II OSK 1252/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2013-10-29

Skład orzekający: Paweł Miładowski, Aleksandra Łaskarzewska, Teresa Kurcyusz-Furmanik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewódzki Sąd Administracyjny prawidłowo ocenił, że organy administracji publicznej należycie wyjaśniły stan faktyczny sprawy dotyczącej przywrócenia stosunków wodnych, w szczególności w kontekście rozbieżności między opinią biegłego a protokołami z oględzin?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uznając, że uzasadnienie tego wyroku było wadliwe. Sąd I instancji nie dokonał wszechstronnej analizy materiału dowodowego, w tym nie odniósł się do rozbieżności między opinią biegłego a protokołami z oględzin, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania WSA.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o przywrócenie stosunków wodnych z powodu zalewania nieruchomości skarżących wodami opadowymi spływającymi z działek sąsiednich. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, odmówiły nakazania przywrócenia stanu poprzedniego, uznając brak związku przyczynowo-skutkowego między działaniami sąsiadów a szkodami. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, a Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok WSA z powodu wadliwości uzasadnienia.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie NSA Aleksandra Łaskarzewska del. WSA Teresa Kurcyusz-Furmanik (spr.) Protokolant asystent sędziego Agnieszka Chorab po rozpoznaniu w dniu 29 października 2013r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej S. H. i S. H. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Rz 868/11 w sprawie ze skargi S. H. i S. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2011 r. nr [...] w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz S. H. i S. H. solidarnie kwotę 350 zł (słownie: trzysta pięćdziesiąt) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt II SA/Rz 868/11, po rozpoznaniu sprawy ze skargi S. i S. H. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2011r. w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1271 ze zm.) skargę tę oddalił. Wyrok ten zapadł w przedstawionym niżej stanie faktycznym i prawnym. Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2011r., nr [...] utrzymano w mocy decyzję Burmistrza Miasta L. z dnia [...] kwietnia 2011r., nr [...] odmawiającą przywrócenia stosunków wodnych na działce nr [...] w L.. Postępowanie w niniejszej sprawie zainicjowane zostało wnioskami S. H. informującymi o zalewaniu jego nieruchomości (działki nr [...]) wodami opadowymi spływającymi z działek sąsiednich, będących własnością D. i R. A. (dz. nr [...]), co spowodowało zawilgocenie budynku mieszkalnego. Po przeprowadzeniu oględzin terenu Burmistrz Miasta L. dwukrotnie wydawał decyzje dotyczące uregulowania stosunków wodnych – [...] kwietnia 2008r. i [...] lutego 2009r. Obie te decyzje uchylane były decyzjami Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. (decyzja z dnia [...] października 2008r. i [...] kwietnia 2009r.), a sprawa przekazywana była organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W dalszym toku postępowania organ I instancji powołał biegłego z zakresu melioracji wodnych, budownictwa wodnego i budownictwa lądowego. Biegły stwierdził, że zmiana stanu wody na gruncie działki nr [...] nie wystąpiła i tylko w wypadku wystąpienia ekstremalnych warunków opadowych powodujących utworzenie wód grawitacyjnych na gruncie może nastąpić nieznaczna naturalna immisja wody na działkę nr [...]. Wykonanie ogrodzenia bez fundamentu na działce nr [...] nie ma związku przyczynowego z zawilgoceniem i szkodami zidentyfikowanymi przez właściciela działki nr [...] w pomieszczeniu kotłowni i nie wpływa na zmianę odpływu wody opadowej. Pierwotnym i wieloletnim czynnikiem zawilgocenia ściany, a szczególnie ściany północnej, za którą znajduje się pomieszczenie kotłowni było wykonanie w 1960 r. ścian fundamentowych i budynku mieszkalnego bez izolacji pionowej i płytki odbojowej. Roboty izolacyjne zostały wykonane w 2005r. bez możliwości naturalnego osuszenia fundamentów. Biegły stwierdził również, że zmiana stanu wody na gruncie badanego obszaru nie występuje w optymalnych warunkach klimatycznych (średnie temperatury i opady w regionie poniżej 5 litrów na dobę na m²). Wobec zgłaszanych przez S. i S. H. zastrzeżeń do opinii, biegły dwukrotnie pisemnie ustosunkował się do nich, podtrzymując swoje stanowisko. Decyzją z dnia [...] czerwca 2010r. Burmistrz Miasta L. odmówił nakazania D. i R. A., właścicielom działek nr [...] i [...] przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego oraz wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W następstwie odwołania wnioskodawców, ze względu na uchybienia proceduralne, decyzja ta została uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego P., a sprawę przekazano do ponownego rozpoznania organowi I instancji (decyzja z dnia [...] sierpnia 2010r.). Kolejną decyzją z dnia [...] kwietnia 2011r., po przeprowadzeniu rozprawy z udziałem biegłego i oględzinach działki, organ I instancji również odmówił nakazania D. i R. A. przywrócenia stosunków wodnych do stanu poprzedniego i nakazania wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na działce nr [...]. Wskazał, jako podstawę prowadzonego postępowania, art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2005r., Nr 239, poz. 2019, ze zm.). Organ wyjaśnił, że ocena zmiany stosunków wodnych wymagała wiadomości specjalnych, podstawę wydanego rozstrzygnięcia stanowiła opinia biegłego. W opinii tej uznano szkody powstałe na działce nr [...] zidentyfikowane przez właściciela i zlokalizowane w pomieszczeniu kotłowni, jako bez związku przyczynowo – skutkowego z wykonaniem na działce nr [...] ogrodzenia. Jako przyczynę szkody wskazano brak izolacji poziomej posadzki oraz słabej wentylacji w pomieszczeniu, a więc braku wentylacji grawitacyjnej w miesiącach letnich. Brak izolacji pionowej przez wiele lat doprowadził do zawilgocenia ścian, a ich osuszenie to długotrwały proces. W odwołaniu małżonkowie H. zarzucili organowi I instancji naruszenie przepisów procesowych, a to art. 7-9, art. 11, art. 77, art. 84 i art. 107 § 3 k.p.a. prowadzące do dokonania przez organ I instancji błędnych ustaleń faktycznych oraz nieuzasadnionego przyjęcia, że D. i R. A. nie naruszyli stosunków wodnych na działce o nr 1395. Odwołujący zakwestionowali wydaną w sprawie opinię, a że domagali się dopuszczenie dowodu z drugiej opinii, czego organ nie uwzględnił, zarzucili organowi naruszenie obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., decyzją stanowiąca przedmiot skargi, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji z dnia [...] kwietnia 2011r. Wskazało, że stosownie do treści art. 29 ustawy Prawo wodne właściciel nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł – ze szkodą dla gruntów sąsiednich, nie może odprowadzać również wód ani ścieków na grunty sąsiednie. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, właściwy organ może nakazać właścicielowi przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Taki nakaz musi być poprzedzony ustaleniem, że w wyniku działań dokonanych przez właściciela gruntu doszło do naruszenia stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Zdaniem Kolegium organ I instancji uczynił zadość swoim obowiązkom przeprowadzenia postępowania dowodowego zgodnie z zasadami zawartymi w kodeksie postępowania administracyjnego i podjął kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jak również bezstronnego, obiektywnego załatwienia sprawy, mając na uwadze podnoszone przez odwołujących zastrzeżenia, co do prawidłowości prowadzonego postępowania. Wyłączył na wniosek odwołujących prowadzącego sprawę pracownika, wyznaczył rozprawę administracyjną z udziałem stron i biegłego, kilkakrotnie dokonywał oględzin działek [...], na podnoszone zastrzeżenia i składane wnioski dowodowe udzielał wyczerpujących odpowiedzi. Organ odwoławczy wyjaśnił, że wskazane było w sprawie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Biegły ten w oparciu o obowiązujące przepisy i szczegółową analizę jednoznacznie stwierdził, że nie występują żadne przesłanki do uznania, by przyczyną zmiany stanu wody na działce [...] było zbudowanie ogrodzenia przez D. i R. A.. Ogrodzenie to nie ma związku z zawilgoceniem i szkodami stwierdzonymi przez właściciela działki nr [...] w pomieszczeniach kotłowni i nie wpływa na zmianę odpływu wody opadowej. Organ zwrócił uwagę, że biegły zajął stanowisko odnośnie uwag skarżących dotyczących jego opinii. Małżonkowie H. skierowali skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie. Powtórzyli w niej zarzuty podniesione w odwołaniu, rozszerzając je w stosunku do rozstrzygnięcia organu II instancji. Skarżący krytycznie ocenili wydaną przez biegłego opinię, uznając ją za nierzetelną i nielogiczną. Zarzucili, że organ bezkrytycznie przepisał ją w uzasadnieniu swojej decyzji. Dodatkowo zarzucili naruszenie art. 80 i 136 k.p.a. oraz podnieśli, że organ II instancji pomimo wytkniętych przez skarżących uchybień w postępowaniu dowodowym jednoznacznie wskazujących, że nie zostały wyjaśnione wszystkie mające znaczenie dla sprawy okoliczności faktyczne, a także że przeprowadzone przez organ I instancji dowody nie dają podstaw do uznania okoliczności faktycznych za udowodnione, nie uzupełnił postępowania dowodowego. Nie ustosunkował się też do własnych poglądów wyrażonych we wcześniejszej decyzji kasacyjnej, która zarzucała organowi I instancji liczne uchybienia. Zakwestionowali też zasadność powoływania w niniejszej sprawie biegłego, w sytuacji, gdy dla "przeciętnego człowieka" problematyka naruszenia stosunków wodnych na ich działce, położonej poniżej działki sąsiadów, jest jasna. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie z przyczyn podniesionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji nie stwierdził uchybień, o których mowa w art. 145 § 1 P.p.s.a., co przesądziło o oddaleniu skargi. Po zacytowaniu w całości art. 29 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2005 r., Nr 239, poz. 2019, ze zm.) wskazał, że dla zastosowania art. 29 ust. 3 tej ustawy niezbędne jest łączne zaistnienie 2 przesłanek – zdarzenia wywołanego przez właściciela gruntu powodującego zmianę naturalnych stosunków wodnych oraz skutków w postaci szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie. Skutki te nie mogą być hipotetyczne ale zaistniałe faktycznie. Sąd przedstawił stan faktyczny sprawy wskazując na podstawie zgromadzonego materiału, że na działce nr [...], w granicy z działką nr [...], stanowiącą własność D. i R. A. stoi budynek mieszkalny skarżących. Do budynku tego przylega ogrodzenie z płyt betonowych, wybudowane przez małżonków A. wzdłuż dalszej części granicy działek nr [...]. Ściana budynku skarżących od strony północnej (granicy z dz. [...]) oraz piwnica uległy zawilgoceniu, jednak organy uznały, że przedstawione wyżej przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne nie zostały spełnione. Oparły się na ustaleniach dokonanych podczas oględzin oraz opinii biegłego, który brał również udział w rozprawie administracyjnej w dniu 31 stycznia 2011r., odpowiadając na pytania i wyjaśniając wątpliwości stron. Sąd I instancji stwierdził, że z treści wydanej opinii i pism ją uzupełniających jednoznacznie wynika, iż właściciele działki nr [...] nie spowodowali zmiany stanu wody na gruncie. Wykonane przez nich ogrodzenie nieposiadające fundamentów nie ma związku z zawilgoceniem i szkodami wskazanymi przez właściciela działki nr [...] i nie wpływa na zmianę odpływu wody opadowej. Także nie ma na to wpływu wykonany przez D. i R. A. wjazd na działkę nr [...], który posadowiony jest poprawnie, a jego położenie dostosowane do poziomu drogi ze spadkiem do drogi. Sąd zauważył, że biegły dokonał również analizy obszaru, z którego wody opadowe mają spływać na działkę skarżących w miejscu posadowienia fundamentów i ściany północnej budynku, przyjmując za ten obszar działki nr [...]. Bilans wód opadowych przy przyjęciu średniej wartości rocznych opadów ok. 600 mm/m² wynosi 1,67l/dobę/m², a to oznacza, że taką ilość wody jest w stanie przyjąć grunt o dużej pojemności wodnej, tj. o współczynniku porowatości 50 %, jakim jest grunt piaszczysty na przedmiotowych działkach. Opinia biegłego wskazuje również na przyczynę szkód na działce skarżących, uznając za pierwotny i wieloletni czynnik zawilgocenia ściany, a szczególnie ściany północnej, za którą znajduje się pomieszczenie kotłowni - wykonanie w 1960 r. ścian fundamentowych i budynku mieszkalnego bez izolacji pionowej i płytki odbojowej, zaznaczając przy tym, że prace izolacyjne prowadzone 2005 r. wykonane zostały bez możliwości naturalnego osuszenia fundamentów. Oceniając sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego, do którego odnoszą się zasadnicze zarzuty skargi, Sąd I instancji stwierdził, że postępowanie to przeprowadzone zostało prawidłowo. Przeprowadzono oględziny nieruchomości oraz dowód z opinii biegłego, która w ocenie Sądu jest spójna, logiczna i w sposób jednoznaczny daje odpowiedź w kwestii zaistnienia przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne a fakt, że skarżący nie zgadzają się z jej treścią w żadnym razie nie może skutkować koniecznością zasięgania opinii innego biegłego. W sprawie opinii biegłego skarżący są zresztą niekonsekwentni, bowiem w skardze kwestionują w ogóle potrzebę powoływania biegłego. Odwołując się do stanowiska orzecznictwa sądów administracyjnych (wyroki WSA - w Warszawie z dnia 20 lipca 2010 r., sygn. V SA/Wa 586/10, publ. LEX Nr 668618, w Lublinie z dnia 8 kwietnia 2010 r., sygn. II SA/Lu 761/09, LEX nr 668602 i w Krakowie z dnia 7 kwietnia 2011 r., Wspólnota 2011/17/44) Sąd wskazał, że ocena zmiany stosunków wodnych – co do zasady wymaga wiadomości specjalnych i odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, melioracji wodnych i postępowań wodnoprawnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich analiz, badań, pomiarów lub obliczeń. Oględziny nieruchomości czy zeznania świadków nieposiadających fachowej wiedzy w tym zakresie nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Sąd stwierdził również, że nie potwierdziły się podnoszone w skardze zarzuty naruszenia art. 7-9, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 84 k.p.a., a w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania ustalono, że właściciele działki nr 1394 nie spowodowali zmiany stanu wody na gruncie. W tej sytuacji organy prawidłowo ustaliły, że nie zaszły przesłanki z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne i odmówiły nakazania właścicielom działki nr 1394 wykonania urządzeń zapobiegających szkodom i przywrócenia stanu poprzedniego. W skardze kasacyjnej S. i S. H., działając przez uprawnionego do sporządzenia skargi kasacyjnej pełnomocnika, zaskarżyli wyrok Sądu I instancji w całości wnosząc o jego uchylenie w tym też zakresie i przekazanie sprawy do jej ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie. Korzystając z podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucili naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a to : 1/ naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie polegające na wyłącznym przytoczeniu "bezzasadnie uznanych za zasadne" ustaleń organu, przy jednoczesnym braku dokonania własnej oceny tych ustaleń pod względem zgodności z prawem, zgromadzonym materiałem dowodowym oraz w kontekście zarzutów skarżących, co bezpośrednio miało wpływ na wynik sprawy, gdyż – a/ Sąd w zasadzie nie ustosunkował się do zarzutów skarżących zarówno składanych na etapie postępowania administracyjnego, jak i w skardze, a odnoszących się do opinii biegłego i pism uzupełniających tę opinię i nie ocenił jej samodzielnie. Rozwijając ten zarzut skarżący kasacyjnie ustosunkowali się krytycznie do opinii biegłego stwierdzają, że jest nielogiczna, sprzeczna wewnętrznie, niekonsekwentna, wykazująca braki elementarnej wiedzy, rażąco sprzeczna z dowodami wskazywanymi przez skarżącego, a biegły powołany na okoliczność naruszenia stosunków wodnych podjął się roli arbitra wypowiadając się, co do systemu wentylacyjnego i błędów budowlanych; b/ Sąd nie odniósł się do protokołów z oględzin, i nie uzasadnił swej wypowiedzi, w której stwierdził, że protokoły i opinia są zbieżne, gdy tymczasem, zdaniem skarżących kasacyjnie, z protokołów tych wynikały sprzeczne z opinią biegłego spostrzeżenia. Uzasadniając ten zarzut przedstawiono cytaty z fragmentu protokołu z dnia 18 września 2007r.- "na granicy pomiędzy działkami zbudowane jest ogrodzenie płyt betonowych, na którym spływające wody zatrzymują się i spływają wzdłuż niego. Ogrodzenie kończy się na budynku Pana H., gdzie woda może gromadzić się i w związku z brakiem odpływu wsiąka w ziemię. W tym miejscu na ścianie budynku P. H. jest wilgotna plama" i z protokołu z dnia 11 marca 2011r – "w niecce pomiędzy domami znajduje się woda z roztopów śniegowych". Skarżący kasacyjnie podnieśli, iż stwierdzonym protokolarnie faktom biegły w opinii zaprzeczył; 2/ naruszenie art. 1 § 1, art. 134§ 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a. poprzez ich niezastosowanie, skutkiem czego było - a/ bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ odwoławczy ustalił prawidłowo stan faktyczny sprawy, gdy tymczasem z naruszeniem art. 7, art. 77, art. 80, art. 84 i art. 136 k.p.a. organ II instancji nie uzupełnił postępowania dowodowego i nie powołał innego biegłego mimo wniosków strony, a także naruszył swobodną ocenę przeprowadzonych dowodów, gdyż opinia biegłego była nierzetelna i nielogiczna. W ten sposób rażąco naruszył obowiązek podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy; b/ bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ odwoławczy nie naruszył przepisów art. 7 – 9 i art. 11 k.p.a., poprzez nieuzasadnieni decyzji w sposób przekonywujący, niewyjaśnienie okoliczności sprawy, nieustosunkowanie się do żądań i twierdzeń strony, nieuwzględnienie w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli oraz oparcie decyzji wyłącznie na treści opinii biegłego pomimo zawartych w skardze zarzutów ich obszernego uzasadnienia jednoznacznie potwierdzającego, ze doszło do naruszenia przepisów; c/ bezzasadne przyjęcie przez Sąd I instancji, że organ nie naruszył dyspozycji 107 § 3 k.p.a., mimo że nie wyjaśniono w uzasadnieniu organu II instancji z jakich przyczyn opinia biegłego jest traktowana jako zupełna, rzetelna i merytoryczna 3/ naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a poprzez jego niezastosowanie i wydanie wyroku na podstawie ustaleń faktycznych stojących w sprzeczności z aktami sprawy, w szczególności poprzez uznanie, że opinia biegłego i sprzeczne z nią protokoły oględzin tworzą spójny materiał dowodowy, jak również uznanie, że decyzja opiera się w głównej mierze na oględzinach nieruchomości, podczas, gdy ich wyniki nie zostały wzięte pod uwagę. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyjaśniono, że składający ją upatrują naruszenie stosunków wodnych w działaniu małżonków A., którzy wbudowali wzdłuż granicy betonowe ogrodzenie z fundamentem, które kończy się przy ścianie domu skarżących kasacyjnie, podwyższyli betonową płytą wjazd do posesji, posiadają nieuregulowany odpływ wód opadowych rynien dachowych budynku mieszkalnego znajdującego się ok. 4 m od budynku zalewanego i wykonali zbyt blisko ściany domu przyłącze instalacji sanitarnej. Działania te są przyczyną zawilgocenia północnej ściany budynku skarżących kasacyjnie. Zawiadamiali oni organ o tych działaniach, jednak nie odniesiono się do tych faktów, organ nie sprawdził, czy miały miejsce i nie wziął ich pod uwagę przy ocenie materiału dowodowego. Wskazali również, że decyzja organu I instancji utrzymana w mocy decyzją kontrolowaną przez Sąd I instancji wydana została bez uwzględnienia wyraźnych wskazań wynikających z decyzji kasacyjnej organu odwoławczego z dnia [...] sierpnia 2010r. Jedynymi dowodami, jakie przeprowadził organ były protokoły z oględzin z dnia 18 września 2007r. i z dnia 11 marca 2011 (których fragmenty zostały przytoczone w pkt 1b petitum skargi – uwaga Naczelnego Sądu Administracyjnego), jednakże nie dokonano oceny zawartych w protokole uwag. Natomiast opinia biegłego nie odnosi się do treści tych protokołów, a wręcz sprzecznie z nimi stwierdza, że ze względu na rodzaj gleby cała woda opadowa i roztopowa powinny być przez nią wchłaniane. Po obszernym przedstawieniu przebiegu postępowania administracyjnego, które trwa od 2004r., skarżący kasacyjnie podnieśli liczne zarzutu skierowane w stosunku do treści wydanej w sprawie opinii biegłego z zakresu zmiany stosunków wodnych. Wskazali, że opinię te wielokrotnie kwestionowali żądając jej uzupełnienia, jednak biegły nie zmienił zdania, a nawet nie ustosunkował się do większości zarzutów. Wnioskowali zatem o kolejną opinię lecz dowód ten nie został przeprowadzony, a organ nie uzasadnił z jakich przyczyn nie uwzględnia stanowiska odwołujących. W dalszej polemice z treścią opinii biegłego i stanowiskiem organów skarżący kasacyjnie wskazali, że brak zawilgocenia ścian ich domu w dniu oględzin spowodowany był długotrwałym i kosztownym zabiegiem osuszania kotłowni. Nie zgodzili się z stwierdzeniem biegłego o braku zmiany stanu wody na gruncie i kierunku odpływu wody opadowej przez właścicieli działek [...]. Ich zdaniem w sposób nieuprawniony biegły oceniał działanie właścicieli wskazanych działek powołując się na orzeczenie Sądu Najwyższego wydane w sprawie cywilnej na podstawie przepisów regulujących immisje bezpośrednio uregulowane w kodeksie cywilnym nie mające żadnego związku z prawem wodnym, a dotyczące lotu pszczół z pasieki na sąsiednią nieruchomość. Zakwestionowali też uprawnienie biegłego do wydawania opinii w sprawach budowlanych, do jakich należy ich zdaniem ocena sprawności wentylacji w ich budynku. Jako wątpliwe ocenili nadto umiejętności biegłego ze względu na jego brak ustosunkowania się do działań właścicieli działek nr [...] powodujących zmianę kierunku spływu wody, gdy w orzecznictwie sądów administracyjnych za zmianę kierunku spływu wód przyjmuje się każdą zmianę kierunku, nawet jeśli polega ona na zmianie kąta spadku wody. Zarzucili także brak odniesienia się biegłego do jakości nawierzchni drogi wjazdowej ("ubita na tyle, że nie przyjmuje wód opadowych"), z której woda spływa na ścianę północną domu skarżących kasacyjnie. Zaznaczyli także, że mimo dokonywania odwiertów, ich wyniki nie zostały przedstawione w opinii. Negując stanowisko biegłego powołanego w sprawie, skarżący kasacyjnie wyrazili swój pogląd, co do przyczyn zawilgocenia ich budynku stwierdzając, że nie były do tego konieczne wiadomości specjalne. Zauważyli, że "przeciętny człowiek jest w stanie dostrzec zależność pomiędzy zawilgoceniem piwnicy i stanem faktycznym sprawy", czyli gromadzeniem się wody spływającej drogą nachyloną w kierunku płotu zbudowanego z betonowych krawężników, usytuowanego ze spadkiem w kierunku budynku, w którym jest piwnica. Z tych względów dowód z opinii biegłego nie był ich zdaniem konieczny. W dalszym ciągu uzasadnienia skargi kasacyjnej, powołując się na stanowisko judykatury, odniesiono się do zarzucanych organom uchybień procesowych polegających na niewyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy poprzez niepowołanie innego biegłego, brak należytego ustosunkowania się do wydanej w sprawie opinii, brak odniesienia się do postawionych w odwołaniu zarzutów skierowanych przeciwko opinii i brak uzasadnienia w sposób wyczerpujący wydanej decyzji, a w szczególności niewyjaśnienie przyczyn nieuwzględnienia zarzutów odwołującego. Podkreślono, że sprawa toczy się od 2004r., a od września 2009r. podnoszone są zarzuty w stosunku do opinii biegłego, a mimo tego żaden z rozpatrujących sprawę organów nie odniósł się merytorycznie do stanowiska prezentowanego przez obecnie skarżących kasacyjnie. Nie uczynił tego także Sąd I instancji, który według autora skargi kasacyjnej streścił opinię biegłego i oceniając sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego, do którego odnoszą się zasadnicze zarzuty skargi przyjął, że zostało ono przeprowadzone prawidłowo. Nie odniósł się zatem do protokołów oględzin, nie omówił ich, mimo że w skardze zawarte były rozbieżności pomiędzy treścią protokołów, a opinią biegłego. Nie przeanalizował zatem zarzutów postawionych w skardze i nie odniósł się do nich merytorycznie, a w efekcie nie dokonał wymaganej przez prawo kontroli organów administracji. Negując wskazane przez biegłego przyczyny zawilgocenia ich budynku, skarżący kasacyjnie powołali się na przedstawioną opinię mistrza kominiarskiego o prawidłowo funkcjonującym systemie wentylacyjnym w kotłowni budynku. Ich zdaniem, jeśli jedna z przyczyn zawilgocenia kotłowni podana przez biegłego nie polegała na prawdzie, również pozostałe (brak izolacji pionowej i płyty odbojowej przez 2005r.) powinny budzić wątpliwości. Tymczasem Sąd I instancji pominął te okoliczności. Ponad powyższe skarżący kasacyjnie wyjaśnili, że ich wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego nie wynikał z faktu odmiennego stanowiska, co do treści tej opinii, jak przyjął Sąd I instancji lecz z tytułu tego, ze opinia ta była niespójna, nielogiczna, niezgodna z zasadami doświadczenia życiowego, jak również fakt odmowy merytorycznego ustosunkowania się biegłego do zarzutów skierowanych pod adresem tej opinii. W konkluzji stwierdzono, że ani organu administracji, ani Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wyjaśniły dlaczego ich zdaniem nie doszło w sprawie do naruszenia stosunków wodnych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Sąd drugiej instancji, jakim jest Naczelny Sąd Administracyjny, działa z urzędu jedynie w przypadkach opisanych w art. 183 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a. Jeżeli przesłanki wymienione w tym przepisie nie zaistnieją, rozpoznaje sprawę tylko w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła nieważność postępowania, a więc Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony był do kontroli sprawy wyłącznie w aspekcie zarzutów kasacyjnych. Skarżący kasacyjnie skorzystał z jednej tylko podstawy kasacyjnej określonej w treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przedstawiając rozbudowane szeroko zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji procedury sądowoadministracyjnej, pozostające w związku z przepisami procedury administracyjnej. Przedstawiona w skardze kasacyjnej argumentacja w znaczącej części stanowi wyłącznie własną ocenę stanu faktycznego sprawy i gołosłowną polemikę ze stanowiskiem organów i Sądu I instancji. Zauważyć należy, że skarżący kasacyjnie generalnie mylą pojęcie "zarzut" z osobistym krytycznym osądem wynikającym wyłącznie z własnego przekonania. Nie można uznać za skutecznie sformułowane zarzuty skargi kasacyjnej szeregu pejoratywnych określeń kierowanych pod adresem opinii biegłego, takich jak "nierzetelna, nielogiczna, niekonsekwentna" i tym podobne. Nie mniej jednak, wśród takich wyłącznie ocennych wypowiedzi, wyartykułowano zarzut, który należało uznać za trafny. Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się ze skarżącym kasacyjnie, co do tego, że Sąd I instancji nie wypełnił w całości obowiązków wynikających z art. 141 § 4 p.p.s.a sporządzając uzasadnienie wyroku o treści nieodpowiadającej wymogom prawa. Kontrola legalności zaskarżonych aktów sprawowana przez wojewódzkie sądy administracyjne musi polegać na wszechstronnym zbadaniu stanu faktycznego, gdyż dopiero wtedy możliwie jest sprawdzenie prawidłowości zastosowanego prawa. Ze szczególną uwagą Sąd I instancji powinien poddać analizie wszystkie sporne, a przy tym istotne kwestie, co do których organy i strona postępowania prezentowały odmienne stanowiska, a także odnieść się do poszczególnych dowodów zebranych w sprawie, zwłaszcza, jeśli prowadziły one do rozbieżnych wniosków pomiędzy organem i stroną postępowania. Zajęte przez Sąd stanowisko znaleźć musi odbicie w uzasadnieniu wyroku, dając tym samym wyraz przeprowadzenia pełnej kontroli akt sprawy. Zważyć przyjdzie, że sprawa zakończona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego stanowiącą przedmiot kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie rozpatrywana była przez ten organ już po raz czwarty. W pierwszej i drugiej z uchylonych decyzji organu I instancji ustalono, że doszło do zmiany naturalnych stosunków wodnych i zmiany kierunku wody opadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich (działki skarżących kasacyjnie), a przyczyniło się do tego wybudowanie na działce nr [...] betonowego ogrodzenia, na którym spływające wody zatrzymują się i spływają wzdłuż niego. Do takiej konstatacji doprowadziła organ wizja lokalna z dnia 18 września 2007r. a także z dnia 29 maja 2005r. (karta 9 akt administracyjnych). Obie decyzje organu I instancji uchylone zostały przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze wyłącznie z przyczyn proceduralnych, a to wobec niezapewnienia stronom postępowania prawa do czynnego w nim udziału. W dalszych, kolejnych postępowaniach przed organem I instancji, przeprowadzono dowód z kilkukrotnych oględziny terenu, z opinii biegłego z zakresu melioracji wodnych, a także przeprowadzono rozprawę administracyjną z udziałem stron i biegłego. Wobec treści przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego organ zmienił diametralnie swój pogląd i nie odnosił się już więcej do protokolarnie stwierdzonych wyników z wizji lokalnych wbrew odmiennym żądaniom właścicieli działki nr [...]. Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, przyjmując, że w sprawach z zakresu naruszenia stanu wody na gruncie ocena dokonanej zmiany stosunków wodnych wymaga, co do zasady, wiadomości specjalnych. Niezaprzeczalnie jednak do istotnych dowodów należą także oględziny z udziałem zainteresowanych stron. Jeżeli zaistnieją rozbieżności pomiędzy treścią obu dowodów, a dotyczą istotnych dla oceny sprawy kwestii, wymagają one generalnie ustosunkowania się. W uzasadnieniu decyzji kontrolowanej przez Sąd I instancji, jak też w uzasadnieniu wyroku tego Sądu nie omówiono jednak wyników wizji lokalnych, mimo stawianych wielokrotnie w tym kierunku zarzutów ze strony właściciela działki nr [...], obecnie skarżącego kasacyjnie. Pominięto też przebieg rozprawy administracyjnej, w której brał czynny udział biegły. W treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawarte jest wyłącznie stwierdzenia Sądu, "że postępowanie przeprowadzone zostało prawidłowo. Opiera się w głównej mierze na oględzinach nieruchomości oraz opinii biegłego, która jest spójna, logiczna i w sposób jednoznaczny dająca odpowiedź w kwestii zaistnienia przesłanki z art. 29 ust. 3 Prawo wodnego." Zgodzić się również należy z zarzutem braku gruntownej analizy opinii biegłego dokonanej przez Sąd I instancji Nie jest bowiem równoznaczne z samodzielną oceną dowodu przywołanie jego fragmentarycznej treści. Takie braki uzasadnienia wyroku Sądu I instancji uniemożliwiają zarówno stronom postępowania, jak i Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu prześledzenie toku rozważań Sądu i skontrolowanie, czy nie popełnił błędu w swoim rozumowaniu, a także odbierają pewności, iż akta sprawy zostały poddane gruntownej analizie celem rozwiania wszelkich wątpliwości, szczególnie tych podniesionych w skardze (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 1301/10, LEX nr 1113579). Tym samym należy podzielić argumentację skargi kasacyjnej i przyznać, że Sąd I instancji nie przedstawił należycie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, ani też pełnego stanowiska prezentowanego przez właścicieli działki nr [...], co miało istotny wpływ na wynik rozpoznawanej sprawy. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyjęto bowiem za organami nieziszczenie się przesłanek zamieszczonych w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, jednakże nastąpiło to bez pełnej analizy stanu faktycznego sprawy, a w tym bez porównania zebranych przez organy wszystkich dowodów. Wydanie decyzji, o której mowa w art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne, wymaga natomiast precyzyjnego ustalenia stanu faktycznego w celu stwierdzenia czy doszło do zmiany stanu wód szkodliwie wpływającej na sąsiednie grunty. Biorąc pod uwagę stanowisko orzecznictwa sądowoadministracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 12 września 2008r. sygn. akt II OSK 1026/07 publ. CBOS) przyjąć przy tym trzeba, że potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich, uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych, będące także wynikiem zmian stosunków wodnych na gruncie sąsiednim, może być uznane za szkodę w rozumieniu art. 29 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego. W tym też kierunku formułowane były zarzuty właściciela działki nr [...], który domagał się od biegłego zajęcia stanowiska, co do możliwości negatywnego oddziaływania na jego grunt zmiany stanu wody w ekstremalnych warunkach opadowych. Z wypowiedzi biegłego przedstawionej na rozprawie administracyjnej (karta 150 akt administracyjnych) wynikało, że "w przypadkach występowania ekstremalnych warunków opadowych powodujących utworzenie wód grawitacyjnych na gruncie może nastąpić nieznaczna naturalna imisja wody na działce nr [...]". "Wody powierzchniowe intensywne(10 l/dobę) mogą przedostać się w kierunku ścian budynku p. H.". Wypowiedź ta nie został skonfrontowana z treścią wydanej przez biegłego opinii w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego, Nie została poddana także analizie w wyroku Sądu I instancji zwłaszcza ze szczególnym uwzględnieniem "wniosków końcowych" opinii przedstawionych na jej stronie 8 pkt 4, gdzie biegły stwierdza – "zmiana stanu wody w gruncie badanego obszaru nie występuje w optymalnych warunkach klimatycznych (średnie temperatury i opady poniżej 5 l na dobę", oraz pkt 5 - "imisji wody w ilości 10 l na dobę na działkę sąsiada nie zakłóca korzystania z nieruchomości ponad przeciętną miarę". Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego brak sądowej oceny przytoczonych wypowiedzi biegłego, a w szczególności użytego w opinii sformułowania "ponad przeciętną miarę", pozostawia otwartą kwestię, czy szkoda, jaka może ewentualnie powstać w budynku skarżących kasacyjnie, będzie skutkiem wyłącznie ekstremalnych opadów, czy też ekstremalnych opadów ze względu na dokonane na gruncie sąsiadów skarżących kasacyjnie zmiany w postaci betonowego ogrodzenia. Nie można również odmówić racji skarżącym kasacyjnie, że brak ustosunkowania się Sądu I instancji do innych, niż betonowe ogrodzenie działań, wykonanych na działce nr [...], traktowanych przez skarżących kasacyjnie, jako działań doprowadzających do naruszenia stosunków wodnych uniemożliwia przeprowadzenie kontroli kasacyjnej. Analiza treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku pozwala przyjąć, iż Sąd I instancji nie odniósł się do faktu zbudowania wjazdu do posesję na działce nr [...], wykonania betonowej płyty przy wjeździe na tę posesję oraz odpływ wód opadowych z rynien dachowych budynku mieszkalnego posadowionego na posesji o spornej nadto powierzchni dachu. Nie wyjaśnił, czy podnoszone przez stronę okoliczności miały znaczenie dla sprawy, jako fakty prawotwórcze. W aktach sprawy administracyjnej brak jest również materiału świadczącego o poddaniu rozważaniom przedstawionych przez stronę kwestii. Natomiast, w związku z zarzutami stawianymi opinii przez właściciela działki nr [...], stanowisko w tej sprawie zajął biegły, który ocenił, że wjazd do posesji posadowiony jest poprawnie, a woda z rynien ma uregulowany odpływ na nieutwardzoną drogę wyjazdową spływając z dachów o powierzchni 50m2. Wypowiedź ta nie została w żadnej mierze oceniona w toku postępowania administracyjnego. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, by Sąd dokonał kontroli stanowiska biegłego także w tym zakresie. Przypomnieć należy, że rolą biegłego jest wyjaśnić z punktu wiedzy specjalistycznej zagadnienia pojawiające się na tle konkretnie ustalonego stanu faktycznego. Biegły nie ustala natomiast faktów. Tymczasem to biegły ustalił w sprawie fakt dotyczący wielkości powierzchni dachu budynku położonego na działce nr [...]. Biegły dokonywał także pomiaru usytuowania zjazdu z działki nr [...] na drogę lecz pomiarów tych brak w aktach. Nie mogły zatem zostać skontrolowane przez Sąd I instancji. Biegły stwierdził nadto, że wjazd na posesję, orynnowanie budynku i instalacja kanalizacyjna zostały wykonane "poprawnie". Z brzmienia art. 29 ustawy Prawo wodne wynika jednakże ogólny zakaz dokonywania przez właściciela działki jakichkolwiek zmian stanu wody na gruncie oraz kierunku jej spływu, ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz obowiązek prawny usunięcia wszelkich przeszkód oraz zmian powstałych na jego działce, jeżeli szkodliwie wpływają one na grunty sąsiednie. Przepis ten nie uzależnia wydania nakazu usunięcia zmian w stanie wody na gruncie od przesłanki "poprawności" wykonania tych zmian. Wykazana wadliwość uzasadnienia zaskarżonego wyroku, polegająca na braku odniesienia się do pełnego materiału sprawy nie pozwala w konsekwencji na ocenę słuszności zarzutu skargi kasacyjnej, co do niezastosowania przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Nie jest bowiem rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego kontrola zgodności z prawem decyzji organów administracji lecz kontrola stanowiska Sądu I instancji zajętego wobec tych decyzji. Kontrola ta jest możliwa tylko wtedy, gdy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu przedstawione zostaną rozważania Sądu I instancji obejmujące pełny materiał sprawy. W przeciwnym wypadku Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając skargę kasacyjną musiałby samodzielne dokonywać oceny zachowań organów administracji i zajmować wobec nich stanowisko, co w sposób oczywisty wykracza poza jego kompetencje, gdyż to Sąd II instancji rozpoznawałby w istocie skargę, a jej zarzuty podlegałyby ocenie tylko przez sąd w jednej instancji, co naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania przed sądem (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP). Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a, podkreślić należy, że przepis ten nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny materiału dowodowego dokonanej przez organ administracji publicznej i zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji. Naruszenie tego przepisu może natomiast stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej jedynie wówczas, gdy skarżący wykaże konkretne zdarzenia wynikające z akt sprawy, których Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił oraz wpływ tego faktu na wynik sprawy (tak m.in. wyrok NSA z dnia 5 maja 2011 r. w sprawie I OSK 53/11, LEX 990260). Z argumentów przedstawionych w skardze kasacyjnej wynika, iż skarżący kasacyjnie uchybienia tego dopatrują się w ocenie materiału sprawy, jako spójnego i logicznego, jednocześnie zaprzeczając tej ocenie. Przedstawiony w tak określonym kształcie zarzut ten nie mógł zostać uznany za usprawiedliwiony, gdyż w istocie zmierzał do polemizowania z oceną faktów. Jako nieusprawiedliwione uznać należało podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. i art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2002 r. nr 153, poz. 1070 ze zm.). Zgodnie z art. 3 § 1 p.p.s.a sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Sąd I instancji mógłby naruszyć ten przepis, gdyby odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, bądź też gdyby zastosował środki nieznane ustawie. Wadliwe rozpoznanie sprawy nie oznacza samo w sobie uchybienia zakresowi kontroli sądowoadministracyjnej. Art. 1 § 2 P.u.s.a. określa natomiast kryterium kontroli wykonywanej przez sądy administracyjne. Przepis ten stanowi, że jest ona sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Skarżący kasacyjnie nie wykazali, by Sąd I instancji dokonał kontroli zaskarżonej decyzji stosując inne kryterium, niż zgodność z prawem. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 134 § 1 p.p.s.a nie został w żaden sposób wyjaśniony. Wskazanie tego przepisu w petitum skargi kasacyjnej, jako naruszonego, bez przedstawienia na czym uchybienie to miałoby polegać, pozbawia Naczelny Sąd Administracyjny możliwości ustosunkowania się do tego zarzutu. W skardze kasacyjnej nie wykazano nadto, na czym polegać miało uchybienie organu przepisom art. 136, art. 9, i art. 11 k.p.a. i jaki miałoby to mieć wpływ na wynik sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie ponownie rozpoznając przedmiotową sprawę, przeprowadzi analizę całości materiału dowodowego zebranego w postępowaniu administracyjnym. Oceni, czy wszystkie przedstawione przez skarżących kasacyjnie zachowania właścicieli działki nr [...] pod względem ich wpływu na zmianę stosunków wodnych zostały należycie zbadane w toku postępowania administracyjnego. Dokona tego biorąc pod uwagę całość opinii biegłego, w tym jego wypowiedzi na rozprawie administracyjnej i pisemne odpowiedzi na zarzutu właścicieli działki nr [...], jak również treść protokołów z wszystkich przeprowadzonych w terenie oględzin ze szczególnym uwzględnieniem tych wypowiedzi, które dotyczą sytuacji związanych z przekroczeniem średnich opadów atmosferycznych. Na tej podstawie powtórnie ustosunkuje się do zaskarżonej decyzji, z uwzględnieniem obowiązków organu odwoławczego wynikającego z zasady dwuinstancyjności, a także pod kątem zupełności i prawidłowości dokonanych w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym ustaleń faktycznych w świetle przeprowadzonych dowodów, zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 80 k.p.a. Skoro zarzuty skargi kasacyjnej uznane zostały częściowo za uzasadnione przesądzając tym samym o konieczności uchylenia zaskarżonego wyroku, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji. O kosztach orzeczono po myśli art. 203 pkt 1 p.p.s.a i § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jednolity Dz.U. z 2013r. poz. 490).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło