I OSK 2966/13
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-09-05
Skład orzekający: Irena Kamińska, Małgorzata Pocztarek, Jolanta Sikorska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma obowiązek przetłumaczenia na język polski obcojęzycznego dokumentu stanowiącego informację publiczną, który jest kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej, nawet jeśli dokument ten został wytworzony poza granicami Polski przez organ ponadnarodowy?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Ministra Zdrowia, uznając, że Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo uchylił decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Sąd orzekł, że organ administracji publicznej, będący konstytucyjnym organem państwa, ma obowiązek przetłumaczenia na język polski obcojęzycznego dokumentu, który stanowi kluczowy dowód w postępowaniu administracyjnym, nawet jeśli dokument ten został wytworzony przez organ ponadnarodowy poza granicami Polski. Brak tłumaczenia stanowi naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz ustawy o języku polskim, co uzasadnia uchylenie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej.Stan faktyczny
Minister Zdrowia odmówił udostępnienia kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie inwestycyjnej przeciwko Polsce, powołując się na tajemnicę przedsiębiorstwa. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił tę decyzję, wskazując na brak tłumaczenia orzeczenia na język polski przez organ, co uniemożliwiło prawidłowe zbadanie sprawy. Minister Zdrowia zaskarżył wyrok WSA, argumentując, że nie ma obowiązku tłumaczenia dokumentów wytworzonych poza granicami Polski, a także że tłumaczenie wiązałoby się z nieuzasadnionymi wydatkami. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Ministra Zdrowia.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie : Przewodniczący: Sędzia NSA Irena Kamińska Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia NSA del. Jolanta Sikorska (spr.) Protokolant asystent sędziego Aleksander Jakubowski po rozpoznaniu w dniu 5 września 2014 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Ministra Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 838/13 w sprawie ze skargi F.B. na decyzję Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wa 838/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi F.B., dalej skarżący, na decyzję Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego 2013 r., nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Minister Zdrowia decyzją nr [...] z dnia 7 grudnia 2012 r., powołując się na art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej w zakresie kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej.
W uzasadnieniu podał, że spór pomiędzy Polską a wskazanymi wyżej francuskimi firmami prowadzony był w oparciu o umowę zawartą między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej i Rządem Republiki Francuskiej w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji podpisanej w Paryżu dnia 14 lutego 1989 r. Umowa ta określa zasady postępowania arbitrażowego prowadzonego przeciwko państwu z powództwa inwestora. Zgodnie z art. 8 ust. 2 tej umowy, spór powinien być rozstrzygnięty zgodnie z regułami arbitrażowymi Komisji Narodów Zjednoczonych do spraw Międzynarodowego Prawa Handlowego, przyjętymi przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych na mocy uchwały 31/98 z dnia 15 grudnia 1976 r. Wspomniane reguły określają również zasady dostępu osób trzecich do materiałów z postępowania arbitrażowego. Zgodnie z art. 32 ust. 5 tych reguł, wyrok może zostać upubliczniony za zgodą stron.
Organ podał, że zwrócił się do podmiotów z grupy S. o stanowisko w sprawie udostępnienia przedmiotowego orzeczenia i podmioty te zastrzegły poufność informacji zawartych w orzeczeniu, powołując się na ich wrażliwość oraz wartość handlową i zastrzegając jednocześnie, że treść wyroku nie może być ujawniona osobom trzecim.
Zdaniem organu, żądane orzeczenie nie może zostać ujawnione osobom trzecim również ze względu na zawartą w nim tajemnicę przedsiębiorstwa podmiotów z grupy S.
Minister stwierdził, że uprawnienie zawarte w art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej podlega ograniczeniu w zakresie uregulowanym w art. 5 tej ustawy, a w szczególności prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2). Przez tajemnicę przedsiębiorstwa w myśl art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.
Powołując się na orzecznictwo wskazał, że dla uznania danej informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa muszą zostać spełnione łącznie następujące przesłanki:
1. informacja ma charakter techniczny, technologiczny, organizacyjny przedsiębiorstwa lub inny posiadający wartość gospodarczą,
2. informacja nie została ujawniona do wiadomości publicznej,
3. podjęto w stosunku do niej niezbędne działania w celu zachowania poufności.
Minister Zdrowia w związku z tym podał, że żądane orzeczenie zawiera fragmenty dotyczące:
1. składu produktów leczniczych podmiotów z grupy S., będących przedmiotem postępowania arbitrażowego,
2. zawartość niejawnych dokumentów rejestracyjnych tychże produktów leczniczych,
3. szczegółowe informacje w zakresie podstaw odmowy ich harmonizacji,
4. dane osobowe pracowników lub zakontraktowanych konsultantów,
5. finansowe i organizacyjne informacje podmiotów z grupy S., nieujawnione do wiadomości publicznej i objęte tajemnicą przedsiębiorstwa oraz
6. inne informacje poufne.
Organ wskazał, że w zakresie przesłanki pierwszej, są to dane dotyczące procesu technologicznego, tym samym stanowią dla podmiotów istotną wartość gospodarczą. Dane te podlegają również ochronie na podstawie art. 34 ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, poz. 271, z późn. zm.), zgodnie z którym rejestr oraz dokumenty przedłożone w postępowaniu w sprawie dopuszczenia do obrotu są dostępne dla osób mających w tym interes prawny, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych oraz ochronie własności przemysłowej.
W odniesieniu do przesłanki drugiej podał, że zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2003 r., sygn. IV CKN 211/01, informacja staje się "tajemnicą" kiedy przedsiębiorca przejawia wolę zachowania jej jako niepoznawalnej dla osób trzecich. Nie traci natomiast swojego charakteru przez to, że wie o niej pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji (np. pracownicy przedsiębiorstwa). Pozostanie określonych informacji tajemnicą przedsiębiorstwa wymaga, aby przedsiębiorca podjął działania zmierzające do wyeliminowania możliwości ich dotarcia do osób trzecich w normalnym toku zdarzeń, bez konieczności podejmowania szczególnych starań. Nie oznacza to jednak, że osoby, które przypadkowo weszły w posiadanie danej informacji, są zwolnione z obowiązku zachowania tajemnicy.
Organ podał, że szczegółowe informacje, stanowiące przedmiot wniosku nie zostały nigdy podane do wiadomości publicznej, w szczególności nie zostały upublicznione ani przez podmiot odpowiedzialny, ani przez Ministra Zdrowia.
W odniesieniu do przesłanki trzeciej podał, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2007 r., sygn. I CSK 444/06: "Zarówno art. 39 ust. 2 TRIPS (Porozumienia w Sprawie Handlowych Aspektów Praw Własności Intelektualnej), jak i art. 11 ust. 4 z.n.k. (ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji) nie precyzują dokładnie, jakim konkretnie działaniom ochronnym muszą być poddane tajemnice przedsiębiorstwa (informacje nieujawnione), aby można było traktować je jako poufne. W unormowaniach tych mówi się jedynie, że działania te muszą być "odpowiednie" (art. 11 ust. 4 z.n.k.), "rozsądne w danych okolicznościach" (art. 39 ust. 2 TRIPS). Ocena określonych działań jako odpowiednich, czy też rozsądnych w rozumieniu powołanych przepisów, może przedstawiać się różnie w zależności od okoliczności konkretnego przypadku". Minister Zdrowia podał, że w toku prowadzonego postępowania arbitrażowego, jak również w odpowiedzi na jego pisma z dnia 13 lipca 2012 r. podmioty z grupy S. zastrzegły poufność informacji zawartych w przedmiotowym orzeczeniu, powołując się na ich wrażliwość oraz wartość handlową.
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy skarżący podniósł, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem zagwarantowanym w art. 61 Konstytucji RP, który został uszczegółowiony ustawą o dostępie do informacji publicznej. Jego zdaniem art. 32 ust. 5 Reguł arbitrażowych UNCITRAL nie może wyłączyć bezpośredniego zastosowania Konstytucji oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej z uwagi na art. 91 Konstytucji.
Skarżący zwrócił też uwagę, że skoro orzeczenie zawiera fragmenty dotyczące tajemnicy przedsiębiorstwa, to nie można twierdzić, jakoby samo orzeczenie jako całość stanowiło taką tajemnicę. Podniósł też, że podmioty z grupy S. przesłały organowi wersję orzeczenia, z treści którego wyeliminowano fragmenty zawierające informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, a zatem dysponuje on informacją w kształcie gwarantującym zachowanie tajemnicy przedsiębiorstwa.
Wniósł w związku z tym o ponowne rozpatrzenie sprawy oraz udostępnienie żądanego orzeczenia w formie gwarantującej ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa podmiotów z grupy S.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Minister Zdrowia zaskarżoną decyzją z dnia 28 lutego 2013 r. utrzymał w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji. W uzasadnieniu powtórzył dotychczasowe stanowisko zajęte w sprawie. Ponadto dodał, że art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, doprecyzowany w art. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie może naruszać uprawnień gwarantowanych na poziomie ustawowym innym podmiotom. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że w przypadku, gdy informacja publiczna zawiera dane, o których mowa w art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej zdanie pierwsze i nie zachodzą przesłanki wymienione w jego zdaniu drugim, pierwszeństwo w ochronie mają dane osobowe, czy dane przedsiębiorcy, objęte tajemnicą, a tym samym wykonanie obowiązku informacyjnego nie stanowi przesłanki legalizującej ich udostępnienie. W ocenie organu, żądane orzeczenie stanowi integralną całość i nie może zostać udostępnione w częściach, nie naruszając tajemnicy przedsiębiorstwa.
Organ podkreślił, że podstawą ograniczenia dostępu do informacji publicznej, jest art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, a nie, jak sugeruje skarżący, art. 32 ust. 5 Reguł arbitrażowych UNCITRAL, przy czym ten ostatni przepis pozostaje w zgodności z ww. ustawą.
W skardze na powyższą decyzję skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP poprzez nieudostępnienie informacji publicznej w postaci wskazanej we wniosku, art. 2 ust. 1 oraz art. 10 ust. 1 w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez nieudostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem oraz art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez brak odniesienia się do faktu zastrzeżenia przez przedsiębiorcę tylko części informacji.
Powołując się na powyższe wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji.
W uzasadnieniu podniósł, że jakkolwiek organ mógł ograniczyć dostęp do informacji publicznej w postaci żądanego orzeczenia, to nie mógł całkowicie odmówić dostępu do tej informacji, a to w odniesieniu do fragmentów, które nie zawierają tajemnicy przedsiębiorcy. Zarzucił, że organ nie uzasadnił, dlaczego nie jest możliwe udostępnienie orzeczenia w takim kształcie, skoro podmioty z grupy S. zastrzegły brak zgody na udostępnienie tylko części informacji. Podniósł ponadto, że zgodnie z praktyką innych państw, zdecydowana większość wyroków arbitrażowych wydanych w wyniku postępowań, w których państwa są stroną pozwaną, jest dostępna publicznie.
W odpowiedzi na skargę Minister Zdrowia wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentacją zawartą w zaskarżonej decyzji.
Rozpatrując skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie, lecz z innych przyczyn niż w niej wskazane. Zważył, że niesporna w sprawie jest okoliczność, że żądana informacja w postaci kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej posiada przymiot informacji publicznej w myśl art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), dalej u.d.i.p., natomiast Minister Zdrowia jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej stosownie do art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Wskazał, że materialnoprawną podstawą odmowy udostępnienia żądanej informacji jest art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. stanowiący, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. W stanie faktycznym niniejszej sprawy odmowa udostępnienia informacji publicznej wynika z powołania się na tajemnicę przedsiębiorcy, tj. podmiotów z grupy S.
Sąd I instancji podał, że zgodnie z utrwalonymi poglądami doktryny i orzecznictwa, chodzi w ww. przepisie o tajemnicę przedsiębiorcy w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalnianiu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. Nr 153, poz. 1503 ze zm.), zgodnie z którym przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.
Sąd I instancji podał, że aby móc zbadać prawidłowość podjęcia przez organ zaskarżonej decyzji, winien dysponować całością akt postępowania przed organem, w tym kopią żądanego orzeczenia. Organ przesłał do Sądu kopię orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w języku angielskim oraz kopię powyższego orzeczenia z zaczernionymi fragmentami, które zdaniem podmiotów z grupy S., zawierają tajemnicę przedsiębiorcy.
Sąd I instancji, powołując się na ustawę z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (j.t. Dz. U. Nr 43, poz. 224 ze zm.), wezwał organ do nadesłania ww. dokumentów przetłumaczonych na język polski. Minister Zdrowia w piśmie z dnia 15 lipca 2013 r. poinformował, że nie dysponuje polskojęzyczną wersją orzeczenia. Ponadto wskazał, że nie toczyło się przed nim nigdy postępowanie, które uzasadniałoby potrzebę tłumaczenia tego dokumentu. Natomiast art. 5 ustawy o języku polskim odnosi się do podmiotów wykonujących zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a Minister Zdrowia nie wykonywał i nie wykonuje takich czynności. Organ podniósł jednocześnie, że dokonanie tłumaczenia orzeczenia pociągałoby za sobą poniesienie wydatku z finansów publicznych, a brak jest podstawy prawnej do takiego działania, które w dodatku mogłoby narazić organ na odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Sąd I instancji wskazał, że takie stanowisko Ministra Zdrowia uniemożliwia Sądowi zbadanie, czy istotnie przedmiotowe orzeczenie zawiera informacje, które stanowią tajemnicę przedsiębiorcy.
Mając na względzie, że informacje objęte tajemnicą dotyczą, jak podaje organ, składu produktów leczniczych podmiotów z grupy S., niejawne dokumenty rejestracyjne tychże produktów leczniczych, szczegółowe informacje w zakresie podstaw odmowy ich harmonizacji, dane osobowe pracowników lub zakontraktowanych konsultantów, finansowe i organizacyjne informacje podmiotów z grupy S. nieujawniane do wiadomości publicznej i objęte tajemnicą przedsiębiorstwa oraz inne informacje poufne, niewątpliwie wyrażone są w specjalistycznym i fachowym języku używanym w branży farmaceutycznej, trudno zrozumiałym dla laików, zastanowienia zdaniem tego Sądu w tym kontekście wymaga, na jakiej podstawie, nie dysponując tłumaczeniem orzeczenia, organ ustalił, że żądane orzeczenie faktyczne zawiera informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorcy.
Sąd I instancji nie podzielił poglądu organu, że nie odnosi się do niego art. 5 ustawy o języku polskim. Zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 4 pkt 1 ww. ustawy, język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa, a nie ulega zdaniem tego Sądu wątpliwości, że Minister Zdrowia jest konstytucyjnym organem państwa. Bezspornie też prowadził postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją, w którym był zobowiązany przestrzegać przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 267), dalej "K.p.a.", w tym w szczególności art. 7, art. 77 § 1 i art. 80. Sąd I instancji wskazał, że Minister Zdrowia jest bez wątpienia podmiotem wykonującym zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a zatem ma obowiązek dokonywać wszelkich czynności urzędowych oraz składać oświadczenia w języku polskim (...), jak stanowi przepis art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim.
W ocenie tego Sądu, prowadzone przez organ postępowanie nie spełnia wymogów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności wymogów zawartych w art. 7, art. 77, art. 80 § 1 oraz art. 6 K.p.a., co powoduje konieczność wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
Sąd I instancji wskazał, że rozpatrując ponownie wniosek Minister Zdrowia będzie zobowiązany działać zgodnie z regułami postępowania administracyjnego, prowadząc postępowanie w języku polskim jako urzędowym.
Mając powyższe na względzie Sąd I instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c p.p.s.a. orzekł jak w zaskarżonym wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji orzekł na podstawie art. 152 p.p.s.a., a o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Powyższy wyrok został w całości zaskarżony skargą kasacyjną wywiedzioną przez Ministra Zdrowia, który zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów:
I. prawa materialnego, tj.:
1) naruszenia przepisu art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (j.t. Dz.U. z 2011 r., Nr 43, poz. 224, z późn. zm.), poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, wynikające z nieprawidłowego przyjęcia, iż zakres obowiązku normatywnego wynikającego z tych przepisów odnosi się do przedmiotowej sprawy i stanowi o obowiązku tłumaczenia w toku postępowania o udostępnienie informacji publicznej przez Ministra Zdrowia dokumentu (orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej) sporządzonego w języku angielskim, pomimo tego że został on sporządzony przez organ ponadnarodowy, poza tym postępowaniem, gdy prawidłowo należało ustalić, że dyspozycja powołanych przepisów odnosi się wyłącznie do obowiązku podmiotów wykonujących zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie dokonywania wszelkich czynności urzędowych i składania odpowiednich oświadczeń woli w języku polskim powstałych w toku danego postępowania administracyjnego, nie obejmuje zaś obowiązku dokonywania przez Ministra Zdrowia tłumaczenia dokumentu wytworzonego w języku obcym, poza sprawą administracyjną będącą przedmiotem rozpoznania, w ramach odrębnego postępowania przed Trybunałem Arbitrażowym;
2) brak zastosowania art. 11 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 168) oraz art. 44 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (j.t. Dz.U. z 2013 r., poz. 885) i nieuwzględnienie, że dokonanie wydatku na przetłumaczenie ww. wyroku odbyłoby się z naruszeniem przepisów dotyczących dokonywania poszczególnych rodzajów wydatków. W ocenie organu, przepis art. 5 ustawy o języku polskim nie znajduje w tym przypadku zastosowania, gdyż brak jest powiązania wysłowionej w tym przepisie normy z elementami stanu faktycznego (przepis ten dotyczy czynności urzędowej oraz oświadczeń woli składanych przez podmiot wykonujący zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tymczasem rzeczony wyrok został wydany poza granicami kraju przez Trybunał Arbitrażowy, w języku angielskim). Tym samym brak jest podstawy legalizującej działanie Ministra Zdrowia, które miałoby polegać na przetłumaczeniu tego wyroku na język polski, zarówno w świetle art. 5 ustawy o języku polskim, jak i pozostałych przepisów prawa;
3) nieuwzględnienie (brak zastosowania) przepisów art. 10 ust. 1, art. 4 ust. 3, art. 7 ust. 2 oraz, art. 14 ust. 1 i art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r., Nr 112, poz. 1198, z póź. zm.), które przesądzają, że udostępnienie informacji publicznej na wniosek ma nastąpić na zasadach oraz w formie wskazanej we wniosku i zasadniczo jest nieodpłatne - żądanie wniosku było zaś jasne i konkretne i dotyczyło udostępnienia: "orzeczenia arbitrażowego w sprawie S. przeciwko Polsce ...które zostało wydane w wyniku postępowania arbitrażowego...", będącego w posiadaniu organu. Udostępnienie tłumaczenia tego orzeczenia nie odpowiadałoby tym samym żądaniu wniosku (Wnioskodawca wnosił o udostępnienie kopii orzeczenia będącego w posiadaniu organu, a nie jego tłumaczenia). Ponadto - i niezależnie od powyższego - Sąd I instancji nie dostrzegł, że organ nie był uprawniony, w stanie faktycznym sprawy, obciążyć kosztami tłumaczenia wnioskodawcę (wnioskodawca nie wskazał sposobu udostępnienia, bądź przekształcenia informacji, które stwarzałyby podstawę zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej obciążenia go poniesionymi przez organ kosztami tłumaczenia dokumentu);
II. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1) naruszenie przepisów art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej błędnie ocenił i przyjął, że organ nie dokonując tłumaczenia orzeczenia Trybunału Arbitrażowego nie uczynił zadość powołanym przepisom prawa, naruszając je - co nie jest uprawnioną konstatacją, gdyż brak dokonania przez organ tłumaczenia ww. dokumentu wynikał ze względów prawnych, wskazanych w poprzedzających zarzutach skargi kasacyjnej, które - zdaniem organu - nie stwarzały podstaw do dokonania tłumaczenia. Tym samym organ nie uchybił żadnemu z powołanych przez Sąd I instancji przepisów postępowania i - co za tym idzie - nie było podstaw do uchylenia przez Sąd I instancji decyzji wydanych przez Ministra Zdrowia.
Mając powyższe na uwadze organ wniósł:
1) na podstawie art. 188 p.p.s.a. o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i rozpoznanie skargi skarżącego poprzez jej oddalenie;
2) w przypadku uznania, że nie zachodzą warunki do rozpoznania skargi przez Sąd w oparciu o wyżej wskazaną podstawę prawną - o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, na podstawie art. 185 p.p.s.a.,
3) o zasądzenie na rzecz Ministra Zdrowia od skarżącego zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadniając zarzut podniesiony w pkt I.1) skargi kasacyjnej organ podniósł, że jego zdaniem całkowicie nieuprawniony jest pogląd Sądu I instancji, że w realiach przedmiotowej sprawy organ winien dokonać tłumaczenia wyroku Trybunału Arbitrażowego z języka angielskiego na język polski, co Sąd ten łączy z dyspozycją wynikającą z art. 5 oraz art. 4 pkt 1 ustawy o języku polskim.
Organ zarzucił, że taka interpretacja Sądu I instancji całkowicie wykracza poza zakres wyznaczonego treścią tych przepisów obowiązku odnoszonego do adresata tego obowiązku. Podniósł, że Sąd I instancji pominął w swoich rozważaniach, że wskazane przepisy regulują wyłącznie obowiązek podmiotów wykonujących zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie dokonywania przez te podmioty wszelkich czynności urzędowych i składania odpowiednich oświadczeń woli, które mają być realizowane w języku polskim. Celem tych przepisów jest zagwarantowanie, żeby podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium RP w ramach toczących się przed nimi postępowań prawnych posługiwały się oficjalnym językiem polskim w zakresie dokonywanych przez nie urzędowych czynności oraz składanych oświadczeń woli. Skarżący kasacyjnie podniósł, że wszelkie czynności urzędowe Ministra Zdrowia w postępowaniu z wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej były dokonywane w języku polskim i organ nie naruszył obowiązku określonego wskazanymi wyżej przepisami prawa.
Organ zaznaczył, że wyrok Trybunału Arbitrażowego jest dokumentem wytworzonym za granicą w ramach postępowania regulowanego przez prawo obce i sporządzonym w obcym języku (angielskim). Skarb Państwa - Minister Zdrowia jako organ polski był wyłącznie stroną tego postępowania, stąd przedmiotowy dokument znajduje się jedynie finalnie w posiadaniu polskiego organu administracji, lecz od niego nie pochodzi (nie został wytworzony przez ten organ). Przed Ministrem Zdrowia nigdy nie toczyło się postępowanie, które uzasadniałoby dokonanie tłumaczenia tego dokumentu, którego treść ustalono w drodze roboczego tłumaczenia. Po to, by Minister Zdrowia mógł dokonać tłumaczenia wyroku, musiałby zawrzeć umową z wyspecjalizowanym, komercyjnym podmiotem (gdyż w strukturze urzędu nie ma biura tłumaczeń), co pociągałoby konieczność dokonania znaczącego wydatku z finansów publicznych. Po to zaś, aby taki wydatek mógł mieć miejsce, niezbędna jest podstawa prawna. Przepisy art. 4 i art. 5 ustawy o języku polskim nie mogły być taką podstawą, gdyż wyrok Trybunału Arbitrażowego nie powstał w ramach zadań publicznych realizowanych przez Ministra Zdrowia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, a poza jej granicami przez podmiot działający na podstawie przepisów innych, niż przepisy prawa krajowego.
Organ zarzucił, że stanowisko Sądu I instancji, w którym Sąd ten zarzuca organowi administracji, że nie dokonując tłumaczenia wyroku Trybunału Arbitrażowego uchybił ww. przepisom prawa, jest nie do pogodzenia z powołanymi przepisami prawa, gdyż ukształtowany nimi obowiązek prawny nie odnosi się do tłumaczenia przez organ administracji dokumentów będących w jego posiadaniu, o udostępnienie których skarżący wniósł w trybie przepisów o dostępie do informacji publicznej.
Uzasadniając zarzut zawarty w pkt I.2) organ wskazał, że z unormowań art. 11 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych oraz art. 44 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych wynika, że do dokonania wydatków z finansów publicznych niezbędna jest podstawa prawna. Dokonanie wydatku na przetłumaczenie ww. wyroku mogłoby być możliwe zatem jedynie w sytuacji, gdy znajdowałoby to podstawę w przepisach dotyczących dokonywania poszczególnych rodzajów wydatków z finansów publicznych.
Organ dodał, że w jego ocenie, brak jest ponadto innych podstaw prawnych, które mogłyby stanowić podstawę do dokonania wydatku przez Ministra Zdrowia na tłumaczenie przedmiotowego dokumentu. W tej sytuacji dokonanie przez organ tłumaczenia dokumentu nastąpiłoby w braku podstawy prawnej upoważniającej do dokonania wydatku z finansów publicznych. Wobec tego Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku nie tylko błędnie przyjął, że z art. 4 i 5 ustawy o języku polskim wynika obowiązek przetłumaczenia dokumentów na język polski przez Ministra Zdrowia, ale też nie dostrzegł, że przetłumaczenie ww. dokumentu nie znajduje podstaw w myśl wskazanych przepisów z zakresu finansów publicznych.
Uzasadniając zarzut sformułowany w pkt I.3) autor skargi kasacyjnej podniósł, że
Minister Zdrowia jedynie posiada wnioskowane orzeczenie Trybunału Arbitrażowego (dokument), a nie jego tłumaczenie. Powołując się na art. 14 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej podniósł, że w stanie faktycznym sprawy nie budzi wątpliwości, że wnioskodawca zwrócił się do Ministra Zdrowia o udostępnienie "orzeczenia arbitrażowego w sprawie S. przeciwko Polsce ...które zostało wydane w wyniku postępowania arbitrażowego...", a więc dokumentu, nie zaś tłumaczenia tego orzeczenia. Organ zobligowany był zatem do rozważenia, czy wyrok ten podlega udostępnieniu, czy też zachodzą warunki do odmowy jego udostępnienia, określone w art. 5 ustawy. Analiza ta, z uwagi na treść żądania wniosku, dotyczyła więc kwestii udostępnienia wyroku w formie, w jakiej żądał tego wnioskodawca, a więc w oryginalnej wersji orzeczenia, bez przetworzenia informacji publicznej. Organ nie był uprawniony do samodzielnej zmiany formy udostępnienia informacji publicznej. Skarżący kasacyjnie podniósł, że organ dokonując w trybie roboczym odpowiedniej analizy tekstu orzeczenia uznał, że nie zachodzą warunki do udostępnienia tego orzeczenia z uwagi na to, że naruszałoby to tajemnicę przedsiębiorcy.
W ocenie organu, takie działanie było zgodne z prawem. Nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu I instancji, że działanie to nie było wystarczające. Skarżący kasacyjnie podniósł, że dokonanie tłumaczenia oraz udostępnienie przez organ przetłumaczonej wersji orzeczenia, ani nie było objęte żądaniem wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ani nie wynikało z art. 5 ustawy o języku polskim, ani też nie znajdowało podstaw w innych przepisach prawa, które czyniłyby ten wydatek ze środków publicznych pozostających w dyspozycji organu usprawiedliwionym w świetle przepisów regulujących poszczególne wydatki z finansów publicznych. Żądanie wniosku o udostępnienie informacji publicznej było jasne i precyzyjne. W świetle powyższych unormowań nie byłoby możliwości obciążenia kosztami tłumaczenia wnioskodawcy, w trybie art. 15 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Autor skargi kasacyjnej zarzucił, że przepisy prawa wskazane w niniejszym zarzucie skargi kasacyjnej nie zostały wzięte pod uwagę przez Sąd I instancji, pomimo że powinny podlegać zastosowaniu. Przepisy te, zdaniem organu, przeczą stanowisku Sądu I instancji, że organ był uprawniony i winien był dokonać tłumaczenia na język polski przedmiotowego orzeczenia arbitrażowego.
Uzasadniając zarzut sformułowany w pkt II.1) skargi kasacyjnej jej autor podniósł, że w konsekwencji braku zastosowania oraz właściwej interpretacji przepisów prawa materialnego, opisanych w punktach poprzedzających skargi kasacyjnej, Sąd I instancji wysnuł błędny wniosek, że organ administracji dopuścił się naruszenia przepisów art. 6, art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a., skutkiem czego bezpodstawnie uchylił wydane decyzje na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. W ocenie skarżącego kasacyjnie, zarówno zaskarżona decyzja Ministra Zdrowia z dnia 28 lutego 2013 r., jak i poprzedzająca ją decyzja tego organu, odpowiadały prawu i zostały wydane z zachowaniem wymogów określonych normami prawa formalnego. Błędna ocena legalności działań organu administracji publicznej dokonana przez Sąd I instancji miała wpływ na wynik sprawy, albowiem w sposób zasadniczy przyczyniła się do podjęcia orzeczenia uchylającego zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą.
Autor skargi kasacyjnej dodał, że WSA w Warszawie w ramach innego postępowania dotyczącego kwestii udostępnienia tej samej informacji publicznej, wydał w dniu 7 maja 2013 r. w sprawie sygn. akt II SA/Wa 2249/12 wyrok, w którym dokonał oceny sprawy bez wzywania organu do przetłumaczenia orzeczenia i bez formułowania istnienia po stronie organu obowiązku prawnego dokonania tego tłumaczenia.
W toku postępowania kasacyjnego skarżący złożył pismo procesowe z dnia 11 sierpnia 2014 r., w którym wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o nieobciążanie go kosztami postępowania kasacyjnego w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. Nr 270 ze zm.), powoływanej dalej jako p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W badanej sprawie nie występują żadne z wad wymienionych w ww. przepisie, które mogłyby świadczyć o nieważności postępowania prowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, stąd Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał sprawę w granicach skargi kasacyjnej.
Zauważyć należy, że skarga kasacyjna powołuje obydwie podstawy kasacyjne przewidziane w art. 174 p.p.s.a., zatem w takich przypadkach, co do zasady, w pierwszej kolejności badaniu podlegają zarzuty naruszenia prawa procesowego, co wynika z celowościowej wykładni art. 188 p.p.s.a. W sytuacji, gdy postawiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy jest w istocie konsekwencją zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, uzasadnione jest dokonanie jego oceny w ramach analizy tych właśnie zarzutów (materialnych).
Przechodząc do merytorycznej oceny zarzutów skargi kasacyjnej należy stwierdzić, że zarzuty te nie są usprawiedliwione.
Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku strony skarżącej kasacyjnie, Sąd I instancji prawidłowo przyjął w okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy, że przeprowadzone przez organ postępowanie w sprawie wszczętej wnioskiem skarżącego o udostępnienie informacji publicznej nie spełnia wymogów Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności wymogów zawartych w art. 7, art. 77, art. 80 § 1 oraz art. 6 k.p.a., co powodowało konieczność wyeliminowania przez ten Sąd z obrotu prawnego zarówno zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.
Z niekwestionowanych okoliczności faktycznych sprawy wynika, że skarżący zwrócił się do Ministra Zdrowia o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Zaskarżoną do Sądu I instancji decyzją Minister Zdrowia odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej, powołując się na art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.), powoływanej dalej jako u.d.i.p. Organ podał, że żądane orzeczenie nie może zostać ujawnione osobom trzecim ze względu na tajemnicę przedsiębiorstwa podmiotów z grupy S. Żądane orzeczenie stanowi integralną całość, w związku z czym nie może też zostać udostępnione w częściach, nie naruszając tajemnicy przedsiębiorstwa.
Nie ulega wątpliwości, jak to trafnie przyjął Sąd I instancji, że żądana informacja w postaci kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej posiada przymiot informacji publicznej w myśl art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Minister Zdrowia jest podmiotem zobowiązanym do udostępnienia informacji publicznej stosownie do art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Materialnoprawną podstawą odmowy udostępnienia żądanej informacji był w sprawie art. 5 ust. 2 zd. 1 u.d.i.p. stanowiący, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. W stanie faktycznym niniejszej sprawy odmowa udostępnienia informacji publicznej wynikała z powołania się na tajemnicę przedsiębiorcy, tj. podmiotów z grupy S.
Niespornym jest, że w toku prowadzonego na wniosek skarżącego postępowania organ nie dysponował polskojęzyczną wersją żądanego orzeczenia Trybunału Arbitrażowego. Przesłał na wezwanie Sądu I instancji kopię owego orzeczenia w języku angielskim oraz kopię powyższego orzeczenia z zaczernionymi fragmentami.
Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, prawidłowo Sąd I instancji, powołując się na art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (j.t. Dz. U. z 2011 r. Nr 43, poz. 224 ze zm.) uznał, że Minister Zdrowia naruszył w tej sytuacji ww. przepisy prawa. Zgodnie z art. 4 pkt 1 owej ustawy, język polski jest językiem urzędowym konstytucyjnych organów państwa. Minister Zdrowia jest konstytucyjnym organem państwa. Ustawa ta w art. 5 ust. 1 stanowi, że podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Czynności urzędowe, o jakich mowa w art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim, to wszelkie czynności organów i instytucji powołanych do realizacji określonych zadań publicznych, związane z realizacją ich konstytucyjnych i ustawowych kompetencji. Pojęcie czynności urzędowych obejmuje również czynności procesowe podejmowane przez organy administracji publicznej w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, w tym również analizowanie materiału dowodowego. Badanie w toku prowadzonego przez organ postępowania administracyjnego treści dokumentu obcojęzycznego jest czynnością urzędową. Czynność urzędowa organu polegająca na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego wymaga dokonania tłumaczenia dokumentu. Nie zmienia to faktu, że dowodem w sprawie będzie nadal treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Tłumaczenie nie zastępuje dokumentu sporządzonego w języku obcym, lecz służy jedynie ustaleniu, jaka jest treść tego dokumentu. (por. wyrok NSA z dnia 10.05.2007 r., sygn. akt I GSK 1613/06, lex nr 351041, wyrok NSA z dnia 31.05.2007 r., sygn. akt I GSK 1651/06, lex nr 351091, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 27.01.2009 r., sygn. akt I SA/Go 914/08, lex nr 487515).
W wyroku z dnia 10.10.2008 r., sygn. akt I GSK 1088/07 (lex nr 495351) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że: "Konstytucyjna zasada, której odzwierciedleniem są przepisy ustawy o języku polskim, stanowiąca, iż językiem urzędowym jest język polski, warunkuje, aby dokumenty będące zasadniczym dowodem wpływającym na rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej zostały przetłumaczone na język polski, umożliwiając tym samym prawidłową ocenę wyniku badania treści takiego dokumentu."
Zważyć należy, że w niniejszej sprawie Minister Zdrowia prowadził postępowanie wszczęte wnioskiem skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w zakresie kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego w sprawie L., B. oraz A. przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Postępowanie to zakończyło się wydaniem decyzji administracyjnej o odmowie udostępnienia informacji publicznej, do której zgodnie z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W toku tego postępowania organ dokonał czynności urzędowej, będącej czynnością procesową, polegającej na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego wymagającego dokonania jego tłumaczenia, którego z naruszeniem art. 5 ust. 2 ustawy o języku polskim nie dokonał. Dokument ten jest kluczowy dla rozstrzygnięcia sprawy. Organ w oparciu o obcojęzyczny i nieprzetłumaczony na język polski dokument ustalił, że zawiera on informacje, które stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Ustalenie powyższej treści skutkowało wydaniem przez organ decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej z powołaniem się na art. 16 ust. 1 i art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Wbrew odmiennemu w tym względzie stanowisku skarżącego kasacyjnie, trafnie w tej sytuacji Sąd I instancji uznał, że Minister Zdrowia naruszył art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 2 ustawy o języku polskim. Podniesiony zatem w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia ww. przepisów ustawy o języku polskim przez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw.
Bez znaczenia w sprawie pozostaje okoliczność, że dokument, którego dotyczył wniosek o udostępnienie, został sporządzony przez organ ponadnarodowy – Trybunał Arbitrażowy, w języku angielskim w ramach odrębnego postępowania prowadzonego przed tym organem, skoro dokument ten stanowił kluczowy dowód w prowadzonym w niniejszej sprawie przez Ministra Zdrowia, a więc konstytucyjny organ państwa, postępowaniu wszczętym wnioskiem skarżącego o udostępnienie informacji publicznej, tj. postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, zakończonym wydaniem na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. decyzji administracyjnej, do której zgodnie z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
Za nietrafny też w świetle powyższego uznać należy podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 11 ustawy z dnia 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (Dz.U. z 2013 r., poz. 168) oraz art. 44 ust. 1, 2 i 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (j.t. Dz.U. z 2013 r., poz. 885). Przepis bowiem art. 5 ustawy o języku polskim znajduje w tym przypadku zastosowanie, co wyżej wykazano. Istnieje zatem podstawa legalizująca działanie Ministra Zdrowia polegająca na przetłumaczeniu wnioskowanego do udostępnienia w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej wyroku na język polski, zarówno w świetle art. 5 ustawy o języku polskim, jak i pozostałych przepisów prawa.
Wbrew także stanowisku skarżącego kasacyjnie, Sąd I instancji w niczym nie uchybił art. 10 ust. 1, art. 4 ust. 3, art. 7 ust. 2 oraz, art. 14 ust. 1 i art. 15 ust. 1 u.d.i.p. Wynikający z art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 2 ustawy o języku polskim obowiązek dokonania przez Ministra Zdrowia czynności urzędowej polegającej na badaniu treści dokumentu obcojęzycznego o kluczowym dla sprawy znaczeniu w postępowaniu o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii tego dokumentu, pozostaje bez wpływu na treść wniosku i sposób udostępnienia żądanej informacji publicznej. Informacją tą nadal będzie objęta wnioskiem treść dokumentu obcojęzycznego, a nie jego tłumaczenie. Udostępnienie informacji publicznej na wniosek nastąpi zatem na zasadach i w formie wskazanej we wniosku. W tej sytuacji nie ma podstaw do obciążania wnioskodawcy kosztami tłumaczenia dokumentu.
Nie znajduje także usprawiedliwienia podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Wbrew bowiem stanowisku skarżącego kasacyjnie, w świetle tego, co powiedziano wyżej, Sąd I instancji dokonał prawidłowej kontroli legalności działalności administracji publicznej, prawidłowo ocenił i przyjął, że organ nie dokonując tłumaczenia orzeczenia Trybunału Arbitrażowego nie uczynił zadość powołanym przepisom ustawy o języku polskim. Z naruszeniem art. 4 pkt 1 i art. 5 ust. 2 ustawy o języku polskim dokonał czynności procesowej polegającej na badaniu w niniejszym postępowaniu dokumentu obcojęzycznego bez jego tłumaczenia i na tej podstawie dokonał ustaleń o kluczowym dla rozstrzygnięcia sprawy znaczeniu, co stanowi też naruszenie art. 6, art. 7, art. 77 oraz art. 80 k.p.a. Naruszenie powyższych przepisów prawa stanowiło podstawę do uchylenia na podstawie art. 145 ust. 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wydanych w sprawie decyzji administracyjnych. Dokonywania bowiem ustaleń dowodowych o kluczowym dla sprawy znaczeniu w oparciu o obcojęzyczne i nieprzetłumaczone na język polski materiały, stoi w sprzeczności z przepisami prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.
Powoływanie się w niniejszej sprawie przez skarżącego kasacyjnie na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 07.05.2013 r., sygn. akt II SA/Wa 2249/12 dla wykazania trafności stanowiska organu co do braku konieczności tłumaczenia na język polski dokumentu obcojęzycznego jest o tyle nietrafne, że w sprawie sygn. akt II SA/Wa 2249/12 powodem uchylenia przez Sąd wydanych przez Ministra Zdrowia decyzji o odmowie udostępnienia kopii orzeczenia Trybunału Arbitrażowego było błędne, jak wskazał Sąd, założenie przez organ, że wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej. Sąd ten nakazał organowi, by ponownie rozpoznając sprawę miał na uwadze fakt, że umiejscowienie w żądanym dokumencie informacji prawnie chronionych nie może skutkować odmową udostępnienia całego dokumentu. W ww. sprawie, na tym etapie postępowania Sąd w ogóle nie rozważał potrzeby tłumaczenia żądanego dokumentu. Dodać należy, że wyrok ten jest prawomocny, nie podlega więc ocenie przez Naczelny Sąd Administracyjny i nie wiąże w niniejszym postępowaniu.
Reasumując stwierdzić należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasadnie uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą, a wyrok zaskarżonej treści nie narusza przepisów prawa wskazanych w skardze kasacyjnej.
W tym stanie sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznając, że zarzuty skargi kasacyjnej są niezasadne, na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło