IV SA/Gl 466/12
WyrokWSA w Gliwicach2013-04-15
Skład orzekający: Adam Mikusiński, Tadeusz Michalik, Stanisław Nitecki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, zdiagnozowany 19 lat po ustaniu narażenia zawodowego, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli nowe rozporządzenie wprowadza maksymalny okres 1 roku od ustania narażenia do wystąpienia objawów?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy sanitarne prawidłowo zastosowały przepisy rozporządzenia z 2009 r., które wprowadziło maksymalny okres 1 roku od ustania narażenia zawodowego do wystąpienia objawów choroby zawodowej. Skarżący nie przedstawił dowodów na wcześniejsze wystąpienie objawów, a wcześniejsze postępowania dotyczyły innej choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżący A.K. domagał się stwierdzenia u niego przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego (zespół cieśni nadgarstka) jako choroby zawodowej. Organy sanitarne odmówiły stwierdzenia choroby, wskazując na upływ 19 lat od ustania narażenia zawodowego do momentu zdiagnozowania objawów oraz na pozazawodowe czynniki ryzyka. Skarżący podnosił, że choroba ma związek z pracą, a wcześniejsze postępowania dotyczyły innych schorzeń. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia NSA Adam Mikusiński (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Michalik Sędzia WSA Stanisław Nitecki Protokolant St. sekr. sąd. Magdalena Kurpis po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2013 r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r., nr [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. nie stwierdził u A.K. przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869).
W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podniósł, że strona w latach 1979-1991, będąc zatrudnioną w Kopalni Węgla Kamiennego "A" - ZG "B" w S. (zakład zlikwidowany, następca prawny - C S.A. w B. - Oddział w S. - Zakład "Kopalnie Węgla Kamiennego w całkowitej likwidacji" w S.) na stanowiskach: mechanika samochodowego na powierzchni, mechanika pod ziemią, ślusarza pod ziemią, ślusarza-cieśli pod ziemią i cieśli pod ziemią, wykonywała czynności związane z obciążeniem kończyn górnych w sposób dynamiczny, w stawach nadgarstkowych, łokciowych i barkowych, wymagające zginania i prostowania stawów oraz ruchów skrętnych nadgarstków, a tym samym pracowała w warunkach mogących wywołać sporną chorobę. Przyznał przy tym, że lekarze orzecznicy placówek medycznych, w których wyżej wymieniony był badany, a mianowicie Poradni Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w swoich orzeczeniach wydanych odpowiednio [...] r. (orzeczenie nr [...]) oraz w dniu [...]r. (orzeczenie nr [...]) zgodnie zdiagnozowali u niego obustronny zespół cieśni nadgarstka. Podkreślił jednak, iż zgodnie z obowiązującymi kryteriami orzeczniczymi, okres czasu, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, wynosi 1 rok.
Mając powyższe na uwadze, organ sanitarny wywiódł, że okoliczności sprawy nie dawały podstaw do uznania zawodowego charakteru występującej u badanego choroby. Podkreślił bowiem, że pracę w narażeniu zawodowym zakończył on w 1991 roku, czyli aż 19 lat przed pierwszym badaniem EMG potwierdzającym objawy tego schorzenia (wykonanym w lutym 2010 r.). Nadto dodał, że zawodowej etiologii rzeczonej choroby przeczy również całokształt obrazu klinicznego, w którym dominują pozazawodowe czynniki ryzyka, takie jak: przebyty uraz nadgarstka prawego, zmiany zwyrodnieniowo-dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego z objawami zespołu szyjnego i podejrzenie polineuropatii.
Od powyższej decyzji A.K. wniósł odwołanie dając wyraz swojemu niezadowoleniu z zawartego w niej rozstrzygnięcia. Strona podkreśliła, że o stwierdzenie choroby zawodowej ubiega się już od roku 1999 i w przeszłości wydawano wobec niej decyzje odmowne zarówno w zakresie przewlekłej choroby narządu ruchu jak i przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego, które ujęte były w pozycjach 12 i 13 wykazu stanowiącego załącznik do obowiązującego wówczas rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 65, poz. 294 ze zm.). W tym miejscu odwołujący wskazał na długoletni okres zatrudnienia na kopalni oraz wykonywaną w jej ramach ciężką pracę związaną ze znacznym obciążeniem kręgosłupa i kończyn górnych podkreślając, że to właśnie ona spowodowała występujące u niego dolegliwości neurologiczne oraz narządu ruchu. Równocześnie dodał, że istnienie ścisłego związku przyczynowego pomiędzy wykonywaną pracą a sporną chorobą potwierdza wydane wobec niego orzeczenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w którym podano wyraźnie, że "inwalidztwo powstało w czasie pracy".
Decyzją z dnia [...]r., nr [...],[...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie zapadłe w pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaprezentował dotychczasowy przebieg postępowania i podzielił stanowisko organu pierwszej instancji co do wykonywania przez A.K. pracy w narażeniu zawodowym w okresie od 1976 do 1991 roku jak również co do tego, że lekarze obu orzekających w sprawie placówek orzeczniczych zdiagnozowali u niego objawy zespołu cieśni nadgarstka. Zaakcentował jednak, że lekarze ci nie uznali tej choroby za zawodową z uwagi na fakt, iż pomiędzy ustaniem narażenia zawodowego a wystąpieniem pierwszych udokumentowanych objawów upłynęło aż 19 lat oraz wobec wystąpienia szeregu czynników pozazawodowych, które mogły to schorzenie wywołać, to jest urazu nadgarstka prawego, zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego z objawami zespołu szyjnego oraz podejrzenia polineuropattii.
Zważywszy powyższe, organ odwoławczy wskazał, że okoliczności sprawy nie uzasadniały kwestionowania prawidłowej decyzji pierwszoinstancyjnej.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach A.K. oświadczył, iż nie zgadza się z rozstrzygnięciami zapadłymi w obydwu instancjach oraz wniósł o "powtórne rozpatrzenie sprawy". Skarżący powtórnie zaakcentował, że domaga się stwierdzenia przewlekłej choroby układu ruchu i przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego już od roku 1999, kiedy to powziął wiadomość, że schorzenia te mają charakter chorób zawodowych. Nadto, powtórnie wskazując na ścisły związek przyczynowy pomiędzy wykonywaną pracą a tymi chorobami podkreślił, że ich objawy pojawiły się u niego jeszcze w okresie aktywności zawodowej i ciężka praca jaką wtedy wykonywał powodowała stałe pogarszanie się stanu zdrowia, a następnie zaliczenie go do II grupy inwalidztwa i przyznanie mu z tego tytułu renty, co nastąpiło na mocy orzeczenia ZUS wydanego w 1991 roku, gdzie wskazano wyraźnie, iż "inwalidztwo powstało w czasie pracy". Skarżący dodał, że decyzja o odmowie stwierdzenia u niego choroby zawodowej była już przedmiotem skargi do tutejszego Sądu, wniesionej przezeń w roku 2002. Wywiódł przy tym, że upływ 19 lat od ustania narażenia zawodowego nie może uzasadniać odmowy stwierdzenia spornej choroby. Maksymalny jednoroczny okres pomiędzy ustaniem narażenia a wystąpieniem pierwszych udokumentowanych objawów tego schorzenia został bowiem wprowadzony dopiero w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., podczas gdy on ubiegał się o stwierdzenie zespołu cieśni nadgarstka jeszcze w okresie pod rządami wcześniejszego rozporządzenia z 18 listopada 1983 r., w którym choroba ta przyporządkowana była poz. 13 obejmującej przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego.
W dalszej części skargi A.K. wywiódł, że uraz nadgarstka, na który powołano się w zaskarżonej decyzji nie stanowi czynnika pozazawodowego, jako że doznał go w związku z wykonywaną pracą. Zdaniem skarżącego, skutkiem pracy zawodowej są także występująca u niego neuropatia, zmęczeniowe złamania kości i ucisk na pnie nerwów, a także obustronny zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Mając na względzie powyższe podniósł, że ustalenia stanowiące podstawę podjętych w sprawie rozstrzygnięć dokonane zostały z naruszeniem art. 75-88 Kodeksu postępowania administracyjnego.
W odpowiedzi na skargę [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wniósł o jej oddalenie i powołując się na argumentację analogiczną do zawartej w uzasadnieniu swojej decyzji wywiódł, iż nie znajduje podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 §2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) wykazała bowiem, że zaskarżony akt odpowiada wymogom prawa.
Materialnoprawne przesłanki stwierdzenia choroby zawodowej wyznacza definicja sformułowana w art. 2351 Kodeksu pracy, zgodnie z którą za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zatem, jak zgodnie przyjęły organy sanitarne obydwu instancji, zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) oraz ustalenie, że zostało ono wywołane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Należy zaakcentować, że wystąpienie wspomnianych przesłanek lub ich brak organ orzekający jest obowiązany ustalić zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
W niniejszym przypadku przesłanki wynikające z cytowanego wyżej art. 2351 Kodeksu pracy nie wystąpiły łącznie. Jakkolwiek bowiem w sprawie jest poza sporem, że skarżący cierpi na zespół cieśni w obrębie nadgarstka, jak również, że pracował w warunkach mogących spowodować jego powstanie, to jednak obie orzekające w sprawie placówki medyczne nie rozpoznały u niego tego schorzenia wskazując na brak zawodowego charakteru spornej dolegliwości. Zakwestionowały bowiem istnienie związku przyczynowego pomiędzy wspomnianą chorobą, a pracą w narażeniu zawodowym powołując się na fakt upływu dziewiętnastoletnieniego okresu od ustania tego narażenia oraz na pozazawodowe czynniki, które mogły dolegliwość tę zaindukować.
W takiej sytuacji, organy obydwu instancji zasadnie, zdaniem Sądu, przyjęły, że okoliczności sprawy nie uzasadniały wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Brak było bowiem przesłanek do rozstrzygania wbrew wnioskom płynącym z orzeczeń lekarskich, które zaprzeczyły istnieniu podstaw do uznania zawodowego charakteru spornego schorzenia.
Trzeba bowiem podkreślić, że stosownie do §8 ust. 1 przywołanego rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r., podstawą wydania decyzji o stwierdzeniu lub odmowie stwierdzenia choroby zawodowej jest materiał dowodowy, a w szczególności dane zawarte w formularzu oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniach lekarskich wyspecjalizowanych jednostek diagnostycznych powołanych do rozpoznawania chorób zawodowych, wymienionych w §5 omawianego aktu. W rezultacie, tylko rozpoznanie choroby zawodowej przez lekarza specjalistę zatrudnionego w placówce służby zdrowia określonej w §5 ust. 2 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. stanowi miarodajną podstawę upoważniającą organy sanitarne do stwierdzenia choroby zawodowej. Tymczasem nie budzi wątpliwości, że kryteria te spełniają zarówno Poradnia Chorób Zawodowych w S. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w K. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., czyli placówki, których orzeczenia poprzedziły rozstrzygnięcia zapadłe w obydwu instancjach.
Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej ma charakter kwalifikowanej opinii biegłego i stanowi zasadniczy dowód w sprawie, bez którego organ sanitarny nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy mieści się ona w wykazie chorób zawodowych. Organ jest więc takim orzeczeniem związany i nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do stwierdzenia odmiennego schorzenia. Związanie organu sanitarnego orzeczeniem kompetentnej placówki medycznej nie jest wprawdzie tożsame z bezkrytyczną akceptacją zawartych w nim informacji, jako że podlega ono - jak każdy dowód w postępowaniu - ocenie pod kątem zachowania kryteriów wyznaczonych treścią art. 7, art. 77 §1 i art. 107 §3 K.p.a. Nie oznacza to jednak możliwości kwestionowania ujętego w orzeczeniu rozpoznania w sytuacji, gdy nie budzi ono wątpliwości w świetle pozostałych dowodów.
Istotą związania, o którym mowa wyżej jest bowiem to, że organy administracji nie dysponując przeciwdowodami mogącymi wspomniane orzeczenia podważyć, nie mają w tym zakresie przesłanek do formułowania wniosków innych niż te, które ustalono w toku badań stanowiących podstawę tych orzeczeń. Zaprezentowany wyżej pogląd jest zgodny z utrwalonym stanowiskiem judykatury (por.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, publ.: LEX nr 315089, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06, publ.: LEX nr 221953 oraz wyroki tutejszego Sądu: z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/Gl 794/06, publ.: LEX nr 508491 oraz z dnia 27 lipca 2010 r., sygn. akt IV SA/Gl 752/09, publ.: LEX Nr 599626).
W tym kontekście skarga nie mogła odnieść skutku, gdyż A. K. nie przedstawił przeciwdowodu, który w sposób wystarczający pozwalałby na zakwestionowanie stanowiska wyrażonego w orzeczeniach placówek medycznych obu szczebli. W toku postępowania administracyjnego jak i w skardze podnosił on wprawdzie, że cierpiał na - jak to ujął - przewlekłą chorobę obwodowego układu nerwowego, w tym zespół cieśni nadgarstka, jeszcze w okresie aktywności zawodowej, jednak nie przedłożył jakiejkolwiek dokumentacji medycznej, która mogłaby ten fakt uprawdopodobnić. Dołączona do akt administracyjnych obszerna dokumentacja medyczna potwierdza wprawdzie, że wyżej wymieniony uskarżał się na zły stan zdrowia i był leczony już od roku 1990 na poważne schorzenia kręgosłupa, mięśni przykręgosłupowych, stawów barkowych i różnorodne dolegliwości neurologiczne, jednak brak w niej danych mogących wskazywać możliwość występowania zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
W świetle powyższego nie sposób uznać, aby skarżący przedstawił przekonujące przeciwdowody potwierdzające wystąpienie u niego pierwszych udokumentowanych objawów zespołu cieśni w obrębie nadgarstka wcześniej niż przyjęły organy sanitarne (czyli w roku 2010), a w konsekwencji organy te trafnie ustaliły, że okres pomiędzy ustaniem narażenia zawodowego a pojawieniem się u niego wspomnianych objawów był dłuższy niż maksymalny okres 1 roku, którego zachowanie w myśl rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. warunkuje możliwość stwierdzenia choroby zawodowej ujętej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.
Niezależnie od powyższego, skarżący podnosił, że unormowania cytowanego wyżej rozporządzenia, które określa wysokość wskazanego wyżej maksymalnego okresu nie miały w sprawie zastosowania, jako że ubiegał się on o stwierdzenie spornej choroby zawodowej jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, czyli na długo przed wejściem w życie tego aktu wykonawczego.
Argumentacja ta jest jednak chybiona. Jakkolwiek §11 ust. 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. określa, że postępowania w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczęte i niezakończone przed dniem 3 września 2002 r., są prowadzone na podstawie przepisów obowiązujących w dniu ich wszczęcia, to jednak niniejsza sprawa nie jest postępowaniem, o którym stanowi ten przepis.
Ze zgromadzonego w aktach administracyjnych materiału dowodowego wynika, że procedura w zakresie zgłoszenia podejrzenia i rozpoznania u A.K. zainicjowana została 17 listopada 2009 r., kiedy to skierowano go na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej. Twierdzenia skarżącego, o tym, jakoby postępowanie w sprawie stwierdzenia zespołu cieśni w obrębie nadgarstka miało toczyć się wcześniej nie znajdują natomiast potwierdzenia ani w przedłożonych przezeń dokumentach ani też w informacjach znanych tutejszemu Sądowi z urzędu.
Trzeba bowiem przyznać, że skarżący ubiegał się w przeszłości o stwierdzenie choroby zawodowej, zaś wydane w tym zakresie decyzje organów sanitarnych zawierające negatywne rozstrzygnięcia były przedmiotem kontroli tutejszego Sądu, tym niemniej należy zaakcentować, że przedmiotem tych decyzji nie był zespół cieśni w obrębie nadgarstka będący jedną z przewlekłych chorób obwodowego układu nerwowego (ujętych wówczas w poz. 13 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983 r.) lecz przewlekła choroba narządu ruchu figurująca pod poz. 12 tego rozporządzenia.
Konkluzja taka wynika jasno z uzasadnień wyroków z dnia 28 lutego 2002 r., (sygn,. akt II SA/Ka 1164/00, tutejszy Sąd wydał to orzeczenie będąc wtedy Ośrodkiem Zamiejscowym Naczelnego Sądu Administracyjnego) - uchylającego decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. oraz z dnia [...]r. (sygn. akt II/SA/Ka 2748/02) - oddalającego skargę na wydaną przez ten organ po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzję z dnia [...]r. W wyrokach tych wskazano wyraźnie, iż obie objęte kontrolą Sądu decyzje rozstrzygały o odmowie stwierdzenia przewlekłej choroby narządu ruchu. Choć przy tym w ich treści wspomniano o neurologicznej manifestacji istniejącej u skarżącego choroby kręgosłupa, to wbrew twierdzeniom A.K., postępowania te nie dotyczyły przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego.
W tym stanie rzeczy, pomiędzy postępowaniem zakończonym zaskarżoną decyzją z dnia [...]r., a powyższą sprawą, w której wydano wspomniane decyzje z dnia [...]r. i z dnia [...]r., nie istnienie tożsamość przedmiotowa, jako że każda z tych procedur dotyczyła innej choroby zawodowej.
Niniejsza sprawa nie stanowi zatem kontynuacji wcześniejszych postępowań, do których nawiązywał skarżący, a tym samym organy sanitarne słusznie zastosowały w niej aktualnie obowiązujące rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r., a nie wcześniejszy akt wykonawczy z dnia 18 listopada 1983 r.
Zważywszy wszystkie przedstawione wyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że zaskarżone rozstrzygnięcie wydane zostało zgodnie z obowiązującym prawem i dlatego działając na podstawie art. 132 oraz w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270) orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło