I OSK 272/14
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2015-08-28
Skład orzekający: Aleksandra Łaskarzewska, Małgorzata Pocztarek, Mirosław Gdesz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, wykonywanej w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego?Ratio decidendi
Okres pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika, nawet jeśli wykonywany w czasie nauki w szkole ponadpodstawowej, może zostać zaliczony do wysługi lat policjanta, od której zależy wzrost uposażenia zasadniczego, pod warunkiem udowodnienia, że praca ta miała charakter stały i istotny dla funkcjonowania gospodarstwa. Organy administracji mają obowiązek rzetelnej oceny zebranego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków, a samo pobieranie nauki nie wyklucza możliwości wykonywania takiej pracy.Stan faktyczny
A.S., policjant, wnioskował o zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika do wysługi lat, od której zależy wzrost jego uposażenia. Organy administracji odmówiły, uznając, że praca ta nie miała charakteru stałego i istotnego dla gospodarstwa, a zeznania świadków były niewiarygodne, zwłaszcza w kontekście faktu uczęszczania przez A.S. do szkoły i jego zameldowania w innej miejscowości. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzje organów, uznając, że nieprawidłowo oceniły materiał dowodowy. Komendant Główny Policji złożył skargę kasacyjną.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną Komendanta Głównego Policji.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska Sędziowie NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) del. WSA Mirosław Gdesz Protokolant asystent sędziego Marta Romanowska po rozpoznaniu w dniu 28 sierpnia 2015 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Głównego Policji od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 917/13 w sprawie ze skargi A.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 7 marca 2013 r. nr [..] w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym oddala skargę kasacyjną
Wyrokiem z dnia 24 października 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 917/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi A.S. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 7 marca 2013 r. nr [..]w przedmiocie odmowy ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym, uchylił zaskarżony rozkaz personalny oraz utrzymany nim w mocy rozkaz personalny organu I instancji oraz stwierdził, że zaskarżony rozkaz personalny nie podlega wykonaniu w całości.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że A.S. wnioskiem z dnia 5 grudnia 2012 r. zwrócił się do Komendanta Stołecznego Policji o zaliczenie do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 15 stycznia 2003 r.
Do przedmiotowego wniosku wymieniony załączył zaświadczenie z dnia 27 listopada 2012 r. z Urzędu Gminy w [..], w którym wskazano, iż urząd nie posiada dokumentów dotyczących pracy ww. w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika, zaświadczenie z dnia 27 listopada 2012 r. ze Starostwa Powiatowego w [..], w którym potwierdzono, iż Pani J.S. i Pan A.S. są właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 5.01 ha.
Ponadto policjant załączył zeznania świadków Pana R.K. oraz Pana J.W.z dnia 27 listopada 2012 r., z których wynika, iż w okresie od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 15 stycznia 2003 r. pracował stale w gospodarstwie rolnym rodziców, a także poświadczenia z Urzędu Gminy w [..]z dnia 3 grudnia 2012 r., iż Pan R.K. i Pan J.W. zameldowani są na pobyt stały w miejscowości [..].
Jednocześnie A.S. załączył oświadczenia, w których poinformował między innymi, iż od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 12 czerwca 2002 r. uczęszczał do Zespołu Szkół Zawodowych Nr 1 w [..], dojazd do szkoły zajmował mu około 30 minut w jedną stronę, zajęcia trwały od godziny 8.00 do 15.00 lub od godziny 14.00. do 20.00, natomiast w gospodarstwie rolnym pracował od poniedziałku do piątku od 3 do 6 godzin dziennie, a w dni wolne od 8 do 14 godzin dziennie.
Świadek J.W. wskazał, iż pracował we własnym gospodarstwie rolnym, a A.S. widywał codziennie, a odległość pomiędzy gospodarstwami wynosi ok. 200 metrów. Pan R.K. stwierdził natomiast, iż we wskazanym okresie posiadał własne gospodarstwo rolne, którego grunty znajdowały się w odległości około 1000 metrów od gospodarstwa rolnego Pani J.S. i Pana A.S..
Rozkazem personalnym nr [..]z dnia 7 stycznia 2013 r. Komendant Stołeczny Policji, na podstawie art. 101 ust. 1 i 2, art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1 z późn. zm.), art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 57, poz. 310) oraz § 3 ust. 1, § 4 i § 5 ust. 1 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732, z późn. zm.) – po rozpatrzeniu wniosku sierż. szt. A.S. odmówił wymienionemu ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy w gospodarstwie rolnym od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 15 stycznia 2003 r.
Od rozkazu personalnego A.S. wniósł odwołanie i wnioskował uchylenie zaskarżonego rozkazu personalnego.
Rozpatrując sprawę w postępowaniu odwoławczym oraz odnosząc się jednocześnie do argumentów strony, organ wskazał, że zgodnie z art. 101 ust. 1 ustawy o Policji wysokość uposażenia zasadniczego policjanta jest uzależniona od grupy zaszeregowania jego stanowiska służbowego oraz od posiadanej wysługi lat. W art. 102 powołanej ustawy upoważniono ministra właściwego do spraw wewnętrznych do określenia w drodze rozporządzenia, szczegółowych zasad ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia, z uwzględnieniem rodzajów okresów służby, pracy i innych okresów podlegających zaliczeniu do wysługi, sposobu jej dokumentowania oraz trybu postępowania w tych sprawach.
W wykonaniu tej delegacji zostało wydane rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego. Paragraf 4 ust. 1 pkt 5 tego rozporządzenia stanowi, że do wysługi lat uwzględnianej przy ustaleniu wzrostu uposażenia zasadniczego zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
Wskazać zatem należy, iż zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310). Unormowania te stanowią bowiem odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 wskazanego rozporządzenia. W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin, istotnym zagadnieniem przy stosowaniu powołanej normy prawnej jest więc ustalenie normatywnej treści pojęcia "domownik w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin", z którym ustawodawca związał możliwość zaliczenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do ogólnego stażu pracy.
Pojęcie "domownika" wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Warto przy tym zaznaczyć, że z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, iż praca w gospodarstwie rolnym powinna być oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania (wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 września 2006 r., sygn. II SA/Wa 983/06). Zatem do oceny omawianego stanu faktycznego mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24, z późn. zm.).
Zgodnie z treścią art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy. Cytowana ustawa wprowadza zatem wymóg stałej pracy w gospodarstwie rolnym.
Następnie organ wskazał, że wobec braku stosownego zaświadczenia z urzędu gminy, w rozpatrywanej sprawie należało oprzeć się na przedstawionych przez sierż. szt. A.S., a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków. Organ zaznaczył przy tym, że przedstawiane w sprawie dotyczącej przyznania prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta z tytułu wysługi lat zeznania świadków powinny być na tyle wiarygodne, aby można je było potraktować jako równoważne w zakresie wartości dowodowej z informacjami zawartymi w świadectwach służby czy świadectwach pracy, które co do zasady stanowią podstawowy dowód w takim postępowaniu.
Zdaniem organu, przywołane wyżej zeznania świadków nie mogły jednak zostać uznane za wiarygodny i wystarczający dowód potwierdzający świadczenie przez sierż. szt. A.S. od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 15 stycznia 2003 r. pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Wskazano ponadto, że z poświadczenia o adresach i okresach zameldowania z dnia 27 listopada 2012 r. z Urzędu Gminy w [..]wynika, że A.S. od dnia 6 maja 2002 r. do dnia 4 grudnia 2003 r. zameldowany był na pobyt stały pod adresem: [..]ul. [..]1 m. 51. Ponadto w kwestionariuszu osobowym znajdującym się w aktach osobowych, policjant jako adres zamieszkania od dnia 10 maja 2002 r. wskazał również: [..]ul. [..]1 m. 51.
Twierdzenia świadków, iż widywali sierż. szt. A.S. pracującego w gospodarstwie rolnym rodziców w okresie od dnia 7 lipca 1997 r. do dnia 15 stycznia 2003 r., w sytuacji, kiedy wymieniony od dnia 6 maja 2002 r. zameldowany był na pobyt stały w [..], ul. [..]1 m. 51 i tam też zamieszkiwał, są nieprawdziwe i rzutują na ocenę pozostałych zeznań.
Biorąc pod uwagę powyższe, organ odwoławczy stwierdził, iż zeznania świadków, jak również oświadczenia wnioskodawcy w tej kwestii pozostają w jawnej sprzeczności z faktami i tym samym tracą przymiot wiarygodności.
Komendant Główny Policji zauważył przy tym, iż sierż. szt. A.S. od czerwca 2002 r. rozpoczął procedurę przyjęcia do służby w Policji, o czym świadczą znajdujące się w aktach osobowych policjanta dokumenty: podanie z dnia 7 czerwca 2002 r., karta egzaminacyjna sprawności fizycznej z dnia 30 lipca 2002 r., orzeczenie Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w Warszawie z dnia 17 września 2002 r., charakterystyka psychologiczna z dnia 12 sierpnia 2002 r. Uwzględniając powyższe organ stwierdził, iż w tym czasie A.S. nie wykonywał pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników.
Organ nie zakwestionował, iż A.S. wykonywał obowiązki, które polegały, między innymi na "sianokosach, zbiorze truskawek i ziemniaków". Wykonywanie jednakże wskazanych czynności nie jest wystarczające do uznania, iż praca wykonywana przez sierż. szt. A.S. w gospodarstwie rolnym rodziców zgodnie z wymaganiami wynikającymi z przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników miała charakter stały. Powyższe obowiązki stanowiły jedynie pomoc rodzicom przy prowadzeniu gospodarstwa rolnego.
Jednocześnie organ wskazał, że wymiar obowiązków związanych z zapewnieniem prawidłowego funkcjonowania danego gospodarstwa rolnego jest ściśle związany z powierzchnią tego gospodarstwa oraz rodzajem koniecznych do prowadzenia w nim prac. W tym kontekście, mając na względzie fakt, że gospodarstwo rolne rodziców sierż. szt. A.S. miało łączną powierzchnię jedynie 5.01 ha, nie można uznać, że wymiar niezbędnych do zapewnienia jego prawidłowego funkcjonowania obowiązków wymagał stałej pracy trzech osób. Praca ojca wnioskodawcy w charakterze kierowcy potwierdza, że wymiar obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego był niewielki, umożliwiał mu bowiem świadczenie pracy poza miejscem zamieszkania. W konsekwencji nie można uznać za udowodnione, że sierż. szt. A.S. wykonywał w omawianym okresie stałą pracę w gospodarstwie rolnym swoich rodziców.
W konkluzji organ podkreślił, że A.S. w gospodarstwie rolnym rodziców we wskazanym okresie świadczył jedynie doraźną pomoc w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny.
Powyższy rozkaz personalny stał się przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której A.S. zaskarżył rozkaz personalny w całości i zarzucił mu naruszenie prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310 ze zm.) w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 ze zm.), poprzez błędną wykładnię pojęcia domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym oraz stałej pracy w gospodarstwie rolnym i przyjęcie, że praca wykonywana stale po godzinach nauki w tygodniu oraz w soboty, niedziele i święta jest pracą wykonywaną doraźnie oraz naruszenie przepisów postępowania, których uchybienie mogło miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 oraz art. 77 K.p.a., poprzez dowolne przyjęcie przez organ, bez oparcia w zebranym materiale dowodowym, że praca skarżącego nie mogła być wykonywana w rozmiarze mającym znaczenie dla funkcjonowania tego gospodarstwa.
W odpowiedzi na skargę organ, uznając, że skarga nie jest zasadna, wniósł o jej oddalenie.
Sąd I instancji uznał, iż skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że zaliczenie policjantowi do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym może nastąpić w oparciu o unormowania ustawy z 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy. Unormowania te stanowią odrębne przepisy w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której uzależniony jest wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. Nr 152, poz. 1732 ze zm.), zgodnie z którymi, do wysługi lat, uwzględnianej przy ustalaniu wzrostu uposażenia zasadniczego, zalicza się inne (niż wymienione w § 4 ust. 1 pkt 1-4) okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub wynikające ze stosunku służbowego.
W myśl art. 1 ust. 1 pkt 3 powołanej ustawy, wliczeniu do stażu pracy podlegają przypadające po 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin.
Pojęcie "domownika", wykonującego pracę w gospodarstwie rolnym, nie zostało zdefiniowane w powołanej ustawie z dnia 20 lipca 1990 r., lecz ustawodawca odesłał w zakresie ustalania jego normatywnej treści do przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Praca w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika powinna być przy tym oceniana z punktu widzenia tych przepisów, które obowiązywały w całym czasie jej wykonywania.
W przedmiotowej sprawie skarżący wskazał, że pracę w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika wykonywał w okresie od 7 lipca 1997 r. do 15 stycznia 2003 r. W tym przypadku mają zatem zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. Nr 7, poz. 24 ze zm.). Zgodnie z art. 6 pkt 2 ustawy, domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która ukończyła 16 lat, pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
Sąd I instancji wskazał, że aby powyższe normy prawa mogły w sprawie znaleźć zastosowanie, obowiązkiem organu było w pierwszej kolejności prawidłowe i pełne ustalenie stanu faktycznego sprawy zgodnie z regułami postępowania administracyjnego, w tym regułami określonymi przepisami art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 107 § 3 k.p.a. W ocenie Sądu I instancji, uzasadnienie zaskarżonego rozkazu personalnego nie spełnia ww. kryteriów. Nie zawiera bowiem prawidłowo ustalonego stanu faktycznego.
Sąd I instancji wskazał, że organ, badając problem łączenia przez skarżącego obowiązków ucznia z wykonywaniem pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, nie ustalił w sposób stanowczy i ponad wszelką wątpliwość, czy taka okoliczność miała miejsce. Organ I instancji stwierdził, że w sprawie zarówno świadkowie, jak i sam wnioskodawca w oświadczeniu podają, że praca w gospodarstwie rolnym rodziców była świadczona przez niego w sposób stały. Mimo tego uznał, że praca skarżącego w okresie uczęszczania do szkoły ponadpodstawowej mogła stanowić jedynie pomoc rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego i miała charakter pracy doraźnej. Wysnuwając powyższy wniosek organ nie dokonał jednakże poważnej analizy zeznań świadków. Samo stwierdzenie, że zeznania te budzą wątpliwości organu z uwagi na to, że są sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym w sprawie, uznać należy za nietrafne. W ocenie Sądu I instancji, brak jest sprzeczności w zeznaniach świadków, którzy twierdzą, że skarżący pracował w gospodarstwie rolnym rodziców w pełnym wymiarze czasu pracy, a następnie podają, że skarżący pomagał rodzicom. Specyfika pracy świadczonej przez domownika polega bowiem właśnie na pomocy udzielanej osobie władającej gospodarstwem. Praca świadczona przez domownika w pełnym wymiarze czasu pracy jest więc de facto pomocą w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, świadczoną w czasie wolnym od obowiązków szkolnych.
Oceniając zeznania świadków, należy mieć na względzie to, że świadkowie zeznawali na temat zdarzeń, mających miejsce wiele lat temu. Trudno więc wymagać od świadków, aby po wielu latach byli w stanie dokładnie, co do dnia, określić zdarzenia, mające charakter zdarzeń ciągłych. Organ zatem nie dokonał w istocie analizy materiału dowodowego, w tym oświadczeń świadków, stwierdzając jedynie, iż rozpatrując wskazany okres trudno uznać, iż wykonywana przez skarżącego praca w gospodarstwie rolnym rodziców stanowiła jego główne źródło utrzymania, szczególnie w sytuacji, gdy uczęszczał on do szkoły ponadpodstawowej.
Sąd I instancji wskazał, że należy również mieć na względzie, że procedura dotycząca spraw zaliczania do pracowniczego stażu pracy okresów pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nakłada na stronę ubiegającą się o takie zaliczenie obowiązek udowodnienia podnoszonych okoliczności. W ocenie Sądu I instancji, skarżący podołał temu obowiązkowi. Powołał świadków, którzy zeznając w sposób spójny, logiczny i wzajemnie się uzupełniający, potwierdzili okoliczności wskazywane przez skarżącego. Sąd I instancji wskazał, że w takiej sytuacji organ mógł postąpić w dwojaki sposób. Mógł uwzględnić wniosek strony o zaliczenie spornego okresu do pracowniczego stażu pracy. Mógł też dokonać negatywnej oceny zeznań świadków. W rozpoznawanej sprawie organ w istocie w ocenie Sądu I instancji zanegował oświadczenia wskazanych świadków, skoro nie uznał ich oświadczeń za istotne w sprawie. Wybierając drugi sposób postępowania i dyskredytując zeznania świadków, organ winien jednak mieć ku temu zasadne podstawy. Winien więc dysponować innym materiałem dowodowym, który uznałby za wiarygodny, z którego wynikałyby fakty przeczące twierdzeniom strony i przeczące twierdzeniom świadków przez stronę wskazanych.
Sąd I instancji wskazał, że organ, odmawiając wiary zeznaniom świadków, nie dysponował materiałem dowodowym, z którego mógłby wywieść wnioski sprzeczne z twierdzeniami strony.
W pierwszej kolejności za nietrafne zdaniem Sądu I instancji należało uznać konkluzje organu sprowadzające się do twierdzenia, że oświadczenie skarżącego jest niezgodne z rzeczywistością, gdyż strona w materiałach składanych do organu na etapie ubiegania się o przyjęcie do służby w Policji nie wspominała o fakcie wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w spornym okresie.
Sąd I instancji wskazał, że takich informacji skarżący nie musiał podawać organowi, gdy starał się o przyjęcie do służby. Fakt wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców nie rzutował bowiem na możliwość przyjęcia do służby w Policji. Stąd wnioski organu w tym zakresie, w ocenie Sądu I instancji, uznać należy za zbyt daleko idące i nieoparte na realnych podstawach.
W ocenie Sądu I instancji, organ nie posiadał też materiału dowodowego umożliwiającego skuteczne zdyskredytowanie twierdzeń skarżącego o wykonywaniu przez niego pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika w okresie, gdy pobierał naukę w szkole ponadpodstawowej. Wskazał, że sam fakt bycia uczniem szkoły ponadpodstawowej nie wyklucza możliwości wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym rodziców w charakterze domownika. Dodał, że w sytuacji, gdy organ stanowczo stwierdza, że nie jest możliwe świadczenie spornej pracy przez ucznia szkoły ponadpodstawowej, winien dla takich konkluzji znaleźć oparcie w zebranych dowodach. Takiego materiału dowodowego organ jednak nie zebrał. Przyjął jedynie a priori, że uczeń szkoły ponadpodstawowej, z uwagi na rozmiar obowiązków szkolnych, nie ma możliwości czasowych do tego, aby codziennie i systematycznie wykonywać stałą pracę w gospodarstwie rolnym. Takie wnioski w ocenie Sądu I instancji należy uznać za gołosłowne. Nie zostały bowiem poparte żadnymi dowodami.
Podstawą wywiedzenia przez organ konkluzji wyrażonych w zaskarżonym rozkazie personalnym nie mógł być, w ocenie Sądu I instancji, fakt oddalenia gospodarstwa rolnego rodziców skarżącego od szkoły, do której skarżący uczęszczał. Organ przyjął bowiem za skarżącym, iż dojazdy do szkoły i ze szkoły do domu, zabierały w sumie ok. godziny czasu dziennie, pół godziny w jedną stronę. Niewątpliwie nie był to więc znaczący czas, uniemożliwiający świadczenie pracy w charakterze domownika.
Ponadto, organ przyjął, że skoro skarżący był zameldowany w [..]przy ulicy [..]1 m. 51, to znaczy, że nie mieszkał w [..]i nie mógł wykonywać pracy w gospodarstwie rolnym rodziców. W ocenie Sądu okoliczność ta nie została zupełnie wyjaśniona przez organ, gdzie rzeczywiście mieszkał skarżący, niezależnie od tego, że posiadał meldunek w [..].
Istotne jest również i to, że w rozumieniu ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, charakter pracy domownika w gospodarstwie rolnym nie może być utożsamiany z charakterem pracy rolnika w takim gospodarstwie. Domownik nie prowadzi bowiem zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, lecz de facto wyłącznie pomaga rolnikowi w prowadzeniu takiej działalności, zatem nie musi on pracować w takim samym wymiarze godzinowym jak rolnik i może pozwolić sobie na jednoczesne kształcenie się. Na takie rozumienie charakteru pracy domownika wskazuje już sam fakt rozróżnienia przez ustawodawcę w art. 6 pkt 1 i 2 powołanej ustawy definicji rolnika i domownika. Gdyby bowiem zamiarem ustawodawcy było jednakowe traktowanie nakładu pracy domownika i rolnika oraz ich wkładu w rozwój gospodarstwa rolnego, to z pewnością nie wprowadzałby takiego rozróżnienia. Nie można zatem przyjmować, że skoro osoba, mająca status domownika, realnie pomagając rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, jednocześnie pobiera naukę w szkole, to jej praca w tym gospodarstwie nie ma z tego powodu charakteru stałego. Ocena taka musi być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności faktycznych. W wyroku z 29 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 321/11 (publ. https://cbois.nsa.gov.pl) NSA wskazał, iż obecnie w orzecznictwie bardziej liberalnie podchodzi się do przesłanki "stałej pracy" i przyjmuje się, że nie należy utożsamiać jej z koniecznością nieustannego, przez cały czas wykonywania prac w gospodarstwie rolnym. W związku z tym ocena "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" musi być dokonywana na tle okoliczności konkretnej sprawy.
Sąd I instancji wskazał, że wyjaśnienia pojęcia "wykonywania pracy w charakterze stałym w gospodarstwie rolnym" wielokrotnie podejmował się też Sąd Najwyższy. W wyroku z 4 października 2006 r. sygn. akt II UK 42/2006 (publ. OSNP 2007/19-20/292) Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę odstąpienia od rozumienia "stałości pracy w gospodarstwie rolnym" jako nieustannego, przez cały czas, ciągłego, wykonywania prac w gospodarstwie. Podkreślił, iż mając na względzie cel i funkcje omawianej ustawy, ustanowienie obowiązku ubezpieczenia społecznego domownika dotyczy osób niebędących posiadaczami gospodarstwa rolnego, a powiązanych z gospodarstwem rolnym tylko szczególnym stosunkiem cechującym domownika. Nieodzowne jest zatem sięgnięcie do specjalnego znaczenia jego roli w społeczno-gospodarczych stosunkach wiejskich, której specyfikę uwypukla porównanie określenia domownika w art. 6 pkt 2 i definicji rolnika sformułowanej w art. 6 pkt 1 ustawy. Zestawienie tych przepisów pokazuje, że istota działań domownika, który nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek, sprowadza się do pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa, czyli do wykonywania prac wskazanych mu przez prowadzącego gospodarstwo, leżących w zakresie jego decyzji gospodarczych. Mając to na względzie, należy zaaprobować stanowisko, że wystarczające dla uznania pracy domownika w gospodarstwie rolnym za stałą jest wykonywanie w jej przebiegu wszystkich zabiegów agrotechnicznych związanych z prowadzoną produkcją w rozmiarze dyktowanym potrzebami i terminami tych prac oraz używaniem ułatwiającego te prace sprzętu. Sąd pierwszej instancji wskazał, że stanowisko to nawiązuje do wyroku z 21 kwietnia 1998 r., sygn. akt II UKN 3/98 (niepublikowanego), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że praca domownika w gospodarstwie rolnym, wykonywana w wymiarze czasu stosownym do prawidłowego jego funkcjonowania, zgodnie z jego strukturą, przy uwzględnieniu jego obszaru oraz ilości pracujących w nim osób, jest pracą stałą.
Sąd I instancji wskazał, że rozpoznając sprawę ponownie organ będzie zobowiązany ustalić stan faktyczny w sposób kompletny, dokonując przy tym oceny zgromadzonych dowodów w sposób swobodny, lecz nie dowolny. Wskazał, że organ jest uprawniony do zakwestionowania przedłożonych przez stronę dowodów, lecz musi to uczynić w sposób przekonywujący. Wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega bowiem na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych. Dopiero pełne ustalenie stanu faktycznego daje podstawę do przyjęcia, że wynikająca z art. 80 k.p.a. zasada swobodnej oceny dowodów nie została przekroczona.
Mając powyższe na względzie, Sąd I instancji uznał, że organ nie wyjaśnił sprawy w sposób wymagany przepisami art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., a naruszenie powyższych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego złożył Komendant Główny Policji, zaskarżając wyrok w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj.
1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ) w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez wadliwie przeprowadzenie kontroli legalności zaskarżonego rozkazu personalnego i uwzględnienie skargi w wyniku uznania, że organ naruszył reguły postępowania dowodowego jak też w uzasadnieniu decyzji nie wykazał w sposób należyty przyczyn podjęcia swego rozstrzygnięcia, pomimo że organ takich uchybień nie popełnił;
2) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez nie wykazanie przyczyn z powodu, których Sąd uznał, iż organ dokonał wadliwej oceny dowodów, a zwłaszcza nie wykazanie dlaczego dokonanie powiązań logicznych pomiędzy poszczególnymi dowodami jest błędne, co miało wpływ na wynik sprawy prowadząc do uchylenia zaskarżonych rozkazów personalnych;
3) art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25 z późn. zm.) w związku z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310) poprzez przedwczesne dokonanie wykładni pojęcia "domownika" i "stałej pracy", pomimo, że podstawą- uchylenie zaskarżonych rozkazów personalnych były "inne przepisy postępowania", tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. C ppsa, co miało wpływ na wynik sprawy, bowiem wbrew twierdzeniom Sądu powoduje związanie organu wykładnią prawa.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono m. in., że wbrew twierdzeniom Sądu organy obu instancji w sposób prawidłowy oceniły zeznania świadków w kontekście pozostałych dowodów oraz ustaleń podjętych w sprawie. W decyzjach swych organy te wykazały, iż skarżący nie mógł pracować w gospodarstwie rolnym rodziców z uwagi na szereg okoliczności. W szczególności organ skonfrontował treść zeznań w zakresie m. in kiedy, w jakich porach świadkowie widywali skarżącego przy pracy w gospodarstwie z godzinami rozpoczęcia i zakończenia nauki, obowiązkami wynikającymi z faktu uczęszczania do szkoły oraz z ilością osób zamieszkujących gospodarstwo, jego wielkością oraz nakładami jakie musiały być podejmowane, aby móc się z niego utrzymać.
Wiarygodność zeznań świadków to ocena dokonywana w powiązaniu z innymi dowodami oraz logiką i doświadczeniem życiowym. Jak wiadomo osobowe źródła dowodowe są dowodami obciążonymi największym marginesem błędu, a nawet niezamierzonych konfabulacji. Z tego powodu winny być poddane krytycznej ocenie, a nie - jak uczynił: to Sąd i instancji- bezkrytycznie przyjmowane, tylko dlatego, że świadkowie potwierdzają fakt pracy.
Kwestią kolejną jest prawidłowa ocena tychże zeznań w kontekście wspomnianego stwierdzenia "pracowali". Należy zauważyć, iż świadek nie może ustalić w sposób pewny i jednoznaczny, że strona pracowała w gospodarstwie swoich rodziców. Ustalenia tego dokonuje organ na podstawie zebranych w sprawie dowodów, kierując się swobodną ich oceną przez pryzmat logiki i doświadczenia życiowego oraz innych dowodów. Pojęcie "pracował" może występować zarówno w ujęciu stanu faktycznego, jak i prawa. Ogólne zasady prowadzenia dowodu z zeznań świadków wskazują, iż świadkowie są obowiązani zeznawać na okoliczności faktyczne, które są im znane bądź to bezpośrednio- z obserwacji, bądź to pośrednio- np. ze słyszenia. Jeśli zaś organ stwierdza, iż strona pracowała w gospodarstwie to dokonuje oceny prawnej ustalonego stanu faktycznego. Przesadza tym samym, iż czynności, o których zeznawali świadkowie stanowiły pracę w rozumieniu przepisów prawa mających tu zastosowanie. Dlatego nie można przesądzać, iż fakt potwierdzenia przez świadków, iż widzieli jak skarżący pracował na gospodarstwie swoich rodziców, ma charakter wiążący dla organu, zwłaszcza jeśli jednocześnie świadkowi ci nie są w stanie podać bliższych szczegółów owej pracy.
Powiązanie lakoniczności zeznań świadków co do tego, jakie prace wykonywał skarżący ze zmianowością nauki, dobowym jej wymiarem, potrzebnym nakładem czasu i siły do prowadzenia gospodarstwa, faktem, iż w gospodarstwie pracowało tylko matka, zaś ojciec pozostawał w stosunku zatrudnienia, możliwości skorzystania z pomocy starszej siostry (zwłaszcza w pieleniu warzyw i kwiatków), wskazują na prawidłową ocenę dowodów dokonaną przez organ).
Ponadto Sąd dokonał wykładni przepisów prawa materialnego, które będą miały zastosowanie w sprawie. Wykładnia ta jest przedwczesna, bowiem Sąd nakazał organowi zebranie dowodów w sprawie i ich ponowną ocenę. Sąd de facto wykluczył możliwość posłużenia się okolicznością pobierania nauki, jako przemawiającą za uznaniem, iż skarżący jedynie pomagał wprowadzeniu gospodarstwa. Jeśli organ nie będzie odnosił się do tego faktu, jako mającego istotne (lecz nie przesądzające) znaczenie w sprawie, to rozróżnienie pomiędzy pomocą, a pracą będzie czysto iluzoryczne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona. Zaskarżone orzeczenie, którym WSA w Warszawie uchylił rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji oraz rozkaz personalny Komendanta Stołecznego Policji, pomimo pewnych nieprawidłowości w jego uzasadnieniu odpowiada prawu.
Stosownie do treści art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, to w pisemnych motywach orzeczenia należy ponadto zawrzeć wskazania co do dalszego postępowania. Uzasadnienie wyroku sporządza się już po rozstrzygnięciu sprawy i ma ono charakter sprawozdawczy. Z tych względów sama ta czynność nie wpływa na rozstrzygnięcie jako na wynik sprawy. Nie ulega jednak wątpliwości, że tylko uzasadnienie spełniające określone ustawą warunki pozwala na ocenę, czy będąca powinnością sądu administracyjnego kontrola legalności administracji publicznej rzeczywiście miała miejsce i czy prowadzone postępowanie sądowe odpowiadało przepisom prawa. W uzasadnieniu wyroku sądu szczególne miejsce zajmuje wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie. Te elementy powinny mieć charakter zwięzły, ale pozwalający na prześledzenie toku rozumowania sądu. Uzasadnienie wyroku ma dawać gwarancję, że sąd przy podejmowaniu swego rozstrzygnięcia dołożył należytej staranności. Ma ono również pozwolić na weryfikację stanowiska sądu niżej instancji przez strony postępowania oraz sąd kasacyjny. Uzasadnienie wyroku sporządzone w niniejszej sprawie spełnia powyższe wymogi oraz wbrew twierdzeniom skargi kasacyjnej wskazuje przyczyny dla których Sąd I instancji uwzględnił skargę.
W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego dokonanie przez Sąd I instancji wykładni pojęć " stałej pracy " i "domownika" istotnie zostało dokonane na przyszłość, jednak nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Jest oczywiste, że skoro Sąd I instancji z przyczyn procesowych uchylił zaskarżone decyzje, to przedstawiona przez niego wykładnia w/wym. pojęć może być traktowana wyłącznie jako wskazówka przy ocenie uzupełnionego materiału dowodowego przez organ.
Należy przypomnieć, że uposażenie zasadnicze zależy między innymi od posiadanej przez policjanta wysługi lat (art. 101 ust. 1 ustawy o Policji). Do wysługi zalicza się przede wszystkim okresy służby w Policji (§ 4 ust. 1 pkt1 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.) oraz okresy służby w innych formacjach mundurowych, wymienione w § 4 ust. 1 pkt 2 i 3 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. W omawianym zakresie uwzględnia się również – najogólniej rzecz ujmując – wcześniejsze, zakończone okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy (§ 4 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r.). W myśl § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z dnia 6 grudnia 2001 r. do ogólnego stażu służby zalicza się ponadto inne okresy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów podlegają one wliczeniu do okresu pracy lub służby, od którego zależą uprawnienia pracownicze lub uprawnienia wynikające ze stosunku służbowego. Do tych odrębnych przepisów należy między innymi ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. Z przytoczonych unormowań wynika, że zasadą jest, iż przy ustalaniu stażu mającego wpływ na wysokość uposażenia zasadniczego uwzględnia się okresy służby w Policji i w innych formacjach mundurowych, a także okresy zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Wyjątkiem od tej zasady jest możliwość zaliczenia do wysługi lat także okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym. Takie uprawnienie może być zrealizowane tylko według reguł określonych w przepisach szczególnych. Te odrębne regulacje jako przepisy szczególne podlegają w całości ścisłej wykładni.
Stosownie do art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. - ilekroć przepisy prawa lub postanowienia układu zbiorowego pracy albo porozumienia w sprawie zakładowego systemu wynagradzania przewidują wliczanie do stażu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownika wynikające ze stosunku pracy, okresów zatrudnienia w innych zakładach pracy - do stażu tego wlicza się pracownikowi także przypadające po dniu 31 grudnia 1982 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym w charakterze domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Zaliczenie okresu pracy w gospodarstwie rolnym następuje na wniosek zainteresowanego, a zatem to on decyduje o tym kiedy zamierza skorzystać z przysługującego mu roszczenia. W orzecznictwie prezentowane są niekiedy poglądy, że ujawnienie przez pracownika (funkcjonariusza) pracy w gospodarstwie rolnym dopiero po wielu latach od podjęcia pracy (służby) może budzić wątpliwości, czy taka praca rzeczywiście była przez niego wykonywana. Jednakże wspomniana okoliczność może jedynie utrudniać należyte udokumentowanie charakteru i okresów pracy w gospodarstwie rolnym, ale sama nie dyskwalifikuje jeszcze zasadności zgłoszonego żądania. W omawianej kategorii spraw istotne jest przede wszystkim to czy funkcjonariusz w dostateczny sposób wykaże, że wykonywał on pracę w gospodarstwie rolnym, a nie to kiedy zdecyduje się na ujawnienie takiego faktu i wystąpienie z określonym roszczeniem. Odmienne stanowisko Komendanta Głównego Policji w tym zakresie jest zatem nieuprawnione, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji.
Przepis art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. przewidując zaliczanie do stażu pracowniczego okresów pracy w gospodarstwie rolnym, odwołuje się do pojęcia domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. W niniejszej sprawie istotnym zagadnieniem jest sposób rozumienia pojęcia pracy w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. W orzecznictwie sądów administracyjnych dominuje pogląd, że w analizowanej kategorii spraw inne formy aktywności osoby bliskiej rolnika nie wykluczają dopuszczalności kwalifikowania pracy domownika jako pracy w gospodarstwie rolnym. Przepisy ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. nie przewidują bowiem wymogu, aby praca w gospodarstwie rolnym stanowiła jedyne zajęcie domownika, ani nie warunkują możliwości zaliczenia do wysługi lat dla celów pracowniczych okresów pracy rolnej wykonywanej tylko w ściśle określonym rozmiarze. Należy zatem podzielić pogląd, że samo kształcenie w dziennej, wieczorowej czy zaocznej szkole ponadpodstawowej nie może stanowić jedynej przeszkody do uznania, że osoba bliska rolnika pracowała w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika. Uwaga ta odnosi się przy tym do pracy domownika w rozumieniu zarówno art. 6 pkt 2 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników jak i art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (wyrok NSA z dnia 22 października 2010 r. sygn. akt I OSK 650/10 lex nr 1338917 i wyrok WSA w Kielcach z dnia 8 września 2011 r. sygn. akt II SA/Ke 428/11 lex nr 966370). O świadczeniu pracy w gospodarstwie rolnym z pewnością nie może być mowy tylko wówczas, gdy osoba bliska rolnikowi pobiera naukę w szkole znajdującej się w znacznej odległości od miejsca położenia gospodarstwa rolnego, co wiąże się z koniecznością zamieszkania na przykład w internacie lub akademiku. Zatem sam fakt łączenia nauki w szkole z pracą w gospodarstwie rolnym nie wyklucza jeszcze dopuszczalności zaliczenia okresu wykonywania takiej pracy do stażu pracowniczego, o ile zostanie wykazane, że taka praca w gospodarstwie była przez domownika faktycznie wykonywana.
Pracy domownika – na co również trafnie wskazał WSA w Warszawie – nie można oceniać taką samą miarą jak pracy rolnika. Domownik nie prowadzi zawodowej działalności rolniczej na własny rachunek. Charakteru i rozmiaru jego pracy nie można więc porównywać z zakresem aktywności zawodowej osoby prowadzącej gospodarstwo rolne. Tym samym charakter pomocy świadczonej rolnikowi przez jego domownika należy analizować indywidualnie oraz na tle okoliczności konkretnej sprawy oceniać czy pomoc taką można uznać za pracę w celu uzyskania określonych uprawnień pracowniczych.
Dla oceny czy pomoc w prowadzeniu gospodarstwa rolnego może być uznana za pracę rolną nie wystarczy jedynie ustalenie, że osoba bliska rolnikowi wykonywała czy mogła wykonywać jakiekolwiek zabiegi agrotechniczne związane z produkcją rolną, realizując w ten sposób dyspozycje rolnika prowadzącego dane gospodarstwo rolne. W rachubę nie może wchodzić każda pomoc i w każdym rozmiarze. Istotne znaczenie w zakresie możliwości zakwalifikowania pomocy jako pracy i na obowiązek zaliczenia okresu wykonywania takich czynności do stażu służby (pracy) ma również zakres pomocy świadczonej przez domowników. Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tak liberalnego traktowania osób bliskich rolnika by nawet drobne prace domownika wykonywane przez niego w gospodarstwie rolnym, w czasie wolnym od nauki czy innych zajęć zawodowych, należałoby bezwzględnie uznawać za pracę w omawianym znaczeniu. Stanowiłoby to nadmierne uprzywilejowanie osób świadczących jakąkolwiek pomoc w gospodarstwie rolnym w stosunku do pracowników (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 1997 r. sygn. akt II UKN 318/97 lex nr 33101 i z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 37/10 lex nr 852536 oraz NSA z dnia 22 maja 2014 r. sygn. akt I OSK 1234/13 lex nr 1578853 i wyrok WSA w Warszawie z dnia 22 kwietnia 2013 r. sygn. akt II SA/Wa 5/13 lex nr 1317090). W warunkach wiejskich dzieci rolnika na ogół pomagają swym rodzicom czy dziadkom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Nie oznacza to jednak, że każde z nich może w przyszłości skorzystać z omawianego przywileju. Gdyby taki był zamysł ustawodawcy, to określone profity pracownicze połączyłby on nie z pracą w gospodarstwie lecz w istocie z zamieszkiwaniem z rolnikiem na terenie jego gospodarstwa rolnego. Zakres świadczonej pomocy nie może być zatem obojętny dla oceny czy pomoc ta może być rzeczywiście uznana za pracę w gospodarstwie rolnym. Drobne czynności, nawet systematycznie wykonywane w ramach rodzinnego podziału obowiązków oraz inne, ale świadczone okazjonalnie, nie stanowią pracy w gospodarstwie rolnym. O pracy można mówić tylko wtedy, gdy pomoc na rzecz rolnika była świadczona w rozmiarach istotnych dla funkcjonowania gospodarstwa. Przy ustaleniu stażu pracowniczego nie uwzględnia się zatem każdej pomocy w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Zaliczeniu podlega tylko praca o istotnym znaczeniu dla prowadzonej działalności rolniczej. Doraźna pomoc, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie stanowi pracy w gospodarstwie rolnym mogącej mieć wpływ na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych. Celem ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. nie było stworzenie dodatkowych przywilejów dla wszystkich członków rodziny rolnika pomagających mu w prowadzeniu gospodarstwa rolnego. Powołana ustawa z dnia 20 lipca 1990 r. w swoim tytule i treści jednoznacznie odnosi się do okresów pracy w gospodarstwie, które podlegają zaliczeniu do stażu pracy, tak jak inne okresy służby i zatrudnienia wykonywanego w pełnym wymiarze czasu pracy. Dlatego też nie każda pomoc udzielana rolnikowi lecz wyłącznie praca w omawianym znaczeniu podlega zaliczeniu do stażu pracowniczego, z którym prawodawca wiąże określone uprawnienia pracownicze, w tym wymierne profity finansowe.
Z powyższych względów dokonując oceny, czy osoba bliska rolnika faktycznie świadczyła pracę w gospodarstwie rolnym, należy przeanalizować przebieg czynności wykonywanych przez wnioskodawcę oraz ustalić, jaki był charakter gospodarstwa, ile osób – w całym wnioskowanym okresie – pracowało w nim na rzecz rolnika oraz jakie konkretnie czynności w gospodarstwie wykonywał zainteresowany, a następnie ocenić czy pomoc ta świadczona była w zakresie znaczącym dla funkcjonowania gospodarstwa rolnego, a jeżeli tak to, czy była ona wykonywana w takim rozmiarze przez cały rok czy jedynie sezonowo, a także czy z uwagi na profil gospodarstwa, stopień jego zmechanizowania, liczbę członków rodziny rolnika i liczbę zatrudnianych w gospodarstwie osób w całym wnioskowanym okresie zachodziła potrzeba wykonywania pracy o deklarowanym przez wnioskodawcę charakterze i rozmiarze.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczną ocenę, czy A.S. we wnioskowanym okresie rzeczywiście świadczył na rzecz swoich rodziców taką pomoc, którą obiektywnie można byłoby zakwalifikować jako pracę domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników. Dokonana przez organ ocena zebranego materiału dowodowego została słabo uzasadniona, co przy braku dowodów przeciwnych może rodzić wątpliwości co do jej poprawności. Dlatego też uchylenie przez WSA w Warszawie kontrolowanej przezeń decyzji i decyzji organu I instancji w istocie było uzasadnione. Dopiero po prawidłowym i jednoznacznym ustaleniu stanu faktycznego sprawy będzie możliwa ocena, w jaki sposób określone przepisy prawa materialnego powinny mieć w sprawie zastosowanie.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy organy powinny mieć również na uwadze, że zgodnie z art. 3 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. okresy pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym należy potwierdzić albo zaświadczeniem urzędu gminy albo zeznaniami co najmniej dwóch świadków zamieszkujących na terenie, na którym jest położone gospodarstwo rolne. W analizowanej kategorii spraw zasadnicze ustalenia muszą być udokumentowane w sposób wskazany w powołanych przepisach. Zeznania świadków mogą mieć taką samą wartość dowodową jak zaświadczenie właściwego urzędu gminy. Zeznania te nie powinny jednak budzić wątpliwości co do ich kompletności oraz wiarygodności stwierdzonych w nich faktów. Jeżeli dokumenty przedstawione przez wnioskodawcę nasuwają zastrzeżenia, w tym zeznania świadków są zbyt lakoniczne, to organ nie może z góry dyskwalifikować wartości takich dowodów. Prowadząc postępowanie w sprawie ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego policjanta, organ może, a nawet powinien, rozważyć potrzebę samodzielnego, dodatkowego przesłuchania zawnioskowanych osób, co pozwoli dopiero na rzetelną ocenę wiarygodności ich zeznań. Niedopuszczalna jest natomiast stosowana przez organy Policji w wielu podobnych sprawach praktyka żądania od świadków i wnioskodawców jedynie pisemnych odpowiedzi na zadane pytania. Pisemne wyjaśnienia takich osób nie spełniają wymogów, o jakich mowa w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r., a zatem na ich podstawie nie można dokonywać ustaleń mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Zauważyć również należy, że przesłuchani świadkowie powinni relacjonować znane im osobiście fakty a nie samodzielnie dokonywać ich kwalifikacji. Ocena czy pomoc świadczona rolnikowi przez wnioskodawcę miała charakter pracy w gospodarstwie rolnym należy do organu prowadzącego postępowanie a nie osób przesłuchiwanych w charakterze świadków.
W tym stanie rzeczy uchylenie przez WSA w Warszawie decyzji wydanych przez organy Policji obu instancji w istocie było prawidłowe. W sprawie niezbędna jest bowiem nie tylko ponowna ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego, ale także rozważenie zasadności uzupełnienia tego materiału dowodowego. Ustawowy wymóg by okres pracy domownika w gospodarstwie rolnym został potwierdzony zeznaniami przynajmniej dwóch świadków nie wyklucza możliwości ponownego przesłuchania takich świadków ani przeprowadzenia innych niezbędnych w sprawie dowodów. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdyż zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 - ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło