II SA/Wa 563/13

WyrokWSA w Warszawie2013-05-15

Skład orzekający: Andrzej Góraj, Sławomir Fularski, Ewa Grochowska-Jung

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający na czas nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?
Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, przypadający na czas nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pod warunkiem, że praca ta była faktycznie wykonywana. Sam fakt pobierania nauki nie wyklucza możliwości świadczenia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, a ocena stałości pracy musi być dokonywana na tle konkretnych okoliczności sprawy, uwzględniając cel i funkcje ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Stan faktyczny
G. M., policjant, domagał się zaliczenia okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców do wysługi lat, od której zależy wzrost uposażenia. Komendant Główny Policji odmówił, uznając, że praca skarżącego miała charakter doraźny, a nie stały, ze względu na jego naukę w liceum. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo oddalił skargę, ale Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ten wyrok, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy i prawidłowego ustalenia stanu faktycznego. WSA w ponownym postępowaniu uznał, że organ nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego do zdyskredytowania zeznań świadków potwierdzających stałą pracę skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r. oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] sierpnia 2011 r. Stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj Sędziowie WSA Sławomir Fularski Ewa Grochowska-Jung (spr.) Protokolant starszy sekretarz sądowy Dorota Kwiatkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 maja 2013 r. sprawy ze skargi G. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym 1) uchyla zaskarżony rozkaz personalny oraz poprzedzający go rozkaz personalny z dnia [...] sierpnia 2011 r. nr [...]; 2) stwierdza, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości. Komendant Główny Policji rozkazem personalnym nr [...] dnia [...] września 2011 r. utrzymał w mocy swój wcześniejszy rozkaz z dnia [...] sierpnia 2011 r., nr [...], którym odmówił G. M. przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia [...] lutego 1995 r. do dnia [...] sierpnia 1998 r. Jako materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organ wskazał przepisy § 4 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732 ze zm.), zwanego dalej rozporządzeniem, w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310), zwanej dalej ustawą. W uzasadnieniu rozkazu organ podał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. nr 43, poz. 277 ze zm.) wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. Z kolei § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4 okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. Taką regulację stanowi art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy, zgodnie z którym wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Organ wyjaśnił także, iż pojęcie domownika zostało zdefiniowane w art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. nr 7, poz. 24 ze zm.). Ustawa ta wprowadza m.in. wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym. G. M. po ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w O. Szkołę ukończył w 1998 r. Z zeznań świadków wynika, że praca świadczona przez G. M. w gospodarstwie rolnym była stała i w pełnym wymiarze czasu pracy. Nadto zaświadczenie Urzędu Gminy w T. potwierdza, że ojciec skarżącego E. M. – posiadał gospodarstwo rolne o powierzchni 7,2006 ha we wsi T. Z kolei z zaświadczenia z dnia [...] maja 2011 r. wynika, iż G. M. jest podatnikiem podatku rolnego z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego o powierzchni 4,1 ha. Zdaniem organu, zebrany materiał dowodowy potwierdza, że G. M. doraźnie, ale nie stale, świadczył pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, albowiem głównym jego zajęciem było uczestnictwo w zajęciach szkolnych w O., oddalonej od T. o 12 km. Organ podkreślił, że G. M., ubiegając się o przyjęcie do służby w Policji, w złożonej dokumentacji, nie zawarł informacji o swojej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. Nie załączył też zaświadczenia o opłacaniu składek na ubezpieczenie społeczne. Tym samym brak jest podstaw do uwzględnienia tego okresu jako podstawy do wzrostu jego uposażenia zasadniczego o 3%, tj. o kwotę 93,60 zł miesięcznie. W skardze na powyższy rozkaz personalny G. M. wniósł o jego uchylenie i zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników oraz § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie. Podniósł również zarzut naruszenia przepisów postępowania, w tym art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 K.p.a. oraz art. art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. Wyrokiem z dnia 19 marca 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 2568/11, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę G. M. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia [...] września 2011 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym. Uzasadniając zajęte stanowisko Sąd stwierdził, że praca skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców miała charakter pomocy, a zatem nie miała wpływu na wzrost uposażenia skarżącego z tytułu wysługi lat. Dalej Sąd przytoczył treść § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 1 i 3 ustawy oraz art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników i stwierdził, że łączna wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że aby funkcjonariuszowi Policji można było zaliczyć do wysługi lat okresy pracy w gospodarstwie rolnym rodziców, należało ustalić, czy w podanych okresach wnioskodawca posiadał ukończone 16 lat, pozostawał z rolnikiem w gospodarstwie domowym lub zamieszkiwał na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracował w tym gospodarstwie rolnym, nie będąc związanym z rolnikiem stosunkiem pracy. Innych przesłanek niż wymienione wyżej, domownik nie musiał spełniać, albowiem nie wymienia ich zarówno przepis art. 1 ust. 1 ustawy, jak i przepis art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, definiujący pojęcie domownika. Sąd stwierdził, że nie znajduje oparcia pogląd prezentowany przez organ, iż aby uznać osobę pracującą w gospodarstwie rolnym za domownika, w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, osoba taka musi legitymować się opłacaniem składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie, o którym mowa w art. 7 ustawy. Następnie, odnosząc się do wymogów ustawowych, Sąd uznał, że świadczona przez skarżącego praca nie miała charakteru pracy stałej. Wskazuje na tę okoliczność wiek skarżącego, konieczność dojazdów, nauki w szkole po 7-8 godzin dziennie. Powołując się na doświadczenie życiowe, Sąd przyjął, że także dodatkowe obowiązki szkolne związane z czytaniem lektur i uczestnictwem w lekcjach przygotowawczych do matury, wykluczają stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Pomoc skarżącego w gospodarstwie rolnym nie mogła mieć więc charakteru stałego z uwagi na inne stałe, absorbujące zajęcia. Status domownika, w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy, związany jest ze stałym świadczeniem pracy, a nie dorywczą choć systematyczną pomocą. Należało mieć również na uwadze i to, że w omawianym okresie skarżący był młodocianym. Zakwalifikowanie pomocy świadczonej przez ucznia Liceum, jako świadczenia pracy w charakterze domownika na stałe, doprowadziłoby do odmiennej kwalifikacji pracy osoby młodocianej, świadczonej w ramach stosunku pracy i młodocianego domownika, świadczącego pracę w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Sąd podzielił dokonaną przez organ ocenę, iż skarżący nie świadczył pracy w charakterze domownika i uznał zarzuty skargi za bezzasadne. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł G. M., wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa materialnego, w tym art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.) w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia, w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy i art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i art. 145 § 1 pkt 1c P.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. i w zw. z art. 3 ust. 3 ustawy Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 7 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1557/12 uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny uznał za błędną przyjętą przez Sąd I instancji zawężającą wykładnię przepisu art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1991 r. nr 7, poz. 24 ze zm.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego fakt łączenia pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie może stanowić przeszkody przy ocenie, czy dany okres pracy w gospodarstwie rolnym może być wliczony do stażu pracowniczego, pod warunkiem jednak, że praca w gospodarstwie była faktycznie wykonywana. W tej sytuacji koniecznym jest prawidłowe i jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego sprawy oraz prawidłowości oceny materiału dowodowego przez organ, aby możliwa była kontrola prawidłowości zastosowania w sprawie określonych przepisów prawa materialnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez m.in. kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Stosownie do treści art. 190 zd. 1 P.p.s.a. Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. nr 54, poz. 310). Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. nr 152, poz. 1732, ze zm.), zgodnie z którym do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania. W przedmiotowej sprawie G. M. wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców w charakterze domownika wykonywał w okresie od [...] lutego 1995 r. do [...] sierpnia 1998 r. W tym przypadku znajdują zatem zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1998 r. nr 7 poz. 25 ze zm.). Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, w myśl którego ilekroć w ustawie jest mowa o "domowniku", rozumie się osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie i stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Zatem w przytoczonej definicji ustawodawca nie zamieścił warunku podlegania ubezpieczeniu społecznemu i opłacania składek na to ubezpieczenie oraz nie wskazał na obowiązek dokładnego określenia charakteru prac wykonywanych w związku ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym. Ocena owa jest zbieżna z ustalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (vide np. wyrok z dnia 22 października 2010 r., sygn. akt I OSK 650/10). Aby jednak powyższa norma prawa mogła w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu fatkycznego. Podejmując decyzję administracyjną, organ był związany regułami postępowania administracyjnego, które określały jego obowiązki w zakresie prowadzenia postępowania i orzekania. Stąd też zobligowany był m.in. do przestrzegania zasady dochodzenia do prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Musiał też w sposób wyczerpujący zebrać, rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a. i art. 80 K.p.a.) oraz uzasadnić swoje rozstrzygnięcie zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 K.p.a. Przechodząc do realiów niniejszej sprawy, wskazać należy, iż uzasadnienie skarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem przedstawienia prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Organ badając problematykę łączenia przez stronę obowiązków ucznia Liceum Ogólnokształcącego w O. z wykonywaniem stałej pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie ustalił w sposób stanowczy, czy taka okoliczność miała miejsce, czy też nie. Organ jako niewiarygodne uznał zeznania świadków J. Z. i K. G., potwierdzające, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców była stała i w pełnym wymiarze. Zdaniem organu skarżący doraźnie, a nie stale świadczył pracę w gospodarstwie rolnym rodziców, albowiem głównym jego zadaniem było odbywanie zajęć szkolnych w O. oddalonej od T. o 12 km. Koniecznym jest więc dochodzneie oceny tego, czy organ zasadnie odmówił wiarygodności zeznaniom świadków: J. Z. i K. G. potwierdzajacych fakty podnoszone przez skarżącego. Procedura dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nakłada na stronę, i ubiegającą się o takie zaliczenie, obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. Strona skarżaca w niniejszym postępowaniu podołała temu obowiązkowi. Powołała świadków: J. Z. i K. G., które zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie sie uzupełniający, potwierdziły okoliczności wskazane przez funkcjonariusza. W takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też (co właśnie uczynił) dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. Wybierając ten drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, organ winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych. W ocenie Sądu, organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony. W pierwszej kolejności za nietrafne należało uznać konkluzje organu, sprowadzające się do twierdzenia, że całość zeznań świadków jest niezgodna z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie. Takich informacji strona nie musiała bowiem podawać organowi, gdy starała się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie uznać należy za zby daleko idące i nieoparte na realnych podstawach. W ocenie Sądu organ nie posiadał też materiału dowodowego, umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń strony i świadków o wykonywaniu przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej w O. Sam bowiem fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza jeszcze możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W sytuacji, gdy organ podnosi stanowcze twierdzenia, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien on dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organ jednakże nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym, Takie zaś wnioski należy uznać za gołosłowne, gdyż nie zostały poparte żadnymi dowodami. Podstawą dla wysnucia przez organ konkluzji wyrażonych w skarżonym rozkazie personalnym nie mógł być też fakt umiejscowienia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego w odległości około 12 km od szkoły. Organ nie wyjaśnił bowiem tego w jaki sposób strona pokonywała drogę z domu do szkoły oraz gospodarstwa i z powrotem (autobusem, rowerem, pieszo). Organ, nie wiedząc więc tego ile czasu codziennie strona poświęcała na drogę do szkoły i drogę powrotną, a następnie do tego gospodarstwa i z powrotem, nie miał wystarczających podstaw ku temu, aby kategorycznie wykluczyć możliwość wykonywania przez funkcjonariusza pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. W świetle powyższego, uznać należało, że organ nie dysponował materiałem dowodowym wystarczającym do skutecznego zdyskredytowania zeznań świadków, potwierdzających świadczenie przez funkcjonariusza spornej pracy w okresie od [...] lutego 1995 r. do [...] sierpnia 1998 r. Ponadto organ winien dokonać oceny pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym jego rodziców przy uwzględnieniu jego wielkości i charakteru oraz – co się z tym wiąże – zakresu niezbędnych prac. Istotne jest również i to, iż w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje zresztą już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy. Wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r., sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem, cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika, sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych, związanych z prowadzoną produkcją (tu: roślinną) w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą. Rozpoznając przedmiotową sprawę ponownie, organ będzie zatem zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kategoryczny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w taki sposób, aby ocena ta była swobodna, lecz nie dowolna. Organ jest oczywiście uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów, z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 K.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a., które to naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Stwierdzając, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości, Sąd działał na podstawie art. 152 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło