IV SA/Wr 826/12

WyrokWSA we Wrocławiu2013-03-29

Skład orzekający: Tadeusz Kuczyński, Henryk Ożóg, Wanda Wiatkowska-Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej, wydając decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej, jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia, nawet jeśli pracodawca kwestionuje jego merytoryczną zasadność i wnioskuje o przeprowadzenie badań przez jednostkę II stopnia?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej jest związany orzeczeniem lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia, o ile jest ono prawidłowe pod względem formalnym, wyczerpująco uzasadnione i zgodne z prawem. Organ ten nie posiada wiadomości specjalnych, aby samodzielnie podważać diagnozę specjalistów. Pracodawcy nie przysługuje prawo do żądania skierowania pracownika na badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, a jedynie możliwość wnioskowania o dodatkową konsultację przez inspektora sanitarnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi pracodawcy (A sp. z o.o.) na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję organu I instancji o stwierdzeniu choroby zawodowej – zespołu cieśni w obrębie nadgarstka prawego u pracownicy. Pracodawca zarzucał wadliwość postępowania diagnostycznego, brak należytego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego oraz błędne przyjęcie związku przyczynowego między pracą a chorobą. Kwestionował również brak możliwości przeprowadzenia badań przez jednostkę orzeczniczą II stopnia i brak dostępu do dokumentacji medycznej.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.), Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków, Protokolant Jolanta Pociejowska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 26 marca 2013 r. sprawy ze skargi A sp. z o.o. z/s w Z. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. (dalej: Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny), działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263 ze zm.), art. 235 (1) i art. 235(2) Kodeksu pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21, poz. 94, ze zm.); dalej kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869); dalej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych w związku z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 maja 2012 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2012 r. poz. 662), jak również art. 138 § 1 pkt 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, ze zm.); dalej kpa, decyzją z dnia [...], nr [...] wydaną po rozpatrzeniu odwołania A Sp. z o.o. z siedzibą w Z. (dalej skarżący) od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Z. (dalej: Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny) z dnia [...], nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny (poz. 20 pkt 1) u pracownika D. S. (dalej uczestniczka postępowania), uchylił zaskarżoną decyzję w części, w jakiej odnosi się ona do choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka lewego (poz. 20.1) i umorzył postępowanie w I instancji w tej części, a w pozostałej części zaskarżoną decyzję dotyczącą choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka prawego (poz. 20.1) utrzymał w mocy. W motywach uzasadnienia tego orzeczenia podano, że uczestniczka postępowania, urodzona [...] pracowała od dnia 28 czerwca 1977 r. u skarżącego na stanowiskach pracy: praser, monter, praca nakładcza, monter – praser (w tym okresie od 9 października 1982 r. do 25 października 1989 r. oraz od 13 maja 1991 r. do 15 maja 1994 r. korzystała z urlopu wychowawczego). Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonanego przez lekarza profilaktyka wszczął dnia 4 października 2011 r. postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej: zespół cieśni nadgarstka prawego (poz. 20.1) u uczestniczki postępowania. W związku z podejrzeniem choroby zawodowej uczestniczka postępowania została skierowana na badania do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W., Oddział w W., (dalej: Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy), który dnia [...],. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny (poz. 20.1). W jego uzasadnieniu podano (...), że z wywiadu zawodowego wynika, że można z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzić, że przyczyną choroby było nadmierne obciążenie nadgarstka spowodowane sposobem wykonywania pracy. Na podstawie powyższego orzeczenia lekarskiego oraz całości zgromadzonej dokumentacji Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny dnia [...] wydał decyzję Nr [...] o stwierdzeniu choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pacy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny (poz. 20 pkt 1) u uczestniczki postępowania. Od powyższej decyzji skarżący zakład pracy reprezentowany przez pełnomocnika: radcę prawnego R. K., złożył odwołanie do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, zarzucając m.in. naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego, naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez wyjście poza granice swobodnej oceny dowodów i przedwczesną ocenę, że zdiagnozowana u pracownika choroba zawodowa została spowodowana zatrudnieniem u skarżącego, naruszenie art. 235 (1) kodeksu pracy ponieważ nie doszło do należytego wykazania bezsporności bądź wysokiego prawdopodobieństwa w tym zakresie. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny na podstawie oceny zgromadzonej dokumentacji dotyczącej choroby zawodowej u uczestniczki postępowania zważył, co następuje: Do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego państwowego inspektora sanitarnego muszą być spełnione łącznie, jak to wynika z art. 235 (1) i art. 235 (2) kodeksu pracy oraz § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, trzy warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy, 3. wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia. W przypadku uczestniczki postępowania kryteria te zostały spełnione. Stanowisko to potwierdził Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, który wydał orzeczenie nr [...] o rozpoznaniu choroby zawodowej: przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy – zespół cieśni w obrębie nadgarstka obustronny (poz. 20.1). W placówce diagnostyczno – orzeczniczej I stopnia wykonano specjalistyczne badania diagnostyczne (badania laboratoryjne, konsultacja neurologiczna, badanie EMG nerwu pośrodkowego lewego i prawego, Rtg kręgosłupa szyjnego i nadgarstka prawego), które pozwoliły na stwierdzenie, iż istnieją podstawy do rozpoznania choroby zawodowej. Wykonywana przez uczestniczkę postępowania praca miała charakter usposabiający do uznania jej za przyczynę zespołu cieśni nadgarstka obustronnego, gdyż występowała na zajmowanych stanowiskach pracy monotypia ruchów za szczególnym obciążeniem stawów nadgarstkowych (nadmierne prostowanie oraz powtarzalność ruchów z określoną częstotliwością), wymuszona pozycja kończyn górnych prowadząca do ucisku, pociągania lub uderzania nerwów pośrodkowych o ściany kanałów nadgarstka, co oznacza że warunek dotyczący klinicznego rozpoznania choroby zawodowej został spełniony. Podniesiono, że według wiedzy medycznej (vide: opinia ergonomiczna IMP w Ł. "Sposób wykonywania pracy jako czynnik ryzyka zespołu cieśni nadgarstka" Medycyna Pracy 2007, poz. 58, s. 371-372) wystąpienie tego zespołu jako skutku narażenia zawodowego związane jest z przeciążeniem struktur znajdujących się w kanale nadgarstka w stopniu prowadzącym do wystąpienia stanu zapalnego, co w konsekwencji prowadzi do ucisku na nerw pośrodkowy. Duża powtarzalność wykonywanych czynności ręcznych na stanowisku pracy, jest czynnikiem ryzyka zespołu cieśni nadgarstka. Mechanizmem wywołującym zespół cieśni nadgarstka jest wzrost ciśnienia w kanale i niedokrwienie nerwu pośrodkowego. Prostowanie nadgarstka napina ścięgna mięśni zginaczy i nerw pośrodkowy zwiększając ucisk na jego powierzchnię grzbietową. Zgięcie ręki w nadgarstku powoduje, że ścięgna zginacza palców uciskają dłonią powierzchnię kanału nadgarstka. Nerw pośrodkowy znajduje się między tymi ścięgnami. Przeciążenie mięśni zginaczy, brak przerw wypoczynkowych są przyczyną braku równowagi pomiędzy zginaczami i prostownikami, co prowadzi do wzrostu ciśnienia w części dłoniowej kanału nadgarstka. W ocenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego narażenie zawodowe uczestniczki postępowania zgodnie z kartą oceny narażenia zawodowego stwarzało ryzyko wystąpienia rozpoznawanej choroby zawodowej (powtarzalność ruchów około 20.000 na zmianę roboczą). Wskazać należy, że ocena narażenia zawodowego służy określeniu przez uprawniony podmiot m. in. warunków pracy, mogących spowodować chorobę zawodową. Odnosząc się do zarzutów, zawartych w odwołaniu, powtórzonych w piśmie z dnia 1 października 2012 r., tj. naruszenia art. 7, art. 77 § 1 kpa. poprzez zaniechanie zgromadzenia pełnego materiału dowodowego oraz art. 80 kpa przez przekroczenie granic swobodnej oceny materiału dowodowego, wskazać należy, że zarzuty te nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, albowiem organ I instancji, wykazał pełne zaangażowanie dążąc do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem. Organ podjął wszelkie konieczne i możliwe czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z art. 7 kpa, tj. przeprowadzona została wnikliwa ocena narażenia zawodowego. Wyniki dochodzenia epidemiologicznego przeprowadzonego przez organ I instancji wykazały, iż zainteresowana podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu. Również dochodzenie przeprowadzone przez lekarzy orzeczników potwierdziło, iż genezę zdiagnozowanego u uczestniczki postępowania schorzenia należy wiązać z pracą u skarżącego. Dowodzi tego wskazany bezpośrednio w orzeczeniu lekarskim okres narażenia zawodowego, od 1977 r., czyli okres zatrudnienia u skarżącego. Podkreślić trzeba, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie poprzedzone zostało specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej oraz analizą zgromadzonej dokumentacji i jest obiektywne, przekonujące oraz obszernie umotywowane. Ponadto postępowanie uzupełniające, przeprowadzone przez organ I instancji w wyniku złożonego w toku postępowania, pisma z dnia 24 maja 2012 r. przez skarżącego oraz ustalenia zawarte w opinii uzupełniającej upoważnionej placówki diagnostyczno- orzeczniczej wyjaśniło kwestie medyczne podnoszone przez skarżącego. Upoważniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych jednostka służby zdrowia wyjaśniła, że przy orzekaniu o rozpoznaniu choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wskazania medyczne oraz wykluczono podnoszone w odwołaniu pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Podkreślono, że z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 19 października 2011 r. sporządzonej przez przedstawiciela Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, potwierdzonej przez pracodawcę jednoznacznie wynika, że w każdym okresie zatrudnienia uczestniczki postępowania istniało narażenie zawodowe oraz znajduje się w niej zapis, z którego wynika, że narażenie to związane ze sposobem wykonywania pracy – monotonia pracy oraz powtarzanie tych samych czynności ruchów przez cały dzień (8 godzin) obciążających kończyny górne - stwarzało możliwość powstania choroby zawodowej, w kierunku której prowadzone jest postępowanie. Odnośnie kwestii zawartej w odwołaniu, powtórzonej w piśmie z dnia 1 października 2012 r., dotyczącej przeprowadzenia dodatkowej konsultacji w placówce II szczebla diagnostycznego wskazać należy, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych może skierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli uzna to za zasadne. W niniejszej sprawie organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej uznały, że nie ma dostatecznych przesłanek do kierowania uczestniczki postępowania na kolejną konsultację medyczną i tym samym przedłużenia postępowania administracyjnego, co godziłoby w zasadę szybkości i prostoty postępowania wyrażoną w art. 12 kpa. Następnie organ II instancji zgodnie z art. 80 kpa dokonał oceny całego materiału dowodowego, w tym także orzeczenia lekarskiego, które jest w świetle regulacji § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych szczególnym rodzajem dowodu wyspecjalizowanej jednostki medycznej. W tym miejscu podnieść należy, że orzeczenie wydane przez jednostkę orzeczniczą w świetle przepisów kpa ma charakter opinii biegłego, powinno być wszechstronnie uzasadnione i winno wyjaśniać wszelkie wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego. Skoro omawiane orzeczenie jest opinią w rozumieniu art. 84 kpa podlega ono także weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny poddał takiej ocenie całość materiału dowodowego, w tym także ocenił orzeczenie lekarskie i stwierdził, że opinia medyczna jest przekonująca i spójna z zebranym materiałem dowodowym. Odnosząc się do zarzutu braku w aktach sprawy pełnej dokumentacji medycznej wskazano, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną zgodnie z § 6 ust. 5 powyższego rozporządzenia, to lekarz orzecznik ocenia, czy istnieje potrzeba uzupełnienia dokumentacji medycznej. W § 6 ust. 5 pkt od 1 do 5 tego rozporządzenia ustawodawca wskazał od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna za zasadne, może żądać uzupełnienia dokumentacji. Organ administracji nie ma takiej dyspozycji. Nadmienić należy także, że jednostka orzecznicza w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia [...] oraz w opinii uzupełniającej z dnia [...] sprecyzowała informacje dotyczące pochodzenia dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia uczestniczki postępowania, a więc dysponowała pełną dokumentacja lekarską. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreślił, iż opinia strony odwołującej się, która nie posiada wiedzy specjalistycznej, nie może być przez Organ traktowana jako kontrargument dla opinii medycznej lekarzy specjalistów zatrudnionych w jednostkach diagnostyczno-orzeczniczych upoważnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych. Faktem jest, że strony postępowania administracyjnego mają prawo zgłaszać uwagi w zakresie wyników prowadzonego postępowania dowodowego. Pełnomocnik strony odwołującej się w pkt 12 odwołania podniósł, że pozostaje w ścisłym kontakcie z lekarzami w dziedzinie chorób neurololgicznych i ortopedycznych. Jednakże w toku postępowania nie dołączono żadnej wiążącej opinii wydanej przez specjalistów, która mogłaby zostać poddana ocenie w świetle innych dowodów. Odnośnie podniesionych przez pełnomocnika skarżącego kwestii medycznych Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że zarzuty te bazują na doniesieniach dotyczących populacji ogólnej i to nie zawsze porównywalnej z populacją polską, gdyż zmienność wewnątrz populacyjna nie pozwala na ich porównywanie. Dodał, że proces orzeczniczy ma charakter indywidualny i uwzględnia osobniczą wrażliwość pacjenta, którą ocenia lekarz orzecznik. Lekarz ten musi spełniać odpowiednie wymagania określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. nr 125 poz. 1317 ze zm.). Jest to lekarz specjalista, który ma świadomość doniesień naukowych i dysponuje szeroką wiedzą medyczną, posiada odpowiednią praktykę w zakresie orzecznictwa chorób zawodowych. Wskazał, że nie dysponując wiadomościami specjalnymi nie może wdawać się w merytoryczną dyskusję w zakresie orzecznictwa medycznego. Zatem opinia pełnomocnika, który nie posiada wiedzy specjalistycznej nie może być traktowana jako kontrargument do opinii medycznej lekarzy specjalistów orzekających w sprawie chorób zawodowych. W świetle powyższego Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, mając na uwadze jednoznaczne stanowisko wyrażone w opinii lekarskiej z dnia [...] nr [...] stwierdził, że decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego w części w jakiej odnosi się do nadgarstka prawego jest spójna z zebranym materiałem dowodowym i odpowiada w tym zakresie prawu. Natomiast decyzja Powiatowego Inspektora Sanitarnego podlegała uchyleniu w części rozpoznającej u uczestniczki postępowania chorobę zawodową zespół cieśni nadgarstka lewego, ponieważ w tym zakresie nie nastąpiło wszczęcie postępowania administracyjnego. Organ ten zawiadomieniem z dnia 6 października 2011 r. poinformował strony, że postępowanie będzie dotyczyło ustalenia czy u uczestniczki postępowania występuje choroba zawodowa - zespół cieśni nadgarstka prawego. Ponadto organ ten przed wydaniem merytorycznej decyzji zawiadomieniem z dnia 25 czerwca 2011 r. poinformował strony o zebranym materiale dowodowym w sprawie choroby zawodowej – zespół cieśni nadgarstka prawego. Decyzja organu I instancji wykracza więc poza zakres przedmiotu postępowania, rozstrzygając o nadgarstku lewym, który nie był przedmiotem czynności prowadzonych przez ten organ. Podniesiono, że Powiatowy Inspektor Sanitarny miał wiedzę o rozpoznaniu zespołu cieśni również w obrębie nadgarstka lewego u uczestniczki postępowania (orzeczenie lekarskie z dnia [...]), a zatem mógł zwrócić się do niej z pytaniem czy wyraża wolę rozszerzenia zakresu postępowania o rozstrzygnięcie dotyczące nadgarstka lewego. Z tych względów należało w tej części decyzję uchylić i umorzyć postępowanie. Wskazano również, że ze względu na wydane orzeczenie lekarskie, istnieje możliwość wszczęcia odrębnego postępowania w przedmiocie choroby zawodowej – zespół cieśni nadgarstka lewego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu pełnomocnik skarżącego zakładu pracy wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w części w jakiej utrzymuje ona w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego stwierdzającej chorobę zawodową: przewlekłą chorobę obwodową układu nerwowego wywołaną sposobem wykonywania pracy - zespół cieni w obrębie nadgarstka prawego i zasądzenie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 kpa oraz art. 8 i art. 138 § 1 pkt 1 kpa) i prawa materialnego (art. 235 (1) Kodeksu pracy), które miały wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego zarzucił Państwowemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Sanitarnemu przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów poprzez: - stwierdzenie choroby zawodowej wyłącznie na podstawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji, - błędne przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy sporną chorobą a warunkami pracy pomimo istnienia dowodów przemawiających za pozazawodową etiologią schorzenia. W uzasadnieniu zarzucono, że lekarz orzecznik w żadnym stopniu nie ustosunkował się do okoliczności leczenia uczestniczki postępowania z powodu bólu stawów biodrowych, zwyrodnienia kręgosłupa i nie zweryfikował wskaźnika masy ciała, choć według dostępnej literatury masa ciała ma wpływ na powstanie choroby. Zarzucono również, że wbrew twierdzeniu organu diagnoza w orzeczeniu lekarskim nie została właściwie uzasadniona, gdyż nie wyjaśniła ona przyczyn powstania choroby zawodowej, nie dowodzi też że sposób wykonywania pracy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem spowodował schorzenie u pracownicy, zaś lekarz orzecznik niewłaściwie i bezpodstawnie zastosował domniemanie, że narażenie zawodowe było przyczyną choroby. W procedurze orzekania o chorobie zawodowej obowiązujące przepisy prawa nie przewidują bowiem żadnego domniemania przyczyn zawodowych w stwierdzonych schorzeniach. Organ zobowiązany był wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia opinii w kierunku przez siebie wskazanym bądź z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem jej okoliczności, jakie winny być w tej opinii ustalone. Zarzucił również, że orzeczenie lekarskie nie wskazuje jednoznacznie związku przyczynowego schorzenia z pracą. Niedopuszczalne jest przyjęcie ostatecznej przyczyny choroby zawodowej bez szerokiego zbadania innych czynników, nie związanych ze środowiskiem pracy, które we współczesnej medynie uznawane są za źródła danej choroby. Źródło schorzeń objętych rozporządzeniem wymaga każdorazowo szczegółowego badania. Podał, że organy orzekające odmawiały konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia, co doprowadziło do wydania decyzji na podstawie niepełnych ustaleń faktycznych. Organ ma obowiązek ocenić orzeczenie lekarskie pod względem merytorycznym jako dowód w postępowaniu. Natomiast jego działania nie mogą się ograniczać do oceny narażenia zawodowego, gdyż nie może być ona podstawą do stwierdzenia, że diagnozowana choroba jest chorobą zawodową. Jeżeli organ nie ma pewności co do przyczyn powstania choroby to powinien skierować pracownicę na badania lekarskie w jednostce orzeczniczej II stopnia. Skarżący zarzucił ponadto, że nie ma dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy przez co nie ma możliwości zweryfikowania wydanego przez lekarza orzeczenia. Wskazał, że organ pozostaje w sprzeczności, ponieważ z jednej strony uznaje że nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, a z drugiej strony że nie ma dostatecznych podstaw do kierowania pracownicy na kolejną konsultację medyczną. Zaznaczył, że to organ, a nie lekarz orzecznik ocenia czy istnieją podstawy do wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację. Orzeczenie lekarskie w ogóle nie zajmuje się badaniem przyczyn choroby stąd nie może stanowić podstawy właściwej decyzji w sprawie. Diagnoza postawiona w tym orzeczeniu nie jest poparta wynikami badań lekarskich wskazujących bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że źródłem choroby jest sposób wykonywania pracy. Na skutek zastrzeżeń skarżącego do orzeczenia lekarskiego organ powinien skierować pracownicę na badanie do jednostki orzeczniczej II stopnia. W przeciwnym wypadku organ nie dopełnia obowiązku dążenia do wyjaśnienia kwestii związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a schorzeniem rozpoznanym u pracownicy i wszelkich wątpliwości w sprawie. Organ tym samym wydał decyzję opierając się na niepełnej, jednostronnej opinii lekarskiej. Skarżący podał, że przyczyny schorzenia stwierdzonego u pracownicy, w szczególności dotyczące dolegliwości biodrowych, zwyrodnienia kręgosłupa, jak również ewentualnych chorób ogólnoustrojowych, zaburzeń hormonalnych związanych z okresem menopauzy, nadciśnieniem i otyłością, stanowiące zgodnie z powszechną wiedzą medyczną przyczynę tego schorzenia, które mogły spowodować lub przyczynić się do powstania zespołu cieśni nadgarstka, ustalono wyłącznie na podstawie wywiadu z pracownicą oraz dokumentacji lekarskiej, do której wglądu nie ma ani organ ani skarżący. Zadaniem skarżącego niedopuszczalne jest dokonywanie istotnych ustaleń w sprawie, dotyczących źródła (przyczyn) choroby, wyłącznie na podstawie subiektywnych opinii pracownicy wskazanych przez nią w wywiadzie. W zakresie tego uchybienia dotyczącego wywiadu organ powinien był zażądać dodatkowych badań w celu wydania prawidłowej decyzji. Opinia lekarska podlega ocenie w granicach wskazanych w art. 80 kpa. Jednakże organ nie ma możliwości przeprowadzenia właściwej oceny orzeczenia lekarskiego bez zapoznania się z treścią całej dokumentacji medycznej pracownicy, co oznacza że naruszył obowiązek z art. 77 § 1 kpa dotyczący wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Na konieczność zapoznania się organu z dokumentacją medyczną zwraca również uwagę Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z dnia 25 sierpnia, sygn. akl II OSK 991/11, stwierdził że przepis § 8 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych stanowiący, że decyzję o stwierdzeniu istnienia lub braku choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Użycie wyrazu "w szczególności" wskazuje, że organ ma obowiązek wzięcia pod uwagę całego materiału dowodowego, w którym podstawowe znaczenie mają oba wymienione w tym przepisie dowody. Uwzględnienie całego materiału dowodowego, w tym pełnej dokumentacji lekarskiej jest konieczne również z tego powodu, że wprawdzie organ jest związany orzeczeniem lekarskim w zakresie rozpoznania choroby zawodowej, lecz nie zwalnia go to od obowiązku jego oceny w trybie art. 80 kpa. W orzecznictwie NSA wielokrotnie zwracano uwagę (...) na obowiązek skontrolowania przez sądy czy wydana opinia lekarska wyjaśniała istotne dla sprawy okoliczności wymagające wiadomości specjalnych, czy uwzględniała cały materiał sprawy i czy jest rzeczowo i przekonywująco uzasadniona. Dokonanie przez organ takiej kontroli jest możliwe tylko wówczas gdy organ dysponuje całym zebranym materiałem będącym podstawą orzeczenia lekarskiego. Do organu należy zatem ocena orzeczenia lekarskiego pod względem formalnym i merytorycznym, gdyż ostatecznie to organ a nie lekarz orzecznik stwierdza istnienie choroby zawodowej. Dlatego niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ powołując się na brak specjalistycznej wiedzy z zakresu medycyny, przerzuca na lekarza orzecznika całą odpowiedzialność za rozstrzygnięcie czy rozpoznane schorzenie jest chorobą zawodową. Zarzucił również, że organ nie wyjaśnił z jakim materiałem dowodowym uzupełniająca opinia lekarska jak i samo orzeczenie lekarskie są spójne. Skoro w aktach sprawy brak jest dokumentacji medycznej poza samymi opiniami jednostki orzeczniczej I stopnia, organ nie miał żadnych innych materiałów, z którymi mógł porównać te opinie i orzec o ich spójności. Podniósł, że nie można przedkładać zasady wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy nad zasadę szybkości postępowania, dlatego niezasadne jest twierdzenie organu, iż nie ma dostatecznie umotywowanych przesłanek do kierowania pracownicy na kolejną konsultację medyczną, które przedłużyłoby postępowanie, co godziłoby w zasadę szybkości i prostoty postępowania. Wskazał, że nie posiada środków prawnych pozwalających na skontrolowanie stanu zdrowia pracownicy, ponieważ nie może od niej żądać poddania się badaniu przez wskazanych przez niego biegłych lekarzy specjalistów, a w postępowaniu administracyjnym nie miał wglądu do dowodów stanowiących podstawę orzeczenia lekarskiego, czyli dokumentacji medycznej pracownicy ani możliwości jej kontroli. Wbrew zarzutom podniesionym przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I instancji organ zaniechał zgromadzenia dokumentacji medycznej dotyczącej zdrowia pracownicy i nie skierował jej na dodatkowe badania lekarskie, co było niezbędne do należytego załatwienia sprawy z uwagi na to, że w dokumentacji tej mogły znajdować się informacje o przyczynach przebytych chorób przez pracownicę oraz ogólnym stanie zdrowia, które pozwoliłyby zweryfikować oświadczenie złożone przez pracownicę w trakcie wywiadu przeprowadzonego na potrzeby wydania orzeczenia lekarskiego, a badania dodatkowe mogły uzupełnić niepełną opinię lekarską poprzez wskazanie źródła schorzenia pracownicy. Wskazał na niemożność dopuszczenia i przeprowadzenia wnioskowanych przez niego środków dowodowych. Mimo że orzeczenie lekarskie stanowi opinię w rozumieniu przepisów kpa, to jej podważenie w trybie postępowania o stwierdzenie choroby zawodowej przez skarżącego (pracodawcę) jest niemożliwe. Zarzucił także brak prawa weryfikacji danych i informacji na podstawie których wydano orzeczenie lekarskie i brak możliwości przedłożenia opinii biegłych specjalistów, która mogłaby zweryfikować ustalenia orzeczenia lekarskiego, ponieważ nie ma prawa żądać od pracownicy aby poddała się tym badaniom. Podniósł, że w celu wykonania obowiązków pracodawcy jest zobowiązany posiadać wiedzę z zakresu medycyny pracy i dlatego pozostaje w stałym kontakcie z lekarzami specjalistami. Zatem nieuprawnione jest stanowisko organu polegające na umniejszaniu jego wiedzy i odebraniu mu na tej podstawie prawa do składania zastrzeżeń do merytorycznych kwestii orzeczenia lekarskiego. Brak jest podstaw do przyjęcia domniemania, że choroba objęta wykazem rozporządzenia, stwierdzona u pracownicy jest chorobą zawodową. W opinii skarżącego równowaga stron postępowania jest istotnie zaburzona, a prawo pracodawcy do ochrony swojego interesu znacznie ograniczone, co jest spowodowane nieprawidłowym stosowaniem przepisów postępowania w zakresie orzekania o chorobach zawodowych jak i treścią samych przepisów. Przepis § 7 rozporządzenia bowiem uprawnia pracownika badanego w jednostce orzeczniczej II stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego do żądania przeprowadzenia ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Rozporządzenie nie przewiduje takiego prawa dla pracodawcy, który nie zgadza się z treścią orzeczenia jednostki I stopnia. Podał, że interes pracodawcy ma charakter wielopłaszczyznowy, gdyż decyzja w sprawie choroby zawodowej ma wpływ na stosunki i świadczenia cywilnoprawne między pracodawcą, zaś wzrost przypadków tych chorób powoduje podwyższenie kwoty składki na ubezpieczenie społeczne, a wystąpienie tej choroby zobowiązuje pracodawcę do stworzenia nowego, odpowiedniego miejsca pracy. Procedura orzekania w sprawie chorób zawodowych niesie dla pracodawcy ryzyko i olbrzymie koszty. Podniósł również, że należałoby zbadać zgodność przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych z Konstytucją. Przepis art. 193 Konstytucji przyznaje sądom kontrolującym działalność organów administracji możliwość skontrolowania zgodności postępowania administracyjnego z podstawowymi zasadami gwarantowanymi jego stronom przez obowiązujące, nadrzędne akty prawne. Natomiast naruszenie art. 235 (1) kodeksu pracy polega na stwierdzeniu choroby zawodowej pomimo braku bezspornego lub z wysokim prawdopodobieństwem ustalenia, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Właściwe zastosowanie tego przepisu wymaga wykazania, że przyczyną, która wywołała schorzenie jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. W okolicznościach faktycznych sprawy nie można stwierdzić, że dokonano dostatecznych ustaleń w tym zakresie. W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie z powodów wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu zaniechania zbadania pozazawodowych czynników mogących wywołać chorobę zawodową u uczestniczki postępowania wskazał, że kwestię innych schorzeń które mogły spowodować wystąpienie zespołu cieśni nadgarstka prawego wyjaśnił Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w piśmie z dnia 15 czerwca 2012 r., w którym wskazano że uwzględniono wszystkie wskazania medyczne i wykluczono pozazawodowe przyczyny tej choroby. Celem postępowania w sprawie chorób zawodowych jest orzeczenie o stwierdzeniu tej choroby lub braku podstaw do jej stwierdzenia, co wynika z § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zatem uprawnione jednostki orzecznicze I i II stopnia nie wypowiadają się w innych kwestiach niż te, które są celem postępowania administracyjnego w sprawie choroby zawodowej. Potwierdza to stanowisko NSA, który w wyroku z dnia 24 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 6564/12 stwierdził, że do zadań lekarskich jednostek orzeczniczych nie należy prowadzenie dalszych badań mających na celu ustalenie pozazawodowych przyczyn schorzenia. W rozpoznawanej sprawie uprawniona jednostka orzecznicza stwierdziła, że schorzenie rozpoznane u uczestniczki postępowania ma podłoże zawodowe. Lekarz kierując się wiedzą medyczną, w tym także zasadą diagnostyki różnicowej, która polega na wykluczeniu innych prawdopodobnych czynników chorobowych, ustalił związek przyczynowo - skutkowy choroby ze sposobem wykonywania pracy właśnie po wykluczeniu, pozazawodowych czynników mogących powodować stwierdzone schorzenie. Lekarz posiadając wiedzę z zakresu patofizjologii choroby ocenia w każdym przypadku indywidualnie czy można na podstawie posiadanych wiadomości specjalnych orzec o związku choroby z pracą zawodową. Lekarz ani organ nie opisuje szczegółów tego procesu. Z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 19 października 2011 r. sporządzonej przez przedstawiciela Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, potwierdzonej przez pracodawcę, wynika jednoznacznie, iż w każdym okresie zatrudnienia zainteresowanej istniało narażenie zawodowe. Odnośnie zarzutu niedołączenia pełnej dokumentacji medycznej pracownicy, w której mogą znajdować się informacje o pozazawodowych przyczynach choroby Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej, dlatego też nie gromadzi jej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączoną jako dowód w sprawie. Wydaje on decyzje kierując się opiniami upoważnionych placówek służby zdrowia, które gromadzą dokumentację medyczną. Przepis § 6 ust. 5 pkt 1 do 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych wskazuje, od kogo lekarz orzecznik, gdy uzna to za zasadne może żądać uzupełnienia dokumentacji. Organ administracji nie ma takiej możliwości. Uprawniona jednostka orzecznicza w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] i w piśmie z dnia [...] sprecyzowała źródła pochodzenia dokumentacji z dotychczasowego leczenia uczestniczki postępowania, obejmującą pełną dokumentację z badań profilaktycznych podczas zatrudnienia u skarżącego oraz dokumentację POZ, a więc dysponowała pełnym materiałem lekarskim. W kwestii zarzutu zaniechania ponownych badań uczestniczki postępowania wskazano, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w trybie § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, może kierować osobę zainteresowaną na powtórne badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, jeśli uzna to zasadne. Natomiast organy orzekające w niniejszej sprawie uznały, że nie ma przesłanek do kierowania uczestniczki na kolejną konsultację medyczną. Inspektor ten stwierdził, iż zgodnie z art. 80 kpa dokonał oceny całego materiału dowodowego, w tym także orzeczenia lekarskiego, które w myśl § 6 rozporządzenia jest dowodem, stanowiącym opinię wyspecjalizowanej jednostki podkreślając, że opinie te są przekonujące i spójne z zebranym materiałem dowodowym, a logiczny tok rozumowania lekarzy orzeczników pozwalał na przyjęcie, iż schorzenie ma podłoże zawodowe. Podważanie przez skarżącego opinii lekarzy orzeczników nie stanowi przesłanki uzasadniającej skierowanie uczestnika na powtórne badania. Organ nie ma wątpliwości co do zawodowej przyczyny schorzenia dlatego nie widział konieczności ponownego badania uczestniczki. Zarzut odmowy skarżącemu możliwości wypowiadania się co do merytorycznych, czyli medycznych aspektów sprawy nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy z których wynika, że skarżącemu doręczono w dniu 18 września 2012 r. zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego, a kwestie medyczne zgłoszone w odwołaniu i powtórzone w piśmie z dnia 1 września 2012 r. zostały wyjaśnione w piśmie jednostki orzeczniczej w sprawie chorób zawodowych z dnia 15 czerwca 2012 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że nietrafny jest zarzut nierozpatrzenia całego materiału dowodowego, gdyż podniesione przez skarżącego argumenty aby jego opinię traktować jako kontrdowód w sprawie oraz prowadzić postępowanie administracyjne zgodnie z jego życzeniem nie oznaczają, że nie rozpoznano całego materiału dowodowego. W zakresie zarzutu przeprowadzenia przez placówkę orzeczniczą I stopnia niepełnego i wadliwego postępowania orzeczniczego Inspektor stwierdził, że nie posiadając wiedzy specjalistycznej nie może ingerować w proces orzeczniczy. Podkreślił że to upoważnieni lekarze decydują zgodnie z wiedzą medyczną o zakresie badań diagnostycznych i dodał, że skarżący nie przedstawił żadnych dowodów wskazujących na wadliwość tego postępowania oraz wskazał, że uzasadnienie orzeczenia lekarskiego poszerzonego o opinię uzupełniającą spełnia wymagania opinii biegłego. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził również, że niezasadny jest zarzut, iż lekarz orzecznik niewłaściwie uzasadnił, że rozpoznana choroba została spowodowana czynnikami zawodowymi, gdyż orzeczenie lekarskie z dnia [...] i uzupełniająca opinia z dnia [...] wskazują, że u pacjentki istnieje narażenie zawodowe ze względu na sposób wykonywania pracy obciążający obie kończyny górne związany z wielokrotnymi ruchami monotypowymi. Obustronny zespół cieśni nadgarstka potwierdziło badanie EMG, a z wywiadu chorobowego wynika, że czynnik zawody jest dominujący. Ponadto orzeczenie lekarskie zostało poprzedzone specjalistycznymi badaniami i analizą dokumentacji medycznej i wyjaśnia wszelkie wątpliwości. W ocenie Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego nietrafny jest także zarzut, iż materiał dowodowy uzasadniał uchylenie decyzji organu I instancji i tym samym wydanie decyzji o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ organ ten jest związany orzeczeniem lekarskim i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania niż zawarte w tym orzeczeniu. Związanie organu sanitarnego tym orzeczeniem nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, ponieważ podlega ono, jak każdy dowód w postępowaniu, ocenie pod kątem kryteriów wyznaczonych przez art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Istotą związania, o którym mowa wyżej jest to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenie lekarskie podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia pracownika kształtuje się odmiennie niż ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. Pogląd ten jest zgodny z utrwalonym stanowiskiem judykatury (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 19078/06, LEX nr 315089, wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06, LEX nr 221953). Inspektor wskazał również, iż niespełnienie oczekiwań skarżącego nie jest tożsame z brakiem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brakiem rozpatrzenia zgłoszonych wniosków. Organ ten stwierdził również, iż błędne jest stanowisko skarżącego o niewłaściwym zastosowaniu art. 235 (1) kodeksu pracy poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, iż choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. Dowodem potwierdzającym, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych jest orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza dysponującego specjalistyczną wiedzą. Zatem organ dysponuje dowodem stwierdzającym związek przyczynowo - skutkowy schorzenia z wykonywaną pracą i dlatego prawidłowo zastosował wspomniany art. 235 (1) kodeksy pracy. Odnośnie zarzutu, że w procedurze orzekania o chorobie zawodowej przepisy prawa nie przewidują żadnego domniemania przyczyn zawodowych w stwierdzonych schorzeniach oraz niewykazania w orzeczeniach lekarskich związku przyczynowo- skutkowego z wykonywaną pracą Inspektor stwierdził, że występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych lub szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych zaś został wyrażony podgląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, Lex nr 2278506 oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06). Podobny pogląd prezentowano w odniesieniu do art. 4 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (por. I. Jędrasik – Jankowska, Pojęcia i konstrukcje prawne ubezpieczenia społecznego, Warszawa 2009, s. 449). Wskazane poglądy pozostają aktualne w nowym stanie prawnym, tym bardziej, że art. 4 ustawy wypadkowej w brzmieniu obowiązującym do jego ujednolicenia nowelą z dnia 2 maja 2009 r. był bardziej rygorystyczny niż obecny art. 235 (1) kodeksu pracy, gdyż za chorobę zawodową uznawał schorzenie wymienione w wykazie, jeżeli zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych, co było rozumiane jako bezsporne wynikanie danej choroby z działania określonych czynników. Stąd w aktualnym znajdującym zastosowanie w sprawie stanie prawnym ocena ryzyka zawodowego i inne przeprowadzone dowody wskazują na działanie określonego czynnika negatywnego, a jednocześnie według stanu wiedzy medycznej daje się stwierdzić, że czynnik taki może doprowadzić do powstania schorzenia występującego u pracownika, to brak jest potrzeby prowadzenia dalszych dowodów. Oczywiście zainteresowany uczestnik postępowania może takie domniemanie obalić przeciwdowodem. Rozpoznanie choroby zawodowej umieszczonej w wykazie chorób zawodowych jest wystarczające do uznania, że doszło do zachorowania na chorobę zawodową, jeśli się ustali istnienie w środowisku pracy narażenia zawodowego wywołującego taką chorobę. Przyjmuje się wówczas domniemanie prawne istnienia związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy narażającymi pracownika na jej powstanie. Jest to domniemanie wzruszalne, co oznacza że nie wyłącza to możliwości wykazania, że mimo pracy w warunkach narażenia na daną chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, jednakże nie dające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika, zatrudnionego w warunkach narażenia na zachorowanie na daną chorobę (por. wyrok NSA z dnia 7 kwietnia 1983 r., sygn. akt II SA 372/82, ONSA 1982/1/33). Ze względu na przyjęcie domniemania prawnego zawodowego pochodzenia choroby wymienionej w wykazie chorób zawodowych pozycja pracownika poszkodowanego wskutek takiej choroby jest uprzywilejowana w zakresie dowodowym (wyrok WSA w Gorzowie z dnia 30 maja 2012 r., sygn. akt II SA/Go 285/12). Zatem nie ma racji skarżący twierdząc, że organ działa rutynowo. Zdaniem Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego skarżący błędnie wskazuje, iż to lekarz orzecznik podejmuje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub jej braku, gdyż rolą organów inspekcji sanitarnej jest ustalenie narażenia zawodowego, natomiast lekarze orzecznicy badają związek między narażeniem zawodowym a jego wpływem na stan zdrowia, każdorazowo oceniając rodzaj narażenia zawodowego stanowiący przyczynę powstania choroby zawodowej oraz skutek jego działania powodujący powstanie charakterystycznych schorzeń. Dochodzenie przeprowadzone przez lekarza orzecznika potwierdziło, iż genezę zdiagnozowanego u uczestniczki postępowania schorzenia należy wiązać z pracą. Kwestia ustalenia związku przyczynowo - skutkowego pozostaje w gestii lekarza orzecznika, który dysponuje odpowiednią wiedzą medyczną pozwalającą na jego ustalenie. Organ administracji nie jest uprawniony do takiej oceny. Ponadto bez opinii uprawnionych placówek służby zdrowia, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej. Odnośnie zarzutu konstrukcji przepisów dotyczących postępowania w sprawach chorób zawodowych stwierdzono, że organy inspekcji sanitarnej nie są uprawnione do kwestionowania aktów prawnych, gdyż jako organy administracji, zgodnie z art. 6 kpa, działają na podstawie przepisów prawa i nie są władzą ustawodawczą, zatem nie należy do ich kompetencji kształtowanie stanu prawnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kodeks pracy w art. 235 (1) stanowi, że za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 kodeksu pracy Rada Ministrów wydała wspomniane wyżej rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych. Uregulowania tego rozporządzenia stały się podstawą rozstrzygnięć organów. Przepis § 2 rozporządzenia stanowi, że wykaz chorób zawodowych wraz z okresem, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, określa załącznik do rozporządzenia. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. U uczestniczki rozpoznano schorzenie ujęte w wykazie chorób zawodowych pod poz. 20. 1, tj. zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Kwestią sporną pozostawało ustalenie związku przyczynowego między warunkami w jakich wykonywała ona pracę (szeroko ujętymi), a zdiagnozowanym schorzeniem. Orzeczenie lekarskie, a za nimi organy twierdziły, że taki związek istnieje, z kolei skarżący twierdził, że takiego związku nie ma. Podstawowe argumenty skargi sprowadzały się do zarzutu: 1) stwierdzenia choroby zawodowej wyłącznie na postawie badania lekarskiego placówki diagnostycznej pierwszego stopnia, przeprowadzonego w sposób wadliwy i niepełny oraz wydanego na jego podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i składa się jedynie z lakonicznych konkluzji, 2) błędnego przyjęcia istnienia związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy. Odnosząc się do powyższych zarzutów stwierdzić należy, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. I tak zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Pracownik (i tylko pracownik, nie zaś pracodawca), badany w jednostce orzeczniczej I stopnia, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreślono, że interpretując powyższe przepisy wedle reguł wykładni a contrario, można stwierdzić, iż przepisy rozporządzenia nie dały pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej, prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Rozumowanie o celowym i zamierzonym takim właśnie uregulowaniu kwestii związanych z orzekaniem o chorobie zawodowej umacnia przepis § 8 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którym, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Oznacza to, że również inspektor sanitarny nie jest władny w ramach swoich kompetencji decyzyjnych wystąpić z żądaniem ponownego badania pracownika przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia, mając jedynie uprawnienie do żądania dodatkowej konsultacji ze strony takiej jednostki (wyroki NSA z dnia 24 kwietnia 2007 r., II OSK 332/07, II OSK 1896/06, zamieszczone w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Należy przy tym zauważyć, że zgodnie z treścią § 8 ust. 2 rozporządzenia, w razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w nim czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia. Z tych względów nietrafne jest stanowisko skarżącego, iż organy orzekające w sprawie powinny uwzględnić jego wniosek o przeprowadzenie konsultacji w jednostce orzeczniczej II stopnia, której brak skutkował wydaniem decyzji na podstawie niepełnych ustaleń faktycznych. W rozpatrywanej sprawie, organ I instancji, w związku z zarzutami, dotyczącymi kwestii medycznych i wywiadu chorobowego, zawartymi w piśmie skarżącego z dnia 24 maja 2012 r. zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z prośbą o zajęcie stanowiska dotyczącego tych kwestii. W odpowiedzi, Ośrodek ten, pismem z dnia 15 czerwca 2012 r. stwierdził, że przy orzekaniu rozpoznania choroby zawodowej uwzględniono wszystkie wymagania medyczne oraz wykluczono pozazawodowe przyczyny zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia zawarte w orzeczeniu z dnia [...] nr [...] oraz w piśmie z dnia [...] (opinii uzupełniającej) w jednoznaczny i bezsporny sposób stwierdza wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii choroby u uczestniczki postępowania i w taki też sposób wyklucza pozazawodowy charakter schorzenia. Ponadto z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 19 października 2011 r., sporządzonej przez przedstawiciela Powiatowej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej, potwierdzonej przez pracodawcę, jednoznacznie wynika, że w każdym okresie zatrudnienia uczestniczki postępowania istniało narażenie zawodowe. W karcie tej zapisano także, iż na podstawie przeprowadzonego postępowania można uznać, że narażenie zawodowe związane ze sposobem wykonywania pracy – monotonia pracy oraz powtarzanie tych samych czynności i ruchów przez cały dzień pracy (8 godzin) obciążających kończyny górne stwarzało możliwość powstania choroby zawodowej. Organy inspekcji sanitarnej ani jednostki orzecznicze nie są zobowiązane do ustalenia pozazawodowych przyczyn schorzenia. Bezzasadny jest przy tym argument skargi, iż lekarz orzecznik nie ocenił czy istniały pozazawodowe przyczyny schorzenia tzn. czy pracownica leczyła się z powodu bólu stawów biodrowych, zwyrodnienia kręgosłupa i nie zweryfikował wskaźnika masy ciała choć według dostępnej wiedzy masa ciała ma wpływ na powstanie choroby zawodowej, ponieważ ze wskazanej wyżej opinii uzupełniającej z dnia [...] jednoznacznie wynika, że wpływ zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa został wykluczony w badaniu EMG, a prawidłowy wynik testu TSH potwierdza prawidłową funkcję tarczycy, u pacjentki nie stwierdzono również otyłości. W świetle powyższego nietrafny jest również zarzut, iż lekarz orzecznik zastosował domniemanie, iż narażenie zawodowe musiało być przyczyną choroby. Jednocześnie stwierdzić stanowczo należy, że zgodnie z regulacją § 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. W niniejszym postępowaniu lekarze dysponowali materiałem dowodowym, w tym dokumentacją medyczną i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację, uznali więc, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. W tej sytuacji organ sanitarny II instancji miał prawo uznać, że materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że podczas zatrudnienia w skarżącej spółce na stanowiskach praser, monter, praca nakładcza, monter-praser strona była narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu, a upoważniona placówka na podstawie przeprowadzonych badań rozpoznała u niej chorobę zawodową, wskazując w orzeczeniu lekarskim jako okres narażenia zawodowego okres pracy u skarżącego od 1977 r. W placówce tej przeprowadzono bowiem badania fizykalne, z których wynika prawidłowa ruchomość kręgosłupa i kończyn dolnych a także próbę Phalena zaznaczoną prawostronnie, a na dłoni lewej nieznaczny zanik mięśni kłębu. Badania laboratoryjne wykonane w ramach ogólnej diagnostyki różnicowej wykluczyły nieprawidłową funkcję tarczycy, cukrzycę, schorzenia układu ruchu, dnę moczanową, ostry stan zapalny, niedokrwistość. Neurologicznie wykazano dodatnią próbę Tinela i Phalena po stronie prawej charakterystyczne dla zespołu cieśni nadgarstka. Badania radiologiczne w zakresie kręgosłupa szyjnego i nadgarstka prawego wykazały drobne zmiany zwyrodnieniowe. Dnia 5 mara 2012 r. wykonano badanie EMG, które potwierdza obustronny zespół cieśni nadgarstka i nie stwierdzono w nim wpływów korzeniowych z kręgosłupa. W placówce tej dokonano oceny całości dokumentacji medycznej, w tym dokumentacji POZ i poradni profilaktycznej. W związku z tym należy zwrócić uwagę na utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, iż orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 kpa (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., I SA 1200/98, Lex nr 45833). Zatem podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie powyższego rozporządzenia. Wprawdzie istnieje kontrola czy możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ administracyjny orzekający na podstawie takiej opinii winien zwrócić uwagę na jej właściwe uzasadnienie i spełnienie przesłanek formalnych. Zgodnie z prawem tylko właściwie uzasadniona opinia lekarska może być powołana jako podstawa wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. W przeciwnym razie może być ona zakwestionowana w postępowaniu administracyjnym czy sądowoadministracyjnym. W niniejszej zaś sprawie orzeczenie lekarskie z dnia [...] zostało uzupełnione omówionym wyżej orzeczeniem z dnia [...]. Sąd w składzie orzekającym podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2001 r. I SA 1801/00 (Lex nr 77663), iż warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą. W kontekście powyższych uwag należy przyjąć związanie organu opinią lekarską opartą na wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą samodzielnie podważać diagnozy specjalistów. Zatem jeżeli orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Tak więc zarzut skarżącego dotyczący nieprzeprowadzenia wobec uczestniczki określonych badań w toku postępowania, nie stanowi o wadliwości tego orzeczenia, albowiem odnosi się do merytorycznych kwestii, co do których ani Sąd ani organ nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano to lekarz ma kwalifikacje odpowiednie do rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone. Brak dostępu do dokumentacji medycznej pracownicy i możliwości zweryfikowania orzeczenia lekarskiego pozostaje bez wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy skoro ani pracodawca ani też organ inspekcji sanitarnej czy sąd, jak wyżej wskazano, nie mogą wypowiadać się w kwestiach merytorycznych (medycznych) orzeczeń lekarskich. Należy przy tym zauważyć, że skarżący, poza przytoczeniem publikacji medycznych zawierających uogólnioną informację odnoszącą się do przyczyn stwierdzonej choroby zawodowej, nie przedstawił żadnych przeciwdowodów np. w postaci innych opinii lekarskich, które mogłyby podważyć kwestionowane orzeczenie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy, nie wykazał też, że statystyczna wiedza medyczna znajduje zastosowanie do osobniczej indywidualnej sytuacji zdrowotnej pracownicy. Wobec tego należy stwierdzić, iż orzeczenie lekarskie uzupełnione przez wyjaśnienia przedstawione na żądanie organu odpowiada prawu, gdyż spełnia warunki formalne, zostało należycie i wyczerpująco uzasadnione, co znajduje odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Ustalenia oparto na analizie pełnego stanu faktycznego (tj. na analizie narażenia zawodowego, dostępnej dokumentacji medycznej oraz przeprowadzonych badaniach specjalistycznych). Wbrew twierdzeniu skarżącego, orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości, jest jednoznaczne, konkretne i niesprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym. Wobec tego Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania tego orzeczenia. Tym samym organ inspekcji sanitarnej nie pozostaje w sprzeczności uznając, że nie dysponuje wiadomościami specjalnymi (skoro posiada je jedynie lekarz) i jednocześnie twierdząc, że nie ma dostatecznych podstaw do kierowania pracownicy na kolejną konsultację medyczną skoro orzeczenie lekarskie jest należycie uzasadnione i nie budzi wątpliwości. Organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły również zasady wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, ponieważ wykazały istnienie związku przyczyno- skutkowego pomiędzy narażeniem zawodowym a stwierdzonym schorzeniem. Dochodzenie epidemiologiczne przeprowadzone przez organ I instancji wykazało, że pracownica podczas wykonywania obowiązków zawodowych była narażona na monotypowe ruchy rąk, zaś postępowanie potwierdziło, iż genezę rozpoznanego schorzenia należy wiązać z pracą u skarżącego skoro okres narażenia zawodowego trwa od 1977 r. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, iż równowaga stron postepowania jest znacznie zaburzona, a prawo pracodawcy do obrony swojego interesu znacznie ograniczone. Pracodawcy przysługuje bowiem prawo strony do udziału w postępowaniu administracyjnym prowadzonym przez organy inspekcji sanitarnej w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej pracownika, do zapoznania się z materiałem dowodowym, zgłaszania wniosków dowodowych i prawo do zaskarżenia orzeczeń tych organów wydanych w I i II instancji, z czego skarżący skorzystał. Natomiast postępowanie poprzedzające postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej, czyli postępowanie prowadzone przez lekarzy orzeczników, o których mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia dotyczące rozpoznania choroby zawodowej lub jej braku, którego przedmiotem jego jest m. in. ocena stanu zdrowia pracownika, przeprowadzenie badań lekarskich pracownika, wymaga wiadomości specjalnych (medycznych), którymi nie dysponuje pracodawca. Sąd nie znalazł tym samym powodu aby wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego w trybie art. 193 o stwierdzenie niezgodności przepisów regulujących postępowanie w sprawie chorób zawodowych z Konstytucją. Gwarancję uczestnictwa skarżącego w postępowaniu administracyjnym, możliwość współustalania okoliczności faktycznych sprawy, a tym samym wpływania na inspektora sanitarnego by skierował pracownika w trybie § 8 ust. 2 cytowanego rozporządzenia na badania do jednostki orzeczniczej II stopnia sprawiają, że o "zaburzeniu równowagi stron postępowania" trudno w takim przypadku mówić. Dopuszczenie możliwości odwołania się pracodawcy do jednostki orzeczniczej II stopnia stanowiłoby element postępowania, którego istotą jest ustalenie okoliczności faktycznych sprawy. Skoro możliwości takie pracodawca ma zagwarantowane w postępowaniu łącznie z kwestionowaniem zaniechania inspektora sanitarnego wystąpienia do tej jednostki przed sądem administracyjnym to nie sposób upatrywać w tym naruszenia zasady równości stron w postępowaniu. W rozpatrywanej sprawie organy inspekcji sanitarnej przekonująco oceniły, że w świetle ustalonych okoliczności sprawy takie skierowanie pracownicy do jednostki orzeczniczej II stopnia byłoby nieuprawnione. Bezzasadny jest również zarzut błędnego zastosowania w sprawie art. 235 (1) kodeksu pracy poprzez stwierdzenie choroby zawodowej pomimo braku ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych. Podzielić w tym zakresie należy stanowisko organu inspekcji sanitarnej, iż dowodem stwierdzającym bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została wywołana działaniem czynników szkodliwych jest orzeczenie lekarskie. Występowanie w środowisku pracy czynników szkodliwych lub szkodliwego sposobu wykonywania pracy dokonuje się w ramach oceny ryzyka zawodowego. W orzecznictwie sądów administracyjnych został wyrażony pogląd, że występowanie warunków szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy, które powodują określone schorzenie, stwarza domniemanie istnienia związku między warunkami pracy a chorobą (wyroki NSA z dnia 9 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1039/06, Lex nr 2278506 oraz z dnia 7 czerwca 2006 r., sygn. akt II OSK 388/06). Jest to domniemanie zwykłe wzruszalne, które nie wyłącza wykazania, że pomimo pracy w warunkach narażających na chorobę, jej powstanie w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z zatrudnieniem, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie, gdyż z orzeczenia lekarskiego wynika, że nie wystąpiły pozazawodowe przyczyny schorzenia. Należy w końcu zauważyć, że w myśl ustalonego orzecznictwa przesłanie decyzji nie stanowi wskazania zakładu pracy, w którym doszło do zachorowania, gdyż organy inspekcji sanitarnej mają jedynie kompetencje do ustalenia, gdzie występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia. Zakład pracy, będący adresatem decyzji, nie staje się automatycznie zobowiązanym do świadczeń z tytułu choroby zawodowej, gdyż zagadnienie odpowiedzialności odszkodowawczej pozostaje poza właściwością organów inspekcji sanitarnej, a do rozpoznawania tego rodzaju spraw są powołane sądy powszechne. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł jak w sentencji. Brak jest również podstaw do uwzględnienia wniosku strony skarżącej o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania, gdyż w myśl art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, przysługują one skarżącemu jedynie w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło