II FZ 378/13

PostanowienieNaczelny Sąd Administracyjny2013-06-21

Skład orzekający: Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zaniechanie domownika w przekazaniu informacji o awizo obciąża stronę postępowania, prowadząc do uznania jej winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku?
Ratio decidendi
Zaniechanie domownika w przekazaniu informacji o awizo obciąża stronę postępowania, ponieważ zgodnie z art. 72 § 1 p.p.s.a. doręczenie pisma dorosłemu domownikowi jest skuteczne. Strona ponosi odpowiedzialność za działania lub zaniechania domownika, któremu powierzyła odbiór korespondencji, chyba że wykaże brak jego upoważnienia lub inne szczególne okoliczności niezależne od niej. Brak winy w uchybieniu terminu wymaga wykazania, że mimo dołożenia szczególnej staranności, wystąpiły przeszkody nie do przewidzenia lub nie do przezwyciężenia.
Stan faktyczny
Skarżący wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, twierdząc, że nie wiedział o jego wydaniu z powodu braku informacji od domownika o pozostawionych awizach. Wojewódzki Sąd Administracyjny odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący ponosi winę za niedochowanie terminu, gdyż zaniechanie domownika obciąża stronę. Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał zażalenie na to postanowienie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Maciej Jaśniewicz po rozpoznaniu w dniu 21 czerwca 2013 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. E. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 kwietnia 2013 r. , sygn. akt I SA/Gd 1361/12 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A. E. na decyzję Dyrektor Izby Skarbowej w G. z dnia 28 września 2012 r., nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego os osób fizycznych za 2005 rok postanawia: oddalić zażalenie Przedmiotem zażalenia jest postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 4 kwietnia 2013 r. o sygn. akt I SA/Gd 1361/12, mocą którego odmówiono skarżącemu A. E. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że pismem z dnia 4 marca 2013 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika, złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 6 lutego 2013 r. Wskazał w nim, że z uwagi na charakter prowadzonej działalności gospodarczej, często przebywa poza miejscem swojego zamieszkania. W mieszkaniu mieszka na stałe R. W., który z reguły informuje podatnika w sytuacji, gdy listonosz zostawi dla niego informację o korespondencji pocztowej. W niniejszym przypadku nie przekazał on żadnej informacji o pozostawionych w dniach 15 oraz 23 stycznia awizach, i to pomimo tego, że podatnik, oczekując zawiadomienia z Sądu o wyznaczeniu rozprawy, wielokrotnie zwracał się do niego telefonicznie z pytaniem, czy jest jakaś korespondencja. Brak informacji o pozostawionej korespondencji skutkował tym, że podatnik nie wiedział o dacie rozprawy i nie mógł złożyć wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w terminie 7 dni od daty jego ogłoszenia. O dacie wydania wyroku dowiedział się dopiero w dniu 26 lutego 2013 r. w rozmowie telefonicznej z pracownikiem Wydziału Informacji Sądowej. Zdaniem skarżącego wskazane okoliczności świadczyły o braku jego winy w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia wskazał, że zgodnie z art. 86 § 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270; zwana dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W ocenie Sądu skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nastąpiło bez jego winy. Wprawdzie wskazał, że zapewnił możliwość odbioru pism sądowych na czas wyjazdu za pośrednictwem domownika, jednak jak wynika z przytoczonych przez niego okoliczności, uczynił to nieskutecznie. Domownik nie przekazał mu bowiem informacji o fakcie pozostawienia przez listonosza awiza, i to pomimo faktu, że – jak sam skarżący wskazuje – spodziewając się korespondencji z Sądu wielokrotnie zwracał się telefonicznie do domownika z pytaniem, czy jest jakaś korespondencja. Zaniechania domownika w tym zakresie obciążają stronę postępowania, skoro stosownie do art. 72 § 1 p.p.s.a. wynika, że "jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi". Z faktu pozostawania we wspólnocie domowej oraz zobowiązania się domownika do oddania pisma wynika domniemanie upoważnienia do odbioru pism. Domniemanie to może zostać obalone przez adresata, jeżeli wykaże brak upoważnienia pełnoletniego domownika do odbioru pism. W przeciwnym razie ewentualne zaniechania domownika, w tym polegające na nieoddaniu we właściwym czasie pisma adresatowi, obciążają adresata. Okoliczność zaniechania lub zwłoki domownika w oddaniu przesyłki adresatowi - co do zasady - nie powinna mieć wpływu na wykazanie przesłanki braku winy u adresata. Powyższe uwagi w pełni należy odnieść do sytuacji, w której domownik nie informuje podatnika o pozostawionym dla niego awizo. O dochowaniu należytej dbałości przez stronę postępowania, a tym samym o spełnieniu przesłanki braku winy, nie może być mowy, jeżeli uchybiając terminowi strona dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa. Jako podstawę rozstrzygnięcia Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wskazał art. 86 § 1 p.p.s.a. W zażaleniu A. E. reprezentowany przez pełnomocnika wniósł o zmianę postanowienia poprzez wydanie postanowienia o przywróceniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku lub ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zarzucił mu naruszenie prawa procesowego, tj. art. 72 § 1 w zw. z art. 86 § 1 i 3 oraz art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez : a) błędne przyjęcie, że skarżący nie wykazał, że nie dochowanie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nastąpiło bez jego winy, podczas gdy z treści opisanego stanu faktycznego wynikało jednoznacznie, że nie ponosi on winy za nie dochowanie terminu; b) błędne przyjęcie przez sąd I instancji, że na gruncie art. 87 § 2 p.p.s.a. strona zobowiązana jest "wykazać brak winy", podczas gdy z treści art. 87 § 2 p.p.s.a. wynika, że : "w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu." Uzasadniając pełnomocnik wskazał, że w kontekście przedstawionego stanu faktycznego nie ulega wątpliwości, że dokonał on uprawdopodobnienia, że nie ponosi winy za nie dochowanie termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sąd I instancji dokonał całkowicie nieprawidłowej wykładni normy prawnej zawartej w treści art. 87 § 2 p.p.s.a. przyjmując, że zaniechanie domownika w zakresie poinformowania skarżącego o awizo obciąża samego skarżącego. Pogląd ten jest sprzeczny z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, nie znajduje potwierdzenia w treści norm prawnych, a jego akceptacja i ewentualne rozpowszechnienie się w praktyce orzeczniczej prowadzić może do skrajnego ograniczenia (lub nawet pozbawienia) strony prawa do sądu. Z powołaniem się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego podniesiono, że "w przypadku tygodniowego lub dwutygodniowego, nawet zaplanowanego wyjazdu za granice, nie jest niedbalstwem nieupoważnienie nikogo do odbioru przesyłek nadanych w sposób szczególny, tj. miedzy innymi korespondencji sądowej, czy też ustanowienie pełnomocnika do doręczeń." Oznacza to, że pogląd sądu I instancji, zgodnie z którym nie przekazanie przez domowinka informacji o awizo stanowi przykład braku należytej staranności strony, ocenić należy jako stojący w rażącej sprzeczności z aktualną praktyką orzeczniczą Naczelnego Sądu Administracyjnego. Podkreślono, że uprawdopodobnienie nie oznacza udowodnienia braku winy. Uprawdopodobnienie określane jest jako ułatwione postępowanie dowodowe, zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastka dowodu bądź środek zastępczy dowodu nie dający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Brak winy w niedokonaniu w terminie czynności procesowej przyjmuje się wówczas, gdy wystąpiły przeszkody niezależne od strony. W ocenie skarżącego brak jest logicznego związku pomiędzy stanowiskiem Sądu I instancji, zgodnie z którym brak należytej staranności domownika w przekazaniu informacji o awizo, przekłada się bezpośrednio na wniosek, że skarżący ponosi winę za nie dochowaniu terminu - a podstawą do takiej konkluzji miałaby być treść art. 72 § 1 p.p.s.a. Stwierdzono, że regulacje prawne, odnoszące się do kwestii możliwości ubiegania się o przywrócenie terminu do dokonania czynności prawnej, zostały wprowadzone do przepisów proceduralnych w celu zapewnienia stronie możliwości skutecznej obrony swoich praw w sytuacji, gdy z winy innych osób nie mogła ona w ustawowym terminie dokonać określonej czynności procesowej. Sytuacja w której domownik, który wyjął awizo ze skrzynki, a następnie nie poinformował strony o tym fakcie, powinna być kwalifikowana jako standardowy przykład okoliczności uzasadniającej wniosek o przywrócenie terminu. Brak jest w takiej sytuacji jakiegokolwiek zawinienia po stronie adresata awizo. Skarżący zapewnił, że w czasie jego nieobecności w mieszkaniu będzie zawsze któryś z domowników, który odbierze pocztę lub też przekaże informację o pozostawionym awizo. Oznacza to, że dochował należytej staranności w zakresie zagwarantowania osoby upoważnionej do odbioru awizo. Nie można, jak uczynił to sąd I instancji, obarczać go winą oraz odpowiedzialnością za to, że jego domownik nie przekazał mu informacji o awizo. Akceptacja takiej praktyki oznaczałaby bowiem, że na skarżącego przeniesione jest niczym nieograniczone ryzyko niedbalstwa, jakiego może dopuścić się jego domownik, który nie jest jego pełnomocnikiem, ani osobą uprawnioną do działania w jego imieniu na jakiejkolwiek innej podstawie prawnej. Domownik jest w stosunku do skarżącego osobą trzecią, za której czyny skarżący nie może ponosić winy, i w związku z tym niedbalstwo domownika nie może być powodem obarczania skarżącego negatywnymi konsekwencjami. Z powołaniem się na orzecznictwo wskazano, że mając na uwadze szczególny charakter doręczenia zastępczego, jego funkcje, a także okoliczności, iż doręczenie zastępcze nie może stanowić zamknięcia drogi do sądowej ochrony interesów strony, sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności związane z prawidłowością doręczenia dokonanego w sposób zastępczy, a w szczególności, czy pismo dotarło do rąk adresata. Strona jest uprawniona dowodzić, że określone pismo, wbrew domniemaniu wynikającym z art. 72 § 1 p.p.s.a., nie zostało jej skutecznie doręczone, co w rezultacie przekłada się na możliwość wnioskowania o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej. Jeżeli przyjmuje się, że nieskutecznie doręczona korespondencja oznacza w istocie brak rzeczywistego (ważnego prawnie) doręczenia, to tym bardziej należy przyjąć, że brak rzeczywistego przekazania skarżącemu przez domownika informacji o pozostawionym przez listonosza awizo oznacza, że nie dotarła do niego informacja o korespondencji z sądu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Na wstępie należy zauważyć, że podejmowane przez stronę czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym są ograniczone terminami procesowymi, które służyć mają zdyscyplinowaniu postępowania, potrzebie rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym czasie oraz stabilizacji już podjętego rozstrzygnięcia. Z treści art. 85 p.p.s.a. wynika, że czynności w postępowaniu sądowym podjęte przez stronę po upływie terminu są bezskuteczne. Stosownie jednak do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Należy zauważyć przy tym, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona zaprezentowaną argumentacją w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Prezentowane przez stronę skarżącą stanowisko zasadza się na przyjętym przez nią założeniach, iż nie ponosi ona odpowiedzialności za zaniechania jej domownika, a także, że z uwagi na wyjazdy związane z prowadzona działalnością gospodarczą sama nie dopuściła się zawinionego działania. Należy zaś wskazać, że uprawdopodobnienie braku winy oznacza wykazanie takich okoliczności, które mimo spełnienia obowiązku zachowania należytej staranności uniemożliwiły wnioskującemu terminowe dokonanie czynności, bowiem były nie do przewidzenia lub nie do przezwyciężenia, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Oceniając wystąpienie przesłanki braku winy, sąd powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Należy wskazać na ukształtowaną już linię orzeczniczą, z której wynika, że zaniechania domownika w zakresie możliwości odbioru pism sądowych obciążają stronę postępowania, co wynika z treści art. 72 § 1 p.p.s.a. Stanowisko takie zaprezentowano w postanowieniach Naczelnego Sądu Administracyjnego : z dnia 31 lipca 2008 r. w sprawie I FZ 325/08, z dnia 21 marca 2012r., w sprawie II FZ 12/12 (publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl) i z dnia 25 listopada 2011 r., w sprawie II FZ 623/11 (publ. LEX nr 1070091). Z faktu pozostawania we wspólnocie domowej wynika generalne domniemanie upoważnienia do odbioru pism. Domniemanie to może być skutecznie obalone przez adresata, ale w niniejszej sprawie sam podatnik nie kwestionował faktu, że domownik został przez niego umocowany do odbioru korespondencji, a ponadto zobowiązany do przekazania takiej informacji adresatowi. Tym samym jego ewentualne działania i zaniechania obciążają samego skarżącego. Podkreślenia wymaga, że nie wskazano na żadne obiektywne okoliczności, które uniemożliwiły domownikowi zawiadomienie skarżącego o kierowanej do niego korespondencji. Skoro wbrew porozumieniu domownik nie zawiadomił skarżącego o korespondencji i dwukrotnych awizach, to znaczy, że dopuścił się zawinionego działania, a to w konsekwencji obciąża jego samego. Zgodnie z orzecznictwem wydanym na gruncie stosowania art. 86 § 1 p.p.s.a. o braku zawinienia strony można mówić jedynie wówczas, kiedy z uwagi na istniejący konflikt pomiędzy osobami wspólnie zamieszkałymi, domownik nie przekazuje korespondencji, gdyż jest to okoliczność pozostająca poza sferą decyzyjną adresata (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. w sprawie I OZ 92/10, publ. LEX nr 658775 i z dnia 17 sierpnia 2010 r., w sprawie I OZ 605/10, publ. LEX nr 741863). Braku zawinienia po stronie domownika, które nie mogło rodzić negatywnych skutków dla adresata, upatruje się także w podeszłym wieku domownika i przekazaniem stronie błędnej informacji, co do kierowanej korespondencji (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lipca 2008 r. w sprawie II OZ 750/08, publ. LEX nr 493891). Jednakże na żadną z takich okoliczności wnoszący zażalenie nie wskazywał. Nie można także przyjąć, aby sam skarżący nie wykazał się co najmniej niedbalstwem, skoro jak wynika z jego twierdzeń przez cały czas pomimo wyjazdów miał możliwość komunikowania się, czy to z domownikiem, czy w rezultacie także z Sądem, co uczynił jednakże dopiero w dniu 26 lutego 2013 r. Jeżeli strona w sposób planowany opuszcza jedynie czasowo miejsce zamieszkania, które pozostaje niezmienione, jej staraniom należy pozostawić dbałość o uniknięcie negatywnych skutków nieobecności (por. postanowienie NSA z dnia 27 marca 2009 r., w sprawie II FSK 1910/07, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec tego trafny był pogląd WSA, co do wykładni art. 86 § 1 p.p.s.a. tak co do zaniechań domownika, jak i co do okoliczności braku uprawdopodobnienia okoliczności istotnych z punktu widzenia tego przepisu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji postanowienia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło