II GSK 1724/12

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2014-02-04

Skład orzekający: Zofia Borowicz, Magdalena Bosakirska, Maria Jagielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru finansowego może odmówić zgody na powołanie kandydata na stanowisko prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, powołując się na brak rękojmi prowadzenia spraw zakładu w sposób należyty, nawet jeśli postępowanie karne przeciwko kandydatowi zostało umorzone, a jego dotychczasowa działalność przynosiła pozytywne wyniki finansowe?
Ratio decidendi
Organ nadzoru finansowego może odmówić zgody na powołanie kandydata na stanowisko prezesa zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, jeśli stwierdzi brak rękojmi prowadzenia spraw zakładu w sposób należyty, nawet jeśli postępowanie karne przeciwko niemu zostało umorzone. Ocena rękojmi powinna uwzględniać całokształt cech, predyspozycji, zdarzeń i okoliczności dotyczących kandydata, w tym jego zachowania w poprzednich funkcjach zawodowych, które mogą świadczyć o braku poszanowania zasad istotnych z punktu widzenia funkcjonowania instytucji finansowej, nawet jeśli jego dotychczasowa działalność przynosiła pozytywne wyniki finansowe.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił skargę na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) odmawiającą wyrażenia zgody na powołanie G. B. na prezesa zarządu. KNF odmówiła zgody, uznając, że kandydat nie daje rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty, powołując się na jego działania we władzach innego banku, które mogły narazić go na ryzyko niewypłacalności. WSA początkowo uwzględnił skargę, ale NSA uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu WSA oddalił skargę, a NSA oddalił skargę kasacyjną.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zofia Borowicz (spr.) Sędziowie NSA Magdalena Bosakirska Maria Jagielska Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 23 stycznia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 28 czerwca 2012 r. sygn. akt VI SA/Wa 518/12 w sprawie ze skargi T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. w S. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] stycznia 2010 r. nr [...] w przedmiocie wyrażenia zgody na powołanie na stanowisko prezesa zarządu 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. w S. na rzecz Komisji Nadzoru Finansowego kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego. Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z dnia 28 czerwca 2012 r., sygn. akt VI SA/Wa 518/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. z siedzibą w S. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] stycznia 2010 r., nr [...] w przedmiocie wyrażenia zgody na powołanie na stanowisko prezesa zarządu. Sąd I instancji za podstawę rozstrzygnięcia przyjął następujące ustalenia. W dniu [...] sierpnia 2004 r. T. U. W. S. K. O.-K. z siedzibą w S. (dalej: TUW SKOK) złożyło wniosek o wyrażenie zgody na powołanie G. B. na Prezesa Zarządu. Decyzją z dnia [...] czerwca 2009 r. Komisja Nadzoru Finansowego (dalej jako: KNF), odmówiła wyrażenia zgody na powołanie G. B. na prezesa Zarządu Towarzystwa. Podstawę wydania decyzji stanowiło ustalenie niespełnienia przez kandydata przesłanki z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (Dz. U. Nr 124, poz. 1151 ze zm., dalej: ustawa o działalności ubezpieczeniowej). Organ odwoławczy wskazał, że okolicznościami negatywnie rzutującymi na pozytywne rozpatrzenie wniosku Towarzystwa była działalność G. B.o we władzach W. B. R. S.A. z siedzibą w K. (dalej: WBR S.A.) gdzie w 2000 r. sprawował on funkcję Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej. Organ oparł pogląd o podjęciu przez G. B. czynności na szkodę depozytariuszy Banku WBR na podstawie materiałów zgromadzonych w sprawie karnej, która zakończyła się wydaniem postanowienia z dnia [...] kwietnia 2009 r. o umorzeniu postępowania. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy KNF decyzją z dnia [...] stycznia 2010 r. utrzymała w mocy zaskarżoną decyzję. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 13 lipca 2010 r. (sygn. akt 647/10) uwzględnił skargę T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. z siedzibą w S. na powyższą decyzję KNF. Sąd wskazał, że organ naruszył zasady określone w art. 7, 77, 80 i 107 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071, dalej: k.p.a.) rozważając zgromadzony materiał w sposób jednostronny. Posługiwanie się przez organ argumentem o zawieraniu przez G. B. umów szkodliwych dla banku i jego klientów tylko i wyłącznie na podstawie brzmienia klauzul umownych, stanowi wadę rozumowania polegającą na niedostatecznym przeanalizowaniu posiadanych materiałów dowodowych i wyodrębnieniu jednego z dowodów z kontekstu sytuacyjnego. Sąd stwierdził, że przesłanka rękojmi winna być oceniania zarówno w odniesieniu do konkretnej osoby, jak i do konkretnego zakładu ubezpieczeń. Zdaniem Sądu I instancji personalne zarzuty stawiane G. B. są niekonkretne i niesprecyzowane i nie mogą zostać wzięte pod uwagę, jako dyskwalifikujące jego osobę na stanowisko Prezesa Towarzystwa. Spełnienie bądź niespełnienie przesłanki z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej winno być wykazane poprzez konkretne okoliczności faktyczne wskazujące na to, czy dana osoba daje rękojmię prowadzenia w sposób należyty spraw konkretnego zakładu ubezpieczeń. Aby odeprzeć zarzut dowolności organ winien wykazać, iż istnieją po stronie G. Bu. konkretne przesłanki dające pewną podstawę, aby sądzić, że jego osoba nie daje rękojmi należytego sprostania zadaniu kierowania Towarzystwami. Komisja Nadzoru Finansowego powyższy wyrok zaskarżyła w całości do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 8 lutego 2012 r. (sygn. akt II GSK 1481/10) uchylił orzeczenie Sądu I instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd kasacyjny za zasadny uznał zarzut błędnej wykładni art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. NSA wskazał, że Sąd I instancji odwołując się do wyroku NSA z dnia 25 stycznia 2006 r., sygn. akt II GSK 438/95 i akcentując tylko pewne stwierdzenia w nim zawarte, zniekształcił sens wywodów zawartych w jego uzasadnieniu. NSA wskazał, że ustawodawca nie powiązał bezpośrednio przesłanki rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń z tym zakładem ubezpieczeń, którego członkiem zarządu ma być określona osoba, gdyż ustawodawca nie użył w wymienionym przepisie określenia "tego" zakładu ubezpieczeń. NSA wykluczył możliwość automatycznego wywodzenia, że skoro kandydat jest członkiem zarządu określonego zakładu ubezpieczeń (i spełnia przesłankę rękojmi w odniesieniu tego zakładu), to tym samym spełnia też przesłankę rękojmi w stosunku do innego zakładu ubezpieczeń. Przepis art. 27 ust. 2 pkt 4 ww. ustawy odnosi się do zakładu ubezpieczeń jako określonej instytucji rynku finansowego, dlatego też przesłanka rękojmi prowadzenia spraw zakładu obejmuje pozytywne rokowania co do prowadzenia spraw instytucji finansowej w szerokim ujęciu, a dopiero pozytywne jej ustalenie w tym aspekcie daje podstawę do badania rękojmi prowadzenia spraw konkretnego zakładu ubezpieczeń. Sąd kasacyjny podzielając zarzut naruszenia art. 141 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2000 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.) zgodził się, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji nie spełniło wymagań tego przepisu. Wskazał, że wywód Sądu I instancji jest niespójny i zawiera pewne logiczne sprzeczności. Sąd kasacyjny stwierdził również, że uchybieniem Sądu I instancji jest to, że powołana w nim podstawa prawna rozstrzygnięcia – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c/ p.p.s.a. pozostaje w sprzeczności z jej wyjaśnieniem. Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że uzasadnienie wyroku faktycznie przesądza o treści rozstrzygnięcia jakie ma zapaść w sprawie. Stanowi to, w ocenie sądu kasacyjnego, przekroczenie granic sądowej kontroli legalności decyzji. Sąd I instancji nie zawarł również wskazań co do dalszego postępowania. Nie można bowiem uznać, iż został spełniony wymóg zawarty w tym zakresie w art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez ogólnikowe stwierdzenie, że organ powinien wykazać, iż istnieją po stronie G. B. konkretne przesłanki dające pewną podstawę aby sądzić, że jego osoba nie daje rękojmi należytego sprostania zadaniu kierowania Towarzystwem. NSA stwierdził, że zarzut naruszenia art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej poprzez niewłaściwe jego zastosowanie przez Sąd I instancji, jest przedwczesny. Podniósł, że nie można oceniać prawidłowości zastosowania danej normy prawnej, w sytuacji gdy u podstaw jej subsumcji dokonano błędnej wykładni, a taka sytuacja miała miejsce w przedmiotowej sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. wyrokiem z dnia 12 października 2012 r. skargę oddalił. Badając powtórnie zaskarżoną decyzję, Sąd stwierdził, że organ administracji odniósł się do wszystkich zarzutów stawianych decyzji przez skarżącą spółkę. Sąd I instancji wskazał, że organ odniósł się do zarzutu spółki opartego na zasadzie domniemania niewinności odnoszącej się do G. B. W stosunku do kandydata na stanowisko Prezesa Zarządu Towarzystwa prokuratura umorzyła postępowanie karne ze względu na znikomą szkodliwość społeczną popełnionego czynu. Organ administracji wskazywał na różnice pomiędzy niekaralnością (art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy) a przesłanką dawania rękojmi z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, stwierdzając, że przedmiotem szczególnej analizy organu była ta druga kwestia. Nie można wywodzić przesłanki dawania rękojmi z faktu umorzenia postępowania karnego, bowiem rękojmię stwierdza się w wyniku analizy całokształtu cech, predyspozycji, zdarzeń i okoliczności dotyczących kandydata, składających się na wizerunek tej osoby. Sąd I instancji wyjaśnił, że w ocenie KNF nie każda osoba, która nie została skazana za popełnienie przestępstwa umyślnego, będzie jednocześnie dawała rękojmię prowadzenia zakładu ubezpieczeń i tu KNF odniósł się do zasady domniemania niewinności podkreślając, że organ nadzoru nie może nie brać także pod uwagę faktu postępowania karnego prowadzonego przeciwko G. B. Organ stwierdził, że zachowanie G. B., Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej WBR S.A., jako skrajnie niekorzystne realnie zagrażało wypłacalnością tego banku. Organ nadzoru uznał, że kandydat nie daje rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty, gdyż w jego karierze zawodowej ujawniono zachowania i skłonności, które nie pozwalają na sformułowanie w kontekście jego osoby pozytywnej prognozy należytego pełnienia funkcji członka zarządu zakładu ubezpieczeń. Sąd I instancji wskazał, że o stanowisku organu nie decydowało samo postępowanie karne prowadzone przeciwko kandydatowi, gdyż KNF miała na uwadze także inne dowody, jak na przykład opinię ekspertów Centrum Ekspertyz Gospodarczych Fundacji Akademii Ekonomicznej w P. będącą także częścią materiału dowodowego w postępowaniu prowadzonym przez prokuraturę. Skonfrontowano, w celu ustalenia przesłanki dawania przez kandydata rękojmi, postanowienie o umorzeniu postępowania karnego z innymi dowodami, takimi jak m.in., protokół z inspekcji czy zeznaniami G. B. co uzasadnia stwierdzenie, że dowody te nie pozostają ze sobą w sprzeczności, a wręcz przeciwnie, wzajemnie się uzupełniają. W świetle tych dowodów G. B. wyżej stawiał interesy korporacyjne Grupy SKOK niż wypłacalność WBR S.A. i interes osób, które w tym banku złożyły swoje oszczędności. G. B. miał bowiem świadomość, iż zawarcie w umowach Banku z Grupą SKOK postanowień o wygórowanych karach finansowych, może doprowadzić Bank do narażenia na ryzyko niewypłacalności. Przy czym twierdzenie kandydata o fikcyjności tych postanowień nie zmienia faktu realności tego zagrożenia. W ocenie Sądu organ zasadnie wywiódł, że ocena postawy i hierarchii wartości prezentowanych przez G. B. jest uniwersalna w każdym sektorze rynku finansowego, ponieważ w każdym z tych sektorów zachodzi ryzyko przedkładania przez kandydata interesów korporacyjnych ponad interesy klientów. W tej sytuacji należało uznać, że G. B. wykazał się postawą świadczącą o braku poszanowania pewnych zasad istotnych z punktu widzenia funkcjonowania każdej instytucji finansowej, której działalność opiera się na zaufaniu klientów. Przyznał on, że nadrzędnym celem jego działania była integracja z Grupą SKOK (za wszelką cenę, nawet kosztem ewentualnej upadłości Banku), zaś umowy, które m.in. z jego inicjatywy zostały podpisane, nie zostały uprzednio poddane analizie z punktu widzenia potencjalnego ryzyka dla interesów Banku oraz pośrednio dla interesów depozytariuszy oszczędności, przy czym, jak podkreślał organ administracji, G. B. działał w tym czasie w warunkach konfliktu interesu stron będąc Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej Banku i jednocześnie zajmując stanowisko Prezesa Zarządu Towarzystwa oraz Prezesa Zarządu w A. sp. z o.o. Sąd wywiódł, że Komisja Nadzoru Finansowego zwróciła również uwagę na nieprawidłowości w prowadzonym aktualnie m.in. przez G. B. Towarzystwa, stwierdzając, że ustalenia te dodatkowo umacniają argumentację organu o braku dawania przez kandydata rękojmi na stanowisko Prezesa Zarządu Towarzystwa. W prowadzonej przez kandydatka instytucji finansowej nie dostrzeżono problemu braku należytych standardów oceny ryzyka przy podstawowym w Towarzystwie produkcie ubezpieczeniowym, tzn. produkcie o znaczącym udziale w przypisie składki zebranej ogółem przez Towarzystwo i o dużym znaczeniu społecznym. Za zarządzanie ryzykiem i za kontrolę wewnętrzną, która nie zdołała ujawnić tej nieprawidłowości odpowiadał G. B.. Sąd zauważył przy tym, że jak wskazał organ nadzoru, raport firmy M. skłonił G. B. do podjęcia pewnych działań zmierzających do zapewnienia aktywności składki ubezpieczeniowej w ramach ubezpieczenia DEP. Tym samym, w ocenie Sądu, w tym zakresie KNF odniosła się do przedmiotowego raportu. W ocenie Sądu organ wykazał, że G. B. nie spełnia warunku z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Ustalenia organu zostały uzasadnione zgodnie z wymaganiami przepisów postępowania (art. 107 § 3 k.p.a.) z jednoczesnym wyczerpującym zebraniem i rozpatrzeniem całego niezbędnego materiału dowodowego, koniecznego dla podjęcia rozstrzygnięcia (art. 7, art. 77 § 1 k.p.a), przy zachowaniu zasady swobodnej oceny tego materiału (art. 80 k.p.a.). Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło T. U. na Ż. S. K. O.-K. S.A. wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciło: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 190 p.p.s.a. poprzez niezastosowanie w zaskarżonym wyroku wykładni dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 8 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 1481/10; b) art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozstrzygnięcie istoty sprawy; c) art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi na decyzję administracyjną, mimo istnienia podstaw do uwzględnienia skargi na tę decyzję z uwagi na wydanie jej przez organ administracji publicznej z naruszeniem prawa, a mianowicie: I) z rażącym naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 98 § 1 k.p.a. II) z rażącym naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., polegającym na uwzględnieniu przy ocenie rękojmi G. B. do sprawowania funkcji Prezesa Zarządu zakładu ubezpieczeń wyłącznie okoliczności przemawiających na jego korzyść, jak również polegającym na dokonaniu dowolnych ustaleń faktycznych oraz niedokładnym rozpatrzeniu sprawy; III) z rażącym naruszeniem przepisów postępowania mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 78 § 1 i art. 10 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z raportu firmy audytorskiej M. Inc. co do okoliczności o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia, co naruszyło również prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 k.p.a.); IV) z naruszeniem prawa materialnego, tj. art. 27 ust. 2 ustawy o działalności ubezpieczeniowej polegającym na ich błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu poprzez przyjęcie, iż G. B. nie spełnia przesłanki dawania rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty; V) z rażącym naruszeniem art. 22 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez wydanie decyzji z naruszeniem zasady wolności działalności gospodarczej, polegającym na bezpodstawnej odmowie wyrażenia zgody na powołanie na prezesa zarządu Towarzystwa osoby powołanej na to stanowisko, pomimo spełnienia przez G. B. warunków przewidzianych przez właściwe przepisy prawa, i przez to nieuprawnione i niezgodne z prawem ograniczanie wolności prowadzenia działalności gospodarczej. d) art. 133 § 1 oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., polegającym na dokonaniu ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym oraz zawarciu w uzasadnieniu wyroku sformułowań, które nasuwają zastrzeżenia z punktu widzenia logiki i poprawności wywodu. 2. Naruszenie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm., dalej: p.u.s.a.). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzucono, że Sąd I instancji naruszył art. 190 p.p.s.a., gdyż merytorycznie rozstrzygnął sprawę, do czego nie jest uprawniony, bowiem odniósł się do przesłanki rękojmi i jej spełniania przez G. B. Tym samym naruszył też art. 1 § 1 p.u.s.a. Zdaniem kasatora, Sąd I instancji naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a., bowiem nie odniósł się do zarzutów dotyczących postępowania administracyjnego zawartych w skardze, tj. art. 7, 77 i 80 oraz art. 98 § 1 k.p.a. Nadto nie wziął pod uwagę podstaw przemawiających za spełnieniem przez G. B. przesłanki wynikającej z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Strona skarżąca podniosła, iż Sąd I instancji naruszył art. 98 § 1 k.p.a., gdyż w swej ocenie legalności zaskarżonej decyzji pominął okoliczności związane z odmową zawieszenia przez KNF postępowania administracyjnego w związku z przygotowywanym raportem przez M. Inc. Według kasatora WSA naruszył art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. przy ocenie decyzji, albowiem nie uwzględnił, że KNF oceniając działalność G. B. w Radzie Nadzorczej WBR SA, miała na względzie tylko i wyłącznie okoliczności niekorzystne dla kandydatka, a całkowicie pominęła okoliczności świadczące na korzyść kandydata, które zostały przytoczone w uzasadnieniu postanowienia Prokuratury Apelacyjnej w Ł. z dnia [...] kwietnia 2009 r. (sygn. AP.V.Ds 29/09 s. 42-44 post.). Tym samym ustalenie organu nosi cechy dowolności. Ocena taka odnosi się także do ustaleń organu nadzoru uznanych przez Sąd I instancji za udowodnione, iż składniki stosowane przez Towarzystwo w zakresie ubezpieczenia depozytów (w niezmiennej wysokości) narażały Towarzystwo na ryzyko braku dostatecznych środków pozwalających na realizację zobowiązań z umów ubezpieczenia depozytów. Zdaniem strony skarżącej w zaskarżonym orzeczeniu pominięto kwestię nieuwzględnienia przez KNF wniosku dowodowego dotyczącego raportu M. Inc., przez co naruszono art. 78 § 1 k.p.a., a w konsekwencji art. 10 k.p.a. Zatem dowolne i niedostatecznie wyjaśnione są ustalenia co do nieadekwatności składki ubezpieczeniowej w zakresie ubezpieczenia depozytów w Towarzystwie. Zarzucono, że organ nadzoru dokonał tego ustalenia z pominięciem raportu M. Inc. oraz bez przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Zarzucono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że Sąd I instancji rażąco naruszył art. 8, 104 § 2 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP, pomijając w swych rozważaniach ocenę powyższych zarzutów zawartych w skardze. Podkreślono, że nie oceniono, iż pozytywna decyzja wydana w rozpoznawanej sprawie przesądziłaby o wadliwości decyzji KNF z dnia 31 lipca 2009 r. nakazującej Towarzystwu dostosowanie składu zarządu do stanu zgodnego z prawem. Strona skarżąca formułując zarzut naruszenia art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej wywiodła, iż zaskarżona decyzji i orzeczenie Sądu I instancji zawierają niewłaściwą interpretację tej normy prawnej. Zdaniem strony skarżącej, gdy kandydat wybrany przez odpowiednie władze Towarzystwa spełnia wymogi przewidziane prawem, to wydanie odmowy wyrażenia zgody na powołanie na funkcję osoby obdarzonej przez akcjonariuszy Towarzystwa zaufaniem i osoby dotychczas bardzo dobrze wypełniającej swoje obowiązku należy poczytywać za naruszenie zasady swobody działalności gospodarczej z art. 22 Konstytucji RP. Kasator zarzucił, że uzasadnienie wyroku jest wadliwe, gdyż zawiera błędy polegające na dokonaniu ustaleń faktycznych sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym oraz na zawarciu w nim sformułowań, które mogą być wynikiem oczywistej omyłki albo wynikiem przeniesienia ocen i ustaleń dotyczących innego postępowania. Uchybienia te mają istotne znaczenie dla oceny rękojmi należytego prowadzenia spraw Zakładu Ubezpieczeń przez G. B., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W odpowiedzi na skargę kasacyjną KNF wniosła o jej oddalenie, szczegółowo ustosunkowując się do każdego z zarzutów oraz o zasądzenie na rzecz KNF kosztów postępowania według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, zatem podlega oddaleniu. Przede wszystkim za nietrafny należało uznać zarzut dotyczący naruszenia art. 1 § 1 p.u.s.a. (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), w ramach którego kasator w istocie rzeczy polemizuje z oceną Sądu I instancji odnoszącą się do kontroli legalności zaskarżonej decyzji. W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, że przepis art. 1 § 1 p.u.s.a. jako przepis ustrojowy normujący zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne nie może co do zasady stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. To czy ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa, czy też błędna nie może być utożsamiane z naruszeniem tego przepisu. Jedynie w drodze wyjątku, gdy sąd dokonał kontroli zaskarżonej decyzji w oparciu o inne kryterium niż kryterium legalności, czy też orzekał w sprawie, która nie podlegała rozpoznaniu przez sądy administracyjne, przepis ten może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną. Przepis ten nie może być naruszony poprzez wadliwe dokonanie kontroli (por. wyroki NSA z dnia 27 marca 2013 r., sygn. akt I GSK 1790/11, zbiór lex nr 1332295; z dnia 30 stycznia 2013 r., sygn. II GSK 2147/11, zbiór lex nr 1298473). Przechodząc do oceny pozostałych zarzutów przypomnieć należy, że kontrolowany wyrok Sądu I instancji wydany został w warunkach związania wykładnią prawa dokonaną przez Naczelny Sad Administracyjny zgodnie z art. 190 p.p.s.a. Związanie wykładnią prawa, o której stanowi art. 190 p.p.s.a., obejmuje także Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2012 r., sygn. akt II GSK 1092/11, zbiór lex nr 1244479). W orzecznictwie przyjmuje się, że związanie wykładnią dokonaną w wyroku NSA na podstawie art. 190 p.p.s.a. oznacza w praktyce, że sąd administracyjny ponownie rozpoznając sprawę, która została mu przekazana przez NSA nie może stosować postanowień art. 134 § 1 i 135 p.p.s.a., a w skardze kasacyjnej nie powinny być podawane zarzuty w oparciu o odmienną wykładnię prawa niż dokonał tego NSA (por. wyrok NSA z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt II OSK 1249/11, zbiór lex nr 1291872). Przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny, "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 i art. 135 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic w jakich rozpoznawał skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1702/11, zbiór lex nr 1149219). Uwzględniając powyższe, za chybiony należało uznać zarzut naruszenia art. 190 p.p.s.a. Wbrew stanowisku kasatora, Sąd I instancji ponownie rozpoznając sprawę uwzględnił wykładnię art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej dokonaną w wydanym uprzednio w tej sprawie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2012 r. sygn. akt II GSK 1481/10. Przede wszystkim Sąd I instancji w kontrolowanym obecnie orzeczeniu wprost przywołał stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego z wyroku z dnia 8 lutego 2012 r., że przepis art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej odnosi się do zakładu ubezpieczeń jako określonej instytucji rynku finansowego, dlatego też przesłanka rękojmi prowadzenia spraw zakładu obejmuje pozytywne rokowania co do prowadzenia spraw instytucji finansowej w szerokim ujęciu, a dopiero pozytywne jej ustalenie w tym aspekcie daje podstawę do badania rękojmi powadzenia spraw konkretnego zakładu ubezpieczeń. Przy uwzględnieniu takiego rozumienia zakwestionowanego przepisu Sąd I instancji dokonał ponownej kontroli legalności zaskarżonej decyzji. Kastor upatruje naruszenia przez Sąd I instancji art. 190 p.p.s.a., cytując w skardze kasacyjnej fragment uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia i stwierdzając, że w ten sposób WSA dokonał merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, do czego nie był uprawniony zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażonym w wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 8 lutego 2012 r. Zarzut ten jest chybiony. Oczywiście Naczelny Sąd Administracyjny poprzednio orzekając w tej sprawie sformułował m.in. stwierdzenie: "...że WSA przesądził wynik postępowania administracyjnego". Należy mieć jednak na względzie, że wówczas przedmiotem kontroli kasacyjnej był wyrok WSA w W. z dnia 13 lipca 2010 r. (sygn. akt VI SA/WA 647/10) i sformułowanie to odnosiło się do konkretnych stwierdzeń i ocen zawartych w zaskarżonym wówczas uzasadnieniu wyroku. Natomiast zacytowany obecnie w skardze kasacyjnej fragment uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia nie jest wyrazem samodzielnej merytorycznej oceny przez Sąd I instancji sprawy administracyjnej, lecz stanowi fragment wypowiedzi ocennej Sądu co do tego, czy ustalenia KNF zawarte w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji były zgodne z prawem. Wymaga w związku z tym podkreślenia, że kasator przywołał fragment uzasadnienia orzeczenia Sądu I instancji nie zauważając, że zawarte w nim oceny i wypowiedzi odnoszą się do szerszego kontekstu wypowiedzi Sądu, której przedmiotem była ocena stanowiska KNF wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a dotycząca niespełnienia przez kandydata przesłanki zawartej w art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o dzielności ubezpieczeniowej. Nie mógł też zostać uznany za trafny zarzut dotyczący naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zakresie sformułowanym w pkt 1 lit. b/ petitum skargi kasacyjnej. Jak już wyżej wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, zważywszy na treść art. 190 p.p.s.a. przy ponownym rozpoznaniu sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 p.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich rozpoznawał skargę Naczelny Sąd Administracyjny. Stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego sformułowane w wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 8 lutego 2012 r. było jednoznaczne w swej treści. Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę zobowiązany był uwzględnić wykładnię art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej dokonaną przez Naczelny Sąd Administracyjny i ocenić prawidłowość zastosowania tej normy prawnej w zaskarżonej decyzji. Z tego obowiązku Sąd I instancji wywiązał się, zatem zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. jest nietrafny. Z przyczyn wyżej już podniesionych za niezasadny należało też uznać zarzut naruszenia art. 98 § 1 k.p.a. Zauważyć należy, że w tej kwestii zajął już stanowisko Sąd I instancji w wydanym w tej sprawie wyroku z dnia 13 lipca 2010 r. (sygn. akt VI SA/Wa 647/10). Wówczas Sąd uznał zarzut ten za chybiony, podkreślając, że w kwestii wniosku skarżącej z dnia [...] sierpnia 2009 r. o zawieszenie postępowania administracyjnego w celu umożliwienia złożenia do akt polskiej wersji raportu firmy audytorskiej M. w przedmiocie oceny sposobu oszacowania i ustalenia składki w ubezpieczeniu DEP organ wydał postanowienie, w którym wniosek ten nie został uwzględniony. Sąd podkreślił, że na postanowienie w przedmiocie odmowy zawieszenia postępowania administracyjnego przez KNF skarżąca złożyła odrębną skargę. Skarga ta została oddalona (wyrok WSA w W. z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. VI SA/Wa 373/10). Jednocześnie odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organ art. 98 § 1 k.p.a. Sąd I instancji stanowisko KNF uznał za trafne, podzielając argumentację organu, że zapoznanie się z raportem nie było niezbędne do rozstrzygnięcia przesłanki rękojmi w kontekście stawianego zarzutu "braku transparentności" w działaniu zarządzanych przez G. B. Towarzystw, czyli zdarzeń wcześniejszych w stosunku do raportu, mogących rzutować na ocenę jego działań w kontekście przesłanki rękojmi. Tego stanowiska strona skarżąca nie zakwestionowała, gdyż nie wniosła skargi kasacyjnej od uzasadnienia wydanego wówczas wyroku Sądu I instancji. Zatem zarzut naruszenia obecnie przez Sąd I instancji art. 98 § 1 k.p.a. z uwagi na treść art. 190 p.p.s.a. jest całkowicie chybiony. Tak samo należy ocenić zarzut naruszenia art.78 § 1 i art. 10 k.p.a. oraz zawarty w samym uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 8 k.p.a., art. 104 § 2 k.p.a. i art. 2 Konstytucji RP. Zarzuty te, podobnie jak zarzut naruszenia art. 98 § 1 k.p.a., zostały sformułowane w złożonej do WSA skardze. Sąd I instancji po raz pierwszy rozpoznając sprawę (wyrok z dnia 13 lipca 2010 r., sygn. VI SA/Wa 647/10), jak to już wyżej wskazano, aczkolwiek wprost nie wskazał na treść art. 78 § 1 i 10 k.p.a., ale uznał, że zarzuty skarżącej o pominięciu przez organ nadzoru przy rozstrzyganiu sprawy raportu M. były nietrafne. Stanowiska tego skarżąca nie zakwestionowała wówczas. Zatem wszelkie zarzuty w tej kwestii obecnie nie są zasadne. Strona skarżąca nie zakwestionowała także wówczas braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd I instancji w wyroku z dnia 13 lipca 2010 r. do zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. i art. 104 § 2 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP. Dodać należy, że wbrew stanowisku strony skarżącej, w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a będącej przedmiotem kontroli sądu w tej sprawie, brak bezpośredniego odniesienia się do decyzji KNF z dnia [...] lipca 2009 r. w przedmiocie zobowiązania TU SKOK do wykonania zalecenia dotyczącego niezgodnego z prawem składu Zarządu Towarzystwa. Między tymi rozstrzygnięciami KNF nie ma zależności, a przynajmniej strona skarżąca nie wykazała istnienia takiej zależności. Zatem i ten zarzut jest chybiony. Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut dotyczący naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i 80 k.p.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. Wbrew stanowisku kasatora, Sąd I instancji kontrolował zaskarżoną decyzję w powyższym aspekcie. Odnosząc się do powyższych zarzutów należy na wstępie zwrócić uwagę, że przedmiotem kontroli przez Sąd I instancji był sposób zastosowania w zaskarżonej decyzji przepisu art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, przy uwzględnieniu wykładni tej normy prawnej zawartej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 lutego 2012 r. Zgodnie z treścią powołanego przepisu prawa członkiem zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń może być osoba, która daje rękojmię prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty. W przepisie tym ustawodawca odwołał się do przesłanki rękojmi. Pojęcie rękojmi zdefiniowano jako "poręczenie, zagwarantowanie czegoś, gwarancja, zabezpieczenie, pewność, zapewnienie o czymś, przyrzeczenie czegoś" (por. Słownik Języka Polskiego pod red. M. Szymczaka, Wyd. PWN, Warszawa 1983, t. III, s. 61). Kryterium "rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty" ma więc służyć zagwarantowaniu bezpieczeństwa interesów ubezpieczonych, ubezpieczających, uposażonych i osób uprawnionych z umów ubezpieczenia. Z regulacji tej wypływa zatem nakaz dokonywania oceny kandydata na członka zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń przez pryzmat postulatu zapewnienia bezpieczeństwa interesów ubezpieczonych i możliwości zaspokojenia ich roszczeń w zakresie ubezpieczenia depozytów. Ocena spełnienia warunku rękojmi dotyczy prognozowania przyszłych zachowań członka zarządu krajowego zakładu ubezpieczeń, a tych zaś nie sposób wnioskować inaczej niż z prezentowanej dotychczas postawy etycznej i moralnej, a także dotychczasowego sposobu postępowania, zwłaszcza oceny wykonywania dotychczasowego zawodu (wykonywanej pracy). Obowiązkiem Sądu I instancji było zbadanie czy KNF prawidłowo zastosowała powołany wyżej przepis prawa materialnego. Sąd miał przy tym ocenić, czy w sprawie zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności istotne dla jej ostatecznego rozstrzygnięcia oraz czy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został przez organ nadzoru oceniony zgodnie z art. 80 k.p.a. Innymi słowy, Sąd I instancji miał ocenić, czy KNF ustaliła i oceniła fakty i okoliczności, które uprawniały do oceny braku spełnienia przesłanki rękojmi w rozumieniu art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Strona skarżąca zarzuciła, że w tej ocenie uwzględniono tylko okoliczności przemawiające na niekorzyść, kandydata z pominięciem lub nienadaniem należytej wagi okolicznościom przemawiającym na korzyść kandydata. Zarzuty te są bezzasadne. Ocena ta przede wszystkim odnosi się do dowodu w postaci postanowienia Prokuratury Apelacyjnej w Ł. o umorzeniu postępowania. Nie są trafne argumenty, że przy ocenie okoliczności wynikających z powyższego dowodu eksponowano hipotetyczne zagrożenia z umów zawartych przez WBR, w którym kandydat pełnił funkcję Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej, a całkowicie pominięto korzystne stwierdzenia w ocenie kandydata zawarte w uzasadnieniu tegoż postanowienia. Wymaga podkreślenia, że w uzasadnieniu postanowienia Prokuratury Apelacyjnej stwierdzono, iż ze zbieżnych opinii biegłych wynika, że większość umów zawartych między Zarządem WBR SA a podmiotami Grupy kapitałowej SKOK była niekorzystna dla Banku, z uwagi na nierówność korzyści i zobowiązań przyjętych w postanowieniach tych umów, nadmierne obciążenie jednostronne Banku ryzykiem zapłaty kar umownych, istotny wzrost ryzyka kredytowego związany z ich realizacją. Zauważono, że decyzje o zawarciu tych umów przez członków Zarządu WBR SA nie zostały poprzedzone niezbędną w takich wypadkach analizą opłacalności, z pominięciem uwzględnienia ryzyka i ewentualnych negatywnych skutków podejmowanych decyzji. Stwierdzono przy tym, że G. B. jako członek Rady Nadzorczej uczestnicząc w podejmowaniu uchwał akceptujących zawarcie tych umów stwarzał sytuację narażenia interesów banku na niebezpieczeństwo. Oczywiście zwrócono też uwagę, przy ocenie tego rodzaju zachowań, na kontekst tych działań i zaniechań związanych z ówczesną kondycją Banku i celem nadrzędnym podejmowanych przedsięwzięć. Właśnie na te elementy uzasadnienia postanowienia Prokuratury Apelacyjnej zwraca uwagę strona skarżąca. Rzecz jednak w tym, że Prokuratura Apelacyjna oceniała całokształt działań i zaniechań m.in. G. B. w kontekście przesłanek prawnokarnych wynikających zarówno z norm prawnych zawartych w art. 585 k.s.h. i art. 12 k.k., jak i w szczególności w art. 115 § 2 k.k. Przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu Prokurator był zobowiązany uwzględnić wszystkie okoliczności z art. 115 § 2 k.k., a więc te zarówno o charakterze podmiotowym, jak i przedmiotowym. Natomiast organ nadzoru zobowiązany był ocenić działania i zaniechania G. B. jako wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej WBR SA w kontekście przesłanki rękojmi z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Ocena, czy została ta przesłanka spełniona wymagała więc wszechstronnej analizy prezentowanej dotychczas przez kandydata postawy etycznej i moralnej oraz sposobu postępowania, w szczególności w zakresie pełnionych funkcji zawodowych. Przedmiotem negatywnej oceny w tym zaś kontekście nie było to, że w stosunku do G. B. toczyło się postępowanie karne, które ostatecznie zostało prawomocnie umorzone, lecz to, że w jego działalności zawodowej ujawniono zachowania i skłonności, które nie pozwalały na pozytywną prognozę w rozumieniu art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Organ nadzoru jako okoliczność negatywnie rzutującą na ocenę rękojmi uznał działalność G. B. we władzach WBR SA, który wyżej stawiał interesy korporacyjne Grupy SKOK niż wypłacalność WBR SA i interesy osób, które w Banku złożyły oszczędności. KNF stwierdziła, że kandydat miał bowiem świadomość, iż zawarcie w umowach Banku z Grupą SKOK postanowień o wygórowanych karach finansowych może doprowadzić do narażenia Banku na ryzyko niewypłacalności i choć kary te – zgodnie z twierdzeniami kandydata – były fikcyjne i nie miały być egzekwowane, to jednak zastrzeżone zostały w obowiązujących postanowienia umownych, a zatem istaniały realne możliwości odwołania się od nich. Jako okoliczność negatywną organ nadzoru wskazał m.in. to, że G. B. jako wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej WBR SA nie podjął żadnych kroków w celu niedopuszczenia do zawarcia tych umów, niezapewniających odpowiedniego poziomu zabezpieczenia interesów Banku, a wręcz był jednym z inicjatorów tych transakcji. Ponadto i to, że umowy te nie zostały uprzednio poddane analizie z punktu widzenia potencjalnego ryzyka dla interesów Banku oraz pośrednio dla interesów osób, które w Banku zdeponowały oszczędności. Organ nadzoru wskazał też na fakt, że kandydat podejmując działania we władzach WBR SA piastował jednocześnie stanowisko Prezesa Zarządu Towarzystwa oraz Prezesa Zarządu w A. Sp. z o.o. Tym samym G. B. zawierając powyższe umowy działał w warunkach konfliktu interesów stron zawieranych umów. W ocenie KNF kandydat powinien w tych warunkach dochować najwyższej staranności, tj. zasygnalizować pozostałym członkom Rady Nadzorczej WBR SA potencjalne zagrożenie wynikające z podpisywanych umów. Uwzględniając te okoliczności z działalności zawodowej kandydata organ nadzoru uznał, że nie miał on zdolności właściwej oceny ryzyka, która w przypadku zarządzania instytucją finansową jest umiejętnością podstawową, predestynującą do pełnienia ważnych funkcji. Zarzut, że przy ocenie przesłanki rękojmi w rozumieniu art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej nie uwzględniono w pełni okoliczności świadczących na korzyść kandydata, które zostały zawarte w uzasadnieniu postanowienia Prokuratury Apelacyjnej o umorzeniu postępowania karnego nie jest więc trafny. Okoliczności, które organ prokuratorski uwzględnił jako mające wpływ na umorzenie postępowania karnego, a które przez stronę skarżącą są obecnie eksponowane nie musiały automatycznie oznaczać, że spełniona została przesłanka rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty. Okoliczności związane z zawarciem i treścią umów, do których odnosił się organ nadzoru, miały decydujące znaczenie przy ocenie przesłanki rękojmi prowadzenia spraw zakładu ubezpieczeń w sposób należyty. Wobec argumentacji strony skarżącej należy zwrócić uwagę, że w art. 27 ust. 2 pkt 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej chodzi o przesłankę niekaralności, zaś w art. 27 ust. 2 pkt 4 tej ustawy o przesłankę rękojmi. Okoliczności i fakty, które wskazują, że kandydat spełnia przesłankę niekaralności nie zawsze muszą oznaczać, iż jednocześnie spełnia on przesłankę rękojmi. Na rozróżnienie tych kwestii szczegółowo zwrócił uwagę organ nadzoru w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (str. 10-12 uzasad. II inst.), a następnie Sąd I instancji w motywach zaskarżonego wyroku. Zwrócić też należy uwagę na to, że dowód w postaci postanowienia o umorzeniu postępowania karnego był tylko jednym z dowodów zgromadzonych w sprawie, w oparciu o które organ nadzoru dokonał stosownych ustaleń i ocen odnośnie przesłanki rękojmi. Jak trafnie podniósł Sąd I instancji, organ nadzoru swoje ustalenia oparł także na innych dowodach, m.in. opinii Centrum Ekspertyz Gospodarczych Fundacji Akademii Ekonomicznej w P., protokole z inspekcji GINB czy zeznaniach G. B. Dowód w postaci postanowienia o umorzeniu postępowania karnego, jak i pozostały materiał dowodowy został oceniony zgodnie z art. 80 k.p.a., gdyż organ nadzoru rozpatrzył nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Strona skarżąca natomiast w stosunku do tych pozostałych dowodów oraz ich oceny przez organ nadzoru, zaakceptowanej przez Sąd I instancji, nie sformułowała żadnych zarzutów. Nie jest też trafny zarzut, że przy ocenie przesłanki rękojmi pominięto lub nie nadano należytej wagi osiągnięciom i dokonaniom zawodowym oraz społecznym G. B., które miały miejsce w okresie ostatnich 10 lat pełnienia przez niego funkcji prezesa zarządu. Wskazać należy, że wszystkie podnoszone przez stronę skarżącą elementy związane z osiągnięciami zawodowymi G. B. były przedmiotem analiz i ocen organu nadzoru. W decyzji KNF z dnia [...] czerwca 2009 r. bardzo szczegółowo wskazano na takie okoliczności, jak: dobre wyniki finansowe Towarzystwa i jego dynamiczny rozwój w okresie, w którym kandydat zarządzał Towarzystwem, uzyskanie szeregu nagród i certyfikatów, wysokie pozycje w rankingu Great Place to Work 2009, a także na fakt odznaczenia G. B. wysokimi odznaczeniami państwowymi oraz niewielką ilość toczących się spraw sądowych wynikających z zawartych umów ubezpieczenia, w których Towarzystwo jest pozwanym (str. 28 uzasad. decyzji). Jednocześnie jednak organ nadzoru uznał, że wszystkie te kwestie nie zmieniają podstawowych ustaleń w tej sprawie co do negatywnej oceny działalności G. B. jako wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej WBR SA oraz stwierdzonych nieprawidłowości w trakcie kontroli przeprowadzonej w TUW SKOK, które jest zarządzane m.in. przez G. B. Ocenę tę organ nadzoru podzielił w decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpoznania sprawy. Przy czym dokonując szczegółowej analizy zakresu kompetencji poszczególnych członków wchodzących w skład Zarządu Towarzystwa, organ nadzoru stwierdził, że akcentowane przez stronę wyniki finansowe Towarzystwa nie stanowią wyłącznie osobistej zasługi G. B., gdyż wpływ na kondycję finansową TUW SKOK miał cały Zarząd, nie zaś wyłącznie G. B.i (str. 19 uzasad. decyzji z 11.01.2010 r.). Sąd I instancji akceptując uzasadnienie zaskarżonej decyzji jako spełniające wymogi z art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. w kontekście przesłanki z art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, tym samym zaaprobował stanowisko organu nadzoru w powyższej kwestii. Dodać należy, że strona skarżąca nie sformułowała w skardze kasacyjnej żadnych zarzutów, które ocenę tę podważyłyby. W szczególności brak argumentów wobec stanowiska organu nadzoru o zakresie kompetencji poszczególnych członków Zarządu Towarzystwa. Stanowisko strony skarżącej zaprezentowane w tej kwestii w uzasadnieniu skargi kasacyjnej stanowi jedynie polemikę z trafną oceną organu nadzoru, zaakceptowaną przez Sąd I instancji. Zatem zarzut ten należało uznać za chybiony. Nie są też trafne zarzuty o dokonaniu dowolnych ustaleń w kwestii tzw. rzekomej nieprawidłowości w obliczaniu przez TOW SKOK składki na ubezpieczenie depozytów i braku dokumentowania właściwej oceny ryzyka. Odnosząc się do tego zarzutu, przede wszystkim należy podnieść, że w uzasadnieniu zaskarżonej do WSA w W. decyzji wskazano, że na ocenę rękojmi negatywnie wpływa fakt stwierdzenia w trakcie kontroli przeprowadzonej przez organ nadzoru w okresie od [...] maja 2008 r. do [...] czerwca 2008 r. braku transparentnych zasad w prowadzonej przez Towarzystwo działalności ubezpieczeniowej. Organ nadzoru podkreślił przy tym fakt istnienia w Towarzystwie stanu niepewności w obszarze działalności Towarzystwa dotyczącym ustalania wysokości składek ubezpieczeniowych z tytułu zbiorowego ubezpieczenia depozytów (DEP), które stanowi strategiczny produkt towarzystwa (ok. 40% składki przypisanej brutto w 2007 i 2008 r.). Podkreślono, że zastrzeżenia organu nadzoru wzbudził m.in. sposób wyznaczania składki na ubezpieczenie powyższego ryzyka, w szczególności z uwagi na brak materiałów dokumentujących proces opracowywania metodologii wyceny składki. Zwrócono uwagę, odwołując się do zeznań G. B., że wyraźnie bagatelizuje tę problematykę, co w ocenie organu nadzoru uprawnia do twierdzenia, iż nie uświadamia sobie jej wagi. Organ nadzoru wskazał przy tym, że kandydat w ramach swoich kompetencji posiada obowiązek monitorowania działalności Towarzystwa, jak również nadzoruje dział zarządzania ryzykiem we współpracy z K. K. odpowiedzialnym za dział ubezpieczeń. W ocenie organu nadzoru, G.B. w ramach swoich kompetencji powinien zidentyfikować istniejący w Towarzystwie stan rzeczy zagrażający regulacji zawartej w art. 18 ust. 1 ustawy, a następnie doprowadzić do jej wyeliminowania. Zwrócono uwagę na działania G. B. w związku z trudnościami w uzyskaniu przez KNF dokumentacji dotyczącej metodologii wyznaczania wysokości składki ubezpieczeniowej w ubezpieczeniu DEP, stwierdzając, że w tej kwestii nie dołożył on należytej staranności, co w ocenie organu nadzoru oznacza, iż nie można mieć pewności, że podobne sytuacje nie będą miały miejsca w przyszłości. Sąd I instancji akceptując powyższą ocenę organu nadzoru podkreślił, że wykazane nieprawidłowości umacniają argumentację o braku dawania przez kandydata rękojmi na stanowisko Prezesa Zarządu tego Towarzystwa. Stanowisko to, wbrew zarzutom strony skarżącej, zasługuje na aprobatę. Trafnie bowiem Sąd I instancji wywiódł, że powyższe dowodzi o niedostrzeżeniu problemu braku należytych standardów oceny ryzyka przy podstawowym w Towarzystwie produkcie ubezpieczeniowym DEP. W konsekwencji powyższych ustaleń i ocen za nietrafne należało uznać zarzuty dotyczące dowolnych ustaleń w tej kwestii. Nie jest trafna argumentacja, że przez cały okres działalności Towarzystwa nigdy nie zdarzyło się aby składka gromadzona w zakresie ubezpieczenia depozytów nie wystarczyła na pokrycie zobowiązań w zakresie tego ubezpieczenia. Jak podniósł Sąd I instancji, organ nadzoru trafnie zauważył, oceniając kolejność zdarzeń w związku z opracowanym na zlecenie strony skarżącej raportem firmy M., że raport ten skłonił G. B. do podjęcia pewnych działań zmieniających do zapewnienia aktywności składki ubezpieczeniowej w ramach ubezpieczenia DEP. Dodać należy, że organ nadzoru podkreślił przy tym, iż w prowadzonym postępowaniu o wyrażenie zgody na powoływanie na stanowisko prezesa zarządu, nie ocenia czy zmiany wprowadzone w związku z raportem powodują, iż metodologia wyliczania wysokości składki jest prawidłowa. W tym bowiem postępowaniu organ nadzoru przeprowadza ocenę w zakresie przesłanki rękojmi na podstawie sformułowania względem kandydata prognozy przyszłych zachowań w oparciu o jego przeszły dorobek. Z tych względów nietrafny jest też zarzut o pominięciu przez organ nadzoru raportu M. Inc., bowiem jak słusznie uznał Sąd I instancji w zakresie niezbędnym dla rozstrzygnięcia istoty sprawy organ do tego raportu się odniósł. Poza tym w tej kwestii już powyżej Naczelny Sąd Administracyjny wyraził stosowną ocenę w zw. z zarzutem naruszenia art. 98 § 1 k.p.a. Skoro zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. okazał się chybiony, to w konsekwencji za nietrafny należało uznać zarzut naruszenia art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Przede wszystkim uzasadnienie tego zarzutu wskazuje, że nie odnosi się on do błędnej wykładni lecz do niewłaściwego zastosowania wskazanej normy prawnej. Skoro nie zostały skutecznie zakwestionowane w sprawie ustalenia faktyczne, w oparciu o podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to nie można skutecznie zarzucać niewłaściwego zastosowania prawa materialnego. Nie jest też trafny zarzut dotyczący naruszenia art. 22 Konstytucji RP. Przepis ten jedynie precyzuje zasady na jakich opiera się ustrój gospodarczy, a które wyznaczają władzom publicznym, zwłaszcza ustawodawcy, zakres arbitralnej ingerencji w sferę zachowań podmiotów gospodarczych przy tworzeniu prawa. Przepis ten nie uprawnia więc do odmiennej wykładni treści normy prawnej zawartej w art. 27 ust. 2 pkt 4 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Dodać należy, że ratio legis poddania reglamentacji funkcjonowania szeroko rozumianego rynku finansowego (w tym banków, zakładów ubezpieczeń, towarzystw funduszy inwestycyjnych) jest bezpieczeństwo środków powierzonych przez klientów tym instytucjom. Z racji tej wypływa więc nakaz dokonywania oceny kandydata na członka zarządu zakładu ubezpieczeń przez pryzmat zapewnienia bezpieczeństwa środków ubezpieczonych i to bez względu na aktualne uwarunkowania pozycji zawodowej zajmowanej przez kandydata. Brak też podstaw do uznania za usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 133 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. Trafnie co prawda zauważa strona skarżąca, że w treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku wystąpiły uchybienia związane z błędnym określeniem np. strony itp., ale uchybienia te należało zakwalifikować w kategoriach błędów pisarskich. Tego rodzaju uchybienia nie uniemożliwiły kontroli kasacyjnej zaskarżonego wyroku, gdyż motywy rozstrzygnięcia Sądu były precyzyjne, jasne i przejrzyste. Pozostała argumentacja zawarta w uzasadnieniu tych zarzutów odnosi się natomiast do oceny materiału dowodowego. Tego rodzaju oceny nie można kwestionować przez pryzmat zarzutu naruszenia art. 133 § 1 k.p.a. Zarzut wadliwych ustaleń faktycznych, wbrew treściom wynikającym z zebranych w sprawie dowodów, czy też zarzut dowolności ustaleń faktycznych może być formułowany w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. ale poprzez wskazanie jako naruszonych przepisów postępowania administracyjnego stosowanych przez organ administracji publicznej z odpowiednim powiązaniem z przepisami postępowania sądowoadministracyjnego tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) lub art. 151 p.p.s.a. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania uzasadnia art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło