II OSK 2736/13

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-06-16

Skład orzekający: Jerzy Stelmasi, Maria Czapska – Górnikiewicz, Rafał Wolnik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji, polegające na nieustosunkowaniu się do wszystkich zarzutów skargi, może stanowić podstawę uwzględnienia skargi kasacyjnej, jeśli skarżący nie wykazał istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy?
Ratio decidendi
Skarga kasacyjna oparta na zarzucie naruszenia przepisów postępowania, zgodnie z art. 174 pkt 2 PPSA, wymaga wykazania, że uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Samo stwierdzenie naruszenia przepisów proceduralnych, bez wykazania jego wpływu na rozstrzygnięcie, nie jest wystarczające do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Ponadto, zarzuty skargi kasacyjnej muszą być precyzyjnie sformułowane, wskazując konkretne przepisy i sposób ich naruszenia, a sąd nie jest zobowiązany do domyślania się intencji skarżącego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki budynku mieszkalnego, wydanego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a następnie utrzymanego w mocy przez Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Organ uznał, że skarżąca dokonała odbudowy budynku z użyciem nowych materiałów, co stanowiło samowolę budowlaną, a nie remont, jak twierdziła skarżąca. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę skarżącej. Skarżąca wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zarzucając naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 141 § 4 PPSA, przez nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów skargi oraz oparcie ustaleń na nielegalnie wykonanych zdjęciach.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia NSA Maria Czapska – Górnikiewicz sędzia del. WSA Rafał Wolnik (spr.) Protokolant starszy inspektor sądowy Anna Połoczańska po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 czerwca 2013 r. sygn. akt II SA/Po 399/13 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego oddala skargę kasacyjną Zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M.M. na decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] lutego 2013 r., Nr [...], w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego, oddalił skargę. W uzasadnieniu powyższego wyroku zawarto następujące ustalenia faktyczne: Decyzją z dnia [...] listopada 2012 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu poznańskiego (dalej PINB), działając na podstawie art. 48 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), nakazał skarżącej rozbiórkę budynku mieszkalnego o wymiarach 14,35 m x 30,40 m, zlokalizowanego na działce nr [...] w [...] przy ul. I. [...]. W uzasadnieniu decyzji podano, iż pismem z dnia 3 marca 2006 r. Wielkopolski Park Narodowy JEZIORY wniósł o wyjaśnienie legalności inwestycji budowlanej powstającej na przedmiotowej nieruchomości. Podano, iż pomimo licznych wcześniejszych prób przeprowadzenia kontroli na przedmiotowej nieruchomości, do kontroli tej doszło dopiero w dniu 9 października 2009 r. W wyniku tej kontroli ustalono, że na nieruchomości zlokalizowane są dwa budynki mieszkalne, dwa budynki gospodarcze oraz budynek sanatoryjny. Stwierdzono, że przy budynku mieszkalnym o wymiarach 14,35m x 30,40m oraz przy budynku gospodarczym o wymiarach 9,30m x 28,65m prowadzone są roboty budowlane. Stan zaawansowania robót oceniono na stan surowy zamknięty, do zakończenia pozostały tynki wewnętrzne i posadzki. Budynki ocieplono styropianem z otynkowaniem. W obu budynkach ściany zewnętrzne i wewnętrzne zrealizowane z elementów gazobetonowych YTONG, płaski stropodach na belkach drewnianych pokryty papą. Całość wykonano z elementów nowych. Inwestor przedłożył zgłoszenie wykonania robót budowlano-remontowych z dnia 20 lipca 2006 r. oraz dowód nadania zgłoszenia do Starostwa Powiatowego. W aktach sprawy znajduje się kopia zgłoszenia złożonego w Starostwie Powiatowym na wykonanie prac remontowych dwóch budynków mieszkalnych, dwóch budynków gospodarczych, ogrodzenia, dróg i chodników wewnętrznych, rozbiórki szamba wraz z drenażem na przedmiotowej nieruchomości. Organ powiatowy nie wniósł sprzeciwu co do dokonanego zgłoszenia. Z informacji uzyskanej z Urzędu Miejskiego w Puszczykowie wynika, że obecnie dla przedmiotowej działki nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Na podstawie pisma Powiatowego Konserwatora Zabytków z dnia 5 grudnia 2012 r. ustalono, że budynek mieszkalny objęty postępowaniem nie podlega ochronie konserwatorskiej. Uznając, że budynek mieszkalny wzniesiono nielegalnie, bez stosownych pozwoleń, PINB wdrożył procedurę legalizacyjną tego obiektu. Postanowieniem z dnia [...] stycznia 2012 r., wydanym na podstawie art. 48 ust. 2 i 3 Prawa budowlanego, zobowiązano inwestora do przedłożenia dokumentów wymaganych przepisami prawa przy legalizacji obiektu. Zakreślono termin 60 dni dla przedłożenia żądanej dokumentacji. Postanowienie to doręczono pełnomocnikowi inwestorki w dniu 17 stycznia 2012 r. W zakreślonym terminie do akt sprawy nie złożono żądanych dokumentów. W dalszej kolejności PINB wskazał, iż strony zawiadomiono o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji. Z możliwości tej inwestor nie skorzystał. W konsekwencji, orzeczono o rozbiórce przedmiotowego obiektu. Skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji, żądając jej uchylenia i umorzenia postępowania administracyjnego. Zaskarżonej decyzji zarzucono błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż doszło, do wzniesienia budynku będącego przedmiotem decyzji pomimo, iż budynek ten istnieje od kilkudziesięciu lat i jedynie został wyremontowany na podstawie zgłoszenia z dnia 20 lipca 2006 r. Wadliwe jest przyjęcie przez organ, że budynek został wybudowany od nowa. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że poza zgłoszeniem z dnia 20 lipca 2006 r. w aktach sprawy znajduje się również skierowane do Starostwa Powiatowego pismo strony z dnia 8 października 2006 r., które dokładnie opisuje zakres prac, jakie miały być wykonane. Budynek istniał, co potwierdza mapa, na której budynek jest wyrysowany. Ponadto od budynku opłacany jest podatek od nieruchomości, co jednoznacznie wskazuje, że budynek został wzniesiony legalnie. Zdaniem skarżącej w aktach nie ma żadnych dokumentów, świadczących o nielegalnym wzniesieniu budynku. Do odwołania załączono mapę zasadniczą 1:1000 z wrysowanymi obiektami budowlanymi, decyzję o ustaleniu wymiaru podatku od nieruchomości oraz kserokopię skierowanego do Starostwa pisma z dnia 8 października 2006 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ odwoławczy instancji przedstawił przebieg postępowania, a następnie wskazał, że wykonane prace budowlane przekroczyły zakres zgłoszenia z dnia 20 lipca 2006 r. Wskazano, iż zgodnie ze zgłoszeniem przy budynku mieszkalnym o wymiarach 16m x 27m i wysokości 8m, wybudowanym w 1941 roku, miano wykonać roboty budowlane polegające na odkopaniu ław fundamentowych i ich osuszeniu, naprawy izolacji oraz ocieplenia styropianem ew. wełną mineralną, położeniem tynku. Naprawa dachu miała polegać na wymianie spróchniałych elementów pokrycia dachu na papę lub dachówkę. Wymieniona miała być stolarka budowlana oraz zakładano wykonać opaskę wokół budynku z płytek chodnikowych. Tymczasem podczas postępowania ustalono, że budynek mieszkalny został wybudowany na nowo od podstaw, o czym świadczą zdjęcia wykonane przez pracowników organu w dniu 4 września 2006 r. Ukazują one budynek w trakcie budowy – wykorzystywane są nowe materiały budowlane. Następnie na zdjęciach wykonanych w dniu 15 listopada 2006 r. widać budynek prawie ukończony, wraz z uporządkowanym terenem wokół niego. W świetle powyższego nie jest możliwe uznanie, że przy budynku mieszkalnym zostały wykonane tylko prace określone w zgłoszeniu z 20 lipca 2006 r. Inwestor zrealizował inny zakres robót budowlanych, aniżeli zostały zgłoszone. Uznano, że brak sprzeciwu Starosty wobec zgłoszonego zakresu robót nie ma znaczenia, bowiem inwestor wykonał inne roboty, aniżeli objęło zgłoszenie – dokonał odbudowy obiektu. Budynek został wzniesiony z nowych materiałów i stanowi inny obiekt (odbudowany), aniżeli obiekt pierwotny, co wynika z ustaleń PINB. Na wykonanie przedmiotowego, nowego obiektu wymagane jest pozwolenie na budowę, którego inwestor nie posiada. W tych uwarunkowaniach organ I instancji prawidłowo zastosował tryb art. 48 ustawy Prawo budowlane. Ponieważ budynek nie narusza przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75 poz. 690 ze zm.), a dla terenu inwestycji nie obowiązuje m.p.z.p., inwestora zobowiązano do przedłożenia ostatecznej decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu – w terminie 60 dni od dnia doręczenia postanowienia, a w przypadku uzyskania takiej decyzji – czterech egzemplarzy projektu budowlanego wraz z opiniami, uzgodnieniami, pozwoleniami oraz zaświadczeniem o wpisie projektanta na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego, jak również oświadczenia o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Obowiązek ten nie został wykonany, zatem zgodnie z art. 48 ust. 4 Prawa budowlanego zastosowano ust.1 tego artykułu. Podkreślono, że decyzja jest konsekwencją niewykonania przez inwestora opisanych powyżej obowiązków. W skardze na powyższą decyzję skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania poprzez nie wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy oraz jednostronną interpretację zebranego materiału dowodowego, w wyniku czego wadliwie przyjęto, że będący przedmiotem postępowania budynek został rozebrany i następnie wybudowany od nowa. Wniosła o uchylenie decyzji wydanych w obu instancjach. Skarżąca zarzuciła, że bezzasadnie dano wiarę nieautoryzowanym zdjęciom fotograficznym, a odmówiono wiarygodności dokumentom przedstawionym przez skarżącą oraz wynikom oględzin nieruchomości przeprowadzonych w jej obecności. Kwestionując dowód w postaci tych zdjęć skarżąca podniosła, iż nie wiadomo kto je zrobił, kiedy to miało miejsce, jakiego stanu faktycznego dotyczą. Podniosła, że zdjęcia zostały zrobione na terenie prywatnym bez wiedzy i zgody właściciela. Zdjęcia pokazują jedynie zgromadzony materiał budowlany, z czego nie wynika, czy remont już się rozpoczął, czy też materiały zgromadzono przed jego rozpoczęciem. Nie wiadomo do jakiego budynku materiały były przeznaczone. Podtrzymując argumentację przytoczoną w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca wywiodła, że zakres remontu był tożsamy z zakresem robót zgłoszonych do Starostwa Powiatowego. Do skargi strona załączyła odnalezione dokumenty inwentaryzacyjne budynku wraz ze zdjęciami z okresu, zanim została właścicielką nieruchomości. Skarżąca podniosła, że z dokumentacji tej wynika, iż budynek mieszkalny już wtedy istniał. Podczas rozprawy w dniu 20 czerwca 2013 r. skarżąca podtrzymała skargę i swoje stanowisko. Wyjaśniła, iż legalizacji nie przeprowadziła, bowiem szuka inwestora i w zależności od przyjętej przez przyszłego inwestora koncepcji zdecyduje, co zrobić z obiektami na działce. Wyjaśniła, że ma kłopoty ze znalezieniem inwestora. Skarżąca podniosła, że protokół z oględzin dotyczy dwóch budynków, lecz organ nie prowadził jednego postępowania, ale odrębne, dla każdego z budynków. Obecnie, już po wydaniu zaskarżonej decyzji, prowadzi postępowanie dotyczące budynku gospodarczego. Jest to dla niej niezrozumiałe, tym bardziej, że budynki zlokalizowane są w bliskiej odległości od budynku sanatoryjnego, który objęty jest ochroną konserwatora zabytków. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalając skargę na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., uznał kontrolowane rozstrzygnięcia za odpowiadające prawu. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż rozpoznając przedmiotową sprawę konieczne jest prawidłowe zakreślenie zakresu prac budowlanych wykonanych na przedmiotowej nieruchomości. Skarżąca konsekwentnie podnosiła, że wykonane w odniesieniu do tego budynku mieszkalnego roboty budowlane zostały wadliwie zakwalifikowane. Zdaniem skarżącej roboty budowlane nie stanowiły odbudowy istniejącego dotychczas budynku, lecz jego remont, przeprowadzony na podstawie zgłoszenia wykonania robót budowlanych z dnia 20 lipca 2006 r., rozszerzonego pismem z dnia 8 października 2006 r. W opinii Sądu powyższe stanowisko skarżącej nie miało oparcia w zebranym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji uznał za bezsporne, że przedmiotowy budynek mieszkalny jest jednym z kilku obiektów budowlanych na tej działce, powstałych w latach 30-tych ub. wieku. Skarżąca w lipcu 2006 roku zgłosiła w Starostwie Powiatowym zamiar wykonania robót budowlano-remontowych dwóch budynków: mieszkalnego, którego dotyczy przedmiotowe postępowanie, oraz budynku gospodarczego. Zatem ocena legalności tej inwestycji podlegała przepisom obowiązującej obecnie ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. W ocenie Sądu analiza zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego nie pozwalała stwierdzić, iż dokonany został remont przedmiotowego budynku. Z zebranej w sprawie dokumentacji wynika, że wykonane prace budowlane obejmowały rozebranie całego budynku i wykonanie w to miejsce nowego obiektu z wykorzystaniem nowych elementów. Zarówno z protokołu kontroli przeprowadzonej z udziałem skarżącej i jej pełnomocnika w dniu 9 października 2009 r., jak i z załączonych do akt sprawy dokumentacji zdjęciowej wynika, że ściany zewnętrzne i wewnętrzne budynku wykonano z wykorzystaniem bloczków gazobetonowych YTONG. Sąd zauważył, iż technologia budowy z wykorzystaniem betonu komórkowego w Polsce stosowana jest od lat 90-tych ub. wieku, zatem budynek powstały w latach 30-tych ub. wieku nie mógł powstać z wykorzystaniem bloczków YTONG. Tymczasem z wskazanej powyżej dokumentacji fotograficznej, zrobionej przez inspektorów PINB w dniu 4 września 2006 r. podczas podjętej drugiej próby przeprowadzenia kontroli, oraz w dniu 15 listopada 2006 r., podczas kolejnej próby przeprowadzenia kontroli, wynika, że budynek po uprzednim rozebraniu budynku powstałego w latach 30-tych ub. wieku, był odbudowywany z wykorzystaniem tej technologii. W tych okolicznościach sprawy, w ocenie Sądu nie sposób uznać, że skarżąca dokonała remontu przedmiotowego budynku. Dalej Sąd przytoczył definicję remontu z art. 3 pkt 8 Prawa budowlanego oraz wskazał, że nie mamy do czynienia z remontem jeśli roboty budowlane polegają na wykonaniu faktycznie nowego obiektu budowlanego, nawet z wykorzystaniem elementów konstrukcyjnych pozostałych po innym obiekcie budowlanym. Wówczas dokonywana jest odbudowa, która zgodnie z definicją z art. 3 pkt 6 Prawa budowlanego zalicza się do budowy. Przy odbudowie powstaje fizycznie nowa substancja budowlana, natomiast przy remoncie dochodzi do odtworzenia substancji istniejącej jako obiekt budowlany. Zebrany w sprawie materiał dowodowy dawał podstawę do uznania wykonanych robót za odbudowę. W takiej sytuacji inwestor zobowiązany był do uzyskania pozwolenia na budowę. Ponadto, zdaniem Sądu pierwszej instancji, już samo zdjęcie istniejącego dachu i wykonanie w jego miejsce nowej konstrukcji więźby, w wyniku czego dochodzi do podwyższenia budynku powoduje, że w przedmiotowej sprawie nie można mówić o remoncie obiektu budowlanego, lecz o jego odbudowie. To, że taki zakres robót wykonano w tym przypadku potwierdza również skarżąca, odwołując się do własnego pisma z dnia 8 października 2006 r. Fakt zgłoszenia robót budowlanych z dnia 20 lipca 2006 r., rozszerzony wymienionym pismem z dnia 8 października 2006 r. i brak sprzeciwu właściwego organu, nie mają znaczenia dla tej oceny. Sąd podzielił ukształtowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym w sytuacji, gdy strona zgłosiła wykonanie remontu i na tej podstawie wykonała rozbudowę, nadbudowę lub odbudowę budynku wymagającą pozwolenia na budowę, to dopuszcza się samowoli budowlanej podlegającej ocenie na podstawie art. 48 Prawa budowlanego. Reasumując powyższe rozważania Sąd pierwszej instancji wskazał, że przedmiotowa inwestycja stanowiła odbudowę obiektu budowlanego, dla realizacji której konieczne było uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Zaniechanie powyższego obowiązku skutkować musiało wszczęciem postępowania w przedmiocie samowoli budowlanej i wdrożeniem trybu z art. 48 Prawa budowlanego. Odnosząc się do podniesionych w treści skargi zarzutów, jakoby postępowanie prowadzone przed organami nadzoru budowlanego było postępowaniem wadliwym, w którym zaniechano zebrania całego materiału dowodowego w sprawie, Sąd pierwszej instancji wskazał, że stanowisko powyższe nie znajduje potwierdzenia w aktach sprawy. Wydanie zaskarżonej decyzji było poprzedzone starannym zebraniem materiału dowodowego istotnego dla rozpatrzenia sprawy. Ostatecznie do oględzin nieruchomości z udziałem inwestora doszło dopiero w 2009 r. Z oględzin tych sporządzono protokół, który inwestor oraz jej pełnomocnik podpisali. Zgromadzono dokumentację fotograficzną, przy czym nie budziło wątpliwości Sądu, że zdjęcia stanowiące podstawę ustaleń organów sporządzone zostały przez inspektorów PINB, podczas przeprowadzanych czynności procesowych. Zdjęcia zrobiono w dniu 4 września 2006 r. podczas próby przeprowadzenia kontroli, o zamiarze przeprowadzenia której skarżąca została zawiadomiona i na którą jej pełnomocnik nie stawił się. Podczas kolejnej próby przeprowadzenia kontroli w dniu 15 listopada 2006 r., do której również nie doszło z przyczyn leżących po stronie inwestora oraz podczas kontroli w dniu 9 października 2009 r. skarżąca oraz jej pełnomocnik mieli możliwość wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego. W opinii Sądu brak było podstaw, aby ten materiał dowodowy zakwestionować, przy czym wskazano, iż dla ustalenia stanu faktycznego sprawy wystarczała dokumentacja zdjęciowa sporządzona podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 9 października 2009 r. Również pozostałe podniesione przez skarżącą zarzuty, nie zasługiwały w ocenie Sądu pierwszej instancji na uwzględnienie. Żadnego wpływu na wynik sprawy nie miał fakt prowadzenia przez PINB dwóch postępowaniach – odrębnych dla budynku mieszkalnego i gospodarczego. Także objęcie kontrolą konserwatora zabytków budynku sanatoryjnego, zlokalizowanego w sąsiedztwie spornego budynku mieszkalnego, nie miało znaczenia dla sprawy. Z akt sprawy wynika, że budynek mieszkalny, którego dotyczyło kontrolowane postępowanie, nie jest wpisany do rejestru zabytków, a okoliczność ta została udokumentowana pismem Powiatowego Konserwatora Zabytków z dnia 5 grudnia 2012 r. Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego wniosła skarżąca. Powołując się na art. 175 § 1 i 2 p.p.s.a. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania, a mianowicie art. 141 § 4 p.p.s.a. przez nie ustosunkowanie się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do wszystkich zarzutów zawartych w skardze, a mianowicie iż w budynku będącym przedmiotem postępowania przeprowadzono jedynie remont a nie wybudowano nowego budynku, przy czym zastosowano nowe materiały budowlane, natomiast zachowano dotychczasową kubaturę oraz zewnętrzny wygląd budynku. Skarżąca zarzuciła ponadto naruszenie przepisów postępowania (bliżej nie wskazanych) przez oparcie ustaleń faktycznych na podstawie zdjęć fotograficznych, które zostały wykonane bez wiedzy i zgody właściciela nieruchomości (a więc bezprawnie) oraz bez odniesienia się czy obiekt znajdujący się na tych zdjęciach jest w rzeczywistości obiektem będącym przedmiotem postępowania. W konsekwencji na podstawie art. 185 § 1 skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu. W uzasadnieniu podniesiono, że zaskarżony wyrok posiada dwie wady, które uzasadniają wniesienie skargi kasacyjnej. Przede wszystkim WSA wskutek nie przeanalizowania zarzutów zawartych w skardze, dokonał dowolnego ustalenia, iż skarżąca dokonała wybudowania nowego budynku, mimo iż z konsekwentnych wyjaśnień skarżącej oraz z dokumentacji przedłożonej do skargi wynikało iż w rzeczy samej doszło jedynie do remontu budynku. Do remontu użyto całkowicie nowych materiałów budowlanych, co jest zrozumiałe przy ponad 70 letnim budynku oraz mając na uwadze postęp techniczny w zakresie materiałów budowlanych. Jednakże inwestor zachował dotychczasowe posadowienie budynku oraz jego kubaturę, a także wygląd zewnętrzny. Wykonane prace budowlane były zgodne ze zgłoszeniem dokonanym w dniach 20 lipca i 8 października 2006 roku. W ocenie skarżącej kasacyjnie Sąd nie wziął pod uwagę iż nie istnieje żaden obiektywny dowód, który wskazywałby, iż budynek przed 2006 rokiem nie istniał - wyremontowany przez skarżącą budynek jest w istocie inny niż poprzednio istniejący budynek. Jedynym dowodem dla Sądu, iż skarżąca dokonała samowoli budowlanej były wykonane przez pracowników PINB w dniu 4 września 2006 roku zdjęcia fotograficzne. Zdjęcia te wykonano bez wiedzy i zgody właściciela nieruchomości, a więc wykonane je bezprawnie. Ponadto ze zdjęć tych nie można ustalić zakresu remontu. Widoczne na zdjęciu materiały budowlane nie wskazują w jakim zakresie wykonano remont. Natomiast jest rzeczą oczywistą i logiczną, że remont budynku wykonuje się z nowych materiałów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Granice te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania, Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny wskazanych w skardze kasacyjnej podstaw i zarzutów kasacyjnych. Skarga kasacyjna analizowana pod tym kątem nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co sprawia, że nie zasługuje na uwzględnienie. W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sformułowane przez autora skargi kasacyjnej zarzuty należą do zarzutów proceduralnych. Skarga kasacyjna jest środkiem zaskarżenia znacząco sformalizowanym. Aby mogła odnieść skutek w postaci jej uwzględnienia niezbędne jest jej sporządzenie w sposób zgodny z regułami ją normującymi, w szczególności podstawy kasacyjne muszą być tak skonstruowane, ażeby była możliwość odniesienia się poprzez ich treść do zaskarżonego orzeczenia. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że wskazując podstawę wniesienia skargi kasacyjnej jej autor powołał się na art. 175 § 1 ust. 1 i 2 p.p.s.a. Przepis art. 175 § 1 nie zawiera dalszego podziału redakcyjnego na ustępy, a z jego treści wynika jedynie tzw. przymus adwokacki. Nie sposób też uznać tak wskazanej podstawy prawnej za oczywistą omyłkę, przy popełnieniu której autor mógł mieć na myśli art. 174 p.p.s.a., albowiem ten z kolei przepis w ogóle nie dzieli się na paragrafy ani ustępy lecz na punkty. Dodatkowo wskazać należy, że zarzuty natury procesowej, o których stanowi art. 174 pkt 2 p.p.s.a. winny dla swej skuteczności prowadzić do wykazania, że naruszenie norm procesowych przez sąd pierwszej instancji mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem zarzuty postawione w skardze kasacyjnej w ogóle nie zawierają wywodu dotyczącego naruszenia prawa procesowego w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wyjaśnić przyjdzie, że zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Podstawą skargi kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. może być tylko naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A zatem między uchybieniem procesowym, a wydanym w sprawie wyrokiem podlegającym zaskarżeniu musi istnieć związek przyczynowy wskazujący na potencjalną możliwość innego wyniku postępowania sądowego. Ponadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub rangi, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanej w sprawie decyzji (por. m.in. wyrok NSA z dnia 26 października 2011 r., sygn. akt I OSK 513/11; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1868/12; wyrok NSA z dnia 7 maja 2014 r., sygn. akt I GSK 1021/12; wyrok NSA z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 681/12). Zawarty w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zwrot normatywny "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to po stronie skarżącego obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia. Już sama powyższa wadliwość skargi kasacyjnej prowadzić musi do wniosku, że jest ona niezasadna. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazać przyjdzie, że zgodnie z tym przepisem uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie winno zatem zawierać wskazanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia wraz z jej wyjaśnieniem. Obowiązkiem sądu pierwszej instancji jest więc przeprowadzenie wywodu prawnego, w którym omówiona zostanie podstawa prawna orzeczenia z uwzględnieniem jej wykładni. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji uczynił zadość wszystkim obowiązkom wynikającym z art. 141 § 4 p.p.s.a. Ewentualne kwestionowanie przyjętych przez Sąd ustaleń, zastosowanych przepisów i dokonanej wykładni nie może być w tej sytuacji skuteczne poprzez dopatrywanie się naruszenia omawianego przepisu. Do zarzutu naruszenia innych przepisów postępowania Naczelny Sąd Administracyjny nie może się odnieść, albowiem autor skargi kasacyjnej żadnych innych przepisów, poza wspomnianym art. 141 § 4 p.p.s.a., nie wskazał. Przypomnieć na koniec wypadnie utrwalone w orzecznictwie stanowisko, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych. Nie jest też jego powinnością domyślanie się, na czym miałoby polegać naruszenie wskazanej w petitum skargi kasacyjnej podstawy kasacyjnej - przeprowadzenie takiej argumentacji jest obowiązkiem sporządzającego skargę kasacyjną, stosownie do przepisu art. 176 p.p.s.a. Rozpoznanie skargi kasacyjnej jedynie w granicach jej zarzutów, uzasadnienia oraz wniosku o uchylenie lub zmianę orzeczenia oznacza, że koniecznym jest (aby uznać skargę kasacyjną za skuteczną) prawidłowe wskazanie co najmniej jednej z podstaw jej zarzutów oraz podanie które konkretnie przepisy z oznaczeniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu konkretnego aktu prawnego miały zostać naruszone przez sąd pierwszej instancji (por. m.in. wyroki NSA z dnia 23 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 1977/12 oraz z dnia 22 lipca 2014 r., sygn. akt I OSK 718/14). Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. Wskazać jeszcze wypadnie, że powołane wyżej orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego są dostępne w internetowej bazie orzeczeń NSA na stronie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło