I OSK 1353/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-19
Skład orzekający: Joanna Runge - Lissowska, Jolanta Rajewska, Jerzy Krupiński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji jest dopuszczalne po upływie 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, mimo że w tym okresie wystąpiły zwolnienia lekarskie z tytułu opieki nad chorym dzieckiem?Ratio decidendi
Zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji jest dopuszczalne po upływie 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby, niezależnie od tego, czy w tym okresie policjant korzystał ze zwolnień lekarskich z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny. Okres ten nie ulega przerwaniu, jeśli policjant nie podjął faktycznie służby i nie został do niej dopuszczony. Organ nie naruszył prawa, zwalniając policjanta po upływie tego okresu, nawet jeśli policjant deklarował zdolność do służby.Stan faktyczny
T. B., policjant, został zwolniony ze służby na podstawie rozkazu personalnego Komendanta Głównego Policji z dnia czerwca 2011 r. z powodu niepełnienia służby przez ponad 12 miesięcy z powodu choroby. W okresie tym korzystał również ze zwolnień lekarskich z tytułu opieki nad chorym dzieckiem. T. B. kwestionował zwolnienie, wskazując, że okres nieprzerwanych zwolnień lekarskich wyniósł niespełna 11 miesięcy, a przerwa w postaci opieki nad dzieckiem powinna przerwać bieg 12-miesięcznego okresu zaprzestania służby.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę kasacyjną.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Runge - Lissowska Sędziowie: Sędzia NSA Jolanta Rajewska (spr.) Sędzia NSA del. Jerzy Krupiński Protokolant starszy inspektor sądowy Barbara Dąbrowska-Skóra po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2013 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1966/11 w sprawie ze skargi T. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby oddala skargę kasacyjną
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 6 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/WA 1966/11, oddalił skargę T. B. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych oraz faktycznych sprawy.
Komendant Wojewódzki Policji w [...] rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] maja 2011 r., wydanym na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 7 w związku z art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) oraz art.108 K.p.a., zwolnił T. B. z dniem 31 maja 2011 r. ze służby w Policji, nadając tej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że T. B. korzystał ze zwolnień lekarskich w okresie od dnia [...] marca 2010 r. do dnia [...] lutego 2011 r. Następnie przedłożył zaświadczenie lekarskie na okres od dnia [...] lutego 2011 r. do dnia [...] marca 2011 r. w związku ze sprawowaniem opieki nad dzieckiem. W dniach od [...] marca 2011 r. do [...] kwietnia 2011 r. T. B. ponownie korzystał ze zwolnienia lekarskiego w związku z własną chorobą. Z uwagi na długotrwałe zwolnienia lekarskie policjant został skierowany do Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w [...]. Mimo że Komisja ta orzeczeniem nr [...] z dnia [...] listopada 2010 r. uznała T. B. za zdolnego do służby w Policji, to policjant korzystał z dalszych zwolnień lekarskich. T. B. nie pełnił służby z powodu choroby łącznie przez ponad 12 miesięcy, zachodziły zatem przesłanki do zwolnienia go ze służby oraz nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności ze względu na ważny interes społeczny, tożsamy z interesem służby.
W odwołaniu T. B. domagał się uchylenia rozkazu personalnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], zarzucając, że rozwiązano z nim stosunek służbowy, mimo iż okres nieprzerwanych zwolnień lekarskich obejmował tylko 11 miesięcy, a ponadto organ I instancji przyznał pierwszeństwo interesowi społecznemu, nie biorąc w ogóle pod uwagę interesu strony.
Komendant Główny Policji, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a,. rozkazem personalnym nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r., utrzymał w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. Organ odwoławczy wyjaśnił przy tym, że przesłanką warunkującą zwolnienie ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji jest upływ 12-miesięcznego okresu od dnia zaprzestania przez policjanta pełnienia służby na skutek choroby. Wspomniany okres 12 miesięcy nieświadczenia służby z powodu choroby obejmuje zarówno okresy poświadczone zwolnieniami, jak i okres pomiędzy zakończeniem zwolnienia lekarskiego a faktycznym podjęciem służby. T. B. zaprzestał służby z powodu choroby w dniu [...] marca 2010 r. Usprawiedliwiając okresy swej nieobecności w służbie, policjant przedstawił szereg zwolnień lekarskich, przy czym dwa z nich wystawione były w związku z chorobą członka jego rodziny (zwolnienie z dnia [...] lutego 2011 r. na okres od dnia [...] lutego do dnia [...] marca 2011 r. oraz zwolnienie z dnia [...] marca 2011 r. na okres od dnia [...] marca do dnia [...] marca 2011 r.). Zdaniem organu, nie do przyjęcia jest by nieobecność policjanta w służbie w okresach wskazanych w zwolnieniach lekarskich z dnia [...] lutego 2011 r. i z dnia [...] marca 2011 r. nie mogła być wliczona do 12- miesięcznego okresu wymienionego w art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji. Okres ten zaczął biec od dnia [...] marca 2010 r. Bieg tego okresu mógłby ulec przerwaniu jedynie na skutek dopuszczenia policjanta do służby, co nie nastąpiło, ponieważ T. B. po pierwszym jedenastomiesięcznym okresie choroby udokumentowanym zwolnieniami nie stawił się do służby. Przedstawił jedynie zwolnienia lekarskie wystawione w związku z chorobą członka rodziny. Po upływie okresów wskazanych w tych zwolnieniach nadal nie podejmował służby, dostarczając kolejne zaświadczenia lekarskie świadczące o własnej chorobie. Przedstawienie przez T. B. zwolnień lekarskich z dnia [...] lutego 2011 r. i z dnia [...] marca 2011 r., w ocenie organu, wskazuje na chęć obejścia przepisów prawa, które mają chronić przed zwolnieniem ze służby w związku z upływem 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Mimo przerwania ciągłości zwolnienia lekarskiego w związku z chorobą policjanta, nie nastąpiło jednak przerwanie okresu nieświadczenia służby od czasu jej zaprzestania z powodu choroby, ponieważ faktyczne podjęcie służby przez policjanta nie miało miejsca. W okresie, którego nie obejmuje zwolnienie lekarskie wystawione w związku z własną chorobą, T. B. nie stawił się do służby by zgłosić gotowość do jej podjęcia, jak również nie został dopuszczony do wykonywania obowiązków służbowych. Zatem w ocenie organu, spełniona została przesłanka określona w art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, gdyż T. B. od dnia [...] marca 2010 r. do dnia [...] kwietnia 2011 r. nie pełnił służby, której wykonywania zaprzestał z powodu choroby.
Odnosząc się do rygoru natychmiastowej wykonalności, organ II instancji wskazał, że w sprawie zaszły przesłanki wskazujące na przewagę interesu społecznego nad indywidualny interes strony. Ważny interes społeczny przejawia się bowiem szczególnym statusem i zadaniami Policji będącej formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Policja jest jedną z instytucji o szczególnej roli i zhierarchizowanej strukturze, wymagającą skutecznego i prawidłowego działania. Roli swej nie może wypełniać w przypadku, gdy w jej szeregach znajdują się funkcjonariusze, którzy służby tej z przyczyn pozamerytorycznych nie mogą pełnić.
Od powyższej decyzji T. B. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę. Domagał się stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego nr [...] z dnia [...] czerwca 2011 r. oraz poprzedzającej rozkaz decyzji organu I instancji, zarzucając:
1. rażące naruszenie prawa materialnego, tj. błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji przez nieuwzględnienie, że przepis ten chroni trwałość stosunku służbowego policjanta w okresie choroby oraz przyjęcie, że upłynęło 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby,
2. rażące naruszenie prawa procesowego, tj.: a) art. 6-11 K.p.a., poprzez niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie przepisów, zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, b) art. 7 w zw. z art. 77 K.p.a. i 80 K.p.a., poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy na skutek niezebrania i nierozpatrzenia całego materiału dowodowego, a następnie błędną oceną na podstawie materiału dowodowego, że dana okoliczność została udowodniona.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2012 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. – dalej jako "P.p.s.a."), oddalił skargę T. B. W pisemnych motywach swego orzeczenia Sąd I instancji wskazał, że organy prawidłowo przyjęły, iż bieg okresu zaprzestania służby z powodu choroby przez skarżącego nie został przerwany zwolnieniami z tytułu opieki nad dzieckiem. Z treści art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji wynika bowiem, że nie chodzi tu o nieprzerwany okres zwolnienia lekarskiego, ale o nieprzerwany okres zaprzestania służby z powodu choroby. Zdaniem Sądu I instancji, bezspornym jest, że w okresie 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby skarżący do służby się nie stawił, a tym samym nie doszło do przerwania biegu tego terminu. Ponadto organ podejmując decyzję o rozwiązaniu ze skarżącym stosunku służbowego, nie naruszył wskazanych w skardze przepisów postępowania. Komendant Główny Policji w uzasadnieniu swej decyzji ustosunkował się do podnoszonych przez stronę zarzutów oraz wskazał przesłanki, którymi kierował się przy wydaniu orzeczenia oraz dowody, na których się oparł. Uwzględnił interes społeczny i słuszny interes obywatela oraz wskazał, że przewaga interesu społecznego wynika ze szczególnego charakteru Policji, jako formacji opartej na dyspozycyjności funkcjonariuszy i ich gotowości do wykonywania zadań dla dobra społeczeństwa.
Od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2012 r. sygn. akt II SA/Wa 1966/11, T. B. złożył skargę kasacyjną, w której zaskarżając powyższe orzeczenie w całości, zarzucił:
1. rażące naruszenie prawa materialnego, tj.:
• błędną wykładnię art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, który chroni trwałość stosunku służbowego policjanta w okresie choroby i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu przez przyjęcie, że upłynęło 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby,
• błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. Nr 151, poz. 1261) poprzez przyjęcie, że organ nie skierował skarżącego na badania, w konsekwencji czego uprawniony był do wydania rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby, podczas gdy uzasadnione było wcześniejsze zapoznanie się z wynikami badań, które wykazały brak przeciwwskazań do dalszego pełnienia służby,
2. rażące naruszenie prawa procesowego, które to uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
• art. 151 P.p.s.a. poprzez jego zastosowanie w sprawie, której okoliczności przemawiają za wydaniem rozstrzygnięcia na korzyść skarżącego,
• art. 134 § 1 P.p.s.a. poprzez:
a) niedostrzeżenie nieprawidłowości w działaniu organu II instancji, który będąc do tego zobowiązanym nie naprawił licznych przeoczeń i naruszeń dokonanych w toku procesu zwolnienia skarżącego ze służby przez organ I instancji, na które skarżący zwracał uwagę w skardze do WSA w Warszawie,
b) nieprzeanalizowanie wszystkich aspektów prawnych sprawy i nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skarżącego dotyczących naruszeń prawa mających miejsce w toku zwolnienia go ze służby w Policji, w szczególności naruszenia przepisów proceduralnych, których organy zobowiązane są przestrzegać, a także przekroczenia granic uznaniowości przez organ administracji,
c) art. 7 K.p.a. poprzez zaniechanie załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela, a tym samym danie nieuzasadnionego prymatu interesowi służby,
d) art. 6-11 K.p.a. poprzez oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie przepisów zasad ogólnych postępowania administracyjnego w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu.
Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący kasacyjnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie - w razie uznania, że spełnione zostały przesłanki z art. 188 P.p.s.a. - o uchylenie w całości zaskarżanego orzeczenia WSA w Warszawie oraz rozpoznanie skargi i orzeczenie co do istoty sprawy, poprzez uchylenie skarżonego rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] czerwca 2011 r. oraz decyzji organu I instancji, tj. rozkazu personalnego nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] maja 2011 r. w przedmiocie zwolnienia ze służby w Policji.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie podniósł, że stan faktyczny i prawny odbiega od stanu opisanego w rozkazach personalnych. Faktem jest, że w okresie od dnia [...] marca 2010 r. do dnia [...] lutego 2011 r. korzystał nieprzerwanie ze zwolnień lekarskich, to jest niespełna przez 11 miesięcy. W okresie od dnia [...] lutego 2011 r. do dnia [...] marca 2011 r. miał zwolnienie z tytułu opieki nad dzieckiem, natomiast od dnia [...] do dnia [...] marca 2011 r. oraz od dnia [...] marca 2011 r. od dnia [...] kwietnia 2011 r., przedłożył kolejne zwolnienia lekarskie. Przywołując § 4 rozporządzenia MSWiA z dnia 2 września 2002 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, skarżący kasacyjne wskazał, że policjantowi przysługuje zwolnienie od zajęć służbowych w razie konieczności osobistego sprawowania opieki nad chorym dzieckiem do ukończenia 14 lat. Zatem korzystał nieprzerwanie ze zwolnień lekarskich z powodu choroby niespełna 11 miesięcy. Później zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia posiadał zwolnienie z tytułu opieki nad chorym dzieckiem i w związku z tym faktem nastąpiło przerwanie biegu 12-miesięcznego okresu zaprzestania pełnienia służby z powodu choroby. Z treści art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji wynika, że nie chodzi o nieprzerwany okres trwania zwolnienia lekarskiego, ale o nieprzerwany okres zaprzestania służby z powodu choroby. Skoro po niespełna 11-miesięcznym okresie choroby przez blisko dwa tygodnie opiekował się chorym dzieckiem, to nie można mówić o zaprzestaniu służby z powodu choroby. Terminy "choroba" i "opieka" są różne, a zatem opieka nad dzieckiem to nie choroba funkcjonariusza. Funkcjonariusza można zwolnić, jeżeli zaprzestał on pełnienia służby z powodu choroby, a nie z powodu opieki nad dzieckiem.
Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił, że Sąd I instancji rozpatrując sprawę w ogóle nie wziął pod uwagę interesu strony, która w niniejszej sprawie dopełniła wszelkich obowiązków, tj. stawiła się przed Wojewódzką Komisją Lekarską MSWiA w [...] i na podstawie orzeczenia nr [...] r. z dnia [...] listopada 2011 r. została uznana za zdolnego do służby, a po zakończeniu leczenia stawiła się do służby, przedkładając zaświadczenie lekarskie o zdolności do pracy-służby od lekarza specjalisty prowadzącego leczenie. Organ nie sprawdził stanu zdrowia skarżącego i możliwości wykonywania obowiązków służbowych oraz nie skierował go na badania kontrolne. Odmówił wydania w ogóle skierowania policjanta na te badania, jednocześnie wysyłając go na przymusowy urlop do dnia zwolnienia. W ocenie skarżącego kasacyjnie, organ I instancji potwierdził tym samym zdolność skarżącego do służby od dnia 18 kwietnia 2011 r.
Dodatkowo skarżący kasacyjnie podkreślił, że w sprawie organ bezzasadnie przedłożył interes służby nad indywidualny interes strony, ponieważ w ogóle nie uwzględnił słusznego interesu strony. Z tych względów, Sąd I instancji, podtrzymując stanowisko organu, nie mógł rozważyć przesłanki słusznego interesu strony ponieważ organy Policji nie wykazały, by interes społeczny rozumiany jako interes służby przeważał nad słusznym interesem skarżącego. Organ wbrew dyspozycji art. 77 K.p.a. nie rozpatrzył całego materiału dowodowego, bowiem nie uwzględnił zaświadczenia o zdolności do pracy oraz faktu, że po dniu 18 kwietnia 2011 r. przebywał na przymusowym urlopie i na opiece nad chorym członkiem rodziny. Z tych też względów organ administracji publicznej nie mógł ocenić, zgodnie z art. 80. K.p.a., czy dana okoliczność została udowodniona, ponieważ nie dysponował całym materiałem dowodowym, a to świadczy o naruszeniu ważnego interesu strony.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje konkretną sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W badanej sprawie nie występują żadne z wad wymienionych we wskazanym przepisie, które mogłyby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Zatem sprawa ta mogła zostać rozpoznana tylko w granicach zakreślonych zarzutami złożonego środka odwoławczego.
Skarga kasacyjna rozpoznawana w tych graniach nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż podniesione w niej zarzuty są niezasadne i częściowo błędnie skonstruowane. Ta ostatnia uwaga dotyczy przede wszystkim wytyku złamania zaskarżonym wyrokiem art. 151 P.p.s.a. W judykaturze od początku funkcjonowania dwuinstancyjnego sądownictwa administracyjnego zwraca się uwagę na to, że art. 151 P.p.s.a., podobnie jak art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., są tzw. przepisami wynikowymi, a warunkiem ich zastosowania w ramach kontroli kasacyjnej jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia czy niestwierdzenia przez sąd naruszeń prawa przez organ administracji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10 – CBOSA). Ponadto naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem złamania innych norm prawnych, co oznacza, że zarzuty naruszenia art. 151 P.p.s.a oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) czy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca, chcąc powołać się na zarzuty złamania tych regulacji, bezwzględnie zobowiązana jest bezpośrednio powiązać takie zarzuty z naruszeniem innych konkretnych przepisów, którym, jej zdaniem, uchybił sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10; wyrok NSA z dnia 13 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 1387 – Lex nr 952799 czy wyrok NSA z dnia 27 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 87/10 – Lex nr 672933 i wyrok NSA z dnia 27 maja 2011 r., sygn. akt I OSK 1311/10 – Lex nr 1080937). W rozpoznawanej sprawie skarżący kasacyjnie wytykając Sądowi I instancji złamanie art. 151 P.p.s.a,. nie powiązał tego przepisu z jakimikolwiek przepisami prawa materialnego czy procesowego, co w konsekwencji przy braku takich powiązań oznacza nieskuteczność zarzutu naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 151 P.p.s.a.
Za całkowicie chybiony i przy tym niewłaściwie sformułowany należy także uznać zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 134 § 1 P.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, złamanie tej normy prawnej miało polegać na nierzetelnej ocenie zarzutów podniesionych przez skarżącego w skardze skierowanej do WSA w Warszawie i w konsekwencji niedostrzeżeniu przez ten Sąd sygnalizowanych w tej skardze nieprawidłowości w działaniach organów obu instancji. Taki wytyk jest wadliwy, gdyż nie może być on skutecznie podniesiony w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. Przepis ten stanowi, że wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Powołany przepis określa zatem granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny I instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot (w tej sprawie rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji w przedmiocie zwolnienia ze służby), wynikający z treści zaskarżonego działania organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu tego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której skarga została wniesiona, albo - mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku - nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając uchybień, które nie były wprawdzie powołane przez skarżącego, ale które Sąd I instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu. Tymczasem strona skarżąca naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. upatruje wyłącznie w niepełnej i mało wnikliwej analizie przez WSA w Warszawie wszystkich zarzutów i argumentów podniesionych w skardze do tego Sądu, mających uzasadniać stanowisko strony co do wadliwości zaskarżonego rozkazu personalnego. Tego rodzaju argumentacja autora skargi kasacyjnej mogłaby być rozważana, ale w odniesieniu do zarzutu naruszenia innych przepisów procedury sądowoadministracyjnej, niż przytoczony przepis art.134 § 1 P.p.s.a. Dodać również należy, że art. 134 § 1 P.p.s.a jest tak skonstruowany, że powoływanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być zawsze powiązane z przywołaniem przepisu, którego naruszenia przez organy nie zauważył Sąd I instancji (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2007r sygn. II OSK 610/06, Lex nr 337811). Tymczasem w skardze kasacyjnej zarzutu złamania omawianej normy nie powiązano z jakimkolwiek przepisem, których naruszenie WSA w Warszawie powinien był uwzględnić z urzędu.
Powyższy zarzut nie ma usprawiedliwionych podstaw także z tego powodu, że wbrew stanowisku autora skargi kasacyjnej, w zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie dokonał w pełni prawidłowej oceny zastosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego przy rozpoznaniu i rozstrzygnięciu sprawy. Organy Policji obu instancji prowadziły swe postępowania z zachowaniem standardów procedury administracyjnej. Wszelkie istotne okoliczności faktyczne zostały w sprawie ustalone i są w istocie bezsporne. Fakt, że skarżący prezentuje odmienne w tym zakresie stanowisko i usiłuje wywieść z poczynionych ustaleń inne, korzystne dla siebie skutki prawne, nie dowodzi jeszcze, że organy nie respektowały zasad przewidzianych w art.6-11 K.p.a., w tym art.7 tego Kodeksu.
Niezasadne są ponadto zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego. Na wstępie zauważyć należy, że z przepisu art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, w oparciu o który doszło do zwolnienia T. B. ze służby w Policji, nie wynika, aby warunkiem rozwiązania na tej podstawie stosunku służbowego była utrzymująca się -aż do dnia podjęcia w tym zakresie decyzji – niezdolność policjanta do służby. Ustanie niezdolności policjanta do służby nie powoduje wygaśnięcia prawa do rozwiązania stosunku służbowego z funkcjonariuszem, który uprzednio przez co najmniej 12 miesięcy zaprzestał służby z powodu choroby. Gdyby ustawodawca zamierzał wykluczyć lub ograniczyć dopuszczalność zwolnienia w takich przypadkach policjanta ze służby, to niewątpliwie takie rozwiązania zawarłby w ustawie. Jeżeli w omawianej kategorii spraw z takiej możliwości nie skorzystał, to nie można mu przypisywać intencji, których sam bezpośrednio czy pośrednio nie wyraził. Wniosek taki znajduje potwierdzenie w wykładni systemowej zewnętrznej i wewnętrznej. Przykładowo wskazać należy, że w Kodeksie pracy ustawodawca w przypadku niezdolności do pracy wskutek choroby dopuścił prawo pracodawcy do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 53 § 1 K.p.), wyraźnie zastrzegając, że takie rozwiązanie umowy o pracę nie może nastąpić po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności (art. .53 § 3 K.p.). Istotne jest ponadto porównanie treści art. 41 ust. 2 pkt 7 z art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji. Zgodnie z tym ostatnim przepisem upływ 12 miesięcy zawieszenia w czynnościach służbowym umożliwia zwolnienie policjanta ze służby, ale tylko wtedy gdy nie ustały przyczyny będące podstawą zawieszenia. Oznacza to, że jeżeli ustały przyczyny zawieszenia policjanta w czynnościach służbowych, to z policjantem nie można już rozwiązać stosunku służbowego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 9 ustawy o Policji, nawet jeżeli uprzednio przez co najmniej 12 miesięcy, był zawieszony w takich czynnościach. Podobnego rozwiązania nie przyjęto w podstawie zwolnienia ze służby określonej w art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji. Stan zaprzestania służby z powodu choroby nie musi się zatem utrzymywać aż do dnia podjęcia decyzji zwolnieniowej. Kwestie zdolności czy niezdolności do służby po upływie okresu, o którym mowa w art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji, nie mają istotnego znaczenia i nie warunkują dopuszczalności rozwiązania stosunku służbowego z przyczyn przewidzianych w powołanym przepisie. W konsekwencji nie można organom skutecznie zarzucać złamania prawa przez niepodjęcie działań zmierzających do ustalenia aktualnego stanu zdrowia policjanta i nieskierowania go po upływie 12 miesięcy zaprzestania służby z powodu choroby do komisji lekarskiej. W rezultacie za chybione zakwalifikować trzeba zarzut złamania zaskarżonym wyrokiem § 14 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002 r.. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, gdyż przepis ten w sprawie nie miał zastosowania. Ponadto Sąd I instancji nie dokonywał wykładni tej normy prawnej. Nie mógł jej złamać ani przez wadliwą - jak twierdzi skarżący - wykładnię ani nieprawidłowe zastosowanie.
Przepis art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby w przypadku upływu 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Decyzje podejmowane na podstawie tego przepisu mają charakter uznaniowy. Oznacza to, że ich sądowa kontrola z oczywistych względów jest ograniczona. Sądy zobowiązane są koncentrować się na zagadnieniach prawnych, nie mogą natomiast ingerować w celowość czy słuszność działań podejmowanych przez organy stosujące prawo.
Stosunek łączący policjanta z organami Policji jest administracyjnym stosunkiem służbowym, który cechuje wzmożona ochrona jego trwałości. Zasada trwałości stosunku służbowego nie ma jednak charakteru absolutnego. W przypadku choroby zapewnia się funkcjonariuszowi ochronę przed przedwczesnym zwolnieniem go służby. Ustalone przez ustawodawcę gwarancje dotyczą jednak tylko 12 miesięcy od dnia zaprzestania służby z powodu choroby. Po upływie tego okresu dopuszczalne jest już rozwiązanie stosunku służbowego i to niezależnie od tego czy policjant jest nadal chory czy też deklaruje on chęć powrotu do służby z uwagi na odzyskanie zdolności fizycznych i psychicznych do wykonywania zadań służbowych.
Nie wymaga szczególnego dowodzenia fakt, że każda długotrwała choroba policjanta negatywnie wpływa na funkcjonowanie komórek organizacyjnych omawianej formacji i możliwość sprawnego realizowania istotnych zadań, jakie zostały przypisane Policji. Dotyczy to między innymi takich jednostek, jak chociażby Wydział [...], w którym T. B. miał pełnić służbę. Z tych względów, bezzasadne są zarzuty, że przy rozwiązaniu stosunku służbowego ze skarżącym uwzględniono wyłącznie interes społeczny utożsamiany z dobrem Policji, a nie przede wszystkim słuszny interes strony. W okolicznościach niniejszej sprawy trudno zresztą zastanawiać się na możliwości przewagi interesu skarżącego nad interesem społecznym, skoro T. B. nie wykazywał chyba większego zainteresowania pełnieniem służby w Wydziale [...] KWP w [...], do którego został przeniesiony po likwidacji zajmowanego przez 4 miesiące stanowiska [...]. Z akt sprawy wynikać może, że dążył on przede wszystkim do uzyskania gwarancji na prowadzenie w przyszłości, jako pracownik cywilny, obsługi [...] jednostki Policji a nie do niezwłocznego podjęcia służby w sekcji [...] powyższego Wydziału.
Przepis art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji uzależnia dopuszczalność rozwiązania stosunku służbowego od wspomnianego już upływu okresu 12 miesięcy zaprzestania służby z powodu choroby. WSA Warszawie dokonał bezbłędnej wykładni tego przepisu i właściwie ocenił sposób jego zastosowania przez organy w niniejszej sprawie. W powołanej regulacji rzeczywiście chodzi jedynie o nieprzerwany okres zaprzestania służby z powodu choroby, nie zaś o nieprzerwany okres korzystania przez policjanta ze zwolnień lekarskich. Niewątpliwie nie można utożsamiać zwolnień lekarskich, które funkcjonariusz otrzymuje z uwagi na własną chorobę ze zwolnieniami wydawanymi z tytułu opieki przez policjanta nad członkiem jego rodziny. Różnice w tym zakresie dostrzegały organy, jak też Sąd I instancji. Problem w niniejszej sprawie nie sprowadzał się jednak do tej kwestii. Spór dotyczył bowiem tego, czy zwolnienie lekarskie z tytułu opieki nad chorym dzieckiem bezwzględnie przerywa ciągłość okresu zaprzestania służby przez policjanta. W tym zakresie należy zaakceptować stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku a poprzednio w kontrolowanych przez niego decyzjach. Trafnie tam przyjęto, że do przerwania okresu, o jakim mowa w omawianym przepisie, mogłoby dojść jedynie wówczas, gdyby policjant po zakończeniu własnych zwolnień lekarskich stawił się do służby i został dopuszczony do wykonywania czynności służbowych. Sam fakt otrzymania zwolnienia lekarskiego z tytułu opieki nad chorym członkiem rodziny, bez uprzedniego zgłoszenia się i dopuszczenia do służby, nie może zatem wywoływać takich konsekwencji, jak tego oczekiwał skarżący. Nie mogła być zatem skuteczna, podjęta przez niego, próba przerwania wspomnianego okresu w celu zapobieżenia dopuszczalności rozwiązania z nim stosunku służbowego.
W rozpoznawanej sprawie bezsporne jest, że T. B. zaprzestał służby z powodu choroby w dniu [...] marca 2010 r. Liczony od tej daty dwunastomiesięczny okres niepełnienia służby z uwagi na chorobę upłynął, a zatem decyzje w przedmiocie zwolnienia skarżącego ze służby z dniem 31 maja 2011 r. prawa nie naruszały. WSA w Warszawie, oddalając skargę, na te rozstrzygnięcia również nie złamał prawa, zwłaszcza w przypisywanym mu przez skarżącego zakresie. Sądowi I instancji nie można bowiem zarzucić ani błędnej wykładni ani niewłaściwego zastosowania art. 41 ust. 2 pkt 7 ustawy o Policji.
Z powyższych względów uznając, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 184 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło