I OSK 1647/14

WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2016-04-06

Skład orzekający: Elżbieta Kremer, Monika Nowicka, Jacek Hyla

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy repatriacja do Polski na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. między PRL a ZSRR może stanowić podstawę do przyznania rekompensaty za pozostawione nieruchomości poza granicami RP, zgodnie z ustawą z dnia 8 lipca 2005 r.?
Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że repatriacja na podstawie umowy z 1957 r. może być traktowana jako 'inna okoliczność związana z wojną rozpoczętą w 1939 r.', o której mowa w art. 1 ust. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty, nawet jeśli umowa ta nie jest wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 i 1a ustawy. Sąd podkreślił, że umowa ta stanowiła kontynuację akcji repatriacyjnej zapoczątkowanej wcześniejszymi umowami, a zmiana granic państwowych, będąca następstwem II Wojny Światowej, była bezpośrednią konsekwencją tej repatriacji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami RP przez A. i A. R. Organy administracji oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny uznały, że repatriacja na podstawie umowy z 1957 r. nie spełnia przesłanek ustawy zabużańskiej, ponieważ przymus opuszczenia nieruchomości nie był bezpośrednio związany z działaniami wojennymi. Skarżąca T. S., córka repatriantów, wniosła skargę kasacyjną, argumentując, że umowa z 1957 r. jest kontynuacją akcji repatriacyjnej i stanowi inną okoliczność związaną z wojną.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oraz zaskarżoną decyzję Ministra Skarbu Państwa, a także decyzję Wojewody W. Zasądził od Ministra Skarbu Państwa na rzecz T. S. zwrot kosztów postępowania sądowego za obie instancje.

Pełny tekst orzeczenia

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) Sędzia del. NSA Jacek Hyla Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2016 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 lutego 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1547/13 w sprawie ze skargi T. S. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. uchyla zaskarżony wyrok oraz zaskarżoną decyzję, a także decyzję Wojewody W. z dnia [...] marca 2013 r., nr [...]; 2. zasądza od Ministra Skarbu Państwa na rzecz T. S. kwotę [...] zł [...] gr ([...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego za obie instancje. Wyrokiem z dnia 11 lutego 2014 r. (sygn. akt I SA/Wa 1547/13), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę T. S. na decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] ([...]) w przedmiocie potwierdzenia prawa do rekompensaty. Wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Decyzją z dnia [...] maja 2013 r., Minister Skarbu Państwa – orzekając na skutek odwołania T. S. i na zasadzie art. 9 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), dalej: "ustawa zabużańska" oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymał w mocy decyzję Wojewody [...] z dnia [...] marca 2013 r. nr [...] o odmowie potwierdzenia prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez A. i A. R. nieruchomości położonych w miejscowościach P. i W.(powiat R., dawne województwo [...]), czyli poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W motywach rozstrzygnięcia Minister podniósł, że pierwotnie w dniu 12 grudnia 1990 r. ze stosownym wnioskiem wystąpiła sama A. R. a następnie wniosek ten ponowili jej spadkobiercy: T. S. i J. R.(wniosek z dnia 9 grudnia 2008 r.). Wyjaśniono przy tym, że spadek po zmarłym w dniu 22 stycznia 1972 r. A. R.nabyli: A. R., B. R., J. R., T. S., R. R., J. R. i A. R., zaś w dniu 26 października 1991 r. zmarła A. R. a spadkobiercą po niej został J. R. (vide: postanowienia Sądu Rejonowego w Braniewie z dnia 28 maja 1975 r. sygn. akt Ns 163/75 i z dnia 9 kwietnia 1996 r. sygn. akt I Ns 30/96). Z kolei, spadek po J. R. nabyli: J. i T.R.(vide: postanowienie Sądu Rejonowego w Braniewie z dnia 10 maja 2012 r. sygn. akt I Ns 957/12). W dniu 8 lutego 2009 r. A. R. i R.R. a w dniu 20 marca 2009 r. B. R. złożyli przed Wójtem Gminy B. oświadczenia, wskazujące T. S. jako osobę uprawnioną do otrzymania "rekompensaty zabużańskiej". Oświadczenie tej samej treści, z podpisem poświadczonym notarialnie, złożył też w dniu 2 marca 2009 r. J. R natomiast w dniu 13 i 19 sierpnia 2012 r. tego rodzaju oświadczenia złożyli odpowiednio: T. R. i J. R. Do wniosku strony dołączyły wyrok Sądu Wojewódzkiego w Elblągu z dnia 11 stycznia 1991 r. (sygn. akt I C 754/90) ustalający, że A. R. i jej mąż A. R. pozostawili na terenach nie wchodzących obecnie w skład Państwa Polskiego we wsi P.w dawnym województwie w., w związku z rozpoczętą w 1939 r. II Wojną Światową, 22 ha ziemi. W uzasadnieniu w/w wyroku Sąd wskazał, że w/w mieli własne gospodarstwo rolne o powierzchni 22 ha wraz zabudowaniami. Do Polski przyjechali jako repatrianci w 1959 r. a przed przyjazdem sprzedali dom i budynek gospodarski, zaś ziemię zabrał im kołchoz. Okoliczności te Sąd ustalił na podstawie zeznań dwojga świadków, mieszkających przed wojną w sąsiedztwie (T. K. i W. R.). Ponadto, w toku postępowania strony przedłożyły umowę kupna - sprzedaży z dnia 23 lutego 1929 r. dotyczącą nabycia przez A. R. na współwłasność w częściach równych z F.J. pięciu jezior z majątku ziemskiego W. ([...]) o ogólnej powierzchni 200 dziesięcin ( z wyjątkiem udziału Skarbu Państwa we własności ostatniego z w/w/ jezior). Umowa pochodziła z księgi hip. nr [...] majątku W. Poza tym przedstawiono karty repatriacyjne, zgodnie z którymi A. R. przybyła do Polski w dniu 27 października 1959 r. (karta nr [...]) a A. R. - w dniu 2 listopada 1959 r. (karta repatriacyjna nr[...]). Do akt dołączono też karty repatriacyjne J. R. i B.R. Minister zauważył też, że z zeznań świadków K. M. i J. K., złożonych w dniu 14 listopada 2011 r., pod rygorem odpowiedzialności karnej w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w R., wynikało, że A. i A. R. byli właścicielami ziemi w P. i nie rozporządzili tym mieniem, chociaż kołchoz je przywłaszczył i użytkował, jak i nie utracili własności nieruchomości w W. Zgodnie zaś z treścią oświadczenia T. S. z dnia 24 listopada 2011 r., rodzina R. starała się o wyjazd do Polski już od 1947 r. co było wymuszone zmianą granic i warunkami życia, jakie stworzyły im władze komunistyczne. Polacy byli prześladowani i zniewoleni, władze radzieckie zlikwidowały polskie szkoły i kościoły, zmuszano do pracy w kołchozie bez wynagrodzenia. Ponieważ – w ocenie organu I instancji – w/w okoliczności nie były bezpośrednim następstwem działań wojennych, rozpoczętych we wrześniu 1939 r., Wojewoda zwrócił się ze stosownym zapytaniem do Instytutu Pamięci Narodowej – Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, który w odpowiedzi z dnia 17 października 2012 r. poinformował organ, że nie odnaleziono dokumentów dotyczących represji (bądź ich braku) wobec rodziny R. przekazując jedynie wykaz repatriantów z 1959 r., na którym widniało powyższe nazwisko. W rezultacie Minister stwierdził, że wprawdzie T. S. posiadała obywatelstwo polskie i nie zrealizowała dotąd prawa do "rekompensaty zabużańskiej", ale trafnie przyjął Wojewoda [...], iż nie spełniała ona wszystkich przesłanek warunkujących możliwość potwierdzenia prawa do w/w rekompensaty. Organ centralny powołał się w tym miejscu na art. 2 zd. pierwsze ustawy zabużańskiej, akcentując, że warunkiem potwierdzenia prawa do rekompensaty jest m.in. ustalenie tytułu własności do nieruchomości w czasie ich pozostawienia. Pozostawić nieruchomość może bowiem tylko i wyłącznie jej właściciel. W związku z powyższym Minister zauważył, iż poprzednicy prawni T. S. repatriowali się do Polski na podstawie umowy z dnia 25 marca 1957 r. w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej a (co wynikało z treści wiążącego organ wyroku Sądu Wojewódzkiego w Elblągu z dnia 11 stycznia 1991 r.) w tym czasie nie byli już właścicielami nieruchomości w P. Zdaniem organu nie miało natomiast w tym wypadku znaczenia czy opuszczenie majątku miało charakter dobrowolny czy przymusowy. Poza tym organ podkreślił, że repatriacja osób, w trybie umowy z dnia 25 marca 1957 r. między rządami PRL i ZSRR w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. Nr 47, poz. 222), mogła się wprawdzie mieścić w art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., ale konieczne w tym przypadku byłoby wykazanie, że repatrianci podlegali "zmuszaniu", o którym mowa w w/w przepisie. Minister, powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne, wyjaśnił, że skoro art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej nie precyzuje tego terminu, to należało przyjąć, że przymus opuszczenia terytorium byłej Rzeczypospolitej Polskiej mógł mieć różny charakter (bezpośredni, ekonomiczny, obawy o własne lub najbliższych zdrowie i życie itp.), ale musiał pozostawać w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z wojną rozpoczętą w 1939 r. Przymusowe opuszczenie Kresów powinno być więc następstwem działań wojennych i zdarzeń im towarzyszących (deportacji, aresztowań, zsyłek na Syberię, czy poborów do wojska). W rezultacie organ odróżniał zdarzenia będące bezpośrednimi skutkami wojny (art. 1 ustawy), od zdarzeń pośrednich, takich jak: prześladowania władz radzieckich, czy pogorszenie warunków życiowych na skutek włączenia gospodarstwa rolnego do kołchozu. W ocenie zatem organu, podniesione w odwołaniu okoliczności takie jak: pogorszenie warunków życiowych poprzez przejęcie przez władze radzieckie ziemi, panujący głód i biedę, nie pozostawały w bezpośrednim związku z wojną z 1939 r., lecz były wynikiem polityki państwa totalitarnego. Taki przypadek nie został zaś objęty art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej. Nadto, odnosząc się do dokumentu z 1929 r., Minister stwierdził, że nie mógł on stanowić głównego dowodu, potwierdzającego pozostawienie nieruchomości 30 lat później, gdyż w tym okresie czasu nastąpiły zmiany społeczno-gospodarcze na dawnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w stosunkach własnościowych. Zasada bezpośredniości w postępowaniu dowodowym nakazywała zaś ustalanie okoliczności faktycznych przede wszystkim na podstawie dowodów z okresu bezpośrednio poprzedzającego opuszczenie Kresów Wschodnich. Podkreślono przy tym, że współwłaścicielka pozostawionego mienia (w postaci jezior) nie starała się o potwierdzenie faktu jego pozostawienia przed sądem powszechnym, tak jak w stosunku do nieruchomości w P. a oświadczenia strony i świadków organ uznał za niewystarczające pod względem dowodowym, bowiem nie uwzględniały one faktu, iż kolektywizacja rolnictwa i nacjonalizacja mienia, w tym zasobów naturalnych, była prowadzona powszechnie za pomocą środków prawnych i administracyjnych, a nie samowolnej działalności kołchozów. Konkludując organ przyjął że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że strona udowodniła podnoszone we wniosku okoliczności. Na wyżej przedstawioną decyzję Ministra Skarbu Państwa z dnia [...] maja 2013 r. T. S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę akcentując, że w toku postępowania administracyjnego zostały przedłożone dowody własności oraz zeznania dwóch świadków, z których wynikało, iż do momentu wyjazdu do Polski w 1959 r. A. i A. R. byli właścicielami opisanych na wstępie nieruchomości a ponadto kołchoz samowolnie zabrał im ziemię rolniczą, co pozbawiło jej rodziców możliwości korzystania z niej. Zwracała też uwagę, że zgodnie z treścią wyroku Sądu Wojewódzkiego w Elblągu A. i A. R. "pozostawili na terenach niewchodzących obecnie w skład państwa Polskiego we wsi P., w dawnym województwie wileńskim, w związku z rozpoczętą w 1939 r. II Wojną Światową 22 ha ziemi", natomiast Minister stwierdzi, że nie można było pozostawić nieruchomości, której się nie jest właścicielem. Skarżąca nie zgadzała się też z twierdzeniem, że w tym przypadku ziemia przeszła na własność kołochozu, gdyż rodzice ani ziemi, ani jezior nie sprzedali, nie darowali ani nikomu nie przekazali. Nadal zatem byli jej właścicielami, których pozbawiono jedynie możliwości korzystania z własności. Zdaniem skarżącej – wbrew twierdzeniom Ministra - akt kupna-sprzedaży z 1929r. był również najbardziej wiarygodnym dokumentem w sprawie a w związku z tym, że taki dokument zachował się, A. R. nie musiała – co do tego rodzaju mienia - występować do sądu powszechnego z powództwem o ustalenie. Poza tym skarżąca zwracała uwagę, że repatriacja jej rodziców była związana wyłącznie z wojną rozpoczętą w 1939 r., a nie nastąpiła zaraz po jej zakończeniu z uwagi na brak zgody na wyjazd władz sowieckich. Podnosiła również, że rodzina jej żyła w strachu o życie, w związku z aresztowaniami i nocnymi wywózkami, gdyż uzbrojone NKWD niejednokrotnie zabierało je ojca na nocne przesłuchania. Odpowiadając na skargę, Minister Skarbu Państwa wnosił o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Oddalając skargę – na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 207 ze zm.) zwanej dalej: "p.p.s.a." - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie zasługiwała ona na uwzględnienie. Na wstępie Sąd przytoczył treść art. 1 ust. 1,1a i 2 oraz art. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, zauważając, że przesłanka "zmuszenia" do opuszczenia byłego terytorium RP, o której mowa w art. 1 ust. 2 cyt. ustawy, może mieć wprawdzie zróżnicowany charakter i dlatego wymaga każdorazowo dokonania zindywidualizowanej oceny sytuacji, w jakiej znajdował się po wojnie wnioskujący o przyznanie rekompensaty właściciel nieruchomości, tym niemniej w każdym przypadku przymus ten musi pozostawać w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z wojną rozpoczętą w 1939 r. W konsekwencji więc nie wszystkie repatriacje obywateli polskich po zakończeniu II Wojny Światowej można zaliczyć do tych, o których mowa w art. 1 ust. 2 cyt. ustawy. Odwołując się do przepisów art. 6 ust. 1 i ust. 4 oraz ust. 5 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r., Sąd podkreślił, że nakłada ona na wnioskodawcę w pierwszej kolejności obowiązek udokumentowania przesłanek, uzasadniających przyznanie prawa do rekompensaty za pomocą szczególnych środków dowodowych. Z materiału dowodowego nie wynikało natomiast, że rodzina skarżącej opuściła byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w innych okolicznościach związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. w warunkach przymusu. Takich dowodów, poza oświadczeniem z dnia 24 lutego 2011r., skarżąca bowiem nie przedstawiła. W samym też oświadczeniu - złożonym pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań - skarżąca powoływała się jedynie, jak zaakcentował Sąd, na ogólne zniewolenie, prześladowania, zsyłki na "Sybir", bicie i zabijanie, więzienie bez procesu, złe warunki bytowe Polaków pozostałych na Kresach Wschodnich. Nie podała jednak, że takie działania były podejmowane w stosunku do A. i A. R., czy innych członków jej rodziny. Okoliczności te nie wynikały także z zeznań świadków, złożonych w Ambasadzie Rzeczpospolitej Polskiej w R. (J. K. i M. K.), którzy zeznawali jedynie na okoliczności związane z prawem własności rodziców skarżącej do pozostawionych na Kresach gruntów i jezior. Owych okoliczności nie potwierdziło też postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy (vide: pismo z Instytutu Pamięci Narodowej – Główna Komisja Ścigania Zbrodni p-ko Narodowi Polskiemu). W konsekwencji Sąd nie podzielił stanowiska skarżącej, że A. i A. R. opuścili nieruchomości położone w miejscowościach P. i W., działając pod przymusem związanym bezpośrednio z rozpoczętą w 1939r. wojną. Przymus opuszczenia nieruchomości nie wynikał bowiem w tym przypadku bezpośrednio z podjętych działań wojennych, lecz był pośrednim następstwem powojennych decyzji władz rosyjskich związanych z kolektywizacją, a także prześladowaniami i dyskryminacją Polaków, którzy pozostali w swoich dotychczasowych miejscach zamieszkania. Przymus ten nie miał jednak, zdaniem Sądu, cech "adekwatności" w stosunku do okoliczności związanych z wybuchem II Wojny Światowej. W tej sytuacji, wprawdzie Sąd odwołał się do treści uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego, z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13, LEX nr 1404014), w której stwierdzono, iż włączenie do kołchozu lub nacjonalizacja z innych przyczyn nieruchomości, których dotyczy art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (...), samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty, określonego w art. 2 tej ustawy a także uznał, że - odnośnie nieruchomości pozostawionej w P. - skarżąca przedłożyła dokument, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, to jest prawomocny wyrok Sądu Wojewódzkiego w Elblągu, którego treścią – na mocy art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego - zarówno organy, jak i Sąd byli związani a zatem niedopuszczalna była jakakolwiek polemika ze stanowiskiem Sądu, który orzekł, iż A. i A. R. pozostawili na terenach niewchodzących obecnie w skład państwa Polskiego we wsi P. (..) w związku z rozpoczętą w 1939r. II Wojną Światową 22 ha ziemi, ale stwierdził, że - wbrew stanowisku skarżącej - z orzeczenia tego nie sposób było wywieść, iż pozostawienie 22 ha ziemi nastąpiło w warunkach przymusu, o jakim mowa w art. 1 ust. 2 cyt. ustawy. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, T. S., zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie: 1. prawa materialnego w związku z błędną wykładnią przepisu art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 roku o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 189, poz. 1418), polegającą na: -) nieuwzględnieniu, iż opuszczenie byłego terytorium RP, w ramach umowy zawartej w dniu 25 marca 1957 r. między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. 1957 r. Nr 47 poz. 222), stanowi "inną okoliczność związaną z wojną rozpoczętą w 1939 r. zmuszającą do opuszczenia byłego terytorium RP" - w rozumieniu przepisu art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej, -) przyjęciu, iż przymus opuszczenia przez osoby objęte przepisem art. 1 ust. 2 cyt. ustawy byłego terytorium Rzeczpospolitej Polskiej winien pozostawać w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z wojną rozpoczętą w 1939 roku, podczas gdy wykładnia gramatyczna, systemowa, ani funkcjonalna przytoczonego przepisu nie uzasadnia zawężenia jego zakresu do sytuacji, w których przymus opuszczenia byłego terytorium Rzeczpospolitej Polskiej pozostaje w związku mającym cechy określone przez Sąd I instancji, -) przyjęciu, że uznanie, iż rodzice skarżącej zostali zmuszeni (w rozumieniu art. 1 ust. 2 cyt. ustawy) do opuszczenia byłego terytorium RP, wymagało wykazania, iż były w stosunku do nich podejmowane działania bezpośrednio wynikające, czy wręcz współwystępujące z działaniami wojennym - podczas gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu umożliwia przyjęcie, iż znajduje on zastosowanie w przypadkach dowolnego rodzaju przymusu, jakiemu zostają poddane osoby opuszczające dawne terytorium RP, byleby przymus ten był wynikiem okoliczności związanych w bezpośredni lub pośredni sposób z rozpoczętą w 1939 roku wojną; 2. przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 145 § 1 pkt. 1) lit.c) p.p.s.a. - poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu II instancji, pomimo dopuszczenia się przez ten organ oraz organ I instancji uchybień przepisom postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy to jest: art. 7, 9, 75 § 2, art. 77, 86 i art. 136 k.p.a., wskutek: -) nieprzeprowadzenia uzupełniającego dowodu z przesłuchania skarżącej na okoliczności niezbędne dla ustalenia przymusowego charakteru opuszczenia byłego terytorium RP i to pomimo wskazania tych okoliczności w odwołaniu skarżącej z dnia 12 kwietnia 2013 roku, -) odebrania od skarżącej przez organ l instancji w sposób wadliwy oświadczenia dotyczącego okoliczności niezbędne dla ustalenia przymusowego charakteru opuszczenia byłego terytorium RP. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie - wraz z zasądzeniem zwrotu kosztów postępowania. W obszernym uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor, przytaczając fragmenty z uzasadnienia uchwały składu 7 sędziów z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13), akcentował, że pogląd wyrażony w zaskarżonym wyroku był sprzeczny z poglądem przyjętym w motywach w/w uchwały. Sąd I instancji stwierdził bowiem, iż stanowisko skarżącej o przymusowym opuszczeniu byłego terytorium RP przez jej rodzinę było nieuzasadnione, gdyż przymus opuszczenia miejsca dotychczasowego zamieszkania nie wynikał w tym przypadku bezpośrednio z podjętych działań wojennych i nie miał cech "adekwatności" w stosunku do okoliczności związanych z wybuchem II Wojny Światowej, tymczasem przytoczona w końcowej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku w/w uchwała z dnia 16 grudnia 2013 r. zawiera nie tylko stwierdzenie braku wymogu dysponowania prawem własności nieruchomości w dacie repatriacji, ale również wywody historyczne i prawne, istotne z punktu widzenia ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd I instancji w zawisłej sprawie. Repatriacja skarżącej i jej rodziny odbyła się bowiem w 1957 roku na podstawie urnowy z dnia 25 marca 1957 r. w sprawie terminu j trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej, która to umowa (co można wywnioskować z samej jej nazwy) była aktem prawa międzynarodowego, stanowiącym kontynuację wcześniej zawartych umów repatriacyjnych, wymienionych w art. 1 ust. 1 i 1a ustawy zabużańskiej. W związku z powyższym, we wspomnianej wyżej uchwale, Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że także w obecnym stanie prawnym, należy podzielić pogląd, wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1990 r., jak i szeregu orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż repatriacja dokonana w oparciu o umowę z 1957 r. może stanowić podstawę do przyznawania rekompensaty zabużańskiej. Wprawdzie umowa ta nie jest wprost wymieniona wad. 1 ust. 1 oraz 1a ustawy zabużańskiej, ale może być ona traktowana jako "inna okoliczność związaną z wojną rozpoczętą w 1939 r." o której mowa w art. 1 ust. 2 ww. ustawy. Repatriacja ta niezaprzeczalnie stanowiła bowiem bezpośrednią konsekwencję zmiany granic państwowych, a ta zaś była następstwem II Wojny Światowej. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności podstaw kasacyjnych, przytoczonych w skardze kasacyjnej. W rozpoznawanej sprawie podstawy kasacyjne zostały oparte na obu podstawach kasacyjnych, wymienionych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. Skarżąca zarzuciła bowiem zaskarżonemu wyrokowi obrazę prawa materialnego w postaci: art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. Nr 169 , 1418 ze zm.) oraz naruszenie w sposób istotny przepisów postępowania w postaci art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. art. 7, 9, 75 § 2, art. 77, 86 i art. 136 k.p.a. Tym niemniej, kluczowe zagadnienie, które wystąpiło w analizowanym stanie faktycznym dotyczyło wykładni art. 1 ust. 2 cytowanej wyżej ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. W analizowanej sprawie wniosek o potwierdzenie prawa do "rekompensaty zabużańskiej" dotyczył nieruchomości rolnej pozostawionej przez A. i A. R. w miejscowości P. (powiat R., dawne województwo w.) oraz 5-ciu jezior wchodzących w skład majątku W., czyli obecnie znajdujących się na Białorusi. Mienie to A. i A. R. pozostawili w 1959 r., bowiem – jak twierdziła ich następczyni prawna – T. S. – wprawdzie 12 lat ubiegali się o możliwość powrotu do Polski, ale władze radzieckie wydały stosowne zezwolenie dopiero na podstawie umowy zawartej w dniu 25 marca 1957 r. między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej (Dz. U. 1957 r. Nr 47 poz. 222). Organy obu instancji odmówiły uwzględnienia powyższego wniosku, stojąc na stanowisku, że po pierwsze, rodzice skarżącej, w dacie pozostawiania mienia, nie legitymowali się już w stosunku do niego tytułem własności ( nieruchomości rolne należały de facto do kołchozu a odnośnie jezior, skarżąca przedłożyła jedynie umowę ich nabycia jeszcze z 1929 r.), a po drugie - nie wykazano w sprawie, by opuszczenie mienia przez repatriantów nastąpiło pod przymusem pozostającym w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z wojną rozpoczętą w 1939 r., czyli w wyniku działań wojennych i zdarzeń im towarzyszących (deportacji, aresztowań, zsyłek na Syberię, czy poborów do wojska). Sąd Wojewódzki natomiast powołał się wprawdzie na treść uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13, LEX nr 1404014), w której stwierdzono, iż włączenie do kołchozu lub nacjonalizacja z innych przyczyn nieruchomości, których dotyczy art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (...), samo przez się nie wyklucza prawa do rekompensaty, określonego w art. 2 tej ustawy, ale jednocześnie podzielił pogląd organów, że warunkiem uwzględnienie w tym przypadku wniosku było wykazane przez strony, iż rodzina skarżącej opuściła byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w warunkach przymusu bezpośredniego i adekwatnego w stosunku do okoliczności związanych z wybuchem II Wojny Światowej. W związku z powyższym wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy zabużańskiej z 2005 r., określa ona zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w wyniku wypędzenia z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub jego opuszczenia w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., dokonanego na podstawie układów republikańskich z 1944 r. i umowy z dnia 6 lipca 1945 r. o prawie zmiany obywatelstwa. Nadmienić też trzeba, że w art. 1 ust. 1a) ustawa ta obejmuje swym działaniem również osoby, które pozostawiły nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w związku z umową pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o zmianie odcinków terytoriów państwowych z dnia 15 lutego 1951 r., zaś w ust. 2 przewidziano, iż ust. 1 ma zastosowanie także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przepisy art. 2 i 3 cytowanej ustawy przewidują natomiast, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej i jego spadkobiercom, jeżeli spełniają oni łącznie, pozostałe, zawarte w tych artykułach wymagania. Zgodzić się zatem wprawdzie trzeba z Sądem Wojewódzkim i Ministrem Skarbu Państwa, że ustawodawca nie przewidział w art. 1 ust. 1 oraz 1a omawianej ustawy by jej przepisy mogły odnosić się wprost do osób, które repatriowały się do Polski na podstawie postanowień umowy z dnia 25 marca 1957 r., ale powyższe nie oznacza jednak, iż osoby takie (lub obecnie ich spadkobiercy) nie mogły skutecznie ubiegać się o potwierdzenie im prawa do rekompensaty "zabużańskiej" na podstawie art. 1 ust. 2 cytowanej ustawy. Trafnie zwraca na to uwagę autor skargi kasacyjnej, że powyższa kwestia została szczegółowo wyjaśniona w uzasadnieniu wspomnianej wyżej uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 grudnia 2013 r. (sygn. akt I OPS 11/13), w której Sąd ten dokładnie wyłożył, na czym polegała specyfika tej umowy, zwracając przy tym szczególnie uwagę na jej jedynie pozorną odmienność od wcześniejszych "umów republikańskich", wymienionych w art. 1 ust. 1 omawianej ustawy. Powtórzyć więc w tym miejscu wypada, iż umowa z 1957 r. również przede wszystkim przewidywała możliwość przesiedlenia wszystkich osób, które przed dniem 17 września 1939 r. posiadały obywatelstwo polskie a także ich współmałżonków i dzieci pozostających we wspólnocie domowej, nawet jeśli w/w członkowie rodzin, we wspomnianym dniu, nie posiadali obywatelstwa polskiego i nie byli narodowości polskiej. Zatem, umowa ta w rzeczywistości stanowiła kontynuację akcji repatriacyjnej, którą zapoczątkowały umowy republikańskie. Dobitnym tego dowodem jest treść art. 5 umowy, który brzmi: " Umawiające się Strony zgodziły się kontynuować repatriację osób (...) w oparciu o zasadę dobrowolności". Umowa ta jednocześnie odnosiła się także do kwestii majątkowych, ale właśnie w nieco odmienny sposób niż czyniły to umowy republikańskie. W szczególności w art. 8 pkt b) umowy postanowiono, że osoby wyjeżdżające do ZSRR mogły rozporządzać swoim mieniem wg swego uznania, zgodnie z ustawodawstwem ZSRR, zaś w pkt c) przewidziano, iż w/w osoby mogły wpłacać swoje środki pieniężne do Państwowego Banku ZSRR ze zleceniem przekazania ich na rachunek tych osób w Narodowym Banku Polskim, z tym, że przekaz wymienionych środków pieniężnych do PRL miał nastąpić na rachunek płatności niehandlowych Narodowego Banku Polskiego, ale w Państwowym Banku ZSRR . W tej sytuacji, w powołanej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że w/w przepis art. 8 nie jest w pełni czytelny i tak naprawdę, nie wynikało z niego, w jaki konkretnie sposób miało następować przekazanie tych środków repatriantowi w Polsce, a poza tym - biorąc pod uwagę powszechnie znane realia panujące w ZSRR, mocno wątpliwym wydaje się by obywatel polski, w związku z ubieganiem się o zakwalifikowanie do repatriacji, mógł - poprzez zawarcie umowy, oczywiście zgodnie z prawem radzieckim - zbyć swoje mienie nieruchome. Prawo radzieckie bowiem generalnie wykluczało prywatny obrót ziemią a kolektywizacja ziemi stanowiła jedną z podstawowych instytucji radzieckiego systemu prawa. Cesja zaś Kresów Wschodnich na rzecz Związku Radzieckiego nastąpiła ze skutkiem na dzień 6 lutego 1946 r., to jest w dniu wejścia w życie umowy zawartej w dniu 16 sierpnia 1945 r. w Moskwie pomiędzy Rzeczypospolitą Polską a Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich o polsko-radzieckiej granicy państwowej (Dz. U. z 1947 r. Nr 35, poz. 167) i od tego momentu – w sensie formalnoprawnym – na terenach Kresów obowiązywało prawo Związku Radzieckiego. W rezultacie więc uprawnienie, zawarte w art. 8 w/w umowy, w rzeczywistości miało charakter pozorny. Tym bardziej, iż w praktyce w momencie repatriacji, mienie osób, które repatriowały się do Polski na podstawie umowy z 1957 r., zostało już wcześniej, przed datą repatriacji, bez ich zgody, skolektywizowane. Z tego powodu we wspomnianej uchwale Sąd podzielił - w obecnym stanie prawnym - pogląd, wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1990 r. (sygn. akt III CZP 1/90) jak i w szeregu orzeczeniach Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż repatriacja dokonana w oparciu o umowę z 1957 r. może stanowić podstawę do przyznawania rekompensaty zabużańskiej (vide: wyroki NSA z dnia 12 lipca 2007 r., sygn. akt sygn. akt z dnia 25 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1252/06, z dnia 21 grudnia 2009 r. (sygn. akt I OSK 341/09 i z dnia 8 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 1813/11). Wprawdzie bowiem umowa ta nie jest wprost wymieniona w art. 1 ust. 1 oraz 1a ustawy z 8 lipca 2005 r., ale – jak przyjął to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 marca 2013 r. (sygn. akt I OSK 1813/11) - repatriacja ta może być traktowana jako "inna okoliczność związaną z wojną rozpoczętą w 1939 r." o której mowa w art. 1 ust. 2 w/w ustawy. Repatriacja ta niezaprzeczalnie stanowiła bowiem bezpośrednią konsekwencję zmiany granic państwowych, a ta zaś była następstwem II Wojny Światowej. W tych warunkach należało uznać, że zarzut kasacyjny dotyczący naruszenia art. 1 ust. 2 ustawy zabużańskiej z 2005 r. był uzasadniony. Odnosząc bowiem powyższe do stanu faktycznego, jaki wystąpił w rozpoznawanej sprawie wskazać wypada, że małżonkowie A i A. R. byli obywatelami polskimi, którzy - przed repatriacją do Polski, która odbyła się na podstawie umowy zawartej w dniu 25 marca 1957 r. między Rządem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej a Rządem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w sprawie terminu i trybu dalszej repatriacji z ZSRR osób narodowości polskiej – posiadali nieruchomości rolne o powierzchni 22 ha położone w miejscowości P. Należały do nich także jeziora w majątku W. Dowody świadczące o posiadaniu powyższego mienia w postaci: wyroku Sądu Wojewódzkiego w Elblągu z dnia 11 stycznia 1991 r. (sygn. akt I C 754/90) oraz umowy notarialnej dotyczącej nabycia jezior z 1929 r., w kontekście zeznań świadków, mogą stanowić wystarczający dowód na potwierdzenie tego faktu. Podkreślić przy tym trzeba, że ani w stanie prawnym, obowiązującym w dacie orzekania przez organy, ani po nowelizacji ustawy "zabużańskiej" z 2005 r. ustawą z dnia 12 grudnia 2014 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. 2014 r. poz. 195), jej przepisy nie wymagały i nie wymagają, aby wnioskodawca miał obowiązek wykazania by byłemu właścicielowi pozostawionego mienia tytuł własności do niego przysługiwał właśnie na konkretny dzień 1 września 1939 r. Data ta – w momencie orzekania przez organy – odnosiła się jedynie do legitymowania się przez byłego właściciela mienia obywatelstwem polskim i miejscem zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej a w obecnie obowiązującym stanie prawnym - wymagana jest tylko w tym pierwszym przypadku. Ponownie zatem rozpoznając sprawę organy obu instancji powinny dokładnie przeanalizować materiał dowodowy w niej zgromadzony i ocenić go w świetle wyżej przedstawionej wykładni prawa materialnego. W przypadku zaś, gdyby nadal pozostawały pewne kwestie wątpliwe np. związane z powierzchnią przedmiotowych jezior a zwłaszcza tego, które w części stanowiło własność Skarbu Państwa, pomocne może być rzetelne przesłuchanie wnioskodawczyni, zgodnie z wymogami procedury administracyjnej. Przesłuchanie to może oczywiście dotyczyć również innych okoliczności związanych z koniecznością opuszczenia przez jej rodziców posiadanego (obecnie na Białorusi) mienia. W tym kontekście zatem należało uznać, że również wymieniony na wstępie zarzut kasacyjny istotnego naruszenia przepisów proceduralnych okazał się uzasadniony. Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny - na podstawie art. 188, w zw. 193 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. (w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 9 kwietnia 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. poz. 658) – orzekł jak w sentencji. Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania oparto na art. 203 pkt 1 p.p.s.a. – zgodnie z złożonym na rozprawie przez pełnomocnika skarżącej ich spisem, wynoszącym ogólnie kwotę 1.063,79 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło