II SA/Po 993/11

WyrokWSA w Poznaniu2011-12-21

Skład orzekający: Jakub Zieliński, Barbara Drzazga, Tomasz Świstak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może zostać wydana na podstawie przepisów rozporządzenia, które Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z Konstytucją?
Ratio decidendi
Sąd uchylił decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, ponieważ została ona wydana na podstawie przepisów rozporządzenia, które Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z Konstytucją. Sąd odmówił zastosowania tych przepisów i nakazał organom administracji załatwić sprawę zgodnie z Konstytucją. W dalszym postępowaniu organy administracji wydały decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie nowych przepisów, a sąd administracyjny uznał tę decyzję za zgodną z prawem, stwierdzając, że organy prawidłowo ustaliły związek przyczynowy między warunkami pracy a chorobą, a także prawidłowo oceniły materiał dowodowy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u pracownika, A. M. Po serii decyzji administracyjnych i wyroków sądów, w tym wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego sprzeczność przepisów z Konstytucją, organy administracji wydały nową decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej. Spółka "A" w K. S.A., jako były pracodawca, wniosła skargę do WSA w Poznaniu, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wszechstronnego wyjaśnienia sprawy oraz błędną ocenę dowodów. WSA w Poznaniu oddalił skargę, uznając decyzję organu za zgodną z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Zieliński Sędziowie Sędzia WSA Barbara Drzazga Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Katarzyna Sierszeńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 grudnia 2011 r. sprawy ze skargi K.W. B. "A" w K. Spółki Akcyjnej na decyzję Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2011 r. Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej; oddala skargę. Decyzją z dnia 10 maja 2005 r., Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził u A. M. chorobę zawodową - przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: zespół bolesnego barku prawego, zapalenie nadkłykci kości ramieniowych obustronne - wymienioną w pozycji 19 pkt 5, 6 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Decyzja ta został utrzymana w mocy decyzją Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 5 lipca 2006 r., sygn. IV SA/Po 325/06 uchylił obydwie powołane wyżej decyzje. W uzasadnieniu wskazano na konieczność uzupełnienia postępowania dowodowego i szczegółowego ustosunkowania się do zgromadzonej dokumentacji lekarskiej, a także na niezbędność uzyskania orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, poprzedzone ponownymi, specjalistycznymi badaniami skarżącego i analizą dokumentów źródłowych z poprzednich badań. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. decyzją z dnia [...] 2008 r., nr [...] stwierdził u A. M. chorobę zawodową - przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: zespół bolesnego barku prawego, zapalenie nadkłykci kości ramieniowych obustronne - wymienioną w pozycji 19 pkt 5, 6 wykazu stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, a Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu decyzją z dnia [...] 2008 r., nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Po rozpoznaniu skargi "A" w K. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2009 r., sygn. IV SA/Po 575/08 oddalił skargę. Wyrokiem z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. II OSK 1228/09 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 30 kwietnia 2009 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania temu sądowi. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2010 r., sygn. akt II SA/Po 109/10 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] 2008r. Nr [...] Znak [...] . W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, iż wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07, Trybunał Konstytucyjny stwierdził sprzeczność z Konstytucją przepisów art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy Kodeks pracy oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115). Natomiast w rozpatrywanej sprawie, właśnie w oparciu o przepisy wymienionego rozporządzenia przeprowadzono postępowanie i przepisy te stanowiły podstawę wydania decyzji zarówno przez organ I instancji, jak i przez organ odwoławczy. Ponieważ sprzeczna z Konstytucją norma prawna stanowiła podstawę prawną rozstrzygnięcia, zatem wydana na takiej podstawie decyzja musiała być uznana za wadliwą. W tym stanie rzeczy Sąd, mając na uwadze treść art. 178 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, odmówił zastosowania przepisów aktu rangi podustawowej - rozporządzenia z dnia z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych i uchylił zaskarżoną decyzję, jak i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Sąd stwierdził, iż przy ponownym rozpoznaniu, organy administracji powinny załatwić sprawę skarżącego w oparciu o przepisy prawa regulujące kwestię chorób zawodowych w zgodzie z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej. Decyzją z dnia [...] 2011 r. nr [...] wydaną na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy, § 8 ust. 1 i art. § 11 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych oraz art. 104 i 107 § ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. stwierdził u A. M. chorobę zawodową - przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy: przewlekłe zapalenie okołostawowe barku oraz przewlekłe zapalenie nadkłykcia kości ramiennej. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż w związku z wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2010 r. zwrócił się do Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu-Ośrodek w K., Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie w oparciu o nową regulację prawną w zakresie chorób zawodowych tj. rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W odpowiedzi Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu Ośrodek w K. w opinii uzupełniającej z dnia 10 września 2010 r. stwierdziło, że w związku z nową regulacją prawną w zakresie chorób zawodowych tj. rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych orzeczenie lekarskie dotyczące choroby zawodowej A. M. nie ulega zmianie. Również Instytut Medycyny Pracy w Łodzi poinformował, iż po ponownej analizie całości zgromadzonej w sprawie dokumentacji nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska orzeczniczego określonego w orzeczeniu lekarskim nr [...]z dnia [...] 2004 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Zdaniem Instytutu zmiana przepisów prawa w sprawie chorób zawodowych nie ma wpływu na jego treść. Z kolei Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w oparciu o wszystkie zgromadzone w sprawie dokumenty podtrzymał swoje orzeczenie nr [...] z dnia [...]2007 r. o rozpoznaniu u A. M. choroby zawodowej i nie znalazł podstawy do zmiany orzeczenia pod względem merytorycznym. Dalej organ wyjaśnił, iż A. M. był zatrudniony w "A" w K. od 16 listopada 1971 r. do 31 sierpnia 1973 r. na stanowisku operatora spycharki i od 1 września 1987 r. do 31 stycznia 2002 r. na stanowisku kierowcy. W latach 1987-1995 jeździł Starem 28 i Starem 200 bez wspomagania. Ustalono, że od 1995 r. do 1999 r. był kierowcą pojazdu marki Star ze wspomaganiem o ładowności 6,5 tony. W okresie zatrudnienia na stanowisku kierowcy w dziale zaopatrzenia, to jest w latach 1987-1999 czas pracy A. M. wynosił od 6 do 11 godzin na dobę, a dzienny przebieg na trasach wynosił od 200 do 500 kilometrów. W latach 1999-2002 A. M. pracował jako kierowca w oddziale rekultywacji. W tym czasie jego dobowy czas jazdy wynosił od 2 do 5 godzin. Ponadto do zadań A. M. należał odbiór i zdanie ładunku, załatwienie formalności dokumentacyjnych, nadzór nad ładunkiem. Z poczynionych przez organ ustaleń wynika, iż w latach 1987-1990 wymieniony rozwoził butlowe gazy techniczne do odkrywek "A". Udział A. M. w rozładunku butli polegał na tym, że pełne butle zsuwał na podłoże, a puste pomagał wciągać na skrzynię samochodu i umieszczał w odpowiednim miejscu. Butle były przewożone w pozycji leżącej. W ciągu zmiany roboczej wykonywał jeden kurs do poszczególnych oddziałów. Na skrzyni było od 30 do 35 butli. Waga butli w zależności od rodzaju gazu technicznego wynosiła około 50 kg do 80 kg. Od 1990 r. do 1999 r. A. M. przewoził oleje, smary, benzyny, chemikalia. W CPN w Nowym Dworze A. M. sam rozładowywał puste beczki o wadze około 45 kg ze skrzyni samochodu na rampę. Beczki należało ustawić na wadze i następnie pojedynczo przemieścić je pod nalewak lub kran z olejem. A. M. ponadto sam napełniał beczki i ponownie "kulał" je na wagę na rampę i umieszczał na skrzyni samochodu. Waga napełnionej beczki wynosiła około 240 kg. Beczki były przesuwane w pozycji pochyłej, na dolnej krawędzi. Jednorazowo przewożono od 15 do 20 sztuk beczek. Towar był przewożony do magazynu na terenie KWB "Konin" w K., z którego pobrane były puste beczki. Rozładunek beczek wymagał mniejszego wysiłku niż załadunek. Beczkę należało przemieścić na prowizoryczną rampę. Czasami wymieniony pomagał wydawcy "przekulnąć" beczki do końca rampy. Dotyczyło to głównie beczek zniekształconych. Podobnie wyglądał załadunek i rozładunek beczek w przypadku wyjazdów do magazynów centralnych CPN-ów w innych miejscowościach. W przypadku wyjazdu po smary do rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach A. M. rozładowywał puste opakowania o wadze około 35 kg na rampę, pełne o wadze około 180 kg ustawiał na skrzyni samochodu o długości około 5 m. Jednorazowo przewoził od 29 do 35 opakowań. Organ ustalił, że A. M. w okresie pracy zawodowej przewoził ponadto farby, lakiery, rozpuszczalniki. Pojemniki o wadze 10, 20, 30, 50, 60, 100 kg wywożone były na rampę i należało je załadować, przenosząc z rampy na skrzynię samochodu. Zdarzały się przypadki wykonywania w/w prac przy udziale pomocnika (realizatora). W ocenie organu ze zgromadzonego w sprawie materiału wynika, iż okresie zatrudnienia w "A" w K. A. M. narażony był na długotrwałe przeciążenia mechaniczne, zwłaszcza w takcie wykonywania prac załadunkowych i wyładunkowych. Dalej Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wskazał, iż poza orzeczeniem Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu [...] z dnia [...]2007 r., w którym uznano z przeważającym prawdopodobieństwem, że warunki pracy były wystarczające do wystąpienia choroby zawodowej, taką samą ocenę warunków pracy przedstawiły organy Inspekcji Sanitarnej. Zwrócono także uwagę, że Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w piśmie z dnia 28 września 2010 r., w którym podtrzymał opinię o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z uwagi na brak wystarczającego obciążenie narządu ruchu nie zakwestionował istnienia u A. M. jednostek chorobowych zgodnych z wykazem chorób zawodowych, a podważył jedynie ocenę warunków jego pracy. Zdaniem organu fakt zdiagnozowania choroby i podjęcia leczenia jeszcze w trakcie czynnego wykonywania pracy zawodowej daje szczególny powód do wiązania etiologii występujących u A. M. schorzeń z warunkami pracy zawodowej. Według Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. bezspornym jest, że warunki pracy i sposób jej wykonywania powodowały nadmierne obciążenie kończyn górnych i stwarzały ryzyko wystąpienia przewlekłych chorób układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy. Dokonując zaś oceny opinii medycznych wydanych przez trzy jednostki orzecznicze, za podstawę swojej decyzji przyjął opinię Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Organ I instancji zauważył, że w powyższej jednostce, w przeciwieństwie do Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu-Ośrodek w K. i Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, przeprowadzono hospitalizację, w trakcie której A. M. podlegał wnikliwej obserwacji. Ponadto poszerzono diagnostykę o badanie USG stawów barkowych i łokciowych, która wykazała objawy uszkodzenia ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego lewego i cechy przewlekłego zapalenia nadkłykcia bocznego obu kości ramiennych. Sposób argumentacji Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu jest spójny z pozostałym materiałem dowodowym. Mając na uwadze powyższe organ uznał, że występujące u A. M. schorzenie jest chorobą zawodową wymienioną pod poz. 19 pkt. 4 i 5 wykazu chorób zawodowych. W odwołaniu od powyższej decyzji "A" w K. S.A. zarzuciła naruszenie § 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych poprzez stwierdzenie choroby zawodowej A. M. bez dokładnego wyjaśnienia sprawy i właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, naruszenie art. 80 K.p.a. poprzez niedokonanie oceny wszystkich dowodów zebranych w sprawie z naruszeniem art. 107 § 1 i 3 K.p.a. poprzez niezaprezentowanie owej oceny w uzasadnieniu decyzji, oraz naruszenie swobodnej oceny dowodów z zeznań świadków. Kopalnia zarzuciła także naruszenie art. 7 i 77 K.p.a. poprzez niedokonanie koniecznych ustaleń w zakresie narażenia zawodowego pracownika i nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego na okoliczność pracy i wykonywanych obowiązków przez A. M. przed 1987 r. w "B" gdzie był zatrudniony na stanowisku kierowcy pojazdów "ZIŁ" i "Jelcz 315" oraz operatora dźwigu, nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność charakteru pracy, wykonywanych czynności i narażenia zawodowego na stanowisku pracy A. M.. Ponadto zarzucono naruszenie art. 84 § 1 K.p.a. poprzez stwierdzenie choroby zawodowej na podstawie orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu bez wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości i przekonującego i dostępnego dla stron uzasadnienia w sytuacji gdy istnieją dwa orzeczenia przeciwne stwierdzające brak choroby zawodowej u A. M.. Strona podniosła, że w postępowaniu organu I instancji jak też w wydanych orzeczeniach brak jest analizy dokumentów źródłowych z poprzednich badań Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy i Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi, a także brak jest porównania obrazu schorzenia w zależności od upływu czasu. Ponadto organ uznał zeznania sześciu świadków za mniej wiarygodne, a nawet tendencyjne z uwagi na fakt, iż osoby te są pracownikami "A" w K. S.A. i nie chcą szkodzić pracodawcy, co jednak nie przeszkadzało uznać za wiarygodne zeznań świadków: A. B., K. G., Z. R., którzy w dacie przesłuchania także byli pracownikami Kopalni. Tym samym organ nie wskazał dlaczego jedne dowody uznała za wiarygodne, a inne nie. Strona zarzuciła, iż nie zostało przeprowadzone postępowanie dowodowe na okoliczność pracy A. M. w "B" a wyjaśnienia R. M. byłego dyspozytora w "B" znajdujące się w aktach sprawy potwierdzają iż można było przeprowadzić w tym zakresie dowód z zeznań świadka. Zdaniem skarżącej Spółki przeprowadzony przez organ eksperyment procesowy był pozbawiony jakiejkolwiek racjonalności, ponieważ zakładał on, że A. M. będąc kierowcą przetaczał butle o wadze 80 kg i 200 litrowe beczki w sytuacji gdy byli do tego wyznaczeni pracownicy, którzy posiadali odpowiedni sprzęt mechaniczny. Strona zarzuciła ponadto, iż organ I instancji jak też Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu nie odnieśli się do zapisu Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, który uznał zeznania świadków mówiące o masie ładowanych towarów wobec opisu sposobu wykonywania tych czynności przez przedstawicieli służb BHP pracodawcy za mało wiarygodne. Przy takim obciążeniu układu ruchu u osoby o przeciętnej budowie ciała doszłoby wcześniej do zmian urazowych. Zdaniem Kopalni z uwagi na różne stanowiska zajęte w sprawie przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi i Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu Oddział w K. konieczna jest opinia biegłego na okoliczność charakteru pracy i narażenia zawodowego na stanowisku pracy A. M.. Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu decyzją z dnia [...] 2011 r. [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Odnosząc się do żądania przeprowadzenia bezpośredniego dowodu co do warunków pracy A. M. przed 1987 r., organ odwoławczy wyjaśnił, iż jest to niemożliwe z uwagi na likwidację Przedsiębiorstwa "B" ponad 10 lat temu. Ponadto z wyjaśnień złożonych przez A. M. wynika, iż warunki jego pracy w okresie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie "B" w K. nie były ciężkie i nie stwarzały ryzyka powstania choroby zawodowej narządu ruchu. Zdaniem organu II instancji opinia uzupełniająca Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z dnia 25 marca 2011 r. stanowi środek dowodowy w rozumieniu art. 75 K.p.a. i art. 84 K.p.a., który wyjaśnia istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, wymagające wiedzy specjalistycznej. Również uzasadnienie rozstrzygnięcia organu I instancji spełnia wymogi wynikające z art. 107 K.p.a. Zdaniem organu odwoławczego uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest spójne, logiczne i zgodne z wykładnią przepisów stanowiących jej podstawę prawną. Szeroka i zrozumiała argumentacja jest zgodna z określoną w art. 11 K.p.a. ogólną zasadą przekonywania. Umożliwia jednocześnie stronom postępowania sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego decyzję oraz motywów rozstrzygnięcia. Według Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu w przedmiotowym postępowaniu zaistniały przesłanki warunkujące wydanie decyzji stwierdzającej u A. M. chorobę zawodową: ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykazała związek przyczynowy rozpoznanej choroby zawodowej z warunkami pracy lub sposobem jej wykonywania, choroba zawodowa jest rozpoznana przez zakład służby zdrowia, o którym mowa w § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r., rozpoznanie schorzenia jako choroby zawodowej jest objęte wykazem chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu "A" w K. S.A. powtórzyła zarzuty i argumentację zawartą w odwołaniu. Dodatkowo zarzuciła nieuwzględnienie przez organy oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. akt IV SA/Po 325/06 zgodnie, z którą należało w szczególności dokonać analizy dokumentów źródłowych z poprzednich badań w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi i Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy i wyjaśnić kwestie wskazane w ww. wyroku. Kopalnia podniosła także, iż organy nie dokonały porównania obrazu schorzenia w zależności od upływu czasu. Odpowiadając na skargę Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji oraz dodatkowo wyjaśniając, iż istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy miała opinia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu z dnia 23 listopada 2007 r. uzupełniona opinią z dnia 25 marca 2011 r., które zostały sporządzone już po wydaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 lipca 2006 r. Organ wskazał, iż powołanie w sprawie biegłego byłoby zasadne gdyby były konieczne wiadomości specjalne. Takiego zaś charakteru nie mają wiadomości dotyczące miejsca pracy A. M., czynności, które wykonywał, w jaki sposób je wykonywał, jak również okoliczności dotyczące organizacji i wyposażenia technicznego pracodawcy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm) oraz stosownie do art. 3 § 1 i 2 pkt 2 i art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. dalej: P.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Przedmiotem tej kontroli jest zbadanie, czy organy administracji publicznej, w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni się to według stanu prawnego i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sądowa kontrola legalności orzeczeń administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, ale rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami, wnioskami oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Oznacza to obowiązek wzięcia pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, a także wszystkich przepisów, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonego orzeczenia (decyzji bądź postanowienia) następuje wówczas, gdy Sąd stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Nadto zgodnie z art. 145 § 1 pkt 2 i 3 P.p.s.a. sąd z urzędu stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach, względnie stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub w innych przepisach. Z przywołanych przepisów w sposób jednoznaczny wynika, iż usunięcie zaskarżonego aktu (decyzji) z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jego wydawaniu organy naruszyły prawo materialne określające prawa i obowiązki stron lub normy procesowe, regulujące postępowanie przed organami administracji publicznej. Oznacza to równocześnie, że sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Przed przystąpieniem do merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji rozważyć należy dopuszczalność złożenia w niniejszej sprawie skargi przez "A" w K. S.A., będącą byłym pracodawcą A. M.. Zgodnie z art. 50 P.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy kto ma w tym interes prawny. O istnieniu interesu prawnego w rozumieniu powyższego przepisu przesądza oparcie w przepisach prawa. O tym więc, czy konkretny podmiot ma w danej sprawie chroniony interes prawny, decyduje przepis prawa. Najczęściej będą to przepisy prawa materialnego; jednakże mogą to być również przepisy procesowe lub ustrojowe. Przepisem prawa materialnego przesądzającym o istnieniu po stronie byłego pracodawcy interesu prawnego w rozstrzygnięciu zagadnień związanych z stwierdzeniem choroby zawodowej u byłego pracownika jest art. 30 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jednolity Dz. U. Nr 167 poz. 1322 z 2009 r. ze zm.). Zgodnie z którym stopę procentową składki na ubezpieczenie wypadkowe dla grupy działalności ustala się w zależności od kategorii ryzyka ustalonej dla tej grupy (ust. 1), przy czym kategorię ryzyka dla grupy działalności ustala się w zależności od ryzyka określonego między innymi wskaźnikiem częstości stwierdzonych chorób zawodowych oraz liczby osób zatrudnionych w warunkach zagrożenia (ust. 2). Skoro, zaś wysokość stopy procentowej składki na ubezpieczenie wypadkowe ustalana jest w zależności od kategorii ryzyka, wyznaczonej również m.in. poprzez stwierdzone choroby zawodowe, przy tym kategoria ryzyka dla grup działalności ustalana jest na okres nie dłuższy niż na 3 lata składkowe (art. 30 ust. 5), to interes prawny Kopalni do wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu wiąże się z możliwością zwiększenia ciężaru ekonomicznego ponoszonych kosztów jako płatnika składek w ramach systemu ubezpieczeń społecznych (art. 4 ust. 2 z związku z art. 15 ust. 2 w związku z art. 16 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, tekst jedn. Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 w związku z art. 30 ust. 5 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych). Analogiczny pogląd prawny utrwalony jest w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (por. wyroki z dnia 18 maja 2011 r., sygn. II OSK 11/11, z dnia 24 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 1744/06 oraz z dnia 14 lipca 2009 r. sygn. akt II OSK 190/09, wszystkie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Przechodząc do merytorycznej oceny skargi stwierdzić należy, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zarówno zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji nie zostały wydane z naruszeniem prawa uzasadniającym ich uchylenie, względnie stwierdzenie ich nieważności. Przechodząc do rozważań o charakterze merytorycznym wskazać należy, iż choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 235¹ Kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 2352 Kodeksu pracy stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Reasumując choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 Kodeksu pracy Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105. poz. 869), którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały zarówno w chwili wydawania decyzji przez organy obydwu instancji. Zgodnie z § 8 ust. 1 tegoż rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika, zaś ust. 2 stanowi, że jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. Zadaniem organu administracji sanitarnej prowadzącego postępowanie w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej jest zatem ustalenie, czy u danej osoby występuje schorzenie wskazane w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie istnienia bądź nie istnienia związku przyczynowego tego schorzenia z warunkami wykonywanej pracy. Z zadania tego organy orzekające w niniejszej sprawie wywiązały się prawidłowo. Zauważyć bowiem należy, iż w niniejszej sprawie A. M., zgodnie ze wskazaniem Sądu, był hospitalizowany w dniach od 3 października 2007 r. do 12 października 2007 r. - w upoważnionej placówce służby zdrowia - Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. U zainteresowanego wykryto przewlekłą chorobę układu ruchu wymienioną w poz. 19 pkt 4 i poz. 19 pkt 5 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. W Instytucie wykonano szereg specjalistycznych badań będących podstawą orzeczenia z 23 listopada 2007 r. poszerzone o badanie usg stawów barkowych i łokciowych, radiogram układu kostno stawowego. Podkreślić przy tym trzeba (o czym szczegółowo w dalszej części niniejszego uzasadnienia), że rozpoznanie to ma w niniejszej sprawie charakter niesporny i znajduje potwierdzenie również w pozostałych wydanych w sprawie orzeczeniach lekarskich. Prawidłowo organy administracji ustaliły również istnienie związku przyczynowego tego schorzenia z warunkami wykonywanej pracy. Ustalenie powyższe oparte zostało na obszernym materiale dowodowym, który w ocenie Sądu uznany być musi za kompletny i niewymagający jakiegokolwiek uzupełnienia. Rozpoznając zarzuty podniesione w skardze Sąd w pierwszym rzędzie pragnie wskazać, że za nieusprawiedliwione uznać w ocenie Sądu należy zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w tym w szczególności art. 7 K.p.a., art. 77 K.p.a., art. 80 K.p.a., art. 84 § 1 K.p.a. oraz § 8 ust. 2 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Za oczywiście bezzasadny uznać w ocenie sądu należy zarzut naruszenia § 8 ust. 2 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., albowiem nie sposób dopatrywać się naruszenia tegoż przepisu w niepodzieleniu przez państwowego powiatowego inspektora sanitarnego stanowiska strony co do niekompletności zebranego materiału dowodowego. Skoro bowiem przepis § 8 ust. 2 stanowi, że jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału, to dla stwierdzenia czy znajdzie on zastosowanie w sprawie nie są miarodajne wątpliwości, względnie odmienne oceny zgłaszane przez stronę, ale jedynie to, czy orzekający w sprawie organ rzeczywiście uznał, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, względnie to, czy w świetle realiów konkretnej sprawy wątpliwości, co do kompletności materiału dowodowego powinien był powziąć. W ocenie organu zaś, którą to ocenę Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, zebrany materiał dowodowy był wystarczający dla wydania decyzji, co skutkowało brakiem przesłanek dla podjęcia dalszych działań wskazanych w tym przepisie. Za niezasadne uznać również należy zarzuty naruszenia art. 7 K.p.a. i art. 77 K.p.a. podniesione w skardze. Zdaniem Sądu organy sanitarne dokonały bowiem kompletnych ustaleń w zakresie narażenia zawodowego pracownika. Ustaleń tych dokonano w oparciu o obszerny materiał dowodowy, w tym o wyniki eksperymentu procesowego, który w sposób jednoznaczny wykazał, iż możliwym było przemieszczanie przez A. M. wskazywanych przez niego ciężarów, to jest przetaczanie przez jedną osobę butli z gazem technicznym o wadze 70 kg, 80 kg oraz 200 litrowych beczek. Podkreślić w tym miejscu należy, iż ustalenie charakteru pracy i czynności wykonywanych przez A. M. podczas zatrudnienia w przedsiębiorstwie skarżącej dotyczą przebiegu zdarzeń zaistniałych w przeszłości, więc mają charakter ustaleń faktycznych (historycznych) nie wymagających wiedzy specjalnej i co za tym idzie za bezzasadne uznać należy postulowane przez skarżącą przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na powyższe okoliczności. Brak jest również podstawy prawnej dla dopuszczenia takowego dowodu z opinii biegłego na okoliczność narażenia zawodowego na stanowisku pracy A. M.. Jak szczegółowo zostanie bowiem wykazane w dalszej części niniejszego uzasadnienia, dokonanie oceny narażenia zawodowego pracownika stanowi bowiem własną kompetencję organu administracji sanitarnej, który nie może własnych czynności zastępować opiniami biegłych. Nie sposób przy tym podzielić stanowiska skarżącej jakoby nie dokonano w sprawie koniecznych ustaleń w zakresie narażenia zawodowego pracownika. Jak trafnie wskazano w odpowiedzi na skargę ocena taka została sporządzona zgodnie z § 6 ust. 3 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, a jej ustalenia dokonane zostały w oparciu o wszelkie środki dowodowe dostępne w trakcie orzekania. Nie sposób również podzielić stanowiska skarżącej jakoby w sprawie nie przeprowadzono postępowania dowodowego odnośnie warunków zatrudnienia A. M. przed rokiem 1987 w Przedsiębiorstwie "B" w K. Na powyższą okoliczność odebrano bowiem wyjaśnienia od A. M. oraz od R. M. (k. 443 akt administracyjnych). Z dowodów tych wynika przy tym, że w okresie zatrudnienia w Przedsiębiorstwie "B" w K. A. M. nie był narażony na takie warunki pracy, które przyczyniłyby się do powstania choroby zawodowej. Podkreślić przy tym należy, iż niezależnie od warunków pracy w Przedsiębiorstwie "B" w K., zakończonej w 1987 r., dla ustalenia czy stwierdzone u A. M. schorzenia układu ruchu po raz pierwszy zdiagnozowane w roku 1993 r. miały charakter choroby zawodowej istotne znaczenie ma praca w narażeniu zawodowym bezpośrednio poprzedzająca wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych. Skoro bowiem prawodawca dla przewlekłych chorób układu ruchu wywołanych sposobem wykonywania pracy okres, w którym zdiagnozowanie schorzenia upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym określa na 1 rok, to a contrario jakiegokolwiek znaczenia prawnego dla rozpoznania tejże choroby nie może mieć praca w narażeniu zawodowym zakończona 6 lat przed zdiagnozowaniem schorzenia. Inaczej rzecz ujmując, w sytuacji, gdy stwierdzone u A. M. schorzenia układu ruchu po raz pierwszy zdiagnozowane zostały w roku 1993 r. dla ustalenia czy stanowią one chorobę zawodową znaczenie ma jedynie czy pracował on w warunkach narażenia na wystąpienie choroby zawodowej w czasie diagnozowania, względnie do roku wstecz od wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych. Powyższe w realiach niniejszej sprawy oznacza, iż w przypadku ustalenia, że A. M. w "A" zatrudniony był w warunkach narażenia na wystąpienie choroby zawodowej, jakiegokolwiek prawnego znaczenia pozbawione są warunki jego zatrudnienia u poprzednich pracodawców oraz okoliczność, czy również w innych miejscach zatrudnienia pracował on w warunkach narażenia na wystąpienie choroby zawodowej. Podkreślić w tym miejscu należy, że z art. 235¹ Kodeksu pracy wynika w sposób jednoznaczny, iż dla stwierdzenia choroby zawodowej wystarczy stwierdzenie z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Skoro zatem w "A" w K. A. M. zatrudniony był w warunkach narażenia na wystąpienie choroby zawodowej i choroba ta wystąpiła po okresie 6 lat tego zatrudnienia, to zachodzi co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 80 K.p.a. poprzez uznanie za mniej wiarygodne zeznań świadków, którzy nadal pracują w przedsiębiorstwie skarżącej, z uwagi na fakt, iż "nie chcą oni szkodzić pracodawcy" zauważyć należy, iż organ opierając się na zeznaniach konkretnych świadków, a innym odmawiając wiarygodności nie naruszył prawa mimo iż zbyt lakonicznie uzasadnił swoje stanowisko, nie naruszył prawa. Z przeanalizowanych przez Sąd zeznań świadków, którzy nadal pracują w Kopalni wynika, że przynajmniej czterech nie potrafiło określić charakteru pracy A. M. (k. 152, 156, 157 v), bądź nie pamiętało dokładnie tamtych wydarzeń (k. 187). Organ prowadzący postępowanie musi dążyć do ustalenia prawdy materialnej i według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Nie do biegłych, a do organu administracji należy ocena wiarygodności zeznań świadków i innych dowodów zebranych w sprawie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 sierpnia 1997 r., sygn. III SA 150/96). Zauważyć w tym miejscu należy, iż zgodnie z art. 80 K.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Przepis ten ustanawia zasadę swobodnej oceny dowodów przez organ administracyjny, której istota sprowadza się do zapewnienia organowi prowadzącemu postępowanie możliwości badania sprawy (stanu faktycznego) i do swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Regulacja ta wyłącza zatem możliwość odmiennej oceny przez sąd administracyjny wiarygodności i mocy dowodowej zebranego w sprawie materiału, chyba że ustalenia zawarte w decyzji mają charakter dowolnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lipca 1998 r., sygn. III SA 5203/98, publ. LEX nr 44809). Sąd administracyjny nie jest bowiem organem III instancji w postępowaniu administracyjnym i nie może poddawać ocenie, czy dokonany przez organ administracji państwowej wybór, w ramach realizacji zasady swobodnej (a nie dowolnej) oceny dowodów jest słuszny, gdyż Sąd nie jest uprawniony do badania merytorycznej zasadności (celowości) orzeczeń administracyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy w Krakowie z dnia 16 stycznia 1998 r., sygn. akt l SA/Kr 36/97, publ. LEX nr 34108). Innymi słowy, jeżeli postępowanie dowodowo-wyjaśniające i dokonana na tej podstawie ocena stanu faktycznego sprawy są przeprowadzone poprawnie, to nie narusza prawa wybór przez organ administracji publicznej jednej z potencjalnie wchodzących w grę możliwości. W takiej sytuacji procesowej jak zaistniała w niniejszej sprawie Sąd, w ramach kontroli orzeczniczej organu administracji publicznej, nie może zakwestionować jego rozstrzygnięcia, gdyż, jak to wyżej wskazano, sprawuje on kontrolę tylko pod kątem legalności orzeczenia, nie zaś jego słuszności. Jeżeli bowiem organ administracji publicznej uzasadnił przekonująco dlaczego uwzględnił jedne dowody (zeznania strony i świadków, eksperyment procesowy) i odmówił uwzględnienia innych zeznań świadków, to nie można tylko z tego powodu skutecznie podważyć stanowiska organu zarzucając mu oparcie rozstrzygnięcia na błędnym ustaleniu stanu faktycznego i tym samym błędnej ocenie tego stanu pod względem prawnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 kwietnia 1984 r., sygn. II SA 113/84, publ. ONSA 1984, z.1 poz. 42). Podkreślić przy tym należy, iż choć organ administracji nie jest, przy ocenie czy dana okoliczność (fakt) została udowodniona skrępowany żądnymi regułami dowodowymi, a reguł takich nie zawiera zwłaszcza analizowany art. 80 K.p.a., to jednak swobodna ocena dowodów nie oznacza oczywiście oceny dowolnej (por. Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz., Wyd. PWN Warszawa Poznań 1995, teza 1 do art. 80). Aby swobodna ocena dowodów nie przerodziła się w samowolę - musi być dokonana zgodnie z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz opierać na wszechstronnej ocenie całokształtu kompletnego i zebranego zgodnie z przepisami prawa procesowego materiału dowodowego, a rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych, powinno być zgodne z prawidłami logiki. Wymogom powyższym sprostała w ocenie Sądu ocena dowodów przeprowadzona w niniejszej sprawie w decyzji Wielkopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu z dnia 11 sierpnia 2011 r. oraz w utrzymanej przez nią w mocy decyzji organu I instancji. Organy administracji przeprowadziły bowiem wyczerpujące postępowanie dowodowe i brak jest możliwości zarzucenia im pominięcia jakichkolwiek dowodów, wyjątkowo obszerny materiał dowodowy zebrany został zgodnie z przepisami prawa (podkreślić należy, iż świadkowie przesłuchiwani byli w trybie przewidzianym w art. 83 § 3 K.p.a.), a rozumowanie przedstawione przez organy zgodne było z zasadami logiki i znajdowało umocowanie w zasadach doświadczenia życiowego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 84 § 1 K.p.a. poprzez stwierdzenie choroby zawodowej na podstawie orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu bez wszechstronnego wyjaśnienia wątpliwości i przekonującego i dostępnego dla stron uzasadnienia w sytuacji gdy istnieją dwa orzeczenia przeciwne stwierdzające brak choroby zawodowej u A. M. zauważyć natomiast należy, że orzeczenia lekarskie placówek właściwych do rozpoznawania chorób zawodowych mają charakter opinii biegłego, która powinna być wszechstronnie uzasadniona i wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (patrz: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, publ.: Prokuratura i Prawo 1995/2/53 oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2006 r., sygn. akt I SA/Wa 1221/04; publ. LEX nr 194428). W orzecznictwie sądowym powszechnie przyjmuje się, że organ administracji sanitarnej jest bezwzględnie związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, polegającym na diagnozie, że dane schorzenie występuje u danej osoby i znajduje się (bądź nie) w wykazie chorób zawodowych, a jednocześnie organu tego nie wiąże ocena narażenia zawodowego przeprowadzona przez lekarza orzecznika, która to ocena nie tylko może, lecz wręcz powinna być dokonana samodzielnie przez organ wydający decyzję (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 17 grudnia 2009 r., sygn. II SA/Bk 602/09, publ. LEX nr 551412 oraz wydane pod rządami ówcześnie obowiązujących przepisów, lecz zachowujące aktualność wyroku sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1997 r., sygn. I CKN 60/97, publ. OSNC 11/97/173 i z dnia 6 czerwca 1997 r., sygn. II CKN 213/97, publ. OSNC 1/98/5). Za przyjęciem takowego stanowiska przemawia aktualnie § 6 ust. 3 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, który to przepis stanowi, że ocenę narażenia zawodowego przeprowadza: 1) w związku z podejrzeniem choroby zawodowej - lekarz, który sprawuje profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, którego dotyczy podejrzenie; 2) w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej - lekarz zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2 i 3; 3) w toku podejmowania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny. W realiach niniejszej sprawy podkreślić zaś należy, iż w żadnym orzeczeniu lekarskim wydanym w niniejszej sprawie nie zakwestionowano rozpoznania u A. M. schorzenia określonego w wykazie chorób zawodowych, a niekorzystne dla niego orzeczenia lekarskie stwierdzające brak choroby zawodowej uzasadnione były dokonaniem przez lekarzy je sporządzających odmiennej oceny narażenia zawodowego. Szczególnie znamienne będzie tutaj pismo Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi z dnia 28 września 2009 r., gdzie wskazano, iż cyt. "Nie negujemy istnienia choroby (dostatecznie udokumentowanej w dokumentacji medycznej z przebiegu leczenia) i dodatkowo uważamy, że wystąpienie dolegliwości już od 1993 r., więc zaledwie po upływie 6 lat od rozpoczęcia pracy na stanowisku kierowcy, przy braku istotnego obciążenia układu ruchu przemawia za poza zawodową etiologią choroby." (k. 462 verte akt administracyjnych) oraz orzeczenie Wielkopolskiego Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu Ośrodek w K. lekarskie nr 71/2004 gdzie potwierdzono występowanie u A. M. trwającego od 1993 r. schorzenia narządu ruchu diagnozowanego przez ortopedę jako zespół bolesnego barku prawego oraz obustronne zapalenie nadkłykci kości ramieniowych. Gwoli kompletnego wyjaśnienie sprawy wskazać należy, iż bez znaczenia dla oceny zaskarżonej decyzji pozostaje okoliczność, że w piśmie z dnia 28 września 2010 r., podniesiono, iż wystąpienie dolegliwości już od 1993 r., a więc po upływie zaledwie 6 lat od rozpoczęcia pracy w charakterze kierowcy, przy braku istotnego obciążenia układu ruchu przemawiało za pozazawodową etiologią choroby. Stanowisko Instytutu Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera w Łodzi zawarte w tym piśmie wynika bowiem z dokonania odmiennej niż przeprowadzona przez organy administracji oceny materiału dowodowego sprawy, co skutkowało dokonaniem odmiennej niż organ oceny wystąpienia na stanowisku pracy A. M. narażenia zawodowego. Ocena dokonana przez lekarzy ma przy tym charakter dowolny i wkracza w kompetencje państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, działającego jako organ administracji publicznej. Biegły dostarczający organowi procesowemu środka dowodowego, którego szczególnym rodzajem jest orzeczenie lekarskie nie może bowiem zastępować organu zarówno w ocenie zgromadzonych dowodów, jak i czynieniu w oparciu o nie ustaleń faktycznych. Podkreślić trzeba, iż nie jest wykluczone powstanie choroby zawodowej także w warunkach, w których dopuszczalne normy nie są przekraczane, gdyż znaczenie może mieć także osobnicza wrażliwość na działanie określonego czynnika. W świetle art. 235¹ Kodeksu pracy oraz przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych nie ma żadnych podstaw aby możliwość ustalenia, że w środowisku pracy występują warunki szkodliwe dla zdrowia pracownika uzależniona była od przekroczenia najwyższych dopuszczalnych natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia. Dla stwierdzenia choroby zawodowej u konkretnej osoby istotne jest bowiem wyłącznie ustalenie istnienia związku przyczynowego między warunkami pracy, które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej, a rozpoznanym u danej osoby schorzeniem. Za chorobę zawodową uznać bowiem można, zgodnie z pkt 19 wykazu chorób zawodowych określone przewlekłe choroby układu ruchu wywołane sposobem wykonywania pracy, przy czym prawodawca nie wskazał, by chodziło tu o sposób wykonywania pracy sprzeczny z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, względnie wiążący się obciążeniami układu ruchu przekraczającymi jakieś określone w przepisach odrębnych wartości. Jednym kryterium jest tu co najmniej wysokie prawdopodobieństwo wywołania choroby układu ruchu u danego pracownika przez sposób wykonywania przez niego pracy. Co za tym idzie ze względu na zróżnicowanie osobnicze ludzi oczywistym jest, iż zbliżone co do intensywności, długotrwałości i wielkości obciążenia mogą wywoływać u różnych osób odmienne skutki w zakresie wystąpienia, bądź niewystąpienia choroby układu ruchu. Podsumowując zarzut naruszenia art. 84 § 1 K.p.a. uznać należy za oczywiście bezzasadny albowiem w zakresie w jakim organy administracji były bezwzględnie związane orzeczeniami lekarskim orzeczenia te nie pozostawały ze sobą w jakiejkolwiek sprzeczności. Zaistniałe rozbieżności dotyczyły jedynie oceny narażenia zawodowego, którą to okoliczność musiał i tak samodzielnie ustalić organ administracji sanitarnej I instancji – co też prawidłowo uczynił. Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia przez organy oceny prawnej wyrażonej w wyroku Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. akt IV SA/Po 325/06 wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 153 P.p.s.a ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z kolei art. 170 P.p.s.a przewiduje, iż orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Z treści przywołanych powyżej przepisów wynika, iż w przedmiotowej sprawie zarówno organ administracji jak i Sąd są związane z oceną prawną i wskazaniami zawartymi w wydanych w sprawie prawomocnych orzeczeniach, w tym w szczególności w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2009 r., sygn. II OSK 1228/09 oraz wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 9 kwietnia 22010 r., sygn. II SA/Po 109/10 i z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. IV SA/Po 325/06. Zauważyć w tym miejscu należy, iż w wyroku z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. IV SA/Po 325/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wskazał, iż przy ponownym rozpatrzeniu sprawy należy uzyskać orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu poprzedzone ponownymi, specjalistycznymi badaniami A. M. i analizą dokumentów źródłowych z poprzednich badań w Wielkopolskim Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu Ośrodek w K. i Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, w którym wyjaśnione zostaną kwestie wskazane w motywach wyroku. Z wytycznych tych wynika, iż analizy dokumentów źródłowych z poprzednich badań dokonać mieli lekarze sporządzający orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, a nie organy administracji. Wymogom tym powyższe orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu w pełni sprostało. Z tej też przyczyny oczywiście niezasadnymi jawią się zarzuty skarżącej jakoby uchybienie organów administracji polegać miało na braku w postępowaniu organów I i II instancji, jak też w wydanych przez nie orzeczeniach analizy medycznych dokumentów źródłowych. Zauważyć w tym miejscu należy, iż analiza dokumentów źródłowych (medycznych) dotyczących schorzeń występujących u A. M. wymaga wiedzy specjalistycznej z zakresu medycyny, której to wiedzy nie posiadają organy administracji. Nie sposób również uznać za naruszenie art. 153 P.p.s.a. odstąpienie przez organy administracji od dokonania porównania obrazu schorzenia od upływu czasu, albowiem jak wynika z treści uzasadnienia wyroku z dnia 5 lipca 2006 r., sygn. IV SA/Po 325/06 Sąd nie nakazał dokonania tego rodzaju analizy, a jedynie wskazał, iż w sprawie należy wyjaśnić w trybie uzyskania orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, czy schorzenia A. M. miały zawodową bądź niezawodową etiologię, przy czym istotne w tej materii mogą okazać się porównania obrazu schorzenia w zależności od upływu czasu. Użyte przez Sąd w wyroku z dnia 5 lipca 2006 r. sformułowanie "mogą okazać się istotne" jednoznacznie wskazuje, iż Sąd nie udzielił w tym zakresie organom bezwzględnie obowiązujących wytycznych, a jedynie wskazał na potencjalne środki dowodowe, które mogą, acz nie muszą okazać się przydatne dla wyjaśnienia sprawy. Reasumując, wobec dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności mających wpływ na wynik sprawy i dokonania ustaleń faktycznych na podstawie materiału dowodowego należycie zebranego i ocenionego przez organ administracji oraz wobec prawidłowego zastosowania w sprawie przepisów prawa materialnego skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło