyż nie dotyczą postępowania administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw. Stosownie do postanowień art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2012 r., poz. 270 – dalej P.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej. Oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem Skarżącego, Sąd uchybił, uzasadnienia ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania, wymienionych w art. 183 § 2 P.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej. Podstawy skargi kasacyjnej oparto na obu podstawach określonych w art. 174 § 1 P.p.s.a., zarzucając Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego przez błędną jego zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy. NSA stwierdza, iż błędnie wskazano art. 174 § 1 P.p.s.a., bowiem artykuł nie dzieli się na paragrafy, tylko dzieli się na dwa punkty, przy czym każdy z punktów wymienia inną podstawą. Nie jest to jednak przeszkodą do nadania prawidłowego biegu skardze. Przed ustosunkowaniem się do poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej, należy wskazać, iż adresatem zarzutu naruszenia prawa zarówno materialnego jak i procesowego może być tylko sąd I instancji, ponieważ przedmiotem kontroli w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym jest zaskarżone orzeczenie wojewódzkiego sądu administracyjnego (J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. LexisNexis, wyd. 4, 2010 r., s. 406). W tym kontekście stwierdzić należy, że w niniejszej skardze kasacyjnej nie wskazano żadnej normy, na podstawie której można by postawić Sądowi I instancji zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Jest to wada konstrukcyjna skargi kasacyjnej, jako wysoce sformalizowanego środka zaskarżenia. Wada ta jednak nie stanowi przeszkody w rozpoznaniu tych zarzutów, do których zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej krytyczne uwagi umożliwiają dokonanie ich oceny z punktu widzenia podstaw kasacyjnych. Powyższe stanowisko zgodne jest z poglądem wyrażonym w uchwale z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09 (niepubl., zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, j. w. s. 415), wskazującym na obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych. W przypadku zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego oraz naruszenia przepisów postępowania, zasadą jest rozpoznanie w pierwszej kolejności zarzutów procesowych, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd I instancji przepis prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., FSK 618.04; ONSAiWSA z 2005 r., nr 6, poz. 120.). Wskazując na naruszenia prawa procesowego: art. 77 k.p.a. w związku z art. 7 k.p.a. wyjaśniano, że polegają one na nieprawidłowym przeprowadzeniu postępowania dowodowego, mianowicie nie dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego laryngologa, który mógłby zweryfikować wydane w sprawie orzeczenia oraz zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z tablic statystycznych tabel natężenia hałas na wskazanym przez Skarżącą stanowisku telefonistki. Należy dodać, iż nie wskazano, dlaczego uchybienia te mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W doktrynie i orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że skuteczne powołanie się na zarzut naruszenia prawa procesowego wymaga, jako warunek sine gua non konstrukcji zarzutu, wskazania, dlaczego powołane konkretne uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok NSA z 9 grudnia 2008 r., sygn. akt II GSK 544/08, Legalis oraz Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Pod red. R Hausera i M Wierzbowskiego, Wyd. C. H. Beck 2011 r., s. 592). W niniejszej sprawie wymóg ten nie został spełniony. Nadto, z uzasadnienia skargi kasacyjnej można wnosić, iż Skarżąca ma wiedzę, że w niniejszej sprawie zakres prowadzonego postępowania dowodowego dotyczącego objawów chorobowych i narażenia zawodowego nie wystarcza do rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej. Wskazuje na to następujący fragment Uzasadnienia: "dwuletni okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do stwierdzenia choroby zawodowej w przedmiotowej sprawie minął." Wskazano zatem na jeden z obligatoryjnych warunków rozpoznania choroby zawodowej, jakie ustala Kodeks pracy (art. 235²), i przyznano, że nie został on spełniony. Zatem podnoszone "braki" postępowania dowodowego nie mogły mieć wpływu na wynik postępowania. Tym samym, zarzut naruszenia przepisów postępowania nie może być uznany za skuteczny. Orzekający NSA zauważa także, że zarówno w petitum kasacji jak i jej uzasadnieniu w powyższym zakresie nie przywołano jakiejkolwiek normy prawa procesowego pozwalającej na uznanie, że wniesiona kasacja skutecznie podważyła przyjęty przez Sąd I instancji stan faktyczny sprawy. Natomiast ten jest jednoznaczny w niniejszej sprawie; w przypadku Skarżącej kasacyjnie brak jest udokumentowania objawów stwierdzenia choroby zawodowej o jakiej mowa pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych, wymienionych w załączniku do rozporządzenia w okresie 2 lat po ukończeniu pracy w narażeniu na ubytek słuchu. W ramach naruszeń prawa materialnego w skardze kasacyjnej wskazano § 6 ust. 2 oraz § 2 ust. 1, ust. 3 pkt 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. (Dz. U. nr 105, poz. 869, dalej rozporządzenie). Odnosząc się do zarzutu naruszenia § 2 ust. 1, ust. 3 pkt 4 rozporządzenia, NSA stwierdza, że § 2 rozporządzenia nie dzieli się na żadne jednostki. Skarżący wyjaśnia, że naruszenie tego przepisu polega na uznaniu, iż choroba, na którą cierpi Skarżąca nie powstała w związku z wykonywaną pracą na stanowisku telefonistki. Orzekający NSA zauważa, że to wyjaśnienie nie ma związku merytorycznego z treścią § 2 rozporządzenia, który określa treść załącznika do rozporządzenia. Takie nieprawidłowe zredagowanie podstawy skargi kasacyjnej uniemożliwia należyte rozpoznanie sprawy. Szczególny zakres kognicji sądu odwoławczego, wynikający ze związania granicami skargi (art. 183 P.p.s.a) nie pozwala NSA na uzupełnianie lub poprawianie podstaw skargi kasacyjnej (zob. wyrok NSA z 10 lipca 2007 r. , I OSK 1134/06, Lex nr 366213). Nie jest również dopuszczalne dokonywanie przez NSA wykładni zakresu i kierunków zaskarżenia, gdyż skarga kasacyjna powinna być tak zredagowana, aby nie stwarzała wątpliwości interpretacyjnych (por. wyroki NSA: z 25 maja 2004 r., FSK 155/04, Lex Polonica nr 368137; z 26 październik 2004 r., OSK 773/04, Lex nr 164460). Zatem nieprawidłowe skonstruowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego w pkt II. 2. skargi kasacyjnej uniemożliwia jego rozpoznanie. Przechodząc do rozpoznania zarzutu naruszenia § 6 ust. 2 rozporządzenia, należy stwierdzić, że wskazany § 6 ust. 2 rozporządzenia zawiera pięć punktów, natomiast w podstawie skargi kasacyjnej nie wskazano, jakim konkretnie unormowaniom uchybił Sąd I instancji. W uzasadnieniu podano, że stosownie do § 6 ust. 2 rozporządzenia, narażenie zawodowe podlega ocenie, przy dokonywaniu której uwzględnia się w odniesieniu do czynników chemicznych i fizycznych – rodzaj czynnika, wartość stężeń lub natężeń i średni czas narażenia zawodowego. Powyższej treści odpowiada punkt 1 w/w § 6 ust. 2 rozporządzenia. Zdaniem NSA, z akt sprawy wynika, że argumentacja Skarżącej w koncentruje się wokół hałasu, jako przyczyny ubytku słuchu, nie zaś czynników, o których mowa w skardze kasacyjnej. Nie stanowi to jednak przeszkody w merytorycznym rozpoznaniu zarzutu postawionego w pkt II.1. Z uzasadnienia wynika bowiem, że Skarżąca uchybienie wymienionemu przepisowi upatruje w tym, że nie ustalono narażenia zawodowego występującego na stanowisku pracy zajmowanym przez Skarżącą. Faktem jest, że narażenie zawodowe Skarżącej w okresie pracy jako telefonistki, w obu zakładach pracy, tj. w okresie od 16 sierpnia 1963 r. do 28 lutego 1971 r. i od do 1 marca 1971 r. do 31 października 1971 r. nie zostało ustalone. Jak wynika z dokumentacji, powodem jest brak pomiarów natężenia hałasu na centralach telefonicznych z w/w okresu oraz brak możliwości przeprowadzenia obecnie pomiarów przy obsłudze analogicznych urządzeń telefonicznych. Odnosząc się do powyższej okoliczności, Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku wskazuje na brak udokumentowania objawów choroby zawodowej w czasie przewidzianym rozporządzeniem. W związku z tym WSA doszedł do następującej konkluzji: "choroba ta – niezależnie od wyników badań przeprowadzonych w trakcie postępowania administracyjnego oraz narażenia zawodowego trwającego do 1971 r. – nie może być uznana za chorobę zawodową w rozumieniu cytowanych przepisów z powodu upływu wymaganego okresu 2 lat od ustania narażenia – dla udokumentowanych objawów chorobowych." Cytowane przepisy to: art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia: § 2 wraz z załącznikiem. W związku z powyższym, orzekający NSA stwierdza,, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan prawny, właściwie ocenił ustalenia faktyczne poczynione przez organ odwoławczy i na tym tle trafnie ocenił zaskarżoną decyzję według kryterium legalności. Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 235¹ Kodeksu pracy, zgodnie z którą, za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Zatem, w myśl w/w przepisu, o stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch przesłanek. Pierwsza to zamieszczenie danego schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, druga to ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Zgodnie z art. 235² Kodeksu pracy, rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób. Przepis ten określa trzecią przesłankę stwierdzenia choroby zawodowej, tj. udokumentowanie objawów chorobowych w oznaczonym okresie. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy, Rada Ministrów wydała wyżej powołane rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. W § 1 ust. 1 pkt 2 rozporządzenie określa okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Dla choroby związanej z obustronnym trwałym ubytkiem słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerowego spowodowanego hałasem, wyrażonym podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2, i 3 kHz, wymienionej pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do wskazywanego rozporządzenia, okres ten ustalono na 2 lata. Zatem, ustawodawca uzależnił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, w przypadku ustania narażenia zawodowego, od wystąpienia zobiektywizowanych objawów choroby w zamkniętym, wyznaczonym okresie czasu, i udokumentowania tego faktu (zob. wyrok WSA z 9 listopada 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 300/10; Lex nr 621622). Tym samym, przy uwzględnieniu powyższej normy nie można uwzględnić dokumentacji, która potwierdza wystąpienie jednostki chorobowej po okresie wskazanym przez ustawodawcę od ustania narażenia zawodowego. Samo wystąpienie objawów chorobowych nie upoważnia do stwierdzenia choroby zawodowej lecz wymagane jest "udokumentowane" wystąpienie tych objawów. "Udokumentowanie" może oznaczać zaświadczenie lekarskie lekarza prowadzącego byłego pracownika, kartę informacyjną leczenia szpitalnego lub inny dokument o tym charakterze, który pozwalałby na bezsporne ustalenie wystąpienia objawów choroby (zob. wyrok WSA z 6 maja 2010 r., sygn. akt IV SA/GL 835/09, Lex nr 577708). Ponadto, w § 8 ust. 1 powołanego rozporządzenia wskazano, że decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Rozpoznanie chorób zawodowych należy do właściwości jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia i organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 24 lutego 1998 r., I SA 1520/97, ONSA 1998/4/150, z dnia 23 lipca 2003 r., I SA 108/03, LEX nr 160259, z dnia 24 maja 2001 r., SA 1801/00, LEX nr 77663, z dnia 2 czerwca 1998 r., I SA 225/98, LEX nr 45827). Odnosząc wyżej wskazane przepisy prawa materialnego do stanu faktycznego sprawy wskazać należy, że prawidłowo ustalono jako bezsporne, że Skarżąca wykonywała zawód telefonistki od 16 sierpnia 1963 r. do 31 października 1971r. Zatem dwuletni okres, w którym mogły wystąpić udokumentowane objawy chorobowe w tym przypadku, zamykał się datą 31 października 1973 r. Przeprowadzone postępowanie w tym zakresie wykazało, że Skarżąca zgłosiła się do diagnostyki narządu słuchu w 2007r., nadto, brak dokumentacji lekarskiej charakteryzującej stan narządu słuchu Skarżącej w okresie potencjalnego narażenia zawodowego na działanie hałasu w latach 1963 – 1971, kiedy pracowała na stanowisku telefonistki oraz w latach następnych. Konsekwentnie, we wszystkich orzeczeniach, tak Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu Odział w J., jak i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, wydanych w toku postępowania wszczętego 21 listopada 2006 r., tj.: orzeczeniu nr [...] z dnia 5 marca 2007 r., orzeczeniu nr [...] z dnia 28 maja 2007 r., orzeczeniu nr [...] z dnia 1 kwietnia 2010 r. oraz w orzeczeniu nr [...], wskazywano na upływ okresu, o jakim mowa w art. 235² Kodeksu pracy oraz pod poz. 21 załącznika do rozporządzenia, ( z 2002 r. i z 2009 r.), tj. dwóch lat. Skoro udokumentowane objawy chorobowe nie ujawniły się u Skarżącej przed datą 31 października 1973 r., a więc w okresie dwóch lat od zakończenia pracy na stanowisku telefonistki, to organy uprawnione w sprawach stwierdzenia choroby zawodowej nie mogły stwierdzić z wysokim prawdopodobieństwem, że przyczyną choroby ubytku słuchu Skarżącej było narażenie na nadmierny hałas związany z wykonywaną pracą. Mając powyższe na uwadze uznać należy, że organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w oparciu o prawidłowo zebrany i oceniony materiał dowodowy, w szczególności o powołane wyżej dane zawarte w orzeczeniach lekarskich, które są wyjątkowo zbieżne, prawidłowo orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u Skarżącej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerowego spowodowanego hałasem (poz. 21 wykazu). Przyjęto bowiem, że wobec niespornych okoliczności w przypadku Skarżącej, zmiany chorobowe związane z ubytkiem słuchu, ujawniono w okresie powyżej 2 lat po ustaniu wykonywania pracy na stanowisku telefonistki. Powyższe ustalenia faktyczne, podzielone przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, nakazywały uznać temu Sądowi, że zakwestionowane decyzje pozostają prawidłowe, albowiem w niczym nie naruszają zarówno przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę orzekania w sprawie, jak i przepisów procedury administracyjnej. Przede wszystkim są zgodne z rozpoznaniem dokonanym przez uprawnione jednostki diagnostyczne, że nie występuje u Skarżącej choroba zawodowa – obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerowego spowodowany hałasem (poz. 21 załącznika do w/w rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych). Sąd I instancji trafnie też uznał, że nie ma istotnego znaczenia dla wyniku sprawy fakt, że brak ustaleń dotyczących oceny narażenia zawodowego w obu miejscach pracy Skarżącej jako telefonistki, z uwagi na brak danych. W odniesieniu do Skarżącej nie została bowiem spełniona jedna z trzech przesłanek, które muszą zaistnieć łącznie, by stwierdzić chorobę zawodową, tzn. brak udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób, tj. dwóch lat. Podsumowując, trafnie Sąd I instancji stwierdził, że wobec braku udokumentowania objawów choroby zawodowej – niezależnie od wyników badań przeprowadzonych w trakcie postępowania administracyjnego oraz narażenia zawodowego trwającego do 1971 r. – stwierdzona choroba nie może być uznana za chorobę zawodową w rozumieniu art. 235¹ i art. 235² Kodeksu pracy. Nie wszystkie bowiem przesłanki do stwierdzenia choroby zawodowej zostały spełnione. W tym miejscu należy przypomnieć, że w skardze kasacyjnej wprost wskazuje się, że przypadku Skarżącej, okres, z którym ustawodawca wiąże wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych, jako przesłanki rozpoznania choroby zawodowej, minął. Jak już wskazywano, przesłanka ta jest jedną z trzech, które łącznie muszą wystąpić, by można było rozpoznać chorobę zawodową. Zatem, brak choćby jednej przesłanki uniemożliwia rozpoznanie i stwierdzenie choroby zawodowej. Dlatego też zasadnie w trybie art. 151 p.p.s.a. oddalono przed Sądem I instancji skargę strony. Trafność tego rozstrzygnięcia w pełni podzielana jest przez Naczelny Sąd Administracyjny. Odnosząc się do stanowiska Skarżącej, że w okresie socjalizmu nie było możliwości ubiegania się o uzyskanie świadczenia z tytułu choroby zawodowej, stąd późniejsze poddanie się badaniom laryngologicznym, NSA uznaje ten argument za nieracjonalny. Brak przepisów uprawniających do w/w świadczeń nie oznaczał braku możliwości diagnozowania zdrowia, leczenia i tego dokumentowania. Odnośnie wywodów dotyczących art. 442 §1 Kodeksu cywilnego stwierdzić należy, że przepis ten nie ma w niniejszej sprawie zastosowania. Mając powyższe na uwadze uznać należy, iż skarga kasacyjna złożona w tej sprawie nie zawiera usprawiedliwionych zarzutów, stąd też Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ją na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu Pełnomocnikowi Skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa (art. 250 P.p.s.a.) przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 P.p.s.a. Zatem Pełnomocnik strony skarżącej ze stosownym oświadczeniem winien wystąpić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło