VII SA/Wa 1587/12

WyrokWSA w Warszawie2013-02-05

Skład orzekający: Ewa Machlejd, Joanna Gierak-Podsiadły, Paweł Groński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. z powodu braku interesu prawnego wnioskodawcy, jeśli kwestia ta wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i oceny dowodów, a sąd wcześniej nakazał uzupełnienie postępowania?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może odmówić wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. z powodu braku interesu prawnego wnioskodawcy, jeśli oczywiste jest, że kwestia ta wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, analizy dowodów i oceny prawnej. W takich przypadkach, zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a., należy wszcząć postępowanie, a dopiero w jego toku badać interes prawny strony. Odmowa wszczęcia postępowania jest dopuszczalna jedynie w sytuacjach oczywistych, niebudzących wątpliwości co do braku przymiotu strony.
Stan faktyczny
Skarżący S. W. wniósł o stwierdzenie nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę bocznicy kolejowej. Organ dwukrotnie odmówił wszczęcia postępowania, uznając, że skarżący nie jest stroną postępowania, ponieważ jego nieruchomości nie znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji, w tym z uwagi na hałas. WSA uchylił poprzednie postanowienia organu, wskazując na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i oceny dowodów, w tym raportu środowiskowego. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, organ ponownie odmówił wszczęcia postępowania, powołując się na brak interesu prawnego skarżącego. WSA uchylił zaskarżone postanowienie, uznając, że organ naruszył art. 61a § 1 k.p.a. oraz art. 153 PPSA, nie wszczynając postępowania mimo braku oczywistości co do braku interesu prawnego skarżącego i ignorując wcześniejsze wskazania sądu.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się wyroku, zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Machlejd, , Sędzia WSA Joanna Gierak-Podsiadły (spr.), Sędzia WSA Paweł Groński, Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Ciszek, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2013 r. sprawy ze skargi S. W. na postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] maja 2012 r. znak [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2012r., znak [...], II. stwierdza, że zaskarżone postanowienie nie podlega wykonaniu do czasu uprawomocnienia się niniejszego wyroku, III. zasądza od Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz skarżącego S. W. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi wniesionej przez S. W. jest postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2012 r. znak" [...]utrzymujące w mocy orzeczenie własnego tego organu z [...] lutego 2012 r. Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z [...] lutego 2012 r. znak [...], na podstawie art. 61a § 1 w związku z art. 157 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej: k.p.a.), w związku z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 675/11, po ponownym rozpatrzeniu wniosku S. W. z [...] sierpnia 2010 r. o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. Nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej P. [...] Sp. o.o. w [...] pozwolenia na budowę bocznicy kolejowej dla Centrum Dystrybucyjno – [...] - odgałęziającej się rozjazdem nr [...] od toru [...] stacji [...] [...] na terenie działek o nr ew. [...], [...], [...], [...] w obrębie [...] [...], odmówił wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. W uzasadnieniu postanowienia organ wskazał, że pismem z [...] sierpnia 2010 r. S. W. wystąpił do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z wnioskiem o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji organu wojewódzkiego z [...] sierpnia 2010 r. Decyzją z [...] stycznia 2011 r., znak: [...], Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego, utrzymał w mocy swoją własną decyzję z [...] listopada 2010 r. znak: [...], odmawiającą wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji Wojewody [...]. Następnie, prawomocnym wyrokiem z dnia 16 listopada 2011 r. sygn. akt VII SA/Wa 675/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w związku ze skargą S. W., uchylił powyższą decyzję GINB z [...] stycznia 2011 r. oraz poprzedzającą ją decyzję z [...] listopada 2010 r., znak: [...]. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia Sąd wskazał, że w sprawie nie dokonano żadnych ustaleń dotyczących oddziaływania związanego z hałasem, czym naruszono przepisy o postępowaniu. Sąd wskazał także, że w aktach administracyjnych znajduje się raport oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia budowy przedmiotowej bocznicy kolejowej, zawierający sprawozdanie z przewidywanych wielkości emisji wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, w tym m. in. emisji hałasu oraz pomiaru poziomu hałasu emitowanego do środowiska. Dowód ten nie został oceniony przez organy i nie poczyniono w oparciu o niego ustaleń, które by pozwoliły na jednoznaczną ocenę, czy budowa przedmiotowej bocznicy kolejowej będzie negatywnie oddziaływać w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, na działki skarżącego. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd polecił dokonać oceny całokształtu materiału dowodowego znajdującego się w aktach administracyjnych, a w szczególności dopuścić dowód z raportu oddziaływania na środowisko, a następnie ocenić, czy nieruchomość skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania realizowanej inwestycji. W dalszej części uzasadnienia organ przedstawiła własne stanowisko w sprawie, po ponownym rozpatrzeniu wniosku S. W. oraz wnikliwym (jak wskazał) przeanalizowaniu akt. Stwierdził, że zobowiązany był do zbadania, czy wniosek o stwierdzenie nieważności pochodzi od podmiotu posiadającego legitymację do żądania wzruszenia danej decyzji, tj. przez stronę postępowania, albowiem sam wniosek nie powoduje jeszcze wszczęcia postępowania nieważnościowego. Wyjaśnił jednocześnie, iż przymiot strony S. W. (z uwagi na przedmiot kwestionowanej we wniosku decyzji), należało rozważyć z uwzględnieniem art. 28 ust. 2 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Dokonując oceny Główny Inspektor wskazał, że S. W. jest współwłaścicielem działki nr ew. [...] oraz współużytkownikiem wieczystym działki nr ew. [...]. Jak wynika z akt sprawy nie brał on udziału w postępowaniu zwykłym, zakończonym decyzją Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. Z uwagi na fakt, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest nowym postępowaniem w sprawie, obowiązkiem organu jest na nowo ustalić krąg jego stron. Organ wskazał, że nieruchomości inwestycyjne (działki nr ew. [...], [...], [...], [...]) oddzielone są od nieruchomości należących do wnioskodawcy, działką oznaczoną numerem ew. [...] oraz działkami drogowymi nr ew. [...] i [...] (ul. [...]). Jak wynika z akt sprawy (planu sytuacyjno-wysokościowego stanowiącego załącznik do decyzji Wojewody [...] z [...]sierpnia 2006 r., mapy zasadniczej m. [...]w skali 1:500), odległość planowanej inwestycji od działek wnioskodawcy, tj. działek nr ew. [...] i [...], wynosi ok. 29,50 m. Mając na uwadze przedstawione wyżej usytuowanie projektowanego obiektu, jak również jego przeznaczenie (bocznica kolejowa), organ stwierdził, że nieruchomości należące do S. W. z całą pewnością nie znajdują się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji. Sporne przedsięwzięcie nie powoduje bowiem jakichkolwiek ograniczeń - które wynikałyby z obowiązujących przepisów prawa - w zakresie możliwości zagospodarowania działek nr ew. [...] i [...]. W szczególności działki wnioskodawcy nie znajdują się w obszarze oddziaływania planowanego przedsięwzięcia, wyznaczonym w oparciu o przepis § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 ze zm.), a także o przepis § 13 (przesłanianie obiektów budowlanych), przepis § 57 (nasłonecznienie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi) oraz o przepis § 60 ust. 1 (m. in. nasłonecznienie pokoi mieszkalnych). Dokumentacja projektowa nie przewiduje też zmiany spływu wód powierzchniowych na nieruchomości należące do S. W. (przepis § 29 ww. rozporządzenia), nie wpływa na warunki ochrony przeciwpożarowej (§ 271 i n. ww. rozporządzenia) usytuowanych na nich obiektów (zarówno istniejących, jak i potencjalnych), jak również nie pozbawia działek nr ew. [...] i [...] dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja). Sporna inwestycja nie niesie ze sobą również ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (przepis § 314 ww. rozporządzenia oraz rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 30 października 2003 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów - Dz. U. z 2003 r. Nr 192, poz. 1883). Nie stwierdzono również (jak wskazał organ), aby działki nr ew. [...] i [...] znajdowały się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji wyznaczonym w oparciu o jakiekolwiek inne unormowania. Organ nie dopatrzył się także żadnych okoliczności związanych z realizacją spornego przedsięwzięcia, które uniemożliwiałyby zagospodarowanie -w granicach przewidzianych prawem- działek wnioskodawcy. Dalej, czyniąc zadość wskazaniom zawartym w wyroku WSA w Warszawie z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 675/11, organ odniósł się do podnoszonej przez wnioskodawcę kwestii hałasu emitowanego przez sporne przedsięwzięcie. W pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że jak wynika ze znajdującego się w aktach sprawy raportu oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia, sporna bocznica sama w sobie nie jest źródłem emisji ponadnormatywnego hałasu na nieruchomości sąsiednie. Emisja hałasu związana jest natomiast z użytkowaniem spornego obiektu, zaś jej poziom uzależniony jest przede wszystkim od takich czynników jak natężenie ruchu kolejowego, czy też "czynności związane z załadunkiem oraz rozładunkiem, wykonywane na rampach rozładunkowych poprzez wózki widłowe" (punkt 6.2.1 ww. raportu, "Źródła hałasu"). Według obliczeń, których wyniki przedstawiono w analizowanym opracowaniu (zob. pkt 8.2.3, "Omówienie wyników i wnioski" oraz tabele 23-27), "po realizacji przedsięwzięcia nie będzie spowodowanych ponadnormatywnych oddziaływań na klimat akustyczny w swoim otoczeniu". Powyższe ustalenia potwierdzają mapy (od 3a do 4b) będące załącznikiem do ww. raportu, z których wynika jednoznacznie, iż działki S. W. nie znajdują się na terenie objętym ponadnormatywnym natężeniem hałasu emitowanego przez sporną bocznicę kolejową. Tym samym, jak stwierdził GINB, w żadnym wypadku nie można uznać, aby powyższe nieruchomości znajdowały się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu z uwagi na hałas emitowany przez sporne przedsięwzięcie. Niezależnie od powyższego organ wskazał, że analiza obszaru oddziaływania inwestycji na etapie jej realizacji obejmuje przede wszystkim badanie oddziaływania konkretnych obiektów budowlanych na otaczający teren, nie zaś ocenę przyszłego funkcjonowania zrealizowanego obiektu. Dodał, iż w zasadzie każda inwestycja powoduje uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, co nie jest równoznaczne z posiadaniem interesu prawnego. Organ podniósł również, że sam fakt emisji hałasu przez dany obiekt (jego użytkowanie) nie powoduje ograniczenia sąsiadujących nieruchomości w zakresie możliwości ich zagospodarowania. To zaś jest niezbędnym warunkiem uznania, iż określona nieruchomość jest w obszarze oddziaływania obiektu w rozumieniu przepisu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Brak jest jakiegokolwiek przepisu prawa, z którego -w związku z przekroczeniem norm dotyczących dopuszczalnego poziomu hałasu- wynikałyby takie ograniczenia. Przepisów takich brak jest zwłaszcza w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2007 r., Nr 120, poz. 826), oraz w ww. rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Jednocześnie organ zaznaczył w tym miejscu, że w analizowanym przypadku nie znajdują zastosowania przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 178. poz. 1841), oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 stycznia 2002 r. w sprawie wartości progowych poziomów hałasu (Dz. U. Nr 8, poz. 81). Powyższe akty nie obowiązywały już bowiem w dacie złożenia wniosku przez S. W. o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z [...]sierpnia 2006 r. Nr [...], znak: [...]. Interes prawny wnioskodawcy ocenia się zaś według stanu faktycznego i prawnego na dzień złożenia wniosku (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 2 czerwca 2008 r., sygn. akt VII SA/Wa 950/07). Główny Inspektor wskazał też (w omawianym kontekście), że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowo-administracyjnym, fakt "immisji pośrednich" (np. hałas) z jednej nieruchomości na inną nie uzasadnia przyznania osobie poszkodowanej tymi niekorzystnymi oddziaływaniami przymiotu strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Z definicji tej wynika więc, że chodzi tu o ograniczenia w zagospodarowaniu sąsiadującego z obiektem terenu będące skutkiem obowiązywania tych, odrębnych przepisów. Przekroczenie dopuszczalnego poziomu tych immisji rodzi, określone roszczenia cywilnoprawne, lecz nie daje praw strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 w związku, z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego (por. wyrok NSA z dnia 28 kwietnia 2009 r., sygn. akt. II OSK 12/08). Tym samym okoliczności podnoszone przez S. W., dotyczące ewentualnych uciążliwości związanych z użytkowaniem obiektu, zwłaszcza zaś emisji hałasu, nie mają wpływu na ustalenie kręgu stron postępowania w sprawie dotyczącej stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. Stanowić mogą jedynie o interesie faktycznym, a nie prawnym. Mając powyższe na uwadze, organ stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał istnienia okoliczności ograniczających zagospodarowanie jego terenu, a tym samym naruszenia prawem chronionego interesu. Z tych względów nieruchomości należące do S. W. nie znajdują się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu, a tym samym wniosek o stwierdzenie nieważności Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r., złożyła osoba nie posiadająca przymiotu strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. w związku z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Pismem z [...] marca 2012 r. S. W. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej postanowieniem z [...]lutego 2012 r., znak: [...]. Skarżący podniósł m. in., że organ pominął w sprawie fakt przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu na jego posesji, a wskazuje na to raport środowiskowy. Stwierdził, że izolinia, za którą będzie występował hałas poniżej 45 dB sięga daleko poza jego posesję. Rozpatrując ponownie sprawę, Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego postanowieniem z [...] maja 2012 r. znak [...] na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 144 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ powtórzył dotychczasową argumentację. Dodał ponadto, że stosownie do treści przepisu § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2007 r. Nr 120, poz. 826 ze zm.), dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku są określone w załączniku do rozporządzenia. Dla terenu zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej dopuszczalny poziom hałasu powodowanego przez linie kolejowe wynosi 55dB dla pory dziennej i 50 dB dla pory nocnej. Wyjaśnił raz jeszcze, że w analizowanym przypadku nie znajdują zastosowania przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r., w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. Nr 178, poz.1841), oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 stycznia 2002 r., w sprawie wartości progowych poziomów hałasu (Dz. U. Nr 8, poz. 81), przywołane w wyroku WSA w Warszawie z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 675/11. Powyższe akty przestały bowiem obowiązywać w dniu 28 lipca 2005 r. (rozporządzenie z dnia 9 stycznia 2002 r.) i w dniu 20 lipca 2007 r. (rozporządzenie z dnia 29 lipca 2004 r.), a zgodnie z orzecznictwem interes prawny musi być aktualny, wynikać z aktualnego stanu prawnego i faktycznego. Organ wskazał przy tym, że wartości dopuszczalnego poziomu hałasu w przypadku linii kolejowych (zarówno dla pory dziennej jak i nocnej) określone w rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 lipca 2004 r. są tożsame z wartościami określonymi w ww. rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. Natomiast wartości progowe określone w ww. rozporządzeniu z dnia 9 stycznia 2002 r. dla terenów zabudowy mieszkaniowej w przypadku linii kolejowych wynoszą dla pory nocnej - 67 dB, a dla pory dziennej 75 dB. Dalej, organ stwierdził, iż z materiałów sprawy wynika jednoznacznie, że działki S. W. nie znajdują się na terenie objętym ponadnormatywnym natężeniem hałasu emitowanego przez sporną bocznicę kolejową. Co prawda z mapy 3a (będącej załącznikiem do raportu środowiskowego) wynika, iż na terenie działek S. W. poziom hałasu minimalnie przekracza poziom hałasu dopuszczony przez ustawodawcę – tj. o 0,4 dB, niemniej - jak stanowi treść mapy - pomiar uwzględnia nie tylko hałas emitowany przez planowaną inwestycję, ale również inne źródła hałasu, w tym związane z użytkowaniem istniejących hal magazynowych i wentylatorów. Mając na uwadze powyższe organ przyjął, że nie można uznać, aby sposób zagospodarowania nieruchomości wnioskodawcy został ograniczony z uwagi na dźwięki emitowane w wyniku użytkowania spornego przedsięwzięcia i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, skarżący – S. W. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i uznanie go za stronę w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. Zaznaczył, że organ nie wziął pod uwagę wskazań zawartych w wyroku Sądu z 16 listopada 2011 r. sygn. akt VII SA/Wa 675/11. Ograniczył się do uzasadnienia z poprzednio wydanej decyzji, dodając jedynie ilość rozgraniczających działek i przybliżoną odległość posesji skarżącego od granicy przedmiotowej inwestycji. Dalej, skarżący wskazał na uciążliwości związane z realizacją bocznicy kolejowej i powołał się na przepis art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 10 Prawa budowlanego i art. 144 Kodeksu cywilnego, wywodząc ze wskazanych norm swój interes prawny. Skarżący zaznaczył nadto, że sporna inwestycja - bocznica kolejowa, umiejscowiona jest na terenie dwóch działek o nr. ew. [...] i [...]. Przy czym, na terenie działki o nr ewid. [...] występuje jako obiekt liniowy w celu wprowadzania i włączania wagonów do sieci kolejowej, ale na terenie działki nr ewid. [...], jako punkt obsługi Centrum Logistycznego, i w tym zakresie jest postrzegana w raporcie środowiskowym jako naziemne źródło hałasu pochodzące od instalacji, tak również postrzegana jest przez organ środowiskowy. Z tego też względu na mapkach jest zaznaczona izobara 45 dB, która obejmuje zasięgiem także jego posesję. Skarżący podał także, że organ, wskazując iż przekroczenie na jego posesji jest minimalne myli się, gdyż wyniki pomiaru oblicza się i podaje w skali logarytmicznej. Nie jest tak, że przekroczenie o 3,5 dB przy normie 45dB, to hałas wynosił 48,5 dB. Z uzyskanej informacji słownej z firmy zajmującej się do niedawna pomiarami hałasu skarżący dowiedział się, że nocne przekroczenie o 3,5dB generuje faktyczny hałas 90 dB (jest to około dwukrotna wartość poziomu dopuszczalnego). Po drugie przekroczenie norm jest przekroczeniem i nie ma znaczenia o ile. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje. Skarga zasługiwała na uwzględnienie, przy czym w szczególności z przyczyn innych niż w niej podniesione, które Sąd wziął pod uwagę z urzędu niezależnie od jej treści. W ocenie Sądu, zarówno zaskarżone postanowienie, jak i poprzedzające je postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego zostało wydane z naruszeniem prawa, tj. 61a § 1 k.p.a. w związku z art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak i art. 153 tej ostatniej. -Na wstępie wymaga jednak zaznaczenia, iż Sąd kontrolował w niniejszej sprawie postanowienie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] maja 2012 r. utrzymujące w mocy postanowienie własne tego organu z [...] lutego 2012 r. o odmowie wszczęcia postępowania z wniosku skarżącego, w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. udzielającej pozwolenia na budowę. Wskazane postanowienia wydane zostały na skutek wyroku Sądu, albowiem rozpoznawana sprawa była już przedmiotem rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd ten wyrokiem z dnia 16 listopada 2011 r. sygn. akt VII SA/Wa 675/11 uchylił poprzednie orzeczenia wydane w tej sprawie przez Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego. -Okoliczność ta nie jest bez znaczenia. W myśl bowiem art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zaznaczyć przy tym należy, iż przez ocenę prawną rozumie się powszechnie wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci na przykład braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Z powyższego wynika, że orzeczenie sądu administracyjnego wywiera skutki wykraczające poza zakres postępowania sądowo-administracyjnego, w którym zostało wydane i poza zakres postępowania administracyjnego, w którym wydane zostało zaskarżone rozstrzygnięcie. Zasięgiem jego objęte jest przyszłe postępowanie administracyjne w sprawie. Z art. 153 ww. ustawy w jednoznaczny sposób wynika zatem obowiązek organu orzekającego w sprawie podporządkowania się wyrażonej w orzeczeniu sądu ocenie prawnej i wytycznym sądu co do dalszego postępowania. Dodać także należy, że omawiany przepis art. 153 ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji, i prowadziło do niespójności działania systemu władzy publicznej. Zatem, z uwagi na powyższe, wymaga przypomnienia, iż uwzględniając wyrokiem z dnia 16 listopada 2011 r. o sygn. akt VII SA/Wa 675/11 skargę S. W. i uchylając kwestionowane orzeczenia (wydane w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji) Sąd uznał, że nie przeprowadzono właściwego postępowania wyjaśniającego i nie wzięto pod uwagę całokształtu materiału dowodowego, a w konsekwencji nie dokonano prawidłowej oceny, czy nieruchomości skarżącego znajdują się w obszarze oddziaływania inwestycji. Sąd zauważył, że we wniosku o wszczęcie postępowania skarżący wskazał na przekroczenie dopuszczalnych norm poziomu hałasu zatwierdzonej inwestycji, który rozciąga się na działki stanowiące jego własność. Sąd wskazał, że okoliczności te nie zostały należycie w sprawie rozważone. Nie poczyniono w tej materii żadnych ustaleń, czym naruszono przepisy o postępowaniu. Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę na to, że w aktach administracyjnych znajduje się raport oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia budowy przedmiotowej bocznicy kolejowej, zawierający sprawozdanie z przewidywanych wielkości emisji wynikających z funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia, w tym m. in. emisji hałasu oraz pomiaru poziomu hałasu emitowanego do środowiska. Dowód ten nie został oceniony przez organ i nie poczyniono w oparciu o niego ustaleń, które to pozwoliłyby na jednoznaczną ocenę, czy budowa przedmiotowej bocznicy kolejowej, będzie negatywnie oddziaływać w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, na działki skarżącego. Sąd zalecił w efekcie ponowne przeprowadzenie postępowania i uwzględnienie całokształtu materiału dowodowego, w tym wskazał na konieczność dopuszczenia dowodu z ww. raportu środowiskowego. Główny Inspektor Nadzoru Budowlany, orzekając po wskazanym wyroku Sądu, ponownie odmówił wszczęcia postępowania na wniosek S. W. Uczynił to w oparciu o przepis art. 61a § 1 k.p.a., zgodnie z którym gdy żądanie, o którym mowa w art. 61, zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Stosując przywołaną regulację prawną organ uznał, iż wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji pochodzi od podmiotu nie mającego interesu prawnego. Zanim jednak organ doszedł do takiego stwierdzenia, poczynił ustalenia będące wynikiem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. -Dostrzegając powyższe Sąd stwierdza, iż okoliczności sprawy nie dawały podstaw do zastosowania wskazanego przepisu, a tym samym wydania na jego podstawie postanowienia. Dlatego też postanowienia organu wydane w sprawie, w oparciu o art. 61a § 1 k.p.a., należało ocenić jako wadliwe, naruszające tę normę prawną. Wprawdzie należy zgodzić się z organem co do tego, że sam wniosek nie wszczyna postępowania administracyjnego, wymaga on bowiem zbadania na etapie wstępnym m. in. pod względem dopuszczalności podmiotowej. Nie można jednak przyjąć w sprawie za organem, iż ocena interesu prawnego skarżącego mogła być dokonana we wstępnej fazie, bez wszczęcia postępowania. Nie w każdej sprawie kwestia ta na tym etapie może być oceniona. Odmowa wszczęcia postępowania z przyczyny podmiotowej na podstawie ww. art. 61a § 1 Kodeksu, może mieć bowiem miejsce jedynie w sytuacjach oczywistych, nie wymagających analizy sprawy i przeprowadzenia dowodów. Tylko wówczas, tj. w takim przypadku, kiedy oczywistym jest, że osoba wnioskująca o wszczęcie postępowania nie ma przymiotu strony w tym postępowaniu, prawidłowym jest -w ocenie Sądu- zastosowanie ww. regulacji prawnej. W innych przypadkach postępowanie na żądanie strony wszczyna się zgodnie z art. 61 § 3 k.p.a., a to dopiero stwarza możliwości do szczegółowego badania interesu prawnego wnioskodawcy. W związku z krótkim okresem obowiązywania art. 61a k.p.a., wprowadzonego ustawą nowelizacyjną z 3 grudnia 2010 r., przepis ten nie był zbyt często komentowany przez sądownictwo administracyjne. W zakresie omówionej wyżej przesłanki odmowy wszczęcia postępowania aktualne pozostaje jednak (zdaniem Sądu) orzecznictwo dotyczące art. 157 § 3 k.p.a. Na tle tego przepisu na uwagę zasługuje wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 stycznia 2011 r., sygn. akt II OSK 147/10, w którym Sąd stwierdził, że wyjaśnienie okoliczności, czy wnioskujący o stwierdzenie nieważności decyzji ma interes prawny w sprawie i czy jest stroną, powinno mieć miejsce w postępowaniu administracyjnym. Sąd kasacyjny wskazał też, że nie można odmawiając wszczęcia postępowania na podstawie art. 157 § 3 k.p.a. w uzasadnieniu takiej decyzji czynić rozważań na temat interesu prawnego, czy też braku takiego interesu po stronie wnioskodawcy. NSA zaznaczył, że odmówić wszczęcia postępowania na podstawie art. 157 § 3 k.p.a. można w zasadzie tylko w takim przypadku, kiedy oczywistym jest, że osoba wnioskująca o stwierdzenie nieważności decyzji nie ma przymiotu strony w tym postępowaniu. W sytuacji, gdy ustalenie interesu prawnego wymaga podjęcia czynności ustalenia, czynności te mogą być podjęte wyłącznie w toku postępowania, a w razie negatywnego wyniku są podstawą do zakończenia postępowania decyzją umarzającą postępowanie w sprawie. Reasumując, odmowa wszczęcia postępowania w oparciu o aktualnie obowiązujący (i zastosowany w sprawie) przepis art. 61a § 1 k.p.a. z przyczyn podmiotowych może mieć miejsce tylko wówczas, gdy oczywistym jest, iż osoba występująca z żądaniem nie ma interesu prawnego i nie jest wobec tego stroną w sprawie. W ocenie Sądu, taka oczywista sytuacja, nie wymagająca przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, nie miała jednak miejsca w kontrolowanej sprawie, a świadczy o tym nie tylko wniosek skarżącego i uzasadnienie zaskarżonego i poprzedzającego jego wydanie postanowienia organu (które to orzeczenia zawierają obszerną analizę), ale również (i przede wszystkim) wskazania Sądu zawarte w wyroku zapadłym w sprawie w dniu 16 listopada 2011 r. i wytyczne co do dalszego postępowania w tym wyroku przedstawione. W wyroku tym Sąd zalecił bowiem w sposób wyraźny uzupełnienie postępowania i przeprowadzenie m .in. dowodu z raportu środowiskowego. To zaś wymagało wszczęcia postępowania, bo przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w takim zakresie nie mogło mieć miejsca poza postępowaniem. Organ, po wskazanym wyroku Sądu, zobligowany był więc wszcząć postępowanie na wniosek skarżącego, a następnie w jego toku ustalić, czy żądający rzeczywiście posiada interes prawny do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie kwestionowanego przez niego pozwolenia na budowę. Jak wskazał bowiem Sąd w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 listopada 2011 r., kwestia interesu prawnego skarżącego nie jest bezsporna, wymaga dokonania przez organ ustaleń zarówno faktycznych, jak i prawnych w kontekście okoliczności do tej pory pominiętej, a związanej z emisją przez sporną inwestycję hałasu do otoczenia. Tego rodzaju czynności mogły mieć zaś miejsce tylko po wszczęciu postępowania, jako że stanowią one złożony proces stosowania prawa, wymagający m. in. uprzedniego przeprowadzenia dowodu z raportu środowiskowego. Tymczasem organ, błędnie odczytując wyrok Sądu z dnia 16 listopada 2011 r. poczynił ustalenia w sprawie, w tym dokonał analizy ww. raportu, a czynności te przeprowadził poza postępowaniem, bo następnie orzekł o odmowie wszczęcia postępowania. W wyroku z dnia 17 kwietnia 2009 r. sygn. akt II OSK 550/08 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż dokonanie wykładni przepisów prawa wyrażających interes prawny jednostki poza formami regulowanymi przepisami prawa procesowego, a zatem z pozbawieniem jednostki prawa do udziału w postępowaniu, prawa do wysłuchania, stanowi naruszenie konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego. -Z tych też przyczyn, Sąd orzekając w niniejszej sprawie uznał, iż oba rozstrzygnięcia organu są wadliwe, naruszające art. 61a § 1 Kodeksu. W okolicznościach sprawy nie było bowiem podstaw do zastosowania wskazanego przepisu. Ze wskazań zawartych w wyroku Sądu z dnia 16 listopada 2011 r. jednoznacznie wynikała bowiem konieczność wszczęcia postępowania, gdyż analiza okoliczności wskazanych przez Sąd w ww. orzeczeniu (i w sposób nakazany przez ten Sąd) mogła mieć miejsce tylko w postępowaniu administracyjnym, a nie poza nim (tj. we wstępnej fazie). -Nadto i niezależnie od powyższego Sąd uznał, iż błędnie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego przyjął orzekając w niniejszej sprawie, że sam fakt emisji hałasu przez dany obiekt (jego użytkowanie) nie powoduje ograniczenia sąsiadujących nieruchomości w zakresie możliwości ich zagospodarowania. W tym zakresie organ związany był oceną prawną wyrażoną w wyroku Sądu z dnia 16 listopada 2011 r. sygn. akt VII SA/Wa 675/11. Należy zaś raz jeszcze zauważyć, iż Sąd uwzględniając ww. wyrokiem skargę S. W. wskazał na konieczność uzupełnienia postępowania w sprawie, właśnie w kontekście oddziaływania inwestycji na działki skarżącego poprzez emitowany hałas. Tym samym Sąd przesądził w sprawie, że interes prawny skarżącego, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, może być związany z faktem emisji hałasu przez sporną inwestycję. Inaczej Sąd przyjąłby za organem, że zarzuty skarżącego dotyczące hałasu związanego z korzystaniem z kwestionowanego obiektu mogą świadczyć co najwyżej o posiadaniu przez wnioskodawcę interesu faktycznego, nie zaś prawnego niezbędnego do zwalczania decyzji Wojewody [...] z [...] sierpnia 2006 r. Takie stanowisko organ zawarł w uzasadnieniu -kontrolowanego wówczas przez Sąd- orzeczenia z 14 stycznia 2011 r., uchylonego następnie ww. wyrokiem. Argumentacji tej Sąd więc nie podzielił i nakazał uzupełnienie rozważań organu w tej materii. Zatem, powtórzenie podobnej argumentacji jak powyżej przytoczona na obecnym etapie sprawy, świadczyć może tylko o niezastosowaniu się do wyroku Sądu lub błędnym jego zrozumieniu, co stanowi o naruszeniu ww. art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. -Orzekając ponownie w sprawie Główny Inspektor winien uwzględnić powyższe uwagi Sądu. Winien więc wszcząć postępowanie z wniosku skarżącego i dopiero we wszczętym postępowaniu dokonać oceny jego interesu prawnego, który (jak organ prawidłowo wskazał) musi być aktualny, a więc znajdujący oparcie w aktualnym stanie faktycznym i prawnym. Jednocześnie organ ten winien mieć na względzie, z uwagi na wskazania zawarte w wyroku Sądu z dnia 16 listopada 2011 r., że interes prawny skarżącego może wynikać z przepisów prawa normujących dopuszczalne poziomy hałasu w środowisku, a stwierdzenie naruszenia tych poziomów (nawet minimalne) może stanowić o przymiocie strony skarżącego w sprawie. Organ winien przy tym raz jeszcze określić w sposób wyraźny, jakie obiekty wchodzą w skład inwestycji objętej sporną decyzją Wojewody i jakie poziomy hałasu przyjęto w raporcie dla tej inwestycji. Z tych też przyczyn, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr z 2012 r., poz. 270) orzekł jak w sentencji. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło