III SA/Po 85/12
WyrokWSA w Poznaniu2012-04-13
Skład orzekający: Sędzia WSA Szymon Widłak, Sędzia WSA Walentyna Długaszewska, Sędzia WSA Mirella Ławniczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, nakładając karę pieniężną na przedsiębiorcę za naruszenie przepisów o transporcie drogowym przez kierowcę, prawidłowo ocenił, czy przedsiębiorca miał wpływ na powstanie naruszenia lub czy mógł je przewidzieć, zgodnie z art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji nie przeprowadziły należytego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy przedsiębiorca miał wpływ na naruszenie przepisów przez kierowcę lub czy mógł je przewidzieć. Organy ograniczyły się do stwierdzenia, że odpowiedzialność przewoźnika nie jest oparta na zasadzie winy, nie analizując jednak, czy w konkretnej sytuacji przedsiębiorca podjął wszelkie rozsądne kroki, aby zapobiec naruszeniu, co jest warunkiem wyłączenia jego odpowiedzialności administracyjnej. W związku z tym zaskarżona decyzja została uchylona z powodu naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na "A" Sp. z o.o. za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdu przez kierowcę. Kontrola wykazała przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o ponad 4 godziny. Organy administracji nałożyły karę, uznając, że odpowiedzialność przedsiębiorcy jest obiektywna i nie zależy od winy. Spółka kwestionowała zasadność nałożenia kary, twierdząc, że nie miała wpływu na zachowanie kierowcy i nie mogła przewidzieć naruszenia. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, sprawa trafiła ponownie do WSA w Poznaniu.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 r. Zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 717 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 13 kwietnia 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Szymon Widłak Sędziowie WSA Walentyna Długaszewska WSA Mirella Ławniczak (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Piotrowska -Żyła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 kwietnia 2012 roku przy udziale sprawy ze skargi "A" Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w [...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2011 roku nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym; I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kwotę 717,- zł ( siedemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...], decyzją z dnia [...] listopada 2008 roku, na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8, art. 92 ust. 4, lp. 10.3 lit. a i b oraz lp. 10.4 załącznika do ustawy z dnia 06 września 2001 roku o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), nałożył na "A" Sp. z o.o. karę pieniężną w kwocie 1.900zł.
W uzasadnieniu decyzji powołano następujące ustalenia faktyczne.
W dniu 13 października 2008 roku inspektor transportu drogowego przeprowadził kontrolę pojazdu członowego, którym wykonywano międzynarodowy transport drogowy z ładunkiem owoców w imieniu polskiego przedsiębiorcy "A" Sp. z o.o. Analiza danych cyfrowych z karty kierowcy wykazała, że kierowca w dniu 02 października 2008 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 4 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 34 minuty w okresie od godziny 9:26 do godziny 19:00. W tym okresie kierowca nie wykonał prawidłowych przerw.
Mając na uwadze powyższe ustalenia organ nałożył na przedsiębiorcę karę:
- za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut (150zł),
- za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy za każde następne rozpoczęte 30 minut (8x200 = 1.600zł),
- za przekroczenie maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do 1 godziny (150zł).
W ocenie organu, wyjaśnienia przedsiębiorcy nie mogły mieć wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy, albowiem odpowiedzialność administracyjna, przewidziana w ustawie o transporcie drogowym nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] marca 2009 roku, uchylił decyzję organu pierwszej instancji w zakresie kary pieniężnej w wysokości 150 zł i przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania oraz utrzymał zaskarżoną decyzję w pozostałym zakresie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 02 września 2009 roku w sprawie o sygn. akt VI SA/WA 964/09, uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 06 marca 2009 roku.
W ocenie Sądu organ odwoławczy uchylając zaskarżoną decyzję w części i przekazując organowi I instancji część sprawy administracyjnej do ponownego rozpatrzenia naruszył art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania.
Skarga kasacyjna organu została oddalona wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2010 roku w sprawie o sygn. akt II GSK 1006/09.
[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w [...], decyzją z dnia [...] kwietnia 2009 roku, po ponownym rozpoznaniu sprawy pierwszej instancji, nałożył na przedsiębiorcę karę 150zł w zakresie przekroczenia maksymalnego dziennego okresu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] stycznia 2010 roku, po rozpoznaniu odwołania od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2009 roku, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 06 lipca 2010 roku w sprawie o sygn. akt VI SA/WA 534/10, uchylił decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] stycznia 2010 roku oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2009 roku.
Sąd stwierdził naruszenie art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego w postaci braku podstaw faktycznych i prawnych do kontynuowania postępowania administracyjnego, mimo istnienia decyzji ostatecznej z dnia [...] marca 2009 roku.
Decyzją z dnia [...] lipca 2011 roku, po ponownym rozpoznaniu sprawy w postępowaniu odwoławczym, Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] listopada 2008 roku.
Główny Inspektor Transportu Drogowego w całości podzielił ustalenia faktyczne i kwalifikację prawną organu pierwszej instancji.
Ponadto wyjaśnił, że za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym odpowiedzialność ponoszą niezależnie zarówno przedsiębiorca, jak i kierowca, co potwierdza treść art. 92 ustawy o transporcie drogowym. Różnica polega na tym, że orzekanie w sprawach odpowiedzialności kierowcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczeniach, natomiast orzekanie o odpowiedzialności przedsiębiorcy odbywa się na zasadach określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego i ustawy o transporcie drogowym.
W ocenie organu w stanie faktycznym sprawy nie mogły znaleźć zastosowania art. 92a ust. 4 i 5 oraz art. 93 ust. 7 ustawy O transporcie drogowym, gdy okoliczności sprawy i dowody zgromadzone w sprawie jednoznacznie nie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Organ wyjaśnił, że brak wpływu na powstanie naruszenia lub brak możliwości przewidzenia powstania naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy tylko zakwestionować swoją odpowiedzialność. Wskazane w zebranym materiale dowodowym naruszenia były okolicznościami, do których zaistnienie przedsiębiorca nie powinien był dopuścić.
"A" Sp. z o.o. skorzystała z prawa skargi do sądu administracyjnego. Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie adwokata, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz umorzenie postępowania administracyjnego.
W ocenie Skarżącej organy naruszyły:
1) art. 7 w związku z art. 77, art. 80 i art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego:
a) poprzez niezbadanie wszystkich okoliczności istotnych dla sprawy, w szczególności kwestii braku wpływu przedsiębiorcy na powstanie naruszenia przepisów,
b) brak przeprowadzenia dowodów z dokumentów Spółki, w tym listu przewozowego (CMR), regulaminu pracy, pisma z nagana dla pracownika, świadczących o braku wpływu na dokonanie naruszenia przepisów,
c) dokonanie ustaleń faktycznych nieznajdujących oparcia w zebranym materiale dowodowym, w szczególności przyjęcie, iż naruszenie przepisów miało charakter rażący oraz, że Skarżąca miała wpływ i mogła przewidzieć naruszenie przepisów dokonane przez kierowcę,
d) niezamieszczenie kompletnego uzasadnienie decyzji, w szczególności brak odpowiedniego uzasadnienia faktycznego podjętej decyzji poprzez wskazanie faktów, jakie organ uznała za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, co miało wpływ na wynik postępowania, a w konsekwencji naruszyło art. 8 i art. 11 Kodeksu postępowania administracyjnego.
2) art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym poprzez wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie w jego wyniku decyzji administracyjnej, pomimo faktu, że w przedmiotowej sprawie brak było przesłanek uzasadniających wszczęcie postępowania administracyjnego, albowiem okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia przepisów; kierowca dysponował bowiem znacznym zapasem czasu na dostarczenie przesyłki zgodnie ze zleceniem (CMR) przy zachowaniu wszystkich wymaganych prawem okresów odpoczynku i postoju, a Spółka stosowała odpowiednie rozwiązania w zakresie przestrzegania czasu pracy przez jej pracowników, w szczególności wydała kierowcy stosowne polecenia i przeprowadzała regularne kontrole przestrzegania przepisów.
3) art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i przyjęcie, iż jakiekolwiek naruszenie ustawy o transporcie drogowym przesądza o tym, iż ma ono charakter rażący,
4) art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym poprzez wszczęcie postępowania administracyjnego wobec Spółki i wydanie w jego wyniku decyzji, w sytuacji braku wskazania rażącego naruszenia prawa przez Spółkę,
5) art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym poprzez dokonanie jego błędnej wykładni i przyjęcie, iż przedsiębiorca może zawsze przewidzieć zdarzenia i okoliczności skutkujące naruszeniem przepisów,
6) art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 42 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej polegające na dowolnym traktowaniu przepisów przez organy administracji publicznej, a w szczególności polegające na zanegowaniu zasady równości wszystkich wobec prawa oraz zasady, zgodnie z którą odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźba kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu decyzji.
Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 106 §3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przedłożony w skardze materiał dowodowy nie powinien zostać uwzględniony.
Postępowanie dowodowe prowadzone przez sąd administracyjny nie może prowadzić do ustalenia własnego stanu faktycznego, do czego zmierzają wnioski dowodowe złożone przez stronę. Przedłożone dowody powinny służyć postępowaniu uzupełniającemu, a nie prowadzeniu postępowania, co do istoty sprawy, czyli niezgodnie z art. 106 §3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Zdaniem organu, postępowanie zostało przeprowadzone bez naruszenia prawa procesowego. Organ wskazał, że strona przed wydaniem decyzji została pouczona o możliwości składania wniosków dowodowych oraz o konieczności udowodnienia okoliczności wskazanych w art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Organ podniósł, iż w żadnym przypadku z przyczyn faktycznych nie jest w stanie przeprowadzić postępowania dowodowego na okoliczności objęte hipotezą przepisów art. 93 ust. 7 oraz art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym. Powołane przepisy znajdują zastosowanie w wyjątkowych oraz nadzwyczajnych okolicznościach, które mają miejsce mimo zachowania odpowiedniej staranności przez przedsiębiorcę. Ponadto na przewoźniku ciąży obowiązek wykazania faktów, z których wywodzi skutki prawne.
Za bezpodstawne organ uznał zarzuty naruszenia Konstytucji RP. Jednocześnie zaznaczył, że art. 93 ust. 7 oraz 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym w pełni odpowiadają przepisom Konstytucji.
Wojewódzki Sąd administracyjny zważył, co następuje:
Skarga okazała się skuteczna, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty skargi okazały się uzasadnione.
Ustalenia faktyczne poczynione w ramach kontroli z dnia 13 października 2008 roku pojazdu członowego, którym wykonywano międzynarodowy transport drogowy z ładunkiem owoców w imieniu polskiego przedsiębiorcy "A" Sp. z o.o. wskazują, że kierowca S. K. w dniu 02 października 2008 roku przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 4 godziny i 4 minuty. Kierowca prowadził pojazd przez 8 godzin i 34 minuty w okresie od godziny 9:26 do godziny 19:00. W tym okresie kierowca nie wykonał prawidłowych przerw.
Skarżąca w toku postępowania wyjaśniła, że "kierowca w żaden sposób logiczny ani irracjonalny nie wytłumaczył pracodawcy swojego postępowania". Podniosła przy tym, że "na obecnym etapie trudno ustalić jakiekolwiek podstawy działania pracownika, można to działanie potraktować jako lekkomyślne lub nieumyślne działanie na szkodę pracodawcy".
Przedstawione powyżej okoliczności znajdują potwierdzenie w treści dokumentów zgromadzonych w aktach administracyjnych i zostały przyznane przez Skarżącą. Zatem Sąd uznaje przedstawione powyżej ustalenia faktyczne za prawidłowe i przyjmuje je jako własne.
Zgodnie z art. 92a ust. 4 ustawy z dnia 06 września 2001 roku O transporcie drogowym (Dz. U. z 2007r. Nr 125, poz. 875 ze zm.) postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Natomiast stosownie do art. 92a ust. 5 wskazanej ustawy, przepisu ust. 4 nie stosuje się, jeżeli naruszenie, o którym mowa w ust. 1, ma charakter rażący, a w szczególności: zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub zostało popełnione wielokrotnie.
Treść powołanej powyżej regulacji uzasadnia stanowisko, że zarzuty skargi dotyczące bezpodstawnego wszczęcia postępowania przeciwko przewoźnikowi są nieuzasadnione. Skarżąca przyjmuje błędną wykładnię powołanych przepisów.
Nie jest bowiem tak, że wszczęcie postępowania przeciwko przewoźnikowi uwarunkowane jest stwierdzeniem, iż naruszenie przepisów o transporcie drogowym ma charakter rażący. Z powołanej regulacji (zestawienie treści ust. 4 i ust. 5 art. 92a ustawy o transporcie drogowym) wynika bowiem, że rażące naruszenie przepisów, czyli naruszenie, które zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub naruszenie popełnione wielokrotnie, uzasadnia wszczęcie i prowadzenie postępowania przeciwko przewoźnikowi także wówczas, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia.
Zatem przesłanka rażącego naruszenia przepisów nie warunkuje wszczęcia postępowania, lecz ogranicza zakres kompetencji organu, co do braku podejmowania postępowania przeciwko przewoźnikowi. W konsekwencji okoliczności, że naruszenie prawa nie było rażące, nie ma tego skutku prawnego, iż postępowanie przeciwko przedsiębiorcy realizującemu transport drogowy winno zostać umorzone. Dopuszczalne jest wszczęcie i prowadzenie postępowania przeciwko przedsiębiorcy także wówczas, gdy naruszenie przepisów nie miało charakteru rażącego w rozumieniu art. 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Przepis art. 92a ust. 4 ustawy o transporcie drogowym określa możliwość odstąpienia od wszczęcia postępowania administracyjnego, gdy dowody jednoznacznie wskazują, iż podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstałe naruszenia.
Sąd podziela w tym zakresie stanowisko organów. Wybór osoby, która w imieniu przedsiębiorcy wykonuje przewóz drogowy, zależy tylko i wyłącznie od przedsiębiorcy. Zatem lekkomyślnego lub nieumyślnego działania na szkodę pracodawcy nie można kwalifikować jako okoliczności, która aktualizuje zakaz wszczęcia i prowadzenia (nakaz umorzenia) postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy. W ocenie Sądu, lekkomyślne, wielokrotne, naruszanie przepisów przez zatrudnianego kierowcę nosi cechy rażącego naruszenia prawa w rozumieniu 92a ust. 5 ustawy o transporcie drogowym.
Powoływaną przez Skarżącą argumentację (jednokrotne lekkomyślne naruszenie przepisów o transporcie drogowym przez kierowcę) rozważać należy przez pryzmat regulacji art. 93 §7 ustawy o transporcie drogowym, czyli zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że organy działały w granicach prawem zakreślonej kompetencji do wszczęcia i prowadzenia postępowania mającego na celu nałożenie kary na przedsiębiorcę realizującego transport drogowy.
Przepisy art. 92a ust. 4 i ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zakreślają ramy prawne dla kompetencji wszczęcia postępowania administracyjnego. Z kolei art. 93 ust. 1 do 3 i ust. 7 wskazanej ustawy rozstrzyga w przedmiocie warunków nałożenia kary na przedsiębiorcę realizującego transport drogowy.
Zgodnie z brzmieniem art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. W takiej sytuacji, właściwy ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej.
Nieuzasadnione są zarzuty naruszenia przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Sąd podziela w pełnym zakresie stanowisko zaprezentowane w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 06 lipca 2011 roku, sygn. akt II GSK 716/10.
Zatem wbrew twierdzeniom skargi, postępowanie wszczęte i prowadzone przeciwko Skarżącej nie miało na celu realizacji odpowiedzialności karnej (osobistej), lecz wyciągnięcie konsekwencji prawnych w ramach obiektywnej odpowiedzialności administracyjnej. Odpowiedzialność skarżącej Spółki za zachowania zatrudnionych kierowców nie ma cech odpowiedzialności absolutnej. Ustanowienie domniemania odpowiedzialności przewoźnika, za osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności, nie prowadzi do sprzeczności z przepisami Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Przewoźnik może bowiem zwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie dopuścić.
Dotychczas zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, aby wymierzenie kary dotyczyło okoliczności lub zdarzeń, które były nieprzewidywalne, nietypowe i niezwyczajne w działalności polegającej na wykonywaniu transportu drogowego. Stąd Sąd nie stwierdził naruszenia prawa poprzez niezgodne z przepisami Konstytucji RP zastosowanie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Trafnie natomiast Skarżąca podnosi zarzut naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, w szczególności naruszenia art. 7, art. 11, art. 77 §1 oraz art. 107 §3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 93 ust. 7 ustawy O transporcie drogowym.
Wyjaśnić należy, że Skarżąca w toku postępowania administracyjnego wszczętego w październiku 2008 roku wielokrotnie wskazywała i podnosiła, iż nałożenie na nią kary pieniężnej będzie równoznaczne z obciążeniem jej odpowiedzialnością za zachowania jej pracownika, których przewoźnik nie mógł przewidzieć.
W tym zakresie już w piśmie z dnia 27 października 2008 roku podnoszono, że "kierowca w żaden sposób logiczny ani irracjonalny nie wytłumaczył pracodawcy swojego postępowania" oraz, że "na obecnym etapie trudno ustalić jakiekolwiek podstawy działania pracownika, można to działanie potraktować jako lekkomyślne lub nieumyślne działanie na szkodę pracodawcy".
Strona postępowania wyjaśniała, że wykroczenie kierowcy nie znajduje uzasadnienia w analizie przebiegu realizowanego przewozu. Przedsiębiorca nie stwierdził żadnych podstaw usprawiedliwiających złamanie przepisów dotyczących czasu pracy i przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu. Wyjaśnienia składane przez pracownika wskazują, że nie było żadnych przesłanek potencjalnie zagrażających zdrowiu i bezpieczeństwu pracownika lub zmuszających go do opuszczenia parkingu i przerwania postoju w celu zabezpieczenia pojazdu lub przewożonego ładunku. Przedsiębiorca powołał się na obowiązujący w jego zakładzie regulamin pracy dotyczący organizacji pracy kierowców oraz wyciągnięte wobec pracownika konsekwencje na gruncie odpowiedzialności pracowniczej.
Ustanowienie domniemania odpowiedzialności (wszczęcia postępowania) przewoźnika za działania kierowcy (pracownika) nie oznacza, że organy inspekcji transportu drogowego zostały zwolnione z obowiązku podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7 Kpa), wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (art. 77 §1 Kpa), wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (art. 107 §3 Kpa), a w konsekwencji od wyjaśnienia zasadności przesłanek, którymi organ kierowała się nakładając karę pieniężną na przewoźnika (art. 8 Kpa w związku z art. 93 §7 ustawy o transporcie drogowym).
Analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nie ujawnia, aby organy rozważyły argumentację oraz dowody powoływane przez Skarżącą, z punktu widzenia tego, czy nałożenie kary na Skarżącą będzie równoznaczne z obciążeniem jej odpowiedzialnością za zachowania jej pracownika, których przewoźnik nie mógł przewidzieć.
Skarżąca od dnia wszczęcia postępowania utrzymuje, że zapewnia warunki regulaminowe oraz zapewniła odpowiednie warunki czasowe dla transportu realizowanego w dniach od 02 do 13 października 2008 roku przez S. K.; Skarżąca utrzymuje, że stworzyła warunki, które pozwalały na wykonanie usługi bez naruszania obowiązujących przepisów. W tym kontekście Skarżąca podnosi, że nie mogła przewidzieć lekkomyślnego i nieodpowiedzialnego zachowania kierowcy.
W ocenie Sądu organy nie wykonały należycie obowiązków procesowych obejmujących dążenie do należytego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Organy nie przeprowadziły postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie, czy rzeczywiście przewoźnik wykonał ciążące na nim obowiązki, a przekroczenie czasu pracy przez pracownika było wynikiem nieodpowiedzialnego zachowania, które pozostawało poza możliwościami percepcji pracodawcy.
Daleko niewystarczająca w tym zakresie jest argumentacja uzasadnienia organu pierwszej instancji, który ograniczył się do zdawkowych stwierdzeń, że odpowiedzialność przewoźnika nie jest oparta na zasadzie winy. Organ nie wyjaśnił przy tym, na czym w okolicznościach kontrolowanej sprawy, polega zawinienie przewoźnika w przyczynieniu się do naruszenia przepisów przez kierowcę. Nie wiadomo zatem jakie to okoliczności sprawy uzasadniają stanowisko, iż przewoźnik jest winny przekroczenia czasu pracy przez kierowcę.
Powyższych wadliwości nie usunął organ odwoławczy. Argumentacja organu odwoławczego sprowadza się do twierdzeń, że:
- okoliczności popełnienia zarzucanych naruszeń były okolicznościami, do których przedsiębiorca nie powinien był dopuścić,
- pracodawca powinien w ramach obowiązków kierowniczych dbać o to, aby osoby zatrudnione należycie wykonywały swoje zadania.
W ocenie Sądu stanowisko organu odwoławczego jest nieuzasadnione treścią materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy.
W aktach sprawy nie ma dowodów, które pozwalałyby przyjąć, że zachowanie kierowcy nie było jednokrotnym i nieodpowiedzialnym zachowaniem, lecz wynikało z nienależytego wypełnienia funkcji kierowniczych pracodawcy lub też wynikało z nienależytego przygotowania tego konkretnego transportu. Wbrew argumentacji organu odwoławczego, przewoźnik zastosował wobec kierowcy pracownicze środki dyscyplinujące.
Ustawa o transporcie drogowym nakłada na przewoźnika ciężar dowodu, czyli obowiązek powołania okoliczności lub dowodów, z których wynika, że przedsiębiorca nie mógł przewidzieć naruszenia przepisów przez osobę, którą posługuje się przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Żaden przepis powołanej ustawy nie uzasadnia natomiast automatyzmu w nakładaniu kar na przewoźnika. Ustanowienie domniemania odpowiedzialności przewoźnika nie uprawnia do nakładania kar w sytuacji, gdy nie zostały wyczerpane możliwości dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie uznaje, że art. 93 ust. 7 ustawy O transporcie drogowy w związku z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego uzasadnia nałożenie kary wówczas, gdy przedsiębiorca utrudnia postępowanie wyjaśniające lub odmawia współpracy na etapie postępowania wyjaśniającego, w szczególności odmawia przekazania pozostających w jego dyspozycji środków dowodowych, a organ wyczerpał własne możliwości w zakresie czynności zmierzających do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Przepisy ustawy o transporcie drogowym nie uzasadniają stanowiska, że strona postępowania przejmuje ciężar ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia organu administracyjnego.
Rozpoznając sprawę ponownie Główny Inspektor Transportu Drogowego, w razie takiej konieczności, przeprowadzi uzupełniające postępowanie dowodowe w celu weryfikacji twierdzeń Skarżącej odnośnie braku możliwości przewidzenia zachowania kierowcy. Następnie, stosownie do wyników tego postępowania, ponownie rozważy materialnoprawne warunki dla nałożenia kary na przewoźnika, przy czym w uzasadnieniu decyzji przeprowadzi ocenę zasadności nałożenia kary z punktu widzenia przesłanki wyłączającej odpowiedzialność przewoźnika, odnosząc własne rozważania i argumentację do okoliczności kontrolowanej sprawy.
Za wystarczające do usunięcia stwierdzonych uchybień Sąd uznał uchylenie decyzji organu odwoławczego. Ewentualna konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego nie wykracza poza ramy postępowania uzupełniającego, które w obecnym stanie sprawy sprowadzić się może do wezwania Skarżącej o dodatkowe dokumenty, czy też do analizy baz danych organów inspekcji drogowej odnośnie częstotliwości naruszeń przepisów o transporcie drogowym stwierdzonych w związku wykonywaniem działalności przez Skarżącą.
Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej p.p.s.a.), Sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji wyroku. W pkt 3 orzeczono na podstawie art. 152 p.p.s.a. Na podstawie art. 200 i art. 205 p.p.s.a. Sąd orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło