IV SA/Wr 210/13

WyrokWSA we Wrocławiu2013-06-13

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Henryk Ożóg, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy żądanie udostępnienia wokand sądowych z okresu od 14 października 2010 r. do 31 marca 2011 r., zawierających dane stron postępowania, sędziów, ławników, sygnatury akt, godziny rozpraw i przedmioty spraw, stanowi żądanie informacji publicznej przetworzonej, a w konsekwencji czy wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego do jej udostępnienia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie udostępnienia ponad 600 wokand sądowych z okresu ponad 5 miesięcy, które wymaga anonimizacji danych osobowych stron, świadków i biegłych, stanowi informację przetworzoną. W związku z tym, zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, udostępnienie takiej informacji wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Ponieważ skarżący nie wykazał takiego interesu, odmowa udostępnienia informacji była zasadna.
Stan faktyczny
Skarżący A.W. zwrócił się do Prezesa Sądu Rejonowego o udostępnienie wokand sądowych z określonego okresu. Po doprecyzowaniu wniosku, organy uznały, że żądana informacja ma charakter przetworzony, ponieważ wymaga anonimizacji danych osobowych, a skarżący nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego. Decyzje organów I i II instancji odmówiły udostępnienia informacji. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając błędną wykładnię pojęcia informacji przetworzonej i naruszenie przepisów o dostępie do informacji publicznej oraz Konstytucji.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, Protokolant Aleksandra Markiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 13 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi A.W. na decyzję Prezesa Sądu Okręgowego we W. z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę. W piśmie z dnia 1 października 2012 r. skierowanym do Prezesa Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej A. W. (dalej: skarżący, wnioskodawca) wniósł o udostępnienie informacji publicznej w zakresie udostępnienia wokand sporządzonych zgodnie z § 23 ust. 1 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003r. w sprawie organizacji zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej (Dz. Urz. M. Spr. Nr 5, poz. 22 ze zm.) dla przeprowadzanych rozpraw i odbywanych posiedzeń w sprawach należących do właściwości IV Wydziału Gospodarczego, V Wydziału Gospodarczego, VIII Wydziału Gospodarczego, XV Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego dla W. – F. w okresie od dnia 14 października 2010 r. do dnia 31 marca 2011 r. W dniu 12 października 2012r. Kierownik Oddziału Administracyjnego Sądu Rejonowego dla W. – F. na polecenie Prezesa Sądu Rejonowego dla W. – F. zwrócił się drogą mailową do wnioskodawcy o sprecyzowanie zakresu żądanej informacji przez wskazanie, czy chodzi o dane ilościowe, czy też jakościowe. Wnioskodawca w dniu 12 października 2012 r. w informacji przesłanej mailem wyjaśnił, że zakres informacji, o udostępnienie których wnosił powinien obejmować zakres wskazany w § 23.2 w/w zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych (...), tj.: imiona i nazwiska sędziów i ławników, sygnatury akt spraw wyznaczonych na posiedzenie, oznaczenie godzin, na które sprawy wyznaczono, imiona i nazwiska stron i innych osób wezwanych oraz przedmiot sprawy. Nadto pismem z dnia 29 października 2012r. doprecyzował żądanie wniosku, wnosząc o udzielenie informacji publicznej obejmującej niezanonimizowane dane dotyczące imion, nazwisk i stron postępowania ujętych na wokandach z posiedzeń jawnych. Pismem z dnia 26 października 2012 r. Prezes Sądu Rejonowego dla W.- F. poinformował wnioskodawcę o braku możliwości wygenerowania wnioskowanych wokand w formie elektronicznej i możliwości udostępnienia w formie papierowej, po dokonaniu anonimizacji danych podlegających ochronie danych osobowych tj. nazwisk i imion stron i innych osób wezwanych na rozprawy. W piśmie z dnia 29 października 2012 r. wnioskodawca stwierdził, iż w Jego ocenie nie jest zasadne dokonywanie anonimizacji danych w odniesieniu do wokand w sprawach gospodarczych. Pismem z dnia 7 listopada 2012 r. Prezes Sądu Rejonowego dla W. – F. wskazał, iż poprzez zabiegi związane z anonimizacją, informacja stanie się informacją przetworzoną, której uzyskanie uzależnione jest od wykazania interesu publicznego. Wnioskodawca pismem z dnia 28 listopada 2012r. zakwestionował powyższe stanowisko organu co do charakteru żądanej informacji jako informacji przetworzonej i powołał się na art. 2 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej statuującej zakaz żądania wykazywania interesu prawnego lub faktycznego. Decyzją z dnia 12 grudnia 2012 r. Prezes Rejonowego dla W.-F. na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 10 ust. 1, art. 14 ust. 2 i art. 16 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) oraz art. 104 § 1 k.p.a. odmówił udostępnienia skarżącemu informacji publicznej w zakresie udostępnienia żądanych wokand sporządzonych w okresie od dnia 14 października 2010 r. do dnia 31 marca 2011 r. W uzasadnieniu tej decyzji podano, że informacja, której wnioskodawca się domaga nie może być udostępniona w formie wskazanej wnioskiem (tj. bez anonimizacji) z uwagi na ograniczenie prawa do informacji publicznej - prywatność osób fizycznych (stron i świadków), a które to dane znajdują się na wokandach. Tak znaczna ilość wokand z czterech wydziałów gospodarczych Sądu wymaga przetworzenia przez usunięcie z nich danych podmiotów. Tego rodzaju zabiegi anonimizacyjne, przy tak znacznej ilości wokand powodują, iż informacja publiczna nabiera charakteru informacji przetworzonej, która wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Organ stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, a Prezes Sądu Rejonowego dla W. – F. nie znalazł podstaw do zakwalifikowania żądanej informacji, jako szczególnie istotnej dla interesu publicznego. W odwołaniu skarżący wniósł o uchylenie powyższej decyzji i uwzględnienie jego wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący zarzucił decyzji naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznych przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że żądana informacja jest informacją przetworzoną oraz naruszenie art. 3 ust. 1 - 2 tej ustawy przez niezasadne domaganie się wskazania interesu publicznego. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lutego 2013r., Nr [...] Prezes Sądu Okręgowego we W. w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podkreślił, że w pełni podziela argumentację organu I instancji o uznaniu żądanej informacji za informację przetworzoną , której udzielenie jest skorelowane z potrzebą istnienia przesłanki interesu publicznego. W dalszej części uzasadnienia zaskarżonej decyzji – powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok z dnia 9 grudnia 2011r., sygn.akt I OSK 1737/11, wyrok z dnia 17 października 2006r., sygn.akt I OSK 1347/05), organ odwoławczy stwierdził, że żądanie wydania ponad 600 wokand za okres ponad 5 miesięcy przesądza o tym, że informacja prosta nabiera charakteru informacji przetworzonej, skoro udostępnienie wokand musi być poprzedzone ich odpowiednim przygotowaniem, w tym pozbawieniem danych uniemożliwiających identyfikację poszczególnych podmiotów (stron). Wydanie zbioru wokand w znacznej liczbie (ponad 600 ) przesądza zdaniem Prezesa Sądu Okręgowego we W. o tym, że zachodzi konieczność zakwalifikowania takiej informacji jako informację przetworzoną, której udostępnienia uzależnione jest od wykazania szczególnego interesu publicznego, a wnioskodawca interesu takiego nie wykazał. Nadto organ podkreślił, że wymóg udostępnienia tak sporej liczby wokand uczyniłby z Sądu instytucję serwisową, świadczącą szeroko pojęte usługi, w dodatku za fundusze uzyskane z budżetu państwa. Podobny pogląd dot. zakwalifikowania żądania doręczenia znacznej ilości wokand, jako informacji publicznej jako przetworzonej, został wyrażony w decyzji Prezesa NSA z dnia 21 lipca 2005r., V Inf/S0412/05, przytoczonej w Komentarzu praktycznym do ustawy o dostępie do informacji publicznej, autorstwa Ireny Kamińskiej i Mirosławy Rozbickiej-Ostrowskiej, Lewis Nexis W-wa 2008, str.26. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego A. W. wniósł o uchylenie decyzji organów i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie art. 2 ust. 2, art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 54 i art. 61 Konstytucji RP. Skarżący generalnie powtórzył swoją dotychczasową argumentację, w szczególności zarzucając, że błędne jest stanowisko organu II instancji, iż wnioskowana przez skarżącego informacja publiczna jest informacją przetworzoną. Podkreślił, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera definicji informacji przetworzonej. Już jednak w projekcie do ustawy o dostępie do informacji publicznej stwierdzono, że informacja przetworzona to informacja "w postaci zagregowanej, syntetycznej lub analitycznej w takim zakresie, w jakim jest to istotne dla ogółu obywateli" czyli w postaci umożliwiającej ocenę i wnioskowanie. W przypadku więc informacji przetworzonej jej udostępnienie poprzedzone jest odpowiednim zestawieniem, zebraniem, zanalizowaniem lub zsumowaniem informacji, często na podstawie różnych kryteriów, samodzielnym ich zredagowaniem związanym z koniecznością przeprowadzenia czynności analitycznych, których końcowym celem jest wytworzenie jakościowo nowej informacji, nieistniejącej dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci. W przedmiotowym stanie faktycznym informacja wnioskowana przez skarżącego nie jest w jego ocenie jakościowo nową informacją. Informacja w postaci wokandy została już wytworzona w formie i w treści w jakiej udostępnienia żąda skarżący. Taką linię orzeczniczą, zdaniem skarżącego, od lat prezentują sądy administracyjne. Na podkreślenie, zdaniem skarżącego, zasługuje fakt, iż zgodnie z § 24 w/w zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych (...) - raz sporządzone wokandy są składane do zbioru wokand, a więc organ pierwszej instancji nie musiał ponownie wytwarzać raz już sporządzonej informacji publicznej. Nadto skarżący wskazał, że nawet fakt dokonywania prostych czynności na informacji już wytworzonej nie pozwala nadać jej przymiotu informacji przetworzonej. Jako zasadę w orzecznictwie administracyjnym przyjęto, iż samo zanonimizowanie wnioskowanych do udostępnienia informacji nie jest przetworzeniem informacji, a jest jej przekształceniem, a sama informacja w takim przypadku ma dalej charakter informacji prostej. W związku z powyższym skarżący stwierdził, że decyzja organu w zakresie ustalającym, iż do udostępnienia wnioskowanych danych niezbędne jest wykazanie interesu prawnego, gdyż jest to informacja przetworzona jest bezpodstawna. Nadto skarżący wskazał, że ustawa o dostępie do informacji publicznej jest realizacją uprawnienia o charakterze konstytucyjnym. W związku z powyższym w przypadku wątpliwości interpretacyjnych informacja publiczna winna być zawsze udostępniona z uwzględnieniem żądania wnioskującego, gdyż dopiero wtedy można mówić o pełnej realizacji uprawnienia zagwarantowanego w Konstytucji RP. Niezależnie od powyższego skarżący podkreślił, że to organy są obowiązane do wykazania, iż po stronie wnioskodawcy nie ma szczególnie istotnego interesu prawnego w żądaniu uzyskania informacji publicznej, gdyby przyjąć, iż informacja o którą ubiega się odwołujący jest przetworzona. Skarżący podkreślił, że prawo dostępu do informacji publicznej jest zagwarantowane skarżącemu normami rangi konstytucyjnej tj. w art. 54 i 61 Konstytucji. W związku z powyższym samo pojęcie informacji publicznej powinno być interpretowane jak najszerzej, aby w pełni realizować prawa konstytucyjne obywateli, a wszelkie ograniczenia, w tym wymóg wskazania interesu prawnego winny być wykładane zawężająco. Wiąże się to w ocenie skarżącego z upowszechnieniem zasady transparentności życia publicznego i dążeniem do poprawy świadomości prawnej społeczeństwa. Odpowiadając na skargę Prezes Sądu Okręgowego we W. podtrzymał dotychczasowe stanowisko i argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wnosząc o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Na wstępie podkreślić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie orzeka o istocie sprawy administracyjnej, czyli nie przyznaje określonych uprawnień, jak i nie odmawia ich przyznania, lecz rozstrzyga o legalności decyzji, to jest o ich zgodności z prawem na podstawie stanu prawnego i faktycznego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Działając w granicach kompetencji wynikających z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych /Dz. U. Nr 153, poz. 1269/ w związku z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwaną dalej p.p.s.a. /t.j. Dz. U. z 2012r., poz.270/, Wojewódzki Sąd Administracyjny jest obowiązany skontrolować, czy zaskarżona decyzja odpowiada prawu, czy też to prawo narusza i w zależności od tej oceny orzec w sposób przewidziany w art. 145 lub art. 151 p.p.s.a. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd stosownie do zapisu art. 134 p.p.s.a. nie jest związany granicami skargi. Przepis ten umożliwia Sądowi wszechstronne i obiektywne zbadanie sprawy niezależnie od podniesionych zarzutów. Rozpatrując stan faktyczny i prawny niniejszej sprawy, Sąd stwierdził, że skarga nie może być uwzględniona, jako że ocena przeprowadzonego postępowania oraz stanowisko organu odwoławczego nie daje podstaw do uchylenia tak zaskarżonej decyzji, jak i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Materialno-prawną podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej, zwaną dalej ustawą (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.). Niesporne jest między stronami, że żądanie przez skarżącego udostępnienia informacji, poprzez przekazanie kopii opisanych wyżej wokand sądowych z zawartymi w nich danymi - jest informacją publiczną w rozumieniu w rozumieniu art.1 w/w ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sporne jest natomiast między stronami, czy żądana przez skarżącego informacja w określonej formie jest tzw. informacją publiczną przetworzoną. Rację mają organy rozstrzygające niniejszą sprawę, że żądana przez skarżącego informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej. Wprawdzie omawiana ustawa o dostępie do informacji publicznej, nie definiuje pojęcia "informacji przetworzonej", tym niemniej przyjąć należy za organami, że taki charakter ma przedmiotowa informacja, skoro wymaga przeprowadzenia analizy i przepracowania (anonimizacji) danych ponad 600 wokand sądowych w celu udzielenia informacji objętej wnioskiem skarżącego. Odwołać się w tym miejscu należy do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdzie choćby w wyroku z dnia 6 października 2011r., sygn.akt I OSK 1199/11 (Lex nr 1149133) – Sąd przyjął, iż w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania. Podobne stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie wojewódzkich sądów administracyjnych, gdzie przyjęte zostało, iż przetworzenie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji. Nieraz o tym charakterze informacji przesądza rozmiar i zakres żądanej informacji (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 26 września 2005r., sygn.akt II SA/Kr 984/05, wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 15 grudnia 2005r., sygn.akt IV SAB/Wr 47/05, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 stycznia 2004r., sygn.akt II SA/Ka 2633/03). Przenosząc dokonane wyżej rozważania na grunt niniejszej sprawy należy przyjąć, jak to już wyżej Sąd podkreślił, że żądana przez skarżącego informacja jest informacją przetworzoną, a świadczy o tym nie tylko okres za jaki mają być przesłane żądane dokumenty (wokandy), lecz i ilość tychże wokand, tj. ponad 600 przy równoczesnym przy tym ogromnym nakładzie pracy organu w zrealizowaniu wniosku skarżącego. Sąd w pełni podziela stanowisko organu, że domaganie się przesłania ponad 600 wokand sądowych z określonym ich przepracowaniem - przekracza granice normalnego (prostego) korzystania z informacji publicznej. Informacja prosta nabiera tu charakteru informacji przetworzonej, skoro udostępnienie wokand musi być niewątpliwie poprzedzone ich odpowiednim przygotowaniem, w tym pozbawieniem danych uniemożliwiających identyfikację poszczególnych osób. Sąd z całą stanowczością stwierdza, że w niniejszej sprawie – wbrew twierdzeniu skarżącego nie mamy do czynienia z informacją prostą, lecz niewątpliwie żądana informacja ( jej forma) w postaci wydania ponad 600 wokand sądowych za okres ponad 5 miesięcy - ma charakter informacji przetworzonej, skoro jej wydanie musi być poprzedzone odpowiednim przygotowaniem – usunięciem danych umożliwiających identyfikację osób (podmiotów), gdy zaś okoliczności sprawy wskazywać mogłyby na gospodarczy cel żądania. To zaś sprawia, że organ staje się jednostką usługową, angażująca przy tym przekazane mu z budżetu państwa środki publiczne na przetwarzanie żądanych przez skarżącego dokumentów (wokand). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjne prezentowany jest pogląd w pełni podzielany przez skład orzekający, że uzyskanie przetworzonej informacji publicznej wiąże się z poniesieniem określonych środków zwłaszcza finansowych i organizacyjnych, często trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami organu państwa. W związku z tym udzielanie informacji publicznej przetworzonej podmiotom, które nie zapewniają, iż zostanie ona wykorzystana w celu usprawnienia funkcjonowania organów państwa, przemawia za przyjęciem, iż po stronie nie występuje interes publiczny uzasadniający udzielenie im żądanej informacji (por. wyrok z dnia 7 grudnia 2011r., sygn.akt I OSK 1737/11, Lex nr 1149235).. Zważyć należy, że ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej w art. 2 stanowi: Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zwane dalej "prawem do informacji publicznej (ust.1). Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego (ust.2). Z powyższej regulacji wynika istotnie zasada, że nie ma podstaw do żądania od strony wykonującej prawo do informacji publicznej wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Wbrew twierdzeniom skarżącego, organ powyższej regulacji art. 2 ust. 2 ww. ustawy nie naruszył, gdyż nie wzywał skarżącego do wykazania interesu prawnego lub faktycznego Tym niemniej w przepisie art. 3 ust.1 pkt 1 omawianej ustawy, prawodawca stanowi, że " Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Z akt sprawy niewątpliwie zaś wynika, że organ zasadnie wzywał skarżącego w oparciu o cyt. wyżej przepis art.3 ust.1 pkt.1 ustawy - do wykazania interesu publicznego w żądaniu udostępnienia przedmiotowej informacji, co było konsekwencją uznania konieczności jej przetworzenia. Podkreślić przy tym należy, że pojęcie "szczególnej istotności dla interesu publicznego", o którym mowa w cyt. wyżej art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy nie jest tożsamym pojęciem "interesu prawnego lub faktycznego" użytym w art. 2 ust. 2 ustawy. W ocenie Sądu, intencją ustawodawcy w w/w art. 3 ust.1 pkt 1 omawianej ustawy było podporządkowanie interesu prywatnego interesowi publicznemu. Regulacja powyższa stanowić ma ochronę podmiotów zobowiązanych do udzielania informacji przed dużą ilością wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej do realizacji celów osobistych (np. pisanie pracy naukowej) lub komercyjnych (por. Irena Kamińska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz LexisNexis z 2012 r., str. 53). W tym stanie rzeczy, organ był nie tylko uprawniony , lecz i zobowiązany do wezwania skarżącego zgodnie z art.3 ust.1 pkt 1 ustawy - o wykazanie szczególnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanych dokumentów (wokand). Skoro zaś skarżący nie wykazał istnienia tej okoliczności (przesłanki), to decyzja o odmowie udostępnienia żądanych informacji (dokumentów) była w pełni zasadna, zwłaszcza, że w orzecznictwie prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym domaganie się dostępu do informacji publicznej mającej charakter przetworzony, jest zasadne jedynie wówczas, gdy wnioskodawca wykaże, iż jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jeśli zaś żądanie to związane jest z prywatnym interesem wnioskodawcy, który zamierza uzyskane informacje wykorzystać w postępowaniu sądowym, zasadne jest wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej (por. wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011r., sygn.akt I OSK 1365/11, Lex nr 1083943). Tak jak to już wyżej Sąd zauważył, nie ulega wątpliwości, że wokanda sądowa, w rozumieniu § 23 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003 roku w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowych (Dz. Urz. Min.Spr. Nr 5, poz. 22 ze zm.) - zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit.e i f ustawy o dostępie do informacji publicznej jest informacją publiczną, jako, że dotyczy funkcjonowania organu władzy publicznej jakim jest Sąd. Istotny jest tu zatem także przepis art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej stanowiący, że przepisy przedmiotowej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. Wykładnia językowa, funkcjonalna i systemowa przywołanego przepisu, prowadzi do konkluzji, że o ile funkcjonują odmienne regulacje ich udostępniania, to właśnie one będą miały pierwszeństwo przed ustawą o dostępnie do informacji publicznej. Taką szczególną regulacją jest bez wątpienia ustawa z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2020r., Nr 101, poz.926 ze zm.), która w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pogląd ten znajduje wyraz w utrwalonym orzecznictwie (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt II SA/Wa 2016/05; wyrok WSA w Olsztynie z dnia 30 kwietnia 2012r., sygn. akt II SA/Ol 194/12; wyrok WSA w Szczecinie z dnia 25 kwietnia 2012r., sygn. akt II SAB/Sz 10/12 – publ. w internetowej Bazie Orzeczeń NSA). Oznacza to, że dane osobowe zamieszczone w wokandzie sądowej objęte są ochroną ustawy o ochronie danych osobowych, a ich przetwarzanie, w tym udostępnienie, może być dokonane jedynie, gdy spełnione są przesłanki z art. 23 tej ustawy. Wokanda sądowa zgodnie z § 23 przywołanego już wcześniej zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 2003r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych (...) - jest dokumentem ewidencyjnym i organizującym pracę sądu, mającym na celu zapewnienie właściwego porządku rozpatrywania spraw. Dodatkowo pełni funkcję informacyjną dla stron postępowania oraz innych osób znajdujących się w sądzie i chcących wziąć udział w rozprawie, dlatego jest ogólnie dostępna tylko w dniu, w którym ma odbyć się rozprawa, czy też posiedzenie i tylko na terenie budynku sądu. Wskazać przy tym należy, że w doktrynie prezentowany jest pogląd, iż inne niż w budynku sądu upublicznienie wokandy wraz ze znajdującymi się w niej danymi osobowymi stron i innych osób wezwanych - nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących normach prawnych (por. Irena Kamińska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej, Komentarz LexisNexis z 2012r., str. 89 - 90). Zasada jawności postępowania sądowego, będąca gwarancją bezstronności i niezależności sędziego, podniesiona do rangi konstytucyjnej (art. 45 Konstytucji RP) nie może być stosowana bez ograniczeń, w sposób naruszający inne konstytucyjne prawa i wolności jednostki, jak prawo do prywatności (art. 47 Konstytucji RP), czy prawo do ochrony danych osobowych (art. 51 Konstytucji RP). Realizowana jest ona przede wszystkim poprzez umożliwienie publiczności udziału w postępowaniu sądowym. Wywieszenie wokandy w dniu, w którym odbywa się rozprawa, ma za zadanie taki udział zapewnić. Oznacza to, że udostępnienie wokandy dotyczącej posiedzenia, które już się odbyło, musi mieć miejsce z poszanowaniem w/w przepisów ustaw , jak i przepisów Konstytucji. Sąd tym samym nie podziela zarzutu skarżącego o naruszeniu przez orzekające w niniejszej sprawie organy przepisów art.54 i art.61 Konstytucji, zwłaszcza, że w ust.4 art.61 stwierdza się, że tryb udzielania informacji określają ustawy, a co w niniejszej sprawie oznacza, że stosuje się przepisy omawianej ustawy o dostępie do informacji publicznej. Wskazać należy także, iż art. 9 Kodeksu postępowania cywilnego, jako ustawowa konkretyzacja konstytucyjnej zasady jawności postępowania, stanowi w zdaniu drugim, że tylko strony i uczestnicy postępowania mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać odpisy, kopie lub wyciągi akt. Udostępnienie wokand zawierających nazwę osoby prawnej lub imię i nazwisko osoby fizycznej, będącej stroną postępowania sądowego, wraz z sygnaturą akt sprawy, mogłoby prowadzić – jak trafnie zauważa organ - do uzyskania przez osobę nieuprawnioną odpisu orzeczenia oraz jego uzasadnienia. Akceptowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych sposobem udostępniania informacji publicznej, przy jednoczesnym poszanowaniu dóbr objętych ochroną, jest anonimizacja danych chronionych, czyniona w oparciu o przepis art.5 ust.2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Istotne okolicznością w niniejszej sprawie jest to, iż skoro – jak trafnie podkreślają orzekające w niniejszej sprawie organy – żądane wokandy w swej treści zawierają oprócz stron dane dotyczące osób fizycznych, jak świadków , czy biegłych, to dane tych osób niewątpliwie także podlegają wyłączeniu z uwagi na ochronę ich prywatności, o której jest mowa w art.5 ust.2 omawianej ustawy. Wskazać przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 6 w/w ustawy o ochronie danych osobowych, w rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej (ust. 1). Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne (ust. 2). Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań (ust. 3). Oznacza to w świetle cyt. wyżej przepisu art.6 ustawy, że dane osobowe obejmują wszelkie informacje dotyczące osoby fizycznej, o ile możliwe jest zidentyfikowanie tej osoby. Tym samym, za osobę możliwą do zidentyfikowania uważa się osobę, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjęte zostało, iż informacją dotyczącą osoby jest zarówno informacja odnosząca się do niej wprost, jak i taka, która odnosi się bezpośrednio do przedmiotów czy urządzeń, ale poprzez możliwość powiązania tych przedmiotów czy urządzeń z określoną osobą pośrednio stanowi informację także o niej samej (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2011r., sygn.akt I OSK 1079/10, LEX nr 990136). Wskazać przy tym również należy, że w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, iż w świetle przepisów ustawy o ochronie danych osobowych, brak jest podstaw prawnych do przetwarzania danych osobowych osób prywatnych bez ich zgody i wiedzy w domenie publicznej przez osoby trzecie, które te dane uzyskują z wokand w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 marca 2013r., sygn. akt II SA/Wa 188/13 – Baza ONSA ). Zdaniem Sądu, wszystkie podniesione wyżej okoliczności jednoznacznie wskazują, iż przedmiotowa skarga jako pozbawiona uzasadnionych podstaw prawnych, winna zostać oddalona. Dlatego też Sąd w myśl art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2001 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 271 ze zm.) orzekł jak wyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło