II SA/Gd 421/12
WyrokWSA w Gdańsku2012-10-17
Skład orzekający: Wanda Antończyk, Katarzyna Krzysztofowicz, Krzysztof Ziółkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel sąsiedniej nieruchomości, który zamierza w przyszłości zabudować swoją działkę, powinien być uznany za stronę w postępowaniu o pozwolenie na budowę elektrowni wiatrowej, jeśli planowana inwestycja może wpłynąć na możliwość takiej zabudowy?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy obu instancji błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące obszaru oddziaływania obiektu budowlanego (art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Właściciel sąsiedniej nieruchomości, który ma zamiar zabudować swoją działkę zgodnie z przepisami, powinien być uznany za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, jeśli planowana inwestycja może ograniczyć jego prawo do zabudowy, nawet jeśli aktualnie działka nie jest zabudowana lub oddziaływanie nie przekracza norm. Organy nie zbadały również wystarczająco terminu złożenia wniosku o wznowienie postępowania.Stan faktyczny
Skarżąca E. J. wniosła o wznowienie postępowania zakończonego decyzją Starosty z 2010 r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej. Skarżąca, właścicielka sąsiednich działek, twierdziła, że jest stroną postępowania, ponieważ inwestycja oddziałuje na jej nieruchomości, m.in. poprzez hałas i spadek wartości, a także zamierza ona zabudować swoją działkę. Organy obu instancji odmówiły uchylenia decyzji, uznając, że skarżąca nie jest stroną postępowania, ponieważ jej działki nie znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu, a planowana inwestycja nie narusza przepisów. WSA uchylił obie decyzje, uznając, że organy błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące obszaru oddziaływania oraz nie zbadały wystarczająco terminu złożenia wniosku o wznowienie postępowania.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Antończyk, Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.), Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski, Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Maria Flisikowska, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 17 października 2012 r. sprawy ze skargi E. J. na decyzję Wojewody [...] z dnia 31 maja 2012 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Starosty [...] z dnia 3 kwietnia 2012 r., nr [...]; 2. zasądza od Wojewody [...] na rzecz skarżącej E. J. kwotę 757 (siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia 30 grudnia 2010 roku, nr [...], Starosta zatwierdził projekt budowlany i udzielił S. H. pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej na projektowanej wieży żelbetowej o wysokości 42 m (kat. obiektu XXIX), na działce nr [...] w N., jako I etap inwestycji, obejmującej nadbudowę budynku garażu czterostanowiskowego o pomieszczenia mieszkalne na terenie działki nr [...], oraz budowę elektrowni wiatrowej na terenie działki nr [...] w N., gmina S.
W dniu 15 listopada 2011 roku do Wójta Gminy wpłynął wniosek E. J., właścicielki działek o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] w obrębie D. gmina S., o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej ww. decyzją i uwzględnienie jej jako strony postępowania. Wójt Gminy przekazał ww. wniosek Staroście jako organowi właściwemu w sprawie.
Po wznowieniu postępowania postanowieniem z dnia 16 grudnia 2011 roku, Starosta - decyzją z dnia 3 kwietnia 2012 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm.) - dalej zwanej w skrócie k.p.a., oraz w zw. z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 roku, nr 243, poz. 1623 ze zm.) - zwanej dalej "ustawą - Prawo budowlane", odmówił uchylenia własnej decyzji ostatecznej z dnia 30 grudnia 2010 roku.
W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że E. J. we wniosku o wznowienie postępowania nie podała daty, w której dowiedziała się o wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę. Stwierdziła jedynie, że dopiero gdy została postawiona konstrukcja elektrowni mogła domniemywać, że została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę oraz nawiązała do wcześniejszego postępowania administracyjnego w sprawie budowy elektrowni wiatrowej, które zakończyło się decyzją o umorzeniu postępowania. Na wezwanie organu wnioskodawczyni wyjaśniła, że dnia 11 listopada 2011 roku zobaczyła postawioną konstrukcję elektrowni wiatrowej i od tego dnia domniemywa, że została wydana decyzja o pozwoleniu na budowę elektrowni. Z tych względów organ uznał, że wniosek został złożony w terminie z art. 148 § 1 k.p.a. Organ stwierdził także, że zawiadomienia o złożeniu wniosku o wydanie decyzji, jak również o wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej na działce nr [...], zostały opublikowane w biuletynie informacji publicznej Starostwa Powiatowego. Zdaniem organu, nie można zatem wykluczyć, że E. J. wiedziała znacznie wcześniej o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej, a zatem termin jednego miesiąca, określony w art. 148 § 2 k.p.a., na wniesienie wniosku o wznowienie postępowania, został przekroczony. Organ wskazał jednak, że nie dysponuje na tę okoliczność żadnym pisemnym dowodem, i z tej przyczyny uznał oświadczenie wnioskodawczyni o dacie dowiedzenia się o pozwoleniu na budowę za prawdziwe.
Organ pierwszej instancji wskazał również, że wydana dla przedmiotowej inwestycji decyzja o warunkach zabudowy w załączniku nr 1 określa strefę lokalizacji wieży elektrowni wiatrowej na odległość 12 m od granic z sąsiednimi działkami. Z wyników analizy urbanistycznej, stanowiącej załącznik nr 2 do tej decyzji, wynika, że decyzja lokalizuje teren inwestycji w zwartej zabudowie wsi N. - od strony zachodniej przedmiotowa działka sąsiaduje z terenami zabudowy mieszkaniowej i zagrodowej, natomiast od strony wschodniej, północnej i południowej teren inwestycji otaczają tereny użytkowane rolniczo. W decyzji o warunkach zabudowy stwierdzono, że parametry techniczne i technologiczne projektowanej elektrowni wiatrowej, która w fazie eksploatacji emituje hałas na poziomie 40 dB, zapewniają, że planowane przedsięwzięcie nie przekroczy i nie naruszy standardów środowiska poza granicami terenu inwestycji, jak i na jego terenie. Również z zapisów decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydanej dla przedmiotowej inwestycji wynika, że w fazie realizacji inwestycji nie przewiduje się uciążliwości ze względu na krótki czas budowy wiatraka. W fazie eksploatacji przedsięwzięcia przez turbinę emitowany będzie hałas na poziomie 40 dB. Przy prędkości wiatru równej 30 m/s, w odległości 100 m od rotora wskazano emisję hałasu na poziomie ok. 25 dB. Organ pierwszej instancji wskazał, że zarówno decyzja o warunkach zabudowy, jak i decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiążą organ wydający decyzję o pozwoleniu na budowę.
Organ pierwszej instancji stwierdził nadto, że zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 120, poz. 826) dopuszczalny poziom hałasu dla obiektów i działalności, będącej źródłem hałasu dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej wynosi 40 dB, a dla terenów zabudowy wielorodzinnej, zabudowy zagrodowej i zabudowy mieszkalno-usługowej wynosi 45 dB. Projekt budowlany, będący załącznikiem do wniosku o pozwolenie na budowę, określa - emitowany przez turbinę projektowanej elektrowni wiatrowej, poziom hałasu na 40 dB, a zasięg oddziaływania hałasu w strefie 100 m od źródła – od 40 dB do 25 dB (przy czym, jak zapisano w projekcie, poziom 25 dB jest równoznaczny z obszarem ciszy). Wobec powyższego Starosta stwierdził, że obszar oddziaływania projektowanej elektrowni wiatrowej ogranicza się wyłącznie do działki nr [...], na której zlokalizowana jest elektrownia. Zatem stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę przedmiotowej elektrowni jest wyłącznie inwestor, będący właścicielem tej działki.
Organ wyjaśnił także, że brak jest przepisu prawnego, na podstawie którego działka nr [...], będąca własnością E. J., znajdowałaby się w obszarze oddziaływania projektowanej elektrowni wiatrowej. Żadna z działek E. J. nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu, a jej interes prawny nie został naruszony. Organ podkreślił, że określając obszar oddziaływania obiektu musi opierać się przepisach odrębnych wprowadzających ograniczenia w zagospodarowaniu terenu, związane z projektowanym obiektem. Pismo Ministerstwa Ochrony Środowiska, na które powołuje się wnioskodawczyni nie jest takim przepisem. Starosta wskazał także, że funkcja projektowanej elektrowni oraz sposób jej użytkowania nie powodują zagrożeń dla zdrowia i higieny mieszkańców działki objętej inwestycją oraz jej sąsiadów. Nie występują żadne obszary ograniczonego użytkowania. Podniósł również, że żadna z sąsiednich działek nie została pozbawiona dostępu do drogi publicznej oraz nie został ograniczony sposób ich użytkowania. Organ wyjaśnił nadto, że art. 140 i art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku - Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.) nie mają zastosowania w sprawie rozstrzyganej w oparciu o ustawę - Prawo budowlane i Kodeks postępowania administracyjnego. Ich ewentualne naruszenie może być przedmiotem postępowania przed sądem powszechnym.
W odwołaniu od powyższej decyzji E. J. zarzuciła jej naruszenie przepisów prawa materialnego:
▪ art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane poprzez bezpodstawne uznanie, że jedynie inwestor jest stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę elektrowni wiatrowej,
▪ art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane poprzez niewłaściwe wyznaczenie obszaru oddziaływania obiektu,
a także naruszenie przepisów postępowania:
▪ art. 7 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego w sposób wyczerpujący polegające na nieodniesieniu się do pisma Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 18 maja 2007 roku, niezbadaniu zgodności zaskarżonej decyzji z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach, niewskazaniu odrębnych przepisów, które wyznaczają obszar oddziaływania obiektu budowlanego i niezweryfikowaniu przez żaden organ w procesie inwestycyjnym faktycznie emitowanego hałasu, a także niesprawdzeniu emitowanego hałasu w odniesieniu do najbliższego zabudowania, w którym zamieszkuje inwestor,
▪ art. 107 § 1 k.p.a. poprzez niesporządzenie uzasadnienia prawnego,
▪ art. 78 k.p.a. poprzez bezzasadne oddalenie wniosków dowodowych skarżącej.
Uzasadniając odwołanie skarżąca wskazała, że organ pierwszej instancji niewłaściwie wyznaczył obszar oddziaływania planowanej inwestycji, ponieważ nie objął nim działki skarżącej nr [...] w N. Organ nie wskazał przepisów odrębnych, na podstawie których ustalił obszar oddziaływania. Zdaniem skarżącej nie tylko emisja hałasu, lecz także spadek wartości nieruchomości - działki nr [...] powinien zostać uwzględniony przy ustalaniu obszaru oddziaływania inwestycji. Wbrew obowiązkowi wyznaczonemu w art. 7 i art. 77 k.p.a., organ nie uzyskał odpisu pisma Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 18 maja 2007 r. i nie zbadał przywołanych tam okoliczności.
W ocenie skarżącej, organ nie zbadał zgodności zaskarżonej decyzji z decyzją Wójta Gminy z dnia 24 czerwca 2010 roku o środowiskowych uwarunkowaniach, która nie może w niniejszej sprawie stanowić podstawy do wydania decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, bowiem nie zawiera maksymalnej mocy elektrowni oraz jej podstawowych parametrów. Moc elektrowni - zdaniem skarżącej, została zwiększona z 250 kV do 500 kV. W związku z dokonaniem zwiększenia mocy elektrowni nie został zweryfikowany poziom faktycznie emitowanego hałasu dla elektrowni większej mocy. Nie dokonano także sprawdzenia emitowanego hałasu w odniesieniu do najbliższego zabudowania, w którym zamieszkuje inwestor.
Decyzją z dnia 31 maja 2012 roku, nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., Wojewoda utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Organ odwoławczy, po zacytowaniu przepisów art. 28 k.p.a. oraz art. 3 pkt 20 i art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, podzielił pogląd organu pierwszej instancji, że realizacja przedmiotowej inwestycji nie wprowadzi ograniczeń w zagospodarowaniu sąsiadujących z nią nieruchomości. Organ odwoławczy podkreślił, że obszar oddziaływania jest określony w ustawie - Prawo budowlane jako teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Nie każda nieruchomość położona w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji jest objęta obszarem oddziaływania w rozumieniu tej ustawy. Zdaniem organu, realizacja inwestycji nie ogranicza możliwości zagospodarowania sąsiedniej nieruchomości, stanowiącej własność skarżącej, zgodnie zobowiązującymi przepisami. Zachowana jest możliwość realizacji zabudowy mieszkaniowej, ponieważ określony w projekcie budowlanym poziom hałasu emitowanego przez turbinę elektrowni, tj. 40 dB, nie przekracza dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku, ustalonego w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej w godzinach nocnych.
Odnosząc się do zawartego w odwołaniu zarzutu braku weryfikacji rzeczywistego poziomu hałasu emitowanego przez elektrownię wiatrową, organ odwoławczy wyjaśnił, że nie leży to w kompetencjach organów administracji architektoniczno-budowlanej, jak również nie ma wpływu na ocenę prawidłowości wydanego pozwolenia na budowę, udzielonego na podstawie zgodnego z przepisami projektu budowlanego. Ocenie organów administracji architektoniczno-budowlanej podlega zgodność dokumentacji projektowej z przepisami, nie zaś zgodność zrealizowanej inwestycji z zatwierdzonym projektem, co może zbadać jedynie organ nadzoru budowlanego.
Zdaniem organu odwoławczego, ewentualna zmiana wartości nieruchomości położonych w pobliżu inwestycji objętej pozwoleniem na budowę nie może stanowić podstawy do objęcia tych nieruchomości obszarem oddziaływania inwestycji, gdyż przepisy Prawa budowlanego nie przewidują takiej możliwości.
Za niezasadny organ odwoławczy uznał, zawarty w odwołaniu zarzut, jakoby Starosta nie wskazał przepisów szczegółowych, na podstawie których wyznaczono obszar oddziaływania spornej inwestycji. W zaskarżonej decyzji wskazano rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, zgodnie z którym wyznaczono obszar oddziaływania elektrowni wiatrowej. Nie ma innych przepisów, które miałyby zastosowanie w tej sprawie dla wyznaczenia obszaru oddziaływania. Lokalizacja spornej inwestycji nie narusza przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, nie wpływa ponadto na warunki ochrony przeciwpożarowej nieruchomości skarżącej, jak również nie niesie za sobą ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji zanieczyszczeń czy pól elektromagnetycznych.
Odnosząc się do zarzutu niezbadania przez organ pierwszej instancji zgodności wydanego pozwolenia na budowę z decyzją Wójta Gminy z dnia 24 czerwca 2010 roku o środowiskowych uwarunkowaniach organ odwoławczy stwierdził, że organ był zobowiązany dokonać takich ustaleń w toku postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, natomiast w postępowaniu wznowieniowym w przypadku stwierdzenia braku podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji na podstawie art. 145 § 1 k.p.a., organ odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej nie poddając merytorycznej ocenie całości poprzedzającego ją postępowania. Pomimo tego Starosta w zaskarżonej decyzji zawarł wyjaśnienia dotyczące uwarunkowań środowiskowych inwestycji, mające charakter informacyjny.
Zarzut polegający na nieuprawnionym, zdaniem skarżącej, odniesieniu się przez organ pierwszej instancji do treści pisma Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 18 maja 2007 roku bez uzyskania jego odpisu, organ również uznał za bezzasadny. Dodatkowo wyjaśnił, że wytyczne zawarte w piśmie muszą znaleźć poparcie w konkretnych przepisach prawa, aby mogły stanowić podstawę do orzekania przez organy administracji architektoniczno-budowlanej w sprawach indywidualnych.
W skardze na powyższą decyzję E. J. powtórzyła zarzuty odwołania, jak i argumentację w nim zawartą, zarzucając również decyzji organu II instancji, że została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj. art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane, jak i z naruszeniem przepisów postępowania, w tym art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., w szczególności poprzez nieustalenie przeznaczenia nieruchomości skarżącej. Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi stwierdziła, że organ przyjął błędną koncepcję, według której elektrownia wiatrowa należy do inwestycji, których oddziaływanie zamyka się w granicach nieruchomości będących własnością inwestora. Zdaniem skarżącej, planowana inwestycja zagraża jej zdrowiu i komfortowi życia z uwagi na jej uciążliwość tj. wzmożony hałas, ultradźwięki, wibracje oraz spadek wartości nieruchomości skarżącej. Nieruchomość skarżącej znajduje się w odległości 20 m od nieruchomości, na których realizowana jest inwestycja. Z uwagi na charakter inwestycji i jej oddziaływanie, zwłaszcza cechy akustyczne oraz fakt bezpośredniego sąsiedztwa inwestycji z nieruchomością skarżącej, brak jest podstaw prawnych do przyjęcia, aby skarżąca, jako właściciel działki sąsiedniej, nie legitymowała się statusem strony w sprawie o pozwolenie na budowę elektrowni. W ocenie skarżącej organ nie ustalił właściwego zakresu ograniczenia w zagospodarowaniu działek znajdujących się w pobliżu inwestycji. Nie ustalił jakie nieruchomości znajdują się w pobliżu inwestycji oraz nie zbadał ich przeznaczenia. Zdaniem skarżącej, planowana inwestycja przekracza dopuszczalne normy emisji hałasu także w odniesieniu do najbliższego zabudowania, w odległości 60 m. Elektrownia jest urządzeniem używanym, przez co parametry emisji hałasu prezentowane przez producenta z pewnością wzrosną.
Ponadto, w ocenie skarżącej, decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z pominięciem procedury planowania przestrzennego. Rada Gminy podjęła uchwałę w dniu 12 października 2010 roku, w której uzasadnieniu wskazała, że uchwała ma na celu umożliwienie realizacji zespołu elektrowni wiatrowych na obszarze rolniczym w południowej części gminy. Inwestycja w miejscowości N. nie została ujęta w powyższej uchwale.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta co do zasady sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż sąd administracyjny w zakresie swojej kognicji ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną jedynie z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu.
Wojewódzki sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 roku, poz. 270). Oznacza to między innymi, że sąd nie może w ocenie legalności zaskarżonej decyzji ograniczać się jedynie do zarzutów sformułowanych w skardze, ale także powinien wadliwości kontrolowanego aktu podnosić z urzędu.
W przedmiotowej sprawie organy obu instancji, orzekając w trybie wznowienia postępowania administracyjnego, zakończonego decyzją ostateczną Starosty z dnia 30 grudnia 2010 roku o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej na działce nr [...] w N., odmówiły jej uchylenia, uznając, że skarżącej nie przysługiwał status strony w tym postępowaniu.
W ocenie Sądu stanowisko organów w powyższym zakresie należało uznać za co najmniej przedwczesne. Obowiązkiem organów rozstrzygających przedmiotową sprawę było dokładne ustalenie, czy skarżąca winna być objęta kręgiem osób, będących stronami postępowania zakończonego ww. decyzją Starosty z dnia 30 grudnia 2010 roku. Stosownie do treści art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku - Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 ze zm.) - dalej zwanej w skrócie jako "ustawa - Prawo budowlane" - stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Mieć przy tym należy na uwadze, że badanie kręgu osób, które winny być stronami postępowania o pozwolenie na budowę, musi być dokonywane przez organy architektoniczno-budowlane szczególnie wnikliwie, ponieważ ograniczenie kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, dokonane ustawą z dnia 27 marca 2003 roku o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. nr 80, poz. 718), budzi liczne kontrowersje. Na przykład Edward Radziszewski w "Komentarzu do Prawa budowlanego" (Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis Warszawa 2004r., str. 71) twierdzi wręcz, że "skoro art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego ogranicza ustawowo możliwość podejmowania działań mających służyć ochronie interesów lub obowiązków danego podmiotu wynikających z ustawy, przez pozbawienie podmiotu prawa strony - przepis ten dokonuje naruszenia praw i wolności obywatela, służących mu ustawowo z mocy wskazanych wyżej przepisów (art. 2, art. 42, art. 77) Konstytucji RP".
Pojęcie "obszaru oddziaływania obiektu", użyte w art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, zostało zdefiniowane w art. 3 pkt 20 tej ustawy, zgodnie z którym przez "obszar oddziaływania obiektu" należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu.
Obszar oddziaływania obiektu dotyczy zarówno terenu niezagospodarowanego jak i już zagospodarowanego, ograniczenia mogą bowiem dotyczyć zmiany sposobu zagospodarowania terenu. Natomiast przepisy odrębne, o których mowa w cytowanym powyżej przepisie, są to przepisy, których zastosowanie powoduje jakiekolwiek ograniczenie w zagospodarowaniu terenu, z powodu istnienia w sąsiedztwie innego obiektu budowlanego. Są to zatem nie tylko przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, ale także np. przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 roku, nr 151, poz. 1220 ze zm.), ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2007 roku, nr 19, poz. 115 ze zm.), czy też rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z 2010 r., nr 109, poz. 719), jak i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. nr 120, poz. 826).
Przepis art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane zawiera zatem odesłanie do innych regulacji wprowadzających szczegółowe wymogi dotyczące m. in. poziomów hałasu w środowisku, odległości w zabudowie, czy też zagospodarowania terenu. W sytuacji, gdy wynikają z nich ograniczenia w zagospodarowaniu (w zabudowie) sąsiednich nieruchomości, należy przyjąć, że dana nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania planowanego obiektu budowlanego. Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu, że obszar ten nie musi obejmować jedynie działek bezpośrednio graniczących z nieruchomością, na której planowana jest inwestycja.
Analiza i określenie obszaru oddziaływania obiektu są kluczowe dla ustalenia kręgu osób, które winny być stronami postępowania o pozwolenie na budowę. Aby właściwie ocenić, czy skarżącej przysługiwał przymiot strony postępowania zakończonego decyzją Starosty z dnia 30 grudnia 2010 roku, organy winny były zatem ustalić usytuowanie należących do niej nieruchomości względem projektowanego obiektu budowlanego, zbadać ich przeznaczenie według przepisów o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustalić jak nieruchomość (czy też nieruchomości) skarżącej może być zabudowana zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz przepisami szczególnymi. Następnie winny były ustalić czy planowana inwestycja wpłynie na zgodny z przepisami sposób zagospodarowania działek skarżącej, a w szczególności działki nr [...], przy czym miały obowiązek wziąć pod uwagę nie tylko obecnie ustalone zagospodarowanie działek należących do skarżącej, lecz również dopuszczalną w świetle przepisów zmianę tego zagospodarowania, a więc zbadać również w jaki sposób sporna inwestycja będzie wpływała w przyszłości na zagospodarowanie działek skarżącej (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2005 roku, sygn. akt VII SA/Wa 1252/04, Baza Orzeczeń LEX nr 207953). Nie tylko bowiem aktualny stan nieruchomości skarżącej jest istotny, lecz także fakt, że skarżąca może w przyszłości, zgodnie z obowiązującymi przepisami, chcieć np. wybudować na należącej do niej działce budynek mieszkalny. Jeżeli bowiem planowana inwestycja spowoduje ograniczenia w możliwości zmiany sposobu zagospodarowaniu terenu należącego do skarżącej, wynikające z przepisów szczególnych, to również będzie ona stroną postępowania zakończonego decyzją Starosty z dnia 30 grudnia 20120 roku. Kwestia ta nie była przedmiotem analizy i rozważań żadnego z organów rozpoznających niniejszą sprawę, przeciwnie, została przez nie całkowicie pominięta. Tymczasem właściciel nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością zabudowywaną, na którego nieruchomość może oddziaływać planowana inwestycja, ma również prawo do zagospodarowania swojej nieruchomości, które może polegać m.in. na wybudowaniu na niej budynku mieszkalnego. Przepis art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane stoi bowiem na straży prawa do zabudowy określonego w art. 4 tej ustawy, czyniąc stroną każdego, komu oddziaływanie inwestycji może ograniczyć prawo do zgodnej z przepisami zabudowy jego nieruchomości.
Należy w tym miejscu wskazać także, że przyjęta przez organy obu instancji interpretacja art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane spowodowałaby, że jedynie podmiot, który wykazałby, na podstawie analizy planowanej inwestycji i aktualnej zabudowy jego działki, że planowana inwestycja narusza przepisy szczególne, zostałby uznany za stronę postępowania. Taka ocena powinna zostać natomiast dokonana dopiero w toku postępowania mającego na celu zbadanie wniosku o pozwolenie na budowę, a nie wniosku o wznowienie postępowania.
Z akt administracyjnych oraz oświadczeń skarżącej złożonych w toku przedmiotowego postępowania wynika, że w czasie prowadzenia postępowania pierwotnego, jak i obecnie, jest ona właścicielką działki nr [...] w obrębie D., która oddzielona jest od działki nr [...] (objętej inwestycją) jedynie drogą (działka nr [...]). Z dokumentacji projektowej wynika nadto, że miejsce lokalizacji wieży elektrowni wiatrowej jest oddalone od granicy działki nr [...] o 24 m, co oznacza, że po uwzględnieniu szerokości pasa drogowego drogi oznaczonej jako działka nr [...], przedmiotowa elektrownia została zaprojektowana w odległości około 30-35 m od granicy działki skarżącej nr [...]. Jednocześnie z opisu projektowanego zagospodarowania działki, zawartego w projekcie budowlanym, wynika jednoznacznie, że hałas na poziomie 40-25 dB emitowany w związku z pracą projektowanej elektrowni wiatrowej będzie oddziaływał w zasięgu 100 m od źródła. Należąca do skarżącej działka nr [...] nie jest działką zabudowaną, jest działką rolną, jednak - jak wskazywała skarżąca w toku postępowania (vide: pismo skarżącej z dnia 11 stycznia 2012 roku), zamierzeniem skarżącej jest wybudowanie na tej działce budynku mieszkalnego. Skarżąca wyjaśniała przy tym organom, że swoje plany dotyczące zabudowy ww. działki opiera na treści Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy, zatwierdzonego uchwałą Rady Gminy z dnia 29 lipca 2010 roku, w którym przedmiotowa działka położona jest w strefie osadniczej, jak i treści miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, który wprawdzie obecnie utracił już ważność, jednak określał przedmiotowy teren jako rolny, częściowo przeznaczony pod zabudowę zagrodową. Organy powyższego nie przeanalizowały, a po analizie tych kwestii - zdaniem Sądu, mogłoby się okazać, że przepisy przywołanego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, mogą stać na przeszkodzie realizacji przez skarżącą niektórych wariantów zabudowy, np. mieszkaniowej zaplanowanej wzdłuż drogi stanowiącej działkę nr [...]. Z ww. rozporządzenia wynika bowiem, że dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, dopuszczalny poziom hałasu, dla źródeł innych niż drogi i linie kolejowe, wynosi 40 i 50 dB, zaś dla terenów zabudowy zagrodowej 45 i 55 dB.
Z tych też przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy obu instancji, wydając kwestionowane przez skarżącą decyzje, dokonały niewłaściwej wykładni art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane, a tym samym naruszyły przepisy prawa materialnego w sposób mający wpływ na wynik sprawy.
Organy obu instancji - przyjmując błędną wykładnię ww. przepisów, ograniczyły swoje ustalenia wyłącznie do wykazania, czy oddziaływanie projektowanej inwestycji będzie przekraczać normy hałasu określone w powołanym wyżej rozporządzeniu Ministra Infrastruktury. Tymczasem, jak już to wyżej wskazano, normy tego rodzaju nie muszą być przekroczone, aby przyznać osobie, która znajduje się w strefie oddziaływania inwestycji, przymiot strony postępowania o pozwolenie na budowę. Z tych względów postępowanie organów obu instancji winno było zmierzać do poczynienia ustaleń, czy na działkę skarżącej planowana inwestycja będzie oddziaływać w jakikolwiek sposób. Ustalenie, że określony rodzaj oddziaływania będzie występował na działce skarżącej, powoduje, że skarżąca winna być stroną postępowania o pozwolenie na budowę i w tym postępowaniu winno podlegać analizie zagadnienie przekroczenia dopuszczalnych norm oddziaływania inwestycji na sąsiednie nieruchomości. Zawsze bowiem, gdy dochodzi do sytuacji, w której planowana inwestycja w jakikolwiek sposób może oddziaływać na nieruchomości sąsiednie w granicach przewidzianych przez określone przepisy, organy powinny umożliwić właścicielom sąsiednich nieruchomości uczestniczenie w postępowaniu o pozwolenie na budowę. Podsumowując: jeżeli dochodzi do jakiegokolwiek, przewidzianego przepisami szczególnymi, w tym z zakresu ochrony środowiska, oddziaływania inwestycji na znajdujące się w jej najbliższym sąsiedztwie nieruchomości, nawet gdy jest to oddziaływanie, które zdaniem organów jest według norm prawa dopuszczalne, to zawsze właściciele tych sąsiednich nieruchomości (oraz pozostałe osoby spełniające podmiotową przesłankę z art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane) powinni mieć możliwość zgłoszenia swoich zastrzeżeń na etapie rozpoznawania sprawy dotyczącej pozwolenia na budowę.
Dodatkowo, mając na uwadze wykładnię pojęcia "obszar oddziaływania obiektu" przyjętą przez Sąd oraz powyższe rozważania, należało w niniejszej sprawie stwierdzić, że organy obu instancji błędnie ograniczyły badanie czy nieruchomość skarżącej mieści się w obszarze oddziaływania spornej inwestycji do ustaleń dotyczących jedynie aktualnego sposobu zagospodarowania działki skarżącej.
Braki w powyższym zakresie stanowiły naruszenie przepisów postępowania dotyczące dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, to jest normy art. 7
i art. 77 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 roku, nr 98, poz. 1071 ze zm.) - dalej zwanej w skrócie jako "k.p.a.". Przepis art. 7 k.p.a. statuuje ogólną zasadę prawdy obiektywnej, która nakłada na organ obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zgodnie bowiem z przepisami art. 7 i art. 77 k.p.a. postępowanie administracyjne oparte jest na zasadzie oficjalności, z czego wynika obowiązek organów przeprowadzenia z urzędu wszelkich dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy.
Zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 k.p.a., jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego (tak Barbara Adamiak w: "Kodeks postępowania administracyjnego - Komentarz" B. Adamiak, J. Borkowski, CH Beck, Warszawa 2004 rok, str. 67). Art. 77 § 1 k.p.a. stanowi, iż to organy administracji publicznej są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z treści przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika zatem, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 grudnia 2000 roku, sygn. akt V SA 1816/00, LEX nr 77645, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 listopada 2000 roku, sygn. akt V S.A. 948/00, LEX nr 50114). Strona jest uprawniona, a nie zobowiązana do przedstawienia dodatkowych dowodów.
Mając na uwadze ww. przepisy organy rozpatrujące niniejszą sprawę winny były podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w szczególności winny były ustalić w sposób nie budzący wątpliwości jakie działki należą do skarżącej, gdzie i w jakiej odległości od działki objętej inwestycją są położone, jak mogą być zagospodarowane (zabudowane). Nie czyniąc w tym zakresie wnikliwych ustaleń organy spowodowały, że nie mogły na tym etapie postępowania jednoznacznie ustalić czy należące do skarżącej działki,
a w szczególności działka nr [...], znajdują się, czy też nie, w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, w tym również odnieść się prawidłowo do twierdzeń skarżącej, zgodnie z którymi planowana elektrownia wiatrowa spowoduje emisję hałasu, która może wywrzeć w przyszłości wpływ na zakres dopuszczalnej zabudowy działki skarżącej.
Ponadto wskazać należało, że opisane powyżej zasady postępowania wyjaśniającego, zostały naruszone również w innym aspekcie przedmiotowej sprawy. W ocenie Sądu organy obu instancji nie wyjaśniły bowiem prawidłowo, czy żądanie wznowienia postępowania zostało przez skarżącą wniesione w terminie określonym
w art. 148 § 2 k.p.a.
Instytucja wznowienia postępowania administracyjnego stwarza możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy zakończonej decyzją ostateczną, wydaną w wyniku wadliwie przeprowadzonego postępowania. Postępowanie w sprawie wznowienia postępowania przebiega w dwóch kolejnych etapach. Pierwszy z nich inicjuje złożenie podania o wznowienie postępowania i w jego ramach organ dokonuje wstępnej oceny wniosku, badając czy jest on oparty na wymienionych w art. 145 § 1 i art. 145a k.p.a. przesłankach wznowienia postępowania, jak również czy został wniesiony z zachowaniem terminów, o których mowa w art. 148 k.p.a.
Art. 148 k.p.a. stanowi, że podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania (§ 1). Termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (§ 2).
W przypadku ustalenia przez organ, że wniosek o wznowienie postępowania oparty jest na przesłankach wymienionych w art. 145 § 1 i art. 145 a k.p.a. oraz, że został wniesiony z zachowaniem terminów przewidzianych w art. 148 k.p.a. organ wznawia postępowania w drodze postanowienia, które stanowi podstawę do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy (art. 149 § 1 i 2 k.p.a.). Takie postępowania kończy się wydaniem jednej z decyzji określonych w art. 151 k.p.a.
W sytuacji, gdy po dokonaniu wstępnej kontroli wniosku organ pierwszej instancji stwierdzi, że został on złożony z uchybieniem terminów, o których mowa
w art. 148 k.p.a., wydaje na podstawie art. 149 § 3 k.p.a. postanowienie o odmowie wznowienia postępowania. Nie dochodzi wówczas do wznowienia postępowania,
a w konsekwencji nie ma podstaw do przeprowadzenia postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Również organ II instancji - jako organ ponownie rozpoznający sprawę, musi najpierw zbadać czy wniosek został złożony w terminie.
W przedmiotowej sprawie niewystarczające były ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie zachowania przez skarżącą terminu do złożenia żądania wznowienia postępowania. Organ ten poprzestał wyłącznie na oświadczeniach skarżącej zawartych w pismach z 1 i 14 grudnia 2011 roku. Organ stwierdził przy tym, że nie można wykluczyć, iż skarżąca wiedziała znacznie wcześniej o pozwoleniu na budowę elektrowni wiatrowej, a co za tym idzie, że termin jednego miesiąca, określony w art. 148 § 2 k.p.a., na wniesienie wniosku o wznowienie postępowania został przekroczony. Organ wyjaśnił jednak, że nie dysponuje na tę okoliczność żadnym pisemnym dowodem, zatem uznał oświadczenie wnioskodawczyni o dacie dowiedzenia się o pozwoleniu na budowę za prawdziwe. Organ pierwszej instancji nie dokonał żadnych własnych ustaleń co do zachowania przez skarżącą terminu określonego
w art. 148 § 2 k.p.a., mimo że już w toku postępowania przed tym organem inwestor – S. H. zarzucała, że wniosek został złożony z uchybieniem tego terminu (vide: pismo inwestora z dnia 23 stycznia 2012 roku) i na tę okoliczność oferowała organowi dowody. W uzasadnieniu swej decyzji organ pierwszej instancji bezzasadnie uznał przy tym, że do ustalenia powyższej okoliczności niezbędne jest zgromadzenie pisemnych dowodów. Tego rodzaju wymogi nie wynikają z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, który dla wyjaśnienia sprawy dopuszcza prowadzenie wszelkich dowodów, które nie są sprzeczne z prawem. W swoim piśmie inwestor zaoferowała na tę okoliczność inne dowody, niż oświadczenie skarżącej, w tym dowód z zeznań świadków, a także zaproponowała przeprowadzenie rozprawy administracyjnej, podczas której organ mógłby skonfrontować zeznania jej i skarżącej. Organ pierwszej instancji do treści pisma inwestora w żaden sposób się nie odniósł, poprzestając na oświadczeniu skarżącej.
W tym miejscu wyjaśnić należy, że w przypadku stwierdzenia przez organ pierwszej instancji, że wniosek o wznowienie postępowania został wniesiony z uchybieniem terminu, o którym mowa w art. 148 k.p.a., organ ten jest obowiązany do wydania postanowienia odmawiającego wznowienia postępowania. Wydanie w takich okolicznościach błędnego postanowienia o wznowieniu postępowania, powoduje zamknięcie możliwości wydania postanowienia odmawiającego wznowienia postępowania. Co nie oznacza, że zamyka organom drogę do badania tej kwestii. W przypadku bowiem stwierdzenia uchybienia terminu z art. 148 k.p.a. już po wydaniu postanowienia o wznowieniu, organ ma obowiązek umorzyć postępowanie w sprawie (por. M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, wyd. II, str. 881 i 900; tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 stycznia 2008 roku, sygn. akt I OSK 1978/06, Baza Orzeczeń LEX nr 453469 oraz w wyroku z dnia 6 października 2000 roku, sygn. akt I SA 855/99, Baza Orzeczeń LEX nr 54136; a także Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 maja 2008 roku, sygn. akt II SA/Gd 18/08, Baza Orzeczeń LEX nr 400689). Również organ odwoławczy - rozpatrując odwołanie od decyzji wydanej po wznowieniu postępowania, w sprawie, w której doszło do wydania błędnego postanowienia o wznowieniu postępowania, w przypadku ustalenia, iż wniosek jest spóźniony, winien decyzję organu I instancji uchylić i umorzyć postępowanie przed organem pierwszej instancji. Ustalenie czy wniosek o wznowienie postępowania wpłynął w terminie jest zatem obowiązkiem organów obu instancji.
W niniejszej sprawie organ odwoławczy powyższej kwestii w ogóle nie zbadał, poprzestając na stwierdzeniu, że "Starosta, po ustaleniu, że zachowany został termin do wniesienia wniosku o wznowienie, postanowieniem z dnia 16 grudnia 2011 r. (...) wznowił postępowanie...".
Zdaniem Sądu, organ odwoławczy, podobnie jak i organ pierwszej instancji, nie wyjaśnił należycie kwestii zachowania przez skarżącą terminu określonego
w art. 148 § 2 k.p.a. Organy nie mogły przy tym poprzestać na oświadczeniu skarżącej złożonym w tym zakresie, albowiem ustalenie ww. kwestii jest obowiązkiem organu. Dokonanie prawidłowych ustaleń dotyczących powyższej kwestii jest bowiem niezbędne do prawidłowego rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, ponieważ przystąpienie do rozpoznania sprawy wznowieniowej w wypadku niedotrzymania przez skarżącą ustawowego terminu do złożenia wniosku i wydanie decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty jest dotknięte wadą nieważności (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.), wobec rażącego naruszenia przepisu art. 148 § 1 k.p.a., przewidującego, że tylko wniosek złożony w terminie należy uznać za dopuszczalny (tak też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 maja 2010 roku, sygn. II OSK 773/09, Baza Orzeczeń LEX nr 597851 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 28 lutego 2011 roku, sygn. II SA/Kr 1502/10, Baza Orzeczeń LEX nr 993253).
Organ odwoławczy - wydając decyzję utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie zakwestionował jej z tej przyczyny, że organ pierwszej instancji nie zbadał czy skarżąca dochowała terminu do wystąpienia z żądaniem wznowienia postępowania, jak również we własnym zakresie nie dokonał niezbędnych ustaleń w tym zakresie, a w szczególności nie przeanalizował wnikliwie stanowiska inwestora zajętego w piśmie z dnia 23 stycznia 2012 roku. W toku postępowania przed organami inwestor konsekwentnie zarzucał, że wniosek o wznowienie postępowania jest spóźniony. Wyjaśniał, że już w 2009 roku toczyły się rozmowy pomiędzy inwestorem, a ojcem skarżącej, dotyczące zakresu robót budowlanych objętych przedmiotową inwestycją. Ostatecznie realizacja inwestycji rozpoczęła się 18 czerwca 2011 roku, o czym skarżąca wiedziała. Inwestor konsekwentnie twierdził, że skarżąca wiedziała zarówno o inwestycji, jak i o decyzji o pozwoleniu na budowę, znacznie wcześniej niż 11 listopada 2011 roku.
W tym miejscu wskazać należy, że do obowiązków kierownika budowy, zgodnie z art. 42 ust. 2 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane, należy między innymi umieszczenie na budowie, w widocznym miejscu, tablicy informacyjnej. Zgodnie zaś z treścią
§ 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 czerwca 2002 roku w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia (Dz. U. nr 108, poz. 953 ze zm.) tablica informacyjna zawiera m.in. numer pozwolenia na budowę oraz nazwę, adres i numer telefonu właściwego organu nadzoru budowlanego. Tablica informacyjna stanowi zatem stosowne źródło wiedzy o decyzji udzielającej pozwolenia na budowę dla danej inwestycji. Można bowiem z jej treści uzyskać wiedzę na temat tejże decyzji, a jej uściślenie jest możliwe po zasięgnięciu informacji od właściwego organu administracji publicznej. W orzecznictwie administracyjnym powszechnie przyjęty jest pogląd, że bieg terminów, o których mowa w art. 148 k.p.a. rozpoczyna się w dacie powzięcia przez stronę wiadomości o wydaniu decyzji i o zawartym w niej rozstrzygnięciu, niezależnie od źródła, z którego pochodzi informacja (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 15 września 2011 roku, sygn. akt II SA/Łd 692/11, Baza Orzeczeń Lex nr 966521; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2011 roku, sygn. akt II OSK 991/10, Baza Orzeczeń Lex nr 1083727). W niniejszej sprawie organ odwoławczy nie wyjaśnił czy tablica informacyjna znajdowała się na placu budowy, która - jak wynika z pisma inwestora z dnia 23 stycznia 2012 roku, rozpoczęła się najpóźniej 18 czerwca 2011 roku.
W świetle przedstawionych przez inwestora okoliczności sprawy, organy powinny były zatem - zdaniem Sądu, co najmniej uznać, że w kwestii zachowania przez skarżącą terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a. istnieją uzasadnione wątpliwości, które wymagają wnikliwego wyjaśnienia, zgodzie z wymogami art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., czego nie uczyniły, naruszając ww. przepisy w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto brak odniesienia się do zaoferowanych przez inwestora dowodów, a także jego twierdzeń, zawierających uzasadnienie dla konsekwentnie zajmowanego w toku przedmiotowego postępowania stanowiska dotyczącego uchybienia przez skarżącą terminowi z art. 148 § 2 k.p.a., stanowi również naruszenie art. 107 § 3 k.p.a., który wymaga, aby w uzasadnieniu decyzji organ administracji publicznej zawarł w szczególności przyczyny, z powodu których odmówił określonym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej.
Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że organy nie ustaliły w sposób nie budzący wątpliwości, czy wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego został złożony w terminie określonym w art. 148 § 2 k.p.a., a ich stanowisko, zgodnie z którym wniosek o wznowienie postępowania został złożony w terminie, było co najmniej przedwczesne. Ustalenie to zostało bowiem poczynione - jak wykazano powyżej, z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na uwadze stwierdzone powyżej uchybienia, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane również z naruszeniem art. 151 § 1 pkt 1 i art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż z przyczyn wyjaśnionych powyżej brak było podstaw do jednoznacznej i nie budzącej wątpliwości oceny, że działka skarżącej nie leży w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego, którego dotyczy ww. ostateczna decyzja Starosty, a zatem że skarżąca nie jest stroną postępowania zakończonego tą decyzją, a tylko takie ustalenie mogło być podstawą odmowy uchylenia ostatecznej decyzji na podstawie ww. przepisów.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd miał również na uwadze, że zgodnie
z art. 107 § 1 i 3 k.p.a. każda decyzja wydana przez organ administracji publicznej powinna zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. W myśl postanowień tego przepisu uzasadnienie faktyczne powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Na podstawie powołanego przepisu organ musi zając stanowisko wobec całego materiału dowodowego oraz uzasadnić jasno i należycie swoje zdanie, a w szczególności wyjaśnić na jakiej podstawie uznał pewne fakty za prawdziwe (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 1988 r., sygn. akt II SA 497/88, ONSA z 1989 roku, nr 2, poz. 68 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 1999 roku, sygn. akt IV SA 1010/97, Baza Orzeczeń LEX nr 48684). W ocenie Sądu uzasadnienie decyzji organu drugiej instancji powyższych wymogów nie spełnia, ponieważ brak jest w nim wyczerpującej analizy obszaru oddziaływania inwestycji oraz wnikliwego rozważenia zarzutów odwołania, w tym dotyczących sposobu oddziaływania planowanej inwestycji na działkę skarżącej, w szczególności w aspekcie możliwej - w świetle przepisów o planowaniu przestrzennym - zabudowy jej działki.
W konsekwencji powyższych rozważań Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji zostały wydane z naruszeniem zarówno przepisów prawa materialnego tj. art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane, jak i przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. Przy czym naruszenie przez organy obu instancji ww. przepisów niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych też przyczyn Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie
art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 roku, poz. 270) uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku
z art. 205 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi oraz § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1349 ze zm.), zasądzając od organu na rzecz skarżącej zwrot wpisu sądowego uiszczonego od skargi w kwocie 500 zł oraz zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 257 zł.
Uchylenie decyzji organów obu instancji skutkuje powrotem postępowania w niniejszej sprawie do etapu postępowania przed organem pierwszej instancji, w toku którego organ ten będzie zobowiązany w pierwszej kolejności dokonać dokładnych i wyczerpujących ustaleń faktycznych, wraz z odniesieniem się do stanowisk stron postępowania, w przedmiocie zachowania przez skarżącą terminu określonego
w art. 148 § 2 k.p.a., a jeśli dojdzie do wniosku, że termin ten został zachowany, w sposób wyczerpujący zbada, czy działka skarżącej pozostaje w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji. Dokonując tych ustaleń organ zobowiązany będzie uwzględnić treść powyższych rozważań Sądu. Zgodnie bowiem z treścią art. 153 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło