II GSK 1360/12
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-12-12
Skład orzekający: Maria Jagielska, Tadeusz Cysek, Joanna Kabat-Rembelska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, nakładając karę pieniężną na przewoźnika drogowego za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowcy, jest zobowiązany do wyczerpującego wyjaśnienia, czy przewoźnik podjął wszelkie możliwe działania, aby zapobiec naruszeniu, a naruszenie nie było wynikiem jego zaniedbań lub niewłaściwej organizacji pracy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję organu nakładającą karę pieniężną. Sąd pierwszej instancji zasadnie stwierdził naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7, 77 § 1 i 107 § 3 K.p.a., ponieważ organy administracji nie przeprowadziły wystarczającego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy przewoźnik wykonał ciążące na nim obowiązki w zakresie organizacji pracy i czy naruszenie czasu pracy kierowcy było wynikiem jego zachowania, którego pracodawca nie mógł przewidzieć. Odpowiedzialność przewoźnika nie jest nieograniczona i ustawa przewiduje możliwość obalenia domniemania odpowiedzialności, jeśli zostaną spełnione przesłanki z art. 93 ust. 7 u.t.d.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na spółkę "T. Ch." Sp. z o.o. za naruszenie przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu przez kierowcę podczas międzynarodowego transportu drogowego. Kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy. Organy administracji nałożyły karę, uznając odpowiedzialność przewoźnika. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję, wskazując na naruszenia przepisów postępowania, w tym brak wyczerpującego wyjaśnienia, czy przewoźnik mógł przewidzieć zachowanie kierowcy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł skargę kasacyjną, która została oddalona przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Głównego Inspektora Transportu Drogowego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Tadeusz Cysek Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska (spr.) Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2013 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w P. z dnia 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt III SA/Po 85/12 w sprawie ze skargi "T. Ch." Spółki z o.o. w Ch. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 5 lipca 2011 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz "T Ch." Spółki z o.o. w Ch. kwotę 317 (trzysta siedemnaście) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 13 kwietnia 2012 r. sygn. akt III SA/Po 85/12 uwzględnił skargę "T. Ch." Sp. z o.o. w Ch. i uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] lipca 2011 r. nr [...] dotyczącą nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.
Sąd pierwszej instancji orzekł w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] października 2008 r. inspektor transportu drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu członowego, którym wykonywano międzynarodowy transport drogowy z ładunkiem owoców w imieniu polskiego przedsiębiorcy "T. Ch." Sp. z o.o. Analiza danych cyfrowych z karty kierowcy wykazała, że kierowca [...] października 2008 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 4 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 34 minuty w okresie od godziny 9:26 do godziny 19:00, nie wykonując przerw.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z [...] listopada 2008 r. nałożył na przedsiębiorcę karę:
- za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut (150zł),
- za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut (8x200 = 1.600zł),
- za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny (150zł).
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z [...] marca 2009 r., uchylił decyzję organu pierwszej instancji co do kary pieniężnej w wysokości 150 zł i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpatrzenia oraz utrzymał w mocy decyzję w pozostałym zakresie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z [...] września 2009 r. w sprawie sygn. akt VI SA/WA 964/09, uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] marca 2009 r. W ocenie Sądu, organ odwoławczy uchylając zaskarżoną decyzję w części i przekazując organowi pierwszej instancji część sprawy administracyjnej do ponownego rozpatrzenia naruszył art. 138 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 23 listopada 2010 r., sygn. akt II GSK 1006/09 oddalił skargę kasacyjną wniesioną od powyższego orzeczenia przez Głównego Inspektor Transportu Drogowego.
Śląski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Katowicach, decyzją z [...] kwietnia 2009 r., po ponownym rozpatrzeniu sprawy nałożył na przedsiębiorcę karę w wysokości 150 zł w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z [...] stycznia 2010 r., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 6 lipca 2010 r. sygn. akt VI SA/WA 534/10, uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] stycznia 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] kwietnia 2009 r.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., po ponownym rozpatrzeniu sprawy, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z [...] listopada 2008 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego w całości podzielił ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną naruszenia dokonaną przez organ pierwszej instancji.
W ocenie organu odwoławczego, w stanie faktycznym sprawy nie mógł mieć zastosowania art. 92a ust. 4 i 5 oraz art. 93 ust. 7 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 875 ze zm. dalej u.t.d.), gdyż okoliczności i dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie nie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie stwierdzonych podczas kontroli naruszeń.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w P. uwzględniając skargę wniesioną przez "T. Ch." Sp. z o.o., uznał za trafne zarzuty naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, w szczególności art. 7, art. 11, art. 77 § 1 oraz art. 107 §3 K.p.a. w związku z art. 93 ust. 7 u.t.d.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że skarżąca w toku postępowania administracyjnego wszczętego w październiku 2008 r. wielokrotnie podnosiła, że nałożenie na nią kary pieniężnej będzie równoznaczne z obciążeniem jej odpowiedzialnością za zachowania pracownika, których nie mogła przewidzieć. Wykroczenie kierowcy nie znajduje uzasadnienia w analizie przebiegu realizowanego przewozu. Przedsiębiorca nie stwierdził żadnych podstaw usprawiedliwiających złamanie przepisów dotyczących czasu pracy i przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Wyjaśnienia składane przez pracownika wskazywały, że nie było żadnych przesłanek potencjalnie zagrażających zdrowiu i bezpieczeństwu pracownika lub zmuszających go do opuszczenia parkingu i przerwania postoju w celu zabezpieczenia pojazdu lub przewożonego ładunku. Skarżąca powołała się na obowiązujący w jej zakładzie regulamin pracy dotyczący organizacji pracy kierowców oraz wyciągnięte wobec pracownika konsekwencje na gruncie odpowiedzialności pracowniczej. Strona od wszczęcia postępowania utrzymuje, że zapewniła odpowiednie warunki czasowe dla transportu realizowanego w dniach od 2 do 13 października 2008 r. przez S. K. Zdaniem skarżącej, nie mogła ona przewidzieć lekkomyślnego i nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy.
Sąd podkreślił, że domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za działania kierowcy (pracownika) nie oznacza, że organy inspekcji transportu drogowego zostały zwolnione z obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 Kpa), wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 §1 Kpa), wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 §3 Kpa), a w konsekwencji od wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi organ kierowała się nakładając karę pieniężną na przewoźnika (art. 8 Kpa w związku z art. 93 §7 u.t.d.).
W ocenie Sądu, organy nie przeprowadziły postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy rzeczywiście przewoźnik wykonał ciążące na nim obowiązki, a przekroczenie czasu pracy przez pracownika było wynikiem jego nieodpowiedzialnego zachowania, którego przewoźnik nie mógł przewidzieć. Sąd pierwszej instancji uznał za daleko niewystarczającą w tym zakresie argumentację uzasadnienia organu pierwszej instancji, który ograniczył się do zdawkowych stwierdzeń, że odpowiedzialność przewoźnika nie jest oparta na zasadzie winy. Z kolei argumentacja organu odwoławczego sprowadza się do stwierdzenia, że: okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń były okolicznościami, do których przedsiębiorca nie powinien był dopuścić, a pracodawca powinien w ramach obowiązków kierowniczych dbać o to, aby osoby zatrudnione należycie wykonywały swoje zadania.
W ocenie Sądu pierwszej instancji stanowisko organu odwoławczego jest nieuzasadnione treścią materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy. W aktach sprawy nie ma dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że zachowanie kierowcy nie było jednokrotnym i nieodpowiedzialnym zachowaniem, lecz wynikało z nienależytego wypełnienia funkcji kierowniczych pracodawcy lub też wynikało z nienależytego przygotowania tego konkretnego transportu. Wbrew argumentacji organu odwoławczego, przewoźnik zastosował wobec kierowcy pracownicze środki dyscyplinujące. WSA podniósł, że ustawa o transporcie drogowym nakłada na przewoźnika ciężar dowodu, czyli obowiązek powołania okoliczności lub dowodów, z których wynika, że przedsiębiorca nie mógł przewidzieć naruszenia przepisów przez osobę, którą posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Żaden przepis powołanej ustawy nie uzasadnia natomiast automatyzmu w nakładaniu kar na przewoźnika. Ustanowienie domniemania odpowiedzialności przewoźnika nie uprawnia do nakładania kar w sytuacji, gdy nie zostały wyczerpane możliwości dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, art. 93 ust. 7 u.t.d. w związku z art. 7 k.p.a. uzasadnia nałożenie kary wówczas, gdy przedsiębiorca utrudnia postępowanie wyjaśniające lub odmawia współpracy na etapie postępowania wyjaśniającego, w szczególności odmawia przekazania pozostających w jego dyspozycji środków dowodowych, a organ wyczerpał własne możliwości w zakresie czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie uzasadniają stanowiska, że strona postępowania przejmuje ciężar ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia organu administracyjnego.
Sąd pierwszej instancji uchylając zaskarżoną decyzję zalecił Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przeprowadził, jeżeli jest to konieczne uzupełniające postępowanie dowodowe w celu weryfikacji twierdzeń skarżącej dotyczących braku możliwości przewidzenia zachowania kierowcy. Zdaniem Sądu ewentualna potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie wykracza poza ramy postępowania uzupełniającego, które w obecnym stanie sprawy sprowadzić się może do wezwania skarżącej o dodatkowe dokumenty, czy też do analizy baz danych organów inspekcji drogowej odnośnie częstotliwości naruszeń przepisów o transporcie drogowym stwierdzonych w związku wykonywaniem działalności przez skarżącą. Następnie, stosownie do wyników tego postępowania, organ powinien rozważyć materialnoprawne warunki nałożenia kary na przewoźnika i przeprowadzić ocenę zasadności nałożenia kary z punktu widzenia przesłanki wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika.
Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżył powyższy wyrok w całości, wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. dalej p.p.s.a.) zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 145 §1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a w związku z art. 7, art. 8, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. polegające na dokonaniu przez Sąd pierwszej instancji całkowicie błędnej oceny okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego a w konsekwencji stwierdzeniu, że stan faktyczny sprawy nie został wyjaśniony wyczerpująco zaś materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne przyjęcie, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu wówczas obowiązującym, w sytuacji gdy organ odwoławczy rozpoznając niniejszą sprawę podejmował wszystkie możliwe działania, dążąc do ustalenia prawdy obiektywnej wobec czego wskazywanie przez Sąd pierwszej instancji uchybienie organu odwoławczego w postaci braku dokonania oceny sprawy z punktu widzenia okoliczności wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy należy uznać za pozbawione jakiejkolwiek zasadności i racjonalności, w sytuacji gdy na stronie postępowania ciąży obowiązek wykazania, że naruszenia stwierdzone w wyniku kontroli drogowej nastąpiły wskutek nadzwyczajnych, niezależnych od przedsiębiorcy i niedających się przewidzieć okoliczności, a nie było ono wynikiem niewłaściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie oraz braku odpowiedniego nadzoru nad pracą kierowców, na co wskazywał materiał dowodowy zebrany w sprawie zarówno przez organ pierwszej jak i drugiej instancji i czemu te organy dały wyraz w uzasadnieniu swoich decyzji,
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na bezzasadnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób niedostateczny odniósł się do żądania strony w zakresie zastosowania w sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d. oraz, że motywy niezastosowania tego przepisu w sprawie nie zostały przedstawione przez organ odwoławczy w sposób jednoznaczny i przekonywujący, co mogło zdaniem Sądu pierwszej instancji nasuwać przypuszczenie, że w tym zakresie zaskarżona decyzja dotknięta jest wadą dowolności (art. 80 k.p.a.) w sytuacji gdy organ odwoławczy podjął wszelkie czynności zmierzające do obiektywnego wyjaśnienia okoliczności przedmiotowej sprawy oraz w sposób wyczerpujący wyjaśnił skarżącej przesłanki, którymi się kierował wydając zaskarżoną decyzję a które w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie pozwalały na zastosowanie w niniejszej sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d. w brzmieniu wówczas obowiązującym, gdyż okoliczności powstania naruszeń nie zostały ocenione przez organ odwoławczy jako nie dające się przewidzieć i którym przedsiębiorca nie mógł zapobiec, albowiem z przepisu tego nie wynikało że ewentualne działania lub zaniechania kierowców, którymi przedsiębiorca posługiwał się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie mogły być w świetle tej normy prawnej kwalifikowane jako zdarzenia spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, gdyż w takich przypadkach wynikały jedynie z nieprawidłowości w organizacji pracy samego przedsiębiorstwa lub niewłaściwego doboru osób, które przedsiębiorca zatrudniał.
Z ostrożności procesowej Główny Inspektor Transportu Drogowego zarzucił na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 93 ust. 7 u.t.d., w brzmieniu wówczas obowiązującym, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na błędzie subsumcji wyrażające się w przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że stan faktyczny niniejszej sprawy mógł wypełnić hipotezę tej normy prawnej podczas gdy działanie kierowcy, którym przedsiębiorca posługiwał się przy wykonywaniu działalności w żadnym razie nie mogło być zakwalifikowane jako zdarzenie spowodowane wystąpieniem nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych i niezależnych od przedsiębiorcy okoliczności, o których mowa w wyżej wymienionym przepisie natomiast było ono wyłącznie przejawem niewłaściwej organizacji samego przedsiębiorstwa lub niewłaściwym doborem osób, które zatrudniał.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną "T. Ch." Sp. z o.o. w Ch. wniosła o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Sąd pierwszej instancji uwzględniła skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., gdyż stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd uznał, że w sprawie nie zostało wyjaśnione, czy przewoźnik wykonał ciążące na nim obowiązki w zakresie organizacji pracy w przedsiębiorstwie oraz czy przekroczenie czasu pracy przez kierowcę było wynikiem jego zachowania, którego pracodawca nie mógł przewidzieć.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego chybione są, podniesione w skardze kasacyjnej przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zarzuty naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a.
Przede wszystkim należy zauważyć, że Sąd pierwszej instancji nie zarzucił organowi naruszenia art. 8 i art. 80 k.p.a., a w związku z tym kwestionowanie stanowiska Sądu, że doszło do uchybienia powołanym przepisom w istocie nie nawiązuje do stwierdzonych przez WSA naruszeń przepisów postępowania, które legły u podstaw uchylenia zaskarżonej decyzji. Zwalczanie przez skarżący organ stanowiska Sądu, które w ogóle nie zostało w kontrolowanym wyroku wyrażone, zwalnia Naczelny Sąd Administracyjny od dalszych rozważań dotyczących naruszenia wymienionych przepisów.
Skarżący organ upatrywał zarzucanych w skardze kasacyjnej naruszeń przepisów postępowania w przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że organy nie podjęły niezbędnych działań w celu wyjaśnienia w sposób wszechstronny wszystkich okoliczności faktycznych sprawy, oraz że nie podał w uzasadnieniu decyzji argumentów przemawiających za przyjęciem, że w sprawie nie zachodziły podstawy do wyłączenia odpowiedzialności przedsiębiorcy za naruszenie, przez kierującego pojazdem, przepisów dotyczących czasu pracy kierowców wykonujących przewóz drogowy.
Zaskarżona decyzja została wydana na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 i pkt 8 u.t.d.
Z powołanych przepisów wynika, że karze pieniężnej podlega podmiot, który wykonuje przewóz drogowy, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy o transporcie drogowym lub przepisów o czasie pracy kierowców i przepisów wspólnotowych dotyczących przewozów drogowych. Pojazdy służące do przewozów mogą być prowadzone przez zatrudnionych przez przedsiębiorcę kierowców, a także inne osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz (art. 5 ust. 3 pkt 4 u.t.d.). Podmiotem wykonującym przewóz drogowy na własny rachunek i podlegającym karze administracyjnej na podstawie art. 92 ust. 1 u.t.d. jest przedsiębiorca. Za stwierdzone podczas kontroli drogowej naruszenia wymienione w art. 92a ust. 1 u.t.d. odpowiedzialność karno-administracyjną ponosi kierowca pojazdu samochodowego realizujący przewóz (art. 92a ust. 2 u.t.d.). Stosownie do art. 92a ust. 3 u.t.d. wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie stoi na przeszkodzie wszczęciu postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu realizującego przewóz drogowy. Odpowiedzialność przedsiębiorców na podstawie art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. jest zatem niezależna od odpowiedzialności karnoadministracyjnej kierowców na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 2 u.t.d. (por. wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2006 r. sygn. akt I OSK 1000/05, niepublikowany). Podkreślenia przy tym wymaga, że odpowiedzialność przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, za czyny osób wykonujących transport drogowy w jego imieniu nie jest odpowiedzialnością nieograniczoną. W ustawie o transporcie drogowym przewidziano możliwość obalenia domniemania odpowiedzialności przedsiębiorcy. Podmiot wykonujący transport drogowy może zwolnić się z odpowiedzialności za działania osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności, jeżeli spełnione zostaną przesłanki wymienione w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 u.t.d. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że ewentualne uwolnienie skarżącej od odpowiedzialności może nastąpić na podstawie ostatnio wymienionego przepisu. Zgodnie z art. 93 ust. 7 u.t.d. przepisów ust. 1-3 (stanowiących o nałożeniu na wykonującego przewozy drogowe kary pieniężnej) nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Przytoczone regulacje przemawiają za przyjęciem, że organ prowadzący postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia wymienione w art. 92 ust. 1 u.t.d., ma obowiązek wyjaśnienia nie tylko okoliczności związanych ze stwierdzonym naruszeniem, lecz również odnoszących się do wystąpienia przesłanek zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d.
W tym miejscu należy zauważyć, że rzeczą przedsiębiorcy jest wykazanie zaistnienia zdarzeń i okoliczności, które mogą stanowić podstawę zastosowania art. 93 ust. 7 u.t.d. Niewątpliwie to właśnie przedsiębiorca jest najlepiej zorientowany w tej kwestii i z reguły dysponuje niezbędnymi dowodami. Natomiast rzeczą organu prowadzącego postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej jest, stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 989/08, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że organ nie wypełnił tak określonego obowiązku, pomimo podnoszenia przez skarżącą już daty wszczęcia postępowania administracyjnego okoliczności, które mogły przemawiać za wyłączeniem jej odpowiedzialności i w związku z tym powinny być rozpatrzone. Tymczasem, jak trafnie zauważył WSA, stanowisko organów obu instancji, co do zaistnienia przesłanek zastosowania w sprawie art. 93 ust. 7 u.t.d. zostało sformułowane bardzo ogólnikowo i w zasadzie nie nawiązuje ono do argumentów podnoszonych przez stronę. W związku z tym Sąd pierwszej instancji słusznie zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., gdyż organ nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w niezbędnym zakresie. Przede wszystkim nie zostało ustalone, czy przewoźnik wykonał należycie ciążące na nim obowiązki w zakresie organizacji przedsiębiorstwa, w tym zapewnienia kierowcom warunków umożliwiających przestrzeganie przepisów o czasie pracy kierowców. Innymi słowy, czy uczynił wszystko czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia prawa nie doszło. Skarżąca podnosiła również, że nie była w stanie przewidzieć nieodpowiedzialnego, naruszającego prawo zachowania kierowcy i nie powinna ponosić odpowiedzialności za jednostkowe zdarzenie spowodowane wyłącznie przez prowadzącego pojazd. W toku postępowania administracyjnego nie zostało jednak wyjaśnione, czy istotnie naruszenie przepisów o czasie pracy kierowców w przedsiębiorstwie skarżącej miało charakter incydentalny. Wadliwe są także ustalenia dotyczące ukarania dyscyplinarnego kierowcy za naruszenie przepisów o czasie pracy. Wbrew twierdzeniom organu, skarżąca zastosowała wobec kierowcy środek dyscyplinujący w postaci pisemnej nagany. Także ta okoliczność powinna być rozważona w kontekście należytego wykonywania przez skarżącą obowiązków. Poczynienie ustaleń we wskazanym zakresie pozwoliłoby zweryfikować stanowisko strony, że stosuje prawidłowe rozwiązania w zakresie organizacji pracy przedsiębiorstwa, w tym kierowców, którymi się posługuje. Podkreślenia przy tym wymaga, że wbrew twierdzeniom wnoszącego skargę kasacyjną organu w sprawie nie zostało ustalone, że zebrany materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazywał, że naruszenia stwierdzone w czasie kontroli drogowej były wynikiem niewłaściwej organizacji pracy w przedsiębiorstwie oraz braku odpowiedniego nadzoru nad pracą kierowców. W każdym razie ustalenia takie nie wynikają z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, w którym nawet nie wskazano dowodów pozwalających na ich dokonanie.
W związku z dotychczasowymi rozważaniami należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji w zakresie wystąpienia przesłanek zwolnienia skarżącej z odpowiedzialności, wymienionych w art. 93 ust. 7 u.t.d. nie odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Główny Inspektor Transportu Drogowego w omawianej kwestii ograniczył wypowiedź do ogólnikowych stwierdzeń, nie nawiązujących do konkretnych okoliczności, które według skarżącej zwalniały ją od odpowiedzialności za niezgodne z prawem zachowania kierowcy wykonującego przewóz.
Przystępując do oceny podniesionego w skardze zarzutu naruszenia prawa materialnego, to jest art. 93 ust. 7 u.t.d. przez jego niewłaściwe zastosowanie, stwierdzić należy, że jest on oczywiście niesłuszny. Powołany przepis nie mógł być naruszony w sposób opisany w skardze kasacyjnej, gdyż wobec stwierdzenia przez Sąd pierwszej instancji uchybień w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, kontrola zaskarżonej decyzji w płaszczyźnie poszanowania prawa materialnego byłaby przedwczesna. Ocena prawidłowości zastosowania prawa materialnego przez organ administracji publicznej, a w istocie do tego w analizowanym przypadku sprowadzać się mogło stosowanie prawa materialnego przez sąd administracyjny, jest możliwa tylko wówczas, gdy ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.
Z podanych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach orzeczono w myśl art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w związku z § 18 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 461).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło