VI SA/Wa 959/13
WyrokWSA w Warszawie2013-06-17
Skład orzekający: Małgorzata Grzelak, Zdzisław Romanowski, Grażyna Śliwińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia utrzymująca w mocy negatywny wynik egzaminu radcowskiego z części dotyczącej prawa karnego jest zgodna z prawem, jeśli skarżąca zarzuca błędy w ocenie jej pracy i naruszenie przepisów proceduralnych?Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że Komisja Odwoławcza prawidłowo oceniła pracę egzaminacyjną z prawa karnego. Pomimo dostrzeżenia przez zdającą problemu przedawnienia karalności, jej wybór sposobu rozwiązania zadania (apelacja zamiast opinii o braku podstaw) nie uwzględniał interesu reprezentowanej strony i wykazywał braki w znajomości prawa karnego materialnego i procesowego. Komisja Odwoławcza prawidłowo zastosowała przepisy ustawy o radcach prawnych i Kodeksu postępowania administracyjnego, a jej ocena pracy była zgodna z kryteriami ustawowymi.Stan faktyczny
Skarżąca A. O. wniosła skargę na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia, która utrzymała w mocy negatywny wynik z egzaminu radcowskiego z części dotyczącej prawa karnego. Skarżąca zarzuciła błędy w ocenie jej pracy, polegające na wadliwym uznaniu jej apelacji za nieprawidłowe rozwiązanie zadania, podczas gdy powinna była sporządzić opinię o braku podstaw do jej wniesienia. Podniosła również zarzuty naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym zasady dwuinstancyjności i równości wobec prawa.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Protokolant ref. staż. Renata Lewandowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi A. O. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia Nr 2 przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] sierpnia 2012 r. z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego oddala skargę
A. O. dalej zwana też ("Skarżącą", "Stroną", "Zdającą") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na uchwałę z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] przy Ministrze Sprawiedliwości do rozpoznania odwołań od uchwał o wynikach egzaminu radcowskiego, który został przeprowadzony w dniach [...] -[...] sierpnia 2012 r. (dalej jako Komisja Odwoławcza, Komisja II Stopnia).
Komisja Odwoławcza działając na podstawie art. 36(8) ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65, z późn. zm.) - dalej też jako "urp", "ustawa o radcach prawnych" w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071, z późn. zm.) – dalej też jako "k.p.a.", po rozpatrzeniu odwołania strony, utrzymała w mocy zaskarżoną uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2012 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2012 r. z siedzibą w [...] stwierdzającą, że A. O. uzyskała negatywny wynik egzaminu radcowskiego.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia obu organów stanowiły następujące ustalenia:
Jak wyżej wskazano, Komisja Egzaminacyjna Nr [...] do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego w 2012 r. z siedzibą w [...] (dalej: Komisja Egzaminacyjna I Stopnia) uchwałą nr [...] z dnia [...] września 2012 r. stwierdziła, że A. O. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego. Powołując się na treść przepisu art. 36(6) ust. 1 urp stanowiący, że pozytywny wynik egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części tego egzaminu otrzymał ocenę pozytywną Komisja stwierdziła, że Zdająca z części pierwszej egzaminu otrzymała ocenę dobrą, z drugiej części egzaminu ocenę niedostateczną, z trzeciej części egzaminu ocenę dobrą, z czwartej części egzaminu ocenę dostateczną, z piątej części egzaminu ocenę dostateczną.
Od powyższej uchwały Zdająca złożyła odwołanie zarzucając: błędne uznanie, że praca z zakresu prawa karnego kwalifikuje się do oceny niedostatecznej, poprzez wadliwie obrany kierunek działania, sporządzając apelację zamiast opinii, co doprowadziło do działania na niekorzyść oskarżyciela posiłkowego, którego Zdająca reprezentowała i nie zabezpieczało jego interesu nawet w minimalnym stopniu. Wskazała, że obrany przez nią kierunek działania znajdował swoje uzasadnienie z perspektywy zainicjowanego przez Klientkę postępowania rozwodowego, a węzłowa kwestia w postaci przedawnienia czynu określonego w art. 190 § 1 k.k. została przez Zdającą dostrzeżona i szczegółowo wyjaśniona.
Także stwierdziła, że egzaminatorzy wystawiający oceny cząstkowe, skupiając się na wadliwym kierunku rozstrzygnięcia, nie założyli, że okoliczności przedstawione w zadaniu z prawa karnego mogą zostać zanalizowane przez zdającego w nieco szerszym kontekście, niż tylko na gruncie procedury karnej i tylko w zakresie środka zaskarżenia w postaci apelacji. Autorzy zadania egzaminacyjnego, jej zdaniem, nie przez przypadek wprowadzili do jego treści informację, że J. K., pozostaje w trakcie procesu rozwodowego, który sama zainicjowała, w którym domaga się orzeczenia rozwodu z winy męża A. K. Przez pryzmat tej okoliczności należałoby rozważyć, czy dla klientki korzystniejsze byłoby sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia apelacji, czy też podjęcie próby zweryfikowania rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w [...], dotkniętego wadą z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. Wada ta stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą określoną w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k., którą sąd odwoławczy ma obowiązek uwzględnić ex officio niezależnie od kierunku i zakresu zaskarżenia, ale taki środek najpierw musi być wniesiony. Ani prokurator, ani oskarżony i jego obrońca nie złożyli wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, czyli nie podjęli działań zmierzających do usunięcia tego uchybienia. Nie oznacza to jednak, że pozbawieni zostali możliwości nadzwyczajnych środków procesowych. Zdająca wskazywała, że A. K., wobec toczącego się postępowania rozwodowego, gdzie małżonka domaga się orzeczenia rozwodu z jego winy żywo będzie zainteresowany wynikiem postępowania rozwodowego i na tym polu czynić będzie starania w celu odparcia dowodów przedstawionych przez małżonkę, a przemawiających na jego niekorzyść. W tym zaś kontekście zwróciła uwagę na treść art. 11 k.p.c. zdanie pierwsze, stanowiącym o zasadzie prejudycjalności.
W tej sytuacji zdaniem Zdającej jest oczywiste, że J. K. musi się liczyć z tym, że mąż w procesie rozwodowym, dostrzeże uchybienie Sądu Rejonowego w [...] i tym samym wytrąci powódce dowód w postaci prawomocnego wyroku skazującego poprzez np. złożenie wniosku do Prokuratora Generalnego bądź Rzecznika Praw Obywatelskich o wniesienie kasacji od prawomocnego orzeczenia skazującego – art. 521 § 1 k.p.k., albo złożenie wniosku o wznowienie postępowania. Każde z ww. działań doprowadzi wg niej do destabilizacji wyroku karnego. Oceniła, że nie byłoby korzystne dla reprezentowanej przez nią strony, gdyby sąd cywilny orzekł o rozwiązaniu związku małżeńskiego z winy małżonka opierając się na prawomocnym wyroku skazującym. Gdyby wyrok karny po uprawomocnieniu się został uchylony wskutek wniesienia kasacji lub wznowienia postępowania, to okoliczność ta stanowiłaby podstawę do żądania przez A. K. wznowienia postępowania cywilnego. Taki zaś obrót sprawy byłby niekorzystny dla jej mocodawczyni. Nie tylko wyrok karny zostałby wówczas uchylony, ale również sam wyrok cywilny i jego trwałość, stałaby pod znakiem zapytania. Stwierdziła, że nie mogła założyć, że A. K. po uprawomocnieniu się wyroku karnego zachowywać się będzie całkowicie biernie i zaniecha przedsiębrania jakichkolwiek czynności w postępowaniu rozwodowym, zainicjowanym przez jego małżonkę.
Z tego względu, jej zdaniem, wybór rozwiązania zadania z prawa karnego w postaci wywiedzenia apelacji, w najszerszym stopniu zabezpieczał J. K. od negatywnych następstw w przyszłości. Nie można wykluczyć, że apelacja doprowadziłaby w szczególności do uwzględnienia przez sąd z urzędu uchybienia Sądu Rejonowego w [...]. Stąd zainicjowana kontrola instancyjna doprowadziłaby do wydania prawidłowego orzeczenia, oszczędzającego klientce przyszłych kłopotów w rozpoczętym procesem cywilnym.
Wskazała, że rozwiązując zadanie z prawa karnego nie utraciła z pola widzenia kwalifikowanej wady zaskarżonego orzeczenia, jakim było przedawnienie karalności czynu z pkt I aktu oskarżenia, na co wyraźnie wskazała w uzasadnieniu pracy - gdy jeden z egzaminatorów stwierdził, że zupełnie nie dostrzegła uchybienia sądu orzekającego w zakresie pkt I. Zagadnienie przedawnienia karalności było kluczowym elementem zadania z prawa karnego i niezależnie od tego, czy egzaminowany zdecydował się na sporządzenie opinii czy apelacji, tak ważnej kwestii nie mógł w swej pracy pominąć. Skarżąca problem ten zauważyła i opisała w uzasadnieniu pracy egzaminacyjnej wskazując na to, że zaskarżone orzeczenie było korzystne dla oskarżyciela posiłkowego, ale "niestabilne".
Odwołująca wskazywała na atuty apelacji: prawidłowo sformułowały zakres zaskarżenia, co do czynu z pkt 1, jego kierunek oraz zarzut w odniesieniu do art. 438 k.p.k., sporządzonej przez nią w sposób staranny, czytelny i poprawny językowo. Tym samym wykazała się odpowiednią wiedzą merytoryczną.
Wniosła o zmianę oceny cząstkowej zadania z zakresu prawa karnego na ocenę pozytywną oraz uchylenie uchwały nr [...] z dnia [...] września 2012 r. podjętej przez Komisję Egzaminacyjną I Stopnia w części stwierdzającej, że A. O. uzyskała wynik negatywny z egzaminu radcowskiego i stwierdzenie, że A. O. uzyskała wynik pozytywny z egzaminu radcowskiego.
Komisja Odwoławcza rozpoznając odwołanie ustaliła, że egzaminatorzy zgodnie ocenili opracowane przez Zdającą rozwiązanie z prawa karnego na ocenę niedostateczną.
Powołała szczegółowo każdą z ocen wskazując, że pierwszy egzaminator radca prawny A. S. odnosząc się do zachowania wymogów formalnych wskazał w pierwszym rzędzie na sformułowanie przez osobę zdającą projektu apelacji, podczas gdy w sprawie należało sporządzić opinię o braku podstaw do jej wnoszenia. Z uwzględnieniem powyższego zastrzeżenia uznał, że apelacja zasadniczo spełnia wymogi formalne statuowane w art. 119 § 1 k.p.k., art. 427 k.p.k., art. 428 § 1 k.p.k. i art. 445 § 1 k.p.k. Uznał także wskazany w pracy egzaminacyjnej zakres i kierunek zaskarżenia oraz postawił zarzuty w odniesieniu do art. 438 k.p.k.
Odnosząc się do prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji ocenił, że Zdający nieprawidłowo zastosował przepisy prawa. Węzłową sprawą dla kierunku działania Zdającego jako pełnomocnika procesowego było dostrzeżenie przedawnienia karalności czynu z art. 190 § 1 k.k. opisanego w punkcie I aktu oskarżenia, w konsekwencji czego zaistniała bezwzględna przesłanka odwoławcza wskazana w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k w zw. z art. 17 § 1 k.p.k., którą sąd II instancji ma obowiązek uwzględnić ex officio niezależnie od kierunku i zakresu zaskarżenia. Stosownie do art. 434 § 2 k.p.k. oraz art. 439 § 2 k.p.k. nawet apelacja wniesiona tylko na niekorzyść oskarżonego - z uwagi na opisane powyżej okoliczności prawne (przedawnienie czynu) - musi zaskutkować - uchyleniem wyroku w punkcie 1 i umorzeniem postępowania w zakresie czynu 1 aktu oskarżenia. Taki zaś skutek jest jednoznacznie niekorzystny dla Klienta reprezentowanego przez Zdającego. Egzaminator ten ocenił, że Zdający nie dostrzegł żadnego z powyższych problemów i w konsekwencji zaproponował nieprawidłowe rozstrzygniecie. Odnosząc się do poprawności zaproponowanego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem Zdający reprezentuje wskazał, że należało sporządzić opinię o braku podstaw do wnoszenia apelacji, zaś wadliwy kierunek działania nie zabezpieczał interesu klienta w minimalnym zakresie. Ocenił jako poprawny język i styl i pracę napisano starannie.
Komisja Odwoławcza ustaliła, że drugi egzaminator SSO B. N. odnosząc się do zachowania wymogów formalnych także oceniła, że niewłaściwie zamiast opinii sporządzona została apelacja, dlatego też oceniono wymogi formalne apelacji jako dochowane (data i podpis), wskazano zakres i kierunek zaskarżenia. Dołączono informację dotyczącą odpisów apelacji. Odnosząc się do prawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji oceniła, że w sposób nieprawidłowy zastosowano przepisy prawne, co skutkowało wniesieniem apelacji nie zaś sporządzeniem opinii o braku podstaw do jej złożenia. Wskazała, że przy wystąpieniu bezwzględnej przesłanki odwoławczej w postaci przedawnienia czynu opisanego w punkcie I, wniesienie apelacji spowodowałoby uchylenie wyroku w pkt I i umorzenie postępowanie niezależnie od kierunku i zakresu zaskarżenia. Egzaminator podniosła w ocenie, że Zdający dostrzega kwestię przedawnienia czynu opisanego w punkcie I, ale zupełnie nie rozumie jej istoty i znaczenia z punktu widzenia interesu strony, którą reprezentuje. Oceniła za niezrozumiałe twierdzenie, że zaskarżone orzeczenie jest co prawda korzystne dla oskarżycielki posiłkowej, ale już "niestabilne". Także uznała za nie do przyjęcia koncepcję autora pracy egzaminacyjnej, że subiektywne odczucia strony mają wpływ na kwestię przedawnienia. Oceniając poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje Egzaminator uznała, że zaproponowany sposób rozstrzygnięcia problemu nie uwzględnia interesu strony i jest de facto działaniem na niekorzyść oskarżycielki posiłkowej. Ponadto stwierdziła, że praca jest napisana czytelnym i poprawnym językiem, prawidłowa pod wzglądem stylu i staranności.
Komisja Egzaminacyjna II stopnia odnosząc się do odwołania na wstępie dokonała analizy obowiązującego stanu prawnego z punktu widzenia zakresu orzekania przez Komisję Egzaminacyjną II stopnia. Wskazała na przepis art. 36(8) ust. 12 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych, który stanowi, że do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Do zadań Komisji Odwoławczej, zgodnie z art. 36(8) ust. 9 ustawy o radcach prawnych należy rozpatrywanie odwołań od wyników egzaminu radcowskiego, jednak procedurę odwoławczą stosuje się odpowiednio, czyli zgodnie z delegacją zawartą w art. 36(8) ust. 14 ustawy o radcach prawnych w zw. z art. 92 ust. 1 Konstytucji – określa rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314, z późn. zm.). Odwołała się do przepisu § 5 ust. 2 pkt 1 w.w. rozporządzenia wskazującego, że przewodniczący Komisji Odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania i wiedzę członków z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem. Przepis § 5 ust. 4 rozporządzenia stanowi, że Komisja głosuje nad ostateczną oceną z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, a następnie w sprawie uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego.
Na tej podstawie powyższego trybu organ II instancji wskazał, że postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres strona określa w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu Kodeksu postępowania administracyjnego, tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu przede wszystkim rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie wszystkich prac egzaminacyjnych. Na poparcie ww. poglądu powołał m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11 i wyrok z dnia 14 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 489/11.
Wskazał także, że jeżeli w zakresie zaskarżenia egzaminu rozpatrując odwołanie, Komisja Odwoławcza dostrzeże mankamenty w kwestionowanej pracy, nie podnoszone przez egzaminatorów Komisji I stopnia, to ma obowiązek brania ich pod uwagę. Powołanie się tego organu na takie uchybienie nie narusza zakazu reformationis in peius, gdy nie dochodzi do obniżenia oceny z zaskarżonej części egzaminu (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lipca 2012 r., II GSK 195/12). Reguła ta działa także w drugą stronę: organ odwoławczy, związany jedynie zakresem zaskarżenia (zaskarżona część egzaminu) i winien wziąć pod uwagę te pozytywne elementy pracy, które zostały pominięte przez egzaminatorów, a co do których skarżący nie sformułował zarzutów w swoim odwołaniu. Co do zasady uzasadnia uchwałę przede wszystkim w zakresie argumentacji odnoszącej się do podniesionych zarzutów odwołania.
Komisja Egzaminacyjna II Stopnia odwołała się w kwestii kryteriów ocen zadań z części drugiej do piątej, do podstaw prawnych określonych w art. 36(5) ust. 2 stanowiącym, że oceny rozwiązania każdego z zadań z części drugiej do piątej egzaminu radcowskiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych, biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje. W.w. kryteria muszą być spełnione łącznie, bo tylko wtedy uprawniona jest ocena, że zdający jest przygotowany do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego.
Dokonując więc oceny prac z poszczególnych części od drugiej do piątej należy kierować się wskazówkami w tym przepisie zawartymi, odnosząc je indywidualnie do każdej pracy. Odwołując się do stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego, że opis istotnych zagadnień nie może stanowić żadnego kryterium ocen organ ocenił, że zawarty w art. 36 ust. 12 ustawy o radcach prawnych zakres upoważnienia do wydania rozporządzenia dla Ministra Sprawiedliwości nie uprawniał do uregulowania w akcie wykonawczym kryteriów ocen zadań pisemnych części drugiej do piątej.
Komisja Egzaminacyjna II Stopnia odnosząc powyższe wskazania do odwołania Strony stwierdziła, że jej zarzuty dotyczą oceny pracy z zakresu prawa karnego, z którymi się nie zgodziła. Odpierając je powołała się na cel egzaminu radcowskiego przez który należało ocenić ich słuszność. Cel ten określa art. 36(4) ust. 1 ustawy o radcach prawnych stanowiący o sprawdzeniu przygotowania prawniczego do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Wykonywanie zawodu radcy prawnego polega zaś na świadczeniu pomocy prawnej mającej na celu ochronę prawną interesów podmiotów, na których rzecz jest świadczona. Realizacja celu egzaminu radcowskiego następuje poprzez sprawdzenie w drodze egzaminu pisemnego wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania poprzez rozwiązanie zadań z zakresów prawa wskazanych w tym przepisie. Ocena, czy rozwiązania tych zadań sporządzone przez zdającego w trakcie tego egzaminu, spełniają te wymogi następuje przy zastosowaniu kryteriów określonych w art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych. Praca egzaminacyjna, jako jedna z postaci świadczenia pomocy prawnej, aby zasłużyć na ocenę pozytywną powinna spełniać te warunki. Ocenie podlega: czy zachowuje wymogi formalne, czy zastosowano w niej właściwe przepisy prawa, czy wynika z niej prawidłowość ich interpretacji oraz czy Zdający zaproponował poprawny sposób rozstrzygnięcia postawionego przed nim problemu, uwzględniający interes reprezentowanej przez niego strony, czy sporządzone opracowanie czyni zadość wymogom profesjonalnego opracowania prawniczego.
Komisja Odwoławcza stwierdziła, że w realiach zadania z zakresu prawa karnego obranie kierunku rozwiązania poprzez wniesienie apelacji, a nie sporządzenia opinii o niecelowości jej wniesienia – co uczyniła skarżąca - zabezpieczałoby interes osoby, którą Zdająca reprezentowała, jedynie w przypadku zaistnienia specyficznej sytuacji, wymagającej poczynienia całego szeregu i to niezwykle daleko idących założeń. W przypadku braku owych założeń - bowiem ich nie poczyniła - wręcz oczywiste i najlepiej zabezpieczające interes oskarżyciela posiłkowego, było sporządzenie opinii o niecelowości wniesienia apelacji. Było oczywiste, wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] lipca 2012 r. w zakresie rozstrzygnięcia w punkcie pierwszym obarczony był uchybieniem polegającym na występowaniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. w zw. z art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. (przedawnienie karalności pierwszego z zarzucanych oskarżonemu czynów - art. 101 § 1 pkt 4 k.k. - od daty popełnienia czynu z art. 190 § 1 k.k. upłynął okres ponad pięciu lat i nie wystąpiła sytuacja określona w art. 102 k.k. Komisja Odwoławcza zaznaczyła, że wbrew stanowisku jednego z egzaminatorów, że Zdająca to dostrzegła i na ten fakt wyraźnie wskazała w uzasadnieniu apelacji, oceniła jako oczywiste, że fakt ten powodował sytuację pewnej, jak to określiła Odwołująca, "niestabilności orzeczenia" wynikającej z możliwości jego częściowego wzruszenia w wyniku wniesienia kasacji lub złożenia wniosku o wznowienie postępowania (istniała także możliwość wznowienia postępowania karnego z urzędu). Oceniła, że w specyficznych realiach zadania z zakresu prawa karnego, powyższa sytuacja nie rodziła jednak, niejako automatycznie konieczności eliminacji owej niestabilności.
Natomiast za istotne uznała, że w interesie osoby, którą Odwołująca reprezentowała - było uzyskanie wyroku skazującego oskarżonego za obydwa zarzucane mu przestępstwa i taki wyrok uzyskała. Wywodzenie zatem w takiej sytuacji apelacji - nawet na niekorzyść oskarżonego, bowiem Odwołująca wnosząc środek odwoławczy i zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] lipca 2012 r. w zakresie czynu z art. 190 § 1 k.k. podniosła jedynie zarzut obrazy przepisu prawa procesowego, a to art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., poprzez skazanie oskarżonego pomimo zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej w postaci przedawnienia karalności, a tym samym faktycznie wniosła środek odwoławczy na korzyść oskarżonego i jedynie pewne okoliczności podniesione w uzasadnieniu apelacji, mogły ewentualnie wskazywać na niekorzystny dla oskarżonego kierunek owego środka odwoławczego - aczkolwiek w świetle poniesionych w tym zakresie argumentów żadną miarą nie mógł on zostać uwzględniony, to nie zabezpieczało interesów osoby reprezentowanej przez Odwołującą. Komisja oceniła, że wniesienie środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego może spowodować orzeczenie także na jego korzyść, stosownie do dyspozycji przepisu art. 434 § 2 k.p.k. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 439 k.p.k., sąd odwoławczy uchyla zaskarżone orzeczenie w przypadku stwierdzenia występowania jednej z wymienionych w tym przepisie bezwzględnych przyczyn odwoławczych, i to niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Oceniła, że wnosząc apelację i podnosząc wskazany wyżej zarzut Odwołująca faktycznie jedynie polepszała sytuację oskarżonego, gdyż doprowadzała do sytuacji, w której sąd odwoławczy uchyliłby wyrok sądu rejonowego w zakresie pierwszego czynu i postępowanie w tym zakresie umorzył. Co więcej, sąd ten uchyliłby orzeczenie o karze łącznej grzywny, co uwzględniając sposób łączenia kar przyjęty przez sąd I instancji, powodowałoby, że skazany nie tylko uwolniony zostałby od skazania za jeden czyn, ale jeszcze realnie poniósłby mniejszą dolegliwość.
Ani prokurator, ani oskarżony nie złożyli wniosków o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, a tym samym nie dążyli do wzruszenia wyroku Sądu Rejonowego w [...]. Tym samym podejmowanie działań skutkujących uwolnieniem oskarżonego od odpowiedzialności za jeden z czynów było działaniem, które nie zabezpieczało faktycznie interesów oskarżycielki posiłkowej, nawet gdy uwzględni się wskazane niżej kwestie dotyczące toczącego się równolegle postępowania rozwodowego.
Komisja Odwoławcza zdecydowanie nie zgodziła się ze stanowiskiem Odwołującej w tej części, w której starała się wykazać, że zaproponowanie rozstrzygnięcia pracy z zakresu prawa karnego w postaci sporządzenia apelacji w szerszej perspektywie, z uwagi na sam fakt toczącego się równolegle procesu rozwodowego, było korzystne dla osoby, którą reprezentowała, gdyż eliminowało stan niepewności wynikający z możliwości uchylenia w trybie kasacji, czy wznowienia postępowania wymienionego wyżej wyroku, a tym samym wykluczało możliwość wznowienia postępowania w sprawie rozwodowej, w której sąd czyniąc ustalenia byłby związany ustaleniami w sprawie karnej (art. 11 k.p.c.).
Komisja II stopnia wskazała na treść art. 537 § 1 k.p.k., gdzie Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy oddala kasację, albo zaskarżone orzeczenie uchyla w całości lub w części. Uchylając zaś zaskarżone orzeczenie Sąd Najwyższy przekazuje sprawę właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania albo postępowanie umarza (art. 537 § 2 k.p.k.) Podobnie w przypadku wznowienia postępowania, zgodnie z dokonaną przez Sąd Najwyższy interpretacją treści przepisu art. 547 § 2 k.p.k., sąd wznawiając postępowanie może uchylić zaskarżone orzeczenie jedynie w części i jedynie w tym zakresie przekazać sprawę do ponownego rozpoznania (ewentualnie umorzyć postępowanie - art. 547 § 3 k.p.k.). Tym samym wywiedzenie nadzwyczajnego środka odwoławczego, ze względu na wskazaną wyżej kwestię przedawnienia karalności pierwszego z zarzucanych oskarżonemu czynów, mogło w realiach sprawy skutkować uchyleniem wyroku Sądu Rejonowego w [...] jedynie w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego czynu z art. 190 § 1 k.k. i rozstrzygnięć z nim związanych i umorzeniem postępowania w tym zakresie.
Komisja Odwoławcza podniosła także, że stosownie do treści art. 11 k.p.c., ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego wiążą Sąd w postępowaniu cywilnym jedynie co do samego faktu popełnienia przestępstwa oraz jego okoliczności, takich jak czas popełnienia, miejsce popełnienia, czy sposób dokonania. Ponadto, stosownie do treści art. 403 § 1 pkt 1 k.p.c., wznowienie postępowania w sprawie cywilnej ze względu na oparcie rozstrzygnięcia na wyroku karnym, który następnie został uchylony, możliwe jest jedynie wówczas, gdy w skład podstawy rozstrzygnięcia Sądu w postępowaniu cywilnym wchodziły ustalenia wyroku karnego, którymi był związany. W realiach sprawy niezwykle mało prawdopodobne jest, aby podstawą wznowienia postępowania w sprawie rozwodowej mogło być uchylenie wyroku karnego i umorzenie postępowania co do zaledwie jednego zajścia z dnia [...] grudnia 2001 r. dotyczącego groźby karalnej w sytuacji, gdy jak to wcześniej wskazano, prawomocne pozostałoby rozstrzygnięcie karne dotyczące znęcania się oskarżonego nad pokrzywdzoną przez okres od marca 2011 r. do [...] kwietnia 2012 r.
Komisja Odwoławcza oceniła, że ewentualne zaistnienie takiej sytuacji nie tylko było niezwykle mało prawdopodobne, ale jeszcze nie wynikało z okoliczności wskazanych w zadaniu z prawa karnego. Dlatego uznała, że przyjęcie możliwości jego wystąpienia wymagało poczynienia przy rozwiązaniu zadania bardzo wielu, i to daleko idących założeń, których w pracy Zdająca nie poczyniła. Brak owych założeń jednoznacznie wskazywał, że Zdająca (zarzucając egzaminatorom wystawiającym oceny cząstkowe brak oceny zaproponowanego rozwiązania zadania w szerszym kontekście, niż jedynie w zakresie prawa karnego) sama ewidentnie sporządzając apelację nie czyniła tego ze względu na wpływ uchybienia na postępowanie rozwodowe.
Wprawdzie w odwołaniu stwierdziła, że poprzez zamieszczenie w sporządzonej apelacji zwrotu dotyczącego niestabilności wyroku Sądu Rejonowego w [...] w zaskarżonej części, miała na myśli właśnie wskazaną wyżej sytuację, ale z takim stanowiskiem Komisja II stopnia się nie zgodziła, bowiem wniosek taki nie wynika absolutnie z treści pracy egzaminacyjnej. Wręcz przeciwnie, Zdająca w uzasadnieniu apelacji ani słowem nie wspomniała o możliwości wznowienia postępowania, czy to w sprawie karnej, czy cywilnej, jak również w żaden sposób nie wskazywała na ewentualny wpływ wyroku karnego na treść rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej. Co więcej, uważna lektura uzasadnienia sporządzonej przez Odwołującą apelacji jednoznacznie wskazuje, że mówiąc o niestabilności orzeczenia karnego Zdająca miała na myśli jedynie fakt uprawomocnienia się wyroku dotkniętego wadą stanowiącą bezwzględną przesłankę odwoławczą w żaden sposób nie łącząc powyższego uchylenia z losem postępowania rozwodowego.
Komisja Odwoławcza wskazała, że tym samym, pomimo dostrzeżenia podstawowego problemu jaki występował w zadaniu z prawa karnego, Zdająca zaproponowała kierunek rozstrzygnięcia, który w realiach zadania i bez poczynienia przez Zdającą wielu daleko idących założeń, trudno uznać za uwzględniający interesy osoby reprezentowanej. Wbrew temu co podniosła w odwołaniu, Zdająca faktycznie nie dostrzegła tak daleko idących skutków dla osoby pokrzywdzonej, jak przedstawiła to w uzasadnieniu odwołania. Stąd automatycznie niemożliwe było uznanie, że egzaminatorzy wystawiający oceny cząstkowe, ocenili zaproponowany przez Zdającą kierunek rozwiązania zadania z prawa karnego w zbyt wąskim zakresie, bez uwzględnienia kwestii wpływu występującego w wyroku Sądu Rejonowego w [...] uchybienia na przebieg postępowania rozwodowego. Trudno oczekiwać, aby egzaminatorzy niejako sami czynili pewne założenia, bo dopiero w takiej sytuacji i to jeszcze nie do końca pewnie można by mówić o pewnym polepszeniu sytuacji oskarżycielki posiłkowej na skutek wniesienia apelacji, w sytuacji gdy Zdająca ewidentnie nie dostrzegając całości problemu, sama takowych nie poczyniła. W realiach natomiast treści zadania z zakresu prawa karnego pewna niestabilność orzeczenia karnego, ze względu na to, że dotyczyła jednego czynu obejmującego zaledwie jedno naganne zachowanie, faktycznie nie zagrażała interesom osoby reprezentowanej przez Zdającą, i to nawet gdyby uwzględniać fakt toczącego się postępowania rozwodowego.
Komisja stwierdziła, że wybrany przez Zdającą sposób rozwiązania zadania z prawa karnego, chociaż stanowił jedno z kilku kryteriów oceny pracy określonych w art. 365 ustawy o radcach prawnych, to jednak miał bardzo duże znaczenia z punktu widzenia wskazanego wyżej celu egzaminu radcowskiego.
Niezależnie od kwestii prawidłowości zaproponowanego przez Zdającą sposobu rozwiązania zadania wskazała, że aby praca zasługiwała na ocenę pozytywną winna zachowywać wymogi formalne, winny w niej znaleźć zastosowanie właściwe przepisy prawa oraz winna z pracy wynikać prawidłowość interpretacji owych przepisów. Tymczasem sporządzona przez Zdającą apelacja zawiera we wskazanych elementach wiele uchybień.
Po pierwsze, Zdająca stawiając zarzut obrazy prawa procesowego (art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.) obrazy tej upatrywała w skazaniu oskarżonego pomimo zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. (przedawnienie karalności). Tymczasem w uzasadnieniu sporządzonego środka odwoławczego Zdająca stwierdziła, że na skutek uchylenia wyroku w zaskarżonej części pokrzywdzona będzie miała możliwość zweryfikowania opisu czynu co do czasu trwania przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., a nawet ilości i trwałości gróźb. Takie zaś stanowisko kłóciło się z postawionym zarzutem, bowiem wskazywało, że autor środka odwoławczego z jednej strony stwierdzał zaistnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, której wystąpienie skutkować musiało umorzeniem postępowania co do jednego czynu, a z drugiej strony wskazywał na konieczność dalszego prowadzenia postępowania co do tego czynu w celu poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych. Sprzeczność ta wskazywała zatem na ewidentną nieznajomość przepisów procedury karnej w rozważanym tutaj zakresie i rodziła wątpliwości co do kierunku zaskarżenia.
Po drugie, co zresztą ściśle łączy się z przedstawionymi wyżej rozważaniami, Zdająca wskazując w uzasadnieniu apelacji na możliwość zakwestionowania opisu czynu pierwszego, a w zasadzie jego rozszerzenia, ewidentnie wykazała się nieznajomością kwestii tożsamości czynu. Akt oskarżenia, jako skarga zasadnicza, nie tylko bowiem inicjuje postępowanie sądowe, ale także zakreśla jego ramy, co ściśle łączy się z problematyką tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego sprawcy. Ram tych nie wyznacza oczywiście przyjęty w akcie oskarżenia opis czynu zarzucanego oskarżonemu, ani też wskazana tam kwalifikacja prawna, lecz zdarzenie historyczne, na którym zasadza się oskarżenie. Zaproponowane przez Zdającą rozwiązanie ewidentnie doprowadziłoby do wykroczenia poza ramy aktu oskarżenia kreując odpowiedzialność karną oskarżonego za w zasadzie w dużej części inne zdarzenie niż objęte aktem oskarżenia. Ponadto zaproponowane rozwiązanie nie uwzględniało w sposób właściwy przesłanek przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., a nawet wskazywało na jego trwały charakter. To zaś znowu świadczyło o nieznajomości przepisów prawa karnego materialnego w rozważanym tutaj zakresie lub przynajmniej o niewłaściwej ich interpretacji.
Po trzecie, Zdająca formułując wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zupełnie pominęła kwestię orzeczenia o karze łącznej oraz konieczność uchylenia również rozstrzygnięcia w tym zakresie.
Po czwarte, podstawą wskazywania na wystąpienie określonego uchybienia sądu I instancji nie może być założenie, że być może przy ponownym rozpoznaniu sprawy osoba, która odmówiła składania zeznań, z prawa tego nie skorzysta, a tak uczyniła Zdająca.
Komisja II stopnia oceniła zatem, że Odwołująca nie tylko wadliwie zaproponowała sposób rozstrzygnięcia, który w realiach zadania i bez poczynienia wielu założeń, faktycznie nie uwzględniał interesu osoby, którą Zdająca reprezentowała, ale jeszcze wykazała się słabą znajomością przepisów prawa karnego materialnego i procesowego oraz niewłaściwą ich interpretacją. Uznała, że nie sposób przyjąć, że apelacja pomimo czytelnego i poprawnego językowo jej sporządzenia i pomimo, że zasadniczo spełniała wymogi formalne oraz wskazywała zakres zaskarżenia oraz zawierała określony wniosek to spełniała wymogi profesjonalnego opracowania prawniczego. Egzamin radcowski ma sprawdzić kwalifikacje Zdającego do samodzielnego świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej, a osoba oczekująca takiej pomocy ma prawo wymagać od radcy prawnego takich kwalifikacji. Rozwiązanie zadania z prawa karnego, nie wskazywało zaś, aby Zdająca wykazała się wymienionymi wyżej kwalifikacjami.
Uznała, że wystawiając ocenę niedostateczną z zadania z zakresu prawa karnego, nie dopuszczono się wskazywanego w zarzucie odwołania błędu i brak jest podstaw do uwzględnienia odwołania.
W skardze złożonej na powyższą uchwałę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. O. podniosła zarzuty:
I. naruszenia przepisów postępowania w szczególności:
1. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, w tym niewyjaśnienie:
a) na jakiej podstawie Komisja egzaminacyjna dokonała oceny pracy Skarżącej z zakresu prawa karnego, w sytuacji gdy jedna z ocen cząstkowych nie dotyczyła pracy Skarżącej;
b) czy projekt apelacji sporządzonej przez Skarżącą zgodny jest z założeniami przyjętymi w uchwale Komisji II stopnia, a tym samym, czy była podstawa do oceny pracy na ocenę pozytywną;
2. naruszenie art. 15 k.p.a. - poprzez utrzymanie w mocy uchwały Komisji egzaminacyjnej, która pomijała ocenę cząstkową pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego, co narusza zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, tym samym, zgodnie z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. skutkuje nieważnością postępowania;
3. naruszenie art. 8 k.p.a., poprzez naruszenie procedury ustalenia ostatecznej oceny pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego, a tym samym obiektywizmu i rzetelności egzaminu radcowskiego, co narusza zasadę pogłębiania zaufania obywatela do organów państwa;
4. naruszenie art. 8 oraz art. 11 k.p.a. przez niewyjaśnienie przez Komisję II stopnia w jakich przypadkach i przy jakich założeniach praca egzaminacyjna z zakresu prawa karnego, przygotowana przez Skarżącą kwalifikowałaby się do oceny pozytywnej, to jest wyjaśnienie, czy w opinii Komisji egzaminacyjnej Skarżąca sporządzając apelację poczyniła założenia, które powodowałyby, że wniesiona apelacja jest skuteczna, co powoduje naruszenie zasady obiektywizmu i rzetelności egzaminu radcowskiego;
5. naruszenie art. 8 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej uchwały.
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności:
1. art. 36(5) ust. 3 i ust. 4 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2010 r., Nr 10, poz. 65 z późn. zm.), zwanej dalej: "ustawą o radcach prawnych", poprzez ustalenie wyniku z części drugiej egzaminu radcowskiego na podstawie oceny cząstkowej, która nie dotyczyła pracy Skarżącej oraz utrzymania w mocy uchwały, pomimo dostrzeżenia błędu przez Komisję II stopnia;
2. art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych, polegające na przyjęciu przez Komisję egzaminacyjną tylko jednego sposobu prawidłowego rozwiązania zadania egzaminacyjnego z zakresu prawa karnego, w przypadku, gdy w opinii Komisji II stopnia w realiach zadania z zakresu prawa karnego, możliwe było przygotowanie alternatywnego rozwiązania;
3. błędne przyjęcie, że Skarżąca nie wykazała się właściwym przygotowaniem do samodzielnego świadczenia pomocy prawnej, w przypadku, gdy prawidłowo wykazała ona uchybienie, skutkujące wystąpieniem bezwzględnej przesłanki procesowej, a projekt apelacji przez nią przygotowany, był czytelny i poprawny językowo, tym samym naruszenie art. 36(5) ust. 1 w zw. z art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych.
Skarżąca wniosła o stwierdzenie nieważności uchwały Komisji egzaminacyjnej II stopnia z dnia [...] stycznia 2013 r. lub na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. uchylenie zaskarżonej uchwały w całości, jak również o zasądzenie na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu skargi podniosła m.in., że ocena cząstkowa przedstawiona przez Egzaminatora r.pr. A. S. niewątpliwie nie dotyczy jej pracy. W odwołaniu już wskazała, że Egzaminator nie dokonał oceny jej pracy, bowiem pominął fakt, że dostrzegła przedawnienie karalności czynu art. 190 § 1 k.k. Komisja Odwoławcza przyznała rację Skarżącej, ale skoro na poziomie działania Komisji I stopnia postępowanie jest nieprawidłowe, to procedura wystawienia oceny ostatecznej jest obarczana błędem. Błąd ten został przyznany przez Komisję II stopnia, która dokonała oceny pracy egzaminacyjnej, zdaniem skarżącej, bez całego materiału dowodowego. Tym samym Skarżąca została pozbawiona możliwości niezależnej oceny na poziomie działania obu Komisji, co stanowi naruszenie zasad prawidłowego i rzetelnego przebiegu egzaminu radcowskiego i podstawowych zasad postępowania administracyjnego art. 7, art. 8 k.p.a., art. 77 §1 k.p.a., art. 80 k.p.a. a przede wszystkim zasady dwuinstancyjności postępowania, do której się odwoła na gruncie k.p.a.
Jej zdaniem, po wstępnej kontroli wymogów formalnych odwołania, organ II instancji powinien przystąpić do ponownego rozpatrzenia sprawy tak, jak gdyby nie było rozstrzygnięcia organu I instancji. Żeby Komisja Egzaminacyjna II stopnia mogła ocenić pracę Skarżącej z zakresu prawa karnego winna dysponować dwiema ocenami pracy Skarżącej, dokonanymi niezależnie przez dwóch egzaminatorów. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.
Odnosząc się do oceny cząstkowej SSO B. N. skarżąca zarzuciła, że Egzaminator ocenił pracę Skarżącej wyłącznie przez pryzmat opisu istotnych zagadnień przyjmując, że jedynym prawidłowym sposobem rozwiązania zadania jest sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia apelacji, bez rozważania innego alternatywnego rozwiązania w postaci apelacji.
Zdaniem Skarżącej, skoro Komisja Egzaminacyjna II stopnia wyprowadziła wniosek, że istniała możliwość wniesienia apelacji, w przypadku zaistnienia specyficznej sytuacji, co wymagało poczynienia całego szeregu założeń, to Komisja Egzaminacyjna I stopnia w ogóle takiej możliwości nie zakładała. Uznała jednoznacznie, że należało sporządzić opinię o braku podstaw do wniesienia apelacji. Zatem realizując zasadę zawartą w art. 8 k.p.a., Komisja II stopnia powinna przekazać przedmiotową sprawę do ponownego rozpoznania przez Komisję I stopnia, ażeby jeszcze raz Egzaminatorzy SSO B. N., a r.pr. A. S. – po raz pierwszy- mogli ocenić pracę Skarżącej pod kątem zasadności wniesienia apelacji, bo możliwość takiego rozwiązania przyjęła dopiero Komisja Odwoławcza. Takie rozwiązanie jest tym bardziej zasadne, że w Komisjach Egzaminacyjnych do przeprowadzenia egzaminu radcowskiego powołanych przy innych siedzibach OIRP apelacje były oceniane pozytywnie, co jest faktem powszechnie znanym. W przedmiotowej sprawie Komisja Odwoławcza zakłada możliwość wniesienia apelacji i automatycznie sama dokonuje oceny, czy apelacja Skarżącej zawiera "tajemnicze" założenia.
Na tej podstawie Skarżąca stawia dalej idący wniosek, że Komisja Egzaminacyjna II stopnia naruszyła zasadę dwuinstancyjności postępowania, wyprowadzając na etapie postępowania odwoławczego wniosek o możliwości skonstruowania apelacji, przy pewnych założeniach i arbitralnie stwierdza, że praca Skarżącej takich nie zawiera. Zatem Komisja Odwoławcza postawiła tezę, bez wskazania dowodów tj. wskazania o jakie wytyczne chodzi, jak i sama dokonała oceny pracy Skarżącej pod tym kątem, z całkowitym pominięciem stanowiska, Komisji Egzaminacyjnej I stopnia, która jest w swojej opinii niezależna. Zadaniem Skarżącej, w konsekwencji skutkuje to naruszeniem art. 15 k.p.a. Wprawdzie uchwała Komisji Egzaminacyjnej jest niekorzystna dla Skarżącej, ale Komisja Egzaminacyjna II stopnia przyznała, że można było wnieść apelację. Skarżąca wskazała, że sporządziła projekt apelacji, a kluczowy problem tj. uchybienie polegające ma wystąpieniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej został przez nią dostrzeżony. Zarzuciła, że organ odwoławczy mówiąc, że sporządzając apelację można było uzyskać ocenę pozytywną przy daleko idących założeniach, powinien przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, aby Komisja I stopnia mogła po raz drugi ocenić jej pracę przy założeniu zasadności wniesienia apelacji. W tym stanie zaistniały podstawy do zastosowania przez organ odwoławczy art. 138 § 2 k.p.a. Uchybienia proceduralne w postępowaniu I instancyjnym nie mogą być sanowane w postępowaniu odwoławczym, a Komisja Egzaminacyjna II stopnia swoim działaniem naruszyła podstawowe zasady postępowania administracyjnego, w tym naczelną zasadę dwuinstancyjności postępowania.
Ponadto rodzi się pytanie, jakie to założenia winna była poczynić Skarżąca, by obrany przez nią środek zaskarżenia, przynajmniej w minimalnym stopniu znajdował swoje uzasadnienie w realiach niniejszej sprawy, skoro m.in. Komisja Egzaminacyjna w [...], co jest faktem powszechnie znanym, zweryfikowała pozytywnie prace egzaminacyjne z prawa karnego w postaci apelacji. Ten fragment uzasadnienia uznała za niejasny i niezrozumiały i budzący wątpliwości, co stanowi naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. Organ odwoławczy powinien enumeratywnie wskazać, przynajmniej przykładowe, założenia jakie winna była poczynić Zdająca, by jej praca w postaci apelacji zasługiwała na uwzględnienie, co wynika z zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a. i czym się kierowała uznając, że projekt apelacji nie zawiera "tajemniczych" założeń. Jest to kwalifikowana wada decyzji administracyjnej wymagająca stwierdzenia jej nieważności na podstawie art. 159 § 1 pkt 2 k.p.a., o co Skarżąca wnosi.
Skarżąca upatruje zasadność naruszenia prawa materialnego art. art. 36(5) ust. 2, ust. 3 i ust. 4 oraz art. 36(4) ust. 1 w zw. z art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych poprzez ustalenie przez Komisję Egzaminacyjną I stopnia ostatecznej oceny z pracy z zakresu prawa karnego na podstawie oceny cząstkowej, która nie dotyczyła jej pracy oraz dokonanie oceny tej pracy wyłącznie przez pryzmat opisu istotnych zagadnień i przyjęcia wyłącznie jednego prawidłowego rozwiązania tj. sporządzenia opinii o braku podstaw do wniesienia apelacji, bez rozważenia innego alternatywnego rozwiązania w postaci apelacji jest całkowicie zasadny.
Dodatkowo w piśmie procesowym z [...] czerwca 2013 r. skarżąca uzupełniła skargę zarzucając:
1. naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. ( Dz. U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483 ze zm.) dalej "Konstytucja" oraz art. 8 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej przejawiające się w negatywnej ocenie pracy egzaminacyjnej Skarżącej z zakresu prawa karnego, podczas gdy prace innych zdających zasługiwały na ocenę pozytywną,
2. naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa, wynikającej z art. 8 k.p.a. poprzez
a) łączenie funkcji członka Zespołu przygotowującego pytania i zadania na egzamin radcowski oraz opisy istotnych zagadnień do tych pytań z funkcją członka organu kolegialnego Komisji Egzaminacyjnej II stopnia;
b) przygotowanie zadania z prawa karnego w sposób nieprecyzyjny, dwuznaczny i przerzucenie odpowiedzialności za niedokładnie sporządzone zadanie z prawa karnego na Skarżącą.
3. naruszenie art. 9 k.p.a. przez brak przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie oraz nie odniesienie się do wszystkich okoliczności w nich występujących i mogących mieć wpływ na jej rozstrzygnięcie w sytuacji, gdy organ wykroczył poza granice luzu decyzyjnego, dyskwalifikując pracę Skarżącej w oparciu o przesłankę zgodności wyboru sposobu rozwiązania z intencją autora zadania.
4. naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i przedwczesne utrzymanie w mocy uchwały organu I instancji.
5. naruszenie art. 36(4) ust. 1 i art. 36(5) ust. 2 ustawy o radcach prawnych poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że organ II instancji był uprawniony ustalić dla skarżącej ocenę niedostateczną z II części egzaminu radcowskiego i ustalenie tej oceny mieściło się w granicach swobodnego uznania.
Wskazała, że w świetle artykułu z 11 stycznia 2013 r., który ukazał się w "Rzeczpospolitej" bezspornym jest fakt, że przygotowany projekt apelacji jako propozycja rozwiązania zadania z prawa karnego był oceniany przez Komisje Egzaminacyjne pozytywnie, jak i negatywnie. Zdaniem Zespołu przygotowującego pytania na egzamin radcowski w powyższym przypadku, uzasadnionym było sporządzenie opinii o braku podstaw do wniesienia apelacji. W niektórych Komisjach prace Zdających były ocenione wyłącznie pod tym kątem, tak m. in. w Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] w [...]. W uzasadnieniu ocen cząstkowych jest zawarte stwierdzenie, że należało sporządzić opinię o braku podstaw do wnoszenia apelacji. W takim przypadku apelacje były oceniane jedynie pod względem formalnym, merytorycznie - pod kątem znajomości przepisów prawa, ich interpretacji i zastosowania - nie. W rzeczywistości sporządzenie apelacji oznaczało uzyskanie oceny niedostatecznej. Takie działania stanowi ewidentne naruszenie art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. oraz art. 8 k.p.a. zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej przejawiające się w negatywnej ocenie pracy egzaminacyjnej skarżącej z zakresu prawa karnego, podczas gdy prace innych zdających na ocenę pozytywną.
Skarżąca ponownie zarzuciła, że Komisja Odwoławcza wymagając poczynienia całego szeregu założeń, nie wytłumaczyła o jaką sytuację chodzi i o jakie założenia. Dokonała analizy jej pracy wyłącznie w oparciu o jedną ocenę Egzaminatora, a drugą ocenę zastąpiła swoimi ustaleniami, powołując się na kryteria oceny określone w art. 365 ust. 2 ustawy o radcach prawnych, co jest niezgodne z tą normą i prawem do niezależnej, autonomicznej, niezawisłej oceny przez dwóch niezależnych Egzaminatorów i dwa niezależne organy.
Podniosła także, że wprawdzie obowiązujące przepisy nie zawierają podstawy wyłączenia członka organu kolegialnego w sytuacji, gdy ta sama osoba była członkiem Zespołu przygotowującego pytania na egzamin radcowski (chodzi o Sędziego Z. Z.), to mając na uwadze zasadę praworządności, nie można pełnym obiektywizmem nazwać sytuacji, gdy ta sama jest też członkiem komisji odwoławczej, bowiem cele Zespołu są inne niż Komisji Odwoławczej. Powyższe narusza ustawowe prawo do niezależnej, autonomicznej i niezawisłej, nie podporządkowanej kontroli pracy egzaminacyjnej.
Komisja Odwoławcza, w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację. Odnosząc się do zarzutów wskazała m.in., że nawet poprawne rozwiązanie zadania pod względem formalnym i materialnoprawnym, które jednak nie uwzględnia interesu strony, którą zgodnie z zadaniem Zdająca reprezentowała, świadczy o braku przygotowania do należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. Za niezasadny uznała zarzut, że jedna z ocen cząstkowych, w rzeczywistości nie dotyczyła Skarżącej. Wprawdzie w kwestionowanej ocenie cząstkowej, sporządzonej przez radcę prawnego A. S. w istocie nie dostrzeżono, że Zdająca wskazała na wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, jednakże nie zgodziła się z twierdzeniem, że cała ocena cząstkowa nie odnosi się do zaproponowanego rozwiązania. W ocenie cząstkowej egzaminator poddał analizie apelację przygotowaną przez Skarżącą. Zwróciła uwagę, że w drugiej ocenie cząstkowej, Egzaminator Sędzia Sądu Okręgowego B. N. dostrzegła i oceniła, że Zdająca "dostrzegła kwestię przedawnienia czynu z pkt I, ale zupełnie nie rozumie jej istoty i znaczenia z punktu widzenia interesu strony, którą reprezentuje". Komisja Odwoławcza podkreśliła, że końcowa ocena danej części egzaminu radcowskiego wystawiona zostaje na podstawie dwóch ocen cząstkowych. Tym samym wystąpienie jakiegokolwiek mankamentu w jednej z ocen cząstkowych nie dyskredytuje automatycznie oceny końcowej. Ponadto ocena dokonana przy ponownym rozpatrzeniu sprawy uwzględniała, że Skarżąca dokonała błędnej interpretacji przepisów prawa karnego, zarówno procesowego, jak i materialnego. Organ II instancji dostrzegając, że Skarżąca wskazała na wystąpienie w sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, jednocześnie wykazał błędny, które popełniła przy jej zastosowaniu. Stąd działanie Komisji II stopnia, polegające na dokonaniu ponownej oceny przedmiotowej pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego, wypełnia wytyczne art. 15 k.p.a., a jednocześnie konwaliduje niedopatrzenie znajdujące się w jednej z ocen cząstkowych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W świetle przepisów art. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy te kontrolują zaskarżone akty lub czynności z zakresu administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, to jest z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznoprawnego z daty ich podjęcia. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) - dalej jako p.p.s.a.
Rozpatrując sprawę w świetle powyższych kryteriów należy stwierdzić, że skarga nie jest uzasadniona.
Skarżąca A. O. nie zgodziła się z ustalonym uchwałą Komisji Egzaminacyjnej negatywnym wynikiem egzaminu radcowskiego, któremu została poddana w dniach od [...] -[...] sierpnia 2012 r., a w konsekwencji z uchwałą Komisji Odwoławczej z dnia [...] stycznia 2013 r. utrzymującej w mocy uchwałę nr [...] z dnia [...] września 2012 r. Komisji Egzaminacyjnej Nr [...] do spraw egzaminu radcowskiego przy Ministrze Sprawiedliwości, z siedzibą w [...]. Zakwestionowała prawidłowość oceny z prawa karnego, z którego otrzymała oceny niedostateczne od każdego z egzaminatorów, a w konsekwencji z całego egzaminu wynik negatywny. Jej zarzuty podniesione w tym względzie w odwołaniu - determinowały zakres rozpatrzenia tej sprawy w II instancji przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia. Także i obecnie określają ramy kontroli sądowoadministracyjnej w sprawie.
Szczegółowy tryb składania egzaminu radcowskiego oraz kryteria, które muszą być brane pod uwagę przy wydawaniu uchwał, ustalających wynik z egzaminu radcowskiego uregulowany jest w przepisach art. od 36 do 36(9) ustawy o radcach prawnych (urp) i w rozporządzeniu wykonawczym Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2009 r. w sprawie zespołu do przygotowania zestawu pytań testowych oraz zadań na egzamin radcowski (...) ( Dz. U. Nr 70, poz. 606), wydanym na podstawie art. 36 ust. 12 urp.
Zgodnie art. 36(4) ust. 1 urp., egzamin radcowski polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu (zdającego) do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego, w tym wiedzy z zakresu prawa i umiejętności jej praktycznego zastosowania z zakresu materialnego i procesowego prawa karnego, materialnego i procesowego prawa wykroczeń, prawa karnego skarbowego, materialnego i procesowego prawa cywilnego, prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa gospodarczego, spółek prawa handlowego, prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, materialnego i procesowego prawa administracyjnego, postępowania sądowoadministracyjnego, prawa Unii Europejskiej, prawa konstytucyjnego oraz prawa o ustroju sądów i prokuratur, samorządu radcowskiego i innych organów ochrony prawnej działających w Rzeczypospolitej Polskiej oraz warunków wykonywania zawodu radcy prawnego i etyki tego zawodu.
Zasadnicze znaczenie w sprawie ma materialny wzorzec oceny wiedzy zdającego, mający zastosowanie od drugiej do piątej części egzaminu, ustalony w art. 36(5) ust. 2 urp, zgodnie z którym oceny rozwiązania każdego zadań dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy z dziedzin prawa, których dotyczy praca pisemna (....), biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje.
Wskazany przepis formułuje kryteria oceny przygotowania zdającego do wykonywania zawodu radcy prawnego, które, co nie ulega wątpliwości, muszą zostać spełnione łącznie (wyrok NSA z dnia 8 sierpnia 2012 r., sygn. akt II GSK 1037/12). Tak surowa regulacja, mająca na celu ochronę interesu społecznego, ma gwarantować dopuszczenie do wykonywania zawodu radcy prawnego osób, których przygotowanie pod względem samodzielności i należytej wiedzy nie może budzić wątpliwości (wyrok NSA z 19 marca 2013r. sygn. II GSK 2333/11).
Z drugiej strony regulacja w art. 36(5) ust. 1, 3 i 4 urp gwarantuje zdającym niezależną ocenę dwóch egzaminatorów, wyznaczonych przez przewodniczącego komisji egzaminacyjnej, jeden spośród wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości, drugi spośród wskazanych przez Krajową Radę Radców Prawnych; gdzie każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową i sporządza pisemne uzasadnienie wystawionej oceny cząstkowej; a ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania z części drugiej do piątej egzaminu stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów.
W myśl art. 36(6) urp, pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Komisja Egzaminacyjna podejmuje uchwałę o wyniku egzaminu radcowskiego większością głosów w obecności wszystkich członków komisji.
Do postępowania przed Komisją Odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.), co pozwala traktować uchwały tej Komisji jak decyzje administracyjne (art. 36(8) ust. 1 i 12 urp). Procedurę odwoławczą stosuje się "odpowiednio", zgodnie z delegacją zawartą w art. 36(8) ust. 14 urp (w zw. z art. 92 ust. 1 Konstytucji) – określa ją rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 września 2009 r. w sprawie Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu radcowskiego (Dz. U. Nr 164, poz. 1314, z późn. zm.).
Należy przy tym podkreślić sformalizowany tryb podjęcia tej uchwały, bowiem w razie odwołania, Komisja Odwoławcza rozpoznając sprawę ponownie, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) w związku z art. 36(8) ust. 12 urp, podejmuje uchwałę ostateczną biorąc pod uwagę cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w tym opinie wyrażone przez egzaminatorów. Przepis § 5 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia wskazuje, że przewodniczący Komisji Odwoławczej wskazuje osobę odpowiedzialną za sporządzenie opinii dotyczącej zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu, mając na uwadze zakres odwołania i wiedzę członków z zakresu prawa objętego odwołaniem. Zgodnie z § 5 ust. 3 rozporządzenia, przewodniczący lub członek komisji sporządza pisemną opinię dotyczącą zasadności poszczególnych zarzutów podniesionych w odwołaniu wraz ze stanowiskiem.
Poza sporem pozostaje, że opinię w sprawie odwołania Skarżącej od oceny z prawa karnego sporządził SSO M. Z. Przepis § 5 ust. 4 rozporządzenia stanowi, że Komisja głosuje nad ostateczną oceną z tej części egzaminu, która została zakwestionowana w odwołaniu, a następnie w sprawie uchwały o wyniku egzaminu radcowskiego. Na gruncie niniejszej sprawy, rozpoznając odwołanie, członkowie Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia – jednogłośnie podjęli uchwałę o nie podwyższeniu oceny uzyskanej przez A. O. z drugiej części egzaminu, nieuwzględnieniu jej odwołania i utrzymania zaskarżonej uchwały w mocy.
Należy podnieść, że w świetle wymienionych wyżej przepisów, w tym określających charakter i warunki zdania egzaminu radcowskiego, Komisja Odwoławcza jest uprawniona do dokonania samodzielnej oceny pracy pisemnej zdającego w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy. Zgodnie z poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrażonym m. in. w wyrokach z dnia 14 grudnia 2011 r. o sygn. akt II GSK 695/11 i w sprawie II GSK 489/11, w wyroku z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie II GSK 392/11 (zbiór CBOSA)), który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela, postępowanie odwoławcze przed Komisją Odwoławczą jest postępowaniem szczególnym, którego zakres określa strona w odwołaniu. Komisja kontroluje tylko tę część egzaminu, która została zakwestionowana przez stronę i tylko pod kątem zarzutów podniesionych przez stronę. Nie jest to zatem drugoinstancyjne postępowanie administracyjne w rozumieniu k.p.a., tylko szczególne postępowanie odwoławcze, które ma na celu rozpatrzenie zasadności zarzutów odwołania, nie zaś skontrolowanie całego przebiegu egzaminu ani też ponowne sprawdzenie prac egzaminacyjnych. Obowiązek Komisji Odwoławczej ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie, stosownie do przepisu § 5 ust. 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, nie polega na ponownej ocenie wszystkich części egzaminu, lecz na ponownej, ostatecznej ocenie wyłącznie zadań zakwestionowanych (podobnie: wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 392/11, z 19 marca 2013r. sygn. II GSK 2333/11). Wyrazem załatwienia całej sprawy z wniesionego odwołania jest uchwała w przedmiocie wyniku egzaminu.
W konsekwencji sąd administracyjny kontrolując zgodność z prawem zaskarżonej uchwały ma obowiązek skonfrontowania jej z materiałem zgromadzonym w aktach administracyjnych, między innymi pracami egzaminacyjnymi sporządzonymi przez zdającego. Skoro, zdaniem Komisji Odwoławczej, praca egzaminacyjna z zakresu prawa karnego miała mankamenty, które ją dyskwalifikowały, to ramy sądowej kontroli zaskarżonej uchwały muszą obejmować także zbadanie, czy występujące uchybienia zostały właściwie ocenione. Przeprowadzana przez Sąd administracyjny analiza pracy egzaminacyjnej z zakresu prawa karnego, nie stanowi jednakże jej ponownej oceny, lecz ma na celu zbadanie, czy Komisja trafnie uznała, że nie spełnia ona warunków określonych w art. 36(5) ust. 2 urp.
Co do zasady, druga część egzaminu radcowskiego (art. 36(4) ust. 5 u.r.p.) polega na rozwiązaniu zadania z zakresu prawa karnego polegającego na przygotowaniu aktu oskarżenia lub apelacji, albo w przypadku uznania, że brak jest podstaw do ich wniesienia, na sporządzeniu opinii prawnej w oparciu o opracowane na potrzeby egzaminu akta lub przedstawiony stan faktyczny.
W rozpoznawanej sprawie praca egzaminacyjna z prawa karnego polegała na sporządzeniu – po zapoznaniu się z aktami sprawy - jako pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej (radca prawny T. R.): apelacji albo w przypadku uznania, że brak jest podstaw do jej wniesienia – opinii prawnej, z uwzględnieniem założeń ujętych w zadaniu. Założenie to wskazywało, że w stanie faktycznym sprawy zdający miał przyjąć, że ani prokurator ani oskarżony nie złożyli w terminie ustawowym wniosku o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku, co oznaczało, że nie mogą oni złożyć apelacji.
W ocenie Sądu, Komisja Odwoławcza prawidłowo ustaliła i oceniła, że na gruncie wskazanego stanu faktycznego - w interesie oskarżyciela posiłkowego J. K., którą skarżąca reprezentowała - najbardziej korzystne było uzyskanie wyroku skazującego oskarżonego za obydwa zarzucane mu przestępstwa i taki wyrok uzyskała.
W ocenie Sądu, uprawniona jest ocena zawarta w zaskarżonej uchwale, że działając w zadaniu z prawa karnego jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego J. K., w tej indywidualnej pracy egzaminacyjnej, Skarżąca dokonała niekorzystnego dla klientki wyboru rozwiązania w konsekwencji błędnego – co do zasady - rozwiązania zadania z prawa karnego poprzez wywiedzenie apelacji, zamiast opinii prawnej o braku podstaw do jej wniesienia. Komisja Odwoławcza wyczerpująco wyjaśniła również, dlaczego rozwiązanie przyjęte przez Skarżącą wraz argumentami wskazanymi w uzasadnieniu apelacji - stanowi zasadniczy mankament pracy egzaminacyjnej.
Należy podkreślić, że ocena pracy egzaminacyjnej Zdającej dokonana została w warunkach jej indywidualnej pracy z prawa karnego, w której reprezentowała oskarżyciela posiłkowego J. K. jako jej profesjonalny pełnomocnik. Obowiązkiem Zdającej było zatem, w jak najszerszym stopniu, zabezpieczenie interesów J. K. Prymat tego obowiązku dla profesjonalnego pełnomocnika nie ulega żadnej dyskusji, bowiem wynika z art. 2 urp. Dlatego Zdająca powinna się skupić na fachowej pomocy oskarżycielce posiłkowej, a nie na dokonywaniu niejako dodatkowych założeń, że A. K., wobec toczącego się postępowania rozwodowego, gdzie małżonka domaga się orzeczenia rozwodu z jego winy, "żywo będzie zainteresowany" jego wynikiem, a czyniąc starania w celu odparcia dowodów przedstawionych przez małżonkę, przemawiających na jego niekorzyść doprowadzi do destabilizacji wyroku karnego, której możliwe sposoby przedstawiła (w odwołaniu), skupiając się na przedawnieniu karalności czynu z pkt I aktu oskarżenia.
Jak wywieść można z uzasadnienia zaskarżonej uchwały - to założenie Skarżącej niewątpliwie zdominowało założenie zawarte w stanie faktycznym zadania, że ani prokurator ani oskarżony nie złożyli w terminie ustawowym wniosku o sporządzenie na piśmie uzasadnienia wyroku, co oznaczało, że nie mogą oni złożyć apelacji.
Jak słusznie oceniła Komisja samo dostrzeżenie przez Zdającą przedawnienia karalności czynu opisanego w punkcie I aktu oskarżenia - w kontekście całokształtu pracy egzaminacyjnej, w tym argumentów przedstawionych we wnioskach apelacyjnych i w uzasadnieniu – nie przemawiało za podwyższeniem jej oceny.
Przy czym należy podkreślić, że Komisja Odwoławcza uwzględniła pozytywne elementy pracy co do spełnienia wymogów formalnych apelacji, a także – okoliczność pominiętą przez egzaminatora radcę prawnego A. S., a mianowicie dostrzeżenie przedawnienia karalności czynu z art. 190 § 1 k.k. opisanego w punkcie I aktu oskarżenia. Wbrew zarzutom skargi, Komisja Odwoławcza zauważyła i uwzględniła w swojej uchwale sprzeczność w stanie faktycznym zawartą w opinii tego egzaminatora, wskazując w uzasadnieniu, że nie ma to wpływu na zasadność wystawionych ocen cząstkowych obu egzaminatorów. Wzięła pod uwagę, że żaden z egzaminatorów w swojej niezależnej od siebie ocenie nie dopatrzył się podstaw dla wystawienia Skarżącej oceny pozytywnej (czyli w wachlarzu ocen pozytywnych - minimum dostatecznej). Zgodnie bowiem ocenili opracowane przez Zdającą rozwiązanie zadania z prawa karnego na ocenę niedostateczną. Wszak mankamenty pracy były mocno zaakcentowane w ocenie Egzaminatora SSO B. N., zarówno w zakresie nieprawidłowości zastosowanych przepisów prawa i umiejętności ich interpretacji, gdzie stwierdzono, że Zdająca wprawdzie dostrzegła kwestię przedawnienia czynu z pkt I, ale "zupełnie nie rozumie jej istoty i znaczenia z punktu widzenia interesu strony, którą reprezentuje". Stanowisko to podtrzymała Komisja Odwoławcza w sposób wyczerpujący uzasadniając, dlaczego – w okolicznościach tej pracy egzaminacyjnej – sam fakt dostrzeżenia przez Zdającą przedawnienia karalności czynu nie przemawia za podwyższeniem jej oceny.
Sąd podziela zasadność argumentacji, że sam fakt, że część stanu faktycznego sporządzonej przez Skarżącą apelacji została odmiennie ustalona przez egzaminatorów (co do dostrzeżenia przedawnienia czynu z pkt I aktu oskarżenia) - nie oznacza, by uzasadnienia tych ocen były wewnętrznie sprzeczne i wykluczały się wzajemnie.
Zdaniem Sądu, na szczególną uwagę zasługuje okoliczność, że w autonomicznym i niezależnym ocenianiu prac przez każdego z egzaminatorów wpisane są w sposób naturalny pewne różnice w ocenie poszczególnych elementów prac, a nawet rozbieżności w ocenach cząstkowych przyznanych przez poszczególnych egzaminatorów. Okoliczność tę, zdaniem Sądu z pewnością miał na uwadze ustawodawca, przyjmując w art. 365 ust. 4 u.r.p., że ostateczną ocenę z pracy pisemnej danego zadania stanowi średnia ocen cząstkowych przyznanych przez każdego z egzaminatorów. Na gruncie sprawy niniejszej – rozbieżności w finalnych ocenach egzaminatorów nie było. Niemniej jednak rolą Komisji Odwoławczej przy ponownym rozpoznaniu sprawy, stosownie do przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 36(8) ust. 12 urp, było podjęcie ostatecznej uchwały, przy uwzględnieniu całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym opinii wyrażonych przez egzaminatorów i wszelkich podniesionych rozbieżności w ocenach, w ramach zarzutów odwołania.
W ocenie Sądu, na gruncie niniejszej sprawy nie został naruszony art. 15 k.p.a., bowiem u podstaw zaskarżonej uchwały legło ostateczne wyjaśnienie sprawy przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia i dokonanie własnej oceny całego materiału dowodowego w tym zarówno pracy egzaminacyjnej, jak i kwestionowanych opinii egzaminatorów. Do uznania, że zasada dwuinstancyjności postępowania wyrażona w art. 15 k.p.a. została zrealizowana, konieczne jest bowiem, by rozstrzygnięcia obu organów zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z nich, który wydał decyzję, postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Tym samym, wbrew zarzutom skarżącej, organ odwoławczy nie naruszył istoty dwuinstancyjności, która sprowadza się do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tożsamej pod względem przedmiotowym i podmiotowym sprawy administracyjnej. Rozpatrzył odwołanie i wydał decyzję zgodnie z treścią art. 138 k.p.a., dokonując merytorycznej i prawnej oceny zaskarżonej uchwały.
W ocenie Sądu, organ odwoławczy - co do zasady - może zawrzeć w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia taką argumentację, jaka doprowadziła go do podjęcia konkretnego orzeczenia, nawet jeśli było one odmienne od argumentacji zawartej w decyzji/uchwale organu I instancji. "Rozszerzenie" argumentacji w uzasadnieniu postanowienia organu odwoławczego w odniesieniu do argumentacji zawartej w postanowieniu organu I instancji, nie narusza art. 15 k.p.a. (wyrok WSA w Gdańsku z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. II SA/Gd 400/12, LEX nr 1223996).
Na gruncie niniejszej sprawy argumentacja organu odwoławczego tak daleko nie sięga. Koryguje jedynie w części ustalenia faktyczne egzaminatora radcy prawnego A. S., co do faktu dostrzeżenia przez Skarżącą przedawnienia karalności czynu z art. 190 § 1 k.k. opisanego w punkcie I aktu oskarżenia.
Zdaniem Sądu, materiał dowodowy sprawy - praca pisemna Skarżącej z części drugiej prawa karnego egzaminu radcowskiego oceniona w świetle mających zastosowanie do objętych nią kwestii faktycznoprawnych przepisów prawa oraz poglądów orzecznictwa i doktryny - został przez Komisje Odwoławczą prawidłowo uwzględniony i w całokształcie rozpatrzony. Zarówno w zakresie nie budzących obecnie wątpliwości ustaleń faktycznych, jak i dokonanej przez organ jego oceny, zgodnie z regułami postępowania administracyjnego wyrażonymi w przepisach art. 7, 11,15, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. - służąc wyjaśnieniu stanu faktycznego i podstaw materialnych w zakresie uzasadniającym zaskarżoną uchwałę.
W szczególności brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutu nieważności postępowania z powodu naruszenia dwuinstancyjności postępowania, jak również zarzutu naruszenia art. 32 Konstytucji RP w zw. z art. 8 k.p.a. z tego powodu, że prace innych zdających zasługiwały na ocenę pozytywną przez inne komisje egzaminacyjne. Praca egzaminacyjna jest pracą indywidualną i jako taka podlega ocenie według kryteriów ustawowych zastosowanych przez ustawowo umocowaną Komisję Egzaminacyjną, której uchwałę zaskarżyła odwołaniem Zdająca. Nie można mówić o naruszeniu zasady równości wobec prawa różnych komisji chociażby dlatego, że np. ewentualne, niezgodne z prawem działanie jednej komisji egzaminacyjnej uprawniałoby do takiego samego działania Komisję Egzaminacyjną oceniającą zadanie opracowane przez Skarżącą.
Odnosząc się do zarzutu w zakresie "opisu istotnych zagadnień" (§ 4 ust. 3 Rozporządzenia) stwierdzić należy, że niewątpliwie stanowił on niewiążące wytyczne dla członków Komisji Egzaminacyjnej. Słusznie podnosi organ, że w rozpatrywanej sprawie Komisja Egzaminacyjna I stopnia w zakresie prawa karnego wprawdzie oceniła kazus egzaminacyjny podobnie jak w ww. wytycznych, ale Komisja Odwoławcza rozważała także możliwość przyjęcia prawidłowości sporządzenia apelacji, co byłoby możliwe wyłącznie przy dokonaniu wielu dodatkowych założeń niezbędnych dla ochrony strony, którą Zdająca reprezentowała. Tych założeń skarżąca w pracy egzaminacyjnej nie poczyniła. Czyniła je wprawdzie w odwołaniu, które nie stanowi pracy egzaminacyjnej, ale i wywody w nim zawarte zostały zdecydowanie skrytykowane przez organ odwoławczy jako świadczące o nieznajomości prawa karnego. Ponadto, "opis istotnych zagadnień" jest jedynie instrumentem pomocniczym o charakterze wewnętrznym. Należy stanowczo stwierdzić, że "opis istotnych zagadnień" nie ma waloru normatywnego. Natomiast przy ocenie pracy Skarżącej stosowano kryteria określone w art. 365 ust. 2 u.r.p.
W ocenie Sądu, co wynika z uzasadnienia uchwały odwoławczej, Komisja Egzaminacyjna II Stopnia odniosła się do tych wszystkich zarzutów odwołania, których uwzględnienie mogłoby zaważyć na treści podjętego rozstrzygnięcia. Nawet gdyby Komisja Odwoławcza nie rozprawiła się ze wszystkimi argumentami strony skarżącej, naruszając tym obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia przesłanek, którymi kierował się, podejmując określone rozstrzygnięcie, to nie byłaby naruszona dyspozycja art. 107 § 3 k.p.a. – co do nieodniesienia się przez organ administracji do wszystkich argumentów odwołania - jeżeli wskazane i objaśnione przez ten organ w uzasadnieniu okoliczności przesądzają o trafności decyzji. (tak rzekł NSA w wyroku z dnia 2 grudnia 2011 r. II GSK 2333/11).
Na gruncie niniejszej sprawy zarzuty skargi wynikają natomiast z innej niż przyjęta przez organ odwoławczy oceny materiału dowodowego sprawy i mają względem niej charakter polemiczny. Zastrzeżenia Komisji Egzaminacyjnej II Stopnia w kwestii nieuwzględnienia interesu reprezentowanej strony są zasadne, bowiem chybiona apelacja jest oczywistym wyrazem nieuwzględnienia tego interesu.
I tak, w ocenie Sądu, Komisja Odwoławcza wyczerpująco, w oparciu o normy prawne i zasady logiki, wskazała na mankamenty pracy egzaminacyjnej i wyjaśniła, dlaczego uniemożliwiają one podwyższenie oceny. Odnosząc się do argumentu wskazanego przez Zdającą w uzasadnieniu apelacji co do "niestabilności orzeczenia" wynikającego z możliwości jego częściowego wzruszenia w wyniku wniesienia kasacji lub złożenia wniosku o wznowienie postępowania - Komisja Odwoławcza oceniła, że stan faktyczny zadania z zakresu prawa karnego nie rodził automatycznie konieczności eliminacji owej "niestabilności" i nie ma wątpliwości, że nie było uzasadnione w interesie klientki destabilizowanie korzystnego dla niej rozstrzygnięcia.
Komisja Odwoławcza nie naruszyła zatem prawa dokonując oceny, że w interesie osoby, którą Skarżąca reprezentowała, było uzyskanie wyroku skazującego oskarżonego za obydwa zarzucane mu przestępstwa. Skoro taki wyrok uzyskała, to błędem było wywodzenie od niego apelacji, nawet przyjmując, że wniesiona została na niekorzyść oskarżonego. Ma jednak rację Komisja Odwoławcza, że Skarżąca faktycznie wniosła środek odwoławczy na korzyść oskarżonego, bowiem wskazała, że jedynie pewne okoliczności podniesione w uzasadnieniu apelacji mogły ewentualnie wskazywać na niekorzystny dla oskarżonego kierunek owego środka odwoławczego. Zdająca wnosząc środek odwoławczy i zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w [...] z dnia [...] lipca 2012 r. w zakresie czynu z art. 190 § 1 k.k. podniosła bowiem jedynie zarzut obrazy przepisu prawa procesowego, (art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., poprzez skazanie oskarżonego pomimo zaistnienia negatywnej przesłanki procesowej w postaci przedawnienia karalności), a tym samym nie mógł on zostać uwzględniony. Organ Odwoławczy wyjaśnił przy tym, dlaczego wniesienie środka odwoławczego na niekorzyść oskarżonego może spowodować orzeczenie także na jego korzyść, stosownie do dyspozycji przepisu art. 434 § 2 k.p.k. Wskazał, że sąd odwoławczy uchyla zaskarżone orzeczenie w przypadku stwierdzenia występowania jednej z wymienionych w tym przepisie bezwzględnych przyczyn odwoławczych i to niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Oznacza to, że poprzez wniesienie apelacji i podniesienie w.w. zarzutu skarżąca faktycznie polepszała sytuację oskarżonego. Doprowadzała bowiem do sytuacji, w której sąd odwoławczy nie tylko uchyliłby wyrok sądu rejonowego w zakresie pierwszego czynu i postępowanie w tym zakresie umorzył, ale więcej - Sąd ten uchyliłby orzeczenie o karze łącznej grzywny. Uwzględniając sposób łączenia kar przyjęty przez sąd I instancji, spowodowałoby to, że skazany nie tylko uwolniony zostałby od skazania za jeden czyn, ale jeszcze realnie poniósłby mniejszą dolegliwość.
W ocenie Sądu Komisja Egzaminacyjna II Stopnia słusznie podniosła, że skoro ze stanu faktycznego sprawy wynikało, że ani prokurator, ani sam oskarżony nie złożyli wniosków o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, to tym samym nie dążyli oni do wzruszenia wyroku karnego. W konsekwencji logicznie wywiódł, że w tym stanie faktycznym - podejmowanie przez Zdającą działań skutkujących uwolnieniem oskarżonego od odpowiedzialności za jeden z czynów - było działaniem, które faktycznie nie zabezpieczało interesów oskarżycielki posiłkowej – tym bardziej przy uwzględnieniu toczącego się równolegle rozwodu, co podkreślała w toku postępowania skarżąca.
Z tego względu ma rację Komisja Egzaminacyjna, że nietrafne jest wykazywanie i twierdzenie skarżącej, że w szerszej perspektywie - z powodu procesu rozwodowego - zaproponowanie rozstrzygnięcia pracy z zakresu prawa karnego w postaci sporządzenia apelacji, było korzystne dla osoby, którą reprezentowała.
Na poparcie tego wywodu Komisja II instancji dokonała wywodu prawnego powołując się na art. 537 § 1 k.p.k. stanowiący, że Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy oddala kasację, albo zaskarżone orzeczenie uchyla w całości lub w części. Uchylając zaś zaskarżone orzeczenie Sąd Najwyższy przekazuje sprawę właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania albo postępowanie umarza (art. 537 § 2 k.p.k.) Podobnie w przypadku wznowienia postępowania, zgodnie z dokonaną przez Sąd Najwyższy interpretacją treści przepisu art. 547 § 2 k.p.k., Sąd wznawiając postępowanie może uchylić zaskarżone orzeczenie jedynie w części i jedynie w tym zakresie przekazać sprawę do ponownego rozpoznania (ewentualnie umorzyć postępowanie - art. 547 § 3 k.p.k.).
Tym samym, zdaniem Sądu, Komisja Odwoławcza trafnie skrytykowała pogląd Skarżącej wskazując, że wywiedzenie nadzwyczajnego środka odwoławczego, ze względu na przedawnienie karalności pierwszego z zarzucanych oskarżonemu czynów, mogło w realiach sprawy skutkować uchyleniem wyroku Sądu Rejonowego w [...] jedynie w zakresie rozstrzygnięcia dotyczącego czynu z art. 190 § 1 k.k. i rozstrzygnięć z nim związanych i umorzeniem postępowania jedynie w tym zakresie. Natomiast stosownie do treści art. 11 k.p.c., ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego wiążą Sąd w postępowaniu cywilnym jedynie co do samego faktu popełnienia przestępstwa oraz jego okoliczności, takich jak czas popełnienia, miejsce popełnienia, czy sposób dokonania, a na podstawie art. 403 § 1 pkt 1 k.p.c., wznowienie postępowania w sprawie cywilnej ze względu na oparcie rozstrzygnięcia na wyroku karnym, który następnie został uchylony, możliwe jest jedynie wówczas, gdy w skład podstawy rozstrzygnięcia Sądu w postępowaniu cywilnym wchodziły ustalenia wyroku karnego, którymi był związany - to w realiach sprawy i praktyki sądowej nie jest prawdopodobne, by podstawą wznowienia postępowania w sprawie rozwodowej mogło być uchylenie wyroku karnego i umorzenie postępowania co do zaledwie jednego zajścia z dnia [...] grudnia 2001 r. Dotyczyło ono groźby karalnej w sytuacji, gdy prawomocne pozostałoby rozstrzygnięcie karne dotyczące znęcania się oskarżonego nad pokrzywdzoną przez okres od marca 2011 r. do [...] kwietnia 2012 r. Należy podkreślić, że ewentualne zaistnienie takiej sytuacji nie wynikało z założeń stanu faktycznego wskazanego w zadaniu z prawa karnego.
Dlatego Komisja Odwoławcza stwierdziła, że przyjęcie możliwości jej wystąpienia wymagało poczynienia przy rozwiązaniu zadania bardzo wielu, i to daleko idących, założeń, których w pracy zdająca nie poczyniła i nie obroniła swojej koncepcji zaprezentowanej w zadaniu w zakresie wpływu uchybienia na postępowanie rozwodowe.
W ocenie Sądu Komisja Odwoławcza logicznie wykazała, że brak założeń do koncepcji przyjętej w odwołaniu jednoznacznie wskazywał, że Zdająca - zarzucając egzaminatorom wystawiającym oceny cząstkowe brak oceny zaproponowanego rozwiązania zadania w szerszym kontekście, niż jedynie w zakresie prawa karnego - sama w apelacji tych założeń nie poczyniła. W odwołaniu wprawdzie stwierdziła, że poprzez zamieszczenie w apelacji zwrotu dotyczącego niestabilności wyroku Sądu Rejonowego w [...] w zaskarżonej części, miała na myśli właśnie wskazaną wyżej sytuację, ale słusznie oceniła, że z takim stanowiskiem nie można się zgodzić. Co istotne bowiem – taki wniosek absolutnie nie wynika z treści ocenianej pracy.
Przeciwnie, Zdająca w uzasadnieniu apelacji w ogóle nie wspomniała o możliwości wznowienia postępowania, czy to w sprawie karnej, czy cywilnej, jak również w żaden sposób nie wskazywała na ewentualny wpływ wyroku karnego na treść rozstrzygnięcia w sprawie cywilnej. Dlatego organ odwoławczy zasadnie podniósł, że uważna lektura uzasadnienia sporządzonej apelacji jednoznacznie wskazuje, że mówiąc o niestabilności orzeczenia karnego Zdająca miała na myśli jedynie fakt uprawomocnienia się wyroku dotkniętego wadą stanowiącą bezwzględną przesłankę odwoławczą, nie łącząc tego uchybienia z losem postępowania rozwodowego.
Zdaniem Sądu, Komisja trafnie zauważyła, że pomimo dostrzeżenia podstawowego problemu jaki występował w zadaniu z prawa karnego, Zdająca zaproponowała kierunek rozstrzygnięcia, który w realiach zadania i bez poczynienia przez nią wielu daleko idących założeń, trudno uznać za uwzględniający interesy osoby reprezentowanej. Organ odwoławczy prawidłowo zatem ocenił, że wbrew temu co podniesiono w odwołaniu, Skarżąca faktycznie nie dostrzegła tak daleko idących skutków dla osoby pokrzywdzonej, jak to przedstawiła to w uzasadnieniu odwołania. Stąd Komisja Odwoławcza zasadnie uznała za niemożliwe automatycznie uznanie, że egzaminatorzy wystawiający oceny cząstkowe, ocenili zaproponowany przez Zdającą kierunek rozwiązania zadania z prawa karnego w zbyt wąskim zakresie, bez uwzględnienia kwestii wpływu występującego w wyroku Sądu Rejonowego w [...] uchybienia na przebieg postępowania rozwodowego.
Ma rację organ odwoławczy, że Zdająca nie poczyniła odpowiednich założeń, by mówić o pewnym polepszeniu sytuacji oskarżycielki posiłkowej na skutek wniesienia apelacji, bowiem nie dostrzegła całości problemu. Co istotne bowiem - w stanie faktycznym zadania z prawa karnego pewna "niestabilność" orzeczenia karnego dotyczyła tylko jednego z dwóch czynów, obejmującego zatem jedno naganne zachowanie. W konsekwencji, należy podzielić ocenę Komisji Odwoławczej, że owa "niestabilność" faktycznie nie zagrażała interesom osoby reprezentowanej przez Zdającą, nawet gdyby uwzględniać fakt toczącego się postępowania rozwodowego.
Prawidłowa jest ocena Komisji II instancji, że wybrany przez Skarżącą sposób rozwiązania zadania z prawa karnego, chociaż stanowił jedno z kilku kryteriów oceny pracy określonych w art. 36(5) ustawy o radcach prawnych, to jednak miał bardzo duże znaczenie z punktu widzenia celu egzaminu radcowskiego. Sporządzona przez Zdającą apelacja zawiera bowiem wiele uchybień we wskazanych tą normą elementach, na które zwrócił organ odwoławczy, co uzasadnia dokonaną przez niego ocenę. I tak: Zdająca stawiając zarzut obrazy prawa procesowego (art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.), której upatrywała w skazaniu oskarżonego pomimo zaistnienia bezwzględnej przyczyny odwoławczej określonej w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. (przedawnienie karalności). Natomiast w uzasadnieniu sporządzonego środka odwoławczego Zdająca stwierdziła, że na skutek uchylenia wyroku w zaskarżonej części pokrzywdzona będzie miała możliwość zweryfikowania opisu czynu co do czasu trwania przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., a nawet ilości i trwałości gróźb. Ma rację Komisja, że takie zaś stanowisko kłóciło się z postawionym zarzutem. Wskazywało także na brak konsekwencji Skarżącej, skoro wbrew interesom klienta, że autor środka odwoławczego z jednej strony stwierdzał zaistnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, której wystąpienie skutkować musiało umorzeniem postępowania co do jednego czynu: a z drugiej strony wskazywał na konieczność dalszego prowadzenia postępowania co do tego czynu w celu poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych. Sprzeczność ta wskazywała zatem na ewidentną nieznajomość przepisów procedury karnej w rozważanym tutaj zakresie. Co więcej rodziła wątpliwości co do kierunku zaskarżenia.
Ponadto, co ściśle łączy się z przedstawionymi wyżej rozważaniami, Zdająca wskazując w uzasadnieniu apelacji na możliwość rozszerzenia opisu czynu pierwszego, wykazała się nieznajomością kwestii tożsamości czynu. Akt oskarżenia, jako skarga zasadnicza, nie tylko bowiem inicjuje postępowanie sądowe, ale także zakreśla jego ramy, co ściśle łączy się z problematyką tożsamości czynu zarzucanego i przypisanego sprawcy. Ram tych nie wyznacza oczywiście przyjęty w akcie oskarżenia opis czynu zarzucanego oskarżonemu, ani też wskazana tam kwalifikacja prawna, lecz zdarzenie historyczne, na którym zasadza się oskarżenie. Zaproponowane zaś przez Zdającą rozwiązanie ewidentnie doprowadziłoby do wykroczenia poza ramy aktu oskarżenia kreując odpowiedzialność karną oskarżonego za w zasadzie w dużej części inne zdarzenie niż objęte aktem oskarżenia. Ponadto zaproponowane rozwiązanie nie uwzględniało w sposób właściwy przesłanek przestępstwa z art. 190 § 1 k.k., a nawet wskazywało na jego trwały charakter. To zaś znowu świadczyło o nieznajomości przepisów prawa karnego materialnego w rozważanym tutaj zakresie lub przynajmniej o niewłaściwej ich interpretacji.
Za zasadny należy uznać podniesiony w uzasadnieniu Komisji Odwoławczej - istotny mankament pracy egzaminacyjnej, że formułując wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, zupełnie pominęła kwestię orzeczenia o karze łącznej oraz konieczność uchylenia również rozstrzygnięcia w tym zakresie. Ponadto należy zgodzić się z oceną, że podstawą wskazywania na wystąpienie określonego uchybienia sądu I instancji nie może być założenie, że być może przy ponownym rozpoznaniu sprawy osoba, która odmówiła składania zeznań, z prawa tego nie skorzysta, a tak uczyniła Zdająca.
Organ odwoławczy prawidłowo zatem ocenił, że w świetle ww. okoliczności, że Skarżąca nie tylko wadliwie zaproponowała sposób rozstrzygnięcia, który nie uwzględniał interesu osoby, którą jako Zdająca reprezentowała, to wykazała się słabą znajomością przepisów prawa karnego materialnego i procesowego oraz niewłaściwą ich interpretacją.
W ocenie Sądu, skoro egzamin radcowski ma sprawdzić kwalifikacje Zdającego do samodzielnego świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej, to osoba oczekująca takiej pomocy ma prawo wymagać od radcy prawnego takich kwalifikacji.
Wbrew poglądowi organu, idąc za utrwalonym obecnie poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podejmowane przez komisje egzaminacyjne do spraw wyniku egzaminu radcowskiego uchwały nie są podejmowane w oparciu o konstrukcję uznania administracyjnego. Zarówno Komisja, decydując o wyniku egzaminu na podstawie art. 36(6) ust. 2 u.r.p., jak też rozpatrująca na zasadzie art. 36(8) ust. 9 i 10 u.r.p. odwołania od tych rozstrzygnięć Komisja Egzaminacyjna II stopnia są związane treścią art. 36(6) ust. 1 u.r.p., zgodnie z którym pozytywny wynik z egzaminu radcowskiego otrzymuje zdający, który z każdej części egzaminu radcowskiego otrzymał ocenę pozytywną. Z powołanej normy wynika jednoznacznie, że uzyskanie przez zdającego pozytywnych ocen z wszystkich części egzaminu radcowskiego stwarza dla komisji egzaminacyjnych obu instancji obowiązek podjęcia uchwały o pozytywnym wyniku egzaminu (związanie administracyjne) i konsekwentnie uzyskanie z jednego zadania oceny niedostatecznej stanowić musi o negatywnym wyniku egzaminu. W tak ukształtowanym normatywnie sposobie podejmowania decyzji o wyniku egzaminu radcowskiego trudno dopatrzeć się charakterystycznej dla uznania administracyjnego możliwości wyboru treści rozstrzygnięcia. Decydujący dla uchwały w sprawie wyniku egzaminu radcowskiego jest zebrany w sprawie i podlegający ocenie według zasady swobodnej oceny dowodów, materiał dowodowy, który stanowią rozwiązane zadania z wszystkich części egzaminu i wystawione przez dwóch niezależnych od siebie egzaminatorów oceny cząstkowe z kolejnych zadań na etapie postępowania przed Komisją Egzaminacyjną oraz dodatkowo pisemne opinie dotyczące zasadności podniesionych w odwołaniu zarzutów wraz ze stanowiskiem opiniujących na etapie postępowania przed Komisją Egzaminacyjną II stopnia. (m.in. wyrok NSA z 11 grudnia 2012r., II GSK 1839/11, z dnia 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2333/11, także wyroki w sprawach: II GSK 321/12 i II GSK 319/12). W tych ostatnich wyrokach wskazano m.in. w odniesieniu do egzaminu radcowskiego, że "nie wchodzi tutaj w grę swoboda (możliwość) podjęcia przez komisję egzaminacyjną rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu, lecz obligatoryjność takiego rozstrzygnięcia w odniesieniu do osoby przystępującej do wspomnianego egzaminu. Posługiwanie się przez ustawę o radcach prawnych pojęciami niedookreślonymi, jakimi przykładowo może być choćby katalog ocen, nie daje podstaw dla przyjęcia uznania administracyjnego. W świetle piśmiennictwa uznanie administracyjne nie jest wprowadzane w przypadku występowania w przepisie ogólnych stwierdzeń (pojęć niedookreślonych, klauzul generalnych), bo trzeba ich znaczenie ustalić w toku wykładni w odniesieniu do konkretnej indywidualnej sprawy (por. M. Mincer, Uznanie administracyjne, Toruń 1983, s. 55 i nast.). Jak wskazał NSA w wyroku z dnia 19 czerwca 2013r, sygn. akt II GSK 353/12 etap oceniania kolejnych zadań egzaminacyjnych przez poszczególnych egzaminatorów stanowi tę część postępowania w sprawie wyniku egzaminu, która poprzez kolejne czynności o charakterze techniczno-sprawdzającym, kształtuje podlegający ocenie materiał dowodowy w tejże sprawie. "
Znacznie wyższą wartością, która powinna być braną pod uwagę w pierwszej kolejności przez komisję egzaminacyjną, jest wzgląd, aby wynik egzaminu radcowskiego odpowiadał poziomowi przygotowania prawniczego do wykonywania wspomnianego zawodu, nie zaś, co ma drugorzędne znaczenie, interesowi osoby przystępującej do tego egzaminu, zainteresowanej uzyskaniem wyniku pozytywnego. Trudno odmówić trafności stanowisku prezentowanemu w orzecznictwie, że postępowanie w sprawie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego ma szczególny, swoisty charakter, i nie jest typowym postępowaniem administracyjnym. Celem tego postępowania jest przede wszystkim sprawdzenie przygotowania prawniczego osoby przystępującej do tego egzaminu pod względem zdolności do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu radcy prawnego. W postępowaniu dotyczącym ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego obowiązkiem organów administracyjnych jest ochrona interesu publicznego, który w tym wypadku należy rozumieć jako zapewnienie możliwości wykonywania zawodu zaufania publicznego przez osoby do tego należycie przygotowane (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 225/11).
Wbrew stanowisku zajętemu w piśmie skarżącej w odpowiedzi na skargę, decyzję w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu radcowskiego należało zakwalifikować do grupy decyzji związanych. Decyzja określana jest jako związana, gdy nie pozostawia organowi administracyjnemu "luzu decyzyjnego", jak określa się to w opisie wyboru konsekwencji prawnych normy prawa materialnego w decyzyjnym modelu stosowania prawa. Wprawdzie norma prawna może dopuszczać ograniczony luz decyzyjny, gdy organ dokonuje wyboru konsekwencji (z kilku dyrektywami wyboru konsekwencji, co stanowi nadal postać decyzji związanej).
Niezależnie od powyższego, jak podkreśla się w doktrynie, w przypadku decyzji wydanej na podstawie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego organ administracyjny nie korzysta ze swobodnego uznania administracyjnego, lecz z luzu decyzyjnego wyboru konsekwencji prawnych o zakresie zróżnicowanym charakterem dyrektyw wyboru konsekwencji. Owe dyrektywy mogą być określone w normie prawnej wąsko albo szeroko (np. porządek publiczny). Mogą też wynikać z zasad ogólnych Kodeksu postępowania administracyjnego (por. B. Adamiak/J. Borkowski, tamże, str. 470-471). Jednakże, o czym była już mowa, korzystanie przez organ z luzu decyzyjnego, w tym m.in. dla ustalenia treści nieostrych sformułowań treści przepisów prawnych, co ma również miejsce na gruncie ustawy o radcach prawnych przy ustalaniu wyniku egzaminu, nie daje podstaw dla stwierdzenia, iż wydana w tym przedmiocie decyzja ma charakter rozstrzygnięcia według uznania administracyjnego.
Reasumując, wbrew zarzutom skargi w rozpoznawanej sprawie organ odwoławczy instancji dokonał wyczerpującego zbadania i zaskarżonej uchwały przy uwzględnieniu powyższych okoliczności. W szczególności skontrolował prawidłowość postępowania poprzedzającego wydanie uchwały i jej zgodność ze wskazanymi wyżej przepisami procesowymi i normami prawa materialnego. Natomiast kwestia łączenia funkcji członka Zespołu przygotowującego pytania i zadania na egzamin z funkcja członka Komisji Egzaminacyjnej nie jest objęta zakazem ustawowym, zatem zarzut skarżącej nie ma żadnego umocowania w obowiązujących przepisach.
Reasumując zatem, skoro egzamin radcowski ma sprawdzić kwalifikacje zdającego do samodzielnego świadczenia profesjonalnej pomocy prawnej, to osoba oczekująca takiej pomocy ma prawo wymagać od radcy prawnego takich kwalifikacji. Oznacza to, że Sąd podzielił ocenę pracy egzaminacyjnej z prawa karnego, a w konsekwencji w ustalonym przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia wyniku końcowym egzaminu radcowskiego nie dopatrzył się mogącego mieć wpływ na wynik sprawy naruszenia prawa.
Z tych względów Sąd skargę oddalił na zasadzie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło